Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Kultura

Jacenty Jędrusik, sosnowiecki filar Teatru Rozrywki. Wspomnienie.

dodane 25.06.2015
[Region, Sosnowiec] Dziś mija druga rocznica śmierci Jacentego Jędrusika, wspaniałego aktora, reżysera, nieporównanego konferansjera, filara i twarzy Teatru Rozrywki, gdzie pracował od 1990 roku. Sosnowiczanina, najpierw ucznia Szkoły Podstawowej nr 2, potem jednego z najlepszych absolwentów Technikum Energetycznego im. W. Deląga. Urodzony w 1954 roku, późniejszy kreator kilkudziesięciu wiodących ról w najsłynniejszych musicalach chorzowskiej sceny, mieszkał z rodzicami i siostrą w kolonii fitznerowskiej przy ul. Gołębiej, nieopodal Fabryki Kotłów Parowych FAKOP, gdzie jako technik mechanik pracował jego ojciec. To właśnie muzykalny, ale i praktyczny ojciec, ceniący solidne wykształcenie, pokierował go do technikum. Przeznaczenia jednak nie można uniknąć. Szkoła ta bowiem, ze świetnie wyposażonymi pracowniami, oferowała uczniom również sporo kulturalnych zajęć pozalekcyjnych, jak orkiestra dęta, zespół muzyczny, kabaret, kółka artystyczne. A ponieważ Jacenty zawsze „dobrze czytał”, wysłano go do zespołu recytatorskiego, gdzie spotkał Ryszarda Wachowskiego, aktora Teatru Zagłębia, który prowadził szkolny teatrzyk. To właśnie Wachowski, świetny pedagog, dawał mu podstawy gry aktorskiej, rozbudził w młodym Jędrusiku miłość do sztuki, sceny, piękna poezji i prozy, zapraszał na spektakle sosnowieckiego teatru i przygotowywał do egzaminów w łódzkiej „Filmówce”.   Po latach, w wywiadach, Jacenty Jędrusik zdradzał, że wybrał aktorstwo nie dla oklasków i sławy, ale głównie z powodu potęgi tekstu, magii sceny i kostiumu, które dają mu władzę nad rzędami zasłuchanych i zapatrzonych widzów… Był perfekcjonistą, dlatego najpierw uroczysta cisza i zapatrzenie na scenę, na aktora, a dopiero potem rzęsiste oklaski były jego miarą sukcesu. Szkołę filmową ukończył z pierwszą lokatą i jak mówił „strasznie chciałem być aktorem dramatycznym”. Na dwa sezony związał się z Teatrem im. W. Bogusławskiego w Kaliszu, gdzie dyrektorem został Waldemar Wilhelm, jego pedagog z łódzkiej PWSFTiT. Tam, na profesjonalnej scenie, zdobywał pierwsze szlify i doświadczenia. Bardzo dobrze śpiewał, mówił, ruszał się, wkładał w role mnóstwo pracy. Obowiązkowość i lojalność kazała mu odmówić Juliuszowi Machulskiemu zdjęć do „Vabanku”. Szkoda, bo zapewne ominęła artystę jeszcze większa sława. W roku 1980, namówiony przez profesora Michała Pawlickiego, dyrektora Teatru Śląskiego, przyjechał do Katowic, zamieszkał i prawie dekadę występował w „Wyspiańskim”. Były to trudne lata, nie tylko dla teatrów. W tym czasie Jacenty Jędrusik zagrał dwadzieścia pięć ról, ale nie zawsze satysfakcjonujących jego talent i pracowitość. Lecz właśnie wtedy nawiązywał aktorskie przyjaźnie, jak ta z Henrykiem Konwińskim, coraz słynniejszym tancerzem, choreografem i reżyserem współpracującym z Operą Śląską, Operetką, „Rozrywką” i wieloma teatrami regionu, także Zagłębia. Później współdziałali ponad dwadzieścia razy, z ogromną korzyścią dla wystawianych spektakli. Zniechęcony, jak wspominał, atmosferą katowickiej sceny, postanowił… zerwać z aktorstwem i założył sklep w Chorzowie Batorym. Na szczęście dla widzów, a i dla jego kariery, co potwierdza dyrektor Dariusz Miłkowski, „Jacenty zbankrutował i wreszcie przyjął stałą ofertę pracy w naszym, chorzowskim Teatrze Rozrywki”. W placówce tej, która stała się drugim domem, zrobił karierę na miarę swojej wielkiej osobowości, zyskał uznanie i miłość widzów, ogromną sympatię zespołu, występował prawie ćwierć wieku, aż do przedwczesnej śmierci. Na jednej z najlepszych polskich scen muzycznych wreszcie mógł się rozwijać, wzbogacać repertuar, a nawet eksperymentować. Razem z Marią Meyer, Elżbietą Okupską i Stanisławem Ptakiem tworzyli filary „Rozrywki”.   Do historii teatru przeszły role tego mistrza słowa mówionego i śpiewanego w takich musicalach jak: „Opera za trzy grosze”, „Czarodziej z krainy Oz”, „ Człowiek z La Manchy”, „Skrzypek na dachu”, „Cabaret”, „Ewita”, „Oliver!” wyreżyserowany przez utalentowaną sosnowiczankę Magdalenę Piekorz, „Rocky Horror Show”, „Dyzma”, „Bal u Wolanda”, „Krzyk wg Jacka Kaczmarskiego”, „West Side Story”, „Jekyll and Hyde”, „Przebudzenie wiosny”, „Położnice szpitala Sw. Zofii”, „Sweeney Todd”, „Gottland”, w rock-operze „Jesus Christ Superstar”, komediach „Okno na parlament”, „O co biega?”, „Duch z Canterville”, „Producenci”, śpiewograch „Na szkle malowane” i „Kram z piosenkami”, którą reżyserował. I wiele innych, równie precyzyjnie opracowanych i zagranych, dramatycznych i wesołych.   Jedną z ostatnich, wspaniałych ról Jacentego Jędrusika był Góral w adaptacji „Historii filozofii po góralsku” ks. J. Tischnera, cudownym, kameralnym spektaklu. Był też aktorem filmowym, wystąpił w „Angelusie” i „Onirice” Lecha Majewskiego, w „Co słonko widziało” Michała Rosy, w „Na straży swej stać będę” Kazimierza Kutza, serialach. Nie mogło go zabraknąć w komediach po śląsku jak „Pomsta” (wg „Zemsty” A. Fredry) i „Zolyty” (wg „Ożenku” M. Gogola).   Zawsze znajdował czas na pracę z dziećmi i młodzieżą, na warsztaty teatralne w rodzimym technikum, współorganizował festiwale kolęd i pastorałek w Będzinie, pisywał felietony, niezrównanie prowadził koncerty sylwestrowe, bale i gale. Był bardzo dobrym, serdecznym, koleżeńskim człowiekiem. Pomimo tylu zawodowych sukcesów podkreślał, że najważniejsza dla niego jest rodzina. I chociaż od lat mieszkał na katowickim osiedlu Tysiąclecia, zawsze pamiętał o sosnowieckich korzeniach. Jacenty Jędrusik, mimo że nieustannie zapracowany, prowadził zdrowy tryb życia, uprawiał sport, ale 10 czerwca 2013 roku pokonały go problemy z sercem. Kiedy po pierwszym rozległym zawale i śpiączce dochodził do zdrowia w sosnowieckiej klinice, mówił, że dostał drugie życie. Miał tylu przyjaciół, tyle planów, oczekiwał rychłego powrotu do domu, do pracy. Niestety, Maestro chorzowskiego teatru, uhonorowany odznaczeniami i trzema Złotymi Maskami, zmarł, pomimo troskliwej opieki medycznej, po drugim, niespodziewanym zawale serca w Szpitalu Wojewódzkim w Sosnowcu 25 czerwca 2013 roku. 23 maja obchodził 59 urodziny… W poniedziałek, w Teatrze Rozrywki, odbył się uroczysty koncert poświęcony Jego pamięci. Były piosenki ze spektakli, w których grał główne role, rozmowy-wspomnienia, krótki, zabawny film z tournee zespołu. Żona pana Jacentego, primadonna Opery Śląskiej Joanna Kściuczyk-Jędrusik z synem Filipem odebrali, przyznany Mu pośmiertnie przez ministra kultury, srebrny medal Gloria Artis.   Dwugodzinne spotkanie, które prowadził jego organizator Krzysztof Karwat, zakończyła promocja książki autorstwa kierowniczki literackiej teatru, Jolanty Król pt. „Dobrym aktorem można być wszędzie, czyli subiektywny portret Jacentego Jędrusika”. Wydana przez Stowarzyszenie Miłośników Chorzowa stanowiła piękny prezent dla widzów, którzy nigdy Go nie zapomną. Teresa Stokłosa  

Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Władysława Stefana Sebyły na finiszu

dodane 24.06.2015
[Będzin] 26 czerwca o godzinie 17. 00 w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej odbędzie się uroczyste podsumowanie Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Władysława Stefana Sebyły. Organizowany od ośmiu lat przez bibliotekę i Urząd Miejski w Będzinie konkurs objęty jest Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Będzina. Wśród autorów tegorocznej edycji konkursu znaleźli się twórcy nieprofesjonalni oraz zrzeszeni w związkach twórczych mieszkańcy Warszawy, Gliwic, Mysłowic, Będzina, Dąbrowy Górniczej, Sosnowca, Lublina, Krakowa, Wieliczki, Nowej Huty, Raciborza, Czarnej Białostockiej, Lądka Zdrój, Chrzanowa i Trzebini. Zestawy nadesłanych przez poetów wierszy oceniało czteroosobowe jury, któremu przewodniczył Maciej Melecki, dyrektor Instytutu im. Rafała Wojaczka w Mikołowie. Kolejni jurorzy, którzy przyjęli zaproszenie organizatorów to dr nauk humanistycznych, filolog polski i teoretyk literatury Justyna Trzcińska-Rosik, laureatka ubiegłorocznej, VII edycji Konkursu Poetyckiego Ela Galoch oraz Andrzej Noga, poeta reprezentujący będzińską bibliotekę. W wyniku prac jury wyłoniono 4 laureatów nagród, w tym laureata Nagrody Głównej, którą jest dofinansowanie w wysokości 1 000 zł do wydania tomiku poetyckiego. W trakcie uroczystego podsumowania konkursu uczestnikom zostaną wręczone listy gratulacyjne prezydenta Będzina. Laureaci zaprezentują nagrodzone utwory, a całość spotkania uświetni mini recital Konrada Bilskiego.   (s)    

Festiwal Otwarcia nowej siedziby Muzeum Śląskiego

dodane 23.06.2015
[Region] Spektakularny mapping 3D i multimedialne widowiska, merytoryczne dyskusje i projekcje filmów poświęconych regionowi, zabawy sportowe w plenerze, warsztaty muzealnego street artu dla pasjonatów i plastyki nieprofesjonalnej dla najmłodszych – to najważniejsze atrakcje, które uświetnią pierwsze dni funkcjonowania nowej siedziby Muzeum Śląskiego.   Otwarcie nowej siedziby Muzeum Śląskiego nastąpi w piątek, 26 czerwca br. Pierwsi goście przekroczą próg obiektu powstałego na terenie byłej kopalni „Katowice” punktualnie o godz. 10.00. Pierwsze trzy dni funkcjonowania placówki w nowej lokalizacji, równoległej do ul. Roździeńskiego, wzbogaci Festiwal Otwarcia, którego program skierowany jest do bardzo szerokiej publiczności.   – Formułą otwarcia chcemy podkreślić, że nasza oferta skierowana jest nie tylko do tradycyjnej grupy bywalców muzeów, ale także do osób, które w tego typu instytucjach bywają rzadko – zaprasza Alicja Knast, dyrektor Muzeum Śląskiego.   – W piątek, w samo południe po raz pierwszy zabrzmi hymn Muzeum Śląskiego, a w bogatym programie festiwalu znajdują się m.in. koncerty, multimedialne widowiska, gry, mapping 3D, merytoryczne dyskusje i projekcje filmów poświęconych regionowi, zabawy sportowe na świeżym powietrzu, warsztaty muzealnego street artu i plastyki nieprofesjonalnej dla najmłodszych – wylicza nam Danuta Piękoś z Działu Promocji. – Równocześnie w organizowanych wydarzeniach będzie mogło wziąć udział kilka tysięcy osób, na niektóre należy zrobić rezerwację – przypomina. Rezerwacja bezpłatnych biletów umożliwiających zwiedzanie wystaw w trakcie Festiwalu Otwarcia Nowej Siedziby Muzeum Śląskiego (26, 27, 28 czerwca) jest możliwa poprzez formularz znajdujący się na stronie www.otwarte.muzeumslaskie.pl lub telefonicznie pod numerem: 32 77 99 390 (Magazyn Kulturalny Muzeum Śląskiego w jego godzinach otwarcia, tj. wtorek-piątek: 10.00 – 17.00, sobota-niedziela: 11.00 – 17.00). Po zakończeniu Festiwalu Otwarcia, od 29 czerwca zwiedzanie nowej siedziby Muzeum Śląskiego będzie bezpłatne do końca lipca, już bez konieczności wcześniejszej rezerwacji. Przypominamy, że mieszkańcy Zagłębia mają doskonały dojazd komunikacją miejską, ponieważ wszystkie autobusy zatrzymują się przed Rondem, obok NOSPR i Muzeum, w tzw. strefie kultury. Inauguracji stałych ekspozycji jak „Galeria malarstwa polskiego” czy „Galeria plastyki nieprofesjonalnej” towarzyszyć będzie otwarcie trzech czasowych. W Galerii Jednego Dzieła profesor warszawskiej ASP, Leon Tarasewicz, przygotował instalację pod tytułem „Modry”. Sztukę nieprofesjonalną wzbogacą grafiki Jana Nowaka, a na najniższym poziomie budynku zostanie zaprezentowana wystawa „Muzeum w organizacji. Muzeum z wyobraźni”. Podczas Festiwalu Otwarcia nowo udostępnionym ekspozycjom towarzyszyć będą występy muzyczne, projekcje, formy teatralne oraz warsztaty w trzech strefach spotkań – dwóch na terenie zewnętrznym i jednej wewnątrz Muzeum. Podczas Festiwalu Otwarcia od 26 i 28 czerwca ekspozycje będzie można zwiedzić od godziny 10.00 do 20.00, a w sobotę 27 czerwca od godz. 16.00 do 20.00. Wejścia grup liczących do tysiąca osób zorganizowane zostaną co 2 godziny. Ukłonem w stronę lokalnej społeczności jest specjalne zaproszenie mieszkańców Bogucic do zwiedzania przez pierwsze dwie godziny w niedzielę, 28 czerwca. Nad wszystkimi działaniami będzie czuwać powołany zespół pracowników oraz wolontariuszy, których rekrutację zakończono 20 maja. – Na ogłoszenie naszego Muzeum odpowiedziało aż 140 osób, wśród których przeważają ludzie młodzi, ale także przedstawiciele właściwie wszystkich pokoleń i części regionu – wyjaśnia Danuta Piękoś. Wartość projektu wynosi prawie 273 mln zł, a dofinansowanie ze środków unijnych to ponad 181 mln zł. Pozostała część jest wkładem własnym Województwa Śląskiego. Inwestycja uzyskała również 2,3 mln zł dofinansowania ze środków MKiDN w ramach programu Promesa. Na zorganizowanie wystaw stałych w nowej siedzibie Muzeum Śląskiego w Katowicach Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przekazało 5,7 mln zł. Ponadto projekt pn. „Rewitalizacja zabytkowych budynków Łaźni Głównej i Stolarni, wraz z przyległym terenem dawnej kopalni Katowice i budową niezbędnej infrastruktury na potrzeby Muzeum Śląskiego w Katowicach”, uzyskał 10 mln zł dotacji w ramach Programu „Konserwacja i rewitalizacja dziedzictwa kulturowego” Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Norweskiego Mechanizmu Finansowego na lata 2009-2014, którego operatorem jest MKiDN. Teresa Stokłosa

„Muzeum na kółkach” z wizytą w Czeladzi

dodane 19.06.2015
[Czeladź] Nowoczesna ekspozycja połączona z bogatym programem edukacyjnym, przyblżająca w telegraficznym skrócie historię tysiąca lat dziejów społeczności żydowskiej w Polsce, odwiedzi w dniach 21-23 czerwca Czeladź. Pawilon wystawienniczy, który będzie można zwiedzać przez wszystkie trzy dni, stanie na czeladzkim Rynku. Zwiedzanie wystawy i udział w zajęciach prowadzonych przez animatorów są bezpłatne. Centralnym punktem wystawy jest interaktywna mapa każdego miasta, które odwiedza „Muzeum na kółkach”, na której zostały opisane ważne miejsca związane z lokalną historią żydowską. W Czeladzi będzie ona czynna w niedzielę w godzinach 14:30-20:30, w poniedziałek i wtorek od godz. 12:00 do 18:00. – Wizytę „Muzeum na kółkach” w naszym mieście hucznie otworzy „Szalom na Rynku” - festiwal kultury żydowskiej, na który zapraszamy w niedzielę 21 czerwca. Każdego dnia odbywać się będą warsztaty i zajęcia edukacyjne dla dzieci i młodzieży, prowadzone przez edukatorki z Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie oraz pracowników Muzeum Saturn. Jednym z elementów projektu będzie wystawa „Z narażeniem życia” opowiadająca o Polakach ratujących Żydów w czasie okupacji, którą oglądać będzie można przez wszystkie trzy dni w Galerii „Elektrownia”. Wszystkich Państwa zapraszamy do udziału w tym niezwykłym wydarzeniu – zachęca Stefania Lazar, koordynatorka „Muzeum na kółkach” w Czeladzi. „Szalom na Rynku” rozpocznie się o godzinie 15:00. Będzie można posłuchać koncertów oraz obejrzeć pokazy tańca żydowskiego. Wystąpią: „Muzyczne Trio”, „Magdalena Brudzińska Klezmer Trio”, „Negev” oraz zespół Taneczny „Klezmer” z Cieszyna. 22 czerwca w poniedziałek Muzeum Saturn zaprasza na godz. 17:00, odbędzie się tam wykład prof. Leszka Hońdo pt. „Erew - wokół kalendarza żydowskiego”, natomiast o godz. 19:00 rozpocznie się projekcja filmu „Ida”. Dzień później, 23 czerwca we wtorek o godz. 16:30, Muzeum Saturn zaprasza na wykład dr Aleksandry Namysło pt. „Życie polityczne i społeczne zagłębiowskich Żydów w dwudziestoleciu międzywojennym”. Szczegółowe informacje dotyczące godzin i miejsca poszczególnych wydarzeń oraz wszelkich atrakcji dostępne będą na stronie internetowej Muzeum Saturn, Urzędu Miejskiego w Czeladzi a także na ulotkach i plakatach, które w pojawią się w różnych punktach miasta. Patronat medialny nad imprezą w Czeladzi objęła Telewizja „Katowice”. „Muzeum na kółkach” jest projektem Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Od maja do sierpnia 2015 roku „Muzeum na kółkach” będzie łącznie w 22 miejscowościach w województwie pomorskim,zachodniopomorskim, lubelskim, dolnośląskim, śląskim, opolskim, świętokrzyskim i wielkopolskim. Do kwietnia 2016 roku odwiedzi 47 miejscowości. Inauguracja projektu odbyła się 26 czerwca 2014 roku w Warszawie. Projekt realizowany jest w ramach programu „Żydowskie dziedzictwo kulturowe”, dzięki wsparciu udzielonemu z funduszy norweskich i EOG przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię.   (s)

Prapremiera w Teatrze Zagłębia: „Sala Królestwa”

dodane 15.06.2015
[Sosnowiec] W Teatrze Zagłębia trwają próby do spektaklu „Sala Królestwa” Tomasza Śpiewaka w jego reżyserii. Prapremiera w sobotę, 27 czerwca. Spektakl zostanie także pokazany 28 czerwca na zakończenie sezonu 2014/2015.   „Sala Królestwa” to opowieść o świadkach Jehowy – ludziach, którzy są wśród nas, pukają do naszych drzwi, chcą z nami rozmawiać. Wyobrażenia na ich temat są różne – z jednej strony postrzegani są jako serdeczni i uczynni, a z drugiej jako otumanieni przez religijną organizację ludzie. Zasady wiary, jakie ich obowiązują, wzbudzają mniejsze lub większe wątpliwości. Jednak aspektem, który wywołuje szczególne kontrowersje, jest bezwzględny zakaz transfuzji krwi, dotyczący wszystkich świadków.   Punktem wyjścia do powstania spektaklu była historia z życia – krewna bliskiej mi osoby zmarła przy porodzie. Była świadkiem Jehowy i nie zgodziła się na transfuzję krwi. Ten spektakl jest próbą zrozumienia tego, co wydarzyło się w szpitalu. Co o tym sądzę? Czy mam prawo oceniać jej wybór? Czy w ogóle w sposób racjonalny mogę zrozumieć czyjąś głęboką wiarę? I to, z czego wynikają zakazy, które większość niewyznawców określa jako kontrowersyjne lub nawet fanatyczne? – analizuje autor i reżyser „Sali Królestwa” Tomasz Śpiewak. Przygotowując się do pracy, uczestniczył w zebraniach świadków Jehowy w sali królestwa oraz w studiach biblijnych. Rozmawiał również z obecnymi i byłymi świadkami oraz, na temat transfuzji, z lekarzami.   Tomasz Śpiewak (na zdjęciu) jest dramaturgiem, autorem adaptacji teatralnych i tłumaczem. Współpracuje m.in. z: Remigiuszem Brzykiem, Michałem Borczuchem, Barbarą Wysocką, Anną Smolar. Jest autorem „Konia, kobiety i kanarka” oraz adaptacji „Korzeńca”, nagradzanych spektakli Teatru Zagłębia. „Sala Królestwa” jest jego debiutem reżyserskim.   Scenografię i kostiumy przygotowuje Anna Met, na stałe współpracująca min. z Natalią Korczakowską i Iwanem Wyrypajewem. W 2011 roku zadebiutowała jako twórca scenografii i kostiumów w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej. Jest absolwentką wydziału scenografii warszawskiej ASP. Muzykę komponuje Bartosz Dziadosz, twórca projektu PLEQ. Reprezentuje eksperymentalny nurt w muzyce elektronicznej. W swoich kompozycjach łączy elementy drone, downtempa oraz abstrakcyjny glitch i modern classical. Wydał płyty w różnych wytwórniach na całym świecie. Na stałe współpracuje z Michałem Borczuchem.   Tomasz Śpiewak „Sala Królestwa” Reżyseria: Tomasz Śpiewak   Scenografia: Anna Met   Muzyka: Bartosz Dziadosz   Konsultacje wokalne: Ewa Zug   Obsada: Agnieszka Bieńkowska, Maria Bieńkowska, Beata Deutschman, Dorota Ignatjew   Statystowanie: Jan Bieńkowski/Iwo Kołodziej (gościnnie)   Premiera: 27 czerwca (sobota), godz. 18:00   Kolejny pokaz: 28 czerwca (niedziela), godz. 18:00     (s)   foto: Maciej Stobierski

Lech Majewski w Kinie w Bibliotece

dodane 15.06.2015
[Sosnowiec] Na projekcję filmu „Onirica” i spotkanie z reżyserem Lechem Majewskim zaprasza w czwartek 18 czerwca o godz. 18.00 Miejska Biblioteka Publiczna w Sosnowcu. Lech Majewski – reżyser filmowy i teatralny, artysta plastyk, kompozytor, twórca ceniony na całym świecie, opowie o swojej drodze artystycznej podczas rozmowy poprowadzonej przez Piotra Zawojskiego z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Spotkaniu, które odbędzie się w Auli Biblioteki Głównej przy ul. Kościelnej 11, towarzyszyć będzie projekcja najnowszego filmu słynnego katowiczanina – „Onirica”.Wstęp wolny. Lech J. Majewski – urodzony w Katowicach reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta, artysta plastyk, scenograf, kompozytor, poeta. Absolwent warszawskiej ASP oraz wydziału reżyserii Łódzkiej Szkoły Filmowej. Członek Gildii Reżyserów Amerykańskich i Europejskiej Akademii Filmowej. Autor filmów takich jak: „Ewangelia według Harry'ego” (1993), „Wojaczek” (1999), „Angelus” (2001), „Młyn i krzyż” (2011); „Onirica" (2013); oper: „Ubu Rex” (1993), „Carmen” (1995), video-artów: „DiVinities” (2003). Twórca ceniony w Polsce i za granicą, cieszący się niesłabnącym zainteresowaniem ze strony organizatorów Międzynarodowych Festiwali Filmowych (Berlin, Nowy Jork, Barcelona), biennale, prestiżowych wystaw i retrospektyw. Laureat licznych nagród m.in. Złotych Lwów w Gdyni, Grand Prix Festiwalu Camerimage, Nagrody im. Felliniego. Film „Onirica” powstał w 2013 roku.Część scen filmowano we wnętrzach sosnowieckiej Katedry WNMP. Jego bohaterem jest Adam, który cudem przeżył wypadek samochodowy, w którym zginęli: Basia (jego ukochana) oraz Kamil (jego najlepszy przyjaciel). Stał się także świadkiem dramatu zbiorowego. Rok 2010 okazał się dla polskiego społeczeństwa „rokiem biblijnym”, działy się dantejskie sceny: powodzie, pożary, osuwająca się ziemia i katastrofa samolotu prezydenckiego. Tragedia narodowa jeszcze bardziej wzmacnia doświadczenie tej osobistej. Adam, znawca literatury symbolicznej, decyduje się porzucić karierę wykładowcy akademickiego i zatrudnia się w hipermarkecie jako kasjer. Próbuje mu pomóc ciotka Xenia. Intelektualistka, wielbicielka literatury, jego ostatnia krewna. Stara się go przekonać, aby zaakceptował swój los. Argumentując, przywołuje filozoficzną metaforę polany. Bólu nie koi także wiara. Podczas spowiedzi Adam wyznaje, że trauma zabrała mu możliwość modlitwy, skoro Bóg nie ochronił jego najbliższych. Ucieka od dojmującej rzeczywistości, zasypiając tak często jak to tylko możliwe. Jego wyobraźnia, podsycana wspomnieniami, obserwacją, rozmowami, a najbardziej lekturą „Boskiej komedii”, rodzi niezwykłe wizje: ojciec orzący wołami posadzkę supermarketu; dziewczyna w bikini kusząca bohatera na ośnieżonym stoku Matterhornu; wodospad Niagara spadający na ołtarz katedry (sceny filmowane we wnętrzach sosnowieckiej Katedry WNMP) oraz las pełen zmarłych. Tylko w tym równoległym, onirycznym świecie Adam może znowu porozmawiać z Kamilem i spotkać Basię. Nie tylko spotkać, ale dostąpić wraz z nią wniebowstąpienia, tak jak było to udziałem Dantego i Beatrycze.   (s)

„Próba Generalna” już się zaczęła…

dodane 11.06.2015
[Sosnowiec, Będzin] Największe przeboje polskiej i światowej muzyki, wspaniałe układy choreograficzne oraz dojrzała gra aktorska młodych adeptów sztuk scenicznych ze Szkół Podstawowych nr 1 oraz 10 w Sosnowcu. Tak w skrócie można opisać musical „Próba Generalna”, którego premiera odbyła się w poniedziałek 8 czerwca w Teatrze Dzieci Zagłębia w Będzinie. W organizację wydarzenia włączyła się Wyższa Szkoła Humanitas i Sosnowiecki Uniwersytet Dziecięcy. Jak mogą wyglądać ostatnie godziny przygotowań w słynnych teatrach Minskoff czy Mogador? Ogrom pracy, trochę stresu, panika, intrygi, łzy? Młodzi uczniowie brawurowo wcielili się w swoje role, wciągając całą publiczność w swoją akcję, powodując śmiech i radość, łzy i smutek. Udowodnili, że drzemie w nich obiecujący potencjał artystyczny. – Na scenie pojawiło się niemal 50 aktorów, wokalistów, tancerzy i instrumentalistów. Wszyscy dali z siebie wszystko, stwarzając niesamowitą atmosferę. Sięgnęliśmy po repertuar, który na pierwszy rzut oka wydawał się dzieciom nieatrakcyjny, a nawet nieznany. Ku mojemu zaskoczeniu, nie tylko znakomicie zaadaptowały starsze i znane utwory, ale nadały im także świeżości i polotu. Usłyszeliśmy utwory Zauchy, kompozycje z musicalu Romeo i Julia czy Grease z polskimi tekstami – mówi Zuzanna Pycia, nauczyciel języka angielskiego w SP nr 10 oraz trenerka wokalna i taneczna. Musical „Próba Generalna” to przykład, jak wiele do powiedzenia i pokazania w formie scenicznej ekspresji mają sosnowieccy uczniowie. Trudne relacje, konflikty, kłótnie i brak akceptacji  przestają dzielić, gdy bohaterowie realizują swoje pasje w formie tańca, muzyki i śpiewu. Twórcy musicalu pokazali, że warto dążyć do swoich marzeń, zachowując wartości i zasady etyki. – Jestem dumny z moich aktorów. Po prostu chciałem, żeby to zagrali pięknie, dla siebie, żeby bawili się na scenie, czerpali przyjemność z gry, a jednocześnie, by pokazali to wszystko, co wypracowali w czasie dziesiątek godzin prób. To, co zrobili, przerosło moje oczekiwania. Widziałem naturalność, zabawę, swobodę, pomysłowość, śmiałość, ale też czujność i dyscyplinę. Cieszę się, że mogłem z nimi pracować, bo nauczyłem się przy nich bardzo dużo. Być może dla niektórych z nich spektakl ten będzie początkiem wielkiej przygody z teatrem… Jeśli los sprawi, że spotkamy się znów razem na scenie, z prawdziwą przyjemnością będę pracować z nimi kolejny raz – mówi Aleks Stiller, nauczyciel religii w SP nr 1 oraz reżyser przedstawienia. Wielkie brawa należą się także Krystynie Bator-Ślęzak, nauczycielce muzyki w SP nr 1, która przygotowała scenografię, kostiumy oraz oprawę instrumentalną na żywo. Uczniowie stworzyli prawdziwą orkiestrę, grając żywiołowe tango. – Myślę, że współpraca naszych szkół przyniosła wspaniałe efekty. Dziękuję serdecznie Gabrielowi Gietzskiemu, dyrektorowi Teatru Dzieci Zagłębia w Będzinie, nauczycielom obu szkół oraz rodzicom, którzy dzielnie z nami przez te pół roku współpracowali. To naprawdę wielkie przedsięwzięcie pokazało, jak ogromny talent mają nasi uczniowie. Wierzę, że zobaczymy ich na deskach wielu teatrów w Polsce i na świecie. Kto wie, może rośnie nowe pokolenie broadwayowskich artystów… – podsumowuje Małgorzata Wierzbicka, dyrektor SP nr 10 w Sosnowcu. Wszyscy, którzy nie widzieli jeszcze „Próby generalnej” będą mieli okazję podziwiać młodych aktorów, muzyków i tancerzy na sosnowieckich scenach już jesienią. Konrad Bilski   „Próba Generalna" Reżyseria: Monika Potrzebowska, Aleks Stiller Scenariusz: Monika Potrzebowska, Aleks Stiller Przygotowanie wokalne i choreografia: Zuzanna Pycia Scenografia, Kostiumy, przygotowanie instrumentalne: Krystyna Bator-Ślęzak Teksty piosenek: Oliwia Kobuszewska Aktorzy: uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 oraz nr  10 w Sosnowcu.  

Gala Operowa dla Kiepury

dodane 10.06.2015
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl