Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Kultura

50. rocznica śmierci Zbigniewa Cybulskiego

dodane 07.01.2017
[Region] W poniedziałek 9 stycznia Marszałek Województwa Śląskiego Wojciech Saługa oraz Prezydent Miasta Katowice Marcin Krupa zapraszają na obchody 50. rocznicy śmierci Zbigniewa Cybulskiego, które rozpoczną się o godz. 13:30 na cmentarzu przy ul. H. Sienkiewicza w Katowicach złożeniem kwiatów na grobie aktora. Natomiast o godz. 15:00 Kinoteatr Rialto przy ul. Św. Jana 24 w Katowicach zaprasza na spotkanie wspomnieniowe z przyjaciółmi, znajomymi, współpracownikami i sympatykami Zbigniewa Cybulskiego. Udział wezmą m.in. Daniel Olbrychski (Jowita, 1967), Barbara Krafftówna (Szyfry, 1966; Rękopis znaleziony w Saragossie, 1964; Ich dzień powszedni, 1963; Jak być kochaną, 1962, Arlekinada, 1961; Popiół i diament, 1958), Iga Cembrzyńska (Jowita, 1967; Salto, 1965; Rękopis znaleziony w Saragossie, 1964), Jacek Fedorowicz (Do widzenia, do jutra…, 1960), Alfred „Alfa” Andrys, Bartosz Gelner, Paweł Lampe i Maciej Jankiewicz. W programie spotkania pokaz filmu „KATOWICE ZBYSZKA CYBULSKIEGO”, przywołujący temat dwóch pogrzebów. Po tragicznej śmierci aktora ówczesne władze za wszelką cenę nie chciały dopuścić do pogrzebu katolickiego - ceremonia miała mieć charakter świecki, na co z kolei nie wyrażała zgody rodzina Cybulskiego. W efekcie pogrzeby były dwa. Jeden z nich stał się ogromną manifestacją. Kolejnym elementem uroczystości rocznicowych będzie o godz. 17:30 spotkanie z Igą Cembrzyńską i Jackiem Fedorowiczem oraz pokaz filmu „JOWITA” w Kinie Kosmos przy ul. Sokolskiej 66 . Pokaz inauguruje przegląd filmów z udziałem Zbigniewa Cybulskiego, który będzie miał miejsce w kinie Kosmos od 10 stycznia do 31 stycznia. Przeglądowi towarzyszyć będą spotkania ze współpracownikami aktora oraz promocja książki Doroty Karaś „Cybulski. Podwójne salto”.Program przeglądu: 10.01, godz. 18:00 „KOCHAĆ”, 19.01, godz. 18:00 „MORDERCA ZOSTAWIA ŚLAD”, 24.01, godz. 18:00 „JUTRO MEKSYK” , 31.01, godz. 18:00 „POCIĄG”. Zbigniew Cybulski urodził się 3 listopada 1927 r. we wsi Kniaże na Pokuciu, gdzie spędził dzieciństwo, przerwane w 1939 r. wybuchem wojny. Z młodszym bratem Antonim przetrwali okupację pod Warszawą, bez rodziców. Po wojnie chłopcy zamieszkali na ziemiach odzyskanych, w Dzierżoniowie. W 1946 r. na peronie starego dworca kolejowego w Katowicach bracia Cybulscy spotkali się z rodzicami, którzy cudem odnaleźli się we Francji. Rodzina postanowiła zamieszkać na Górnym Śląsku. Początkowo pomieszkiwali u kuzynostwa w Katowicach na ul. Staromiejskiej. W 1947 r. Zbyszek Cybulski zdał w Dzierżoniowie maturę i wyjechał do Krakowa na studia, tymczasem rodzice znaleźli mieszkanie w kamienicy w Siemianowicach Śląskich, a następnie przenieśli się do Katowic na ul. Powstańców Śląskich 36 a, gdzie spędzili kolejne lata, aż do śmierci ojca Aleksandra Cybulskiego w 1965 r. Następnym adresem rodziny Cybulskich został plac Grunwaldzki na Koszutce - z mieszkania rozciągał się widok na kino Kosmos. Dziś na placu stoi popiersie aktora, odsłonięte w 2004 r. w Galerii Artystów. Zbigniew Cybulski często wracał do Katowic, do rodziców i brata. Tutaj odpoczywał i czerpał energię do pracy. Tutaj też po tragicznej śmierci w 1967 r. został pochowany. Na cmentarzu przy ul. Sienkiewicza znajduje się rodzinny grób Cybulskich, w którym obok aktora spoczywają jego rodzice. W Katowicach znajdują się także inne miejsca przypominające aktora: ul. Zbigniewa Cybulskiego w Ligocie czy sala kinowa Miejskiego Domu Kultury "Południe" w Kostuchnie, nazwana Salą Kinową im. Zbigniewa Cybulskiego. (s)

Wiedeński poranek noworoczny NOSPR także online

dodane 05.01.2017
[Region] W niedzielę, 8 stycznia o godz. 12.00, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach zaprasza na tradycyjny już poranek noworoczny. W tym roku gośćmi orkiestry będą bardzo sławni, zwłaszcza w naszym regionie, soliści operowi - sopranistka Karina Skrzeszewska, tenor Adam Sobierajski i baryton Stanisław Kuflyuk.   – To historyczny moment w działalności orkiestry, ponieważ NOSPR dołączy do grona najlepszych zespołów, których koncerty dostępne są na całym świecie, dzięki wszechobecnemu Internetowi – mówi Jowita Kokosza z Działu Promocji. – Poranek transmitowany będzie online za pośrednictwem kanału YouTube, streaming dostępny będzie na stronie internetowej NOSPR www.nospr.org.pl oraz stronie Programu 2 Polskiego Radia www.polskieradio.pl/8,Dwojka, początek w samo południe – wyjaśnia.   Aby tradycji stało się zadość, w pierwszą koncertową niedzielę nowego roku publiczność będzie miała okazję wysłuchać znanych i lubianych utworów znakomitych twórców wiedeńskich. Tym razem w programie znajdą się uwertury, arie i duety z operetek Franza Lehára i Imre Kálmána, wielkich kompozytorów operetki wiedeńskiej węgierskiego pochodzenia. Za pulpitem dyrygenckim stanie lubiany przez melomanów José Maria Florêncio.   Niedzielny koncert odbędzie się w siedzibie NOSPR (Katowice, pl. W. Kilara 1) dwukrotnie, gdyż na prośbę melomanów zostanie powtórzony o godz. 18.00. Uwaga: transmisja online dotyczy tylko koncertu o godz. 12.00.   (TS)

Strzelam do waćpanny! czyli karnawałowe obyczaje przodków w fotoplastykonie

dodane 04.01.2017
[Region] Niegdyś cieszyły się ogromną popularnością w całej Europie, przyciągały tłumy, przybliżały odległe kontynenty, informowały o bieżących wydarzeniach na świecie, edukowały, ale były także doskonałą rozrywką. Mowa o fotografiach stereoskopowych pokazywanych w fotoplastykonie. Od 10 stycznia zobaczymy nowy „seans” w dawnym sosnowieckim fotoplastykonie znajdującym się obecnie  w starej siedzibie Muzeum Śląskiego przy al. W. Korfantego 3 w Katowicach. – Zapraszamy do centrum Katowic na nową projekcję związaną z dawnymi tradycjami karnawałowymi – mówi Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji. –  Tytuł „Strzelam do waćpanny!” nawiązuje do zwyczajowego okrzyku, którym niegdyś kawalerowie zapraszali panny do tańca, w szczególności podczas karnawału, gdy kalendarz po brzegi wypełniał się balami składkowymi, okolicznościowymi lub proszonymi – wyjaśnia. Fotoplastykon można określić jako fascynujący rezultat uporu człowieka końca XIX w., który nie bacząc na ograniczenia techniczne, pragnął stworzyć obrazy trójwymiarowe. Fotografia stereoskopowa i fotoplastykon powstały na bazie wynalazków Charlesa Wheatstone’a, który tworząc tzw. stereoskop, osiągał wrażenie trójwymiarowości poprzez nałożenie za pomocą luster odbić dwóch rysunków z różnych punktów widzenia, czyli tak jak postrzega przedmiot ludzkie oko. Początkowo obrazy przestrzenne wykonywano na zasadzie optycznego rysunku, ale prawdziwa rewolucja przyszła wraz z wynalezieniem fotografii. Za właściwego wynalazcę fotoplastykonu uznano Augusta Fuhrmanna, pochodzącego z Namysłowa berlińczyka, który urządzeniu nadał kształt ostateczny. Patent Fuhrmanna zadebiutował w roku 1885 we Wrocławiu, po czym rozpowszechnił się na całym świecie. W drewnianej walcowatej konstrukcji mieściło się 25 stereoskopów, urządzenie poruszał mechanizm zegarowy, a oświetlenie było gazowe. Tematyka seansów była bardzo różnorodna, obejmowała wszystkie dziedziny życia.   –  Fotoplastykon stał się miejscem, gdzie można było wybrać się w daleką podróż, zobaczyć egzotyczne widoki, najsłynniejsze zabytki,  cuda natury, ale i rozebrane modelki, co widzieliśmy w filmie „Vabank” – wylicza Danuta Piękoś. – Dla spragnionych najświeższych wiadomości przygotowywano specjalne fotograficzne serwisy pokazujące i komentujące wydarzenia, którymi żył świat. W latach 70. i 80. XIX wieku powstały firmy specjalizujące się w masowej produkcji kart stereoskopowych, sprzedawanych przez zakłady fotograficzne, księgarnie i sklepy. Powszechną praktyką było wynajmowanie fotografów, którzy towarzyszyli ważnym wydarzeniom i jeździli po świecie w poszukiwaniu tematów. Szczyt popularności fotoplastykonu przypadł na początek XX w., kiedy w Europie działało blisko 300 urządzeń –  przypomina. Istniał już wówczas kinematograf, czyli największy konkurent i ostateczny następca fotoplastykonu. Ruchome obrazki i fabularne historie błyskawicznie wyparły statyczną trójwymiarową fotografię. W latach 20. i 30. XX wieku większość urządzeń zlikwidowano. W Polsce jeszcze w latach 50. i 60. można było odwiedzić fotoplastykony m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Nowym Sączu. W Katowicach fotoplastykon znajdował się w podwórzu przy ulicy Wawelskiej, a w ścianie budynku na rogu ulicy 3 Maja był specjalny wizjer, w którym  można było zobaczyć tzw. zwiastun nowego seansu. Lokal zamknięto z początkiem lat 60. XX w. W tym samym czasie zlikwidowano podobne urządzenie w Sosnowcu, które w 1990 r. trafiło do Muzeum Śląskiego, gdzie zostało zamontowane i z powodzeniem działa do dnia dzisiejszego. Karnawałowe obyczaje naszych przodków można będzie oglądać do 15 maja br. Następne seanse zostaną poświęcone dawnym urlopom „u wód” i dzieciństwie w stylu retro.   Teresa Stokłosa

„Prezent urodzinowy” na dobry początek roku

dodane 03.01.2017
[Sosnowiec]   Komedia „Prezent urodzinowy” Robina Hawdona to nowa propozycja Teatru Zagłębia zrealizowana w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich. Premiera 6 stycznia. To maraton śmiechu i zaskakująca komedia omyłek, przypadków i zbiegów okoliczności. „Lepiej zastanów się dwa razy, nim przyjmiesz prezent urodzinowy od przyjaciela. Dlaczego? Wyobraź sobie taką sytuację – właśnie rozstałeś się z żoną i z okazji urodzin twój przyjaciel podarował ci upojną noc w hotelu z pewną tajemniczą kobietą” - tak rozpoczyna się opis spektaklu „Prezent urodzinowy” w Teatrze Zagłębia.   Przedstawienie realizowane jest w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich, która daje aktorom możliwość wyboru tytułu, nad którym chcą pracować i jego reżyserii. Reżyserii „Prezentu urodzinowego” podjął się Wojciech Leśniak, aktor Teatru Zagłębia, zdobywca wielu nagród, m.in. czterech Złotych Masek za role aktorskie. To już jego drugi spektakl przygotowany w Teatrze Zagłębia, po „Boeing, Boeing” Marca Camolettiego. - Gwarantujemy, że o tym wszystkim, o czym czytają państwo w gazetach, dowiadują się z telewizji, co nas na co dzień denerwuje, zapomną państwo w ciągu tych ponad dwóch godzin spędzonych w naszym teatrze – zapewnia Wojciech Leśniak, reżyser i odtwórca roli Tony'ego, zwariowanego Włocha. Poza nim w przedstawieniu zobaczymy: Agnieszkę Bałagę-Okońską, Beatę Deutschman, Przemysława Kanię i Tomasza Muszyńskiego. „Prezent urodzinowy” w Teatrze Zagłębia można będzie także zobaczyć w ramach styczniowych pokazów „Sylwester na bis”.  Bilety na Sylwester na bis są już do kupienia w cenie 55 zł (parter) i 40 zł (balkon). Kolejne seanse: 8 stycznia, niedziela, godz. 18:00; 13 stycznia, piątek, godz. 19:00; 14 stycznia, sobota, godz. 18:00; 15 stycznia, niedziela, godz. 18:00 oraz 26 stycznia, czwartek, godz. 19:00. Na zakończenie wieczoru z Sylwestrem na bis program artystyczno-kabaretowy w wykonaniu aktorów, pełen zabawny zestaw skeczy i znanych kabaretowych piosenek.   „Prezent urodzinowy” w Teatrze Zagłębia będzie również do obejrzenia w Walentynki oraz 25 i 26 lutego.       (s) Foto: Maciej Stobierski

Kino w Bibliotece – Karnawał z komedią

dodane 03.01.2017
[Sosnowiec] Styczniowe i lutowe środy w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Sosnowcu stanowić będą idealną okazję do odreagowania codziennych stresów i smutków, a to za sprawą komediowych seansów przygotowanych specjalnie dla bywalców Kina w Bibliotece. Na ekranie zagoszczą m.in.: Diane Keaton, George Clooney, Ryan Gosling, Ralph Fiennes, Scarlett Johansson, Harrison Ford i Robert DeNiro. Wstęp wolny. Ilość miejsc ograniczona!   Osiem wyśmienitych komedii – romantycznych, kryminalnych, obyczajowych, a nawet z pogranicza kina absurdu – będzie miało za zadanie wprowadzić widzów w iście karnawałowy nastrój. Seanse odbywać się będą w Oddziale dla Dzieci i Młodzieży przy ul. Parkowej 1A w środy: 4,11,18 i 25 stycznia oraz 1,8,15 i 22 lutego o godz. 18.00.   W środę 4 stycznia do obejrzenia będzie niezależny film drogi łączący cechy  komedii i dramatu. Reżyseria Jonathan Dayton i Valerie Faris. Na ekranie: Toni Collette, Steve Carell, Alan Arkin (Oscar za rolę drugoplanową!) oraz  Abigail Breslin.  Bohaterką filmu jest siedmioletnia Olive – inteligentna, urocza dziewczynka z lekką nadwagą, która marzy o zwycięstwie w konkursie piękności. Na kilka dni przed imprezą dowiaduje się, że zakwalifikowała się do finału wyborów w Kalifornii! Razem ze swoją dysfunkcyjną rodziną: bratem, który złożył śluby milczenia, dziadkiem heroinistą, wujem homoseksualistą po próbie samobójczej, ojcem, który pragnie interesu życia i matką chcącą dla nich wszystkich jak najlepiej, wyrusza w pełną niespodzianek podróż, która odmieni ich życie. Wejście do sali projekcyjnej będzie możliwe na pół godziny przed seansem i kwadrans po jego rozpoczęciu. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, organizator zastrzega sobie prawo do zamknięcia imprezy w przypadku zbyt dużej frekwencji. Tytuły poszczególnych filmów nie są reklamowane w mediach ze względu na wymogi umowy licencyjnej. Gdzie można sprawdzić repertuar Kina w Bibliotece? Na plakatach i ulotkach w Oddziale dla Dzieci i Młodzieży (ul. Parkowa 1A), poprzez wysyłany regularnie newsletter (zapisy za pośrednictwem czerwono-białej grafiki po prawej stronie witryny – pod e-katalogiem), poprzez wpisanie aktualnego hasła po kliknięciu na plakat lub slider reklamujący Kino w Bibliotece na www.biblioteka.sosnowiec.pl. Pytania o hasło należy kierować pod numer telefonu 32 266 43 76 lub do dyżurujących bibliotekarzy we wszystkich placówkach MBP oraz na adres: kinga.baranowska@biblioteka.sosnowiec.pl. Podane hasło obowiązuje przez cały rok!   (s)

Koncert Wiedeński w Pałacu Kultury Zagłębia

dodane 23.12.2016
[Dąbrowa Górnicza] 12 lutego o godzinie 19:30 w Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej odbędzie się Koncert Wiedeński, podczas którego zabrzmią największe przeboje króla walca - Johanna Straussa. Koncert jest nawiązaniem do tradycyjnych gali noworocznych koncertów odbywających się w Wiedniu. W koncercie wezmą udział artyści obdarzeni wspaniałymi głosami i soliści operowych. Towarzyszyć im będą wybitni, polscy kameraliści młodego pokolenia, występujący na co dzień z najlepszymi orkiestrami i dyrygentami w Polsce i Europie. Na scenie pojawią się laureaci międzynarodowych konkursów muzycznych, wirtuozi skrzypiec i fortepianu, Zabrzmią największe przeboje króla walca Johanna Straussa, nie zabraknie także popisowych arii z najsłynniejszych operetek: „Zemsta nietoperza”, „Baron cygański”, „Wesoła Wdówka”, „Księżniczka Czardasza” oraz „Kraina Uśmiechu”. Publiczność usłyszy m.in.: walc „Nad Pięknym Modrym Dunajem”, arię Barinkaya „Wielka sława to żart”, duet wszech czasów „Usta milczą dusza śpiewa” czy polkę „Tritsch-Tratsch”. Bilety na koncert w cenie 60, 65 i 70 zł są już do nabycia w kasie Pałacu Kultury Zagłębia (Dąbrowa Górnicza, Plac Wolności 1) oraz w sieciach: Empik, Media Markt, Media Expert, Saturn. Bilety online można zakupić na: www.palac.art.pl, www.ebilet.pl, www.eventim.pl, natomiast rezerwacje biletów są dostępne pod telefonem: (0-32) 733 88 01 ( indywidualne) i 504 091 909 (grupowe). (s)  

Wyszkoni, Geppert, Cugowscy i Kawalec w musicalu o Papieżu

dodane 20.12.2016
[Region, Sosnowiec] Edyta Geppert, Anna Wyszkoni, Piotr i Wojciech Cugowscy oraz Jacek Kawalec (w roli Karola Wojtyły) to gwiazdy musicalu „Karol” – pierwszego polskiego musicalu o życiu Jana Pawła II. Premiera wielkiego widowiska w TAURON Arenie Kraków już 25 lutego 2017 roku. – Zapraszamy do obejrzenia musicalu, w którym poprzez muzykę opowiemy o życiu Ojca Świętego i wielkiej, polskiej historii XX wieku – mówi Przemysław Ruta, producent widowiska. Partnerem Głównym musicalu „Karol” jest Totalizator Sportowy, a sponsorem Fundacja Stefczyka.   Blisko 40 wokalistów, aktorów i tancerzy. 60 statystów. 3 tiry dekoracji, oświetlenia, konstrukcji scenicznych i multimedialnych. Rockowe gitary, nostalgiczne skrzypce, klasyczny fortepian i dynamiczna perkusja. 9 tysięcy widzów w największej hali widowiskowej w Polsce. Blisko 200 osób pracujących przy produkcji i realizacji spektaklu. Te liczby najlepiej świadczą o rozmachu, z jakim przygotowywana jest premiera musicalu „Karol”. Spektakl „Karol” to megawidowisko, w którym współgrają ze sobą muzyka, gra aktorska, poezja, światła i multimedia. Przez ponad 2 godziny aktorzy, wokaliści i tancerze snuć będą niezwykłą opowieść o życiu Jana Pawła II, podaną widzom w koncepcji współczesnego, koncertowego show.   „Karol” to spektakl, jakiego w naszym kraju dotąd nie było. – Łącząc znakomitą muzykę, taniec, multimedialną scenografię i grę świateł, przedstawimy życie Karola Wojtyły od czasów jego dzieciństwa do śmierci 2 kwietnia 2005 roku. Fabuła musicalu skonstruowana została w taki sposób, by przez pryzmat biografii Karola Wojtyły pokazać ważne i ciekawe wydarzenia czy zjawiska z historii XX wieku: kolorowe i wesołe dwudziestolecie międzywojenne, tragedię II wojny światowej, zryw „Solidarności” czy upadek komunizmu – wylicza Michał Kaczmarczyk, autor scenariusza musicalu „Karol”. – Nasza opowieść o Papieżu będzie pełna zabawnych anegdot, ciepła, a momentami dramatyczna. Na musicalowej scenie przedstawimy postać człowieka pełnego pogody ducha, poczucia humoru, twórczej pasji i miłości do ludzi, który z tych wartości uczynił znak rozpoznawczy Kościoła XX wieku, zmieniając nie tylko oblicze Watykanu, ale także Polski i Europy. Publiczności nie zabraknie okazji do śmiechu, ale i do łez czy wzruszeń.   Do współpracy przy realizacji widowiska udało się zaprosić znakomitych partnerów – Totalizator Sportowy oraz Fundację Stefczyka. –Dzięki mecenasom, którzy z ogromną życzliwością odnieśli się do naszego projektu, widowisko o Karolu Wojtyle przygotowane zostanie na wysokim poziomie artystycznym i inscenizacyjnym. Jesteśmy zaszczyceni, że przy realizacji ważnego dla Polaków spektaklu możemy współpracować z tak prestiżowymi polskimi firmami i instytucjami, jak Totalizator Sportowy czy Fundacja Stefczyka – mówi Przemysław Ruta, producent musicalu „Karol”.   Bilety na krakowską premierę widowiska dostępne są na www.musical-karol.pl oraz www.eventim.pl.     (s)

Dwie prapremiery na finał 70-lecia TDZ

dodane 16.12.2016
[Będzin] Teatr Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie kończy obchody roku jubileuszowego. Ale jak kończy? Z przytupem! 70-lecie TDZ zafiniszuje  wyjątkowo dwiema prapremierami. Pierwszą z nich jest „Niebieski Kot” Krystyny Jakóbczyk w reżyserii Przemysława Pawlickiego, który został wyłoniony w konkursie dramaturgicznym „Debiut u Dormana” – premiera w sobotę 17 grudnia o godz. 16.00. Natomiast w niedzielę 18 grudnia o godzinie 18.00 polska prapremiera nieprzetłumaczonego do tej pory dramatu Williama Shakspeare’a i Johna Flethera „Dwóch Szlachetnych Krewnych” w reżyserii Gabriela Gietzky’ego.   „Niebieski Kot” to familijny spektakl o umiejętności kochania adresowany do dzieci od 6 lat. Gregory Lancaster – obrzydliwie bogaty biznesmen bez serca – dostaje od losu kolejną szansę by odmienić swoje serce. Za sprawą tajemniczego mężczyzny w jego ekskluzywnej willi pojawia się rasowy niebieski Kot, który ma za zadanie rozbudzić w nim na nowo ludzkie odruchy. Na początku, Gregory myśli tylko o tym, jak zrobić na kocie kolejny dochodowy interes: mają mu w tym pomóc: hodowczyni kotów rasowych Laura Champton oraz koci fryzjer Robert i weterynarz Allan. Jednak wraz z upływem czasu Gregory zaczyna przywiązywać się do kota a zbieg okoliczności doprowadza go do rozwiązania zagadki sprzed lat W Gregorym odżywają dawne uczucia. Niebieski Kot, by w pełni wykonać swoje zadanie, knuje spisek z Klarnetem, Larrym i Albertem – kociakami ze schroniska. Historia Gregory’ego to opowieść o niespełnionej miłości i odbudowywaniu swojego człowieczeństwa. Każdego z nas życie może doświadczać i demoralizować, ale zawsze gdzieś głęboko w nas tli się płomyczek dobra – czasami wystarczy przypadek, by rozniecić go na nowo… a przypadki można prowokować. Sztuka została wyłoniona w konkursie dramaturgicznym „Debiut u Dormana”. Spektakl dofinansowany został ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.   Tekst: Krystyna Jakóbczyk Reżyseria: Przemysław Pawlicki Scenografia: Julia Skrzynecka Muzyka: Wojciech Kostrzewa Obsada: Edyta Dziura, Karina Abrahamczyk – Zator, Agata Madejska, Patrycy Hauke, Jacek Mikołajczyk, Stefan Szulc, Adam E. Kwapisz, Piotr Charczuk Obsada dziecięca: Mateusz Pak/Jakub Wilk, Maja Jędruch/Olivia Klinke, Tymon Augustyniak/Antoni Stachurka, Milena Krzoska/Weronika Bondel, Roksana Jeleśniańska Premiera: 17 grudnia 2016   Kolejny prapremierowy spektakl to „Dwóch Szlachetnych Krewnych", adresowany do widzów dorosłych i starszej młodzieży. - Shakespeare w ostatnim roku życia, a więc 400 lat temu, napisał sztukę o LOSIE. O pojęciu, które nie jest rzeczą, jak pisze Hanna Buczyńska-Garewicz, profesorka filozofii, autorka monografii zatytułowanej „Człowiek wobec losu” – „…Nie można go dotknąć ani zobaczyć…”. A jednak los jest obecny w naszym codziennym zracjonalizownym życiu. Poruszamy się wokół niego codziennie mówiąc: „cóż – taki los…”, „c’est la vie”. Mówimy o przeznaczeniu, predestynacji, opatrzności, fatum, przeznaczeniu. A przecież jest on wymysłem ludzkim wynikającym z niemożności racjonalnego wyjaśnienia kontekstu przyczynowo – skutkowego, a więc mocującym rzeczywistość w kontekście mistyczno – religijnym. Shakespeare temu pojęciu poświęca swoje ostatnie dzieło. Czyżby tak bardzo nie był przekonany z perspektywy czasu o spolegliwości losu wobec niego, a może wręcz przeciwnie zauważył, że los był dla niego bardzo łaskawy? Los przychodzi z zewnątrz, ale jest naszym losem. Widzimy go, ale nie jesteśmy w stanie nad nim zapanować, ani mieć na niego wpływu. Los jest. Jest nasz. Jak się potoczą losy bohaterów naszego przedstawienia o losie? Zobaczymy. Na scenie TDZ prapremiera polska ostatniego, nigdy nie przetłumaczonego, ani nie wystawionego w kraju tekstu Williama Shakespeare’a - opisuje spektakl jego reżyser Gabriel Gietzky. Spektakl dofinansowany został ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Tłumacz Anna Wojtyś Tekst: William Shakspeare i John Flether Tłumaczenie: Anna Wojtyś Dramaturgia: Radosław Paczocha Reżyseria: Gabriel Gietzky Asystent reżysera: Katarzyna Bała Scenografia: Julia Skrzynecka Kostiumy i lalki: Marta Kodeniec Muzyka: Marcin Nenko Ruch sceniczny: Marlena Bełdzikowska i Witold Jurewicz Obsada: Karina Abrahamczyk – Zator, Katarzyna Bała, Sara Lech, Agata Madejska, Joanna Rząp, Ewa Zawada, Edyta Dziura, Patrycy Hauke, Kamil Katolik, Karol Kojkoł, Adam E. Kwapisz, Jacek Mikołajczyk, Stefan Szulc Premiera: 18 grudnia 2016 (s)

Rzeźby i konkurs przestrzenny w Muzeum Śląskim

dodane 16.12.2016
[Region] Po raz pierwszy w Polsce Muzeum Śląskie pokaże twórczość rzeźbiarską Stanisława Popławskiego (1886–1959). Wernisaż odbędzie się w piątek, 16 bm. o godz. 18.00 w starej siedzibie przy ul. Korfantego 3, w centrum Katowic. Ekspozycja dzieł artysty będzie konfrontacją tradycji i awangardy świadka zamętu artystycznego początkowych dekad XX wieku, a zwiedzający będą mogli zadać pytania o dzisiejszy stosunek do akademizmu, realizmu i nowoczesności w sztuce. Wystawa, zatytułowana „Piękno monumentalne”, będzie również okazją do spotkania ze sztuką odrodzonej w 1918 roku Polski, którą kreowali artyści ukształtowani w Krakowie, Warszawie czy Poznaniu, posiadający wiedzę i doświadczenie zdobyte w ośrodkach artystycznych Europy, a zwłaszcza w Paryżu. Doświadczenia te przełożyły się na „ilustrowanie” w ich twórczości pojęć takich jak awangarda – naród – tradycja. Popławski wybrał tradycję, którą określał realistyczny, ale niepozbawiony idealizmu charakter dzieł, co połączył z mistrzostwem warsztatu. Taka kreacja przyniosła mu uznanie i renomę wśród studentów krakowskiej akademii z lat 1910–1950, m.in. Jerzego Beresia, Wandy Czełkowskiej, Jerzego Marka. Artyści ci dzisiaj uznawani są za klasyków awangardy XX wieku. – Sztukę Popławskiego, krakowianina z wyboru i wykształcenia, rzeźbiarza, ceramika, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, nasze muzeum prezentuje po raz pierwszy w Polsce – podkreśla Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji. – Dzieło artysty „Z kąpieli” było jednym z pierwszych eksponatów obecnej kolekcji rzeźby Muzeum Śląskiego, a dziś jest ikoną Galerii sztuki polskiej 1800–1945. Na wystawie zobaczymy wybrane prace rzeźbiarza, zarówno modele gipsowe, jak i odlewy w brązie, m.in. „Fauna”, „Lato”, „Z kąpieli”, Alegorię sztuki”, „Robotników”. Wszystkie przybliżają warsztat artysty oraz ilustrują jego styl. Prezentacja twórczości Stanisława Popławskiego daje również możliwość zapoznania się z kulisami pracy nad tworzywem oraz samym procesem twórczym – wyjaśnia. Tytuł wystawy „Piękno monumentalne” akcentuje styl Stanisława Popławskiego, którego wyznacznikiem było dążenie do formy wolnej od zakłócających jej monumentalność detali. Równolegle nawiązuje do kreatywności i estetyki twórcy, które w połączeniu zmieniają tworzywo w dzieło sztuki. Popławski, dążąc do odnalezienia własnej formy rzeźbiarskiej wypowiedzi, nie zapominał o tradycji. Tworzył dzieła charakteryzujące się równowagą pomiędzy eksperymentem i dążeniem do syntezy, a klasycznym podejściem do kształtowania rzeźbiarskiej bryły. Ponadto Muzeum Śląskie po raz kolejny daje szansę na sławę młodym twórcom, zapraszając do wzięcia udziału w „Performance Area”. To konkurs na koncepcję i realizację instalacji pod hasłem przewodnim „Fanny i Ferdynand” dla artystów, architektów, projektantów oraz animatorów. Zwycięski projekt, który zakłada współpracę ze społecznością dzielnicy Bogucice, będzie udostępniony publiczności w budynku Centrum Scenografii Polskiej od 14 lipca do 17 września 2017 roku. Ideą konkursu jest uczynienie z budynku Centrum Scenografii Polskiej mieszczącego się w dawnym magazynie odzieży kopalni „Katowice” miejsca, w którym artyści sztuk wizualnych i performatywnych będą mogli zaprezentować swoje pomysły, a przy okazji zyskać cenne doświadczenie związane ze współpracą z instytucją kultury. Muzeum oferuje przestrzeń, doradztwo, możliwość wykonania projektu oraz promocję instalacji. – Od twórcy oczekujemy przedstawienia oryginalnego pomysłu, zaangażowania oraz nadzoru kuratorskiego. Konkurs skierowany jest do osób przed ukończeniem 30. roku życia, absolwentów i studentów wyższych uczelni, w szczególności akademii sztuk pięknych i politechnik – mówi Danuta Piękoś-Owczarek.   Celem pierwszej edycji cyklicznego projektu „Performance Area” jest wyłonienie projektu instalacji wpisującej się w ideę działań o charakterze partycypacyjnym, realizującej hasło „Fanny i Ferdynand”. Temat ten związany jest z działającą w przeszłości na terenie Bogucic hutą cynku „Fanny” (później „Fanny-Franz”) i kopalnią węgla kamiennego „Ferdynand”, przemianowaną na „Katowice”. W ramach tej edycji szczególnie interesujące jurorów będą wideo-arty, instalacje przestrzenne, projekty performatywne, multimedialne i wystawiennicze, które zakładają współpracę ze społecznością dzielnicy Bogucice w formie zaproponowanej przez autora.   Projekty należy przesyłać do 31 stycznia 2017 roku, do godz. 23.59. Komisja wyłoni zwycięzcę do 10 lutego 2017 r. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone tego samego dnia na stronie internetowej Muzeum Śląskiego, a laureaci powiadomieni bezpośrednio. Szczegółowe informacje, regulamin konkursu oraz karta zgłoszenia znajdują się na stronie internetowej Muzeum Śląskiego.   Teresa Stokłosa  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl