Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Renta rodzinna dla ucznia czy studenta – powiadom ZUS o kontynuacji nauki

dodane 28.08.2018
[Region] Zaraz po wakacjach, bądź jeszcze w trakcie ich trwania, uczniowie szkół ponadpodstawowych i studenci powinni złożyć w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych wniosek o dalszą wypłatę renty rodzinnej wraz z zaświadczeniem o kontynuowaniu nauki. Przeczytaj, co i kiedy trzeba zrobić, żeby nie stracić prawa do renty, albo nie zwracać nadpłaconego świadczenia. Renta rodzinna przysługuje dzieciom do ukończenia przez nie 16 roku życia. Jeśli jednak dziecko nadal się kształci, dostanie rentę aż do zakończenia nauki, lecz nie dłużej niż do 25 roku życia. Chyba, że urodziny te przypadają w trakcie ostatniego roku studiów – wówczas świadczenie przysługuje do końca roku akademickiego. Renta wypłacana jest przez rok szkolny i okres wakacji. Zaraz po wakacjach, bądź jeszcze w trakcie ich trwania, uczniowie szkół ponadpodstawowych powinni złożyć w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych wniosek o dalszą wypłatę świadczenia wraz z zaświadczeniem o kontynuowaniu nauki. Zaświadczenia takie wydaje placówka, w której dziecko się uczy. Uczniowie powinni je złożyć w ZUS-ie najpóźniej we wrześniu. Studenci mają czas do końca października. Zatem, aby renta wypłacana była bez przerwy, należy pamiętać, by najpóźniej w ciągu miesiąca od ostatniej wypłaty złożyć do ZUS-u wniosek wraz z zaświadczeniem o kontynuowaniu nauki. Świadczenie do zwrotu? Podobnie, jeśli uprawniony do renty uczeń/student przestanie się uczyć, musi niezwłocznie zawiadomić o tym ZUS, który wstrzyma wypłatę świadczenia. Jeśli nie zawiadomimy ZUS-u o okolicznościach powodujących zmniejszenie, zawieszenie lub utratę prawa do renty i Zakład nadal będzie wypłacał nam niezmienioną kwotę, będziemy musieli zwrócić nienależnie wypłacane nam świadczenia z odsetkami. O czym powiadomić ZUS? Jeżeli pobieramy rentę rodzinną musimy zawiadamiać ZUS między innymi o: • osiąganiu przychodu z tytułu zatrudnienia, • o wysokości przychodu osiągniętego w minionym roku kalendarzowym – w terminie do końca lutego kolejnego roku, • zmianie miejsca zamieszkania, numeru rachunku bankowego, • pobieraniu renty z innego tytułu – przyznanej przez inny organ rentowy, bądź renty socjalnej, • zaprzestaniu uczęszczania do szkoły przez osobę, która skończyła już 16 lat.   Beata Kopczyńska regionalny rzecznik ZUS w województwie śląskim

Bezpłatny kurs on-line „Social Innovation Academy”

dodane 27.08.2018

Dyskotekowy finał „Anielskiego Lata”

dodane 25.08.2018
[Region] Dom Aniołów Stróżów zaprasza na ostatni tydzień akcji „Anielskie Lato”. Podsumowanie inicjatywy nastąpi podczas pikniku z udziałem gwiazd disco i dance na skwerze przy ulicy Floriańskiej w Chorzowie, dokąd zjadą uczestnicy akcji ze wszystkich miast, gdzie działają placówki prowadzone przez stowarzyszenie. Sporo będzie się działo także w pozostałe dni. Wśród nich: wielki quiz ze znajomości państw, które były bohaterami tegorocznego Anielskiego Lata, tradycyjne zajęcia kulinarne, zajęcia sportowe, czy filmoteka. A już w piątek, 31 sierpnia, skwer przy ulicy Floriańskiej w Chorzowie zmieni w najbardziej roztańczone miejsce w kraju. Na scenie zaprezentują się Bayer Full, Long&Junior i DJ Bass. Nie zabraknie także atrakcji dla najmłodszych. Na finał – dyskoteka pod gwiazdami! Wszystko to podczas pikniku w ramach projektu „Razem można więcej”. Organizatorami wydarzenia są: Miasto Chorzów, Centrum Integracji Międzypokoleniowej i Anioły. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny. Więcej informacji można znaleźć na https://web.facebook.com/events/501938863590418/ notif_t=plan_admin_added&notif_id=1534401516537683Przypomnijmy. „Anielskie Lato” to wakacyjna akcja dla dzieci, młodzieży i dorosłych organizowana przez Dom Aniołów Stróżów od 2010 roku. Tegoroczna edycja, odbywająca się pod hasłem „Nie tylko palcem po mapie”, to dwa miesiące wypełnione po brzegi zajęciami z różnych dziedzin (od sportów, przez zajęcia kulinarne, edukacyjne, a na wycieczkach i wyjazdach w ciekawe miejsca oraz piknikach dla społeczności lokalnej kończąc), dzięki którym żadne dziecko – nawet to pozostające w domu – nie  będzie się nudzić. Akcję „Anielsko lato” wspierają firma BPSC, a także samorządy Katowic, Chorzowa oraz Sosnowca. Więcej informacji na stronie anioly24.pl.   (s)

Mężczyźni przed wyginięciem

dodane 23.08.2018
[Region] Muzeum Śląskie oraz Galeria Szara zapraszają na wernisaż wystawy „Z obawy przed wyginięciem”. Wernisaż odbędzie się w piątek, 24 sierpnia o godz. 18.00 w Galerii Szarej przy ul. Misjonarzy Oblatów 4 w Katowicach (Koszutka). Wystawa będzie prezentowana od 25 sierpnia do 22 września br.   Twórcy wystawy, artyści Irmina Rusicka i Kasper Lecnim z kuratorką Joanną Rzepką-Dziedzic, podejmują dialog z prezentowaną obecnie w Muzeum Śląskim wystawą „Męska rzecz”, ukazującą, jak w Polsce kształtował się stereotypowy, dominujący i akceptowany społecznie wizerunek mężczyzny. – Punktem wyjścia wystawy „W obawie przed wyginięciem” jest „gra w cykora”, polegająca na rywalizacji dwóch kierowców samochodów jadących z dużą prędkością naprzeciw siebie – wyjaśnia Paweł Świerczek z Działu Promocji Muzeum. – Przegrywa w niej ten, a tym samym zostaje „cykorem”, kto pierwszy zjedzie z trasy, by uniknąć zderzenia. Jeśli jednak obydwaj zdecydują się jechać do końca, to zginą. Najskuteczniejszą strategią pozostaje więc „strategia szaleńca”, polegająca na przekonaniu przeciwnika, że samemu myśli się nieracjonalnie i zamierza działać do końca bez względu na okoliczności – dodaje. Artyści analizują potrzebę rywalizacji, posiadania władzy, poniżenia przeciwnika i zdobycia szacunku realizowaną za pomocą pokazu siły, który często opiera się na irracjonalnych zachowaniach. Zadają również pytanie o to, czy właśnie tytułowa obawa przed wyginięciem nie jest obecnie jednym z najsilniejszych powodów maczystowskich zachowań zarówno w życiu codziennym, jak i politycznym.  Irmina Rusicka to artystka wizualna, autorka instalacji, wideo i prac badawczych. Absolwentka psychologii i historii sztuki w ramach Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych na Uniwersytecie Wrocławskim (2014) oraz sztuki mediów na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu (dyplom z wyróżnieniem, 2017). W ramach wymiany międzyuczelnianej studiowała sztukę mediów na ASP w Warszawie w pracowni Krzysztofa Wodiczki i prof. Grzegorza Kowalskiego. Jej prace były pokazywane m.in. na wystawach „Szczurołap” (Muzeum Współczesne Wrocław, 2018), „Departament Obecności” (Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, 2018), „8. Triennale Młodych” i „Rusicka/Rzepecki” (Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko 2018), „Biennale WRO” (2015). W nowym roku akademickim rozpocznie pracę na Akademii Sztuki w Szczecinie.   Kasper Lecnim jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu (2014). Brał udział m.in. w wystawach „Departament Obecności” (Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, 2018), „Szczurołap” (Muzeum Współczesne Wrocław, 2018), „8. Triennale Młodych” (Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko 2017). Pracuje we Wrocławiu, mieszka w Warszawie. Katowicka ekspozycja powstała w ramach drugiej edycji programu rezydencyjnego realizowanego przez Galerię Szarą w partnerstwie z Muzeum Śląskim.   Teresa Stokłosa

TAURON rusza z nową kampanią informacyjną

dodane 22.08.2018
[Region] TAURON codziennie otrzymuje zgłoszenia od klientów, którzy podpisali umowę z przedstawicielem handlowym, który odwiedził ich w domu i twierdził, że przyszedł „w sprawie umowy z TAURONEM”. Tymczasem TAURON nie chodzi po domach, aby sprzedawać prąd lub gaz. Klienci relacjonują, że nieuczciwi akwizytorzy uzyskują podpis na nowych umowach na zakup energii elektrycznej wykorzystując różne, podstępne sposoby. Na przykład podają się za pracowników TAURONA i „zakładu energetycznego”. Nieuczciwi akwizytorzy przekazują też klientom inne, nieprawdziwe informacje, np. „trzeba podpisać nową umowę, bo zmienia się system rozliczeń” lub „trzeba podpisać nową umowę, bo wynika to z przepisów prawa”. Zdarza się również, że do TAURONA wpływają pisma wypowiadające umowę na zakup energii z podrobionymi podpisami klientów. Ofiarą oszustów padają przede wszystkim osoby starsze, dlatego działania informacyjne skierowane są głównie do nich. Każdego roku TAURON realizuje kampanie informacyjno-edukacyjne lub jest partnerem akcji kierowanych do seniorów. W ramach realizowanych akcji organizowane są eventy i wykłady, emitowane są spoty informacyjne w mediach i publikowane artykuły prasowe. W 2018 roku – aby dotrzeć do jeszcze większej liczby odbiorców – wyemitowane zostanie także słuchowisko radiowe, którego scenariusz ma poruszać problemy ważne z perspektywy seniorów, m.in. problem nieuczciwych sprzedawców energii czy prawo do odstąpienia od umowy zawartej poza siedzibą firmy, czyli np. w domu klienta. Najbliższa edycja kampanii TAURONA skierowanej do osób starszych rozpocznie się już we wrześniu. Komunikaty TAURONA zostaną zamieszczone m.in. w prasie, radiu czy Internecie a także w punktach obsługi TAURONA. TAURON zachęca, by klienci sprawdzali przedstawicieli handlowych, którzy pukają do ich drzwi. Ważne jest, żeby przed podpisaniem jakichkolwiek dokumentów dokładnie zapoznawać się z przedstawianą ofertą. Każdemu klientowi przysługuje ponadto prawo do odstąpienia od umowy podpisanej poza lokalem sprzedawcy (np. w domu) w ciągu 14 dni, bez podawania przyczyn i bez ponoszenia konsekwencji. Pod numerem 555 444 555 działa infolinia TAURONA, gdzie można zasięgnąć wszelkich informacji, warto odwiedzić też specjalny serwis internetowy z informacjami i poradami, które pomogą  obronić się przed działaniami nieuczciwych sprzedawców: www.tauron.pl/stop.   (s)  

Pożegnaliśmy Bernarda Krawczyka, słonecznego aktora naszej sceny, filmu i telewizji

dodane 17.08.2018
[Region] Rodzina, aktorzy, przyjaciele, widzowie, politycy, przedstawiciele władz kościelnych i samorządowych z prezydentem Katowic pożegnali w piątek, 17 sierpnia, Bernarda Krawczyka. Mistrza, nestora, wybitnego, kochanego i cenionego artystę  Teatru Śląskiego, legendę śląskiej,  polskiej sceny i filmu. Ten słoneczny, serdeczny i zawsze uśmiechnięty aktor zmarł po nagłej chorobie, 11 sierpnia, w wieku 87 lat.   Tłum wypełnił katowicką bazylikę oo. Franciszkanów, gdzie mszę żałobną celebrował arcybiskup senior Damian Zimoń, a ze wzruszeniem wspominał Zmarłego  ks. Piotr Brząkalik. Przy urnie wartę pełniła Straż Miejska, zaśpiewał chór Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, nie mogło zabraknąć pocztów sztandarowych stowarzyszeń wojewódzkich. Zanim prochy Bernarda Krawczyka spoczęły w rodzinnym grobie na panewnickim cmentarzu, pożegnali go m.in. Kazimierz Kutz i Robert Talarczyk. Zarówno najsłynniejszy śląski reżyser, w którego słynnych  filmach grał niezapomniany Benio jak i dyrektor  „Wyspiańskiego”, przypomnieli nie tylko Jego dorobek. Przede wszystkim  podkreślali  ciepły, ujmujący stosunek do ludzi, talent, umiłowanie zawodu i nieustającą chęć dzielenia się rolami z publicznością, grania – jak wielokrotnie podkreślał - dopóki wystarczy Mu sił.   Urodzony w 1931 roku w podczęstochowskim Podłężu Szlacheckim, Bernard Krawczyk za swoje miejsce na ziemi uważał Śląsk, a nade wszystko Mysłowice, gdzie spędził okupacyjne dzieciństwo i wczesną młodość. Aktor doskonale znany publiczności z ról filmowych, szczególnie z kultowych obrazów Kazimierza Kutza „Sól ziemi czarnej” i „Perła w koronie”, debiutował jeszcze podczas nauki w Studium Aktorskim przy Teatrze Śląskim, w listopadzie 1952 u boku Gustawa Holoubka. W trakcie ponad 60 lat zagrał setki  znaczących ról teatralnych, telewizyjnych  i filmowych, w sztukach W. Szekspira, W. Gombrowicza, S. Becketta, S. Mrożka i znanych śląskich dramaturgów. Za swoje kreacje otrzymał cztery Złote i dwie Srebrne Maski, Srebrny Medal Gloria Artis, Zasłużony Działacz Kultury i wiele innych nagród. Do pracy zapraszali go dyrektorzy teatrów z Łodzi, Wrocławia i Warszawy, jednak nie zdecydował się na wyjazd, konsekwentnie  twierdząc, że to tutaj jest jego miejsce, jego cały świat.   Legenda śląskiego teatru i filmu, aktor nieustannie podejmujący nowe artystyczne wyzwania. Swoje 80. urodziny świętował na Scenie Kameralnej wspaniałą kreacją w monodramie T. Różewicza „Śmieszny staruszek”. Pojawiał się niemal we wszystkich projektach Teatru Śląskiego, w ostatnim czasie grał ważne role w takich spektaklach jak „Piąta strona świata”, „Wujek.81. Czarna ballada” „Czarny ogród” oraz w najnowszej premierze pt. „Himalaje”. Z każdej roli czynił perełkę, nie sposób było Go nie zauważyć. Wspaniała emisja głosu, charakterystyczna postawa, miał to „coś”, charyzmę, dzięki której był wyjątkowy. Występował również przez  10 lat na scenie Teatru Zagłębia (1972-82), a także w innych wiodących placówkach regionu.   W naszej pamięci pozostanie również jako główny bohater telenoweli „Sobota w Bytkowie” czy znakomity piosenkarz z wielkim talentem kabaretowym. Niezwykle szarmancki, uświetniał swoimi koncertami  m.in. uroczyste spotkania w Stowarzyszeniu Kobiet Śląskich. Pamiętam jak ciepłym, nastrojowym głosem wykonywał stare, klasyczne i regionalne szlagiery, sypał z ogromną klasą anegdotami i dowcipami. Przepraszał, że nie może dłużej bisować, bo musi „pędzić na wieczorny spektakl”. A był po osiemdziesiątce…   Nigdy nie zapomnę kuluarowych spotkań po każdej premierze, podczas których -  chociaż zmęczony - zawsze miał chwilę, serdeczne słowo, swój słynny uśmiech dla wszystkich. A było ich mnóstwo, przyjaciół, fanów, znajomych, widzów. Tak było i w czerwcu, na zakończenie sezonu w Teatrze Śląskim. Pełen optymizmu, radosny, z nadzieją na następne udane przedstawienie szykował się do kolejnej premiery. „Moja droga, będę miał pracowite lato, uczę się nowej roli, zapraszam” …     Teresa Stokłosa   foto: P. Jendroska

Debata o I Powstaniu Śląskim

dodane 16.08.2018
[Region] Z okazji 99. rocznicy wybuchu I Powstania Śląskiego, w roku 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę, Muzeum Śląskie zaprasza w sobotę o godz. 13.00 na debatę „Kombatanci, powstańcy, uchodźcy. Wokół I Powstania Śląskiego”. Głównym jej tematem będzie próba zrozumienia postaw uczestników i organizatorów walk zbrojnych 1919 roku. – Punktem wyjścia do debaty będzie doświadczenie życia w państwie niemieckim, w tym służby wojskowej oraz jej wpływ na zaangażowanie powstańcze, organizację czy uzbrojenie – mówi Paweł Świerczek z Działu Promocji. – Historycy będą też dyskutować na temat stosunku władz w Warszawie do powstania, spróbują scharakteryzować kadrę przywódczą oraz omówią losy powstańców po zakończeniu działań bojowych – dodaje. Uczestnikami rozmowy będą: prof. dr hab. Ryszard Kaczmarek (Instytut Badań Regionalnych Biblioteki Śląskiej), dr Marcin Jarząbek (Uniwersytet Jagielloński), dr Paweł Parys (Muzeum Śląskie) oraz dr Sebastian Rosenbaum (Instytut Pamięci Narodowej w Katowicach), moderatorem dr Dawid Keller, kierownik Działu Historii Muzeum Śląskiego. Panel dyskusyjny odbędzie się w sobotę, 18 sierpnia, o godz. 13.00 w Muzeum Śląskim przy ul. T. Dobrowolskiego 1 (poziom -3, sala A). Wstęp na spotkanie jest wolny. – Rocznica wybuchu I Powstania Śląskiego zostanie zaznaczona także poprzez obecność profesjonalnych rekonstruktorów ze Stowarzyszenia Powstania Śląskie 90, których spotkamy na terenie Muzeum, jak i na wystawie „Światło historii. Górny Śląsk na przestrzeni dziejów” w dniach 18 i 19 sierpnia w godz. 10.00–17.00. Będzie to okazja do bliższego zapoznania się z bronią czy strojem powstańców – przypomina Paweł Świerczek. (TS)

Metropolia GZM i Metropolia Ruhry chcą współpracować. Podpisano list intencyjny

dodane 14.08.2018
[Region] Tworzenie grup roboczych, opracowywanie programów współpracy, podejmowanie wspólnych działań związanych m.in. ze wsparciem procesów transformacji gospodarki postindustrialnej do gospodarki opartej na wiedzy, zrównoważonym i inteligentnym rozwojem czy zintegrowaną mobilnością miejską. To tylko kilka z możliwych obszarów i form współpracy, które chcą wspólnie realizować Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia oraz Metropolia Ruhry (Niemcy). We wtorek 14 sierpnia w Essen podpisano list intencyjny w tej sprawie. Umowa precyzująca warunki współpracy powinna zostać zawarta jeszcze w tym roku.   – Obie nasze metropolie – i Metropolia Ruhry, i Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia są niezwykle podobne pod względem swojej specyfiki, charakteru i historii – mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu GZM. – Tym podobieństwem jest m.in. nasza industrialna przeszłość i wyzwania stojące przed transformacją gospodarki, której głównym filarem był jeszcze do niedawna przemysł wydobywczy i stalowy. Dzisiaj w Zagłębiu Ruhry ten proces jest niemal zakończony. Z regionu związanego z tradycyjnym przemysłem, stało się centrum badawczo-rozwojowym, ze zróżnicowaną gospodarką opartą na wiedzy. Chcemy czerpać z doświadczeń naszych sąsiadów, by Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia mogła umacniać swoją pozycję jako ośrodka, gdzie powstaje wiedza „know-how”, gdzie rozwijają się branże wykorzystujące innowacje i nowoczesne technologie. Poza tym, podobnie jak w przypadku Metropolii Ruhry, tak dla Metropolii GZM kluczowa jest realizacja celów związanych ze zrównoważonym, zintegrowanym oraz inteligentnym rozwojem – dodaje Karolczak.   – Ta europejska współpraca wzmocni oba regiony. Razem chcemy wypracować nowe koncepcje, uwzględniające również zmiany strukturalne, by móc stawić czoła przyszłym wyzwaniom – mówi z kolei Karola Geiß-Netthöfe, dyrektor Regionalnego Związku Zagłębia Ruhry. – Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się na podjęcie permanentnej i konstruktywnej współpracy – dodaje.   Podpisany list intencyjny otwiera drogę do współpracy pomiędzy sąsiadującymi ze sobą metropoliami. Polegać ma ona między innymi na wymianie informacji, tworzeniu grup roboczych, wypracowywaniu rekomendacji, opracowywaniu programów współpracy, wzajemnym informowanie się o projektach, podejmowaniu wspólnych działań, wspieraniu się we wspólnych działaniach – w tym w inicjatywach wspólnotowych i programach unijnych, udostępnianiu oraz wypracowywaniu dobrych praktyk oraz wspólnym uczestnictwie w wydarzeniach międzynarodowych.   W dokumencie wskazano również obszary, w ramach których obie metropolii mogłyby kooperować. Chodzi o sprawy związane m.in. z planowaniem przestrzennym, procesem transformacji gospodarki przemysłu ciężkiego do gospodarki opartej na wiedzy, rewolucją przemysłową 4.0, wyzwaniami związanymi ze zmianami klimatu, zintegrowaną mobilnością miejską, rozwojem kulturalnym i usług metropolitalnych, międzynarodową i krajową promocją regionów i metropolii, wspólnym uczestnictwem w wydarzeniach międzynarodowych np. COP24.   Podpisany list intencyjny to dopiero pierwszy etap nawiązanej formalnie współpracy pomiędzy obiema metropoliami. Umowa, która uszczegółowi zakres i formę wspólnych działań, powinna zostać podpisana jeszcze w tym roku. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia rozpoczęła działalność 1 stycznia 2018 roku. Tworzy ją 41 miast i gmin, znajdujących się w centralnej części województwa śląskiego. Żyje w nich ponad 2,3 mln mieszkańców, na ich terenie działa ponad 240 tys. firm i przedsiębiorstw, które wytwarzają ok. 8 proc. PKB naszego kraju. To nie tylko tradycyjny przemysł wydobywczy czy stalowy, ale również nowoczesne technologie związane  m.in. z branżą automotive, IT czy medycyną. Regionalny Związek Zagłębia Ruhry (Metropolia Ruhry) towrzy 53 gminy, leżące w centralnej części landu Północna Nadrenia-Westfalia (zachodnie Niemcy). Mieszka w nich ok. 5,1 mln osób. Największe miasta to: Dortmund, Essen, Duisburg, Bochum, Gelsenkirchen, Oberhausen, Hagen, Hamm, Mülheim an der Ruhr, Herne, Recklinghausen, Bottrop. Zagłębie Ruhry z regionu przemysłowego stało się wiodącym ośrodkiem badawczo-rozwojowym w Europie, gdzie koncertują się branże związane z technologią i usługami. Funkcjonuje tam ponad 160,5 tys. firm, które zatrudniają ponad 2,2 mln osób i wytwarzają ok. 5,6 proc. PKB Niemiec.   (s)

ZUS skontrolował chorych na zwolnieniu

dodane 10.08.2018
[Region] Zakład Ubezpieczeń Społecznych regularnie sprawdza, czy chorzy prawidłowo korzystają ze zwolnienia lekarskiego. Niestety, wciąż jest grono osób, które zamiast skupić się na leczeniu dorabia u drugiego pracodawcy albo prowadzi własny biznes. ZUS, zgodnie z ustawą o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, ma obowiązek prowadzić systematyczną kontrolę orzekania o czasowej niezdolności do pracy i prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich. W związku z tym oddziały ZUS w województwie śląskim od stycznia do czerwca przeprowadziły ponad 34 tys. kontroli osób, które korzystały z „chorobowego”. Oddział ZUS w Sosnowcu przeprowadził 6420 kontroli, w wyniku których wydano 234 decyzje wstrzymujące wypłatę świadczeń na ponad 179 tys. zł. W całym województwie śląskim takich decyzji wstrzymujących wypłatę świadczenia zapadło 2064. Kwota cofniętych zasiłków chorobowych  dla województwa sięgnęła 2,11 mln zł. – Podczas kontroli wykorzystywania zwolnień lekarskich ZUS sprawdzał, czy chorzy prawidłowo korzystają z chorobowego, czy przypadkiem w tym czasie np. nie pracują, co jest niedozwolone, albo nie remontują mieszkania, bądź jeżdżą na wakacje czy latają na paralotniach, bo takie sytuacje też się zdarzały. Z terenu sosnowieckiego ZUS 176 osób nieprawidłowo wykorzystywało zwolnienie lekarskie na skontrolowanych 1320. Warto pamiętać, że kontrole wykorzystywania zwolnień lekarskich mogą prowadzić i prowadzą również samodzielnie pracodawcy, którzy zatrudniają powyżej 20 pracowników – informuje Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego. W przypadku kontroli orzekania o czasowej niezdolności do pracy lekarze orzecznicy ZUS badali, czy korzystający ze zwolnień faktycznie byli niezdolni do pracy w dniu kontroli. W efekcie po kontroli lekarza orzecznika  58 zwolnień z terenu sosnowieckiego ZUS trzeba było skrócić, bo ubezpieczeni mogli już wrócić do pracy. Jeśli chodzi o dane ogólnopolskie to w I półroczu tego roku skontrolowano 241,1 tys. osób, które korzystały ze zwolnień lekarskich. Wydano ponad 15 tys. decyzji wstrzymujących wypłatę świadczenia. Kwota wstrzymanych świadczeń sięgnęła 12,6 mln zł. Do czasu powszechnego wejścia w użycie elektronicznego zwolnienia lekarskiego, co stanie się 1 grudnia 2018 r., Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma obowiązek obniżyć o 25 proc. świadczenie wszystkim tym, którzy w ciągu 7 dni nie dostarczą zwolnienia pracodawcy lub do ZUS. Świadczenie jest obniżane za każdy dzień zwłoki, począwszy od 8 dnia zwolnienia. W pierwszym półroczy tego roku w sosnowieckim ZUS było 534 takich przypadków. Łączna kwota obniżenia wyniosła ponad 33,6 tys. zł. W całym kraju ZUS obniżył z tego tytułu świadczenie chorobowe na kwotę blisko 2,1 mln zł. ZUS, zgodnie ze swoimi uprawnieniami, obniża podstawę wymiaru świadczeń chorobowych do 100 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, gdy osoba na zwolnieniu lekarskim traci tytuł do ubezpieczenia np. w wyniku wygaśnięcia umowy o pracę. W związku z tym  I półroczu tego roku ZUS w Sosnowcu  w 1886 przypadkach obniżył świadczenie na kwotę 2 mln 239 tys. zł. W skali kraju ZUS obniżył świadczenia blisko 90 tys. osobom na kwotę 83,5 mln zł. Łącznie w I półroczu 2018 r. ZUS wstrzymał bądź obniżył świadczenia chorobowe na kwotę 98,1 mln zł.     (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl