Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Kultura

„Pałac dla Michała” – koncert charytatywny

dodane 08.04.2019
[Dąbrowa Górnicza] 13 kwietnia o godz. 17:00 Pałac Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej zagra charytatywnie dla swojego wieloletniego, emerytowanego pracownika – Michała Walkowicza. Na deskach sceny głównej będzie można zobaczyć najpopularniejszych lokalnych artystów. Jako młody chłopiec zagrał na fortepianie podczas otwarcia Pałacu Kultury Zagłębia w 1958 roku. Jeszcze wtedy nie wiedział, że los na długie lata złączy go z pałacem, w którym zarazi muzyką kolejne pokolenia. Michał Walkowicz – muzyk, kompozytor, autor tekstów, współpracował z największymi artystami i zespołami, tworząc znakomite widowiska muzyczne. Człowiek, który w swoją pracę zawsze wkładał mnóstwo serca.   Teraz przyszła pora, by to właśnie jemu okazać serce i wesprzeć w leczeniu onkologicznym podczas zbiórki w ramach koncertu charytatywnego „Pałac dla Michała”. Artysta przez lata dał się poznać jako osoba o wielkiej dobroci, skłonna pomóc każdemu, dlatego nie dziwi fakt, że tak wielu dąbrowskich artystów zdecydowało się zagrać dla Michała. 13 kwietnia o godz. 17:00 na głównej scenie PKZ zobaczymy i usłyszymy wokalistów: Agatę Widerę-Burdę, Katarzynę Jankowiak, Karolinę Żelichowską, Łukasza Barucha, duet pianistyczny Dombrova Piano Duo, Miejską Orkiestrę Dętą oraz zespół Wojciecha Wróbla „Street   Darmowe wejściówki na koncert dostępne są w pałacowym Punkcie Informacyjnym. Każdy z uczestników wydarzenia będzie mógł złożyć datek na leczenie Michała Walkowicza lub wziąć udział w specjalnym kiermaszu, który odbędzie się w przerwie koncertu. Wstęp za okazaniem bezpłatnej wejściówki. Więcej informacji na stronie www.palac.art.pl.   (s)

Rok Kultury w Kolejach Śląskich ruszył „pełną parą”

dodane 08.04.2019
[Region] Rok Kultury – pod takim hasłem Koleje Śląskie będą obchodzić rok 2019. Pierwsze niespodzianki na pokładach pociągów już się pojawiły. Podróżujących pociągami na odcinku Częstochowa – Gliwice 4 i 8 kwietnia odwiedzili aktorzy Teatru Śląskiego. Przebrani aktorzy odwiedzili pociągi, gdzie opowiadali o zbliżających się przedstawieniach i odpowiadali na pytania podróżujących. Przypominamy, że Rok Kultury będzie trwał aż do końca grudnia, a całość inicjatywy została podzielona na pięć sekcji tematycznych tj. historia, sztuka, literatura, muzyka i teatr. Dzięki tak szerokiemu wachlarzowi proponowanych atrakcji, z pewnością każdy znajdzie w ofercie coś zgodnego z własnym gustem. Głównym założeniem akcji jest chęć przybliżania oferty kulturalnej regionu za pomocą kolei, a przy tym pokazanie, że pociąg może być nie tylko środkiem transportu w drodze do pracy czy szkoły. Stąd też część atrakcji będzie się odbywać właśnie na pokładach pociągów. Plany Roku Kultury wpisują się przy tym również w wydarzenia ważne dla całego regionu, jak np. 100. Rocznica Wybuchu Powstań Śląskich czy Rok Stanisława Hadyny. Stąd część Roku Kultury związana z historią w znacznej mierze zostanie poświęcona Powstaniom Śląskim. W tym zakresie Koleje Śląskie podejmą współpracę m.in. z Muzeum Powstań Śląskich i Muzeum Śląskim. W nawiązaniu do tradycji Górnego Śląska nie zabraknie również elementów związanych z Barbórką. W planach jest także kontynuowanie akcji Kolej na Muzea, dzięki której z biletem Kolei Śląskich można taniej zwiedzać muzea i galerie biorące udział w projekcie. Część atrakcji Roku Kultury, który potrwa do grudnia, będzie zapowiadana odpowiednio wcześniej, m.in. na stronie internetowej KŚ, część natomiast odbędzie się w formie niespodzianki, tak aby zaskoczyć podróżnych jakimś ciekawym koncertem, wystąpieniem aktorskim czy innym tego typu przedsięwzięciem.   (s)

Laureaci III Międzynarodowego Festiwalu Piosenki World Song nagrodzeni

dodane 08.04.2019
[Sosnowiec] Sala Koncertowo-Widowiskowa Muza w Sosnowcu znów była najgorętszym muzycznie miejscem w mieście. Wszystko dzięki przesłuchaniom oraz koncertowi laureatów w ramach III Międzynarodowego Festiwalu Piosenki World Song zorganizowanego przez Ognisko Pracy Pozaszkolnej nr 1. Patronat honorowy nad wydarzeniem ponownie objął prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. Jurorzy pod przewodnictwem Dorothei Agnoletto wybrali 23 najlepsze głosy. GRAND PRIX zdobyła Karolina Omelchenko.   – Tradycją tego festiwalu jest bardzo wysoki poziom. Nasi uczestnicy to oryginalni artyści, którzy oprócz barwy i techniki mają niezwykle wielką wrażliwość muzyczną oraz niespotykaną wręcz kulturę śpiewania – mówi Dorothea Agnoletto, skrzypaczka, dyrygentka i przewodnicząca jury.   Wokaliści przygotowywali rozmaite utwory, często w oryginalnych aranżacjach, tak jak np. Gabriela Kurzac (laureatka III miejsca w najstarszej kategorii), która zaprezentowała „Ooops, I did it again” Britney Spears w swingowej aranżacji. Nie zabrakło także rocka, musicalu oraz… opery w języku rosyjskim. Stroje sceniczne również elektryzowały publiczność oraz jurorów. Zobaczyć można było przebrania w koty, wiedźmę, krzykliwe stylizacje z lat 80-tych i 90-tych, ciężkie skórzane kurtki, strój modnego dandysa czy klasyczne suknie. Zdarzały się również zmiany garderoby między występami tej samej osoby.   – Zawsze powtarzam, że na pierwszym miejscu jest muzyka, ale wszyscy wiemy, jak ważny jest także wizerunek artysty, który powinien być spójny z tym, co śpiewa. Nasi uczestnicy traktują te wszystkie kwestie bardzo poważnie – podkreśla Agnoletto.   Spośród 23 najlepszych wokalistów wybranych w preselekcjach jurorzy wyłonili laureatów i wyróżnionych w 4 kategoriach wiekowych, co jak podkreślali kilkukrotnie podczas koncertu, nie było łatwe i nie obyło się bez burzliwych dyskusji podczas zamkniętych obrad.   Uczestnicy otrzymali statuetki oraz atrakcyjne nagrody rzeczowe. Elżbieta Skiba-Posikata, dyrektor Ogniska Pracy Pozaszkolnej nr 1 w Sosnowcu, osobiście podziękowała sponsorom i partnerom, którzy inwestują w sztukę, kulturę i rozwój młodych talentów.   – Gdyby nie wsparcie naszego miasta, Zespołu Szkół Muzycznych w Sosnowcu, Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach, Fundacji Banku Santander, Fundacji Energetyka na Rzecz Polski Południowej, Orange Tree Hostel, Firmie Profes Mariusz Dyduch, Auchan, Restauracji Wiktoria, Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego, Gimnazjum i Szkoły Podstawowej im. Marii Skłodowskiej-Curie w Dąbrowie Górniczej oraz Szkoły Podstawowej nr 29 w Sosnowcu nie moglibyśmy zrealizować naszego festiwalu na takim poziomie organizacyjnym. Za promocję naszej inicjatywy dziękuję naszym lokalnym mediom, bez których nie byłoby o nas tak „głośno”. Te wyjątkowe instytucje i firmy umożliwiają dzieciom i młodzieży spełniać marzenia. Ta jedność w działaniu jest naprawdę motywująca i już oczywiście myślimy nad kolejną edycją – przekonuje dyrektor OPP 1.   I Kategoria: rok urodzenia 2010 - 2013 I miejsce: Natalia Kubiś-Mroszczyk II miejsce: Karol Cieślik III miejsce: Hanna Jakubczyk Wyróżnienia: Sandra Grabowska, Zofia Anioł   II Kategoria: rok urodzenia 2007 - 2009   I miejsce: Wiktoria Wiater II miejsce: Aleksandra Kędra III miejsce: Krystian Gizicki Wyróżnienia: Jagoda Wypych, Sandra Wawer, Adam Bulski   III Kategoria: rok urodzenia 2004 - 2006   I miejsce: Natalia Asman II miejsce: Paweł Sulewski III miejsce: Maria Kupczyk   IV Kategoria: rok urodzenia 2000 - 2003 I miejsce: Urszula Szumska II miejsce: Alicja Gajda III miejsce: Gabriela Kurzac Wyróżnienia: Emilia Baczyńska, Aleksandra Dyszkowska, Michalina Porszke   GRAND PRIX: Karolina Omelchenko   (KB) song  

Współczesna Rosemary w Teatrze Śląskim

dodane 03.04.2019
[Region] Na kolejną premierę zaprasza katowicki Teatr Śląski. W piątek, 5 kwietnia o godz. 19.00, na Scenie Kameralnej zobaczymy spektakl „Rosemary” w reżyserii Wojciecha Farugi, na podstawie tekstu Magdy Fertacz. Oparty na „Dziecku Rosemary”, kultowym filmie Romana Polańskiego sprzed pół wieku, ma stać się – jak mówią twórcy – odważnym dialogiem. Światowej sławy obraz powstał w 1968 roku i od razu został zaliczony do czołówki kina horroru. Polański zainspirował się powieścią Iry Levina z 1967 r. pod tym samym tytułem. Młodzi małżonkowie, Rosemary i Guy Woodhouse, wprowadzają się do mieszkania w starej, nowojorskiej kamienicy, w której zdarzały się wypadki nagłej śmierci. Wkrótce nawiązuje z nimi znajomość para starszych sąsiadów. Pewnego wieczoru nadopiekuńcza kobieta przynosi Rosemary dziwny deser, po którym zapada ona w koszmarny sen o gwałcącym ją diable. Opowiada o tych halucynacjach mężowi-aktorowi, który dzięki coraz bliższemu sąsiedztwu robi szybką karierę. Wkrótce okazuje się, że Rosemary jest w ciąży, czuje się bardzo źle, maniakalnie podejrzewa otoczenie o złe zamiary. Sąsiedzi aż do porodu osaczają ją natrętną, coraz bardziej niepokojącą przyszłą matkę opieką, a potem odbierają jej (i szatana, którego czczą) dziecko. Filmowi towarzyszy muzyka Krzysztofa Komedy z niezapomnianą finałową „Kołysanką”. – Film Polańskiego z Mią Farrow i Johnem Cassavetesem jest wierną inscenizacją książki – mówił podczas konferencji prasowej Wojciech Faruga. – Rosemary jest bezwolna, postrzegamy ją jako histeryczkę, właściwie nic o niej nie wiemy. To mi się wydaje szokujące w konstrukcji wykorzystanej przez mężczyznę bohaterki. My chcemy dać Rosemary głos, dać jej możliwość zadziałania, siły sprawczej. Nasz spektakl będzie odczarowaniem jej losu – wyjaśniał reżyser. – Będzie to w pewnym sensie apokryf, czyli niedogmatyczna wersja diabolicznego mitu, do książki i filmu. Zachowujemy te same punkty intrygi dramaturgicznej, jednak przetworzone. Spektakl będzie o pozycji kobiety i tego, jak ona odzyskuje swoją siłę – stwierdziła Magda Fertacz. – Pierwiastek szatański pokażemy inaczej, nas interesowało, gdzie dziś umiejscowić szatana, jak o nim opowiadać współcześnie. Zdecydowaliśmy, że poszukamy go w sobie, w naszych bohaterach, bo postać szatana u Polańskiego czy w wielu religiach, to wybieg używany, żeby się usprawiedliwić, że do złego to diabeł nas skusił. My wychodzimy od tego, iż ten pierwiastek zła jest w każdym z nas i od nas samych zależy, czy będziemy go karmić czy nie – dodała autorka tekstu sztuki. Realizatorzy zadają trudne pytania. Jeśli diabeł nie istnieje, jeśli zło pochodzi tylko od człowieka, kto wówczas będzie odpowiedzialny za tragedię Rosemary? Czy syn szatana był urojeniem, czy przydarzył się jej naprawdę? I czy dziś, 50 lat po premierze filmu Polańskiego, bohaterce uda się odzyskać własny głos i przeciwstawić złu, którego doświadcza? Niejako nawiązując do trwającej, zwłaszcza w USA, kampanii przeciwko wykorzystywaniu seksualnemu pod hasłem #MeToo, w Teatrze Śląskim akcja „Rosemary” dzieje się nie w latach 60. XX w., ale we współczesnej Ameryce. Przypomnijmy, że w 1978 roku Romana Polańskiego oskarżono o gwałt na nastolatce, proces przerwał jego pobyt i karierę w Hollywood, został też wykluczony z Amerykańskiej Akademii Filmowej. Realizatorzy: Magda Fertacz – tekst, Wojciech Faruga – reżyseria i scenografia, Konrad Parol – kostiumy, Joanna Halszka Sokołowska – muzyka. Wystąpią: Aleksandra Przybył w roli Rose, Piotr Bułka Jako Guy/Hutch, Bogumiła Murzyńska-Minnie/Matka Rose, Antoni Gryzik – Roman/dr Sapirstein, Alicja Hudeczek – Samantha.   Teresa Stokłosa
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl