Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W Zagłębiu

Jurajski Festival Disco Polo

dodane 18.08.2016

Nowość w Nemo: Tężnia solankowa w Grocie Solnej

dodane 12.08.2016
[Dąbrowa Górnicza] Grota solna w dąbrowskim „Nemo - Świat Rozrywki” oferuje zabiegi haloterapii. Można z nich skorzystać w odnowionej grocie, posiadającej wykończenie z cegieł soli himalajskiej oraz wyposażonej w generator areozolu solnego i tężnię solankową z witek brzozowych, Haloterapia to jedna z najskuteczniejszych form leczenia uzdrowiskowego, w której wykorzystywana jest sól w różnych postaciach. Kto powinien skorzystać z haloterapii? Przede wszystkim osoby z chorobami dróg oddechowych, jak przewlekłe nieżyty nosa, gardła, zapalenia zator, choroby płuc i oskrzeli czy astma oskrzelowa, a także przy spadku odporności, przy schorzeniach sercowo-naczyniowych: niewydolność krążenia, stany pozawałowe, nadciśnienie, oraz przy schorzeniach układu pokarmowego: wrzody, nieżyty, zapalenia błony śluzowej żołądka i dwunastnicy. Haloterapia znajduje również zastosowanie w czasie rekonwalescencji po ostrej chorobie, polecana jest osobom pracującym w zapyleniu i wysokiej temperaturze, palaczom tytoniu, osobom pracującym głosem czy mieszkańcom dużych miast. Nawet jeśli żadna z tych przypadłości nikogo nie dotyka, z groty można skorzystać profilaktycznie, aby podnieść odporność i wypocząć dzięki stosowanej tam muzyko- i koloroterapii. Profilaktyka to oczyszczenie dróg oddechowych z zanieczyszczeń, uzupełnienie mikroelementów, których notorycznie brakuje w diecie współczesnego człowieka, nawilżenie błon śluzowych układu oddechowego, lepsze ukrwienie skóry, podniesienie odporności i stonizowanie układu nerwowego. – Lepsze efekty terapeutyczne osiąga się przy serii przynajmniej dziesięciu seansów w grocie solnej. Aby je zwiększyć, można połączyć je z masażem w strefie saun w Nemo lub z gimnastyką leczniczą na siłowni, pod bacznym okiem trenera personalnego – zapewnia Dawid Szarawara z „Nemo - Świat Rozrywki”.   (s)  

Dąbrowskie Wodociągi dostarczą wodę na… pustynię

dodane 11.08.2016
[Dąbrowa Górnicza] Już w najbliższą niedzielę, 14 sierpnia odbędzie się III edycja Cross Maratonu Pustyni Błędowskiej i Półmaratonu Suhara. W najbardziej wymagającym biegu w regionie wystartują biegacze z Polski i zagranicy, m. in. z Serbii. Dąbrowskie Wodociągi po raz pierwszy dostarczą kranówkę na pustynię, przygotowując punkty poboru wody na trasie maratonu, kurtyny wodne, a także zaplecze techniczne. Dąbrowskie Wodociągi jako główny partner wydarzenia dostarczą wodę na trasę oraz start i metę trzech biegów – Cross Maratonu, Półmaratonu Suhara i sztafety Leśne Harce. Podczas intensywnego biegu woda jest głównym „paliwem” każdego biegacza. W takich warunkach sportowiec musi spożyć około 350 ml wody na każde 20 minut biegu. Dodatkowo, jeśli będzie tego wymagała pogoda, biegacze będą mogli schłodzić się pod kurtyną wodną. Na mecie wszyscy biegacze otrzymają ufundowane przez Dąbrowskie Wodociągi bidony. Wsparcie zawodów to część akcji informacyjno-edukacyjnej „Piję wodę z kranu”, którą Dąbrowskie Wodociągi przekonują, że picie wody prosto z kranu jest bezpieczne, zdrowe i ekologiczne. Woda  w Dąbrowie Górniczej pochodzi z ujęć głębinowych w Ujejscu, Trzebiesławicach, Ząbkowicach i Łazach Błędowskich. Jest ujmowana z odwiertów w warstwie triasowej z obszaru jurajskiego, bogatego w składniki mineralne, m.in. wapń, magnez, sód i potas. Próbki wody są pobierane nie tylko w ujęciach, ale również w sieci wodociągowej liczącej ponad 500km. Następnie trafiają do akredytowanego laboratorium, w którym poddawane są badaniom. Miesięcznie wykonywanych jest ok. 1300 oznaczeń fizykochemicznych, mikrobiologicznych i sensorycznych. Wyniki badań jednoznacznie potwierdzają, że dąbrowska woda spełnia wymagania rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia. – Woda, która zastanie podana zawodnikom pochodzi bezpośrednio z wodociągów. To dokładnie ta sama woda, która płynie w naszych kranach. A dodajmy, że Dąbrowa Górnicza może poszczycić się bardzo dobrą jakością wody dostarczanej mieszkańcom – podkreśla Andrzej Malinowski, prezes zarządu Dąbrowskich Wodociągów. –  Nasza woda jest zdrowa: pochodzi w ponad 80 procentach z ujęć głębinowych z obszaru jurajskiego, bogatego w składniki mineralne, wśród nich wapń i magnez. Jest też bezpieczna, każdego miesiąca wykonujemy ok. 1300 badań, które potwierdzają jej najwyższą jakość – dodaje Andrzej Malinowski.   (s)

Pustynia Błędowska – 100 km na 100 lat Dąbrowy Górniczej

dodane 09.08.2016
[Dąbrowa Górnicza] Stowarzyszenie Aktywna Dąbrowa zaprasza na Pustynię Błędowską, gdzie 14 sierpnia odbędą się jedyne takie zawody w Europie: Cross Maraton Pustyni Błędowskiej, Półmaraton Suchara oraz sztafeta na 100 km.   Przed nami trzecia edycja prawdopodobnie najbardziej wymagającego dąbrowskiego biegu na Pustyni Błędowskiej. Jego uczestnicy będą się musieli zmierzyć z trudami wyjątkowo wymagającego terenu oraz pogody, która jak do tej pory zawodników nie oszczędzała. Pierwsza edycja odbyła się w strugach ulewnego deszczu od startu do mety, natomiast w zeszłym roku biegaczom towarzyszyło słońce i temperatura w cieniu bliska 40 stopni. Jak będzie teraz?   Podobnie jak w przypadku poprzednich edycji i tym razem biegacze wystartują z Eurocampingu Błędów w Dąbrowie Górniczej. W tegorocznej edycji zawodnicy będą mieli do wyboru jeszcze jeden dystans.Do królewskiegodystansu Cross Maratonu i Półmaratonu Suhara organizatorzy dodali jeszcze rywalizację szatafet 4 x 9 km pod nazwą Leśne Harce.   Suma 100 kilometrów do przebiegnięcia we wszystkich kategoriach nie jest przypadkowa, bo dokładnie 4 dni po rywalizacji na Pustyni Błędowskiej Dąbrowa Górnicza będzie obchodzić - lecie uzyskania praw miejskich.   Jak co roku zawodnicy będą mieli do dyspozycji punkty żywienie oraz, jeśli pogoda będzie tego wymagała, na trasie będą mogli skorzystać z kurtyny wodnej. Dla każdego uczestnika przewidziane zostały pamiątkowe medale, dla najlepszych puchary oraz atrakcyjne nagrody, wśród nich bony i drobne upominki od partnera wydarzenia, sklepu Urodzeni Biegacze.   Regulaminy Cross Maratonu i Półmaratonu Suhara dostępne są na http://www.aktywnadabrowa.pl/wpcontent/uploads/2016/02/cross_polmaraton_2016_regulamin.pdf, natomiast regulamin  sztafety Leśne Harce na http://www.aktywnadabrowa.pl/wp-content/uploads/2016/02/sztafeta_2016_regulamin.pdf.   Więcej na http://www.aktywnadabrowa.pl/portfolio-item/pustynia_bledowska_2016/.   (s)

Nowa baza sportowa na nowy rok szkolny

dodane 09.08.2016
[Powiaty] Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 w Siewierzu będą mieli nową bazę sportową. W połowie wakacji generalny wykonawca inwestycji, Przedsiębiorstwo Budowlane „DOMBUD” S.A., zakończył wykonywanie wszystkich, przewidzianych umową robót przy jej budowie. Uroczyste otwarcie obiektu przewidziano na 1 września, podczas gminnej inauguracji roku szkolnego.   Inwestycja obejmowała budowę pełnowymiarowej sali gimnastycznej o wymiarach 27,6 x 19,0 m z centralnie zlokalizowanymi boiskami głównymi do gry w piłkę ręczną, nożną halową oraz do koszykówki, pełnowymiarowego boiska do siatkówki, dwóch boisk treningowych do siatkówki i koszykówki, a także dwukondygnacyjnego łącznika, w którym na parterze usytuowane zostało zaplecze szatniowo-sanitarne i 2 sale lekcyjne na piętrze. Nowo wybudowana sala gimnastyczna, szerokości korytarzy oraz przejść komunikacji wewnętrznej zostały przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Przy wejściu do obiektu wybudowano pochylnię, a wewnątrz łazienkę dla osób niepełnosprawnych.   Prace budowlane obejmowały również budowę zewnętrznego boiska wielofunkcyjnego o nawierzchni poliuretanowej o wymiarach 30 x 17 m i 60-metrowej bieżni oraz przebudowę drogi dojazdowej wraz z budową nowego placu manewrowego o wymiarach 20 x 20 m. Obiekt kubaturowy wyposażony został w komplet instalacji: wod.-kan., c.o., gazowej, wentylacji mechanicznej, elektrycznej, odgromowej i niskoprądowej, w skład której weszły: instalacja sygnalizacji włamania, system telewizji dozorowej oraz instalacja nagłośnienia sali gimnastycznej. Całkowity koszt inwestycji wyniósł 3 769 885,39 zł. Zadanie uzyskało dofinansowanie w wysokości 986 600,00 zł ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej.   – Zakończona inwestycja jest niezmiernie istotna dla naszej lokalnej społeczności, gdyż umożliwia uczniom małej szkoły, liczącej jedynie 116 uczniów, dostęp do profesjonalnej infrastruktury sportowej. Nowo wybudowany obiekt został połączony z budynkiem szkoły, dzięki czemu ta wzbogaciła się o dwie dodatkowe i nowoczesne sale lekcyjne, zapewniając uczniom poprawę warunków kształcenia. Kolejna w gminie Siewierz inwestycja w rozbudowę infrastruktury sportowej, oprócz rozwoju i wsparcia szkoły w realizacji zadań związanych z kształceniem, przyczynia się również do upowszechnienia sportu i aktywności fizycznej oraz integracji całej społeczności lokalnej – podkreśla Marcin Machura, podinspektor ds. promocji gminy w UM w Siewierzu.   (s)

Pasja kluczem do sukcesu?

dodane 05.08.2016
[Region, Sosnowiec]   Hotel Centrum wraz z Restauracją Warszawską mieszczące się w Sosnowcu w ciągu zaledwie dwóch lat działalności osiągnęły bardzo wiele ze swoich zamierzeń. Świadczą o tym opinie gości obiektu, pozytywne recenzje oraz zdobyte nagrody: Zagłębiowska Nagroda Humanitas 2016 w kategorii gospodarczej, Guest Review Award 2015, HumanitAS Biznesu, Restauracja z Przyszłością oraz Czapeczka Gault&Millau (jako jedyna restauracja w Zagłębiu). Okazuje się, że obiekt zrodził się z pasji dwojga ludzi i ich wielkiej determinacji do tworzenia rzeczy wyjątkowych. Kim jest na co dzień właściciel firmy F.H.U. Piotr Świeboda, do której należy Hotel i Restauracja, zdobywca tak wielu prestiżowych wyróżnień dla stworzonego przez siebie obiektu? Piotr Świeboda: Od 25 lat jestem przedsiębiorcą inwestującym w Sosnowcu. Choć urodziłem się w Hindenburgu (jak brzmiała niegdyś nazwa Zabrza) czuję związek z tym miastem, gdyż stąd wywodzą się moje rodzinne korzenie. W działalność biznesową zaangażowałem się niegdyś po to, by móc sfinansować swoją pasję, jaką są rajdy samochodowe. Gdy rozpoczynałem karierę sportową, a był to okres zaraz po stanie wojennym, by wziąć udział w rajdzie trzeba było liczyć głównie na siebie. Nie było, tak jak dziś, mecenatu sponsorów, reklamodawców, a nawet firm zajmujących się profesjonalnym serwisem rajdowych samochodów. Wtedy kierowca rajdowy musiał sam zadbać o samochód, paliwo, opłacić swój udział w rajdzie. Zdobycie pieniędzy nie było oczywiście jedynym wyzwaniem. By brać udział w prestiżowych rajdach, kierowcy musieli mieć już na swoim koncie znaczące osiągnięcia. Te z kolei były wynikiem nie tylko umiejętności i woli walki, ale również dostosowywania się do ciągle zmieniających się wymogów dla samochodów rajdowych. Były to dla mnie wspaniałe czasy, które wspominam z rozrzewnieniem do dziś. Wiadomości Zagłębia: Jakim samochodem pokonywał Pan rajdowe trasy? PŚ: Zaczynałem w 1983 roku ścigając się Fiatem 126p. Uzyskanie dobrych wyników pozwoliło kilka lat później przesiąść się do Fiata 125p. Zmiana była ogromna, choćby ze względu na pojemność silnika i gabaryty samochodu. Za przełomowy rok uznaję 1990, gdy „dorobiłem się” Poloneza, którym zdobyłem swój pierwszy tytuł Mistrza Polski w klasie A-13. Samochodem tym reprezentowałem Automobilklub „Rzemieślnik”, a następnie Automobilklub Śląski. Poznałem wówczas mnóstwo przyjaciół, z którymi dzieliłem wspólną pasję. Następny mój wybór padł na Ładę Samarę, którą zdobyłem tytuł Mistrza Polski, tym razem w klasie A-8. Wraz z sukcesem na torze pojawili się sponsorzy, ostatnie trzy lata jeździłem reprezentując Tedex Oil Piaseczno(znanego producenta olejów samochodowych). W jego barwach odnotowałem największe pasmo sukcesów, zostałem m.in. dwukrotnym Mistrzem Polski w najwyższej klasie N, tzw. „klasie królewskiej”. Miałem wtedy do dyspozycji m.in. samochody Mitsubishi Lancer. WZ: To niezłe osiągnięcia w tej bardzo ekskluzywnej dyscyplinie sportu, zwłaszcza w czasach, kiedy samochody były dostępne głównie na talony. Mało kto dziś zrozumie, co znaczyło wtedy przesiąść się w ciągu kilku lat z Fiata 126 p do Mitsubishi, będąc polskim kierowcą rajdowym. Długo Pan jeździł? PŚ: W sumie 15 lat. Mogę właściwie powiedzieć, że do biznesu już tak bardziej na poważnie, powróciłem wprost z trasy rajdowej. Był początek lat 90., pojawił się klimat do rozwoju przedsiębiorstw. Uważałem, że należy z tej szansy skorzystać, tym bardziej, że kierowcą rajdowym, dobrym kierowcą rajdowym, przestaje się być w pewnym wieku. Ale rajdy to miłość mojego życia, nie tylko pasja czy hobby, po prostu miłość. WZ: Doświadczenia z tego okresu miały wpływ na Pana biznesową działalność? PŚ: Wspólnym mianownikiem jest adrenalina, ale i chłodna kalkulacja. W zasadzie pewien sposób działania jest podobny. Kierowca rajdowy musi być dobrze przygotowany do pokonania trasy, znać ją, znać możliwości swojego samochodu, znać swoje ograniczenia, a także umieć zaufać swojemu pilotowi. W biznesie, by być skutecznym, też trzeba umieć precyzyjnie określić cel, logistycznie wszystko rozpracować, ustalić hierarchię wartości, itp. Uczestnicząc w rajdzie nie sposób uwolnić się od emocji, ważne, by nad nimi umieć zapanować, jeżeli chcemy osiągnąć sukces. Gdy zginął Marian Bublewicz, legenda rajdów samochodowych, wszystkim nam trudno było nad tą tragedią przejść do porządku dziennego, ale trzeba było jechać dalej. W życiu jest podobnie. Nawet gdy jest bardzo trudno, nie wolno załamywać rąk, trzeba działać dalej. Tak też było w przypadku kamienicy, w której mają swoją lokalizację Hotel Centrum Sosnowiec i Restauracja Warszawska. W 2008 roku w budynku wybuchł pożar na najwyższym piętrze, spalił się dach, uszkodzone zostały stropy, wynajmowane tam mieszkania bezużyteczne. I wtedy wraz z żoną, Dorotą, zaczęliśmy się zastanawiać, co dalej? Postanowiliśmy, by tę XIX wieczną kamienicę odrestaurować, odtworzyć jej zabytkową elewację oraz wnętrza (włączając w to zrujnowane piwnice). Pojawił się pomysł otworzenia Hotelu z Restauracją, w klimacie dwudziestolecia międzywojennego, aby przywrócić czasy świetności tego budynku, gdy Jan Kiepura zaśpiewał tu po raz pierwszy przed publicznością. A potem do dzieła przystąpiła moja żona, która opracowała aranżację dla każdego miejsca w hotelu. Wszytko, co dziś świadczy o jego niepowtarzalnym charakterze to jest jej zasługa, jej wizja. WZ: Ma Pan powody, by być dumnym z dzieła żony. Od wielu osób można bowiem usłyszeć opinie, że tak precyzyjnie oddany klimat dwudziestolecia międzywojennego musi być dziełem dobrej firmy specjalizującej się w architekturze wnętrz. PŚ: Dziękujemy. Kosztowało nas to wiele wysiłku, lecz teraz możemy z dumą podkreślać, że obiekt jest „nasz”. Uczestniczyliśmy czynnie we wszystkich etapach budowy: od kartki papieru po ostateczne porządki i odbiory kategoryzacyjne. Kluczem jest pasja. Wystarczy po prostu kochać to, co się robi, a można tworzyć wielkie przedsięwzięcia. Żonie pomogło ogromne wyczucie smaku, stylu oraz perfekcjonizm. Zaufałem jej i w 100 procentach zrealizowaliśmy jej koncepcję. Opłaciło się czasami zaciskać zęby, jak spostrzegła, że np. deski zostały przycięte nie na tę szerokość, lub że rodzaj fugi jest nieodpowiedni. W ogromnej mierze dzięki niej mamy we wnętrzu Restauracji Warszawskiej drzwi liczące ok. 130 lat, które były w jednym z likwidowanych mieszkań, a ona znalazła dla nich zastosowanie. Nazwy „Hotel Centrum Sosnowiec” oraz „Restauracja Warszawska” są również autorstwa mojej żony Doroty - podobnie jak nazwy trzech sal konferencyjnych: „Rosyjska”, „Pruska”, „Austriacka”, które swoim klimatem odnoszą się do Trójkąta Trzech Cesarzy. WZ: Stworzenie tak renomowanego obiektu było dużym wyzwaniem, ale także kosztownym. Pomogły w tym finansowo Pana wcześniejsze dokonania? PŚ: Oczywiście tak. Na pewno nie były to pieniądze pochodzące z mojej kariery rajdowej, bo jak wcześniej zaznaczyłem, na realizację tej pasji raczej trzeba było zarobić, niż czerpać z niej profity. Moje dokonania biznesowe pozwoliły mi na rozpoczęcie tego projektu, za skutki pożaru otrzymaliśmy też odszkodowanie. Aplikowałem również o środki do Unii Europejskiej dla branży hotelarsko-gastronomicznej. Udało się, nasz projekt zyskał uznanie i otrzymaliśmy je. Potem była ciężka praca, chwile niepewności i prawdziwych wzruszeń, ale jak widać opłaciło się. Obecnie posiadamy świetny personel - załogę profesjonalistów, wobec których mamy pełen szacunek. Przyjazny i otwarty zespół stał się głównym filarem zdobytych nagród oraz przede wszystkim zadowolenia gości Hotelu Centrum i Restauracji Warszawskiej.   WZ: Czyli niedługo znów coś dobrego usłyszymy o Hotelu Centrum Sosnowiec i Restauracji Warszawskiej... PŚ: Zapewne. Głód sukcesu i dusza kierowcy rajdowego podpowiadają mi, abym był najlepszy. Zasadę tą stosuję każdego dnia. Pragnę dawać z siebie 100% w każdej dziedzinie życia. Jeżeli chodzi o plany obiektu: pragniemy również zwrócić się z ofertą biznesową do lokalnych przedsiębiorców. Chcielibyśmy, aby nasz obiekt był kojarzony zarówno jako miejsce przyjazne dla biznesu w sercu  Sosnowca, jak również aby stał się przestrzenią do konsolidacji i wzajemnej współpracy przedsiębiorców. Od połowy sierpnia ruszamy z nowym projektem. Chcemy integrować lokalny biznes. Mamy parę pomysłów i propozycji dla przedsiębiorców i ludzi z inicjatywą. WZ: A zatem powodzenia i kolejnego sukcesu, na miarę tych już osiągniętych. PŚ: Dziękuję. Zapraszam państwa do Restauracji Warszawskiej i Hotelu Centrum Sosnowiec.    

Darmowy basen w „Nemo - Świat Rozrywki”

dodane 05.08.2016
[Dąbrowa Górnicza] W ramach akcji „Lato w mieście” także w sieprniu dzieci mają możliwość skorzystania z bezpłatnych wejść na basen w dąbrowskim „Nemo - Świat Rozrywki”. Do 31 sierpnia, okazując legitymację szkolną potwierdzającą zameldowanie w Dąbrowie Górniczej, uczniowie mogą korzystać przez dwie godzinny dziennie z darmowych wejść na basen od poniedziałku do soboty, w godzinach 9.00-16.00. Ostatnie wejście o godz. 14.00. Dzieci do ukończenia 10. roku życia mogą korzystać z basenu pod opieką opiekuna prawnego. O promocji nie zapomniano również w tym przypadku. Opiekunowie bilet normalny lub ulgowy mogą zakupić o 30% taniej. Na tańsze bilety, liczyć mogą także pozostali mieszkańcy Dąbrowy Górniczej. Z okazji 100. urodzin miasta przygotowano specjalną promocję na sierpień dla osób zameldowanych w Dąbrowie Górniczej. Za okazaniem dowodu osobistego, potwierdzającego zameldowanie, od poniedziałku do piątku wszyscy skorzystać mogą z 20% ulgi na poszczególne usługi. „Nemo - Świat Rozrywki” to jednak nie tylko relaks i wypoczynek w wodzie lub saunie. Klienci skorzystać mogą z groty solnej z tężnią solankową, która wydatnie może przyczynić się do poprawy samopoczucia i zdrowia. To przede wszystkim ciekawa oferta dla osób mających problemy z górnymi drogami oddechowymi, schorzeniami sercowo-naczyniowymi czy z osłabioną odpornością. Na miłośników bowlingu czeka ośmiotorowa kręgielnia „Ośmiornica” oraz Klub Bilardowy. A oto szczegółowe informacje dotyczące aktualnych promocji. Kompleks basenów i Świat Saun - 20% zniżki na korzystanie z basenów w godz. 9.00-22.00 (bilet basenowy upoważnia do korzystania z siłowni), 20% zniżki na zakup biletu do świata saun, 20% zniżki na bilet do groty solnej. Kręgielnia „Ośmiornica” - od poniedziałku do czwartku 35 zł (1 tor/godzina), w piątki 45 zł (1 tor/godzina). Z jednego toru może korzystać maksymalnie 8 osób. Korzystanie z kręgielni jest możliwe po wcześniejszej rezerwacji toru (tel. 32 639 05 96). Bilard - 2 godziny gry/20 zł. Warunkiem skorzystania z oferty promocyjnej jest okazanie przy kasie ważnego dokumentu tożsamości potwierdzającego miejsce zameldowania na terenie gminy Dąbrowa Górnicza. Dokument uprawniający do zniżki należy okazać przed zakupem usługi. Wszystkie promocje obowiązują na zakup biletu normalnego i ulgowego, zgodnie z obowiązującym wg cennika.   (s)

Sosnowiecka Biblioteka z szansą na „Słoneczniki 2016"

dodane 04.08.2016
[Sosnowiec] Dwie imprezy organizowane przez sosnowiecką Bibliotekę znalazły się wśród projektów zgłoszonych przez zadowolonych rodziców do konkursu na najbardziej rozwojową inicjatywę dla dzieci „Słoneczniki 2016". To „Literackie lato grozy na wesoło", zeszłoroczna akcja letnia oraz konkurs plastyczny „Zagrożeni ulubieńcy" przeprowadzony podczas ostatnich ferii zimowych. Teraz od internautów zależy, do kogo trafią statuetki. Liczy się każdy głos. Głosować można do 28 sierpnia poprzez ankietę dostępną na stronie: www.sloneczniki.czasdzieci.pl/ankieta-slask-2016.php. Imprezy sosnowieckiej Biblioteki można znaleźć w kategoriach JĘZYK i PRZYRODA. W konkursie biorą udział najbardziej rozwojowe inicjatywy kulturalne dla dzieci, które odbyły się okresie lipiec 2015 r. – czerwiec 2016 r. Inicjatywy można przypisać do jednej lub kilku z sześciu kategorii: język, logika, sztuka wizualna, muzyka, ruch, przyroda. Opierają się one na koncepcji inteligencji wielorakich opracowanej przez H. Gardnera. W czyje ręce powinny trafić statuetki będą zastanawiać się rodzice i grono ekspertów. Konkurs wspierają merytorycznie psycholodzy, pedagodzy oraz profesjonalne jury składające się z przedstawicieli środowiska naukowego i ekspertów-praktyków w dziedzinie psychologii i pedagogiki dziecięcej. Co roku organizatorzy akcji Słoneczniki nagradzają rownież rodziców za pomoc, za opisy oraz wyjątkowo rzetelne uzasadnienia wyboru inicjatywy.   (s)
Wróć

KONKURS OFERT

 

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl