Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W Zagłębiu

Opłat nie ma… i nie będzie

dodane 07.05.2013
[Sosnowiec] Władze Sosnowca wycofały się z pomysłu wprowadzenia opłat za parkowanie w centrum miasta, mimo że jeszcze dwa miesiące temu przekonywały o konieczności zastosowania tego rozwiązania. Oficjalnym powodem rezygnacji z poboru opłat jest kryzys uderzający po kieszeni mieszkańców, nieoficjalnie zaś wiadomo, że nikt nie chciał firmować swoim nazwiskiem kontrowersyjnego pomysłu w obawie przed spadkiem popularności.   Przypomnijmy, że pomysł aby wprowadzić opłaty za zaparkowanie samochodu, pojawił się w połowie ubiegłego roku. Jak przekonywali wówczas urzędnicy proponowane rozwiązanie miało być antidotum na brak parkingowych miejsc w centrum miasta – opłaty pozwoliłoby na większą rotację samochodów. Drugim powodem były pieniądze, które miały być dodatkowym zastrzykiem do coraz szczuplejszego budżetu Sosnowca. Aby uciszyć głosy krytyków niepopularnej propozycji, deklarowano, że urzędnicy korzystający z parkingów również będą wnosić opłaty, a dochody uzyskane z tego tytułu miały być przekazane w całości na… budowę ścieżek rowerowych. Zyski z tego tytułu oszacowano wstępnie na około półtora miliona złotych.   Jeszcze dwa miesiące temu Arkadiusz Chęciński, pierwszy zastępca prezydenta miasta, podtrzymywał opinie, że wprowadzenie opłat za parkowanie w centrum Sosnowca jest konieczne. Decyzja o ich wprowadzeniu miała być podjęta przez radnych na podstawie opracowanej przez magistrat dokumentacji w trakcie kwietniowej sesji Rady Miejskiej. W praktyce okazało się jednak, że propozycja uchwały w ogóle nie trafi pod obrady i płatnego parkowania nie będzie.   - Na tę chwilę rezygnujemy z tego pomysłu – stwierdza Arkadiusz Chęciński. - Doszliśmy do wniosku, że koszty jakie muszą w najbliższym czasie ponieść mieszkańcy w związku z tzw. ustawą śmieciową są na tyle duże, że wprowadzenie dodatkowych opłat za parkowanie jest niewskazane. Poza tym sytuacja budżetu miasta nie jest na tyle zła, aby wprowadzać rozwiązanie mające przynieść raptem półtora miliona złotych – dodaje.   Czy władze miasta przestraszyły się głosów krytyki? Zastępca prezydenta zaprzecza: – Jak się jest politykiem, to czasami trzeba podejmować niepopularne decyzje i nie boję się ich, natomiast jedynym powodem wycofania się z pomysłu opłat za parkowanie są wcześniej wspomniane argumenty odnośnie kosztów ustawy śmieciowej oraz miejskiego budżetu.   Nieoficjalnie jednak powodem rezygnacji z propozycji pobierania opłat także był strach przed krytyką mieszkańców, którzy mogliby sobie przypomnieć o tym fakcie przy urnach, w trakcie kolejnych wyborów samorządowych.   – Gra nie jest warta półtora miliona złotych szacowanych dochodów, lepiej zostawić to tak jak jest – przekonuje jeden z koalicyjnych radnych, zachowujący anonimowość. - Nawet w klubie radnych Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie było jedności co do tego rozwiązania. Obecnie musimy się gęsto tłumaczyć, dlaczego nasi mieszkańcy muszą ponosić tak duże koszty związane z wprowadzeniem w życie ustawy śmieciowej. Po co nam kolejne zarzewie konfliktu odnoście płatnego parkowania? Poza tym nasi oponenci w radzie mieliby duże pole do popisu w atakowaniu tego pomysłu. To mogłoby niekorzystnie wpłynąć na wyniki wyborów, które mamy w mieście za półtora roku – dodaje.   Co zatem z opracowaną koncepcją płatnego parkowania, za którą firmie Green Parking Polska sosnowiecki magistrat zapłacił 15 tys. zł? - Jeżeli sytuacja gospodarcza się poprawi niewykluczone, że do tego pomysłu powrócimy w przyszłości – zastrzega prezydent Chęciński.   Piotr Celej

Praca w spółdzielni socjalnej

dodane 06.05.2013
[Dąbrowa Górnicza] Do 10 maja br. osoby niepełnosprawne lub wykluczone społecznie mogą zgłaszać swoje kandydatury do pracy w tworzonej spółdzielni socjalnej, która będzie się zajmować produkcją poligraficzną. Spółdzielnię zakładają dąbrowskie Stowarzyszenie „NEURON” Pomocy Dzieciom i Osobom Niepełnosprawnym  oraz  Fundacja „Godne Życie”.   Spółdzielnia socjalna zakładana przez dąbrowskie organizacje będzie się zajmować wykonywaniem specjalistycznych usług introligatorskich oraz usług związanych z wykonywaniem artykułów z papieru i kartonu, m.in. produkcją różnego rodzaju pudełek, opakowań, standów reklamowych, teczek ofertowych, okładek na podłożach papierowych i kartonach, jak również innych materiałach. Chętni do pracy w spółdzielni socjalnej powinni  wypełnić formularz zgłoszeniowy, który można pobrać ze strony internetowej inicjatorów przedsięwzięcia: www.neuron-society.eu lub www.fundacjagodnezycie.eu i dostarczyć go do ich siedzib, tj. do Stowarzyszenia „NEURON Pomocy Dzieciom i Osobom Niepełnosprawnym, ul. Gwardii Ludowej 107 w Dąbrowie Górniczej lub  Fundacji „Godne Życie”, ul. Gwardii Ludowej 107 w Dąbrowie Górniczej. Formularz zgłoszeniowy można pobrać także na stoisku Miejskiego Centrum Informacji zlokalizowanego na terenie C.H. Pogoria, prowadzonego przez Fundację Godne Życie. Termin złożenia formularza upływa 10 maja.   Osoby, które w czasie rekrutacji przejdą pozytywnie rozmowy, zostaną doszkolone zgodnie z charakterem podejmowanej przez nich pracy.   Dodatkowych informacji można uzyskać  telefonicznie: 609-500-812, 505-582-720 lub (32)725-66-61.   (ser)  

Remontują drogi po zimie

dodane 30.04.2013
[Region, Jaworzno] Po okresie zimowym drogi w wielu miastach Zagłębia straszą kierowców głębokimi dziurami. W Jaworznie już trwają prace na szeroką skalę. Po gruntownym remoncie nawierzchni są ulice Wolna i Jasiugi na Dąbrowie Narodowej. W kolejnym etapie prac zostaną naprawione nawierzchnie na odcinkach: ul. Dąbrowska i ul. Nowowiejska. Na tym się jednak nie skończy. Modernizacji wymagają także drogi w Byczynie. Władze Jaworzna deklarują, że i na naprawę tych nawierzchni przyjdzie czas.   Kierowcy poruszający się po Jaworznie wkrótce mogą spodziewać się utrudnień przy 7 kolejnych ulicach: Anny, Grażyny, Bożeny, Elżbiety, Krystyny,  Gwardzistów oraz Rumiankowej. Tam także będzie naprawiana nawierzchnia. Prace w Jaworznie musiały ruszyć krótko po zimie. Nikodem Motyka, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów nie ukrywa, że inwestycje to duże wyzwanie ale mieszkańcy od dłuższego czasu zgłaszali potrzebę napraw dróg. Plany modernizacji obejmują także inne dzielnice miast. W ciągu najbliższych miesięcy miasto planuje ułożyć nawierzchnie asfaltowe na ponad pięćdziesięciu drogach gruntowych.   Prace niestety nie są tanie. Na realizację napraw jaworznickich dróg w budżecie jest zabezpieczonych 6 mln zł. To i tak jest za mało. W tym roku zima była surowa i długo kazała czekać na wiosnę. To ma swoje przełożenie na fatalny stan dróg w wielu rejonach miasta. Dlatego w przyszłym roku Jaworzno zwiększy kwotę przeznaczoną na modernizację nawierzchni do kilkunastu milionów złotych.   (PR)    

Zebrali kolejne fundusze dla Karoliny

dodane 29.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] Blisko 1,5 tys. zł – tyle udało się zebrać podczas sobotniego koncertu charytatywnego w dąbrowskim Klubie Komitywa. Kwota ta trafi do Karoliny Dzienniak z Dąbrowy Górniczej, 31-latki, która od dwóch lat zmaga się z rakiem mózgu. W organizację imprezy włączyły się jej przyjaciółki, które do współpracy zaprosiły także zagłębiowski zespół Eier. Oprócz sporej dawki ciężkiej, metalowej muzyki nie zabrakło licznych licytacji i sporej dawki dobrej zabawy. Wszystko po to by pomóc Karolinie w walce z chorobą.   Karolina Dziennika o raku mózgu dowiedziała się w jednym z najważniejszych momentów swojego życia – podczas przygotowań do ślubu. Od tamtej chwili nieustannie walczy z chorobą. Guz umiejscowił się w jej głowie w tak newralgicznym miejscu, że jego operacyjne usunięcie jest niemożliwe. Dlatego dziewczyna od czterech miesięcy przebywa w Stanach Zjednoczonych, w klinice w Huston, gdzie jest poddawana innowacyjnej terapii genowej. W Polsce została jej rodzina i wierne grono przyjaciół, które za wszelką cenę stara się pomóc Karolinie. Wyzwanie jest ogromne, gdyż koszty leczenia za oceanem, to koszt 80 tys. zł miesięcznie.   W organizację imprezy w Komitywie zaangażowało się wiele osób. Gwiazdą wieczoru był zespół Eier, który obok kawałków ze swojej pierwszej płyty, dla dąbrowskiej publiczności zagrał także garść utworów z krążka, który właśnie powstaje. Oprócz nich w pomoc Karolinie zaangażowali się zawodnicy będzińskiej drużyny footballu amerykańskiego Zagłębie Steelers. Wystawili oni na licytację m.in. wieczór z Travisem Taylorem, jednym z zawodników. Sami także chętnie licytowali pozostałe przedmioty. Za kwotę 200 zł sprzedano m.in. płytę Eier z autografami członków zespołu, a specjalnie dla szczęśliwego nabywcy, Szymona Widery, wokalistka kapeli… rozplotła swój imponująco długi warkocz.   Sobotni koncert w Dąbrowie Górniczej to zaledwie kropla w morzu potrzeb, ale Paulina i Basia, przyjaciółki Karoliny i organizatorki wydarzenia, chwytają się każdej możliwości. – Organizujemy imprezy, zbieramy zakrętki, wysyłamy maile do firm. Wszystko po to, aby pomóc Karolinie. Liczy się dosłownie każda złotówka. Dlatego cieszy nas, że muzycy z zespołu Eier zgodzili się zagrać. Po koncercie docierało do nas bardzo wiele pozytywnych sygnałów. Na pewno wkrótce będziemy chciały zorganizować kolejną imprezę dla Karoliny – mówi Basia.   Tymczasem Karolinę czeka jeszcze długa i intensywna terapia. Jej wyniki są jak na razie dość obiecujące. Guz zmniejszył się około 20 procent. Specjalne imprezy na rzecz dąbrowianki organizowane są także w USA. Środki na rzecz Karoliny można cały czas wpłacać na konto: Bank Zachodni WBK Odział 1 Kielce, 86 1090 2040 0000 0001 1113 97 44 (w tytule wpłaty: KAROLINA DZIENNIAK Fundacja z Uśmiechem, ul. Paderewskiego 11/39, 25-001 Kielce).   Izabela Kieliś  

Spór zbiorowy w Hucie CMC Zawiercie

dodane 29.04.2013
[Zawiercie] 230 osób mają objąć zwolnienia grupowe w Hucie CMC Zawiercie.  Kilka godzin po opublikowaniu regulaminu zwolnień  grupowych  działające w firmie związki zawodowe wręczyły pracodawcy zawiadomienie o rozpoczęciu sporu zbiorowego. Zarząd huty ma czas na ustosunkowanie się do pisma związkowców do wtorku 30  kwietnia.   Jak informuje Danuta Nowicka, przewodnicząca Solidarności w zawierciańskiej hucie, w regulaminie zwolnień pracodawca powtórzył rozwiązania, które proponował podczas zakończonych fiaskiem negocjacji ze związkami zawodowymi. - Znalazł się tam m.in. zapis dotyczący programu dobrowolnych odejść dla pracowników, którzy wkrótce osiągną wiek emerytalny. W naszej firmie jest 131 takich osób, a to oznacza, że wszyscy ci, którzy nie mogą przystąpić do PDO, wylądują na bruku bez żadnych dodatkowych pieniędzy - podkreśla przewodnicząca.   Zdaniem związkowców skala zwolnień grupowych spowoduje także zagrożenie dla bezpieczeństwa pracy w hucie. - Jeżeli pracodawca zwolni 230 osób, na poszczególnych działach zostanie zbyt mała liczba pracowników, aby móc zapewnić normalne funkcjonowanie zakładu – uważa Danuta Nowicka.   Zarząd huty ma czas na ustosunkowanie się do pisma związkowców do końca kwietnia. Po tym terminie zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych powinny rozpocząć się rokowania pomiędzy pracodawcą i stroną społeczną. Jeżeli nie przyniosą one porozumienia, następnym krokiem są mediacje z udziałem mediatora z listy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Jeśli i one nie przyniosą rezultatów, w zakładzie może zostać przeprowadzony strajk generalny.   Huta CMC Zawiercie zatrudnia ponad 1900 pracowników i jest jednym z największych pracodawców w powiecie zawierciańskim. Zakład zajmuje się produkcją stali, głównie dla budownictwa.   (red)

Mundurowi odwiedzili ciężko chore dzieci

dodane 27.04.2013
[Region, Sosnowiec] Ile waży kamizelka taktyczna? Jak to jest trzymać w ręku prawdziwą  policyjną tonfę? Co może spotkać strażnika miejskiego podczas jego codziennej służby? Odpowiedzi na te i inne pytania mieli szansę poznać młodzi podopieczni chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii. Chore maluchy w czwartek 25 kwietnia odwiedzili przedstawiciele sosnowieckiej policji i straży miejskiej. O swojej pracy opowiedzieli Agnieszka Bergier i Łukasz Nyk.   Chorzowski oddział onkologii dziecięcej to dla wielu ciężko chorych maluchów miejsce, w którym spędzają większość czasu. Są tutaj dzieci z całego województwa śląskiego, w tym także z Zagłębia Dąbrowskiego. Dzięki Fundacji „Iskierka”, która otacza opieką oddział oraz jego podopiecznych, młodzi pacjenci mają okazję uczestniczyć w wielu interesujących warsztatach i spotkaniach z ciekawymi osobami. Tak właśnie było w ostatni czwartek. Z dziećmi spotkali się sosnowiecki strażnik miejski Łukasz Nyk oraz policjantka z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu Agnieszka Bergier.   Najpierw dzieci wraz z gośćmi wspólnie obejrzały dwa materiały filmowe, dzięki którym bliżej poznały funkcjonariuszy. Następnie słuchały o interesujących sprawach związanych nie tylko z ich pracą, ale także prywatnymi zainteresowaniami. Mali pacjenci z dużym podziwem przyjęli informację o pasji Agnieszki Bergier, którą jest ju-jitsu. Młodziutka policjantka jest bowiem trzykrotną mistrzynią świata w tej dyscyplinie sportowej. Łukasz Nyk, który zasłynął kilkoma bohaterskimi akcjami w czasie swojej służby i po godzinach pracy opowiedział o niebezpiecznych sytuacjach, jakie mogą spotkać strażnika w jego pracy.   Najprzyjemniejszą częścią spotkania była jednak możliwość zamienienia się na chwilę w policjanta lub strażnika miejskiego dzięki prezentacji sprzętu jakim dysponują funkcjonariusze. Chętni mogli przymierzyć i zrobić sobie zdjęcie w kamizelce taktycznej, czy też potrzymać wielofunkcyjną tonfę, pałkę której używa w swej pracy zarówno policja, jak i straż miejska. Na koniec dzieciaki otrzymały drobny prezent w postaci opasek odblaskowych, a same odwdzięczyły się gościom piękną laurką.   - Jako Fundacja staramy się bardzo często organizować podobne spotkania. Na pewno jest to odskocznia od problemów, z którymi dzieci zmagają się na co dzień. Przez takie akcje chcemy wywoływać uśmiech na twarzach dzieci, aby w tym niecodziennym życiu na oddziale wprowadzić trochę codzienności – mówi Magda Górniok, koordynator do spraw projektu i opiekunka chorzowskiego oddziały z ramienia Fundacji „Iskierka”. – Pomysł czwartkowego spotkania pojawił się przy okazji rozmowy z Łukaszem Nykiem, kiedy opowiadał on nam o swoich zajęciach. Myślę, że dzieci były bardzo zainteresowane. Cala frajda tkwiła z pewnością w przymierzaniu strojów. Widać, że sprawiało im to dużą przyjemność – dodaje.   Łukasz Nyk sam dobrze wie, jak wygląda życie dzieci w chorzowskim Centrum Pediatrii i Onkologii. Od lutego tego roku na oddziale onkologii znajduje się bowiem także jego córeczka Maja. – To bardzo ważne, aby chore dzieci mogły oderwać się od szarości codziennego dnia i problemów związanych z chorobą. Dlatego pomyśleliśmy, że będzie to dla nich radość, kiedy przyjdziemy w mundurach i opowiemy o naszej pracy – stwierdza Łukasz Nyk. Razem z Agnieszką Bergier podkreślają, że byli nieco stremowani występem przed dziećmi, ale ze spotkania wynieśli same pozytywne wrażenia. – Fantastycznie, że mogliśmy zrobić coś dobrego dla małych pacjentów i zobaczyć uśmiechy na ich twarzach – podkreślają.   Izabela Kieliś    

Zablokują DK-78

dodane 26.04.2013
[Zawiercie] Dzisiaj w godzinach od 16.00 do 17.00 kierowcy powinni raczej unikać jazdy w rejonie Zawiercia i Poręby. Działacze Ruchu Palikota i przedstawiciele Sojuszu Lewicy Demokratycznej organizują bowiem w tych miastach blokadę drogi krajowej nr 78. Chcą w ten sposób zamanifestować konieczność jak najszybszego rozpoczęcia budowy obwodnicy dla tych obu miast.   Decyzja o zablokowaniu drogi krajowej nr 78 zapadła w trakcie otwartego spotkania z mieszkańcami, jakie zorganizowali w Zawierciu przedstawiciele Ruchu Palikota i SLD w sprawie budowy obwodnicy. Zgodnie z decyzją Zarządu Województwa Śląskiego, inwestycja znalazła się na liście rankingowej projektów transportowych do realizacji w przyszłej perspektywie finansowej Unii Europejskiej na lata 2014 – 2020. Ma zostać wybudowana w ramach wsparcia krajowego.  - Jednak, co należy podkreślić, na dzień dzisiejszy nie ma jasnej deklaracji, że pieniądze na budowę obwodnicy zostały zabezpieczone – argumentuje decyzję o blokadzie Konrad Zych,  przewodniczący Wojewódzkiej Rady Politycznej Ruchu Palikota.   DK-78 zostanie zablokowana w dwóch miejscach w godzinach 16.00 – 17.00. Pierwsza blokada pojawi się w Porębie, w dzielnicy Krzemienda, druga w Zawierciu na Wartach w okolicach skrzyżowania ulicy Paderewskiego z ulicą Okólną.   Do blokady nie dojdzie w ścisłym centrum Zawiercia. - Blokowanie w centrum byłoby widowiskowe, ale utrudnienia w komunikowaniu się w samym Zawierciu czy w Porębie nie są w naszym interesie. Tu mieszkają ludzie, jeżdżą karetki itp. Nikt nie weźmie odpowiedzialności za blokowanie pięćdziesięciotysięcznego miasta - zaznaczają organizatorzy całego przedsięwzięcia. Zapowiadają też, że nie będzie to jednorazowa akcja. - Aby została ona zauważona w rządzie, ma być powtarzana cyklicznie. Wszystko po to, aby wreszcie zapadła konkretna decyzja, kiedy obwodnica Poręby i Zawierca zostanie wybudowana – podkreśla Konrad Zych.   -  Akcja będzie miała wymiar społeczny, a nie polityczny, dlatego też każdy może wziąć w niej udział, niezależnie od przynależności do partii czy upodobań politycznych – zachęcają do udziału w blokadzie mieszkńców obu miast organizatorzy.   (jag)  

Jan Łakomski zrezygnował z mandatu radnego

dodane 25.04.2013
[Sosnowiec] Jan Łakomski, najmłodszy radny w sosnowieckiej Radzie Miejskiej podczas dzisiejszej sesji w Urzędzie Miejskim zrezygnował z pełnionej funkcji. Swoją decyzję o złożeniu mandatu radnego bardzo ostro argumentował z mównicy. Większość jego zarzutów skierowana była bezpośrednio w wiceprezydenta Sosnowca Arkadiusza Chęcińskiego.   - Miesiąc temu zagłosowałem przeciwko likwidacji szkoły specjalnej w Sosnowcu. Arkadiusz Chęciński groził mi wówczas sądem koleżeńskim i wyrzuceniem z klubu. Doszedłem więc do wniosku, że skoro nie mogę podejmować samodzielnych decyzji i muszę głosować tak jak każą mi inni, to nie chcę dalej brać udziału w tej szopce i jeszcze brać za to pieniądze – mówi o kulisach swojej decyzji Jan Łakomski. Jak podkreśla nadal w PO jest, a jego ruch nie oznacza żadnego rozłamu w partii. – Po prostu nie zgadzam się na takie funkcjonowanie PO pod nieudolnym przewodnictwem Arkadiusza Chęcińskiego – zaznacza Łakomski. Na pytanie, czy zamierza pociągnąć za sobą kolejne osoby, stwierdza, że pozostawia tę decyzję ich własnemu sumieniu.   Arkadiusz Chęciński w odpowiedzi na zarzuty Jana Łakomskiego stwierdza: – Nie mogłem mu grozić, mogłem co najwyżej uprzedzić, jakie są konsekwencje złamania dyscypliny głosowania. Jeżeli Jan Łakomski odbiera to jako groźby, to najwyraźniej nie zna zasad funkcjonowania klubów radnych.   Równocześnie Arkadiusz Chęciński również zaznacza, że nie można mówić o jakimkolwiek rozłamie w PO. – Tak się czasem zdarza, że partia jest w słabszej kondycji. Wtedy często słabe jednostki odchodzą, uciekając niczym szczury z tonącego okrętu – mówi w rozmowie z Wiadomościami Zagłębia i dodaje, że nie chciałby komentować decyzji Jana Łakomskiego. – To jego prywatna sprawa, chociaż trudno w tym wypadku mówić o złożeniu mandatu, gdyż Jan Łakomski prawie z tego mandatu nie korzystał. Był rzadkim uczestnikiem komisji i sesji ze względu na sprawy zawodowe. Dlatego na pewno nie jest to duża strata dla sosnowieckiej Rady Miejskiej – stwierdza wiceprezydent.   Jan Łakomski radnym został w sierpniu ubiegłego roku. Zajął miejsce Andrzeja Madeja, który został dyrektorem sosnowieckiego PUP-u. Miejsce radnego, który dzisiaj złożył mandat zajmie prawdopodobnie Tomasz Jamrozy.   (IK/AK)

Będzińskie CKUiP zaprasza

dodane 25.04.2013
[Powiaty, Będzin] Powiatowe Centrum Kształcenia Ustawicznego i Praktycznego w Będzinie wychodzi naprzeciw oczekiwaniom rynku pracy. Placówka, jako jedna z nielicznych w regionie, prowadzi od ubiegłego roku bezpłatne kursy kwalifikacyjne, które umożliwiają osobom dorosłym zdobycie nowych lub dodatkowych kwalifikacji  w zawodzie.   - Zainteresowanym osobom szkoła proponuje kształcenie na następujących kursach: operator obrabiarek sterowanych numerycznie, diagnozowanie i naprawa podzespołów i zespołów pojazdów samochodowych, wykonywanie wyrobów stolarskich, montaż i eksploatacja komputerów osobistych oraz urządzeń peryferyjnych, montaż systemów suchej zabudowy, wykonywanie zabiegów fryzjerskich, planowanie i realizacja imprez i usług turystycznych oraz wiele innych. Praktyczna nauka zawodu odbywa się w przystosowanych do tego pracowniach, a prowadzona jest przez wykwalifikowaną kadrę – podkreśla dyrektor placówki Danuta Juszczyk-Kieliś.   Uczestnikom kursów oraz osobom, które pragną zdobyć  wykształcenie średnie, szkoła proponuje naukę w bezpłatnym Liceum Ogólnokształcącym dla Dorosłych prowadzonym w systemie wieczorowym i zaocznym. Placówka posiada również atrakcyjną ofertę dla absolwentów szkół średnich. W bezpłatnej Szkole Policealnej kształci w systemie wieczorowym i zaocznym w następujących zawodach: technik eksploatacji portów i terminali, technik bezpieczeństwa i higieny pracy, technik pojazdów samochodowych, technik rachunkowości, technik informatyk, technik usług kosmetycznych i wiele innych.   - Centrum realizuje projekty unijne m.in. „Będzińska  Liga Zawodowców”, „Będzińscy zawodowcy podbijają rynek europejski”. Stosuje przy tym  efektywne technologie nauczania osiągając wysoką jakość kształcenia. Placówka dba również o to, aby słuchacze Centrum mieli możliwość zaprezentowania swoich umiejętności w różnego rodzaju konkursach i pokazach – dodaje dyrektor będzińskiego Centrum. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie: www.ckp.bedzin.pl.   (KP)  

Eier zagra charytatywnie dla Karoliny Dzienniak

dodane 25.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] Karolina Dzienniak, 31-letnia mieszkanka Dąbrowy Górniczej od maja 2011 roku walczy ze złośliwym guzem mózgu. Od tamtej pory spora część mieszkańców regionu mocno zaangażowała się w pomoc młodej kobiecie. Kolejna okazja aby wesprzeć Karolinę nadarzy się już w sobotę 27 kwietnia, podczas koncertu charytatywnego w dąbrowskim pubie Komitywa. Dla dąbrowianki zagra zagłębiowski zespół Eier. Choroba zaskoczyła Karolinę w ważnym dla niej momencie życia: w trakcie przygotowań do ślubu. Jednak się nie poddaje. Jak sama podkreśla na swoim blogu, który regularnie aktualizuje, każdy, dopóki walczy, może nazwać siebie zwycięzcą. Na szczęście znalazły się osoby, które chcą pomóc dąbrowiance. W dużej mierze wśród artystów związanych z Zagłębiem Dąbrowskim. Ostatnio w dąbrowskim Pubie Sportowym dla Karoliny zagrali Bas Tajpan i Kłak oraz Kalokagathia i Curry Heads. Publiczność dopisała i nie skąpiła pieniędzy. Około 250 osób na rzecz Karoliny przekazało w sumie 12 tys. zł. Szansa aby pobić ten wynik będzie już 27 kwietnia. Wtedy w Pubie Komitywa w Dąbrowie Górniczej zagra, kolejny zespół, który zdecydował się pomóc dąbrowiance. Będzie to Eier, kapela grająca kawałki z pogranicza rocka i metalu.   - Nie od dzisiaj wiadomo, że dużo fajniej jest dawać niż dostawać. O koncercie dla Karoliny Dzienniak wiedzieliśmy już w zeszłym roku. Już wtedy mieliśmy zagrać dla niej koncert, ale niestety z przyczyn niezależnych od nas nie doszedł on wówczas do skutku. Przez chwilę wydawało nam się, że zabrakło zapału do wspierania Karoliny tą drogą, ale na szczęście nasza mała wiara była nieuzasadniona. Dlatego cieszymy się, że mimo ograniczonego czasu, który w dużej mierze pochłaniają prace nad nową płytą i inne koncerty udało nam się szczęśliwie dopiąć wszystko na ostatni guzik i jednak zagrać na rzecz Karoliny – mówi Andrzej Garnek, gitarzysta w zespole Eier.   Bilety – cegiełki uprawniające do wejścia na koncert będą kosztowały 15 zł, ale organizatorzy podkreślają, że można złożyć także większy datek. Oprócz tego prowadzona będzie zbiórka telefonów komórkowych i zakrętek. Wszystko to można przynieść na koncert. – Liczymy na jak największą publikę, która nie poskąpi pieniędzy dla Karoliny, a przy tym będzie się świetnie z nami bawić – podkreśla Andrzej Garnek. Start koncertu około godz. 20:30.   Ci, którzy nie będą mogli pojawić się w Komitywie osobiście, a chcieliby pomóc mieszkance Dąbrowy Górniczej, mogą to zrobić wpłacając środki na konto: Bank Zachodni WBK Odział 1 Kielce, 86 1090 2040 0000 0001 1113 97 44 (w tytule wpłaty: KAROLINA DZIENNIAK Fundacja z Uśmiechem, ul. Paderewskiego 11/39, 25-001 Kielce) lub przekazując na jej rzecz 1 proc. podatku (KRS 0000298436, cel szczegółowy: Karolina Dzienniak).   Izabela Kieliś  
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl