Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Kultura

O polityce i politykach w Teatrze Zagłębia

dodane 12.04.2016
[Sosnowiec] Sztuka „Kariera Romualda S., czyli ile jeszcze decybeli wytrzymasz zanim nie wytrzymasz” ponownie na deskach Teatru Zagłębia. Przedstawienie można zobaczyć 14 i 15 kwietnia o godz. 19:00 w promocyjnej cenie biletu za 25 zł. Przedstawienie jest teatralnym political-fiction. W państwie na P., państwie, które wszyscy dość dobrze znamy, za które jesteśmy w pewien sposób współodpowiedzialni, nastaje uroczysty i szczególny dla wszystkich obywateli moment - zbliżają się wybory. Sponiewierany latami rządów premier szuka sposobów na przedłużenie władzy. Bój o miejsce w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przyjdzie mu stoczyć z niespodziewanym konkurentem - przywódcą ruchu społecznego „Wyciszaczy”. Lider tego ruchu, staje przed niezwykłą szansą - bycia głosem zbuntowanego społeczeństwa. Jak sobie z tym poradzi? Jakie sformułuje postulaty? Czego chce społeczeństwo, które chce zmian? „Kariera Romualda S.” to opowieść o sposobach uprawiania polityki i o jej zmieniających się modelach. O tym, kto głosuje i na kogo. To komedia, która wcale nie jest śmieszna i tragedia, która jest całkiem zabawna. To kilka zdarzeń z państwa na P., które wszyscy dość dobrze znamy. Tekst: Jan Czapliński Reżyseria: Piotr RatajczakScenografia: Matylda KotlińskaKostiumy: Izabela WądołowskaDramaturgia ruchu: Arkadiusz Buszko Reżyseria świateł: Damian Pawella Asystentka choreografa: Barbara Gwóźdź Obsada: Agnieszka Bałaga-Okońska, Maria Bieńkowska, Edyta Ostojak, Michał Bałaga Piotr Bułka, Przemysław Kania, Krzysztof Korzeniowski, Grzegorz Kwas, Tomasz Muszyński (s) foto: Maciej Stobierski

Białas kontra Korynt, czyli dyskusja o pomaganiu

dodane 12.04.2016
[Region] Podczas comiesięcznych dyskusji w Teatrze Śląskim prof. Zbigniew Białas, już od dwóch lat, pyta o sprawy ważne dla kultury współczesnej i lokalnej. W ramach autorskiego cyklu „Puder i pył”, autor tzw. trylogii sosnowieckiej proponuje spotkania z wyjątkowymi postaciami kształtującymi kulturalny krajobraz regionu. W licznym gronie rozmawiano już o jego słynnych powieściach, o bluesie, dizajnie, malarstwie, filmie, kuchni, komiksie, architekturze czy psychologii.Tematem kolejnego spotkania będzie człowiek.   To właśnie opieką nad nim zajmuje się siostra Anna Bałchan, prezes katowickiego Stowarzyszenia dla Kobiet i Dzieci im. Marii Niepokalanej „PoMOC”. – Najczęściej pracuje w terenie, chadza ulicami Katowic, których inni unikają – mówi nam Aleksandra Czapla-Oslislo, rzeczniczka i kierowniczka literacka Teatru Śl. – Zdarzało się, że całe noce przesiedziała na dworcu, szukając kolejnych kobiet, którym trzeba pomóc. Siostra Anna Bałchan będzie gościem czwartkowego spotkania prof. Białasa oraz widzów, którzy wymieniają poglądy i zadają ważkie pytania tradycyjnie w teatralnej Malarni. Bohaterka najnowszej dyskusji pn. „Białas kontra Korynt”, to jedna z najsłynniejszych streetworkerek na Śląsku, pokorna wobec ludzkich historii, laureatka nagrody im. bł. ks. Emila Szramka, nazywana potocznie „zakonnicą od prostytutek”. Osoba wyjątkowa i odważna, której mottem jest „pomaganie tym, którzy upadli, ale jeszcze lepiej podtrzymywanie, zanim stoczą się w dół”. Dlatego też poruszone zostaną takie tematy jak współczesne niewolnictwo, handel ludźmi, przemoc domowa czy prostytucja. W jaki sposób pomóc ludziom, którzy doświadczyli zła ze strony drugiego człowieka? Jak zdobyć ich zaufanie? Czy odpowiedzią na brutalną siłę mogą być spokój i pokora? Czy da się kogoś uszczęśliwić „na siłę”? – Przede wszystkim jednak, zastanowimy się nad tym, dlaczego obok niektórych ludzi potrafimy przejść obojętnie – podkreśla Aleksandra Czapla-Oslislo. – Zapraszamy w czwartek, 14 kwietnia na godz. 17.00 do kawiarni Sceny w Malarni przy ul. Teatralnej w Katowicach, bilety po 10 zł. Teresa Stokłosa

Krakowskie klimaty w Miejskim Klubie „Maczki”

dodane 12.04.2016
[Sosnowiec] Miejski Klub „Maczki” zaprasza na recital autorski Alicji Tanew pod nzawą „MOMENT”. Spotkanie z poetką i kompozytorką z Krakowa odbędzie się w poniedziałek 18 kwietnia o godz. 17:00. Wstęp wolny.Alicja Tanew debiutowała w Studenckim Kabarecie Piosenki „Sowizdrzał” w Krakowie. Jej „Romans na pół rosyjski” zdobył pierwszą nagrodę w Telewizyjnej Giełdzie Piosenki w 1972 roku. W latach osiemdziesiątych nawiązała stałą współpracę z Radiem Kraków, tworząc scenariusze słuchowisk i bajek z własną muzyką. Jest autorką „Misterium Bożonarodzeniowego” przedstawionego w Filharmonii Krakowskiej w 1997 r. W „Piwnicy pod Baranami”, a także w telewizyjnych „Spotkaniach z balladą” i innych programach rozrywkowych śpiewano jej piosenki. Alicja Tanew stworzyła ponadto spektakle poetycko-muzyczne dla telewizji: „Całe nieba słów” – 1985 r., „Marzenia całkiem zwyczajne” – 1991 r., „Czas uderza” – 1992 r. Poezja Alicji Tanew ukazywała się w „Życiu literackim”, a także w wielu antologiach poetyckich. W 1994 roku wydała tomik poezji „Zamienię kurtkę na miłość”, w 2007 „Zbieranie przecinków”, a w 2008 bajkę muzyczną „Noc w mrowisku, czyli leśna przygoda Honoraty” oraz „Zaczarowany fortepian” premiera teatralna 2010. Artystka od lat związana z Teatrem „Stygmator”, jest członkiem Związku Literatów Polskich i STALu. Śpiewa piosenki, do których sama pisze teksty i muzykę. Jest finalistką Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Autorskiej „OPPA” 2000 i „OPPA” 2005. Prowadzi własną piwnicę artystyczną „Scena Ata” www.tanew.info.pl w Krakowie przy ulicy Czarnowiejskiej 93, promując poetów, aktorów i artystów, tworząc także własne spektakle i bajki muzyczne. (s)

Koncert BOYS w Muzie

dodane 08.04.2016
[Sosnowiec] Są na scenie już od ponad 25 lat. Większość życia spędzili w trasie koncertowej. Grali już w każdym mieście w Polsce oraz w innych krajach, między innymi: Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Grecji, Stanach Zjednoczonych, Belgii, Austrii czy Niemczech. Tym razem zagrają dla mieszkańców Zagłębia. W najbliższy piątek, 9 kwietnia, koncert zespołu BOYS odbędzie się o godz. 19.00 w sosnowieckiej Muzie.   Muzykę zespołu BOYS grają największe rozgłośnie radiowe w Polsce. Na swoim koncie mają 5 platynowych płyt i 2 złote. To najbardziej znany w Polsce boysband, którego utwory zna każdy. Ich kawałki królują na imprezach, weselach i dyskotekach.   Zakładając zespół mieli jeden cel, chcieli grać dla ludzi i tworzyć muzykę, która porwie wszystkich Polaków. Fakt, iż są na scenie już tak długo potwierdza, że marzenie się spełniło. Zespół BOYS, z Marcinem Millerem na czele, na przestrzeni lat szukając własnej drogi muzycznej niepostrzeżenie sam stał się ikoną muzyki, na stałe wpisując się w panteon gwiazd polskiej sceny rozrywkowej. Wydaje się, iż ich przepisem na zawodowy sukces jest motto systematycznie powtarzane przez Millera: „gramy dla ludzi od 5. do 105. roku życia”. Koncert zespołu Boys odbędzie się 9 kwietnia o godzinie 19.00 w Sali Widowiskowo – Koncertowej Muza przy ulicy Warszawskiej 2 w Sosnowcu. Bilety w cenie 20 i 30 zł są do nabycia online na stronie www.kiepura.pl oraz w kasie Energetycznego Centrum Kultury przy ul. Będzińskiej 65 w godzinach od 14.00 do 20.00. Możne je kupić również w kasie Sali Widowiskowo – Koncertowej Muza w godzinach od 15.00 do 20.00.   (s)

Fotograficzne pasje Tadeusza Rolke

dodane 07.04.2016
[Sosnowiec] Sosnowieckie Centrum Sztuki - Zamek Sielecki zaprasza na wernisaż wystawy fotografii Tadeusza Rolke, jednego z najwybitniejszych autorów w historii fotografii polskiej. Rolke jest czołowym przedstawicielem polskiej fotografii humanistycznej. W swoim fotograficznym archiwum zgromadził niemal 50 tys. negatywów. Na wystawie znajdą się prace artysty powstałe w latach 50. XX wieku, aż po najnowsze. Wernisaż odbędzie się w piątek 8 kwietnia, o godz. 18.00 będzie miało miejsce autorskie spotkanie z artystą, natomiast o godz. 19.00 oficjalne otwarcie wystawy jego prac. Będzie ją można zwiedzać do 8 maja br.   Cechą konstytutywną twórczości Tadeusza Rolke jest wolność od przynależności do określonego nurtu ideowego lub jednego gatunku. W czasie ponad sześciu dekad swojej pracy współtworzył awangardowe środowiska artystyczne w Polsce i w Niemczech, realizował reportaże społeczne w wielu krajach Europy, sesje modowe dla prestiżowych czasopism, fotografował akty i tworzył fotografię kreacyjną, często wykorzystując jako kontekst – dzieła sztuk plastycznych. Wymykał się  klasyfikacjom. Ta postawa „bycia ponad” ramami grup artystycznych i konwencjami nie wynika z lekceważenia lub kontestowania tych zjawisk, a raczej z niezwykle poważnego podejścia do samej fotografii, do jej natury jako medium. Pamiętajmy, że Tadeusz Rolke uprawia fotografię analogową. Choć również w tej technice fotografik może po wykonaniu zdjęcia modyfikować obraz poprzez dobór parametrów wywoływania filmu, czasu naświetlenia, rodzaju papieru użytego do odbitki, kadrowanie, nawet poprzez pracochłonny proces maskowania, jednak inwersyjne źródło na błonie fotograficznej jest swego rodzaju „dowodem” na zaistnienie danej sytuacji, układu elementów, formy rzeczywistości w tym właśnie momencie spustu migawki. Można uprawiać fotomontaż, eksperymentować z fotografią nieprzedstawieniową, lecz wszystkie te poszukiwania oddalają się w stronę fotografii eksperymentalnej, bliskiej sztukom plastycznym. Tradycyjna fotografia analogowa w swojej istocie jest przedstawieniem świata, który istnieje, lub dokładniej: który istniał w konkretnym miejscu i czasie, nawet, jeśli był to efekt kreacyjnej woli fotografika. Świat w całej swojej złożoności i życie w nim pozostaje wielką pasją Tadeusza Rolke. Artysta ten jest nie tylko uważnym obserwatorem , lecz także czynnym uczestnikiem życia. Niebanalna biografia artysty pełna jest wydarzeń dramatycznych, jak choćby Powstanie Warszawskie,  roboty przymusowe w Niemczech, lecz również ciekawych i angażujących, jak liczne podróże po Polsce i wielu innych krajach, między innymi Włoszech, Francji, Izraelu, Hiszpanii, Szwecji; spotkania i wspólne projekty z wybitnymi artystami awangardowymi (Tadeusz Kantor, Włodzimierz Borowski i inni),  związki z pięknymi  intrygującymi kobietami, doświadczenie radykalnej zmiany miejsca zamieszkania i życia w innym, jakże wtedy odmiennym kraju, jakim była Republika Federalna Niemiec, a później – powrotu (czy jednak po dziesięciu latach można mówić o powrocie, czy raczej o ponownej przeprowadzce do zupełnie innego kraju?). Sądzę, że według Tadeusza Rolke tylko fotografia różnorodna, posługująca się rozmaitymi konwencjami i przełamująca je, może oddawać różnorodność świata.   Warto przy tym zauważyć, że artysta interesuje się głównie światem człowieka: jednostką ludzką w swej nieskończonej wielości sposobów egzystencji, przestrzenią wytworzonych relacji społecznych, specyficznie ludzką formą ekspresji, jaką jest sztuka. W każdym z tych przypadków zwraca uwagę na pojedynczego człowieka, poszukuje tego, co jednostkowe. A jednak, po czasie zestawiając ze sobą zdjęcia z różnych miejsc i dekad, odkrywa dla nas ponadczasowość zachowań, sytuacji,  gestów. Z wielką naturalnością poprzez uchwycenie spojrzenia, niewymuszony półuśmiech lub jego brak,  buduje niekrępującą intymność  relacji pomiędzy modelem a odbiorcą.   W wielu zdjęciach artysta zdradza poczucie humoru. Z ironią wychwytuje paradoksy otaczającej rzeczywistości, jak choćby zdjęcia mijających się na ulicy beneficjentów zmiany ustroju w Polsce oraz ludzi zepchniętych przez tę zmianę na margines. Z wyraźną sympatią odnosi się do całujących się na ulicy zakochanych,  paradujących ulicami muzyków, dzieci. Zawsze, w każdym kraju i w każdej epoce dostrzega młode szczupłe kobiety, modnie ubrane lub przeciwnie –  pozujące nago. Na zdjęciach Rolke stają się one kwintesencją naturalnej zmysłowej kobiecości, lecz również symbolem  witalności –  niepohamowanej, płynącej przez pokolenia wbrew destrukcyjnemu upływowi czasu. Tym bardziej wstrząsająca jest wymowa cyklu „Tu byliśmy”. To zapis śladów, które są świadectwem obecności społeczności żydowskich na terenie Polski przed holokaustem, oraz – ich dotkliwej nieobecności po tej tragedii. We wszystkich zdjęciach bezbłędna estetyka kadru Tadeusza Rolke porządkuje widzialną i niewidzialną rzeczywistość, jakby mimochodem odsłaniając głęboki humanistyczny przekaz. Artysta unika wypowiedzi w tonie pouczającym, bo też ciągle nie uważa się za nestora i ikonę polskiej fotografii. Nadal fotografuje, tworzy, stawia przed sobą wyzwania. Jego niezwykła fotograficzna intuicja sprawdza się tak samo w drugiej połowie XXI. wieku, jak sprawdzała się w latach 50. Tak długi okres uprawiania twórczości fotograficznej niesie zaskakujący efekt „przeniesienia” w czasie fotografowanych osób i zjawisk. Były one współczesne dla Tadeusza Rolke, lecz, choć minęły przed nami, ich autor jest współczesny nam i poprzez swoją obecność i wspomnienia staje się łącznikiem z „tamtą” współczesnością. Dzięki temu zdjęcia postrzegamy jako nam bliższe, niepokryte patyną muzealnej historyczności. Równocześnie zdjęcia po kilku dziesięcioleciach nabierają dodatkowych walorów –  do głosu dochodzą bohaterowie drugiego planu: odmienne warunki życia, zmiana gustów, a co za tym idzie mody, wyobrażenia modeli o luksusie i sukcesie. Dostrzegamy przemijalność kanonów piękna. Jednak sam autor tworzy z tych zdjęć nowe autorskie wystawy i albumy; w oparciu o głęboką refleksją nad własną twórczością buduje nowe narracje, w których ukazuje problemy ponadczasowe i ważne. Stąd sztuki Tadeusza Rolke nie można nazwać inaczej, niż aktualną.     Małgorzata Malinowska, kurator wystawy

Rusza projekt „Dziecięca sztuka Malarska”

dodane 07.04.2016
[Dąbrowa Górnicza] Dąbrowska Fundacja Radosny Świat realizuje projekt edukacyjno-artystyczny pod nazwą „Dziecięca sztuka Malarska – sięgnij po marzenia!” adresowany do dzieci i młodzieży w wieku 5-18 lat, zamieszkałych na terenie z Dąbrowy Górniczej. Udział w projekcie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy w ramach konkursu plastycznego „Kocham Sztukę” stworzyć dowolną techniką własną pracę artystyczną w formacie A4 i do 15 kwietnia przesłać ją do siedziby Fundacji Radosny Świat. Do pracy koniecznie trzeba dołączyć krótką informację co przedstawia praca, przez kogo została przygotowana, oraz datę urodzenia uczestnika, nazwisko opiekuna i jego dane kontaktowe (telefon oraz e-mail). Od maja do listopada br. będą się odbywać warsztaty artystyczne dla uczestników, których prace jury konkursowe zakwalifikuje do kursu. – Każde dziecko ma prawo do swobodnej zabawy i rozwijania pasji. W tym projekcie tworzymy przestrzeń dla dzieci kochających sztukę i uwielbiających malować. Podczas kursu uczestnicy będą mieli możliwość pracować ze swoją własną wyobraźnią, poznać różne techniki, narzędzia malarskie, a na końcu stworzyć dzieło na płótnie. Projekt zakończy prestiżowy wernisaż, który otworzy wystawę „Dziecięca sztuka malarska” – zapowiadają organizatorzy konkursu. Projekt współfinansowany jest przez Urząd Miasta w Dąbrowie Górniczej. Jego partnerami są: Zespół Szkół Plastycznych im. Tadeusza Kantora w Dąbrowie Górniczej, Fundacja InCorpore w Katowicach, Suriko Doradztwo Marketingowe oraz Fundacja Radosny Świat w Dąbrowie Górniczej. Szczegóły i informacje na www.fundacja.radosnyswiat.net oraz  https://www.facebook.com/FundacjaRadosnySwiat/. (s)

Miejski Ośrodek Kultury w Wojkowicach świętuje 6 urodziny!

dodane 05.04.2016
[Powiaty] Luxtorpeda oraz trio Cuba de Zoo jako support to gwiazdy tegorocznych Wojkowickich Dni Kultury, które odbędą się już w najbliższy weekend 9-10 kwietnia. W programie ponadto obchody kolejnych urodzin Miejskiego Ośrodka Kultury w Wojkowicach. Do wspólnej zabawy zapraszają burmistrz Wojkowic Tomasz Szczerba oraz Miejski Ośrodek Kultury w Wojkowicach.   Miejski Ośrodek Kultury w Wojkowicach w zeszłym roku hucznie obchodził 5-lecie działalności placówki, podsumowując, planując, wspominając i dziękując za wsparcie i życzliwość w rozwoju MOK-u. – Teraz, już z górki, z rozpędu, rozpoczynamy kolejny etap wchodząc w następny rok z nowymi planami, pomysłami i dużą dawką energii – zapewniają organizatorzy tegorocznych Wojkowickich Dni Kultury.   Pierwszego dnia, 9 kwietnia, organizatorzy zapraszają na godzinę 17.00. – Ten czas poświęcony będzie podsumowaniom zeszłego roku, podziękowaniom i przemówieniom zaproszonych gości. Jest to dzień szczególnie ważny dla Miejskiego Ośrodka Kultury w Wojkowicach, który swoją ofertą kulturalno-edukacyjną zachęcał mieszkańców do aktywnego włączania się w życie miasta. Zrealizowano kilka ważnych projektów, wprowadzono nowe zajęcia do oferty oraz coraz częściej organizowano imprezy plenerowe z myślą o całych rodzinach. Oczywiście to tylko niektóre dziedziny aktywności MOK-u. O tym co działo się przez ten rok i z czego możemy być dumni, dowiemy się właśnie w czasie piątkowego spotkania – informuje Magdalena Pasternak.   Kolejny dzień, czyli sobota 10 kwietnia, to dwa niezwykle żywiołowe i energiczne koncerty. Najpierw jako support wystąpi trio Cuba de Zoo, a zaraz potem legendarna już Luxtorpeda. Grupa powstała w 2010 roku z inicjatywy gitarzysty i wokalisty Roberta Friedricha, znanego z zespołów: Acid Drinkers, Arka Noego, Kazik na Żywo i 2Tm2,3. Tworzą ją: Robert Friedrich, Przemysław „Hans” Frencel, Tomasz Krzyżaniak, Robert Drężek i Krzysztof Kmiecik. Grają muzykę, która jest połączeniem garażowo-punkowo-rockowych brzmień. Ich teksty zawsze mają istotne przesłanie. Pierwsze dwa albumy grupy zdobyły szybko status złotej płyty. Pierwsza, debiutancka, wydana w 2011 roku, zodbyła ponadto Fryderyka w kategorii Najlepsza Płyta Roku, natomiast pisma Metal Hammer i Teraz Rock uznały grupę za najlepszy zespół roku 2011. W kwietniu 2014 roku Luxtorpeda wydała swój trzeci studyjny album pt. „A morał tej historii mógłby być taki, mimo że cukrowe, to jednak buraki” , który promował singiel Mambałaga. W tym roku zespół wydał czwartą już w swoim dorobku płytę pt. „MyWasWyNas”.   Trio Cuba de Zoo, które wystąpi przed Luxtorpedą, także gra rocka. Zespół słynie z niesamowitej energii i dobrych polskich tekstów. Jego debiutancki album „Rozkaz” oraz kolejna płyta „Trucizna” zostały bardzo dobrze przyjęte przez fanów rocka. Koncerty Cuba de Zoo to potężna dawka energii i szczera radość grania. Obecnie zespół pracuje nad trzecim albumem. (s)

Stefan Dobroń w „Galerii Mistrzów”

dodane 05.04.2016
[Będzin] Prace malarskie artysty Stefana Dobronia można będzie oglądać na wystawie z cyklu „Obrazy mistrzów", która prezentowana będzie w będzińskiej Galerii Ośrodka Kultury przy ul. Małachowskiego 43 już od dziś. Będzie ją można oglądać do 30 kwietnia. Wstęp wolny.   Stefan Dobroń urodził się w 1950 r. w Wojcieszowie na Dolnym Śląsku. Dyplom katowickiego Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie uzyskał w 1982 r. Od 1983 r. należy do Związku Polskich Artystów Plastyków. Jest artystą wszechstronnym. Tworzy w technice akwareli i gwaszu, uprawia malarstwo olejne, rysunek, grafikę oraz pastel. Tematem jego prac są pejzaże, portrety, motywy o tematyce łowieckiej, obrazy sakralne, abstrakcje. Prace artysty odnaleźć można  w zbiorach prywatnych, kościołach i instytucjach państwowych, począwszy od kolekcji krajowych przez europejskie, a kończąc na zbiorach zlokalizowanych w USA, Kanadzie i Australii. Swój dorobek prezentował w kraju i za granicą na 22 wystawach zbiorowych i 27 wystawach indywidualnych.   - Moja twórczość to efekt ciągłego kontaktu z przyrodą. Życie wśród murów  w środowisku tak zanieczyszczonym, osłabia każdego z nas. Współczesny zabiegany człowiek rzadko reaguje na uroki otaczającej nas przyrody. W plenerze słyszę szmer strumienia, czuję oddech natury, dotykam pachnącej zieleni. Taki kontakt jest dla mnie filtrem eliminującym trudy życia miejskiego. Nie zraża mnie zmienność aury, gdyż przyroda objawia swój urok każdego dnia. Przypadkowy fragment krajobrazu może stać się dla mnie inspiracją. Zwykle późny wieczór lub dokuczliwy chłód sygnalizuje mi, że czas wracać do domu. Moje prace powstają przeważnie w plenerze, a deszcz, śnieg lub mróz znaczą na nich swój ślad. Kontakt z naturą daje mi pogodę ducha i wiarę w człowieka. Moje prace to pejzaże naszych gór, lasów i równin pozornie nam bliskich oraz prace o tematyce łowieckiej będące odbiciem wędrówek na polowania - mówi o swojej twórczości Stefan Dobroń.   Wystawa czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 20.00 oraz w soboty od godziny 8.00 do 15.00. Katarzyna Maciejewska
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl