Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W Zagłębiu

FURIA otworzyła swoje drzwi

dodane 15.05.2013
[Dąbrowa Górnicza] Ci którzy w ubiegłą sobotę 11 maja nie mieli okazji pojawić się w Dąbrowie Górniczej, mają czego żałować. Albowiem w miniony weekend swoje drzwi dla wszystkich spragnionych dużych emocji otworzyło Centrum Gier Fabularnych FURIA. Od rana do późnych godzin popołudniowych każdy chętny mógł za darmo sprawdzić się w grach ASG, uczestniczyć w interesujących prelekcjach, czy pokonać na czas tor z przeszkodami.   Centrum Gier Fabularnych FURIA to pierwsze takie miejsce w naszym regionie. W pięciokondygnacyjnym budynku po byłej ciepłowni przy dąbrowskiej al. Zagłębia Dąbrowskiego dwójka pasjonatów, Piotr Przybyła i Karol Grzesica, stworzyło w ubiegłym roku prawdziwy raj dla miłośników ASG oraz klimatów znanych z gier komputerowych. Każdy bywalec FURII ma szansę wcielić się w rolę żołnierza, którego zadaniem jest rozwiązywanie zagadek, wypełnianie misji, a także ostrzeliwanie przeciwników. Aby do zabawy w Centrum zachęcić jeszcze większą grupę osób, w ubiegłą sobotę twórcy FURII zaprosili wszystkich na Dzień Otwarty.   - Zrobiło się trochę cieplej. Także w budynku podniosła się temperatura, więc postanowiliśmy zorganizować dzień otwarty, podczas którego proponujemy jego uczestnikom nieco więcej atrakcji niż te standardowe. To wydarzenie to głównie promocja dla naszego budynku, ale już na samym początku naszej działalności założyliśmy, że chcielibyśmy stworzyć miejsce, w którym poza komercyjnymi eventami będzie można doświadczyć także innych atrakcji związanych z fantastyką, militariami itp. – tłumaczy Karol Grzesica, jeden z twórców FURII.   I tak w sobotę na każdego odwiedzającego Centrum Gier Fabularnych czekały prelekcje m.in. z Piotrem Cholewą ze Śląskiego Klubu Fantastyki, czy też Krzysztofem Greyem Studzińskim, który opowiedział uczestnikom o ASG. Oprócz tego każdy mógł wziąć udział w turnieju strzeleckim, sprawdzić się pokonując tor przeszkód, zagrać w mini gry ASG, a także spróbować swoich sił w juggerze – postapokaliptycznej grze, którą poprowadzili członkowie grupy Outpost. – Nasze centrum od samego początku stylizowaliśmy na podziemną bazę wojskową. Scenariusz pierwszej większej gry, którą przygotowujemy będzie utrzymany w klimatach postapokaliptycznych, stąd też współpraca i obecność Outpostu, który świetnie się w tych klimatach orientuje – stwierdza Karol Grzesica.   Jak podkreślają organizatorzy Dzień Otwarty z pewnością zaliczają do udanych i już myślą o kolejnym tego typu wydarzeniu. Tymczasem więcej informacji na temat Centrum Gier Fabularnych FURIA, zdjęcia, przykładowe scenariusze oraz warunki udziału w grze znaleźć można na stronie www.furia.34fun.pl oraz profilu na portalu społecznościowym Facebook: Furia - Centrum Gier Fabularnych.   Izabela Kieliś      

Jubileusz Warsztatu Terapii Zajęciowej

dodane 14.05.2013
[Sosnowiec] Sosnowiecki Warsztat Terapii Zajęciowej Fundacji im. Brata Alberta 15 maja będzie obchodzić XX-lecie powstania. Patronat nad jubileuszowymi uroczystościami objął zastępca przewodniczącego Rady Miasta Sosnowca, Wilhelm Zych. Sosnowiecka filia Fundacji powstała 7 marca 1989 roku. Jej założycielami było grono osób chcącym pomagać niepełnosprawnym. W powstaniu ośrodka brali udział m.in. Wiesław Łacinowski, Edward Golonka i Lidia Gwóźdź. Pierwsze zajęcia odbywały się w budynku należącym do Zgromadzenia Braci Szkolnych i miały charakter spotkań świetlicowych. Organizowano również uroczystości z okazji Dnia Dziecka, Mikołaja oraz Świąt Bożego Narodzenia. 15 lutego 1991 roku władze Sosnowca przekazały Fundacji w użytek budynek przy ul. Mikołajczyka 55. Po przystosowaniu go do przyjęcia podopiecznych i powołaniu  kierownika - został nim Wiesław Łacinowski - z dniem 15 września 1992 roku placówka rozpoczęła swoją działalność, by 1 kwietnia 1993 roku oficjalnie przyjąć nazwę Warsztatu Terapii Zajęciowej.   Obecnie w zajęciach terapeutycznych, które prowadzone są przez wykwalifikowanych terapeutów,  uczestniczy 37 podopiecznych. Zajęcia prowadzone są w pracowniach: plastycznej, krawiecko-hafciarskiej,  technik różnych, gospodarstwa domowego, małych form teatralnych, edukacyjnej, techniczno-multimedialnej i rehabilitacyjnej. Warsztatem kieruje Tomasz Ryrak.   Podopieczni placówki biorą czynny udział w różnego rodzaju olimpiadach i zawodach sportowych, gdzie zdobywają medale, nagrody i dyplomy. Nagradzane są też ich prace powstające podczas zajęć, zdobyły wiele prestiżowych nagród i wyróżnień. M.in. wyróżniona została praca plastyczna Rafała Szpili, która była jedną z licznych, przekazanych na aukcję charytatywną, odbywającą się 26 kwietnia 2001 roku w sali Zamku Królewskiego w Warszawie pod patronatem Prezesa Rady Ministrów. Autorowi wyróżnionej pracy gratulacje osobiście składał Jerzy Buzek, ówczesny prezes RM.   Kadra zajmująca się podopiecznymi dba również o ich relaks i odpoczynek. Normą stało się organizowanie bali andrzejkowych, karnawałowych i innych, a także wycieczek do ciekawych zakątków Polski.   Sosnowiecka palcówka zatem nie tylko przysposabia do lepszego funkcjonowania w społeczeństwie, ale stwarza osobom niepełnosprawnym możliwość realizacji siebie, swoich marzeń i pragnień. Wokół niej zgromadziło się wielu wspaniałych ludzi, którzy ją wspierają. Zbliżający się jubileusz będzie doskonałą okazją, by im podziękować za okazane serce. Po mszy, koncelebrowanej 15 maja o godz. 11.00 pod przewodnictwem biskupa Grzegorza Kaszaka w Katedrze WNMP w Sosnowcu, na terenie WTZ przy ul. Mikołajczyka 55  rozpoczną się o 12.30 uroczystości, w trakcie których zostaną wręczone medale wdzięczności. Dla wszystkich uczestników wydarzenia przygotowano występy artystyczne a także wystawę i kiermasz prac wykonanych przez uczestników WTZ.   (ser)

Studenci uczyli się od Tomasza Kammela

dodane 14.05.2013
[Sosnowiec] Metoda Colombo w wystąpieniach publicznych, sztuka przygotowywania pomocnej prezentacji multimedialnej, czy skuteczne radzenie sobie z audytorium. Te i wiele innych zagadnień podczas wczorajszego wykładu w Wyższej Szkole Humanitas poruszył znany dziennikarz i prezenter telewizyjny Tomasz Kammel. W zajęciach mogli uczestniczyć nie tylko studenci WSH, którzy regularnie spotykają się z popularnym redaktorem, ale także wszyscy chętni, którzy chcieli poznać Tomasza Kammela osobiście. „Podstawy autoprezentacji i wystąpień publicznych” – pod takim hasłem Tomasz Kammel poprowadził wczoraj trzygodzinny wykład i warsztaty dla studentów dziennikarstwa WSH oraz wszystkich chętnych, którzy pragnęli poznać tajniki niełatwej sztuki radzenia sobie w obecności licznego audytorium. Uczestnicy zajęć otrzymali szereg rad dotyczących między innymi tego w jaki sposób przemawiać do publiczności, aby zyskać sobie przychylność słuchaczy, jak radzić sobie ze stresem w sytuacjach kryzysowych oraz jak skutecznie walczyć z tremą. Podczas warsztatów nie zabrakło także możliwości wypytania Tomasza Kammela o tajniki jego pracy zawodowej oraz świat mediów od kuchni.   - Niewątpliwą zaletą i największym atutem wykładów takich jak te z Tomaszem Kammelem, jest fakt, iż studenci mogą spotkać się z praktykami, którzy jak nikt inny mogą podzielić się z nimi bardzo przydatną wiedzą. Wpisuje się to w strategię naszej uczelni, która duży nacisk kładzie na kontakt swoich studentów z praktyką zawodową. Dodatkową frajdą jest z pewnością możliwość obcowania ze znanymi osobistościami ze świata telewizji – tłumaczy Milena Paciorak z działu promocji WSH. Tomasz Kammel to dziennikarz, prezenter telewizyjny i trener. Swoja karierę rozpoczął w Muzycznym Radiu w Jeleniej Górze lecz największy rozgłos i sympatię  przyniósł mu program rozrywkowy „Randka w ciemno”. Od 2005 roku jest wykładowcą metodyki dziennikarstwa telewizyjnego oraz autoprezentacji i wystąpień publicznych w Instytucie Dziennikarstwa Wyższej Szkoły Humanitas.   (IK)  

W Będzinie będzie królowało disco

dodane 13.05.2013
[Będzin] Będzin już w tym tygodniu rozpocznie wiosenno – wakacyjny cykl imprez plenerowych skierowanych do mieszkańców miasta i okolic. Na pierwszy ogień przed czerwcowymi Dniami Będzina oraz wydarzeniami, które na będzinian będą czekały w wakacje, władze miasta proponują zupełnie nową inicjatywę. W najbliższą sobotę 18 maja w parku na Dolnej Syberce odbędzie się pierwsza edycja Festiwalu Muzyki Niejazzowej.   Dance i disco – polo. Oto gatunki, które za tydzień będą królowały w Będzinie. Jest to jedyna tego typu impreza w naszym regionie. – Przedsięwzięcie to skierowane jest do szerokiego grona miłośników muzyki łatwo wpadającej w ucho i mam nadzieję, iż na to niecodziennie wydarzenie muzyczne przybędą tłumy mieszkańców chcących wziąć udział w tak niepowtarzalnej imprezie – mówi Łukasz Komoniewski, prezydent Będzina.   Na tych, którzy zdecydują się spędzić sobotnie popołudnie 18 maja właśnie w parku na Dolnej Syberce, na scenie zagrają tacy wykonawcy jak: Goldsound, Night Lovers i B-Qll. Gwiazdą wieczoru będzie popularny zespół Classic, który z pewnością wykona swoje największe przeboje, takie jak „Warto żyć”, czy „Zabrałaś mi lato”.   Oprócz sporej dawki muzyki na mieszkańców czekać też będą liczne stoiska gastronomiczne oraz konkursy z atrakcyjnymi nagrodami. Jak przekonują organizatorzy Festiwal Muzyki Niejazzowej to gwarancja radosnej atmosfery i dobrej zabawy. Start imprezy już o godzinie 16:00. Jej zakończenie przewidziano na 22:00.   (IK)    

Majowy Piknik Rodzinny

dodane 12.05.2013
[Dąbrowa Górnicza] Wczoraj w Gołonogu  odbył się I Piknik Rodzinny pod hasłem „Dla każdego coś miłego”, organizowany przez Fundację Godne Życie i Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 2 im. L. Szenwalda.  W programie były różnorodne warsztaty, pokazy sztuk walki, zacięte średniowieczne boje, niecodzienne sportowe rozgrywki, koncerty muzyczne i wiele innych atrakcji.   W trakcie warsztatów podopieczni Fundacji Godne Życie uczyli chętnych bibułkarstwa i wyplatania papierowej wikliny, natomiast  przy pomocy dąbrowskich artystów ze Stowarzyszenia Twórców Kultury Zagłębia Dąbrowskiego każdy mógł tworzyć własne dzieło. Stowarzyszenie Ziemia i My zorganizowało warsztaty czerpania papieru, z kolei przy obracającym się kole garncarskim pod okiem instruktorów z Fundacji Godne Życie uczestnicy pikniku tworzyli własnoręcznie naczynia.   Nie zabrakło też sportowych emocji, których dostarczył udział w Olimpiadzie Sportów Niecodziennych. Maluchy rzucały m.in. oponą, beretem na odległość oraz żołędziem do dziupli. Ponadto budowano jak najwyższe wieże z klocków czy pagórki, przesypując piasek. Atrakcją był także pokaz sztuk walki i średniowiecznego boju na kije oraz prezentacje strażaków i policjantów. Uczestników pikniku zainteresował również instruktaż udzielania pierwszej pomocy zaprezentowany przez Wyższą Szkołę Planowania Strategicznego.   Wspólną zabawę uświetniły grillowane potrawy i słodkości upieczone przez nauczycieli ZSO nr 2 , a przede wszystkim występy muzyczne. Koncertowali uczniowie i absolwenci „Szenwalda”, Miro Witek oraz zespół Bluesowy ze Stowarzyszenia Twórców Kultury Zagłębia Dąbrowskiego.   (ser)  

Dyskutowali o lewicy w Zagłębiu

dodane 10.05.2013
[Region, Sosnowiec] Zakończyła się konferencja naukowa pt. „Lewica w Zagłębiu Dąbrowskim” przygotowana przez Federację Młodych Socjaldemokratów w Sosnowcu. Spotkanie było współorganizowane przez stowarzyszenie „Kuźnica” i dobyło się w Wyższej Szkole Humanitas. Uczestnicy dyskutowali m.in. o roli lewicy w transformacji ustrojowej Zagłębia Dąbrowskiego, o historii lewicy w regionie i o przyszłości ruchu socjaldemokratycznego.   - Gdy padła propozycja zorganizowania tej konferencji w murach Wyższej Szkoły Humanitas, zastanawialiśmy się, czy tego typu wydarzenie nie będzie naruszeniem neutralności politycznej uczelni. Uznaliśmy, że nie, gdyż tradycje lewicowe są elementem zagłębiowskiej tożsamości i trudno dyskutować o regionie i jego specyfice  bez odwoływania się do historii i współczesności lewicy. Nie byłoby Zagłębia Dąbrowskiego z jego historią, z jego tradycjami, z jego specyfiką społeczną, gdyby nie lewicowe korzenie regionu, zwłaszcza spod znaku niepodległościowego PPS – mówił podczas otwarcia konferencji prorektor Wyższej Szkoły Humanitas, dr Michał Kaczmarczyk. Rangę dzisiejszych obrad podkreślił Bogusław Kabała ze stowarzyszenia „Kuźnica”. - Myślę, że na taką skalę temat lewicowości regionu nie był w Zagłębiu poruszany. Badań poświęconych Zagłębiu Dąbrowskiemu nie ma zbyt wiele, dlatego tym bardziej cenna jest ta konferencja. Pamiętajmy, że Zagłębie to nasza ziemia i warto o niej dyskutować.   Zapotrzebowanie na tego typu inicjatywy podkreślił organizator spotkania, sosnowiecki radny z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Wojciech Nitwinko. - Od 12 lat jestem związany z lewicą. Brakuje mi rzetelnej dyskusji na temat tego środowiska politycznego. Wśród mieszkańców brak wiedzy na ten lewicy i lewicowości w wymiarze społecznym, gospodarczym, politologicznym czy historycznym. I nie chodzi mi o spory i jałowe dyskusje, bo tych jest pod dostatkiem, tylko o rzetelną, naukową debatę. Cieszę się, że udało się to zrealizować.   O historii ruchu lewicowego w Zagłębiu Dąbrowskim mówił prof. Zygmunt Woźniczka, który często odnosił się także do obecnej sytuacji społeczno – politycznej w województwie śląskim. - Dzisiejsze odradzanie się nacji śląskiej jest budowane przeciwko komuś. Kiedyś Ślązacy budowali swoją tożsamość w oparciu o współpracę. Dzisiaj jest inaczej. Kłopoty z przyszłością Muzeum  Śląskiego mogą oznaczać problemy z integracją województwa śląskiego. Warto się temu przyglądać i na to uważać. Należy badać i popularyzować historię poszczególnych regionów. RAŚ przekonuje o tym, że Polska zabrała Ślązakom autonomię. To nieprawda! Polska dała Ślązakom autonomię, a zabrali ją Niemcy. Takie fakty należy podkreślać, aby następne pokolenia miały jasny obraz sytuacji – przekonywał prof. Zygmunt Woźniczka.   W trakcie obrad głos zabrał także eurodeputowany, profesor Bogusław Liberadzki, Kierownik Katedry Transportu Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, minister transportu i gospodarki morskiej w latach 1993 – 1997.  - Bardzo dobrze, że debata odbywa się w murach uczelni wyższej. Sam zawodowo zajmuję się nauką i rozumiem jak bardzo są potrzebne dyskusje o tożsamości politycznej w ośrodkach akademickich, a nie tylko w salach plenarnych.  Dzisiejsze rozumienie lewicy to przede wszystkim wrażliwość na aspekty społeczne. Teraz ważny jest Produkt Krajowy Brutto, rynek, wskaźniki i kolejne zobowiązania jednostki wobec gospodarki i państwa. Obecne wydarzenia w całej Europie pokazują, że to nie człowiek służy gospodarce, ale gospodarka powinna służyć człowiekowi. Dzisiejszy kryzys gospodarczy dobitnie to pokazuje. Obecnie nikt sobie nie ufa. Banki nie ufają regulatorom, regulatorzy nie ufają bankom. Ma to swoje przełożenie na sytuację społeczną w Polsce i Europe. Europa jest obecnie przestrzenią braku wzajemnego zaufania. To efekt deficytu czynnika ludzkiego w polityce i gospodarce. Lewica musi to naprawić - przekonywał profesor Liberadzki.   O tym, czym jest lewicowy charakter w rządzeniu miastem, mówił prezydent Sosnowca, Kazimierz Górki. - Dzisiejsza polityka ekonomiczna państwa powoduje znaczne oszczędności na samorządach. Budżet Polski maleje i w naszym kraju trzeba dokonywać cięć. Na gminach i powiatach najłatwiej oszczędzać. To oczywiście odbija się na komforcie życia mieszkańców. Mówi się dużo o dotacjach unijnych. Należy jednak pamiętać o porównywaniu wysokości składek z dotacjami. One nie zawsze nawet się wyrównują. Często bilansują się niekorzystnie dla rzekomych unijnych beneficjentów. Nie jest tak, że pieniądze unijne zawsze są darowane.  Dobrym przykładem jest Wrocław, który musiał się głęboko zapożyczyć. Obecnie spłaca 200 mln zł samych odsetek od kredytów rocznie. O tego typu dysproporcjach ekonomicznych się nie mówi - argumentował Górski.   Prezydent Sosnowca odniósł się także do kłopotów związanych z rozdziałem środków przez samorząd wojewódzki. - W przypadku Sosnowca dochodzi jeszcze problem - dysproporcji podziału środków. Już dziś wiemy, że na Muzeum Zagłębia nie będzie dotacji wojewódzkich. A na inne cele za Brynicą pieniądze się znajdą. Lewicowość jest potrzebna przede wszystkim dla ludzi. Nikt za nas w regionie nie zajmie się szpitalami, miejscami pracy czy drogami. Udało nam się wyremontować domy opieki społecznej. Można było wybudować chodniki albo wyremontować drogę, ale lewicowość to właśnie takie rozłożenie środków. Lewicowość to także świadomy, pro-obywatelski wybór inwestycji. Może powinno się budować w centrum miasta, by wszyscy widzieli nowe budynki. Ale lewicowość podpowiada inne rozwiązania - każe inwestować w biedniejszych i oddalonych od centrum dzielnicach naszego . Tam są potrzebne inwestycje, by ożywić wspólnoty lokalne. Rządzić gminą trzeba tak, by pomagać ludziom. I to jest właśnie lewicowe prowadzenie samorządu – mówił prezydent Górski.   Przemysław Ruta  

Zmieleni.pl w Sosnowcu

dodane 10.05.2013
[Sosnowiec] W sobotę 11 maja w godzinach od 9.00 do 16.00 koło pomnika Jana Kiepury w centrum Sosnowca ruch obywatelski Zmieleni.pl organizuje akcję zbierania podpisów pod referendum ogólnokrajowym za zmianą ordynacji wyborczej i wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu RP. Aby móc złożyć wniosek o referendum niezbędne jest zebranie 500 tys. podpisów. - Poprzyj naszą akcję i podpisz listę poparcia – apeluje Mateusz Wiatr, koordynator akcji Zmieleni.pl w Sosnowcu.   Celem ruchu obywatelskiego Zmieleni.pl jest zmiana sposobu wyłaniania posłów do Sejmu RP. Ma temu służyć akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o ogólnokrajowe referendum w sprawie zmiany ordynacji wyborczej. Ruch zainaugurował ją 23 października 2012 roku we Wrocławiu. Pierwsze podpisy złożyli wtedy prof. Jerzy Przystawa, naukowiec i twórca Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, Paweł Kukiz, współinicjator akcji Zmieleni.pl oraz Wojciech Kaźmierczak, prezes Stowarzyszenia na rzecz zmiany systemu wyborczego „Jednomandatowe Okręgi Wyborcze”.   Od tego czasu w całej Polsce powstały zorganizowane grupy, mające na celu przeprowadzenie jak najszerszej akcji zbierania podpisów na listach. W inicjatywę włączyły się organizacje i osoby prywatne. Została też uruchomiona strona internetowa www.zmieleni.pl , gdzie można dowiedzieć się o przebiegu akcji, pobrać formularze do zbierania podpisów i udzielić poparcia dla jednomandatowych okręgów wyborczych. Ruch Zmieleni.pl uważa, że obowiązująca obecnie ordynacja nie zachęca wybranych posłów do lojalności wobec wyborców, co stanowi istotny mankament w kształtowaniu demokracji w Polsce.  - Postulujemy wprowadzenie ordynacji wyborczej na wzór brytyjski. Chcemy, aby skład Sejmu stanowili tylko zwycięzcy swoich okręgów, których powinno być 460. Ta zmiana jakościowo przeobrazi naszą scenę polityczną i sprawi, że to naprawdę wyborcy będą decydować o kształcie polskiego parlamentu – argumentują inicjatorzy ogólnopolskiej akcji.   Dlaczego jednomandatowe okręgi uzdrowią scenę polityczną? Bo przywracają odpowiedzialność osobistą posła przed wyborcami w jego okręgu. W małym jednomandatowym okręgu wyborczym poseł będzie podlegał nieustannej, skrupulatnej kontroli wyborców – podkreślają Zmieleni.pl. Kolejne korzyści to większa możliwość  odwołania posła, gdy nie będzie on realizować programu, który pomógł mu zdobyć mandat. A przede wszystkim o tym, kto zostanie posłem, decydują przy jednomandatowych okręgach faktycznie obywatele a nie wodzowie partii. Nowy system oznacza bowiem wybory w małych okręgach, a więc daje szanse ludziom, którzy sprawdzili się lokalnie.   (red)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl