Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Rok atrakcji w Muzeum Śląskim

dodane 13.02.2017
[Region] Działalność Muzeum Śląskiego w roku 2016 odbiła się szerokim echem w regionie i w Polsce. Ta wojewódzka placówka zainicjowała dyskusję na temat rewitalizacji, prowadzi działania mające stworzyć wspólnotę lokalną i międzypokoleniową, intensyfikuje działania w celu poszerzania kolekcji. Rok 2017 będzie równie bogaty w interesujące przedsięwzięcia. O planach Muzeum Śląskiego opowiedziała dyrektor Alicja Knast wraz z kuratorami poszczególnych wydarzeń podczas specjalnego spotkania prasowego. Prezentacji towarzyszyły filmy wideo i pokazy zdjęć. Prace prof. Vladimíra Birgusa – jednego z najbardziej rozpoznawalnych na świecie twórców czeskiej szkoły fotografii – można będzie obejrzeć już od 24 marca. Ekspozycja obrazuje dorobek i ewolucję jego fotografowania od dokumentowania rzeczywistości do kreowania wyobraźni poprzez obraz fotograficzny. Fotografie Vladimíra Birgusa wyzwalają emocje, tworzą poczucie przynależności do światów niedostępnych, zawartych w fotograficznym przekazie.   Natomiast pod tytułem „Nie jestem już psem” kryje się wystawa realizowana przez kuratorki Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, ukazująca twórczość bezkompromisowych outsiderów: postaci kultowych i nieznanych, z dyplomami akademii i bez, samotnych wilków i ludzi undergroundu, m.in. Roberta Brylewskiego, Włodzimierza Czerwa, Justyny Matysiak, Erwina Sówki, a zaproszenie do przygotowania projektu plastycznego wystawy przyjął Zbigniew Libera. Śląska kontynuacja warszawskiej wystawy „Po co wojny są na świecie” to niehierarchiczna, bo nie biorąca za punkt odniesienia sztuki mainstreamu, opowieść o nieznanej alternatywie.   Rok bieżący będzie ważny także ze względu na planowane zakończenie rewitalizacji zabytkowych budynków byłej kopalni „Katowice” – stolarni i łaźni, co szczególnie ucieszy mieszkańców Bogucic. Warto przypomnieć, że Muzeum Śląskie dołączyło do Szlaku Zabytków Techniki. Jednakże w działaniach rewitalizacyjnych najważniejszy jest człowiek, dlatego też w ramach znanej już społecznikom, aktywistom i animatorom kultury „Szychty kreatywnej” Muzeum już po raz trzeci zorganizuje forum w celu dokończenia dyskusji nad koncepcjami dotyczącymi procesów odnawiania przestrzeni postindustrialnych z uwzględnieniem potrzeb mieszkańców.   – W budynku stolarni powstanie pierwsza w naszym Muzeum stała ekspozycja edukacyjna „Na tropie Tomka” adresowana do rodzin z dziećmi, a nawiązująca do przygód Tomka Wilmowskiego, bohatera powieści Alfreda Szklarskiego, pisarza przez wiele lat związanego z Katowicami – mówi dyr. Alicja Knast. – Na kanwie przygód bohatera, który zawładnął wyobraźnią kilku pokoleń Polaków, przygotowano wystawę stałą mającą trzy cele: wzmacnianie więzi międzypokoleniowych, uczenie szacunku dla odmienności oraz poznawanie innych kultur i zakątków świata. Na otwarcie wystawy zapraszamy naszą publiczność w Noc Muzeów, która stanie się nocą odkrywców – dodaje.   W najbliższych projektach w sposób dobitny odzwierciedla się to, co stanowi o sile i unikatowości Muzeum Śląskiego, czyli jego wielodziałowość i interdyscyplinarność. Swoje wystawy zrealizują kuratorzy reprezentujący różne obszary pracy naukowej: sztuki, fotografii, a także plastyki nieprofesjonalnej, archeologii czy edukacji kulturalnej. Pracownia Bioarcheologii przybliży zaskakującą historię roślin uprawnych na wystawie „Zaczęło się od ziarna” prezentowanej w budynku dawnej  łaźni głównej. Rzadko uświadamiamy sobie, że rośliny były nie tylko świadkami historii, ale wręcz zmieniały oblicze świata, mając wpływ na sposób spędzania czasu wolnego, przebieg działań wojennych, produkcję maszyn, a tym samym, ogólnie rzecz ujmując, na rozwój cywilizacji. Na otwarcie muzealnicy zapraszają 10 czerwca.   –  Pod koniec roku przestrzeń Galerii jednego dzieła oddamy w ręce kolejnego wybitnego artysty – zdradza dyrektor Knast. – Po Leonie Tarasewiczu, Carole Benzaken i  Danim Karavanie pracę w nietypowej przestrzeni przygotuje Mirosław Bałka. Kuratorką jego wystawy będzie Anda Rottenberg. To jednak nie koniec planów i pomysłów, którymi zaskoczymy odwiedzających w tym roku. Wybitna izraelska artystka Bracha Ettinger od lipca zaszczyci nas wystawą towarzyszącą konferencji organizowanej przez Uniwersytet Śląski pod znamiennym tytułem „Vulnerabilities”. Natomiast wpływ społeczności ewangelickiej na historię i kulturę Śląska zostanie ukazany w interdyscyplinarnej ekspozycji „500-lecie Reformacji” - wylicza. Bieżący rok nazwany został Rokiem Awangardy, gdyż właśnie mija sto lat od pierwszej manifestacji polskiej awangardy – krakowskiej wystawy „Ekspresjoniści polscy”. Propozycja Muzeum Śląskiego pt. „Nieskończoność dalekich dróg” dotyczy związanego z regionem  środowiska z perspektywy żywotnych na przełomie lat 20. i 30. XX wieku rewolucyjnych postaw twórczych, które stanowiły fundament powojennych poszukiwań artystycznych.  Centrum Scenografii Polskiej zaprasza w grudniu na ekspozycję „Świadomość lalki. Teatr form Jadwigi Mydlarskiej-Kowal”, której pierwsza odsłona miała miejsce we Wrocławskim Teatrze Lalek. Ekspozycja podsumowuje dorobek artystyczny wybitnej scenografki, prezentując zarówno jej twórczość w teatrze lalkowym, jak i dokonania na scenach teatrów dramatycznych. Ostatnią wystawą roku 2017 będzie „Męska rzecz”, wystawa przygotowana przez Dział Etnologii, a poświęcona wizerunkom mężczyzny w polskiej tradycji i kulturze. – Głównym celem Muzeum Śląskiego w bieżącym roku jest budowanie wspólnoty, zarówno tej lokalnej, jak i międzypokoleniowej, ale także wspólnoty zainteresowań – podkreśla dyrektor Alicja Knast. – Chcemy to uczynić, proponując naszej publiczności zróżnicowaną ofertę artystyczną, edukacyjną i rekreacyjną.   Teresa Stokłosa foto: Witalis Szołtys  

Straszny Jakób Szela bohaterem premiery

dodane 08.02.2017
[Region] Pierwszą w tym roku premierę Teatru Śląskiego zobaczymy na Scenie Kameralnej już w piątek, 10 lutego o godz. 19.00. Będzie to spektakl „Słowo o Jakóbie Szeli” autorstwa Brunona Jasieńskiego z 1926 roku, oparty ponadto o „Rzecz gromadzką” (1930 r.) tegoż autora, a wyreżyserowany przez Michała Kmiecika. Kim naprawdę był Jakób Szela, chłopski przywódca rzezi galicyjskiej z roku 1846, napadający i mordujący szlachtę? Pomimo historycznych zapisków opisujących Szelę jako człowieka samowolnego, zuchwałego, niesubordynowanego oraz analfabetę, nikt nie mógł odmówić mu bystrości i talentu przywódczego, dzisiaj nazywanego charyzmą. Podczas przedpremierowej konferencji prasowej reżyser wyjaśniał, że jego celem było przedstawienie dylematów życiowych tej tragicznej postaci. Buntownik z wyboru czy z przymusu? Bohater czy zdrajca? Morderca czy obrońca chłopów przed pańszczyzną? Jak dalece manipulowały nim zaborcze władze austriackie? - Ten spektakl nie będzie jednak sądem nad Jakóbem Szelą ani historycznym rozliczeniem z legendą krwawego przywódcy – wyjaśnia Aleksandra Czapla – Oslislo, rzeczniczka i kierowniczka literacka katowickiego „Wyspiańskiego”. - Michał Kmiecik, jeden z najważniejszych kontrowersyjnych twórców młodego pokolenia w teatrze, bierze z premedytacją prawie stuletni poemat Brunona Jasieńskiego, by pokazać widowni, że od społecznego rozczarowania do rozlewu krwi zawsze jest niebezpiecznie blisko. Ta opowieść narodziła się z gniewu i upokorzenia, z rozczarowania tym, jak najbliższy świat bohaterów wygląda wokół i co robią z nim ci, którzy mają władzę, zapraszam na scenę przy ul. Warszawskiej – mówi rzeczniczka teatru. W przedstawieniu występuje pięcioro znakomitych aktorów wcielających się w kilkanaście ról. Głównego bohatera kreuje Jerzy Głybin, a partnerują mu Katarzyna Błaszczyńska, Violetta Smolińska, Bartłomiej Błaszczyński i Mateusz Znaniecki, znany także na zagłębiowskich scenach. Podczas wtorkowego spotkania dyrektor Robert Talarczyk podsumował również dokonania i sukcesy minionego roku. Teatr Śląski odwiedziło o prawie 17 tysięcy widzów więcej niż poprzednio, przygotowano siedem nowych produkcji, czyli „Wesele”, „Antygonę w Nowym Jorku”, „Psubraci”, „Sklepy cynamonowe”, „W 80 dni dookoła świata. Tam i z powrotem”, „Leni Riefenstahl. Epizody niepamięci”, rok 2016 zakończyła premiera dramatu „Wujek, 81. Czarna ballada”. Zespół był po raz trzeci w programie festiwalu „Boska Komedia”, a z festiwalu „Talia” przywiózł nagrody za „Ożenek”. - Do wzrostu frekwencji przyczyniło się też kilka innowacji – podkreśla Aleksandra Czapla- Oslislo. - Wprowadziliśmy premiery rodzinne z atrakcjami dla widzów, tańsze bilety, nowy cykl zajęć dla seniorów pod nazwą „Sztukowanie”, są to zajęcia z historii sztuki prowadzone z Pedagogiczną Biblioteką Wojewódzką, stawiamy na młodych i co roku jedno z przedstawień naszej Szkoły Aktorskiej wchodzi do repertuaru, współtworzyliśmy festiwal „Interpretacje” oraz Festiwal Nowej Scenografii oraz współpracowaliśmy m.in.  Muzeum Śląskim i NOSPR-em przy koprodukcji widowiska „Historia żołnierza” – wylicza.   Równie ambitne są dalsze plany katowickiej sceny. Po premierze „Słowa o Jakóbie Szeli”, w repertuarze znajduje się J. M. Rymkiewicza „Porwanie Europy” (reż. P. Cieplak, 7 kwietnia), A. Pałygi „Muzułmany” (reż. P. Ratajczak, 5 maja), w czerwcu zobaczymy Ferdinanda von Schirach „Terror” - ten spektakl będzie grany w sali Sejmu Śląskiego oraz Sándora Márai „Żar” w reż. T. Bradeckiego. Trwają także autorskie rozmowy z Przemysławem Wojcieszkiem, który pisze specjalnie dla Teatru Śląskiego oraz z Dariuszem Kortko i Marcinem Pietraszewskim, autorami biografii o Jerzym Kukuczce, by powstała sztuka na ten temat, a w grudniu pojawi się kolejny tytuł (po świetnym „Ożenku”) w reżyserii Nikołaja Kolady. Będą kontynuowane stałe cykle jak autorski „Puder i pył” prof. Zbigniewa Białasa, najbliższe spotkanie z sosnowieckim pisarzem w „Malarni” już 23 lutego o godz. 17.00. Teresa Stokłosa  

Operowy karnawał z maestro Ochmanem

dodane 07.02.2017
[Region] Lutowy repertuar bytomskiej Opery Śląskiej gwarantuje melomanom najlepszą karnawałową rozrywkę w krainie operetki i musicalu. – Serdecznie zapraszamy do naszej Opery na wyśmienite spektakle, które bezustannie zachwycają widzów wyjątkową dozą humoru i niezwykłej muzyki – mówi Grażyna Konieczna z Działu Imprez i Reklamy.   – Polecamy zwłaszcza operetkę króla walca Johanna Straussa „Baron cygański” (28.02.), zabawne arcydzieło Franza Lehara „Wesoła wdówka” (23.02) oraz musical wszechczasów Fredericka Loewego „My Fair Lady” (11, 12, 14.02.) cieszące się ogromną frekwencją. Wyjątkowy wieczór czeka melomanów zwłaszcza 18 lutego, kiedy to gościem Opery Śląskiej będzie Wiesław Ochman, który wystąpi podczas wielkiej gali karnawałowej w koncercie pt. „Melodie dla przyjaciół”. Właśnie na tej scenie maestro debiutował, śpiewał, stąd wyruszył po sławę, by po latach właśnie tutaj wyreżyserować dzieła Mozarta, Verdiego i Lehara, a przed trzema laty uroczyście obchodził 55-lecie pracy artystycznej. Ten znakomity solista nowojorskiej Metropolitan Opera, mediolańskiej La Scali i wielu innych światowych scen znany jest także ze swojej działalności charytatywnej. W tym roku po raz 25 wystąpi na wiosennej gali w Zawierciu, gdzie będzie wspierał Fundację Auxilium, działającą na rzecz szpitala miejskiego. Nie odmawia ponadto współpracy ze stolicą Zagłębia, organizującą muzyczne imprezy związane z dwoma wielkimi i znanymi na całym świecie artystami – Janem Kiepurą i Władysławem Szpilmanem. W Bytomiu zapowiada się wspaniały wieczór, bo międzynarodowej sławy tenorowi towarzyszyć będą soliści: Renata Dobosz, Aleksandra Stokłosa, Maciej Komandera, Zbigniew Wunsch, Adam Zaremba oraz orkiestra Opery Śląskiej pod dyrekcją Sławomira Chrzanowskiego. Podczas koncertu wykonane zostaną arie operetkowe i musicalowe, pieśni i piosenki, których nieustannie chętnie słuchamy, wśród nich m.in. utwory z „Księżniczki czardasza”, „Damy z portretu”, „Wesołej wdówki”, „West Side Story” czy „My Fair Lady”. Dla najmłodszych zaplanowano m.in. przedstawienia „Sindbada żeglarza”, „Dziadka do orzechów” (8 i 9 .02.), a 25 lutego o godz. 17.00 w koncercie karnawałowym wystąpią uczniowie bytomskiej Szkoły Baletowej. Ponadczasowe, znane i lubiane przeboje, błyskotliwe libretto, wspaniałe kostiumy, niepowtarzalną atmosferę i dużą dawkę śmiechu, słowem – wszystko, co najlepsze w muzyce i tańcu zaprezentują soliści, balet i orkiestra podczas karnawałowych wieczorów w Operze Śląskiej. Teresa Stokłosa  

Nowi emeryci i renciści z nowymi legitymacjami

dodane 07.02.2017
[Region] Od początku lutego każdy, kto przejdzie na świadczenie z ZUS, otrzyma nową legitymację emeryta-rencisty, dostosowaną do potrzeb osób słabowidzących i niewidzących. Rocznie Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydaje między 350 tys. a 400 tys. nowych legitymacji emeryta-rencisty. Legitymacja jest potwierdzeniem pobierania świadczenia z ZUS. Do końca stycznia obowiązywał jej stary, jasnozielony wzór (z elementami graficznymi w tle), jeszcze z 2004 r. Od 1 lutego 2017 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydaje już tylko nowe biało-zielone legitymacje. Od starych, poza wyrazistą kolorystyką, odróżnia je także parę innych szczegółów. Po pierwsze i najważniejsze, legitymacja zawiera skrót „LER” (od legitymacji emeryta-rencisty) pisany językiem Braille’a, co ułatwia rozpoznania dokumentu osobom słabowidzącym i niewidzącym. Nowa legitymacja nie ma już pola „numer świadczenia”, zastąpiło je pole „rodzaj świadczenia”, w ramach którego pojawiać się będą: emerytura, emerytura pomostowa, renta, renta socjalna, nauczycielskie świadczenie kompensacyjne. Rzecz niezwykle ważna: stare legitymacje zachowują ważność i nie będą automatycznie przez ZUS wymieniane. Jednak osoby mające problem ze wzrokiem, dla których legitymacja opatrzona alfabetem Braille’a, będzie stanowiła duże ułatwienie, mogą w każdej chwili zdać stary dokument i odebrać nowy. Jednocześnie Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że legitymacja z zasady nie stanowi tytułu do jakichkolwiek ulg np. w transporcie publicznym. O tym decydują odrębne przepisy dotyczące przewozów w transporcie krajowym oraz lokalnym.   Aldona Węgrzynowicz regionalny rzecznik ZUS województwa śląskiego

Koleje Śląskie przeciwko smogowi – podsumowanie pierwszego tygodnia

dodane 04.02.2017
[Region] Prawie 8500 kierowców i ich współpasażerów skorzystało do tej pory z propozycji bezpłatnych przejazdów pociągami Kolei Śląskich w czasie alarmu smogowego. Aby 30 stycznia oraz 2 i 3 lutego można było skorzystać z bezpłatnych przejazdów, wystarczyło podczas kontroli biletów okazać ważny dowód rejestracyjny wydany na swoje imię i nazwisko oraz dokument ze zdjęciem potwierdzający tożsamość (np. prawo jazdy, dowód osobisty). Poza właścicielem dowodu rejestracyjnego bezpłatną podróż mogły odbyć dodatkowo 2 osoby towarzyszące.   – Decyzja o bezpłatnych przejazdach komunikacją publiczną w czasie smogu została podjęta po raz pierwszy w regionie i cieszę się, że spotkała się z pozytywnym odzewem. Świadczą o tym liczby – kilka tysięcy osób zdecydowała się przesiąść z samochodów do pociągów. Dobrze, że naszym wzorem poszedł KZK GOP, który zorganizował podobną akcję. W przypadku takich działań chodzi przede wszystkim o promowanie komunikacji publicznej, która powinna być podstawową w poruszaniu się po aglomeracji. Jako województwo przeznaczamy spore środki na działania podnoszące efektywność energetyczną i odnawialne źródła energii w infrastrukturze publicznej, a więc na centra przesiadkowe, czy zakup ekologicznego taboru – mówi Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego. W ciągu trzech dni na bezpłatną podróż pociągami Kolei Śląskich zdecydowały się w sumie 8464 osoby. Największą popularnością cieszyły się linie Częstochowa – Gliwice oraz Katowice – Zwardoń. Statystyki te mogą się jeszcze zmienić, ponieważ przewoźnik jest przygotowany, aby w przypadku powtórnego pogorszenia się jakości powietrza ponownie umożliwić kierowcom i ich współpasażerom bezpłatne podróżowanie. O takiej możliwości będzie informować w osobnych komunikatach na swojej stronie internetowej.   (s)

Zagłębiowskie Straże Miejskie na „wojnie” z nielegalnym paleniem odpadami

dodane 02.02.2017
[Region] Z corocznych ocen jakości powietrza w miastach Zagłębia Dąbrowskiego wynika, że główną przyczyną występowania przekroczeń szkodliwego stężeń pyłu zawieszonego PM10 jest emisja pyłowa z palenisk indywidualnych opalanych paliwami stałymi: węglem i drewnem. Wg. najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego województwa śląskiego ponad 80% szkodliwego pyłu zawieszonego w powietrzu pochodzi właśnie z kominów naszych domów.   Rozwiązanie tego problemu jest o tyle istotne, że drobne pyły (o średnicy poniżej 2,5um) powstające w tym procesie przenikają do pęcherzyków płucnych i są odpowiedzialne za choroby układu oddechowego, układu krążenia oraz różnego rodzaju alergie. Ponadto w wyniku nielegalnego spalanie śmieci w gospodarstwach domowych do powietrza i do naszych płuc dostają się takie substancje jak metale ciężkie czy dioksyny mające działanie rakotwórcze.   Za spalanie odpadów w piecu grozi kara grzywny do 5 tys. zł. Funkcjonariusze Straży Miejskiej mają prawo samodzielnie lub z powołanym w tym zakresie rzeczoznawcą wejść do domu w celu przeprowadzenia kontroli. Co ważne, nie wpuszczając strażnika miejskiego właściciel nieruchomości popełnia przestępstwo z art. 225 Kodeksu Karnego, a funkcjonariusz w takiej sytuacji ma prawo wezwać policję. W miejscu, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza, kontrolę można przeprowadzić całodobowo, a w nieruchomościach zamieszkałych od godziny 6.00 do 22.00.  Istotną sprawą jest również to, że przepisy prawa bardzo rygorystycznie traktują osobę, która uniemożliwia przeprowadzenia takiej kontroli. Grozi jej nawet kara pozbawienia wolności do lat 3.   Przyjrzyjmy się jak w roku 2016 strażnicy miejscy realizowali zadania związane kontrola przestrzegania art. 191 Ustawy o odpadach (Kto termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów podlega karze aresztu albo grzywny) w głównych miastach Zagłębia Dąbrowskiego. W Sosnowcu kontrole takie wykonywano dopiero od 12.10.2016 r.. kiedy to funkcjonariusze otrzymali upoważnienia do dokonywania funkcji kontrolnych. W tym okresie nałożono 1 mandat na kwotę 50 zł i udzielono 3 pouczenia. Komendant Straży Miejskiej poinformował, że skontrolowano łącznie 515 nieruchomości. W jednym przypadku osoba kontrolowana uniemożliwiła wykonanie kontroli i w tym przypadku zostało skierowane doniesienie do prokuratury Rejonowej w Sosnowcu.   W Dąbrowie Górniczej przeprowadzono 429 interwencji w związku z podejrzeniem wykroczenia z art. 191 Ustawy o odpadach. Wylegitymowano 73 osoby, nałożono 9 mandatów karnych na łączną kwotę 1900 zł i udzielono 61 pouczeń. W efekcie przeprowadzonych kontroli przekazano 3 wnioski o ukaranie do Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej. Funkcjonariusze w Czeladzi przeprowadzili łącznie 185 interwencji, nałożyli 7 mandatów na łączną kwotę 750 zł i udzielili 26 pouczeń. W Będzinie natomiast przeprowadzono w ubiegłym roku zaledwie 48 kontroli i nałożono 1 mandat karny na kwotę 200 zł, wniosków o ukaranie do sądu nie kierowano. Czy strażnicy miejscy w Zagłębiu mogli by robić więcej, aby zadbać o czyste powietrze? Pozostawiamy to pytanie na razie bez odpowiedzi. W sąsiednich Katowicach w 2016 roku przeprowadzono 3422 kontrole posesji, nałożono 277 mandatów karnych na łączną kwotę 18.410 zł i skierowano 3 wnioski do sądu.   – Apelujemy do mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego, aby zawsze, kiedy widzą „dziwny” dym wydobywający się z komina, nie pozostawiali tej sytuacji bez interwencji. Zgłaszamy Straży Miejskiej w takiej sytuacji telefonicznie lub pisemnie podejrzenie popełnienia wykroczenia z art. 191 Ustawy o odpadach.  Nie bądźmy obojętni w takich sytuacjach, pamiętajmy, że szkodliwe substancje z naszych kominów trafiają wprost do naszych płuc – apeluje Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego. – Zwracamy się również z bezpośrednią prośbą do funkcjonariuszy Straży Miejskiej o wyrywkowe kontrolowanie warsztatów samochodowych, docierają do nas bardzo niepokojące informacje, że są w regionie warsztaty łamiące prawo i stosujące do ogrzewania piece na zużyty olej samochodowy. Substancja ta zawiera metale ciężkie i komponenty rakotwórcze, emitując podczas spalania niezwykle toksyczne substancje –argumentuje Rafał Psik.   (s)

Kontrola zwolnień lekarskich w 2016 r.

dodane 02.02.2017
[Region] Zgodnie z ustawowymi uprawnieniami, ZUS prowadzi kontrole zarówno pod kątem prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy, jak i prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich. Kwota cofniętych lub zmniejszonych świadczeń po kontroli zwolnień lekarskich w całym roku 2016 wyniosła 203,8 mln zł. Rok wcześniej była to kwota o 8 mln zł mniejsza i wyniosła 195,8 mln zł. Kontrolerzy ZUS w 2016 r.  przeprowadzili 569,5 tys. kontroli osób  posiadających  zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy. W konsekwencji wydanych zostało  22,2 tys.  decyzji  wstrzymujących  dalszą wypłatę zasiłków chorobowych. Kwota wstrzymanych z tego tytułu zasiłków w 2016 r. to prawie 16,3  mln. Ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa nakłada na Zakład Ubezpieczeń Społecznych również obowiązek obniżenia podstawy wymiaru zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego w przypadku, gdy ustał tytuł ubezpieczenia. Wysokość świadczenia jest ograniczana w tym przypadku do 100 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kraju. Z tego powodu w całym 2016 r. obniżono wypłaty o 183,4 mln dla 209,9 tys. osób. Kolejnym z powodów ograniczenia wysokości wypłacanego świadczenia chorobowego jest opóźnienie w przekazaniu zwolnienia lekarskiego pracodawcy. Obniżenie to ma miejsce w przypadku niedopełnienia obowiązku dostarczenia płatnikowi zaświadczenia lekarskiego w ciągu 7 dni od daty jego otrzymania.  Świadczenie w kwocie zmniejszonej o 25 proc.  wypłacane jest od ósmego dnia niezdolności do pracy do czasu dostarczenia zwolnienia. Ograniczenie to dotknęło w 2016 r. 69,7 tys. osób na łączną kwotę ponad 4,1 mln. Łącznie kwota obniżonych i cofniętych świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa w całym 2016 roku 203,8 mln zł. Tylko w ostatnim IV kwartale kwota ta wyniosła prawie 49,7 mln zł. Aldona Węgrzynowicz regionalny rzecznik ZUS województwa śląskiego      
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl