Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Kultura

„Czarny potok”, czyli Sosnowieckie Spotkania Artystyczne po raz XIX

dodane 10.01.2017
[Sosnowiec] Muzeum w Sosnowcu zaprasza na wernisaż podwójnej wystawy, podsumowującej ubiegłoroczny, tradycyjny plener zagłębiowskich (a także regionalnych) mistrzów pędzla i obiektywu. Otwierana w czwartek, 12 stycznia o godz. 18.00, w Pałacu Schoena ekspozycja pn. „Czarny potok” jest pokłosiem już XIX Sosnowieckich Spotkań Artystycznych. – Tym razem zaproponowaliśmy artystom zmierzenie się z powieścią wybitnego pisarza Leopolda Buczkowskiego „Czarny potok”, która jest jednym z najlepszych przykładów polskiej prozy eksperymentalnej XX wieku – mówi kustosz Joanna Kunysz. – Powieść ta jest rozrachunkiem z przeszłością, z traumatycznymi doświadczeniami II wojny światowej. Jest to propozycja dość zaskakująca, bo od współczesnej sztuki nie oczekujemy przecież ilustracji powieści, nie zamawialiśmy zatem konkretnego tematu, a książka miała być jedynie motywem powstających prac. Inspiracją mogły stać się również same „Spotkania”, które odbyły się w maju 2016 roku w Wysowej-Zdroju oraz Gorlicach, a są to tereny o bogatej łemkowskiej tradycji. Szanując wolność twórczą, wybór pozostawiliśmy uczestnikom – wyjaśnia. Dlaczego zaproponowano powieść eksperymentalną? Jak twierdzi historyk sztuki, Ilona Gajda z sosnowieckiego Muzeum, ukrytym celem organizatorów, było zwrócenie uwagi na podobieństwo konstrukcji tej książki do sztuki naszych czasów, od której oczekuje się wciąż czegoś, co zaskoczy widza, czyli nowatorskich rozwiązań. Choć często ów widz, kiedy je otrzyma, stwierdza, iż są one dla niego… niezrozumiałe. Ponadto, sięgając po eksperymentalną prozę podkreśla się wolność twórcy w tworzeniu swoich dzieł, jak również prawo odbiorcy do wolności ich interpretacji. Jak zauważa Umberto Eco „współczesne dzieło sztuki ma być otwarte na interpretacje”. Znane nam z lat szkolnych pytanie: co artysta miał na myśli? traci sens, ponieważ zamyka przed nami dzieło w jedynej obowiązującej i z tego powodu często fałszywej interpretacji. Dzisiejsza sztuka daje możliwość stawiania wielu pytań, takich jak np. czym to dzieło jest dla mnie? Jakie wywołuje emocje? Jakie są jego odniesienia? Jest otwarta na widza, jego emocje, doświadczenia i skojarzenia. Uznane przez odbiorcę prawo artysty do poszukiwań, eksperymentowania i korzystania z niekonwencjonalnych środków wyrazu widać w prezentowanych na wystawie pracach artystów zarówno młodych jak i starszych, bardziej doświadczonych. Fotografie stają się kolażami, rzeźby odbiegają od klasycznej definicji, obrazy wychodzą poza sztywne ramy, malarze przedstawiają videoarty i umykające słownikowej definicji obiekty. Sięgając po różnorodne rozwiązania formalne, twórcy zaproszeni do udziału w plenerze – malarze, rzeźbiarze, graficy i fotograficy – chcą jednym przypominać, a drugim uświadamiać, że współczesnej sztuki nie można jednoznacznie zdefiniować i „zaszufladkować”, ponieważ jest ona interdyscyplinarna. Ekspozycja zajęła całe piętro Pałacu Schoena, dziewięć sal. Zobaczymy czterdzieści pięć prac, w tym dziewięć tryptyków, wykonanych w różnych technikach i formatach. Wystawa tak niezwykłych dzieł, którą należy koniecznie obejrzeć, potrwa do 26 lutego br. W XIX Sosnowieckich Spotkaniach Artystycznych wzięło udział 29 znakomitych, znanych twórców: Judyta Bernaś, Joanna Bratko-Lityńska, Jerzy Chrapka, Katarzyna Fober, Arkadiusz Gola, Mateusz Hajman, Grzegorz Hańderek, Waldemar Jama, Marcin Korek, Piotr Kossakowski, Antoni Kreis, Michał Kusiak, Jerzy Łakomski, Grzegorz Majchrowski, Damian M. Mickoś, Mikołaj Mikołajczyk, Michał Minor, Jowita Mormul, Kamil Myszkowski, Zbigniew Podsiadło, Wojciech Prażmowski, Małgorzata Rozenau, Matylda Sałajewska, Paulina Walczak-Hańderek, Marek Wesołowski, Paweł Więcławek, Józef Wolny, Ewa Zawadzka, Andrzej Zygmuntowicz. Komisarzem pleneru fotograficznego był Jerzy Łakomski, a plastycznego Ilona Gajda.   Teresa Stokłosa  

Zambrzyckie pasy kontuszowe w Sosnowieckim Centrum Sztuki

dodane 10.01.2017
[Sosnowiec] Sosnowieckie Centrum Sztuki Dział Regionalno-Edukacyjny zaprasza na wernisaż wystawy pt. „Zambrzyckie pasy kontuszowe - odrodzenie zapomnianego rzemiosła”, który odbędzie się 13 stycznia godz. 17.00. Wystawę będzie można zwiedzać do 5 marca br., będą jej towarzyszyć wykłady przy kawie. Natomiast 22 stycznia o godz. 16.00 odbędzie się kuratorskie oprowadzanie po wystawie. Pasy kontuszowe były ważnym i malowniczym elementem polskiego męskiego ubioru narodowego w XVII i XVIII w. Utkane z jedwabiu, lśniły złotem, zachwycały kunsztem wykonania i subtelnie dobraną kolorystyką. Były świadectwem bardzo wysokich umiejętności wykonujących je rzemieślników. Wydawało się, że odeszły w zapomnienie i można je oglądać tylko w muzealnych gablotach. Dzięki pasji Przemysława Zambrzyckiego, który wznowił działalność persjarni, po bez mała 200 latach przerwy, dziś na nowo możemy podziwiać ich piękno i mistrzostwo wykonania. Pasy okazały się być dla niego początkiem przygody z historycznymi tkaninami oraz pretekstem do pokazania innych osiągnięć w tkackim rzemiośle. Pasja Przemysława Zambrzyckiego nie ogranicza się tylko do pasów, ten pasjonat historycznych tkanin, postanowił odtworzyć makaty buczackie - kolejny przykład kunsztu tkackiego rzemiosła. Utkane przez Zambrzyckiego buczacze odtwarzają zwielokrotniony motyw pasów kontuszowych ze świetnie dobraną kolorystyką. Jego zapał i wytrwałość w dążeniu pozwala na powrót historycznym polskim tkaninom zagościć w naszych domach. Piękno pasów zambrzyckich i makat wzbudza zachwyt i podziw, tkaniny te na powrót mogą być ozdobą ubioru i oryginalną dekoracją w polskim wnętrzu. Więcej na ten teamt będzie się można dowiedzieć biorąc udział w towarzyszących wystawie wykładach przy kawie. 31 stycznia o godz. 17.00 Rafał Bryła - historyk, kurator SCS-ZS, wygłosi wykład pt. „Polski ubiór narodowy”. Kolejny wyklad z tego cyklu pt. „Pas kontuszowy - jako etniczny wspólny mianownik w Europie Centralnej" odbędzie się 15 lutego o godz. 17.00. Wygłosi go Przemysław Zambrzycki, kolekcjoner sztuki Wschodu. Wykładowi będzie towarzyszył pokaz wiązania pasa kontuszowego. Natomiast „Pasy kontuszowe - ozdoba, wyznacznik statusu społecznego czy manifestacja patriotyczna?” to tytuł wykładu, który 1 marca o godz. 17.00 wygłosi Anna Lebet-Minakowska, kustosz w Muzeum Narodowym w Krakowie.   (s)

Rozpoczyna się 23. Międzynarodowy Festiwal Kolęd i Pastorałek

dodane 10.01.2017
[Będzin] Już w najbliższy czwartek, 12 stycznia, w Będzinie rozpocznie się wielkie kolędowe święto – 23. edycja największego kolędowego przeglądu, Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika. – Mamy nadzieję, że gorące serca naszych wykonawców i ich wspaniały śpiew rozgrzeją mroźny klimat i sprawią, że zatęsknimy za Świętami, z którymi nieodłącznie kojarzą się kolędy i pastorałki – mówi ks. Piotr Pilśniak, dyrektor Festiwalu. Trzydniowe przesłuchania finałowe są zwieńczeniem grudniowych eliminacji, w których wystartowało 1500 solistów, chórów i zespołów z Polski, Ukrainy i Białorusi. 134 najlepszych wykonawców od czwartku do soboty przyjedzie do Będzina, by na scenie w Szkole Muzycznej im. F. Chopina zaprezentować się przed jury złożonym z wybitnych muzycznych ekspertów, na czele z prof. dr hab. Jerzym Rachubińskim z Akademii Muzycznej w Łodzi, wspieranym przez prof. dr hab. Wiesława Delimata z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie i ks. dr hab. Pawła Sobierajskiego z Akademii Muzycznej w Katowicach. Początek całodziennych przesłuchań każdego dnia o godz. 9.00. – Równocześnie z wyjściem na scenę pierwszego wykonawcy rozpoczniemy transmisję na żywo, dzięki czemu wszyscy, którzy nie mogą być w Będzinie, będą mieli możliwość przez trzy dni przesłuchań wysłuchać ponad 330 kolęd. Wystarczy komputer lub tablet czy telefon z dostępem do Internetu i wejście na naszą stronę – tłumaczy rzecznik prasowy Festiwalu Jarosław Ciszek. O zajętych miejscach i zdobytych nagrodach wykonawcy dowiedzą się podczas Koncertu Galowego w reżyserii Dariusza Wiktorowicza, który odbędzie się w niedzielę, 15 stycznia o godz. 16.00 w Sanktuarium Polskiej Golgoty Wschodu na Osiedlu Syberka w Będzinie. To prawdziwa perła w festiwalowej koronie i ogromne przeżycie dla wszystkich widzów. Uzupełnieniem muzycznej uczty podczas koncertu będą krótkie filmy, w których etnografowie, historycy sztuki, zaproszeni goście i eksperci opowiedzą o zwyczajach związanych z przeżywaniem Świąt dzisiaj i przed laty. W jednym z filmów tradycje kulinarne przybliżą Robert Makłowicz i Piotr Bikont. Także Koncert Galowy będzie można oglądać na żywo w Internecie w jakości HD z realizacją z 6 kamer, w tym jednej 360 stopni, którą będzie można dowolnie obracać. Udział w Festiwalu jest dla wykonawców i słuchaczy całkowicie bezpłatny. Wszelkie informacje, harmonogramy występów i transmisje przesłuchań można znaleźć na stronie www.mfkip.pl.   Partnerem strategicznym 23. edycji Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek jest Polska Spółka Gazownictwa. (s)

O czekoladowych historiach i najnowszej książce w czeladzkiej książnicy

dodane 09.01.2017

50. rocznica śmierci Zbigniewa Cybulskiego

dodane 07.01.2017
[Region] W poniedziałek 9 stycznia Marszałek Województwa Śląskiego Wojciech Saługa oraz Prezydent Miasta Katowice Marcin Krupa zapraszają na obchody 50. rocznicy śmierci Zbigniewa Cybulskiego, które rozpoczną się o godz. 13:30 na cmentarzu przy ul. H. Sienkiewicza w Katowicach złożeniem kwiatów na grobie aktora. Natomiast o godz. 15:00 Kinoteatr Rialto przy ul. Św. Jana 24 w Katowicach zaprasza na spotkanie wspomnieniowe z przyjaciółmi, znajomymi, współpracownikami i sympatykami Zbigniewa Cybulskiego. Udział wezmą m.in. Daniel Olbrychski (Jowita, 1967), Barbara Krafftówna (Szyfry, 1966; Rękopis znaleziony w Saragossie, 1964; Ich dzień powszedni, 1963; Jak być kochaną, 1962, Arlekinada, 1961; Popiół i diament, 1958), Iga Cembrzyńska (Jowita, 1967; Salto, 1965; Rękopis znaleziony w Saragossie, 1964), Jacek Fedorowicz (Do widzenia, do jutra…, 1960), Alfred „Alfa” Andrys, Bartosz Gelner, Paweł Lampe i Maciej Jankiewicz. W programie spotkania pokaz filmu „KATOWICE ZBYSZKA CYBULSKIEGO”, przywołujący temat dwóch pogrzebów. Po tragicznej śmierci aktora ówczesne władze za wszelką cenę nie chciały dopuścić do pogrzebu katolickiego - ceremonia miała mieć charakter świecki, na co z kolei nie wyrażała zgody rodzina Cybulskiego. W efekcie pogrzeby były dwa. Jeden z nich stał się ogromną manifestacją. Kolejnym elementem uroczystości rocznicowych będzie o godz. 17:30 spotkanie z Igą Cembrzyńską i Jackiem Fedorowiczem oraz pokaz filmu „JOWITA” w Kinie Kosmos przy ul. Sokolskiej 66 . Pokaz inauguruje przegląd filmów z udziałem Zbigniewa Cybulskiego, który będzie miał miejsce w kinie Kosmos od 10 stycznia do 31 stycznia. Przeglądowi towarzyszyć będą spotkania ze współpracownikami aktora oraz promocja książki Doroty Karaś „Cybulski. Podwójne salto”.Program przeglądu: 10.01, godz. 18:00 „KOCHAĆ”, 19.01, godz. 18:00 „MORDERCA ZOSTAWIA ŚLAD”, 24.01, godz. 18:00 „JUTRO MEKSYK” , 31.01, godz. 18:00 „POCIĄG”. Zbigniew Cybulski urodził się 3 listopada 1927 r. we wsi Kniaże na Pokuciu, gdzie spędził dzieciństwo, przerwane w 1939 r. wybuchem wojny. Z młodszym bratem Antonim przetrwali okupację pod Warszawą, bez rodziców. Po wojnie chłopcy zamieszkali na ziemiach odzyskanych, w Dzierżoniowie. W 1946 r. na peronie starego dworca kolejowego w Katowicach bracia Cybulscy spotkali się z rodzicami, którzy cudem odnaleźli się we Francji. Rodzina postanowiła zamieszkać na Górnym Śląsku. Początkowo pomieszkiwali u kuzynostwa w Katowicach na ul. Staromiejskiej. W 1947 r. Zbyszek Cybulski zdał w Dzierżoniowie maturę i wyjechał do Krakowa na studia, tymczasem rodzice znaleźli mieszkanie w kamienicy w Siemianowicach Śląskich, a następnie przenieśli się do Katowic na ul. Powstańców Śląskich 36 a, gdzie spędzili kolejne lata, aż do śmierci ojca Aleksandra Cybulskiego w 1965 r. Następnym adresem rodziny Cybulskich został plac Grunwaldzki na Koszutce - z mieszkania rozciągał się widok na kino Kosmos. Dziś na placu stoi popiersie aktora, odsłonięte w 2004 r. w Galerii Artystów. Zbigniew Cybulski często wracał do Katowic, do rodziców i brata. Tutaj odpoczywał i czerpał energię do pracy. Tutaj też po tragicznej śmierci w 1967 r. został pochowany. Na cmentarzu przy ul. Sienkiewicza znajduje się rodzinny grób Cybulskich, w którym obok aktora spoczywają jego rodzice. W Katowicach znajdują się także inne miejsca przypominające aktora: ul. Zbigniewa Cybulskiego w Ligocie czy sala kinowa Miejskiego Domu Kultury "Południe" w Kostuchnie, nazwana Salą Kinową im. Zbigniewa Cybulskiego. (s)

Wiedeński poranek noworoczny NOSPR także online

dodane 05.01.2017
[Region] W niedzielę, 8 stycznia o godz. 12.00, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach zaprasza na tradycyjny już poranek noworoczny. W tym roku gośćmi orkiestry będą bardzo sławni, zwłaszcza w naszym regionie, soliści operowi - sopranistka Karina Skrzeszewska, tenor Adam Sobierajski i baryton Stanisław Kuflyuk.   – To historyczny moment w działalności orkiestry, ponieważ NOSPR dołączy do grona najlepszych zespołów, których koncerty dostępne są na całym świecie, dzięki wszechobecnemu Internetowi – mówi Jowita Kokosza z Działu Promocji. – Poranek transmitowany będzie online za pośrednictwem kanału YouTube, streaming dostępny będzie na stronie internetowej NOSPR www.nospr.org.pl oraz stronie Programu 2 Polskiego Radia www.polskieradio.pl/8,Dwojka, początek w samo południe – wyjaśnia.   Aby tradycji stało się zadość, w pierwszą koncertową niedzielę nowego roku publiczność będzie miała okazję wysłuchać znanych i lubianych utworów znakomitych twórców wiedeńskich. Tym razem w programie znajdą się uwertury, arie i duety z operetek Franza Lehára i Imre Kálmána, wielkich kompozytorów operetki wiedeńskiej węgierskiego pochodzenia. Za pulpitem dyrygenckim stanie lubiany przez melomanów José Maria Florêncio.   Niedzielny koncert odbędzie się w siedzibie NOSPR (Katowice, pl. W. Kilara 1) dwukrotnie, gdyż na prośbę melomanów zostanie powtórzony o godz. 18.00. Uwaga: transmisja online dotyczy tylko koncertu o godz. 12.00.   (TS)

Strzelam do waćpanny! czyli karnawałowe obyczaje przodków w fotoplastykonie

dodane 04.01.2017
[Region] Niegdyś cieszyły się ogromną popularnością w całej Europie, przyciągały tłumy, przybliżały odległe kontynenty, informowały o bieżących wydarzeniach na świecie, edukowały, ale były także doskonałą rozrywką. Mowa o fotografiach stereoskopowych pokazywanych w fotoplastykonie. Od 10 stycznia zobaczymy nowy „seans” w dawnym sosnowieckim fotoplastykonie znajdującym się obecnie  w starej siedzibie Muzeum Śląskiego przy al. W. Korfantego 3 w Katowicach. – Zapraszamy do centrum Katowic na nową projekcję związaną z dawnymi tradycjami karnawałowymi – mówi Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji. –  Tytuł „Strzelam do waćpanny!” nawiązuje do zwyczajowego okrzyku, którym niegdyś kawalerowie zapraszali panny do tańca, w szczególności podczas karnawału, gdy kalendarz po brzegi wypełniał się balami składkowymi, okolicznościowymi lub proszonymi – wyjaśnia. Fotoplastykon można określić jako fascynujący rezultat uporu człowieka końca XIX w., który nie bacząc na ograniczenia techniczne, pragnął stworzyć obrazy trójwymiarowe. Fotografia stereoskopowa i fotoplastykon powstały na bazie wynalazków Charlesa Wheatstone’a, który tworząc tzw. stereoskop, osiągał wrażenie trójwymiarowości poprzez nałożenie za pomocą luster odbić dwóch rysunków z różnych punktów widzenia, czyli tak jak postrzega przedmiot ludzkie oko. Początkowo obrazy przestrzenne wykonywano na zasadzie optycznego rysunku, ale prawdziwa rewolucja przyszła wraz z wynalezieniem fotografii. Za właściwego wynalazcę fotoplastykonu uznano Augusta Fuhrmanna, pochodzącego z Namysłowa berlińczyka, który urządzeniu nadał kształt ostateczny. Patent Fuhrmanna zadebiutował w roku 1885 we Wrocławiu, po czym rozpowszechnił się na całym świecie. W drewnianej walcowatej konstrukcji mieściło się 25 stereoskopów, urządzenie poruszał mechanizm zegarowy, a oświetlenie było gazowe. Tematyka seansów była bardzo różnorodna, obejmowała wszystkie dziedziny życia.   –  Fotoplastykon stał się miejscem, gdzie można było wybrać się w daleką podróż, zobaczyć egzotyczne widoki, najsłynniejsze zabytki,  cuda natury, ale i rozebrane modelki, co widzieliśmy w filmie „Vabank” – wylicza Danuta Piękoś. – Dla spragnionych najświeższych wiadomości przygotowywano specjalne fotograficzne serwisy pokazujące i komentujące wydarzenia, którymi żył świat. W latach 70. i 80. XIX wieku powstały firmy specjalizujące się w masowej produkcji kart stereoskopowych, sprzedawanych przez zakłady fotograficzne, księgarnie i sklepy. Powszechną praktyką było wynajmowanie fotografów, którzy towarzyszyli ważnym wydarzeniom i jeździli po świecie w poszukiwaniu tematów. Szczyt popularności fotoplastykonu przypadł na początek XX w., kiedy w Europie działało blisko 300 urządzeń –  przypomina. Istniał już wówczas kinematograf, czyli największy konkurent i ostateczny następca fotoplastykonu. Ruchome obrazki i fabularne historie błyskawicznie wyparły statyczną trójwymiarową fotografię. W latach 20. i 30. XX wieku większość urządzeń zlikwidowano. W Polsce jeszcze w latach 50. i 60. można było odwiedzić fotoplastykony m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Nowym Sączu. W Katowicach fotoplastykon znajdował się w podwórzu przy ulicy Wawelskiej, a w ścianie budynku na rogu ulicy 3 Maja był specjalny wizjer, w którym  można było zobaczyć tzw. zwiastun nowego seansu. Lokal zamknięto z początkiem lat 60. XX w. W tym samym czasie zlikwidowano podobne urządzenie w Sosnowcu, które w 1990 r. trafiło do Muzeum Śląskiego, gdzie zostało zamontowane i z powodzeniem działa do dnia dzisiejszego. Karnawałowe obyczaje naszych przodków można będzie oglądać do 15 maja br. Następne seanse zostaną poświęcone dawnym urlopom „u wód” i dzieciństwie w stylu retro.   Teresa Stokłosa

„Prezent urodzinowy” na dobry początek roku

dodane 03.01.2017
[Sosnowiec]   Komedia „Prezent urodzinowy” Robina Hawdona to nowa propozycja Teatru Zagłębia zrealizowana w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich. Premiera 6 stycznia. To maraton śmiechu i zaskakująca komedia omyłek, przypadków i zbiegów okoliczności. „Lepiej zastanów się dwa razy, nim przyjmiesz prezent urodzinowy od przyjaciela. Dlaczego? Wyobraź sobie taką sytuację – właśnie rozstałeś się z żoną i z okazji urodzin twój przyjaciel podarował ci upojną noc w hotelu z pewną tajemniczą kobietą” - tak rozpoczyna się opis spektaklu „Prezent urodzinowy” w Teatrze Zagłębia.   Przedstawienie realizowane jest w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich, która daje aktorom możliwość wyboru tytułu, nad którym chcą pracować i jego reżyserii. Reżyserii „Prezentu urodzinowego” podjął się Wojciech Leśniak, aktor Teatru Zagłębia, zdobywca wielu nagród, m.in. czterech Złotych Masek za role aktorskie. To już jego drugi spektakl przygotowany w Teatrze Zagłębia, po „Boeing, Boeing” Marca Camolettiego. - Gwarantujemy, że o tym wszystkim, o czym czytają państwo w gazetach, dowiadują się z telewizji, co nas na co dzień denerwuje, zapomną państwo w ciągu tych ponad dwóch godzin spędzonych w naszym teatrze – zapewnia Wojciech Leśniak, reżyser i odtwórca roli Tony'ego, zwariowanego Włocha. Poza nim w przedstawieniu zobaczymy: Agnieszkę Bałagę-Okońską, Beatę Deutschman, Przemysława Kanię i Tomasza Muszyńskiego. „Prezent urodzinowy” w Teatrze Zagłębia można będzie także zobaczyć w ramach styczniowych pokazów „Sylwester na bis”.  Bilety na Sylwester na bis są już do kupienia w cenie 55 zł (parter) i 40 zł (balkon). Kolejne seanse: 8 stycznia, niedziela, godz. 18:00; 13 stycznia, piątek, godz. 19:00; 14 stycznia, sobota, godz. 18:00; 15 stycznia, niedziela, godz. 18:00 oraz 26 stycznia, czwartek, godz. 19:00. Na zakończenie wieczoru z Sylwestrem na bis program artystyczno-kabaretowy w wykonaniu aktorów, pełen zabawny zestaw skeczy i znanych kabaretowych piosenek.   „Prezent urodzinowy” w Teatrze Zagłębia będzie również do obejrzenia w Walentynki oraz 25 i 26 lutego.       (s) Foto: Maciej Stobierski

Kino w Bibliotece – Karnawał z komedią

dodane 03.01.2017
[Sosnowiec] Styczniowe i lutowe środy w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Sosnowcu stanowić będą idealną okazję do odreagowania codziennych stresów i smutków, a to za sprawą komediowych seansów przygotowanych specjalnie dla bywalców Kina w Bibliotece. Na ekranie zagoszczą m.in.: Diane Keaton, George Clooney, Ryan Gosling, Ralph Fiennes, Scarlett Johansson, Harrison Ford i Robert DeNiro. Wstęp wolny. Ilość miejsc ograniczona!   Osiem wyśmienitych komedii – romantycznych, kryminalnych, obyczajowych, a nawet z pogranicza kina absurdu – będzie miało za zadanie wprowadzić widzów w iście karnawałowy nastrój. Seanse odbywać się będą w Oddziale dla Dzieci i Młodzieży przy ul. Parkowej 1A w środy: 4,11,18 i 25 stycznia oraz 1,8,15 i 22 lutego o godz. 18.00.   W środę 4 stycznia do obejrzenia będzie niezależny film drogi łączący cechy  komedii i dramatu. Reżyseria Jonathan Dayton i Valerie Faris. Na ekranie: Toni Collette, Steve Carell, Alan Arkin (Oscar za rolę drugoplanową!) oraz  Abigail Breslin.  Bohaterką filmu jest siedmioletnia Olive – inteligentna, urocza dziewczynka z lekką nadwagą, która marzy o zwycięstwie w konkursie piękności. Na kilka dni przed imprezą dowiaduje się, że zakwalifikowała się do finału wyborów w Kalifornii! Razem ze swoją dysfunkcyjną rodziną: bratem, który złożył śluby milczenia, dziadkiem heroinistą, wujem homoseksualistą po próbie samobójczej, ojcem, który pragnie interesu życia i matką chcącą dla nich wszystkich jak najlepiej, wyrusza w pełną niespodzianek podróż, która odmieni ich życie. Wejście do sali projekcyjnej będzie możliwe na pół godziny przed seansem i kwadrans po jego rozpoczęciu. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, organizator zastrzega sobie prawo do zamknięcia imprezy w przypadku zbyt dużej frekwencji. Tytuły poszczególnych filmów nie są reklamowane w mediach ze względu na wymogi umowy licencyjnej. Gdzie można sprawdzić repertuar Kina w Bibliotece? Na plakatach i ulotkach w Oddziale dla Dzieci i Młodzieży (ul. Parkowa 1A), poprzez wysyłany regularnie newsletter (zapisy za pośrednictwem czerwono-białej grafiki po prawej stronie witryny – pod e-katalogiem), poprzez wpisanie aktualnego hasła po kliknięciu na plakat lub slider reklamujący Kino w Bibliotece na www.biblioteka.sosnowiec.pl. Pytania o hasło należy kierować pod numer telefonu 32 266 43 76 lub do dyżurujących bibliotekarzy we wszystkich placówkach MBP oraz na adres: kinga.baranowska@biblioteka.sosnowiec.pl. Podane hasło obowiązuje przez cały rok!   (s)

Koncert Wiedeński w Pałacu Kultury Zagłębia

dodane 23.12.2016
[Dąbrowa Górnicza] 12 lutego o godzinie 19:30 w Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej odbędzie się Koncert Wiedeński, podczas którego zabrzmią największe przeboje króla walca - Johanna Straussa. Koncert jest nawiązaniem do tradycyjnych gali noworocznych koncertów odbywających się w Wiedniu. W koncercie wezmą udział artyści obdarzeni wspaniałymi głosami i soliści operowych. Towarzyszyć im będą wybitni, polscy kameraliści młodego pokolenia, występujący na co dzień z najlepszymi orkiestrami i dyrygentami w Polsce i Europie. Na scenie pojawią się laureaci międzynarodowych konkursów muzycznych, wirtuozi skrzypiec i fortepianu, Zabrzmią największe przeboje króla walca Johanna Straussa, nie zabraknie także popisowych arii z najsłynniejszych operetek: „Zemsta nietoperza”, „Baron cygański”, „Wesoła Wdówka”, „Księżniczka Czardasza” oraz „Kraina Uśmiechu”. Publiczność usłyszy m.in.: walc „Nad Pięknym Modrym Dunajem”, arię Barinkaya „Wielka sława to żart”, duet wszech czasów „Usta milczą dusza śpiewa” czy polkę „Tritsch-Tratsch”. Bilety na koncert w cenie 60, 65 i 70 zł są już do nabycia w kasie Pałacu Kultury Zagłębia (Dąbrowa Górnicza, Plac Wolności 1) oraz w sieciach: Empik, Media Markt, Media Expert, Saturn. Bilety online można zakupić na: www.palac.art.pl, www.ebilet.pl, www.eventim.pl, natomiast rezerwacje biletów są dostępne pod telefonem: (0-32) 733 88 01 ( indywidualne) i 504 091 909 (grupowe). (s)  
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl