Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W Zagłębiu

Wspaniała ucieczka i polskie zwycięstwo czwartego etapu Tour de Pologne

dodane 06.08.2015
[Region, Jaworzno] Maciej Bodnar (Tinkoff-Saxo) wygrał czwarty etap 72. Tour de Pologne UCI World Tour z Jaworzna do Nowego Sącza o długości 220 kilometrów. Nowym liderem wyścigu został Kamil Zieliński (Reprezentacja Polski), który na mecie czwartego etaou był drugi i odebrał żółtą koszulkę Marcelowi Kittelowi (Giant-Alpecin).   Etap ze startem w Jaworznie a metą w Nowym Sączu miał trzech bohaterów, którzy zrobili to, o czym marzy wielu kolarskich kibiców – zagrali oni na nosie peletonowi i uciekając niemal od samego startu dojechali do mety, co wzbudziło szał radości wśród tysięcy ludzi na finiszu w Nowym Sączu. Maciej Bodnar, Kamil Zieliński oraz Łotysz Gatis Smukulis (Katiusza) rozpoczęli swą akcję niedługo po wyjeździe z Jaworzna. Zgodnie współpracując szybko uzyskali przewagę sięgającą momentami jedenastu minut. Czołowa trójka rozegrała między sobą wszystkie premie znajdujące się na trasie. Premię Lotną Lotto w Wadowicach wygrał Bodnar, a na trzeci Premiach Górskich Tauron (Gruszowiec, Wysokie, Trzetrzewina) triumfował Zieliński. Ostatnią Premię Specjalną Koral w Nowym Sączu wygrał Bodnar, który tym samym zdobył nagrodę w wysokości pięciu tysięcy złotych.   Ogromne emocje rozpoczęły się na rundach w Nowym Sączu, kiedy peleton zorientował się, że przewaga ucieczki, którą zazwyczaj udaje się zniwelować, tym razem okazać się zbyt duża. Coraz mocniej naciskali na pedały kolarze Lampre – Merida, Orica GreenEdge, a także grupy Etixx – Quick Step, prowadzonej przez Michała Kwiatkowskiego. Coraz większe były też nerwy i coraz większe nadzieje uciekających. Kiedy Bodnar, Zieliński i Smukulis wjechali na ostatnią rundę z ponad minutą przewagi sensacyjne rozstrzygnięcie stało się więcej niż prawdopodobne. Peleton nie był wstanie nic zrobić, a na ostatniej prostej z uciekającej grupki zafiniszował Bodnar, który w wielkim stylu wygrał etap. Drugie miejsce zajął Zieliński, a trzecie Smukulis.   Nowym liderem klasyfikacji generalnej Skandia został Kamil Zieliński, który o trzy sekundy wyprzedza Macieja Bodnara. Trzeci jest Caleb Ewan (Orica GreenEdge) ze stratą 22 sekund. Michał Kwiatkowski zajmuje dziewiąte miejsce i traci do lidera 28 sekund. Zieliński prowadzi również w klasyfikacji Najlepszy Góral Tauron i w premii najwyżej sklasyfikowany Polak Lotos. Najaktywniejszym zawodnikiem Lotto jest Kamil Gradek (Reprezentacja Polski), a najlepszym sprinterem Marcel Kittel.   Zwycięstwo polskiego kolarza w Nowym Sączu przewidział prezydent miasta Ryszard Nowak, który był pod ogromnym wrażeniem zawodów. – Nie przypuszczałem, że jest to przedsięwzięcie tak duże, ważne i piękne. Cieszę się, że w Nowym Sączu jest zarówno meta jak i start następnego etapu. Mam nadzieję, że Tour de Pologne zagości na stałe na Sądecczyźnie, bo jest to szczególne miejsce. Walory, które widzowie i uczestnicy dostrzegają będą atutem dla nas i dla organizatorów – powiedział Nowak.   O perfekcyjną organizację całego etapu zadbał koordynator ds. Tour de Pologne w Nowym Sączu Grzegorz Mirek, a specjalne podziękowania należą się również partnerom etapu: Fakro, Inter-Bud oraz CH Gołąbkowice.   Kamil Zieliński: – Nie myśleliśmy od początku, że dojedziemy. Staraliśmy się walczyć do końca, każdy dawał równe zmiany. Dopiero jak wpadliśmy na rundy okazało się, że mamy taką przewagę, że jest możliwość dojechania do mety. Każdy z nas szedł na sto procent swoich możliwości i udało się. Chciałbym podziękować Maćkowi, wspieraliśmy się, jest świetnym zawodnikiem, dał mi kilka wskazówek. Będziemy starać się bronić koszulki lidera. Będzie ciężko, bo jest dużo świetnych ekip, które na pewno będą starały się atakować.   Maciej Bodnar: – Takie momenty jak dzisiaj są szczególne. Po trzymiesięcznej przerwie po poważnym upadku, kiedy myślałem, że ten sezon jest skończony, takie zwycięstwo smakuje dużo lepiej. Każdy chciał wygrać, motywowaliśmy się nawzajem, czuliśmy oddech peletonu, mówiliśmy sobie przewagę jaką mamy. Na samym finiszu czułem się dość pewnie. Rzadko się zdarza na Tour de Pologne, żeby taka ucieczka dojechała do mety, bo siła peletonu jest ogromna. Sam o tym wiem, bo często kasuję takie wycieczki. Udało mi się wygrać i bardzo się cieszę.   Dziś odbędzie się piąty, najdłuższy etap 72. Tour de Pologne z Nowego Sącza do Zakopanego. Kolarze przejadą 223 kilometry.   (s)   Foto: Szymon Gruchalski

Społeczny opiekun będzińskich zabytków

dodane 05.08.2015
[Będzin] Na wniosek Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach, starosta będziński Arkadiusz Watoła powołał społecznego opiekunem zabytków. Został nim mieszkaniec Będzina Robert Garstka, który od lat działa na rzecz promocji zabytkow w powiecie będzińskim. Jest on m.in. autorem wydawnictw o krzyżach i kapliczkach przydrożnych, cmentarzu żydowskim w Będzinie oraz współautorem zdjęć do publikacji pt. „Miejsca pamięci w Będzinie”. Społeczni opiekunowie zabytków podejmują działania związane z zachowaniem wartości zabytków i utrzymaniem ich w jak najlepszym stanie oraz upowszechniają wiedzę o zabytkach oraz współdziałają z wojewódzkim konserwatorem zabytków i starostą w sprawach ochrony zabytków i opieki nad nimi. Społeczny opiekun zabytków jest ponadto uprawniony do pouczania osób naruszających przepisy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. W sytuacjach wymagających natychmiastowej interwencji, społeczny opiekun zabytków może zwrócić się z prośbą o pomoc także do innych instytucji jak np.: Policja, Państwowa Straż Pożarna, Straż Miejska, organa urbanistyki i nadzoru budowlanego itp. Może również wnioskować o uznanie obiektu za zabytkowy, czy podejmować działania zmierzające do odbudowy, renowacji, czy wręcz rekonstrukcji zabytku. Możliwość powołania społecznego opiekuna zabytków daje art. 102 ust. 3 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568, z późn. zm.). Zgodnie z ustawowym zapisem społecznym opiekunem zabytków może być osoba, która posiada pełną zdolność do czynności prawnych, nie była karana za przestępstwa popełnione umyślnie oraz posiada wiedzę w zakresie ochrony zabytków i opieki nad zabytkami. Osoba taka musi się także wykazać podejmowanymi działaniami na rzecz ochrony zabytków, opieki nad zabytkami i popularyzowaniu wiedzy o nich. Robert Garstka jest jedyną osobą pełniącą tę funkcję w powiecie będzińskim i jedną z nielicznych w województwie śląskim. (s)

Hospicjum im. św. Tomasza szuka wsparcia w UE

dodane 03.08.2015
[Sosnowiec] Stworzenie ośrodka dziennego pobytu dla osób wymagających stałej opieki, rozszerzenie opieki domowej o opiekę stacjonarną i rehabilitację, dodatkowo wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego oraz szkolenie opiekunów osób starszych to cele projektu finansowanego ze środków UE, który rozpoczyna Hospicjum im. św. Tomasza w Sosnowcu. – 18-letnia praca w środowisku i sprawowanie opieki w ramach hospicjum domowego pozwoliła nam zdiagnozować różne problemy społeczne, nad którymi chcemy się pochylić w naszym projekcie. Istnieje duża społeczna potrzeba rozwoju usług opiekuńczych, w tym opieki paliatywnej, hospicyjnej, rehabilitacyjnej, świadczonych na rzecz osób i rodzin ze względu na chorobę, podeszły wiek i zależność. Dlatego planujemy stworzyć centrum wszechstronnego wsparcia, pełniące kilka funkcji – mówi Małgorzata Czapla, prezes Hospicjum im. św. Tomasza. W ramach centrum ma powstać dzienny ośrodek pobytu z opieką medyczną. Hospicjum chce też zapewnić możliwość stacjonarnej opieki całodobowej nad osobami nieuleczalnie chorymi. – W dzisiejszym świecie, który nastawiony jest na sukces i młodość, starość staje się niestety dla wielu osób problemem. Konieczność wydłużenia aktywności zawodowej oraz „walka” o utrzymanie stanowiska pracy niejednokrotnie zmusza młodych ludzi do przenoszenia ciężaru opieki nad swoimi rodzicami czy dziadkami na instytucje społeczne. To z kolei powoduje poczucie wykluczenia osób starszych z życia społecznego. Rodzi to potrzebę zapewnienia opieki, przy jednoczesnym utrzymaniu aktywności zawodowej opiekunów. Można to zapewnić właśnie dzięki proponowanym przez nas rozwiązaniom – podkreśla Małgorzata Czapla. Plany obejmują też stworzenie wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego i zajęć rehabilitacyjnych, które pomogą zapobiec wykluczeniu osób w podeszłym wieku, chorych i niepełnosprawnych z życia codziennego. Hospicjum chce też szkolić osoby chcące podjąć pracę jako opiekun osoby starszej oraz aktywizować młodzież oraz osoby w wieku 50+ poprzez rozwój centrum wolontariatu, oferować rodzinom pomoc psychologiczną, czy prowadzić centrum informacji onkologicznej. Za przygotowanie wniosku aplikacyjnego odpowiadać będzie katowicka firma konsultingowa Grupa Gumułka. – Hospicjum będzie starać się o dofinansowanie projektu w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020. Koszt projektu jest szacowany na 9-10 mln zł, zarząd hospicjum chce się ubiegać o dotację w wysokości 5,5 mln zł. Grupa Gumułka w ramach wsparcia dla tego klienta zrezygnowała z części honorarium – informuje Jacek Sztyler, partner w Grupie Gumułka. (s)

90. rocznica nadania nazwy dzielnicy Maczki

dodane 31.07.2015
[Sosnowiec] Z okazji 90. rocznicy nadania sosnowieckiej dzielnicy nazwy Maczki odbędzie się „Spacer po historycznych miejscach Maczek”. Na to rocznicowe wydarzenie organiztorzy zapraszają 28 sierpnia w piątek o godzinie 17.00. Spacer poprowadzi Grzegorz Onyszko, historyk, muzealnik, instruktor Krajoznawstwa Regionu PTTK, członek Klubu Przewodników PTTK oddział w Sosnowcu. Historyczna nazwa Maczek, jeszcze jako osady kolejowej to Granica. Nazwa ta była związana ze strategicznym położeniem osady na mapie Europy, na granicy dwóch zaborów. Była tu zlokalizowana końcowa stacja Granica Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Osada powstała w połowie XIX wieku. Pierwsza nazwa osady - Macki, pochodzi od osiadłej tutaj w XVIII w. rodziny Macków. Po 1918 r. przestaje obowiązywać dotychczasowa nazwa osady; przejściowo używa się nazwy Uroczysko, a od 1925 r. obowiązuje nazwa Maczki. Dziś to najbardziej zielona dzielnica Sosnowca. Chętni do udziału w „Spacerze po historycznych miejscach Maczek” zbiorą się przed Miejskim Klubem „Maczki” w Sosnowcu przy ul. Krakowskiej 26. W programie spaceru jest możliowść zapoznania się z dawnymi dziejami Maczek, historycznymi dokumentami, planami oraz zdjęciami. Uczestnicy spaceru dowiedzą się ponadto, jakie jednostki rosyjskie stacjonowały na terenie koszar w Granicy, poznają historię kolei oraz dróg na terenie Maczek i dowiedzą się jakie znane osobistości, m.in. Józef Piłsudski, Gabriel Narutowicz, przebywały w Granicy/Maczkach. Będzie także czas na rozmowę o wielokulturowości tego miejsca, a na zakończenie spaceru organiztorzy zapraszają wszystkich uczestników na drobny poczęstunek przy grillu.Organizatorami roczniceowego spaceru po dzielnicy Maczki są: Miejski Klub „Maczki”, Klub Przewodników przy PTTK, Oddział w Sosnowcu im. A. Janowskiego, Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego, „Stacja Sosnowiec”, Zagórskie Stowarzyszenie Regionalne „Pakosznica”oraz sosnowiecki radny Jacek Dudek. (s)

Syreny dla powstańców

dodane 31.07.2015
[Region] W sobotę 1 sierpnia o godzinie 17.00 w miastach województwa śląskiego rozlegnie się dźwięk syren alarmowych. W ten sposób zostanie upamiętniona 71. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Emitowany będzie dźwięk ciągły trwający trzy minuty, oznaczający odwołanie alarmu. Godzina „W” została ustalona na 1 sierpnia 1944 roku na godz. 17.00. Siły Armii Krajowej w Okręgu Warszawskim liczyły ok. 45 tys. żołnierzy. Oprócz nich do Powstania przyłączyło się ok. 2,5 tys. żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Korpusu Bezpieczeństwa, Polskiej Armii Ludowej oraz Armii Ludowej. Walczący pochodzili z niemal wszystkich regionów Polski. Powstańcy byli słabo uzbrojeni. Stanęli do starcia z wyszkolonymi i doskonale wyposażonymi formacjami niemieckimi, liczącymi ok. 25 tys. ludzi. Hitlerowcy mieli wsparcie artylerii, pancerniaków i lotnictwa. Mimo bohaterstwa i waleczności powstańców, Niemcy opanowywali kolejne ośrodki oporu. W efekcie 2 października w Ożarowie został podpisany układ o zaprzestaniu działań wojennych. AK-owcy trafili do obozów jenieckich. Ludność cywilna została zmuszona do opuszczenia miasta, część została wywieziona na roboty przymusowe do Niemiec. Hitlerowcy, łamiąc postanowienia aktu kapitulacyjnego, przystąpili do planowego niszczenia miasta. Zburzyli większość zabytków, pomników, szkół, kościołów i bibliotek. Spalili archiwa i dzieła sztuki. W czasie działań zbrojnych zginęło ponad 18 tys. powstańców i 180 tys. cywilów. (s)
Wróć

PRACA

 

Zatrudnię kierowcę kategorii „C”

tel: 501-22-33-51

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl