Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Barwne i zabawne „Opowieści z ulicy Brokatowej”

dodane 16.03.2015
[Region]   Absurd, groza, śmiech, groteska. Tak w skrócie można powiedzieć o najnowszym spektaku Teatru Dzieci Zagłębia w Będzinie. „Opowieści z ulicy Brokatowej” autorstwa Pierra Gripari to doskonała komedia z elementami satyry, wyreżyserowana przez dyrektora Teatru Dzieci Zagłębia, Gabriela Gietzky'ego. Spektakl składa się z sześciu zabawnych historyjek, luźno połączonych ze sobą problemem wzajemnego niezrozumienia. Przedstawione zdarzenia zostały zaczerpnięte przez autora z zabaw dzieci na paryskich podwórkach. Reżyser Gabriel Gietzky przedstawił je w taki sposób, iż mogły one bawić nawet najbardziej wybrednego widza. Połączenie grozy, rubaszności i absurdu sprawia, że otrzymujemy wyjątkowo ciekawą interpretację współczesnego świata. „Opowieści z ulicy Brokatowej” są najlepszym dowodem na to, że przedstawienie teatralne może zarówno uczyć jak i bawić. Pomimo iż jest to komedia, to skłania widza do refleksji na temat tego, do jakiej destrukcji mogą doprowadzać spory i brak zrozumienia pomiędzy ludźmi. Ponadto zwraca uwagę na to, jak ważna w życiu jest miłość, rodzina, szacunek i oddanie. Co prawda, większość bohaterów i sytuacji jest czysto bajkowa i komiczna, ale tak na prawdę poruszane są problemy dnia dzisiejszego. Na szczególną uwagę zasługuje niebanalna forma spektaklu. Raz w roli głównej występuje para butów, raz jest to teatrzyk cieni, a nawet miejscem akcji jest domek dla lalek. Widowisko wymagało także dużego wysiłku każdego z aktorów, którzy musieli wcielić się w kilka różnych postaci. Zagrały także kostiumy, barwne stroje zostały idealnie dobrane, podkreślając charaktery poszczególnych bohaterów. Maski, kolorowe włosy oraz inne atrybuty sprawiały, że wszystkie postacie emanowały niesamowitym urokiem. Muzyka, scenografia oraz narracja doskonale współgrają ze sobą, tworząc wspaniałe widowisko. Podsumowując, „Opowieści z ulicy Brokatowej” to komedia idealna w każdym calu. Jest ona odpowiednia zarówno dla dzieci, jak i młodzieży, a nawet osób starszych. Jeżeli któregoś dnia rodzice zechcą spędzić ze swoimi pociechami miłe popołudnie lub poranek w teatrze, to jest to odpowiedni wybór. Najbliższy spektakl odbędzie się 25 marca o godz. 10.00.   „Opowieści z ulicy Brokatowej”: Pierre Gripari Adaptacja, reżyseria i inscenizacja: Gabriel Gietzky Asystent reżysera: Agnieszka Raj-Kubat Współpraca scenograficzna: Jolanta Markowska Dźwięk: kreacja zespołowa Obsada: Dominika Dzierżęga, Agata Madejska, Agnieszka Raj-Kubat, Patrycy Hauke, Karol Kojkoł, Paweł Sowa, Stefan Szulc. Premiera: 14 lutego 2015 r. Michał Staszewski  

Wspaniale było sięgnąć po zwycięstwo!

dodane 16.03.2015
[Region]   Z Mylesem McKay'em, zawodnikiem MKS Dąbrowa Górnicza, autorem 35 punktów w zwycięskim starciu z Polpharmą, rozmawia Damian Juszczyk. Kto miał mocniejsze nerwy: Marcin Piechowicz trafiający dwa ostatnie rzuty wolne czy ty, przy trzech kolejnych „trójkach” w końcowych minutach czwartej kwarty? Myślę, że obaj stanęliśmy na wysokości zadania w momentach, w których drużyna nas potrzebowała. To jest właśnie piękno koszykówki. Marcin był wielki i wspaniale było sięgnąć po zwycięstwo! Kibice w Dąbrowie zaczynają narzekać na serce i wysokie ciśnienie. W Hali Centrum od początku sezonu nie brakuje emocji, ale tym razem sięgnęły zenitu. A co podczas takiego thrillera czujesz jako zawodnik? Chcesz utrzymać emocje na właściwym poziomie, tak, aby nie był ani za wysoki, ani zbyt niski. Wykazaliśmy się chłodną głową i twardo walczyliśmy do ostatniej sekundy. Przegrywać szesnastoma punktami i zwyciężyć? To wiele mówi o naszym zespole. Wygraliście po raz trzeci w tym sezonie na własnym parkiecie. Fani w końcu otrzymali nagrodę za to, że są z wami na dobre i na złe. Przy tej okazji chcę bardzo podziękować naszym wiernym kibicom za to, że są przy nas przez cały sezon. Były radosne momenty i trudne chwile, a wy wspieracie nas bez względu na wszystko. To wiele dla nas znaczy! W końcowych fragmentach dopingowała was cała hala. Czuliście tę energię z trybun? Zdecydowanie tak! Wspaniale było mieć kibiców za sobą w tak ważnych dla losów spotkania momentach. Co oznacza dla drużyny takie zwycięstwo, po walce do końca, w dramatycznych okolicznościach? Bardzo potrzebowaliśmy tej wygranej! Każdego dnia na treningach ciężko pracujemy i świetnie jest widzieć, że nasz wysiłek procentuje. Do końca sezonu jeszcze daleka droga. Mamy przed sobą siedem meczów rundy zasadniczej i nie tracimy optymizmu, wierząc w nasze możliwości. foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza  

Z Błękitnymi na przełamanie

dodane 13.03.2015
[Region] Już jutro na Stadion Ludowy przyjedzie drużyna Błękitnych Stargard Szczeciński, by zmierzyć się w 21. kolejce z naszymi piłkarzami. Spotkanie zaplanowano na 16:00, a zarząd obniżył ceny biletów na ten mecz. Zapraszamy na Ludowy! W pierwszym meczu sosnowiczanie wywieźli komplet punktów, a jedyną bramkę w Stargardzie Szczecińskim zdobył Tomasz Szatan, który w 46. minucie strzałem głową pokonał Marka Ufnala. Naszych sobotnich gości poprowadzi trener Krzysztof Kapuściński, który odpowiada za zespół od sierpnia 2012 roku (pod jego wodzą awansował do II ligi, jeszcze wtedy zachodniej, gdzie w minionym sezonie uplasował się na 4. miejscu, tuż za Zagłębiem). Natomiast dla Zagłębia będzie to pierwszy mecz po zwolnieniu trenera Mirosława Smyły. Za wyniki sosnowiczan odpowiadają Robert Stanek i Artur Derbin, a także Tomasz Łuczywek, który dołączył do sztabu szkoleniowego. Przed wznowieniem rundy wiosennej Błękitni zmierzyli się ćwierćfinale Pucharu Polski z Cracovią Kraków. Nasz najbliższy rywal zaskakująco pokonał drużynę z T-mobile Ekstraklasy 2:0 i znajduje się w dobrej sytuacji przed rewanżem w Krakowie. Pierwszy mistrzowski mecz w tym roku nie dał zawodnikom z Zachodniopomorskiego kompletu punktów, gdyż ze Stargardu z pełną pulą wyjechali gracze z Kluczborka, wygrywając 3:1. Przed sobotnim starciem drużyna gości ma punkt przewagi nad Zagłębiem, lecz mniej rozegranych spotkań (o jedno) i znajduje się na 6. miejscu w tabeli rozgrywkowej. Zawodnicy Błękitnych od pierwszej kolejki strzelili 24 bramki, tracąc przy tym 22 gole. Najbliższy rywal zdecydowanie lepiej radzi sobie przed własną publicznością (6 zwycięstw, 1 remis, 3 porażki), niż na wyjazdach (3-3-3). Po złym starcie nasi piłkarze muszą zmierzyć się z bardzo wymagającym przeciwnikiem, który w tym sezonie tanio skóry nie sprzedaje. Rywalizacja o 3 punkty będzie szalenie ważna w walce o czołowe lokaty w tabeli mistrzowskiej. Mecz z rywalem ze Stargardu Szczecińskiego będzie 3. kolejką rundy wiosennej, jednak dwie zostały rozegrane awansem jeszcze późną jesienią. Nasi piłkarze zaczęli świetnie, gdyż od rozbicia Stali Mielec 4:0, jednak następnie przegrali z Legionovią Legionowo (1:2), a w miniony weekend z Okocimskim Brzesko (0:1).   Zagłębiacy są zmobilizowani, by w sobotę przełamać się i rozpocząć serię zwycięskich spotkań. Zapraszamy na „Ludowy”, pierwszy gwizdek zaplanowano na 16:00. (KP)

W Humanitas dyskutowali o kondycji i przyszłości dziennikarstwa

dodane 11.03.2015
[Region]   Przedstawiciele świata mediów, w tym dziennikarze-praktycy, medioznawcy ze środowisk akademickich, reprezentanci branży PR oraz studenci, we wtorek 10 marca spotkali się w auli Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu. Wszystko to w ramach I Ogólnopolskiego Sympozjum Dziennikarskiego, którego organizatorami byli: Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej WSH oraz Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Oddział w Katowicach. Inicjatywa ta ma na celu rozpoczęcie merytorycznej dyskusji nad problemami, z którymi obecnie mierzy się szeroko pojęte dziennikarstwo oraz zawody okołodziennikarskie   – Sympozjum jest inicjatywą ważną, po pierwsze z powodu pragmatycznego. Przygotowany właśnie projekt nowelizacji Prawa Prasowego wymusza podjęcie dyskusji, przed którą nie da się uciec. Wiele rozwiązań z lat 80. musi ulec zmianie. Czym bowiem jest dzisiaj dziennikarstwo i media? Sympozjum jest też okazją, by rozmawiać o etyce dziennikarskiej. Chcielibyśmy, aby rekomendacje z dzisiejszego spotkania posłużyły tym, którzy pracują nad ustawą – mówił prof. Michał Kaczmarczyk, rektor WSH, otwierając I Ogólnopolskie Sympozjum Dziennikarskie.   Na istotę dyskusji wskazał również Kazimierz Zarzycki, Honorowy Prezes Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy RP w Katowicach: – Bardzo się cieszę, że dyskusję podejmujemy teraz, gdy dziennikarstwo polskie jest na rozdrożu, przeżywa wiele problemów i sporów. Nawet fakt, że są dwa stowarzyszenia dziennikarskie i ze sobą nie współpracują, pokazuje jak ważny to temat.   Sympozjum zostało podzielone na trzy moduły tematyczne. W pierwszym z nich, którego moderatorem był prof. Dariusz Rott z Uniwersytetu Śląskiego, redaktor naczelny miesięcznika „Śląsk”, prelegentami byli: red. Marcin Twaróg z „Dziennika Zachodniego”, który przybliżył słuchaczom zagadnienie własności intelektualnej, prawa autorskiego oraz zasady dozwolonego użytku i cytatu, oraz redaktor naczelna „Wiadomości Zagłębia” Jadwiga Krzeszowiec, która zwróciła uwagę na rozbieżności pomiędzy propozycjami zawartymi w nowelizacji ustawy o Prawie Prasowym a praktyką dziennikarską.   – To przykre, w jaki sposób treści są kradzione przez innych wydawców. W środowisku mediów nie zawsze sprawa kopiowania materiałów jest ostro stawiana. Przymykanie oczu na taką sytuację podważa sens prowadzenia działalności dziennikarskiej. Tym bardziej, że Prawo Prasowe i Prawo Autorskie wcale nie jest jasne, a sądy nie zawsze wiedzą jak orzekać – podkreślał red. Twaróg.  - Ale są już sposoby na takie praktyki - mówił red. Edward Kozak, wieloletni dziennikarz radiowy, telewizyjny a obecnie prasowy, opisując metody, jakimi już radzą sobie wydawcy w Polsce z kradzieżą wartości intelektualnej.   Polemikę wśród uczestników Sympozjum wywołała red. Krzeszowiec, mówiąc o zniesieniu obowiązku autoryzacji wypowiedzi w przygotowanej nowelizacji prawa prasowego. – Jestem gorącą przeciwniczką tego pomysłu, bo, wbrew pozorom, nie będzie to korzystne ani dla dziennikarzy, ani dla wydawców, ani dla redaktorów naczelnych. Obecnie obowiązujące zapisy należy jedynie doprecyzować – mówiła Jadwiga Krzeszowiec. – Jestem absolutną przeciwniczką autoryzacji. Każdy kto rozmawia z dziennikarzem powinien wiedzieć o czym mówi i co mówi – padł głos red. Grażyny Kurowskiej, wieloletniej dziennikarki, konsultantki ds. komunikacji społecznej. – W dziennikarstwie nie ma dziś ram. Co nam po prawie do autoryzacji czy kwestii cytowania, kiedy mamy do czynienia z pseudodziennikarzami – pytała dr Agnieszka Walecka-Rynduch z Ośrodka Badań nad Mediami.   Moduł drugi poświęcony został zawodowi dziennikarza i zawodów okołodziennikarskich. Moderatorem i zarazem prelegentem, który poruszył w tej części zagadnienie różnic pomiędzy dziennikarstwem a public relations, był dr Krystian Dudek, dyrektor Instytutu DziKS WSH. Wystąpienia przygotowali również: dr Krzysztof Karwat, dr Grażyna Majkowska z Uniwersytetu Warszawskiego, zajmująca się m.in. językiem mediów, która podniosła problem popełnianych przez dziennikarzy rażących błędów językowych, oraz Katarzyna Zych z Polskiego Stowarzyszenia Public Relations. W trakcie dyskusji zastanawiano się m.in. nad tym, kogo można dziś nazwać dziennikarzem, czy bloger to też dziennikarz, czy powinny obowiązywać jakieś kryteria uprawniające do wykonywania tego zawodu. Propozycję powołania Izby Dziennikarskiej, która by się tym problemem zajęła zasugerował red. Zbigniew Konarski z „Nowego Przemysłu”, ale sam zaraz przyznał, że skoro tak trudno dogadać się dziś stowarzyszeniom dzinnikarskim, to trudno będzie na porozumienie także i w takiej kwestii.   W trzeciej części Sympozjum, moderowanej przez prof. Michała Kaczmarczyka, prelegenci: prof. dr hab. Marian Gierula z Uniwersytetu Śląskiego, prof. UŚ dr hab. Krystyna Doktorowicz oraz Krzysztof Wodecki, freelancer, współpracownik mediów, przyjrzeli się aspektom etycznym zawodu dziennikarza. Prof. Doktorowicz zwróciła uwagę na uprawnienia dziennikarzy śledczych, które w planowanej nowelizacji ustawy mają zostać jeszcze rozszerzone, tymczasem powstaje problem, dlaczego ten rodzaj dziennikarstwa coraz częściej zajmuje się problemami istotnymi dla niektórych grup, a nie ważnych społecznie. – Powstaje pytanie, jak daleko taki dziennikarz może posunąć się w zbieraniu i ujawnianiu zdobytych przez siebie informacji. Sławetnym przykładem niech będzie wciąż świeża sprawa Kamila Durczoka i czasopisma „Wprost” – mówiła prof. Doktorowicz. – Zainteresowanie i przebieg Sympozjum potwierdziły, jak potrzebna jest to inicjatywa. Profesjonalna i momentami pełna emocji dyskusja w gronie praktyków, akademików oraz studentów dziennikarstwa pokazała jak wiele jest punktów widzenia na te same problemy. Rozwój technologii i zmiany okoliczności, w jakich funkcjonuje dziennikarstwo i sfera Public Relations, determinują charakter i jakość tych dziedzin oraz wymagają zmian systemowych, do których impulsem jest właśnie to wydarzenie – podsumowuje dr Krystian Dudek. – Obrady I Sympozjum zostaną podsumowane wnioskami, które będą spisane i przekazane zainteresowanym środowiskom. Stanowić też będą podstawę do II Sympozjum planowanego w czerwcu br. w Wyższej Szkole Humanitas, a następnie III Sympozjum planowanego w Warszawie. III Sympozjum zostanie podsumowane publikacją naukową – dodaje dr Magdalena Boczkowska, zastępca dyrektora Instytutu DziKS WSH. Patronem merytorycznym I OSD został Ośrodek Badań nad Mediami Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, a partnerami merytorycznymi: Polskie Stowarzyszenie Public Relations i Kongres Profesjonalistów Public Relations Rzeszów.   Patronat medialny nad wydarzeniem objęły: TVP Katowice, Radio Katowice, PRoto.pl, Dziennik Zachodni, naszemiasto.pl, Radio Eska, Twoje Zagłębie, Wiadomości Zagłębia, Sfera TV.   (s)  

Dąbrowskie kadetki w półfinale mistrzostw Polski

dodane 11.03.2015
[Region]   W zakończonym we Wrocławiu turnieju ćwierćfinałowym mistrzostw Polski kadetki MKS-u powtórzyły wynik juniorek i zajmując drugie miejsce awansowały do półfinału.   W swoim pierwszym meczu podopieczne trenera Tomasza Cieślaka bez większych problemów pokonały w trzech setach zespół z Łodzi. Premierowa odsłona meczu to od początku bezpieczne, kilkupunktowe prowadzenie dąbrowianek, jednak problemy z przyjęciem i atakiem w końcówce partii sprawiły, że set rozstrzygnął się dopiero na przewagi. Druga partia to mocny początek MKS-u, który objął prowadzenie 9:0, czym w zasadzie przesądził o losach seta i nie pozwolił na zbyt wiele zawodniczkom z Łodzi. Ostatnia odsłona gry to dobra gra dąbrowskich zawodniczek, które ani przez moment nie czuły się zagrożone i pewnie zwyciężyły do 19 i cały mecz 3:0.   Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - ŁKS SMS MG13 Łódź 3:0 (27:25, 25:11, 25:19) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Zych, Piątek, Marek, Pietrzkiewicz, Noszczyk, Janik, Nowak (libero) oraz Frątczak, Wilczyńska, Szynkiel   Dwa pierwsze sety drugiego meczu MKS-u w turnieju to pewny triumf dąbrowskich zawodniczek, które dzięki swojej dobrej grze w każdym elemencie bez problemów zwyciężyły w tych partiach. Słaby początek trzeciego seta spowodowany problemami z przyjęciem zagrywki zawodniczek z Proszowic sprawił, że dąbrowianki przegrywały nawet ośmioma punktami (4:12). Zmiany w zespole nie przyniosły efektu i słaba gra nie pozwoliła na dogonienie rywalek, które ostatecznie zwyciężyły do 18. Czwarta i jak się okazuje ostatnia partia meczu to znów słaby początek w wykonaniu zawodniczek Taurona Banimexu (4:10). Od tego momentu gra dąbrowianek poprawiła się i dzięki temu odrobiły straty i doprowadziły do remisu po 16, a następnie same uzyskały kilkupunktowe prowadzenie, które dowiozły do końca partii zwyciężając do 17 i w całym meczu 3:1.   Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - MKS Pogoń Proszowice 3:1 (25:12, 25:17, 18:25, 25:17) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Zych, Piątek, Marek, Pietrzkiewicz, Noszczyk, Skrzypek, Nowak (libero) oraz Frątczak, Dragan, Wilczyńska, Janik, Wilczak   Trzeci mecz MKS-u w turnieju to pełna dominacja dąbrowskich zawodniczek nad rywalkami z Tychów. Dzięki bardzo dobrej zagrywce i skutecznej pierwszej akcji prowadzenie Taurona w premierowej odsłonie nawet przez moment nie było zagrożone o czym świadczy wynik końcowy seta, w którym rywalki ugrały tylko 11 punktów. Początek drugiej partii to wyrównana gra obydwóch zespołów jednak od stanu 11:8 dąbrowianki popisały się serią ośmiu punktów z rzędu i tym samym przesądziły losy seta wygrywając ostatecznie do 15. Chwila rozluźnienia podopiecznych trenera Cieślaka w trzecim secie sprawiła, że rywalki prowadziły w początkowych fragmentach trzeciej partii 7:8, jednak od tego momentu gra MKS-u wróciła na właściwe tory i dzięki świetnej zagrywce oraz grze w bloku triumfowały one do 18, a w całym meczu 3:0 i tym samym mogły cieszyć się z awansu do półfinału Mistrzostw Polski.   Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - MOSM Tychy 2 3:0 (25:11, 25:15, 25:17) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Zych, Piątek, Marek, Pietrzkiewicz, Noszczyk, Skrzypek, Nowak (libero) oraz Frątczak, Dragan, Wilczyńska, Szynkiel   W meczu, którego stawką było pierwsze miejsce w turnieju i możliwość rozstawienia w losowaniu grup półfinałowych zmierzyły się dwie jak dotąd niepokonane drużyny. Po wyrównanym początku premierowej odsłony, w którym żaden z zespołów nie potrafił odskoczyć na kilka punktów, dąbrowianki od połowy seta zagrały bardzo dobrze w polu zagrywki, z którą nie potrafiły sobie poradzić gospodynie, co w konsekwencji doprowadziło do wygrania seta przez MKS do 16. Drugi set to od początku seta prowadzenie Impelu, które z powodu problemów z przyjęciem i atakiem dąbrowskiej drużyny z każdą chwilą powiększało się i ostatecznie zawodniczki Taurona przegrały go do 16. Trzeci set podobnie, jak drugi to duże problemy z przyjęciem trudnej zagrywki gospodyń, które dokładając do tego szczelny blok nie pozwoliły na zbyt wiele zawodniczkom z Dąbrowy Górniczej i zwyciężyły do 15, a w całym meczu objęły prowadzenie 2:1. Czwarta partia to z kolei lustrzane odbicie seta trzeciego z tym, że to dąbrowianki męczyły wrocławianki trudną zagrywką i które dzięki swojej bardzo dobrej grze zwyciężyły 25:11 i tym samym doprowadziły do tie-breaka. Decydujący o zwycięstwie set to prawdziwy wojna nerwów, w której na minimalnym prowadzeniu był raz jeden, raz drugi zespół. Taki stan rzeczy i utrzymywał się do stanu 11:11, kiedy to dąbrowianki mając trudności z przyjęciem i skończeniem swojej akcji oddały inicjatywę gospodyniom i w konsekwencji przegrały tie-breaka do 12, a całe spotkanie 2:3.   Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - Impel Gwardia Wrocław 2:3 (25:16, 16:25, 15:25, 25:11, 12:15) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Zych, Piątek, Marek, Pietrzkiewicz, Noszczyk, Janik, Nowak (libero) oraz Szynkiel, Wilczyńska, Dragan, Frątczak.   Pierwsze miejsce w turnieju podobnie jak w kategorii juniorek zajęły zawodniczki z Wrocławia przed zawodniczkami z Dąbrowy Górniczej i to te dwa zespoły uzyskały awans do półfinału mistrzostw Polski, który rozegrany zostanie w dniach 24-26 kwietnia. Za najlepsza zawodniczkę Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza uznana została grająca na pozycji atakującej Agata Pietrzkiewicz.   Klasyfikacja końcowa turnieju:   1. Impel Gwardia Wrocław 2. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza 3. ŁKS SMS MG13 Łódź 4. MOSM Tychy 2 5. MKS Pogoń Proszowice 6. MMKS Kędzierzyn Koźle   Pozostałe wyniki turnieju:   Impel Gwardia Wrocław - MMKS Kędzierzyn Koźle 3:0 (25:5, 25:7, 25:6) MOSM Tychy 2 - Impel Gwardia Wrocław 0:3 (6:25, 12:25, 16:25) MMKS Kędzierzyn Koźle - MOSM Tychy 2 0:3 (16:25, 22:25, 23:25) ŁKS SMS MG13 Łódź - MKS Pogoń Proszowice 3:0 (25:11, 28:26, 25:17) MMKS Kędzierzyn Koźle - MKS Pogoń Proszowice 1:3 Impel Gwardia Wrocław - ŁKS SMS MG13 Łódź 3:0 (25:11, 25:10, 28:26) ŁKS SMS MG13 Łódź - MOSM Tychy 2 3:0 (25:19, 25:18, 25:21)   (KP)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl