Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Kultura

Dziś przedpremierowy pokaz filmu „Jestem mordercą”

dodane 24.10.2016
[Region] W kinie Kosmos w Katowicach po raz pierwszy zostanie dziś zaprezentowany najnowszy film Macieja Pieprzycy. W prapremierze weźmie udział kilkunastu twórców filmu – oprócz reżysera obecni będą aktorzy, operatorzy i producenci filmu, nagrodzonego na 41. Festiwalu w Gdyni Srebrnymi Lwami. Na seans o godz. 17.00  w naszym konkursie pwygrali odwójne zaproszenia czytelnicy „WZ”. Są to: Izabela Jurczak, Aleksandra Lech i Weronika Urgacz.   Thriller inspirowany jest prawdziwymi wydarzeniami z początku lat 70. Główny bohater filmu Janusz Jasiński (w tej roli Mirosław Haniszewski) to młody oficer Milicji Obywatelskiej, który po kolejnych niepowodzeniach śledztwa w sprawie brutalnych zabójstw kobiet w Zagłębiu, zostaje mianowany nowym szefem grupy dochodzeniowej. Postanawia zrobić wszystko, by wykorzystać życiową szansę i złapać seryjnego mordercę.   Maciej Pieprzyca w 1998 roku zrealizował film dokumentalny „Jestem Mordercą”. Po kilkunastu latach wraca do tematu, decydując się jednak na kino autorskie – tu historia Marchwickiego staje się dla reżysera inspiracją, zmienia się jednak czas akcji, inne są też nazwiska bohaterów, a kryminalna intryga okazuje się wyłącznie pretekstem do opowiedzenia o presji dążenia do sukcesu. Główny bohater zaprzedaje swoją duszę i podejmuje niebezpieczny flirt z totalitarną władzą. Jak wiele będzie w stanie poświęcić dla śledztwa?   „Jestem Mordercą” to film dofinansowany w 2016 r. ze środków Śląskiego Funduszu Filmowego (Instytucja Filmowa „Silesia-Film”) kwotą 240 000 zł, wyprodukowany przez RE Studio. Zdjęcia  realizowane były na terenie województwa śląskiego - w Mysłowicach i Katowicach (peron piąty Dworca Głównego, Śląski Urząd Wojewódzki, Hotel "Silesia", Teatr im. Stanisława Wyspiańskiego, osiedle Nikiszowiec). Reżyser i twórca scenariusza do filmu, Maciej Pieprzyca, pochodzi ze Śląska, jest absolwentem i wykładowcą WRiTV UŚ. Autorem zdjęć jest katowiczanin, Paweł Dyllus, również absolwent i wykładowca WRiTV UŚ.   Przedpremierowy pokaz oraz śląska prapremiera filmu odbędą się w poniedziałek, 24 października w kinie Kosmos o godz. 17.00 i 20.00. Na oba seanse w kasie kina dostępne są bilety w cenie 16, 14 oraz 12 zł. Podczas prapremiery obecni będą twórcy filmu, m.in. reżyser i scenarzysta Maciej Pieprzyca, II reżyser Jarosław Stypa, operator Paweł Dyllus, kostiumograf Agata Culak, producentki: Maria Gołoś i Renata Czarnkowska oraz aktorzy: Mirosław Haniszewski, Arkadiusz Jakubik, Piotr Adamczyk, Elżbieta Okupska, Aleksandra Zawalska, Ewa Reymann, Andrzej Chłapecki, Marek Rachoń, Kamil Stankiewicz, Karolina Staniec.   Laureaci konkursu „WZ” swoje podwójne zaproszenia mają do odebrania w kasie kina przed seansem powołując się na listę „Wiadomości Zagłębia i okazując dowód tożsamości.   (s)    

Planeta Topor w pałacu Schoena

dodane 21.10.2016
[Sosnowiec] Po raz pierwszy w Polsce – w Pałacu Schoena Muzeum w Sosnowcu, w ramach XXV Festiwalu Ars Cameralis – w czwartek, 27 października o godz. 18.00, zostanie otwarta wyjątkowa ekspozycja pn. „Planeta Topor. Abram, Roland, Nicolas”. Wystawa zaprezentuje dzieła osiadłej w Paryżu niezwykłej, kilkupokoleniowej artystycznej rodziny Toporów, wywodzącej się z Warszawy. Roland Topor to nazwisko, które potwierdza tezę, że obraz i słowo posiadają potężną moc. Jego sztuka, zainspirowana surrealizmem, jest stawiana w jednym szeregu z dokonaniami artystów określanych ikonami XX wieku, takich jak Eugéne Ionesco, Alejandro Jodorowsky, Fernando Arrabal, którzy podobnie jak Alfred Jarry byli przekonani, że „sztuka bez śmiechu tworzy ułomną duszę”. – Zbliżamy się do dwudziestej rocznicy śmierci artysty, dlatego w ramach tegorocznego Festiwalu Ars Cameralis organizujemy wystawę poświęconą tej fascynującej rodzinie, na której obok dzieł Rolanda, zostaną pokazane prace jego ojca Abrama oraz syna Nicolasa – wyjaśnia nam kustosz Joanna Kunysz z Działu Edukacji i Promocji. – To jedno z najważniejszych wydarzeń festiwalu, z udziałem siostry i syna mistrza Rolanda – dodaje. Najwięcej, bo aż 61 prezentowanych prac, wykonał Roland Topor (1938-1997), urodzony w Paryżu pisarz, dramaturg, reżyser, scenograf, aktor, rysownik-karykaturzysta i grafik. Jest traktowany jako niepowtarzalny twórca czarnego humoru, ironicznie wykorzystujący tradycyjne kody sztuki. W swojej działalności, pod warstwą groteski, krytycznie odnosił się do polityki, obyczajowości czy mieszczańskich wartości. Była w tym swoista sprzeczność, ponieważ wyjątkowo kultywował rodzinne związki. Za największego artystę uważał swojego ojca Abrama (1903-1992), sławnego malarza i rzeźbiarza, którego pejzaże wypełniały ich paryskie mieszkanie. Abram Topor urodził się w Warszawie, a po ukończeniu wydziału rzeźby w Szkole Sztuk Pięknych otrzymał stypendium i wyjechał na dalsze studia do Paryża, gdzie pozostał, założył rodzinę i tworzył do końca życia. Roland z równie dużą atencją traktował syna Nicolasa (ur. 1963 w Paryżu), artystę i podróżnika. Już w dzieciństwie odkrył u niego malarskie ciągoty i przeprowadził wywiad z wówczas pięcioletnim twórcą ilustracji, opublikowany również w Polsce w książce pt. „Połamany ludzik”. Na ekspozycji pojawią się obrazy Rolanda Topora namalowane akrylami oraz prace graficzne łączące różne techniki. Spośród rysunków wyróżniają się ilustracje do „Myśli nieuczesanych” Stanisława Jerzego Leca i „188 Opowieści regulacji” Jacquesa Sternberga. Dzieła graficzne są wynikiem eksperymentów plastycznych polegających na łączeniu rysunku wykonanego wieloma narzędziami: ołówkiem, markerem lub piórem z filcem i kolażem. Tworząc, artysta nie wahał się stosować różnych niekonwencjonalnych podłoży, jak papier gazetowy czy sfotografowana gazeta.   Osobowość seniora rodu, Abrama, przybliżą publiczności 24 dzieła, w tym cztery rzeźby z brązu, 11 obrazów, rysunki i grafiki. Wśród prac wnuka Nicolasa dominują akwarele, zaś wyjątkową atrakcją są prace będące efektem artystycznych poszukiwań, polegających na wzbogaceniu akwarel rysunkiem atramentowym oraz zespalaniu rysunku, gwaszu i akwareli w jednej. Ciekawostką są wspólne prace Rolanda i Nicolasa, w sumie 9 rysunków. Łącznie na wystawie pojawią się 124 dzieła Toporów. Wystawę uzupełniają dwa cykle fotografii autorstwa francuskiej mistrzyni obiektywu, Marie-Laure de Decker. Pierwszy obejmuje 46 zdjęć rodzinnych, dominują portrety Rolanda, są też jego fotografie z Nicolasem, oficjalne i prywatne, wykonane w trakcie codziennych czynności, z których emanuje głęboka więź między ojcem i synem. Drugi zawiera 21 zdjęć przyjaciół Rolanda, który prowadził bujne życie towarzyskie. Wśród nich znajdują się wizerunki m. in. Romana Cieślewicza, Aliny Szapocznikow i Jacquesa Sternberga. Dodatkowy kontekst nadaje wystawie miejsce prezentacji, czyli Pałac Schoena. Wybudowana przez rodzinę niemieckich fabrykantów, otoczona parkiem rezydencja była do 1945 r. domem niezwykle ważnej dla rozwoju Sosnowca trzypokoleniowej przemysłowej rodziny Schoenów. Kuratorami „Planety Topor. Abram, Roland, Nicolas” są Alexandre Devaux i Marek Zieliński, organizatorem Instytucja Kultury Ars Cameralis. Ekspozycja powstała we współpracy z Pałacem Schoena Muzeum w Sosnowcu oraz Atelier Clot, Bramsen and Georges w Paryżu i przy wsparciu Y.C. Aligator Film. Projekt został dofinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wystawa będzie udostępniona publiczności bezpłatnie w Pałacu Schoena przy ul. Chemicznej 12 do 27 grudnia br.   – Ponadto przed wernisażem, w środę, 26 października o godz. 19.00, zapraszamy do katowickiego „Ronda Sztuki” na Rondzie na spotkanie z kuratorami wystawy Alexandre Devaux i Markiem Zielińskim oraz siostrą Helene i synem Nicolasem Rolanda Topora – zachęca Joanna Kunysz.   Teresa Stokłosa  

Twórcy i aktorzy „Jestem mordercą” na przedpremierowym pokazie w kinie Kosmos - do wygrania podwójne zaproszenia

dodane 20.10.2016
[Region] Nagrodzony na 41. Festiwalu w Gdyni Srebrnymi Lwami najnowszy film Macieja Pieprzycy, nim trafi do kin w całej Polsce, będzie miał swoją prapremierę na Śląsku. Po raz pierwszy zostanie zaprezentowany śląskiej publiczności w Kinie Kosmos w Katowicach, 24 października. W prapremierze weźmie udział kilkunastu twórców filmu – oprócz reżysera obecni będą aktorzy, operatorzy i producenci filmu. Bilety na seanse są dostępne w kasie kina. Thriller inspirowany jest prawdziwymi wydarzeniami z początku lat 70. Główny bohater filmu Janusz Jasiński (w tej roli Mirosław Haniszewski) to młody oficer Milicji Obywatelskiej, który po kolejnych niepowodzeniach śledztwa w sprawie brutalnych zabójstw kobiet w Zagłębiu, zostaje mianowany nowym szefem grupy dochodzeniowej. Postanawia zrobić wszystko, by wykorzystać życiową szansę i złapać seryjnego mordercę.   Maciej Pieprzyca w 1998 roku zrealizował film dokumentalny „Jestem Mordercą”. Po kilkunastu latach wraca do tematu, decydując się jednak na kino autorskie – tu historia Marchwickiego staje się dla reżysera inspiracją, zmienia się jednak czas akcji, inne są też nazwiska bohaterów, a kryminalna intryga okazuje się wyłącznie pretekstem do opowiedzenia o presji dążenia do sukcesu. Główny bohater zaprzedaje swoją duszę i podejmuje niebezpieczny flirt z totalitarną władzą. Jak wiele będzie w stanie poświęcić dla śledztwa?   „Jestem Mordercą” to film dofinansowany w 2016 r. ze środków Śląskiego Funduszu Filmowego (Instytucja Filmowa „Silesia-Film”) kwotą 240 000 zł, wyprodukowany przez RE Studio. Zdjęcia realizowane były na terenie województwa śląskiego - w Mysłowicach i Katowicach (peron piąty Dworca Głównego, Śląski Urząd Wojewódzki, Hotel "Silesia", Teatr im. Stanisława Wyspiańskiego, osiedle Nikiszowiec). Reżyser i twórca scenariusza do filmu, Maciej Pieprzyca, pochodzi ze Śląska, jest absolwentem i wykładowcą WRiTV UŚ. Autorem zdjęć jest katowiczanin, Paweł Dyllus, również absolwent i wykładowca WRiTV UŚ.   Podczas prapremiery obecni będą twórcy filmu, m.in. reżyser i scenarzysta Maciej Pieprzyca, II reżyser Jarosław Stypa, operator Paweł Dyllus, kostiumograf Agata Culak, producentki: Maria Gołoś i Renata Czarnkowska oraz aktorzy: Mirosław Haniszewski, Arkadiusz Jakubik, Piotr Adamczyk, Elżbieta Okupska, Aleksandra Zawalska, Ewa Reymann, Andrzej Chłapecki, Marek Rachoń, Kamil Stankiewicz, Karolina Staniec.   Przedpremierowy pokaz oraz śląska prapremiera filmu odbędą się w poniedziałek, 24 października w kinie Kosmos o godz. 17.00 i o godz. 20.00. Na oba seanse dostępne są bilety w cenie 16, 14 oraz 12 zł.   (s)   UWAGA! KONKURS!   Na naszych Czytelników czekają trzy podwójne zaproszenia na przedpremierowy pokaz filmu „Jestem mordercą” na poniedziałkowy seans o godz. 17.00 . By je zdobyć, wystarczy wziąć udział w naszym konkursie. Należy na adres: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl przesłać odpowiedź na pytanie: W którym roku historia Marchwickiego, będąca inspiracją dla filmu „Jestem mordercą”, została po raz pierwszy przedstawiona przez Macieja Pieprzycę? Na prawidłowe odpowiedzi, które wezmą udział w losowaniu zaproszeń, czekamy do niedzieli 23 października do godz.12.00.

Wystawa ikon przedłużona do końca roku

dodane 19.10.2016
[Region] Ze względu na ogromne zainteresowanie wystawą czasową „Obrazy światłem pisane. Ikony ze zbiorów Muzeum Śląskiego w Katowicach i Muzeum Śląska Cieszyńskiego” podjęliśmy decyzję o jej przedłużeniu  do końca roku – mówi Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji. – Zaplanowaliśmy także nowe terminy oprowadzania kuratorskiego oraz koncert chóru „Oktoich”, wszystkie atrakcje odbywają się w starej siedzibie Muzeum, przy alei Korfantego 3, w centrum Katowic – zaprasza.   Przygotowując wystawę ikon nie spodziewano się aż tak dużego zainteresowania tą  ekspozycją czasową, która powstała we współpracy z Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Zwiedzający z zaciekawieniem uczestniczyli w oprowadzaniu kuratorskim Katarzyny Jarmuł z Muzeum Śląskiego. Ze względu na szczególną formę oraz znaczenie ikon w religii i sztuce bardzo chętnie brali w nich udział, podziwiając ten rodzaj twórczości. Do końca roku goście mają do wyboru cztery kolejne terminy oprowadzania. Już ruszyła sprzedaż biletów na pierwsze, zaplanowane na 26 października, zwiedzanie wystawy z kuratorem – za symboliczną złotówkę. – Sztuka ikon cieszy się niezmiennym zainteresowaniem, zaciekawia nie tylko swoją odmiennością artystyczną, ale przede wszystkim skrywaną głębią duchowego dziedzictwa prawosławia. Jak pokazały dotychczasowe spotkania na wystawie, ikony się nie tylko ogląda, ale odkrywa się poprzez nie transcendentną rzeczywistość – podkreśla Katarzyna Jarmuł, kuratorka wystawy. Pokazywany przy al. W. Korfantego 3 zbiór malarstwa ikonowego powstaje od 1999 r. z dzieł zatrzymanych przez służby celne podczas prób nielegalnego wywozu tych przedmiotów za granicę w celach handlowych. Wystawa jest różnorodna stylistycznie, obejmuje ikony powstałe na terenie Rosji, głównie w XIX i na początku XX w. Na ekspozycji znajdują się ikony z najbogatszej na Śląsku kolekcji, należącej do Muzeum Śląska Cieszyńskiego w Cieszynie. Największą grupę stanowią ikony maryjne oraz przedstawiające Chrystusa, a także ikony świętych prawosławnych. Odrębną grupę tworzą tzw. ikony dydaktyczne. Zaliczają się do nich prazdniki, ikony hagiograficzne i tzw. menologiony. Większa część ikon ze zbiorów obu muzeów to tzw. ikony domowe, wyróżniające się ogromną prostotą, często przypominające rzemieślniczą, a nawet ludową twórczość. Wielką atrakcją dla zwiedzających będzie w niedzielę, 23 października o godz. 17.00, występ chóru „Oktoich” działającego przy cerkwi św. św. Cyryla i Metodego we Wrocławiu, który wzbogaci wystawę o dodatkowy kontekst muzyczny. Udział w koncercie jest bezpłatny, jednak obowiązują zapisy pod numerem telefonu 32/ 213 08 70. Natomiast następne terminy oglądania ikon z kuratorem to: 26 października (środa), godz. 17.00, 23 listopada (środa), godz. 17.00, 14 grudnia (środa), godz. 17.00, 28 grudnia (środa), godz. 17.00. Wstęp tylko 1 zł. Muzealnicy  zapraszają również na pozostałe przedłużone wystawy czasowe: „Władysław Grygny. Nieznany nikomu”  w nowej siedzibie przy ul. T. Dobrowolskiego 1 do końca roku oraz na ekspozycję fotografii Roberta Słabońskiego „W sercu starożytnego miasta. Pięć lat badań krakowskich archeologów na agorze w Pafos na Cyprze (2011–2015)” przy  al. Korfantego 3, którą można oglądać do 4 grudnia br. Teresa Stokłosa  

„Cesarz” w Teatrze Zagłębia

dodane 18.10.2016
[Sosnowiec] „Cesarz” to jedna z najbardziej znanych książek Ryszarda Kapuścińskiego – wybitnego reportażysty, nazywanego też cesarzem reportażu. Najlepsza książka roku wg „Sunday Times”, światowy bestseller, wielokrotnie wystawiany na teatralnych scenach. W Teatrze Zagłębia pojawi się po 15 latach od ostatniej inscenizacji. Premiera 5 listopada br. W opowieści o Hajle Sellasje Kapuściński przekracza granice dzielące reportaż i fikcję literacką – tworzy uniwersalną opowieść o władzy. Wszyscy ludzie otaczający cesarza są właśnie tacy: na kolanach i z nożem – mówi Y.M., jeden z poddanych etiopskiego władcy Hajle Sellasje w rozmowie z Ryszardem Kapuścińskim. Opowiadają też inni – jego urzędnicy, służba, ludzie pałacu. O służalczości, strachu, konkurowaniu o względy, uległości i lizusostwie, które przez lata budowały absolutną władzę cesarza. O wspinaniu się po szczeblach władzy, coraz wyżej i wyżej. – Na szczytach nigdy nie jest ciepło. Wieją lodowate wichry, każdy stoi skulony i musi pilnować się, żeby sąsiad nie strącił go w przepaść. – kończy Y.M.   Reżyseria: Aneta Głuch-KlucznikAdaptacja: Tomasz ManScenografia i kostiumy: Marianna LisieckaMuzyka: Marek OtwinowskiChoreografia: Maćko PrusakReżyseria świateł: Robert Baliński Obsada: Agnieszka Bałaga-Okońska,Agnieszka Bieńkowska, Maria Bieńkowska, Ryszarda Celińska, Beata Deutschman, Michał Bałaga, Przemysław Kania, Krzysztof Korzeniowski, Tomasz Muszyński, Sebastian Węgrzyn Inspicjent: Urszula CzyżSufler: Agnieszka Dzwonek Premiera: 5 listopada 2016 r. (s) foto: Maciej Stobierski (zdjęcie z próby)

Zderzenie przeszłości z współczesnością, czyli tropem badaczy Zagłębia Dąbrowskiego

dodane 17.10.2016
[Sosnowiec] Podsumowanie badań etnograficznych pod nazwą Tropem badaczy Zagłębia Dąbrowskiego odbędzie się 18 października o godzinie 12.00 w Sosnowieckim Centrum Sztuki - Zamek Sielecki. Na spotkanie zapraszają Henryk Mercik, członek zarządu Województwa Śląskiego i Regionalny Instytut Kultury w Katowicach. Tropem badaczy Zagłębia Dąbrowskiego to pierwsze od kilkudziesięciu lat tak kompleksowe badanie kultury tradycyjnej Zagłębia Dąbrowskiego. Regionalny Instytut Kultury w Katowicach prowadził badania na terenie pogranicza małopolsko-śląskiego przez ostatnie dwa lata, jednak już wcześniej Zagłębie stanowiło obszar badawczego zainteresowania instytucji. Przez ostatnie lata prowadziliśmy wywiady i dokumentację m.in. w miejscowościach, w których badania etnograficzne prowadzone były kilkanaście i kilkadziesiąt lat temu –  wyjaśnia Aleksander Lysko, koordynator przedsięwzięcia. –  Dzięki zderzeniu przeszłości z współczesnością mogliśmy uchwycić i przedstawić skalę zmian, jakie dokonały się w ostatnim czasie w kulturze Zagłębiaków. Spotkanie w Zamku Sieleckim będzie okazją do podsumowania i prezentacji rezultatów prac –  publikacji oraz wystawy fotograficznej. Publikacja „Tropem badaczy Zagłębia Dąbrowskiego” opisuje przede wszystkim obrzędowość doroczną i rodzinną oraz stan tradycyjnego budownictwa pogranicza małopolsko-śląskiego. To pierwsze tego typu wydawnictwo od lat. Na 400 stronach książki szczegółowe opisy tradycyjnej kultury Zagłębia Dąbrowskiego uzupełnia bogaty materiał fotograficzny. Częścią spotkania będzie wernisaż wystawy fotografii autorstwa Roberta Garstki i Bartosza Gawlika. Dzięki zgromadzeniu archiwalnych i współczesnych zdjęć udało się porównać dawną i dzisiejszą obrzędowość doroczną i rodzinną oraz architekturę Zagłębia Dąbrowskiego. –  W wielu przypadkach to ostatni moment, by uchwycić, zbadać i udokumentować zanikające zwyczaje czy tradycje –  podkreśla Aleksander Lysko. –  A to zbieżne jest z jednym z kluczowych celów Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach, czyli promowaniem regionalnego dziedzictwa kulturowego. W spotkaniu w Zamku Sieleckim wezmą udział realizatorzy przedsięwzięcia, a także przedstawiciele instytucji i samorządów z terenu Zagłębia Dąbrowskiego. Projekt „Tropem badaczy Zagłębia Dąbrowskiego” został dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W realizację działania zaangażowane były instytucje partnerskie: Muzeum Zagłębia w Będzinie, Muzeum Górnośląskie w Bytomiu, Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny” w Chorzowie, Muzeum Miejskie „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej oraz Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie.   (s)  
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl