Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Kultura

Dotknij Teatru Zagłębia

dodane 17.03.2017
[Sosnowiec] W piątek, 31 marca, Teatr Zagłębia zaprasza na spektakl i warsztaty w ramach ogólnopolskiej akcji Dotknij Teatru, organizowanej co roku z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru. Wieczór rozpocznie się o godz. 19:00 od spektaklu „Kariera Romualda S.” J. Czaplińskiego w reżyserii Piotra Ratajczaka.   Spektakl jest teatralnym political-fiction, opowieścią o różnych sposobach uprawiania polityki i jej zmieniających się modelach. O tym, kto głosuje i na kogo. To kilka zdarzeń z państwa na P., które dość dobrze znamy. Ten spektakl został objęty jubileuszową promocją – bilety można zakupić w cenie 25 zł.   O godz. 21:00 rozpoczną się atrakcje dodatkowe: zwiedzanie teatru oraz warsztaty z autoprezentacji i przemówień publicznych. Wraz z aktorem, Michałem Bałagą, będzie można zobaczyć wszystkie niedostępne na co dzień dla widzów zakamarki teatru: zaplecze sceny, stanowisko suflera i inspicjenta, aktorskie garderoby, fryzjernię. Natomiast podczas warsztatów z autoprezentacji będzie można spróbować swoich sił jako prezenter, spiker albo zagorzały polityk.   – Zdarza się, że musimy wypowiedzieć się przed gronem słuchaczy, a nie każdy wie, jak się wtedy zachować. Zapraszam wszystkich, którzy chcieliby sprawdzić się w niecodziennej sytuacji i rozwinąć swoje zdolności oratorskie – zachęca Przemysław Kania, aktor Teatru Zagłębia, który poprowadzi zajęcia.   Międzynarodowy Dzień Teatru to święto ustanowione z inicjatywy Międzynarodowego Instytutu Teatralnego w 1961 r. dla upamiętnienia otwarcia w Paryżu (27 marca 1957 r.) Teatru Narodów – festiwalu, na którym spotkały się zespoły z obu stron „żelaznej kurtyny”. Tradycyjnie co roku w Międzynarodowy Dzień Teatru wygłaszane jest orędzie przygotowane przez wybitną osobistość świata teatru oraz od kilku lat w Polsce – akcja Dotknij Teatru.   (s) Foto: Maciej Stobierski

Wystawa „Czas nadmiaru”

dodane 16.03.2017
[Sosnowiec] Wystawę prac Michała Minora Czas nadmiaru.Obrazy z lat 2015-2017 otwiera 17 marca w piątek o godz. 18.00 Sosnowieckie Centrum Sztuki - Zamek Sielecki. Na wernisaż wstęp wolny. Wystawa, której kuratorem jest Małgorzata Malinowska-Klimek, potrwa do 7 maja.   Michał Minor prowadzi obecnie zajęcia w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach w Katedrze Malarstwa na stanowisku profesora nadzwyczajnego. W latach 2000–2016 uczestniczył w ponad 160 wystawach zbiorowych, m.in. w Niemczech, Boliwii, Finlandii, Szwecji, Iranie, Japonii, Chinach, Bułgarii, USA, Hong Kongu. Autor 15 wystaw indywidualnych (GCK Katowice, Desi Berlin, BWA Rzeszów, Domoteka Warszawa, Galeria 2 Światy Kraków, Muzeum Miejskie w Zabrzu, Galeria Ateneum w Katowicach, Miejska Galeria Sztuki MM). Laureat licznych nagród i wyróżnień (m.in. Stypendium Ministra Kultury i Sztuki, Nagroda Marszałka Województwa Śląskiego, Nagroda Jury na 22 FPMW w Szczecinie, Brązowy Medal na Triennale Plakatu w Toyamie). Uprawia głównie malarstwo, rysunek i grafikę warsztatową. Projektuje plakaty. Jego prace znajdują się w zbiorach muzealnych i kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.   „Funkcjonujemy w określonej wielowariantowo i wielowymiarowo czasoprzestrzeni, w której nadmiar wszystkiego, w zależności od szerokości geograficznej, może w sposób bardziej lub mniej spolaryzowany określać kondycję społeczeństw. Nadmiar swymi na trwale od lat zakotwiczonymi mechanizmami broni się skutecznie przed spadkiem z pierwszej ligi czynników determinujących ludzkie wartości. Jego zakres rozprzestrzeniania się i infekowania sobą kolejnych przestrzeni ludzkiej obecności i działalności rozciąga się jak guma do żucia. Porównanie to określa tę zarazę jako z jednej strony zjawisko nietrwałe, bo dmuchany z gumy balon w końcu pęknie, a wyrzuty polimer wreszcie straci smak. Z drugiej zaś strony bardzo łatwo sięgnąć po kolejną gumę i dmuchać od nowa nieokreśloną ilość baloników – do woli. Rozmiar tego zjawiska może przybrać zatem charakter epidemii. Szczęśliwie dla nas, bo jeśli konsumpcji nie podlega guma rozpuszczalna tylko listek czy drażetka wyprodukowana w wyniku skomplikowanej obróbki ropy naftowej, to wypluta guma pozostawi po sobie ślad w przyrodzie tylko przez pięć lat. Tyle samo co papierosowy pet. Niedużo w porównaniu z czasem rozkładu karoserii samochodu, prawie jak pstryk i już nie ma.   Najtrudniejsze są oczywiście do rozwikłania sprawy z pozoru błahe, których skomplikowana istota może być na pierwszy rzut oka wręcz niezauważalna. W najnowszych obrazach, które namalowałem w przeciągu dwóch ostatnich lat, przyglądam się tym aspektom nadmiaru, które nie są oczywiste jako kwintesencja zjawiska, w którym przyszło nam funkcjonować na co dzień. W niemalże każdym momencie dnia powszedniego zachodzi konieczność podejmowania różnych wyborów. Dokonujemy ich jako ludzie odgrywający w swoim życiu różne role. Stoimy często w obliczu doświadczania rzeczywistości, która wymaga od nas odpowiedzi na zbyt wiele pytań, dlatego często w sposób bardziej lub mniej świadomy rezygnujemy z tych odpowiedzi, bo albo ich nie znamy, albo nie chcemy na niektóre pytania odpowiadać. Ciągłe testy i aktualizacje pewnego rodzaju spekulacji systemu prowadzą do sytuacji, w której można wypaść z obiegu i przestać nadążać za zmianami. Te obrazy są próbą spojrzenia na nadmiar przez pryzmat niszowych sytuacji, miejsc, zachowań i zjawisk, w których może się on pojawiać, a często traktowany jest jako coś zupełnie naturalnego, pozbawionego definicji, której w swej istocie nadmiar podlega” - tak swojej wystawie pisze Michał Minor.   24 kwietnia w poniedziałek o godz. 18.00 Sosnowieckie Centrum Sztuki - Zamek Sielecki zaprasza ponadto spotkanie, podczas którego odbędzie się premiera obrazu namalowanego w czasie ekspozycji w Galerii Extravagance oraz promocja katalogu towarzyszącego wystawie Czas nadmiaru.Obrazy z lat 2015-2017.   (s)

Promocja z okazji jubileuszu Teatru Zagłębia

dodane 16.03.2017

Weekend Kultury Irlandzkiej 2017 – Peadar de Burca

dodane 16.03.2017
[Sosnowiec] Miejska Biblioteka Publiczna w Sosnowcu serdecznie zaprasza na spotkanie autorskie z Peadarem de Burca – pochodzącym z Irlandii komediantem, scenarzystą, pisarzem, autorem książki „Uporczywie pogodne myśli”, entuzjastą kultury polskiej. Spotkanie zorganizowane w ramach sosnowieckiego Weekendu Kultury Irlandzkiej odbędzie się w piątek 17 marca o godz. 18.00 w Filii nr 15 – Mec, przy ul. Kisielewskiego 9A. Rozmowę poprowadzi Magdalena Boczkowska. Tłumaczenie: Joanna Kublik. Wstęp wolny. Uczestnicy spotkania będą mieli możliwość zakupienia książki autora w promocyjnej cenie 21 zł. Peadar de Burca – Irlandczyk, mieszkający w Polsce. Entuzjasta polskiej kultury, mistrz stand up’u, prowokator, komediant, pisarz i scenarzysta. Autor książki „Uporczywie pogodne myśli”. Zyskał sławę przede wszystkim jako twórca teatralny, pisał m.in. scenariusze własnych przedstawień i stand up’u, które pokazywał szerokiej publiczności w Irlandii. Przez pewien czas zajmował się adaptowaniem na deski teatru scenariuszy Quentina Tarantino („Wściekłe psy”, „Pulp Fiction”, „Prawdziwy romans”). De Burca zrealizował w Galway także dwie sztuki Szekspira („Makbeta” i „Hamleta”). Od kilku lat jest felietonistą katowickiej „Gazety Wyborczej” – „Kocham Śląsk jak Irlandię”, współpracuje również z magazynem „Elle”. O Polsce wyraża się zawsze pozytywnie i z podziwem, mimo że jego spostrzeżenia są często ironiczne i pełne niedowierzania. W Polsce dał się poznać również dzięki przedstawieniu „Kiedy mężczyzna oszukuje”, które było wystawiane m.in. w katowickim Teatrze Korez. Więcej o Weekendzie Kultury Irlandzkiej na https://www.facebook.com/WeekendKulturyIrlandzkiej/.   (s)

Premiera „Mocy przeznaczenia”, czyli Verdi po raz 25

dodane 16.03.2017
[Region] Opera Śląska w Bytomiu zaprasza na najnowszą premierę wspaniałego dzieła Giuseppe Verdiego „Moc przeznaczenia”. Premierowy spektakl odbędzie się już tę w sobotę, 18 marca o godz. 18.00, kolejne przedstawienia można podziwiać 19, 25, 26, 28 marca i 17 kwietnia br. Reżyserem i scenografem jest Tomasz Konina, znakomity twórca, autor wielu inscenizacji operowych bardzo wysoko ocenianych przez publiczność i krytyków. Opery Verdiego cieszą się na bytomskiej scenie szczególną popularnością, bo tradycja verdiowska sięga tu najdawniejszych lat, od m.in. historycznej inscenizacji „Traviaty” z 1946 roku, przez legendarne „Nabucco” (1983), po słynną „Aidę” (2003) czy „Don Carlosa”, nagrodzonego Złotą Maską w kategorii „Spektakl roku 2011”.   – Teraz na afisz trafiła „Moc przeznaczenia”, 25. premierowa realizacja dzieła Verdiego w Operze Śląskiej, drugi raz po 56 latach od pierwszego wystawienia – wyjawił dyrektor Łukasz Goik podczas konferencji prasowej. – Jest to wydarzenie rangi szczególnej, bowiem nasza Opera, obecnie jako jedyna w Polsce, dołączy do grona najciekawszych scen operowych świata mających ten tytuł w swoim repertuarze. Poprzednia inscenizacja tego spektaklu w Bytomiu miała miejsce w roku 1961 w reżyserii Zbigniewa Zbrojewskiego – dodał.   „Moc przeznaczenia” Giuseppe Verdiego, jedna z najdoskonalszych partytur uwielbianego przez publiczność na całym świecie włoskiego kompozytora, to czteroaktowa opera o wartościach ponadczasowych – miłości, wojnie, przyjaźni, wierze w Boga, ale i o niszczącej życie zemście. Akcja dzieje się w Hiszpanii XVIII wieku i opowiada historię pary młodych zakochanych, Leonory i Alvaro, niestety z różnych klas społecznych. Bogaty markiz, ojciec dziewczyny, sprzeciwia się ich narzeczeństwu i w wyniku nieszczęśliwego wypadku zostaje zastrzelony przez Alvaro. Młodzi rozstają się, lecz brat Leonory, Carlos, owładnięty żądzą zemsty, nieustannie szuka domniemanego zabójcy…   W tym muzycznym arcydziele jest wszystko, co najlepsze w cenionym przez widzów gatunku, jakim jest opera: wzruszenie i śmiech, widowiskowość i intymność. Od tragicznych scen po komiczne rodem z opery buffo. Verdi napisał „Moc przeznaczenia” w 1862 r. dla Carskiego Teatru Operowego w Petersburgu wg libretta Francesca Marii Piave, zainspirowany hiszpańskim dramatem „Don Alvaro” pióra księcia Angela de Saavedry. Premiera zakończyła się sporym sukcesem, a kompozytor otrzymał od cara order św. Stanisława. Jednak w wyniku pewnych nieprzychylnych okoliczności i nagonki w prasie, Verdi przygotował po kilku latach nową wersję opery, która została wystawiona w 1869 r. w mediolańskiej La Scali i z biegiem czasu zdobyła sobie zasłużone powodzenie, by po dziś dzień być zaliczaną do kanonu największych, choć rzadko wystawianych  arcydzieł włoskiej muzyki.   Jak z monumentalnością spektaklu na najmniejszej operowej scenie Europy poradził sobie reżyser Tomasz Konina? – To było ogromne wyzwanie, zwłaszcza przy wielkich scenach zbiorowych i oszczędnej, z konieczności, scenografii – powiedział. – Ale było to także moje przeznaczenie, bo od dawna chciałem zrealizować „Moc przeznaczenia”, pokazać emocje jak miłość, nienawiść, niepokoje bohaterów, które zawsze są aktualne niezależnie od epoki, w jakiej dzieje się akcja opery. Dlatego przenieśliśmy ją do niespokojnych czasów współczesnych, starając się uprościć język, a różnice społeczne i kontrasty między bohaterami podkreślać dekoracjami i stylizowanymi kostiumami.   Przed nami wielkie widowisko operowe w oryginalnej wersji językowej, z kostiumami Joanny Jaśko-Sroki i choreografią Moniki Myśliwiec. Jest to także pierwsza premiera nowej dyrekcji Opery Śląskiej, z udziałem całego znakomitego zespołu, czyli solistów, chóru, baletu i orkiestry pod batutą młodego, niezwykle zdolnego dyrygenta Jakuba Kontza i w reżyserii Tomasza Koniny, którego podziwiała publiczność Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie, Teatru Wielkiego w Łodzi, Opery Krakowskiej czy Teatru Wielkiego w Poznaniu. Jak będzie w Bytomiu, przekonamy się w sobotę. Teresa Stokłosa  

Seniorów radość pisania

dodane 16.03.2017
[Będzin] 15 marca w Sali Teatralnej Ośrodka Kultury w Będzinie odbył się finał Konkursu Poezji Studenckiej „Radość Życia”. Konkurs skierowany był głównie do seniorów – studentów Będzińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, a honorowym patronatem objął go prezydent Będzina Łukasz Komoniewski.   Na konkurs wpłynęło dziesięć zestawów wierszy, zarówno debiutantów, jak i już doświadczonych autorów. Mimo tremy i lekkiego zdenerwowania na przedstawienie swoich poezji zdecydowali się: Renata Korzeniecka, Elżbieta Krutow, Ilona Chwastek, Krystyna Kozakowska, Elżbieta Kuś, Wiesława Kociemba, Henryka Kuczkowska, Wanda Kusztyb, Maria Gwóźdź oraz Adam Samborski.   Jury w składzie: Wiktoria Stępień – reżyserka i instruktorka teatralna BUTW, Andrzej Noga – bibliotekarz Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Będzinie oraz dr Magdalena Boczkowska – krytyk literacki, adiunkt w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu, przyznało trzy równorzędne nagrody, które otrzymali: Elżbieta Krutow, Ilona Chwastek i Elżbieta Kuś. Dodatkowo dr Boczkowska przyznała specjalne wyróżnienie dla Renaty Korzenieckiej za swoisty poemat miłosny, czyli „Odezwę do nauczyciela języka angielskiego”. Jury zgodnie przyznało, że poziom prac był bardzo wyrównany i trudno było wybrać tylko trzy osoby, każdy z uczestników zasłużył bowiem na wielkie brawa i słowa uznania. Koordynatorka BUTW Magdalena Szulc zapewnia, że w przyszłym roku z pewnością odbędzie się druga edycja konkursu, ponieważ seniorzy-studenci coraz chętniej sięgają po pióro, dając tym samym ujście swej niezwykłej pasji i ekspresji. Spotkanie z poezją seniorów uświetnił występ Anny Bochenek-Sitko, której towarzyszyła córeczka Natalia i akompaniament Wojciecha Grzybka. Poniżej nagrodzone wiersze.     *** Sławię piękno człowieczej twarzy I zieleni która jest święta Sławię wody rozlane szeroko I na ziemi wszystkie zwierzęta   Czuły dotyk przyjaznej dłoni Taniec ogniska na palenisku I Czas który jedną ręką podając Drugą zaraz odbiera to wszystko (Elżbieta Kuś)   „Gwiazdy” Cicho zza opłotków jak cień ptaka Noc rozwinęła swe czarne skrzydła Już pięknieją Już się stroją gwiazdy młode stają paradnie w kręgu światła brokatowych sukien blade od wzruszeń wychylają się i z namiętnością otwierają swe ramiona tęskne i delikatne by dotknąć zimnej tafli jeziora i ciepłym tchnieniem ogrzać płatki lilii wodnych i w czar poezji je zamienić (Elżbieta Krutow)   „Szczęście” Szczęście ma wymiar wieloraki jest w ptaków śpiewie i uśmiechu w dziecka kwileniu, uścisku dłoni w łzie co pod powieką drga.   Gonimy za nim i złorzeczymy, że nas omija, że innym sprzyja a nie widzimy gdy cicho stanie i rękę poda gdy ciężko jest.   Wystarczy jednak uśmiech za uśmiech i dobre słowo na widok łez a w duszy słodycz jakaś nastaje i tęcza, chociaż dzień chmurny jest.   Szczęście to ducha stan nie kieszeni cieszmy się życiem, bo ono raz trosk, niepowodzeń nigdy nie braknie cieszmy się dobrem, niechaj w nas trwa. (Ilona Chwastek)  

Będzińskie kreacje, czyli edukacja regionalna dla najmłodszych

dodane 15.03.2017

Premiera The Lord of the Stars

dodane 14.03.2017
[Dąbrowa Górnicza] Pozostało jedynie 4 dni do oficjalnej premiery najbardziej nieoczekiwanego filmu roku – The Lord of the Stars! Pełnometrażowa parodia fantasy w reżyserii Jarosława Cyby z dąbrowskiego kabaretu DNO zostanie wyświetlona po raz pierwszy na wielkim ekranie w Pałacu Kultury Zagłębia 18 marca o godzinie 18:00. Jak przystało na film godny Hollywood, wszystko zacznie się od czerwonego dywanu, a skończy na ceremonii wręczenia nagród i spotkaniu z twórcami. The Lord of the Stars pomimo angielskiej nazwy jest produkcją całkowicie amatorską, niezależną i zrealizowaną z własnych środków, przy wsparciu grupy przyjaciół, członków AKF Zagłębie oraz znanych twarzy polskiego kabaretu, które użyczyły głosu bohaterom filmu. To typowy filmowy pastisz, do którego przygotowania trwały aż 10 lat, posiadający wszelkie elementy niezbędne do powstania superprodukcji, w tym amerykańską flagę. Twórcą tytułu, autorem scenariusza, reżyserem, lecz także operatorem, montażystą i odtwórcą kilku ról w filmie, aspirującym do miana przeboju, jest Jarek Cyba – lider Kabaretu DNO. W filmie znajdziemy nie tylko nawiązania do znanych scen i motywów z wielu kultowych filmów, ale także ze wszech miar absurdalne poczucie humoru. Jak przystało na produkcję fantasy, nie zabraknie również znamienitych postaci w tym: Gandalfa, Wiedźmina, Conana, Shreka i Don Kichota. – Nie znam osoby, która przynajmniej raz w swoim życiu nie próbowała powiedzieć po Gollumowemu „my precious”. Każdy marzy, żeby zagrać psychola, marzyłam i ja – mówi Joanna Kołaczkowska (Kabaret Hrabi), która podłożyła głos pod postać Golluma. – Miałam możliwość obejrzenia wielu fragmentów filmu i zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. To ogromna produkcja! I co najważniejsze zabawna – dodaje. Film niewątpliwie utrzymany jest w stylu komedii Marka Koterskiego oraz klimatu Latającego Cyrku Monthy Pythona. Tuż po premierze film będzie wyświetlany na ekranie pałacowego Kina KADR w terminie od 19 do 22 marca, zawsze o godzinie 17:00. Postaciom głosu użyczyli: Jarosław Cyba (Kabaret DNO) jako Don Kichot, Władysław Sikora (Kabaret Adin) jako Gandalf, Robert Korólczyk (Kabaret Młodych Panów) jako Lord Fantaz, Joanna Kołaczkowska (Kabaret Hrabi) jako Gollum, Igor Kwiatkowski (Kabaret Paranienormalni) jako Conan, Adam Mrozowicz (Kabaret DNO) jako Frodo, Wojciech Stala (Kabaret DNO) jako Wiedźmin, Piotr Bałtroczyk (Piotr Bałtroczyk) jako Shrek, Michał Wójcik (Kabaret Ani Mru Mru) jako Rumpelstiltskin, Grzegorz Halama jako baśniowy ślimak, Robert Górski (Kabaret Moralnego Niepokoju) jako Merlin, Abelard Giza jako Mistrz Yoda, Bartosz Gajda (Kabaret Łowcy. B) jako Drzewiec, Mateusz Grydlik (Kabaret Macież) jako Pan Kleks i inni. Film tylko dla widzów dorosłych! Trailer filmu: https://www.youtube.com/watch?v=KoUjtH5GNMw. Więcej o wydarzeniu: http://www.palac.art.pl/pl/wydarzenie/lord-stars-oficjalna-premiera-filmu.   (s)

Teatr jest spotkaniem #1: wolność sztuki

dodane 08.03.2017
[Sosnowiec] Sosnowiecki Teatr Zagłębia rozpoczyna nowy cykl spotkań, dyskusji i warsztatów pn. „Teatr jest spotkaniem”. – Chcemy, by teatr był miejscem, w którym możliwa jest rozmowa – zwłaszcza, gdy w przestrzeni publicznej radykalizują się poglądy i brakuje merytorycznej debaty – zaznacza Ewa Koralewska, rzecznik prasowy Teatru Zagłębia. Pierwsze spotkanie już w poniedziałek 13 marca o godz. 19:00.   – Porozmawiamy o wolności sztuki. Czy istnieją granice dla swobody artystycznej wypowiedzi? Jeśli tak, kto powinien te granice ustalać? Gdzie kończy się artystyczna prowokacja, a zaczyna nowoczesny marketing? Moderowana debata z udziałem teoretyków, publicystów oraz praktyków teatru, może stać się okazją do określenia oczekiwań wobec misji teatru publicznego, roli artystów i sztuki w nowoczesnym społeczeństwie. Porozmawiamy o prowokacji i skandalu, dążeniu do prawdy i oczyszczenia, relacji fikcji z rzeczywistością. Liczymy na Waszą obecność, bo żadna rozmowa o teatrze nie ma sensu bez widzów! – zachęca do udziału w poniedziałkowej debacie Ewa Koralewska.   Poprowadzi ją Michał Centkowski – recenzent Tygodnika Newsweek. Swojąobecność na spotkaniu potwierdzili już: dr Aneta Głowacka – teatrolożka i krytyczka teatralna (miesięcznik „Teatr”, kwartalnik „Opcje”, Łukasz Chmielniak – adwokat, kancelaria Chmielniak Adwokaci, Paweł Świątek – reżyser teatralny oraz Aneta Groszyńska – reżyserka teatralna, kierowniczka artystyczna Teatru Zagłębia.   Wstęp na debatę za okazaniem wejścówek w cenie 1 zł. Ich zakup będzie możliwy wyłącznie w dniu debaty, od godz. 18:00. ----- Nazwa cyklu nawiązuje do słów Jerzego Grotowskiego „teatr jest spotkaniem” [tytuł wywiadu – wywiad udzielony przez Grotowskiego Naimowi Kattanowi w „Ku teatrowi ubogiemu”, J. Grotowski]   (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl