Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Kultura

Spacer przez Zagłębie

dodane 13.07.2015
[Sosnowiec] „Teka graficzna Zagłębia Dąbrowskiego” Feliksa Szczęsnego Kwarty wydana w 1931 r. nakładem Towarzystwa Naukowego Zagłębia Dąbrowskiego w Sosnowcu jest mało znanym dziełem ukazującym nasz region. Zawiera 12 prac Feliksa Szczęsnego Kwarty wykonanych w technice akwaforty. Będzie je można podziwiać od 17 lipca w Sosnowieckim Centrum SZtuki - Zamek Sielecki.   „Teka graficzna Zagłębia Dąbrowskiego” Feliksa Szczęsnego Kwarty pochodzi z kolekcji Dariusza Kmiotka. Od wydania „Teki...” upłynęło ponad 80 lat, stąd wiele przedstawionych w niej obiektów już nie istnieje lub całkowicie zmieniło swoje oblicze. Artysta w swoich pracach ukazał najbardziej charakterystyczne obiekty naszego regionu. Otwarcie prezentującej je wystawy odbęzie się w piaek 17 lipca o godz. 17.00. Kuratorem wystawy jest Rafał Bryła, aranżację plastyczną stworzyła Adrianna Pionka. Wystawie „Teka graficzna Zagłębia Dąbrowskiego” będzie towarzyszyć wykład pt. „Spacer przez Zagłębie - wirtualna wycieczka po okolicy”, który zostanie zaprezentowany 22 września o godz. 17.00 oraz warsztaty plastyczne. Warsztaty są bezpłatne, ich organizatorzy zapewniają potrzebne materiały. Pierwsze pt. „Jak powstaje wystawa” odbędą się 15 lipca w środę w godz. 12.00 – 13.30, kolejne pt. „Zamki z okolicy” 12 sierpnia w środę w godz. 12.00 – 13.30. Warsztaty poprowadzi Karolina Skrzeczkowska.   Zapisy na warsztaty przyjmowane są pod nr tel.: 32 297 90 76 i 32 296 30 27. (s)

Tsigunz Fanfara Avantura zagra na Zamku Sieleckim

dodane 09.07.2015
[Sosnowiec] Tsigunz Fanfara Avantura to z całą pewnością jedyny taki zespół na polskiej scenie muzycznej. Siedmioosobowa orkiestra dęta, inspirowana bałkańskimi orkiestrami weselno-pogrzebowymi, koncertowała w Serbii, w Rosji, w Portugalii i Francji, na Węgrzech i Ukrainie, w Mołdawii, NRD i Czechosłowacji, gościła na legendarnym festiwalu w Guczy i na Sziget Festival. W niedzielę 12 lipca o godz. 17.00 zagra na dziedzińcu Zamku Sieleckiego. Wstęp wolny.   Tsigunz Fanfara Avantura to eksperyment, polegający na zestawieniu ryczącej sekcji dętej z silną, dwuosobową sekcją rytmiczną. Zespół tworzą muzycy wywodzący się ze środowiska muzyki improwizowanej, alternatywnej i jazzu, którzy zupełnie przypadkiem zafascynowali się muzyką bałkańską i postanowili wykonywać ją po swojemu, przenosząc na polski grunt i filtrując przez zdobyte doświadczenie z odniesieniami do polskiej szkoły jazzu i słowiańskiej melodyki. Każdy ich występ to energetyczne, awanturnicze show, pełne interakcji z publicznością, dalekie od stereotypowych koncertów muzyki ethno czy folk. Zespół powstał przez przypadek w 2010 roku, a już w 2011 r. towarzyszył Kayah w repertuarze Gorana Bregovica, w roku 2012 stanął na podium najważniejszego w Polsce festiwalu Polskiego Radia Nowa Tradycja, a w 2013 r. wystąpił na legendarnym festiwalu orkiestr dętych w Guczy w Serbii oraz na festiwalu Sziget na Węgrzech. Koncertował też w Portugalii, Francji, Rosji, Czechach, Mołdawii, Ukrainie i Niemczech. Ponadto zespół pojawił się m.in. na festiwalach Top Trendy, Warszawa Singera, Malta, Ethno Port, koncertował na Sylwesterze z TVP2, na Giełdzie Papierów Wartościowych, w Dolinie Charlotty i innych. W 2012 roku ukazał się koncertowy album „Tsigunz Live at Meskalina”, a 12 września 2014 roku ukazał się debiutancki album studyjny grupy pt. „Turbo Balkan Groove".   W Sosnowcu zespół wystąpi w składzie: Zlatko Fetisz – saksofon barytonowy, bandleader, Michai Andzello – saksofon altowy, Fanfara Mordulec – trąbka, Mahala Melechovic Rai – klarnety, Don Tubescu – tuba, Gianni Granda Slivovitz – perkusjonalia, mc,Chleb Chlebarov – bębny.   (s)    

„Blues na siewierskim zamku” już od jutra

dodane 02.07.2015
[Region] To będzie trzecia edycja Międzynarodowego Festiwalu Blusowego „Blues na Siewierskim Zamku”, którego pomysłodawcą i dyrektorem artystycznym jest Stanisław Witta. Po raz pierwszy na dziedzińcu ruin zamku książęcego w Siewierzu muzycy pojawili się w 2013 roku. Malownicza sceneria i wspaniała atmosfera tego wydarzenia sprawiła, że fani bluesa przyjeżdżają tu nie tylko z całego Śląska. Na tegorocznym festiwalu, który odbędzie się w dniach 3-5 lipca, wystąpią: Rockomotive, The Blair Witch Project Band, Nurt, Blue Effect, Adam Banach Ecl’Ectric, Droga Ewakuacyjna & Roman „Pazur” Wojciechowski, Jazz Band Ball Orchestra & Stanley Breckenridge. Wstęp na festiwal darmowy! W piątek na zamkowych błoniach powstanie miasteczko motocyklowe, zapłonie ognisko i na małej scenie rozpocznie się blusowo-rockowe granie. Imprezę festiwalową poprowadzi w tym roku prezenter radiowy i telewizyjny Wojciech Zamorski. Ponadto po raz pierwszy w ramach festiwalu odbędzie się konkurs amatorskich zespołów oraz solistów. Przesłuchania konkursowe odbędą się na dziedzińcu Zamku 4 lipca w sobotę od godzin południowych.   Po przesłuchaniach wystąpią zespoły: Rockomotive (stylistyka rockowo-bluesowa), The Blair Witch Project z Janem Błedowskim (mieszanina bluesa, boogie, funku i jazzu), Nurt z Alkiem Mrożkiem i Kaziem Cwynarem (grupa rockowa) oraz Blue Effect (blues). Niedzielne spotkanie otworzy koncert laureata konkursu festiwalowego. Następnie imprezę uświetnią występy: Adam Banach Ecl’Ectric (blues) oraz Droga Ewakuacyjna (pogranicze bluesa i muzyki lat 60. i 70.). Zwieńczeniem festiwalu będzie koncert Jazz Band Ball Orchestra z towarzyszącym im solistą Stanley’em Breckenridge, amerykańskim wokalistą i pianistą z Kalifornii, który współpracował z Nancy Sinatrą i Billem Cosby. Oto cały harmonogram spotkania:   3 lipca, piątek Miasteczko motocyklowe Pole namiotowe Ognisko Koncerty   4 lipca, sobota 12.00 konkurs zespołów amatorskich 17.00 Rockomotive 18.00 The Blair Witch Project Band (Niemcy) 19.30 Nurt 21.00 Blue Effect (Czechy)   5 lipca, niedziela 17.00 Koncert laureata konkursu 18.00 Adam Banach Ecl’Ectic 19.30 Droga Ewakuacyjna + Roman „Pazur” Wojciechowski 21.00 Jazz Band Ball Orchestra + Stanley Breckenridge (USA)   (AnZ)  

Jak w dawney Polszcze woyowano

dodane 02.07.2015
[Dąbrowa Górnicza]   W dąbrowskim Muzeum Miejskim „Sztygarka” od 2 lipca do 15 września będzie prezentowana interaktywna wystawy pod nazwą „IMAGO BELLI albo jak w dawnej Polszcze woyowano”. Na ekspozycji znajdą się plansze – ryciny i wyobrażenia kartograficzne bitew toczonych przez Rzeczpospolitą Obojga Narodów w XVII wieku, interaktywne makiety kilku wybranych bitew oraz kolekcje figur wojskowych obrazujących ubiory oraz uzbrojenie nowożytnej Europy. Dzięki nim będzie można, przy pomocy mobilnych elementów, zrekonstruować daną bitwę, a także przedstawić różne warianty taktyczne. Dzisiejsze otwarcie wystawy rozpocznie salwa z historycznej broni palnej, a następnie o godz. 14.30 i 16.30 odbędą się pokazy walk na szable i nauka fechtunku. Będzie także możliwość uczestniczenia w lekcji historii pt. „Dzikie Pola” (godz. 14.00, 16.00), obejrzenia prezentacji gier historycznych: „Ogniem i mieczem”, „Wiedeń 1683”, „Kłuszyn 1610”, „Veto” i „Dzikie Pola”, jak również będzie można samemu zagrać – non stop do godz. 18.00. – Osoby chętne, które ukończyły 10 rok życia, będą mogły w każdy czwartek wakacji w godzinach od 10.00 do 19.00 zagrać w wybrane gry historyczne. Poza wspomnianymi powyżej również w średniowieczne gry planszowe: „Alquerque”, „Forteca” i „Hnefatafl”. Każdy, kto opanuje zasady gry „Ogniem i mieczem”, będzie mógł 27 sierpnia wziąć udział w turnieju o Buławę Prezydenta Miasta Dąbrowa Górnicza, będącym ukoronowaniem wszystkich wakacyjnych rozgrywek – zapowiada Beata Smorąg z Działu Marketingu i Edukacji Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.   (s)

Poetycki Będzin

dodane 01.07.2015
[Region, Będzin] Kolejny raz poeci z całej Polski przyjęli zaproszenie Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Będzinie do udziału w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Władysława Stefana Sebyły. Podczas uroczystego podsumowania konkursu, obok lokalnych twórców, Będzin gościł autorów z Warszawy, Lublina, Krakowa, Wieliczki, Nowej Huty, Raciborza, Czarnej Białostockiej, Lądka Zdrój, Chrzanowa, Trzebini, Gliwic, Mysłowic, Dąbrowy Górniczej i Sosnowca.   Zestawy nadesłanych na tegoroczną edycję konkursu wierszy oceniało czteroosobowe jury, któremu przewodniczył Maciej Melecki, poeta i dyrektor Instytutu im. Rafała Wojaczka w Mikołowie. W jury zasiedli ponadto: dr Justyna Trzcińska-Rosik, filolog polski i teoretyk literatury, Ela Galoch, laureatka ubiegłorocznej edycji konkursu oraz, reprezentujący organizatorów, poeta i bibliotekarz Andrzej Noga. W wyniku prac jury wyłoniono 4 laureatów nagród, w tym laureata Nagrody Głównej, którą jest dofinansowanie w wysokości 1 000 zł do wydania tomiku poetyckiego. Decyzją jury Nagroda Główna trafiła do Anny Piliszewskiej z Wieliczki (na zdjęciu głownym), pierwsze miejsce jury przyznało Paulinie Pidzik z Krakowa, na drugim znalazła się Anna Szołtysek-Grzesikiewicz z Gliwic, trzecie miesjce zajęła Władysława Zięba z Dąbrowy Górniczej. Laureci otrzymali nagrody rzeczowe, książki i eleganckie pióra wieczne firmy DUKE, ufundowane przez Urząd Miejski w Będzinie oraz listy gratulacyjne, które laureatom nagród wręczyli w imieniu prezydenta Będzina: Barbara Stelmach, przewodniczący jury Maciej Melecki i Krzysztof Malczewski, dyrektor biblioteki. Ponadto wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali pamiątkowe listy gratulacyjne i drobne upominki ufundowane przez Bank BPH oddział w Będzinie.   Uczestnicy spotkania wysłuchali nagrodzonych zestawów wierszy zaprezentowanych przez Paulinę Pidzik, zdobywczynię I miejsca oraz laureatkę Nagrody Głównej, Annę Pliszewską, której tomik zostanie wydany już jesienią. Podczas spotkania zaprezentowano także zbiór poezji „Pani moich wierszy” autorstwa wieloletniego uczestnika konkursu, Zdzisława Moczyńskiego. Finałową galę konkursu uświetnił występ Konrada Bilskiego, w którego wykonaniu uczestnicy spotkania wysłuchali m.in. utworów Andrzeja Zauchy, Mieczysława Szcześniaka, Nat King Cole’a, Michaela Buble i Franka Sinatry. Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Władysława Stefana Sebyły organizowany jest od 2008 roku przez bibliotekę i Urząd Miejski w Będzinie. Od dwóch lat partnerem konkursu jest Towarzystwo Historyczne im. Szembeków w Warszawie oraz Instytut im. Rafała Wojaczka w Mikołowie. Celem konkursu jest popularyzacja wartości literackich dorobku Władysława Stefana Sebyły, poety okresu międzywojennego, od dwóch lat patrona konkursu, zachęcanie środowisk twórczych do poszukiwań i świadomych wyborów w obszarze współczesnej poezji lirycznej oraz integracja środowiska literackiego. (s)

„Sztygarka” pełna lalek w regionalnych strojach

dodane 01.07.2015
[Dąbrowa Górnicza] Od 2 lipca w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej prezentowana będzie ekspozycja pt. „Polacy i sąsiedzi”. Jest to wystawa lalek w strojach regionalnych z kolekcji Magdaleny Mroczek-Stachowiak. Będzie je można podziwiać do 15 września br.   Lalki w strojach regionalnych kolekcjonuję od wczesnego dzieciństwa. Miałam pięć lat, kiedy w 1980 podarowano mi – na moje wyraźne życzenie – postać krakowianki, która zapoczątkowała mój zbiór. Oczywiście, gdy pojawiła się krakowianka, to niezbędny stał się krakowiak, potem góralka i góral, łowiczanka… Kiedy w 1982 roku rozpoczynałam naukę w szkole podstawowej moja kolekcja liczyła już około dwudziestu sztuk – wspomina początki swojej kolekcjonerskiej pasji Magdalena Mroczek-Stachowiak. – Oczywiście były to tylko lalki polskie, wtedy nawet nie zdawałam sobie sprawy z faktu, że w innych krajach produkowane są tego samego typu figurki. Kiedy miałam dziesięć lat dostałam w prezencie lalkę ze Szkocji i to był początek fascynacji lalkami nie tylko polskimi ale także zagranicznymi – dodaje.   Magdalena Mroczek-Stachowiak jest absolwentką etnologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pod kierunkiem prof. dr hab. Ryszarda Kantora napisała pracę magisterską pod tytułem: „Międzynarodowe Biennale Lalek Regionalnych 1974 – 1989 – Próba wykreowania lalki artystycznej w Polsce”. W tym czasie nie tylko poszukiwała nowych lalek do swojej kolekcji, zaczęła także używane, niejednokrotnie uszkodzone lalki naprawiać, a następnie tworzyć dla nich swoje własne kreacje typu One Of A Kind. Pozyskała także lalki zaprojektowane przez Jasona Wu oraz Roberta Tonnera. Od 1996 roku jej kolekcja sporadycznie podróżuje po polskich muzeach. Do chwili obecnej można było ją obejrzeć na kilku wystawach w różnych placówkach muzealnych.   Kolekcja lalek Magdaleny Mroczek-Stachowiak zdobyła także wyróżnienia i nagrody, m.in. na I Festiwalu Zabawkarskim w Kielcach w 1997 roku (za ekspozycję „Lalki Świata”), na IV Kieleckim Festiwalu Zabaw, Zabawek i Widowisk, Kielce 2000 (za kolekcję strojów dla lalek Barbie), na V Kieleckim Festiwalu Zabaw, Zabawek i Widowisk, Kielce 2001 (za kolekcję lalek azjatyckich), na VI Kieleckim Festiwalu Zabaw, Zabawek i Widowisk, Kielce 2002 (za popularyzację lalek artystycznych). – Zaprezentowane przeze mnie trzy lalki Barbie One Of A Kind w 2002 roku zdobyły nagrodę na VI Międzynarodowym Festiwalu Lalek w Győr na Węgrzech – zaznacza kolekcjonerka. Obecnie jej kolekcja liczy ponad tysiąc lalek reprezentujących folklor ponad stu krajów, oraz ponad trzysta lalek kostiumowych. Począwszy od października 2012 roku zbiór lalek regionalnych znajduje się w depozycie w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. (s)  

Udany sezon Teatru Zagłębia

dodane 25.06.2015
[Region, Sosnowiec] Udział spektaklu „Koń, kobieta i kanarek” w Festiwalu Dwa Teatry w Sopocie i w Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej oraz premiera sztuki „Sala Królestwa” Tomasza Śpiewaka w jego reżyserii – to wydarzenia, które kończą sezon artystyczny 2014/2015 w Teatrze Zagłębia.   Telewizyjna realizacja spektaklu Teatru Zagłębia „Koń, kobieta i kanarek” Tomasza Śpiewaka w reżyserii Remigiusza Brzyka otrzymała zaproszenie do udziału w Festiwalu „Dwa Teatry” w Sopocie. Festiwal, od pierwszej edycji w 2001 roku, traktowany jest jako coroczny przegląd i podsumowanie dokonań dwóch wielkich scen - Teatru Telewizji Polskiej i Teatru Polskiego Radia, promujące twórców, autorów, reżyserów i aktorów. W tegorocznej edycji o Grand Prix Festiwalu rywalizować będzie 18 spektakli w konkursie telewizyjnym i 29 słuchowisk w radiowym. Pokaz „Konia, kobiety i kanarka” odbędzie się w poniedziałek, 29 czerwca w Multikinie w Sopocie.   „Koń, kobieta i kanarek” znalazł się także w gronie dwunastu spektakli finałowych 21. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Konkurs ma na celu nagradzanie najciekawszych poszukiwań repertuarowych w polskim teatrze, wspomaganie rodzimej dramaturgii w jej scenicznych realizacjach oraz popularyzację polskiego dramatu współczesnego. Organizowany jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie. Laureaci zostaną ogłoszeni na początku lipca. W sumie w finale udział biorą dwie realizacje Tomasza Śpiewaka oraz dwie Remigiusza Brzyka – twórców „Konia, kobiety i kanarka“.   Aktualnie Tomasz Śpiewak w Teatrze Zagłębia przygotwuje prapremierę sztuki własnego autorstwa. „Sala Królestwa“ jest opowieścią o świadkach Jehowy i próbą odpowiedzi na pytanie o nasze prawo do oceny czyjejś głębokiej wiary i możliwość jej racjonalnego zrozumienia. Impulsem do powstania spektaklu była historia śmierci kobiety przy porodzie, która nie zgodziła się na transfuzję krwi. Prapremiera spektaklu już w tę sobotę, 27 czerwca o godz. 18:00. Scenografię przygotowuje Anna Met, a muzykę Bartosz Dziadosz (PLEQ).   (s)   foto: Maciej Stobierski  

Jacenty Jędrusik, sosnowiecki filar Teatru Rozrywki. Wspomnienie.

dodane 25.06.2015
[Region, Sosnowiec] Dziś mija druga rocznica śmierci Jacentego Jędrusika, wspaniałego aktora, reżysera, nieporównanego konferansjera, filara i twarzy Teatru Rozrywki, gdzie pracował od 1990 roku. Sosnowiczanina, najpierw ucznia Szkoły Podstawowej nr 2, potem jednego z najlepszych absolwentów Technikum Energetycznego im. W. Deląga. Urodzony w 1954 roku, późniejszy kreator kilkudziesięciu wiodących ról w najsłynniejszych musicalach chorzowskiej sceny, mieszkał z rodzicami i siostrą w kolonii fitznerowskiej przy ul. Gołębiej, nieopodal Fabryki Kotłów Parowych FAKOP, gdzie jako technik mechanik pracował jego ojciec. To właśnie muzykalny, ale i praktyczny ojciec, ceniący solidne wykształcenie, pokierował go do technikum. Przeznaczenia jednak nie można uniknąć. Szkoła ta bowiem, ze świetnie wyposażonymi pracowniami, oferowała uczniom również sporo kulturalnych zajęć pozalekcyjnych, jak orkiestra dęta, zespół muzyczny, kabaret, kółka artystyczne. A ponieważ Jacenty zawsze „dobrze czytał”, wysłano go do zespołu recytatorskiego, gdzie spotkał Ryszarda Wachowskiego, aktora Teatru Zagłębia, który prowadził szkolny teatrzyk. To właśnie Wachowski, świetny pedagog, dawał mu podstawy gry aktorskiej, rozbudził w młodym Jędrusiku miłość do sztuki, sceny, piękna poezji i prozy, zapraszał na spektakle sosnowieckiego teatru i przygotowywał do egzaminów w łódzkiej „Filmówce”.   Po latach, w wywiadach, Jacenty Jędrusik zdradzał, że wybrał aktorstwo nie dla oklasków i sławy, ale głównie z powodu potęgi tekstu, magii sceny i kostiumu, które dają mu władzę nad rzędami zasłuchanych i zapatrzonych widzów… Był perfekcjonistą, dlatego najpierw uroczysta cisza i zapatrzenie na scenę, na aktora, a dopiero potem rzęsiste oklaski były jego miarą sukcesu. Szkołę filmową ukończył z pierwszą lokatą i jak mówił „strasznie chciałem być aktorem dramatycznym”. Na dwa sezony związał się z Teatrem im. W. Bogusławskiego w Kaliszu, gdzie dyrektorem został Waldemar Wilhelm, jego pedagog z łódzkiej PWSFTiT. Tam, na profesjonalnej scenie, zdobywał pierwsze szlify i doświadczenia. Bardzo dobrze śpiewał, mówił, ruszał się, wkładał w role mnóstwo pracy. Obowiązkowość i lojalność kazała mu odmówić Juliuszowi Machulskiemu zdjęć do „Vabanku”. Szkoda, bo zapewne ominęła artystę jeszcze większa sława. W roku 1980, namówiony przez profesora Michała Pawlickiego, dyrektora Teatru Śląskiego, przyjechał do Katowic, zamieszkał i prawie dekadę występował w „Wyspiańskim”. Były to trudne lata, nie tylko dla teatrów. W tym czasie Jacenty Jędrusik zagrał dwadzieścia pięć ról, ale nie zawsze satysfakcjonujących jego talent i pracowitość. Lecz właśnie wtedy nawiązywał aktorskie przyjaźnie, jak ta z Henrykiem Konwińskim, coraz słynniejszym tancerzem, choreografem i reżyserem współpracującym z Operą Śląską, Operetką, „Rozrywką” i wieloma teatrami regionu, także Zagłębia. Później współdziałali ponad dwadzieścia razy, z ogromną korzyścią dla wystawianych spektakli. Zniechęcony, jak wspominał, atmosferą katowickiej sceny, postanowił… zerwać z aktorstwem i założył sklep w Chorzowie Batorym. Na szczęście dla widzów, a i dla jego kariery, co potwierdza dyrektor Dariusz Miłkowski, „Jacenty zbankrutował i wreszcie przyjął stałą ofertę pracy w naszym, chorzowskim Teatrze Rozrywki”. W placówce tej, która stała się drugim domem, zrobił karierę na miarę swojej wielkiej osobowości, zyskał uznanie i miłość widzów, ogromną sympatię zespołu, występował prawie ćwierć wieku, aż do przedwczesnej śmierci. Na jednej z najlepszych polskich scen muzycznych wreszcie mógł się rozwijać, wzbogacać repertuar, a nawet eksperymentować. Razem z Marią Meyer, Elżbietą Okupską i Stanisławem Ptakiem tworzyli filary „Rozrywki”.   Do historii teatru przeszły role tego mistrza słowa mówionego i śpiewanego w takich musicalach jak: „Opera za trzy grosze”, „Czarodziej z krainy Oz”, „ Człowiek z La Manchy”, „Skrzypek na dachu”, „Cabaret”, „Ewita”, „Oliver!” wyreżyserowany przez utalentowaną sosnowiczankę Magdalenę Piekorz, „Rocky Horror Show”, „Dyzma”, „Bal u Wolanda”, „Krzyk wg Jacka Kaczmarskiego”, „West Side Story”, „Jekyll and Hyde”, „Przebudzenie wiosny”, „Położnice szpitala Sw. Zofii”, „Sweeney Todd”, „Gottland”, w rock-operze „Jesus Christ Superstar”, komediach „Okno na parlament”, „O co biega?”, „Duch z Canterville”, „Producenci”, śpiewograch „Na szkle malowane” i „Kram z piosenkami”, którą reżyserował. I wiele innych, równie precyzyjnie opracowanych i zagranych, dramatycznych i wesołych.   Jedną z ostatnich, wspaniałych ról Jacentego Jędrusika był Góral w adaptacji „Historii filozofii po góralsku” ks. J. Tischnera, cudownym, kameralnym spektaklu. Był też aktorem filmowym, wystąpił w „Angelusie” i „Onirice” Lecha Majewskiego, w „Co słonko widziało” Michała Rosy, w „Na straży swej stać będę” Kazimierza Kutza, serialach. Nie mogło go zabraknąć w komediach po śląsku jak „Pomsta” (wg „Zemsty” A. Fredry) i „Zolyty” (wg „Ożenku” M. Gogola).   Zawsze znajdował czas na pracę z dziećmi i młodzieżą, na warsztaty teatralne w rodzimym technikum, współorganizował festiwale kolęd i pastorałek w Będzinie, pisywał felietony, niezrównanie prowadził koncerty sylwestrowe, bale i gale. Był bardzo dobrym, serdecznym, koleżeńskim człowiekiem. Pomimo tylu zawodowych sukcesów podkreślał, że najważniejsza dla niego jest rodzina. I chociaż od lat mieszkał na katowickim osiedlu Tysiąclecia, zawsze pamiętał o sosnowieckich korzeniach. Jacenty Jędrusik, mimo że nieustannie zapracowany, prowadził zdrowy tryb życia, uprawiał sport, ale 10 czerwca 2013 roku pokonały go problemy z sercem. Kiedy po pierwszym rozległym zawale i śpiączce dochodził do zdrowia w sosnowieckiej klinice, mówił, że dostał drugie życie. Miał tylu przyjaciół, tyle planów, oczekiwał rychłego powrotu do domu, do pracy. Niestety, Maestro chorzowskiego teatru, uhonorowany odznaczeniami i trzema Złotymi Maskami, zmarł, pomimo troskliwej opieki medycznej, po drugim, niespodziewanym zawale serca w Szpitalu Wojewódzkim w Sosnowcu 25 czerwca 2013 roku. 23 maja obchodził 59 urodziny… W poniedziałek, w Teatrze Rozrywki, odbył się uroczysty koncert poświęcony Jego pamięci. Były piosenki ze spektakli, w których grał główne role, rozmowy-wspomnienia, krótki, zabawny film z tournee zespołu. Żona pana Jacentego, primadonna Opery Śląskiej Joanna Kściuczyk-Jędrusik z synem Filipem odebrali, przyznany Mu pośmiertnie przez ministra kultury, srebrny medal Gloria Artis.   Dwugodzinne spotkanie, które prowadził jego organizator Krzysztof Karwat, zakończyła promocja książki autorstwa kierowniczki literackiej teatru, Jolanty Król pt. „Dobrym aktorem można być wszędzie, czyli subiektywny portret Jacentego Jędrusika”. Wydana przez Stowarzyszenie Miłośników Chorzowa stanowiła piękny prezent dla widzów, którzy nigdy Go nie zapomną. Teresa Stokłosa  

Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Władysława Stefana Sebyły na finiszu

dodane 24.06.2015
[Będzin] 26 czerwca o godzinie 17. 00 w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej odbędzie się uroczyste podsumowanie Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Władysława Stefana Sebyły. Organizowany od ośmiu lat przez bibliotekę i Urząd Miejski w Będzinie konkurs objęty jest Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Będzina. Wśród autorów tegorocznej edycji konkursu znaleźli się twórcy nieprofesjonalni oraz zrzeszeni w związkach twórczych mieszkańcy Warszawy, Gliwic, Mysłowic, Będzina, Dąbrowy Górniczej, Sosnowca, Lublina, Krakowa, Wieliczki, Nowej Huty, Raciborza, Czarnej Białostockiej, Lądka Zdrój, Chrzanowa i Trzebini. Zestawy nadesłanych przez poetów wierszy oceniało czteroosobowe jury, któremu przewodniczył Maciej Melecki, dyrektor Instytutu im. Rafała Wojaczka w Mikołowie. Kolejni jurorzy, którzy przyjęli zaproszenie organizatorów to dr nauk humanistycznych, filolog polski i teoretyk literatury Justyna Trzcińska-Rosik, laureatka ubiegłorocznej, VII edycji Konkursu Poetyckiego Ela Galoch oraz Andrzej Noga, poeta reprezentujący będzińską bibliotekę. W wyniku prac jury wyłoniono 4 laureatów nagród, w tym laureata Nagrody Głównej, którą jest dofinansowanie w wysokości 1 000 zł do wydania tomiku poetyckiego. W trakcie uroczystego podsumowania konkursu uczestnikom zostaną wręczone listy gratulacyjne prezydenta Będzina. Laureaci zaprezentują nagrodzone utwory, a całość spotkania uświetni mini recital Konrada Bilskiego.   (s)    
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl