Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Kultura

Warsztaty fotograficzne z Mirosławem Miranowiczem

dodane 11.03.2014
[Sosnowiec] Warsztaty fotograficzne poświęcone wyjątkowej technice szlachetnej - mokry kolodion, organizuje Miejski Dom Kultury „Kazimierz”. Poprowadzi je Mirosław Miranowicz, który od kilku lat z pasją zgłębia tajniki fotografii w historycznych technikach szlachetnych.   Spotkanie, ktore odbędzie się w sobotę 22 marca o godz. 10.00, będzie miało charakter pokazu, w trakcie którego zobaczymy przebieg całego procesu. Cztm jest mokra płyta kolodionowa? W 1851 roku Frederick Scott Archer określił formułę mokrego kolodionu i wykonał pierwsze fotografie w tej technice. Skład odczynników chemicznych, przebieg procesu został udostępniony do powszechnego stosowania. Metoda polegała na naświetleniu szklanej lub czernionej metalowej płytki (ferrotypia), oblanej wcześniej roztworem kolodionu fotograficznego i uczulonej w roztworze azotanu srebra, następnie wywołanej i utrwalonej. Cechą, ale i niedogodnością procesu, jest konieczność wykonywania czynności niezwłocznie, jedna po drugiej. Płyta powinna pozostawać cały czas w stanie mokrym, bowiem wysychająca traci światłoczułość. Cechą charakterystyczną fotografii na szkle bezbarwnym jest obraz będący zarówno negatywem, jak i pozytywem. Powstanie negatywu szklanego umożliwiało wielokrotne kopiowanie obrazu. Pozytyw na szkle uzyskuje się przez zamalowanie na czarno odwrotnej strony lub umieszczenie na czarnym tle. Obraz powstaje w odbiciu lustrzanym i tak jest prezentowany. Współcześnie, zakres dostępnych materiałów jest znacznie większy i jako płytę fotograficzną można stosować czarne szkło, pleksi, anodyzowaną płytę aluminiową. Fotografie na materiałach nieprzeźroczystych, noszące nazwę ambrotypów, są jedynymi, niepowtarzalnymi i unikalnymi egzemplarzami.Między innymi tego typu fotografią zajmuje się Mirosław Miranowicz, urodzony, mieszkający i pracujący w Jaworznie. Jest członkiem „Szkoły Widzenia” w Jaworznie, założonej i prowadzonej przez dr Jakuba Byrczka oraz członkiem Klubu Miłośników Fotografii przy MOKSiR w Chełmku, a także współtwórcą albumu fotograficznego Jaworzno - Miasto w fotografii „Szkoły Widzenia".Jego prace znajdują się w zbiorach kolekcjonerów indywidualnych. Mirosław Miranowicz od kilku lat z pasją zgłębia tajniki fotografii w historycznych technikach szlachetnych. Szuka odpowiedzi, jak stare techniki mogą pomagać w przekazywaniu treści dzisiaj. Najnowsze prace w technice mokrej płyty kolodionowej to kilka różnych, ciągle otwartych cykli oraz pojedyncze fotografie. Cechą łączną dla poszczególnych fotografii, składających się na pierwszy cykl, jest brak widocznego związku z tematem - raz jest nim słowo, dwa słowa, innym razem pojęcie lub zbiór określeń. To próba wciągnięcia widza w odgadnięcie tematu fotografii. Kolejne cykle to ogród, bukiety, lampy i fotografie pojedyncze.Chętni do udziału w warsztatach proszeni są o kontakt pod numerem tel. 513 439 466 w celu potwierdzenia wolnych miejsc. Koszt warsztatów to 20 zł. Za dodatkową opłatą 30 zł, cztery osoby będą mogły wykonać swój portret w tej technice.   (s)

Dzień Kobiet po Sławkowsku

dodane 06.03.2014
[Powiaty] W piątek 7 marca o godz. 17:00 w hali sportowej Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Sławkowie odbędzie się happening artystyczny pod nazwą "Dzień Kobiet po Sławkowsku". W programie m.in. podsumowanie projektu „Kobieta to brzmi dumnie" oraz wystawa obrazów olejnych Urszuli Stodulskiej. Artystka od 1981 roku jest mieszkanką Zagłębia, obecnie od pięciu lat mieszka w Sławkowie, na osiedlu objętym projektem budowy domów jednorodzinnych dla pracowników Koksowni i Huty Katowice w latach 1988-1991. - Jako pracownik służby inwestycyjnej, zajmowałam się między innymi tym projektem. Obecnie jestem na emeryturze, co pozwala mi na realizację moich marzeń, bo malowanie od zawsze było moim marzeniem, a przerodziło się w pasję – podkreśla Urszula Stodulska. Pierwsza praca artystki została wystawiona na małopolskim festiwalu ,,Święto Ogrodów” w olkuskim centrum kultury w 2010 roku, od tego czasu prace mieszkanki Zagłębia można było napotkać na aukcjach charytatywnych, eventach, w ośrodkach kultury. W 2012 obrazy pani Urszuli zostały przekazane na aukcję na rzecz pomocy dla gminy Klucze, organizowanej po przejściu trąby powietrznej. W tym samym roku prace artystki można było licytować w Gliwicach wspomagając zwierzętom do adopcji. - Początkowo zauroczyły mnie suche pastele, bo te magiczne kredki towarzyszyły mi, gdy pracowałam w Londynie, a wolnych chwilach jechałam na Windsor, malować rezydencję brytyjskich monarchów – wspomina pani Urszula. Twórczość artystki nawiązuje do polskiego folkloru, ruin zamków , przyrody ale również do zatłoczonych londyńskich ulic. Obecnie artystka rozwija swą pasję na kierunku malarstwa na Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Olkuszu, gdzie na zakończeniu roku akademickiego w Miejskim Ośrodku Kultury również wystawiane są jej prace. Oprócz prac artystki na sławkowskim Dniu Kobiet będzie można podziwiać występy szkoły baletowej Pajdeja, a także muzyczne popisy Orkiestry Wojskowych Sił Powietrznych w Bytomiu.   Szymon Mrożek

Piękno utrwalają pędzlem

dodane 04.03.2014
[Będzin, Czeladź]   „Piękno utrwalone pędzlem” to tytuł wystawy, która zostanie otwarta 7 marca o godz. 17.00 w Klubie „Pod Sową” Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Będzinie. Jest to trzecia edycja wystawy obrazów artystów ze Stowarzyszenia Promocji Kultury Zagłębia w będzińskiej bibliotece. 8 marca otwarta zostanie druga wystawa ich prac, tym razem w czeladzkim „Odeonie”.   Malownicze pejzaże, urokliwe zaułki i zabytki to tematy obrazów powstałych w pracowni malarstwa sztalugowego Ośrodka Kultury w Będzinie autorstwa artystów ze Stowarzyszenia Promocji Kultury Zagłębia. Otwarcie wystaw ich obrazów odbędzie się 7 marca o godz. 17.00 w Klubie „Pod Sową” (potrwa do końca kwietnia) i 8 marca o godzinie 17.00 w czeladzkim "Odeonie". Osoby uczęszczające do pracowni malarstwa sztalugowego Ośrodka Kultury w Będzinie założyły Stowarzyszenie Promocji Kultury Zagłębia w styczniu 2011 r. Od tego czasu organizują plenery malarskie i konkursy. Sami też biorą udział w wielu wystawach. Większość ich obrazów powstaje w pracowni malarstwa sztalugowego, gdzie pod kierunkiem artysty Romualda Korus doskonalą swój warsztat. - Głównym celem członków naszego stowarzyszenia jest prezentowanie i promowanie twórczości kulturalnej Zagłębia w naszym regionie jak i poza jego obszarem. W tym celu organizujemy plenery, wystawy i konkursy malarskie. Taka działalność to nie tylko aktywizacja członków stowarzyszenia i doskonalenie ich umiejętności. Ważnym aspektem takich działań jest szerzenie wrażliwości estetycznych i zainteresowania sztuką w szerszych kręgach społeczeństwa - informuje Mirosława Dudek, prezes SPKZ.   Stowarzyszenie tworzą zarówno artyści profesjonalni jak i nieprofesjonalni. Podczas wystaw - będzińskiej i czeladzkiej - swoje prace zaprezentują: Witold Drytkiewicz, Wiesław Długosz, Mirosława Dudek, Barbara Kobos-Mól, Andrzeja Kopki, Romuald Korus, Dorota Korus, Zbigniew Krasoń, Marek Machnak, Halina Moryś, Teresa Nalepa, Henryka Orzeł, Beata Pirzycka, Jolanta Placzyńska, Zuzanna Spyrka, Edward Trzaskalski.   Katarzyna Maciejewska

Białas kontra design

dodane 04.03.2014
[Region] Kolejne spotkanie z cyklu „Puder i pył” prof. Zbigniew Białas poświęci regionalnemu wzornictwu, na którego powstawanie i kształtowanie zagłębiowscy twórcy zawsze mieli duży wpływ. Sosnowiecki pisarz swoją marcową debatę zatytułował zatem „Białas kontra design”, a zaprasza na Scenę Kameralną Teatru Śląskiego w czwartek, 6 bm., o godz 18.30. Dyskusja, która z pewnością wywoła niemałe emocje publiczności, odpowie na wiele kontrowersyjnych pytań. Czy żyjemy w najbrzydszym kraju świata? Czy żyjemy w najbrzydszej części najbrzydszego kraju? A w województwie śląskim, która jego część jest najbrzydsza? Będzie można nawet posprzeczać się o zasadność reklam na fasadach starych, zabytkowych kamienic, bronić lub potępiać katowickie kielichy dworcowe, wyjaśniać, dlaczego piękny architektonicznie dworzec PKP w Sosnowcu jest niedostępny dla turystów, choć figuruje na liście Zabytków Techniki Województwa Śląskiego, pomówić o kultowym długopisie Zenit, motorach z Katowic, złamanej nodze syna Edwarda Gierka, obecnie eurodeputowanego i co z tego wynikło dla chirurgii oraz o tym, czy najlepszy design to taki, którego nie widać. Gościem teatralnego spotkania będzie prof. Irma Kozina z Uniwersytetu Śl. specjalizująca się w badaniach nad sztuką nowoczesną i współczesną, historią urbanistyki i regionalnym designem. Jak zapewniła „WZ” Aleksandra Czapla-Oslislo, rzeczniczka i kierowniczka literacka „Wyspiańskiego”, podczas scenicznego wieczoru nie zabraknie mnóstwa ciekawostek. Znając gawędziarski dar obojga profesorów, będą to ciekawe opowieści. Usłyszymy m.in. o historii projektowania znanych na całym świecie zawierciańskich kryształów i słynnym zestawie szklanym „Asteroid” , o hucie szkła w Ząbkowicach i ekspozycji tych przepięknych, zabytkowych i współczesnych „cudeniek” w muzealnym pałacu Schoena, a także o pierwszej polskiej endoprotezie wyprodukowanej w Mikrohucie w Dąbrowie Górniczej. A już następnego dnia, w piątek 7 marca, o godz. 18.00 Teatr Śląski zaprasza na prapremierę „Skazanego na bluesa”. Przedstawienie jest scenicznym przeniesieniem ekranowej historii bluesmana i rockmana Ryśka Riedla. Spektakl zaadaptował Arkadiusz Jakubik, reżyser, aktor i znany wokalista. W roli legendarnego lidera „Dżemu” wystąpi Tomasz Kowalski, zwycięzca castingu oraz IV edycji show „Must be the music”, który „Modlitwą” tej kultowej kapeli wyśpiewał swoją wygraną. Jakubik, co potwierdził tzw. pokaz próbny, stworzył wzruszającą opowieść o miłości, wolności, walce z uzależnieniem i samym sobą. Widowisko, zrealizowane w scenografii malarstwa naiwnego i połączone z koncertem na żywo, z pewnością spodoba się nie tylko fanom muzyki Riedla.   TERESA STOKŁOSA  

Fotografie Anny Pasek w Pałacu Mieroszewskich

dodane 03.03.2014
[Będzin] Od 28 lutego w Muzeum Zagłębia w Będzinie można zwiedzać wystawę fotografii Anny Pasek „Powroty”. To kolejna z cyklu wystaw młodej podróżniczki, którą zaprezentowano w zabytkowych wnętrzach Pałacu Mieroszewskich.   Anna Pasek (1982-2007) geograf, doktorantka w Instytucie Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego, studentka geologii w Instytucie Nauk Geologicznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, podróżnik i fotograf. Osoba niezwykle wrażliwa na piękno i ból otaczającego nas świata, zawsze niosąca pomoc i zrozumienie dla cierpienia innych. Swoje pasje naukowe i podróżnicze wiązała z górami i obszarami polarnymi. Była organizatorką i współorganizatorką wielu wypraw naukowych i turystyczno-poznawczych. Odwiedziła m.in. dzikie zakątki Norwegii, Islandii, Rosji, Indii, Bhutan. Ostatnim celem Anny był wyjazd do Włoch i wspinaczka na Mont Blanc, z której to drogi, wraz ze swymi dwoma towarzyszami, już nie powróciła...   Podczas swych licznych podróży Anna Pasek niemal nigdy nie rozstawała się z aparatem, dzięki temu mamy dziś okazję obcować i podziwiać obrazy, których doświadczyła podczas swych wielu wypraw. Fotografia odgrywała w jej życiu ogromną rolę, była wielką pasją podróżniczki. Jej zdjęcia, poza walorem estetycznym, kryją w sobie również refleksję i ogromną radość płynącą z doświadczania i odkrywania otaczającego ją świata. W Muzeum Zagłębia można już było oglądać zdjęcia z wypraw do: Rosji, Svalbardu, Bhutanu, Islandii a ostatnio, w 2013 r., fotografie ukazujące dzikie zakątki Norwegii, Szwecji i Finlandii.   Kolejną ekspozycję organizatorzy, tj. Fundacja im. Anny Pasek, zatytułowali „Powroty”. To zbiór fotografii autorstwa Anny Pasek wykonanych w latach 2003 – 2007. Jest to wystawa pełna krajobrazowego miszmaszu: góry, morze, pejzaże miejskie, dom rodzinny i znowu góry..., góry..., pustynie śniegu. Tematyka z pozoru chaotyczna, jak ludzkie myśli, aczkolwiek stanowiąca jedną całość – życie, codzienność, wyjazdy, odjazdy, powroty. Fundacja, która powstała na początku 2008 roku z inicjatywy rodziców i najbliższych Anny, zajmuje się organizacją wystaw fotograficznych, wydaje publikacje, wydawnictwa. Wspiera i promuje również działania innych, którym podobnie jak Ani, w podróży prócz aparatu towarzyszy zachwyt i refleksja nad otaczającym światem.   W trakcie wernisażu wystawy, który odbył się w miniony piątek w Pałacu Mieroszewskich, uroczyście wręczono Stypendium Naukowe im. Anny Pasek dla wybitnych młodych doktorantów polskich instytucji naukowych.   Wystawa „Powroty” będzie czynna w Pałacu Mieroszewskich do 26 marca.   (ser)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl