Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Kultura

Prapremiera „Zaćmienia” w TZ już w piątek

dodane 12.06.2013
[Sosnowiec]   Już w najbliższy piątek w sosnowieckim Teatrze Zagłębia będzie miała miejsce ostatnia w tym sezonie teatralnym premiera. Tym razem twórcy zagłębiowskiej sceny sięgają po klasykę w jej najlepszej odsłonie. Na teatralnych deskach 14 czerwca odbędzie się bowiem polska prapremiera spektaklu na podstawie opowiadań Antona Czechowa pt. „Zaćmienie”. Wczoraj mieliśmy okazję przyglądać się próbie otwartej spektaklu. O pracy nad spektaklem opowiedzieli aktorzy, dyrekcja TZ i przede wszystkim sam reżyser Igor Gorzkowski.   „Kimkolwiek byś nie był, Czechow cię znał. Mało tego, opisał cię z pewnością w jednym ze swych niezliczonych opowiadań. Jest to jedna z przyczyn, dla której powinna być to lektura absolutnie obowiązkowa. Możliwość przejrzenia się w tak czystym lustrze może wyleczyć z wielu złudzeń... ale czy na pewno?” – tak o najnowszym spektaklu Teatru Zagłębia w Sosnowcu mówią jego twórcy. Nic dziwnego, gdyż każdy kto chociaż raz sięgnął do dzieł rosyjskiego prozaika i dramatopisarza, ten wie z jaką precyzją Czechow potrafił zaglądać w ludzkie dusze i analizować losy swoich bohaterów.   W Sosnowcu o jak najwierniejszy przekład prozy Czechowa na język sceny zadbał reżyser i dramaturg Igor Gorzkowski, współzałożyciel Studia Teatralnego Koło. W 2011 roku otrzymał on nominację do nagrody teatralnej Feliksy Warszawskie za reżyserię spektaklu „Starucha”  wg powieści Daniła Charmsa zrealizowanego w warszawskim Teatrze Ochoty. Oprócz tego jest laureatem XIII Festiwalu „Dwa Teatry” w Sopocie – 2013. Jak podkreśla, praca nad „Zaćmieniem” była jego pierwszą przygodą z sosnowieckim teatrem, ale przygodą bardzo udaną.   - Zawsze marzyłem o zrobieniu Czechowa, to miała być pewna intelektualna przygoda i wiedziałem, że w Sosnowcu są aktorzy, którzy się załapią na tę przygodę. Spotkałem tutaj bardzo twórczy i bardzo otwarty zespół. To była bardzo fajna praca zwłaszcza dlatego, że są tutaj aktorzy pełni pasji – mówi Igor Gorzkowski. – Na co dzień pracuję w teatrze, w którym aktorzy czynie biorą udział w postawaniu scenariusza spektaklu. Myślę, że wtedy biorą większa odpowiedzialność za spektakl. Wydaje mi się, że również tutaj w Sosnowcu udało mi się uzyskać taką jakość pracy i atmosferę – dodaje.   Co ważne sosnowieckie „Zaćmienie” to pierwsza próba przeniesienia na teatralne deski opowiadań Czechowa. Wcześniej nikt nie zmierzył się z podobnym wyzwaniem. – Spośród kilkuset opowiadań Czechowa wybraliśmy te, które rozgrywają się na letnisku. Czechow to wybitna literatura, więc największym problemem było jej bogactwo. Czy to duże wyzwanie? Dla mnie to kolejna realizacja drobnych utworów. Lubię zadania, w których scenariusz tworzony jest od początku. Dla aktorów to też rodzaj eksperymentu, przygody, bo mierzymy się z rzeczywistością, którą dopiero trzeba powołać do życia – wyjaśnia Igor Gorzkowski.   Dobór repertuaru chwalą także aktorzy. W tym Adam Kopciuszewski, były dyrektor TZ, który w „Zaćmieniu” wystąpi gościnnie. – Cieszę się, że po raz kolejny zostałem zaproszony do udziału w nowej propozycji Teatru Zagłębia. Trudno nie lubić klasyki i tak wspaniałego autora jak Czechow. Wcześniej na deskach TZ realizowaliśmy chociażby „Trzy siostry” oraz „Wiśniowy sad”. Myślę, że kolejne spotkanie widza z Czechowem będzie interesujące, a podczas spektaklu będzie można się pośmiać, zrelaksować i czasem zobaczyć samego siebie – zachęca Adam Kopciuszewski.   Początek piątkowego spektaklu o godz. 19:00. Kolejne już 15, 16 i 23 czerwca o 18:00.   Izabela Kieliś  

Kronikarze Zagłębia Dąbrowskiego w „Saturnie”

dodane 11.06.2013
[Czeladź]   Klub Kronikarzy Zagłębia Dąbrowskiego im. Jana Przemszy Zielińskiego skupia kilkudziesięciu zapaleńców różnych zawodów badających, opisujących i popularyzujących dzieje swojego regionu. Klubowicze organizują także Sympozja Zagłębiowskie. Kolejne, XIV, odbędzie się w najbliższy czwartek, 13 czerwca o godz. 11.00, w Muzeum Miejskim „Saturn” w Czeladzi przy ul. Dehnelów 10. Prezes Klubu, Jan Kmiotek powiedział „WZ”, iż podczas otwartego spotkania, organizowanego wspólnie z Muzeum, przedstawione zostaną bardzo interesujące referaty. Pasjonaci lokalnej historii, którzy zechcą przyjść do „Saturna”, będą mogli wysłuchać takich prelekcji jak: „Stulecie Elektrociepłowni „Będzin” (1913 – 2013) Ireneusza Łęczka, dziennikarza, autora wielu książek o Zagłębiu Dąbrowskim, „Rodziny – teraźniejszość, tradycja i pamięć, na przykładzie Czeladzi i jej rodów” prof. Jana Walczaka, historyka i czeladzianina, na ważkie pytania „Iść czy nie iść do powstania? Dylematy chłopów na obszarze rodzącego się Zagłębia” odpowie dr Jacek Malikowski, historyk, „Inwestycje francuskie w Dąbrowie Górniczej w XIX w. i na początku XX w.” omówi Arkadiusz Rybak, dyrektor Muzeum Sztygarka w Dąbrowie Górniczej, natomiast jak pielęgnuje się pamięć o światowej sławie tenorze, dowiemy się z odczytu dyr. Zbigniewa Studenckiego pt. „Muzeum w Sosnowcu o Janie Kiepurze”.     – Od dłuższego czasu staram się wspierać Klub Kronikarzy Zagłębia naszą wiedzą muzealną, wzbogacać jego materiały źródłowe, by każdy mieszkaniec naszego regionu poznał swoje korzenie, bogatą przeszłość, kulturę i dokonania – powiedział nam Studencki, dyrektor Muzeum w pałacu Schoena. – Zapewniam, zwłaszcza młode pokolenie, że mamy z czego być dumni, zaś w referacie podsumuję wystawy, wydawnictwa, lekcje historyczne i konferencje, które szeroko promowały „chłopaka z Sosnowca”.   Fascynacji dawnymi rodami sosnowieckich przemysłowców i ich dorobkiem, który sprawił, że Zagłębie było jednym z najbardziej uprzemysłowionych rejonów Królestwa Polskiego, nie kryje Ireneusz Łęczek. - Najbardziej pasjonują mnie historyczne ciekawostki, kronikarskie smaczki, dzięki którym treści publikacji są wciągające i bliskie czytelnikowi, a wyszukiwanie ich to praca niemal detektywistyczna – podkreśla. – Natomiast czwartkowy referat jest pokłosiem najnowszej monografii mojego autorstwa, obejmującej dzieje Elektrociepłowni „Będzin”, wytwarzającej od stu lat energię elektryczną, a od lat 70. ubiegłego wieku także ciepło dla Sosnowca i Będzina – wyjaśnia i dodaje: - W dziejach zakładu uderza zarówno jego powiązanie z historią gospodarczą Polski, podążanie za najnowocześniejszą techniką, jak i udział w tym procesie światowej klasy polskich energetyków. Podczas spotkania będzie miała miejsce także promocja książki „Zagłębiowskie szkice monograficzne”, zawierającej teksty przedstawione na XIII Sympozjum Zagłębiowskim.  Kronikarze, za pośrednictwem naszej redakcji, serdecznie zapraszają do „Saturna”, wstęp jest wolny.   TERESA STOKŁOSA  

Tomasz Łubieński w Zawierciu

dodane 11.06.2013
[Zawiercie]   W najbliższy czwartek 13 czerwca gościem miłośników sztuki i literatury będzie Tomasz Łubieński - powieściopisarz, dramaturg, poeta, naczelny redaktor miesięcznika literackiego „Nowe Książki”, potomek rodziny wielce zasłużonej dla rozwoju kultury narodowej oraz budowniczych hut i kopalń w Zagłębiu Dąbrowskim. Spotkanie w ramach „Czwartku Literackiego”, organizowane przez Fundację Przyroda i Człowiek, odbędzie się w klubie NOVUM w Zawierciu przy ul. Szymańskiego 2 od godz 18.00. O twórczości pisarza będzie gawędził Bogdan Dworak, gospodarz „Czwartków Literackich”. Tematem dyskusyjnym spotkania będzie m.in. jedna z najgłośniejszych książek Tomasza Łubieńskiego „M jak Mickiewicz”. Bohater spotkania debiutował poetycko w 1955 w „Dziś i Jutro”, jeszcze podczas studiów w Uniwersytecie Warszawskim. W kolejnych etapach życia związany był m.in. z czasopismami "Twórczość" i "Współczesność", pracował w tygodniku "Kultura" i "Res Publice", której był współzałożycielem, publikował także w czasopismach emigracyjnych "Aneks" i "Zeszyty Literackie". Obecnie jest redaktorem naczelnym "Nowych Książek". Twórczość eseistyczna i prozatorska Łubieńskiego: Ćwiczenia (1962), Bić się czy nie bić? (1976, 1978, 1980, 1989, 1997), Pod skórą (1980), Czerwonobiały (o Ludwiku Mierosławskim, 1983), Pisane przedwczoraj (1983), Bohaterowie naszych czasów (1986), Norwid wraca do Paryża (1989, 1993), Porachunki sumienia (1994), Nieobecni mają rację (1996), M jak Mickiewicz (1999, 2003, 2005), Ani tryumf, ani zgon (2004, 2009), Wszystko w rodzinie (2004), 1939. Zaczęło się we wrześniu (2009), Turnus (2012). Sztuki teatralne: Gra (1959), Zegary (1968), Koczowisko (1974), Ćwiczenia z aniołem (1976), Przez śnieg? (1981), Śmierć Komandora (1983),Trzeci oddech (1991), Strefa nadgraniczna (1992),Śniadanie do łóżka (1994), Wzgórze (1996).     Organizatorzy serdecznie zapraszają na to niecodzienne spotkanie do Zawiercia.        (ser)

Poplenerowa wystawa w Energetycznym Centrum Kultury

dodane 10.06.2013
[Sosnowiec]   Dzisiaj o godzinie 18.00 w Energetycznym Centrum Kultury w Sosnowcu odbędzie się wernisaż poplenerowej wystawy fotograficznej „Pyzdry 2012”. Wystawa ta jest podsumowaniem letniego pleneru fotograficznego, w którym uczestniczyli członkowie Stowarzyszenia Miłośników Fotografii działającego przy Klubie im Jana Kiepury w Sosnowcu pod czujnym okiem Zbigniewa Podsiadły, opiekuna artystycznego SMF. Plener odbył się w Pyzdrach, a terenem poszukiwań artystycznych był cały powiat wrzesiński oraz wybrane fragmenty Wielkopolski południowej: ciekawy krajobraz, bogactwo natury, pamiątki ponad tysiącletniej historii. O atrakcyjności tych pięknie położonych terenów autorzy pragną przekonać widzów poprzez eksponowane na wystawie prace.   Pyzdrskie uliczki i zaułki regularnie deptane przez miłośników fotografii zostały skrzętnie uwiecznione okiem ich obiektywów, również obydwa "zamki" spotkał ten sam los. Zamki, czyli kościoły parafialne: kościół pw. Ścięcia Głowy św. Jana Chrzciciela i drugi pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny, dumnie wybijające się sylwetami z niskiej zabudowy miasteczka. Poszukiwanie i odnajdywanie zapomnianych dworków i pałaców stawały się niezapomnianą przygodą, podobnie jak odkrywanie wiatraków, świadków historii tych ziemi, niestety znikających już z jej pejzażu.   Na wystawie zostaną zaprezentowane fotografie Zbigniewa Podsiadło, Zdzisława Biernasia, Joanny Bratko-Lityńskiej, Ewy Chrapki, Jerzego Chrapka, Ireneusza Czechowicza, Dawida Juszczyka, Michała Kusiaka, Marka Lityńskiego,Tomasza Malkowskiego, Teresy Solarz, Wiesława Stawarza i Leszka Wolskiego. Gośćmi wernizażu będą: Maciej Stobierski, Eugeniusz Przybyłko i Franciszek Kupczyk.Oglądając zdjęcia będzie można posłuchać standardów jazzowych w wykonaniu Kwintetu Energy Band.   (ser)  

Zwyciężyli w konkursie „Sosnowiec – moje miasto”

dodane 10.06.2013
[Sosnowiec]   Po raz szesnasty w sosnowieckim Muzeum odbył się finał konkursu historycznego „Sosnowiec – moje miasto”, w którym wzięli udział najlepsi gimnazjaliści ze stolicy Zagłębia walczący o puchar przewodniczącego Rady Miejskiej. Uczestniczyło w nim osiem trzyosobowych drużyn z gimnazjów nr 2, 8, 9, 12, 15, 16, 18 i 25.   Turniej, po wcześniejszych eliminacjach w szkołach, składał się z sześciu etapów. - Uczniowie odpowiadali ustnie za zadane pytania, rozwiązywali krzyżówkę, odnajdywali błędy merytoryczne w podanym tekście, a wszystkie zadania dokładnie sprawdzały ich wiedzę dotyczącą historii miasta – mówi „WZ” Joanna Kunysz z Działu Edukacji i Promocji Muzeum. - Finaliści byli znakomicie przygotowani. Jurorzy: Zbigniew Studencki, dr Małgorzata Śmiałek, Joanna Kunysz i Anna Makarska mieli zatem nie lada problem, by wyłonić laureatów, którzy otrzymali, oprócz pucharu przechodniego, nagrody i upominki.   Zwycięzcami XVI Konkursu Historycznego o Puchar Przewodniczącego Rady Miejskiej „Sosnowiec – moje miasto” zostali uczniowie Gimnazjum nr 16: Dominika Dębińska, Mateusz Puchała i Marcel Rychlewski. Do ich szkoły trafił, na rok, puchar przewodniczącego RM. II miejsce zajęła młodzież z Gimnazjum nr 2: Agnieszka Panek, Michał Oleś, Marek Ponikowski. III przypadło Gimnazjum nr 25, a wywalczyli je: Agata Suleja, Magdalena Matlakiewicz i Weronika Raniewicz. Wyróżnienia otrzymali: Kinga Krzyszkowska, Agnieszka Marasek i Paweł Przyjemski z Gimnazjum nr 18 oraz Sara Bagińska, Marta Czajkowska i Szymon Stachowicz z Gimnazjum nr 8. Finaliści oraz pedagodzy opiekujący się drużynami nie kryli ogromnej radości i satysfakcji.   Uroczystość w pałacu Schoena była podwójna, ponieważ Wilhelm Zych, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, wręczył zwycięzcom puchar podczas wernisażu wystawy „Dzielnice Sosnowca – Śródmieście i Stary Sosnowiec”. Dziękował nauczycielom za przygotowanie uczniów, a młodzieży życzył sukcesów w kolejnych edycjach konkursu.  - Poziom był bardzo wysoki i miasto jest z was dumne, a wasza wiedza godna podziwu – podkreślał Zych. - Gimnazjum numer szesnaście wygrało w szesnastym konkursie, to niezwykle szczęśliwy dla was zbieg okoliczności – powiedział dyr. Studencki, zarazem życząc wszystkim uczniom tak świetnych wyników w dalszej nauce.   Także „Wiadomości Zagłębia” serdecznie winszują zwycięzcom.   TERESA STOKŁOSA  

Dzielnice Sosnowca. Śródmieście i Stary Sosnowiec

dodane 05.06.2013
[Sosnowiec] Od kilku lat miejskie Muzeum przygotowuje wystawy poświęcone dzielnicom Sosnowca. Najnowsza - i zarazem ostatnia z tego cyklu - zaprezentuje dwie, które mają wspólne korzenie związane z początkami stolicy Zagłębia. Wernisaż już jutro, 6 czerwca, o godz. 13.00. - Stary Sosnowiec, wywodzący się od osady młyńskiej, zaznaczonej na XVIIIwiecznej mapie Księstwa Raciborskiego, obejmuje tereny w jego zachodniej części – opowiada „WZ” Anna Makarska, autorka scenariusza. - Śródmieście jest dużą dzielnicą położoną na zachód od Starego Sosnowca, której podstawę stanowi dawna osada ukształtowana w pobliżu dworca kolei warszawsko-wiedeńskiej, dziś to Dworzec Główny, nazywana Sosnowcem, a dawniej Sosnowicami bądź Nowym Sosnowcem. Jej ścisłe centrum wyznaczają ulice 3 Maja, odcinek J. Piłsudskiego, H. Sienkiewicza, Zwycięstwa i I. Mościckiego – wyjaśnia.   Historyczna wystawa w pałacu Schoena, zajmująca pięć sal, prezentuje liczne fotografie, pocztówki, świadectwa, mapy czy dokumenty, które ukazują wygląd poszczególnych ulic na przestrzeni lat i przypominają o nieistniejących już budynkach, instytucjach, zakładach. - Pokazujemy także realia, m.in. przedmioty codziennego domowego użytku, sztandary, matryce, szyldy pochodzące głównie z naszych zbiorów oraz wypożyczone z parafii, szkół i od osób prywatnych – mówi nam pani Makarska. - Odzew na apel muzeum o wypożyczanie pamiątek był duży, zarówno najstarszych jak i tych z lat 70. i 80. XX wieku, za co jesteśmy bardzo wdzięczni – dodaje.   Około 300 eksponatów, związanych z przeszłością i współczesnością Starego Sosnowca i Śródmieścia wraz z Ostrą Górką, Radochą oraz osiedlem Naftowa, jest doskonałym świadectwem tego, w jaki sposób historia przeplata się z teraźniejszością i jak, często niezauważalnie, jesteśmy świadkami istotnych wydarzeń w naszej najbliższej okolicy. Ekspozycja jest próbą syntetycznego ujęcia historii tego obszaru i mamy nadzieję, że wzbogaci wiedzę starszych, ale przede wszystkim młodszych sosnowiczan – mówi „WZ” dyrektor Zbigniew Studencki. - W chronologicznym zapisie dziejów nie sposób uchwycić i zaprezentować wszystkich zmian, dlatego skupiono się na tych najbardziej spektakularnych, mających wpływ na całokształt – tłumaczy.   Dyrektor przypomina ponadto, za naszym pośrednictwem, że przed wernisażem odbędzie się finał dorocznego konkursu szkolnego pn. „Sosnowiec - moje miasto”, gdzie o puchar przewodniczącego Rady Miejskiej będą walczyć najlepsi gimnazjaliści. Na wystawie „Śródmieście i Stary Sosnowiec”, w przeciwieństwie do innych prezentowanych w poprzednich latach dzielnic, na przedstawionym terenie nie mamy do czynienia z tzw. wielkim przemysłem. Oprócz nielicznych, działających na mniejszą skalę fabryk, dominują instytucje użyteczności publicznej oraz przedsiębiorstwa handlowo – usługowe jak banki, hotele, domy spedycyjne, czyli zabudowa charakterystyczna dla centrum.   Dział Historii i Kultury Miasta, który przygotował „Śródmieście i Stary Sosnowiec”, poleca, zwłaszcza szkołom i bibliotekom, specjalny informator opracowany przez dr Małgorzatę Śmiałek i zaprasza do Muzeum do 18 sierpnia. TERESA STOKŁOSA

Bibliożercy Roku 2012/2013 wybrani

dodane 03.06.2013
[Sosnowiec]     Już po raz szósty Miejska Biblioteka Publiczna w Sosnowcu wybrała najaktywniejszych, a przy tym najsympatyczniejszych młodych czytelników w ramach projektu czytelniczego pod hasłem „Bibliożerca Roku 2012-2013”. Laureaci konkursu otrzymali z rąk dyrektor Elwiry Kabat-Georgijewej oficjalne certyfikaty oraz atrakcyjne nagrody ufundowane przez MBP w Sosnowcu i Laserowe Centrum Rozrywki – LaserHouse.   Projekt realizowany jest we wszystkich placówkach MBP na terenie miasta, co stwarza doskonałą okazję do integracji, nie tylko młodych sosnowieckich czytelników, ale i kadry bibliotecznej pracującej na co dzień z dziećmi przez okrągły rok. Otrzymanie tytułu Bibliożercy Roku stanowi dla młodych czytelników nie lada wyzwanie, ponieważ warunkowane jest nie tylko poprzez ilość przeczytanych książek, ale także aktywny udział w życiu kulturalno-edukacyjnym swojej biblioteki tj. imprezach czytelniczych, festynach, warsztatach literacko-plastycznych, spotkaniach autorskich. Wielki finał tegorocznego konkursu o zaszczytny tytuł Bibliożercy Roku 2012/2013 odbył się 3 czerwca w Auli Biblioteki Głównej w ramach IX Sosnowieckich Dni Literatury, współfinansowanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W gali udział wzięli nie tylko laureaci, ale również ich koleżanki i koledzy z klasy wraz z wychowawcami. Na każdego czekał słodki upominek, ciekawa loteria i quizy z nagrodami oraz niespodzianka – spektakl lalkowy pt.: „Królewna na ziarnku grochu” z udziałem Grażyny Czajkowskiej, Ewy Zawady i Adama E. Kwapisza.               (s)

Dzień Pamięci prof. Jana Świderskiego

dodane 29.05.2013
[Będzin] W niedzielę 2 czerwca 2013 r., w związku z obchodami Dnia Pamięci prof. Jana Świderskiego, Muzeum Zagłębia w Będzinie zaprasza do bezpłatnego zwiedzania Pałacu Mieroszewskich.   W „Sali im. prof. Świderskiego” będzie można obejrzeć m.in. kolekcję obrazów przekazanych do zbiorów Muzeum Zagłębia przez żonę artysty prof. Janinę Kraupe - Świderską w 2005 r., obrazy i akwarele zgromadzone w zbiorach Muzeum na początku lat 80. a także pamiątki i rzeczy osobiste Profesora - sztalugę, zdjęcia i fotokopie dokumentów. Dodatkową atrakcją będzie projekcja filmu pt. „Starzeć się trzeba interesująco…”, w który wystąpili prof. Jan Świderski i Jego żona. Film będzie można obejrzeć w godzinach otwarcia Pałacu, jedna z projekcji rozpocznie się o godz. 15.30.   Prof. Jan Świderski, wybitny malarz i grafik, nauczyciel akademicki, znany na całym świecie teoretyk sztuki, jest Honorowym Obywatelem Miasta Będzina . Choć większość swojego życia spędził w Krakowie, głęboko angażował się w tworzenie i promowanie kultury Śląska i Zagłębia. Przez całe życie podtrzymywał też związki emocjonalne i artystyczne z Będzinem. Urodził się 2 czerwca 1913 roku w Grodźcu, nieopodal Góry św. Doroty - często wracał w swych wspomnieniach do tego miejsca. Już jako kilkunastoletni chłopiec malował z natury pejzaże i figuralne obrazy olejne. W wieku 14 lat był znany w środowisku miejscowej inteligencji, która chętnie kupowała jego obrazy - pejzaże z motywami przemysłowymi, ruinami zamku w Będzinie, kościółkiem św. Doroty w Grodźcu. W latach 1930 - 38 podjął studia artystyczne, kończąc najpierw Państwową Szkołę Sztuk Zdobniczych i Przemysłu Artystycznego w Poznaniu, a następnie Akademię Sztuk Pięknych - Wydział Malarstwa w Krakowie. Jego wykładowcami na ASP w Krakowie byli m.in. Władysław Jarocki, Fryderyk Pautsch i Stanisław Kamocki, który spełnił rolę mistrza. W czasie II wojny światowej, jako uczestnik kampanii wrześniowej, artysta trafił do obozu jenieckiego w Nadrenii, gdzie nadal malował, a także zajął się organizowaniem życia kulturalnego w obozie. Po wojnie był organizatorem i działaczem Związku Polskich Artystów Plastyków. W roku 1947 powierzono mu funkcję profesora w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Krakowie, a po włączeniu tej uczelni do Akademii Sztuk Pięknych został w ASP prorektorem ds. dydaktycznych i programu nauczania, następnie zaś rektorem uczelni. Równolegle prof. Świderski prowadził pracownię malarstwa na wydziale Malarstwa ASP. Był także inicjatorem przekształcenia Szkoły Plastycznej w Katowicach w Filię Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Od roku 1968 do czasu przejścia na emeryturę w roku 1984 pełnił funkcję kierownika Katedry Malarstwa i Rysunku na Wydziale Malarstwa ASP. W swej długoletniej pracy pedagogicznej wychował artystów o światowym formacie. Jego uczniami byli m.in. Józef Szajna twórca teatralny, znani scenografowie Daniel Mróz, Wojciech Krakowski, Stanisław Batruch- malarz, profesor ASP w Krakowie oraz wielu innych. Przez te wszystkie lata prof. Świderski pielęgnował też związki osobiste ze środowiskiem plastycznym Będzina i Zagłębia Dąbrowskiego, m.in. od 1996 r. brał udział w plenerze malarzy profesjonalnych „Będzińskie pejzaże” organizowanym przez Ośrodek Kultury w Będzinie, gdzie stał się opiekunem duchowym artystów.   Profesor został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, jest także laureatem nagród I i II stopnia Ministra Kultury i Sztuki oraz licznych Grand Prix i nagród konkursowych oraz wystawienniczych. Jego prace prezentowane były na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych. Uczestniczył w około 180 wystawach ogólnopolskich i okręgowych, 20. reprezentacjach sztuki polskiej za granicą, a także w kilku międzynarodowych wystawach poplenerowych Jego prace znajdują się w 17 muzeach oraz w zbiorach prywatnych na całym świecie, m.in. w Polsce, Anglii, Kanadzie USA, Izraelu i Szwajcarii. (ser)

Opera „Straszny dwór” na Rynku w Czeladzi

dodane 29.05.2013
[Czeladź] Już w piątek, 31 maja o godz. 20.00  na czeladzkim Rynku odbędzie się wykonanie opery narodowej Stanisława Moniuszki „Straszny dwór”, rozpoczynające XIV edycję Festiwalu Ave Maria. Wykonawcami będą soliści, orkiestry, baletu i chóru Polskiej Opery Kameralnej pod dyrekcją Kazimierza Wiencka. W Czeladzi zobaczymy przedstawienie pełnospektaklowe, w kostiumach i ze scenografią. Będzie to nie lada gratka dla wszystkich melomanów!   Festiwal Ave Maria startuje już za dwa dni. Potrwa do niedzieli 2 czerwca. Po piątkowej hucznej inauguracji, w sobotni wieczór 1 czerwca, również o godz. 20.00, ponownie na czeladzkim Rynku, odbędzie się Koncert Galowy pt. „Kazimierz Kowalski zaprasza”. Podczas niego usłyszymy najpopularniejsze arie z oper, operetek i musicali, jak „Halka”, „Carmen”, „Madame Butterfly”, „Traviata” czy „Skrzypek na dachu”. Ponownie zaprezentują się artyści Polskiej Opery Kameralnej.   Tegoroczny festiwal zamknie koncert w kościele św. Stanisława B.M., podczas którego artyści wykonają pieśni maryjne oraz popularne arie z oper Verdiego, Mozarta, Mascagniego i innych kompozytorów. Podczas tego koncertu wystąpią soliści z towarzyszeniem fortepianu.  Wcześniej, o godz. 18.00, artyści zaprezentują się podczas mszy świętej, wykonując stałe części liturgii.   W razie nieprzychylnej aury koncerty z Rynku zostaną przeniesione do kościoła  św. Stanisława B.M. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.   PROGRAM XIV FESTIWALU AVE MARIA 31.05.2013 (piątek),  godz. 20.00, Rynek w Czeladzi   Stanisław Moniuszko „Straszny dwór”   1.06.2013 (sobota),  godz. 20.00, Rynek w Czeladzi    Koncert Galowy „Kazimierz Kowalski zaprasza”.   2.06.2013 (niedziela), godz. 19.00, kościół św. Stanisława B.M.   Koncert pieśni maryjnych oraz arii z oper m.in. Verdiego, Mascagniego, Mozarta, Schuberta Pucciniego.   (s.)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl