Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W Zagłębiu

Karnawałowe animacje dla dzieci

dodane 29.12.2014
[Sosnowiec] Tworzenie barwnych weneckich masek, nauka samby oraz karnawałowe makijaże – te i wiele innych atrakcji czeka na najmłodszych mieszkańców regionu w Centrum Handlowym Auchan Sosnowiec. W sobotę 3 stycznia maluchy zasiądą także przed sceną teatralną, aby poznać historię małego Pawełka, który nagle staje się dorosły. Karnawałowe zabawy odbędą się w godzinach 14.00 – 17.00. Spektakl teatralny odegrany zostanie o godzinie 17.00. Udział we wszystkich atrakcjach jest darmowy! W Centrum Handlowym Auchan Sosnowiec 3 stycznia odbędzie się pierwsze w nowym roku spotkanie z cyklu „Bajeczne soboty”. Podczas bajkowych animacji maluchy nauczą się tworzyć kolorowe weneckie maski karnawałowe. Do ich stworzenia posłużą papier oraz barwne dodatki. Spotkanie będzie również okazją do poznania kroków popularnego tańca – samby. Mali tancerze zmierzą się w konkursie tańca na gazetach i wezmą udział w licznych zabawach w rytm karnawałowej muzyki. Nie zabraknie także kącika, w którym dziewczynki będą mogły wykonać sobie wyjątkowy makijaż. Po karnawałowym szaleństwie na gości Centrum Handlowego Auchan Sosnowiec czeka spektakl teatralny pt. „Świat na wspak, czyli dorosły chłopak”. Mali widzowie poznają historię małego łobuza Pawełka, który za sprawą magicznej przemiany staje się dorosły. W tym czasie jego mama przemienia się w małą i skorą do żartów dziewczynkę. Nasz bohater musi więc przejąć wszystkie domowe obowiązki. Czy ta przygoda sprawi, że zacznie on szanować cudzą pracę? Barwna scenografia, zabawne stroje bohaterów i bogate tło muzyczne spektaklu z pewnością sprawią, że historia zainteresuje nie tylko małych widzów, lecz także ich rodziców.   (s)  

Dla Łaz to był udany rok

dodane 29.12.2014
[Powiaty] – Kolejne gminne inwestycje i poprawa warunków życia mieszkańców. Ostatnie 12 miesięcy było dla nas okresem wielkich wydatków wpływających na komfort życia mieszkańców – twierdzi burmistrz Łaz Maciej Kaczyński podkreślając, że te sukcesy zostały odnotowane w rankingach ogólnopolskich. Łazy zajęły 24 miejsce w kraju w rankingu mniejszych miast, kategoria wydatków majątkowych finansowanych ze środków unijnych. W klasyfikacji sukces mijającej kadencji 2010-2014 samorząd zajął 45 miejsce. W kategorii sukces ekonomiczny Łazom przypadło 40 miejsce. 34 miejsce w skali kraju Łazy zdobyły w kategorii sukces edukacyjny. Będzie więc powód, by godnie pożegnać mijający 2014 rok. Mieszkańcy Łaz już po raz dziewiąty pożegnają stary i przywitają nowy rok pod tzw. „zegarem” na placu dworcowym. Burmistrz Łaz Maciej Kaczyński i przewodnicząca Rady Miasta Anna Staniaszek złożą życzenia wszystkim zebranym na sylwestrowej imprezie, która rozpocznie się o godzinie 23.00. Poprowadzi ją profesjonalny DJ. Będzie możne potańczyć i pobawić się na wspólnej dyskotece. Po północy tradycyjnie w niebo wystrzelą sztuczne ognie. Plenerowa impreza zakończy się około godz. 2.00.   W mijającym roku władze gminy inwestowały m.in. w turystykę. Wybudowano i oznakowano m.in. 84 kilometry ścieżek rowerowych, łączących się z istniejącymi szlakami na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Powstały także nowe chodniki, czyli odcinki pieszo-rowerowe, np. w Ciągowicach.   – Finansowaliśmy również remonty i modernizację domów i centrów kultury w sołectwach, a teraz przygotowujemy się do nowego okresu programowania, czyli pozyskiwania kolejnych środków unijnych. 2015 rok będzie oznaczał dużo wyzwań i pracy związanej z przygotowywaniem projektów unijnych i związanych z tym konsultacji. Z pewnością w nadchodzącym roku i całej kadencji będziemy chcieli kontynuować strategiczne inwestycje: dokończenie kanalizacji miasta Łaz oraz modernizację dróg na terenie całej gminy. Przed nami duża inwestycja drogowa realizowana wspólnie z władzami powiatu zawierciańskiego. To połączenie dwóch drogi wojewódzkich ( DW 796 i 790) i trzech miejscowości. Tzw. „schetynówka” przebiegać będzie przez Ciągowice-Łazy-Rokitno Szlacheckie i zakończy się w sąsiedztwie Ogrodzieńca – zdradza najbliższe plany burmistrz Łaz Maciej Kaczyński.   (s)          

Sylwestrowe Zagłębie

dodane 23.12.2014
[Region] Jeżeli nie macie jeszcze planów na noc sylwestrową, to warto zapoznać się z propozycjami imprez miejskich. W Dąbrowie Górniczej zagrają zespoły The Postman i Feel, w Sosnowcu Kamil Kubas, Bas Tajpan&Bob One, Tony T, a także DJ Marcin Wiśniowski, a w Będzinie Replika Cover Band oraz Robert Leszczyński. Na dąbrowskim Placu Wolności Nowy Rok będzie można przywitać w doborowym towarzystwie zespołów The Postman i Feel. Nie zabraknie tam też pokazu sztucznych ogni i spektakularnego pokazu multimedialnego połączonego z myzyką DJ’ską. Już od 21.00 Dvj Kolbe będzie rozkręcać imprezę sylwestrową, będzie to pokaz multimedialny połączony z muzyką Dj’a. O godz. 22.30 zebrani pod Pałacem mieszkańcy będą mogli posłuchać takich kultowych utworów jak: „She Loves You”, „ Love Me Do”, „Yesterday”, czyli największych przebojów zespołu The Beatles w aranżacjach polskiego zespołu The Postman. Formacji określanej jako najlepszy coverband The Beatles w Polsce. To właśnie największe rockowe hity „chłopców z Liverpoolu” odprowadzą Stary Rok. Bowiem dokładnie minutę po północy niebo rozświetlą kolorowe fajerwerki, hucznie witając Nowy Rok. Gwiazda wieczoru, czyli zespół Feel, zagości na dąbrowskiej sylwestrowej scenie 10 minut po północy. Feel szerszej publiczności znany jest przede wszystkim dzięki sukcesowi pierwszego ich singla „A gdy jest już ciemno”. Dorobek Feel doceniony został takimi nagrodami muzycznymi jak Fryderyk, Telekamera oraz Superjedynka. Zakończenie imprezy zaplanowane jest na godzinę 1.00. Natomiast w stolicy Zagłębia tegoroczna zabawa sylwestrową odbędzie się na placu przed Urzędem Miejskim w Sosnowcu, przy al. Zwycięstwa 20. Początek imprezy zaplanowano na godzinę 21.00. Zagrają m.in. Kamil Kubas, Bas Tajpan&Bob One, Tony T, a także DJ Marcin Wiśniowski. „ (…) Wspólna zabawa przy muzyce na żywo będzie zwieńczona atrakcyjnym pokazem sztucznych ogni. W planach była organizacja imprezy sylwestrowej na Górce Środulskiej, ale w związku z przewidywaną temperaturą dodatnią postanowiliśmy przenieść imprezę do centrum miasta (…)” – wyjaśnia w liście do mieszkańców Arkadiusz Chęciński, prezydenta Sosnowca. Nie oznacza to, że na Górce Środulskiej zabraknie atrakcji, będą po prostu dostosowane do warunków atmosferycznych. Mieszkańcy, którzy zdecydują się na przyjście na Górkę mogą liczyć m.in. na konkursy i zawody dla najmłodszych, ognisko, przejażdżki psim zaprzęgiem, puszczanie lampionów, a także warsztaty oraz pokaz rzeźbienia w lodzie. Co więcej, jeśli pogoda pozwoli, to czynne również będą wyciągi, w tym dniu będzie można z nich korzystać bezpłatnie. Ci, którzy postanowią witać Nowy Rok na placu przed Urzędem, oprócz koncertów mogą liczyć też na pokaz sztucznych ogni, który tradycyjnie nastąpi krótko po północy. Imprezę poprowadzi Michał Wasik. Po jej zakończeniu będzie można skorzystać z bezpłatnych autobusów, które podstawi sosnowiecki PKM. W Będzinie impreza sylwestrowa odbędzie się w parku na Dolnej Syberce. Impreza zacznie się tam o 20.30. Będzińska scena sylwestrowa gościć będzie Roberta Leszczyńskiego oraz zespół Replika Cover Band. Oczywiście tam też nie zabraknie pokazów sztucznych ogni.   (maj)  

Rodzinne Kolędowanie z Pospieszalskimi

dodane 23.12.2014
[Sosnowiec] W poniedziałek 29 grudnia w kościele pod wezwaniem św. Tomasza Apostoła przy ul. Orlej 19 w Sosnowcu obędzie się Rodzinne Kolędowanie z rodziną Pospieszalskich, jedną z najbardziej znanych muzycznych rodzin w Polsce. Początek kolędowania zaplanowano na godz. 18.30. Najpiękniejsze pastorałki i kolędy zabrzmią w autorskich opracowaniach, od wysmakowanych klasycznych wersji, przez folkowe klimaty, do żywiołowych jazzowych i rokowych aranżacji. Rodzina muzyków dwadzieścia lat temu postanowiła utrwalić rodzinne kolędowanie na płycie. Dzięki wyjątkowej aranżacji utworów kolędy z tego krążka weszły na stałe do świątecznego repertuaru stacji radiowych. Pospieszalscy zagrali też wiele koncertów, zapraszając do współpracy inne muzyczne rodziny m.in. Steczkowskich, Sojków i Trebuniów. Na ich koncertach debiutował góralski kwartet, znany obecnie jako Zakopower. Dziś Pospieszalscy nadal grają z dziećmi, z tym, że tamte maluchy są już zawodowymi muzykami. Większość z nich opanowała grę na kilku instrumentach, stąd podczas koncertów raz gra orkiestra dęta, za chwilę jazzowy band, a potem orkiestra kameralna. Można ich posłuchać m.in. w takich zespołach jak Arka Noego, Voo Voo, Deus Meus, 2TM,23, Zakopower, Transkapela, New Life M, Raz Dwa Trzy, Dzieci z Brodą, Daga Dana, Bester Quartet, Kapelanka, teatr Gardzienice, Janusz Prusinowski Trio, a także przy takich wokalistach jak Michał Urbaniak, Adam Strug, Wojciech Mazolewski. Podczas Rodzinnego Kolędowania usłyszymy: Basię - skrzypce, śpiew, Lidię - śpiew, bębenek, Natalię - flet, śpiew, Paulinę (Polę) - flet, śpiew, Franka - kontrabas, gitara basowa, śpiew, Janka - gitara, kontrabas, śpiew, Karola - gitara, altówka, trąbka, tuba, śpiew, Łukasza - fortepian, klawisze, śpiew, Marcina - skrzypce, kontrabas, gitara basowa, cymbały, fortepian, śpiew, Mateusza - saksofony, flet, klarnet basowy, akordeon, klawisze, śpiew, Marka - saksofon, klarnet, śpiew, Mikołaja - kontrabas, gitara basowa, skrzypce, śpiew, Nikodema - perkusja, śpiew oraz Szczepana - trąbka, śpiew. (maj)

Kawaler Żelaznej Korony

dodane 23.12.2014
[Będzin] Za austriackich czasów Order Żelaznej Korony ceniony był jako dystynktorium o wyjątkowym znaczeniu. Odznaczony jego III klasą zyskiwał automatycznie szlachectwo, kawaler klasy II – tytuł barona, natomiast uhonorowany najwyższym stopniem nie tylko stawał się tajnym radcą, dożywotnio traktowanym tytułem ekscelencji, ale miał prawo zwracania się do samego cesarza per „Mój Kuzynie”.   Posiadaczem tego orderu, skądinąd prezentującego się nader efektownie: pod koroną rudolfińską wisiała odznaka, wyobrażająca dwugłowego orła (z niebieską tarczą i monogramem F na piersi), wpisanego w żelazną koronę, był oficer, który na trwałe zapisał się nie tylko w historii Wojska Polskiego, ale i Będzina, pułkownik Rudolf Tarnawski. Stał on na czele pierwszej w porozbiorowych dziejach Polski struktury wojskowej, istniejącej w tym mieście: Będzińskiego Okręgu Wojskowego, utworzonego na mocy decyzji Polskiej Komisji Likwidacyjnej już 12 listopada 1918 r., a więc w drugim dniu formalnego istnienia niepodległej Polski. Jako jeden z siedmiu okręgów, podlegał Polskiej Komendzie Wojskowej w Krakowie. Jego dowódca, płk Tarnawski właśnie, miał wtedy za sobą chwalebną karierę wojskową. Urodzony w 1869 r. w Żywcu, zaliczywszy cztery lata gimnazjum w Bielsku zdecydował się na naukę w Szkole Kadetów Piechoty w Łobzowie (wtedy pod Krakowem, dziś niemal w jego centrum), którą pogłębiał następnie w Oficerskiej Szkole Jazdy w Mostarze (mieście w Bośni i Hercegowinie). Gdy w 1892 r. zakończył edukację, mógł podjąć służbę w kawalerii.   Po 22 latach żmudnego wspinania się w hierarchii doszedł do stopnia kapitana – w chwili wybuchu Wielkiej Wojny miał w życiorysie dowodzenie kawaleryjskimi pododdziałami liniowymi, a także pracę w charakterze wykładowcy taktyki w łobzowskiej szkole kadetów. Jak wielu zawodowym oficerom, szansę na przyśpieszenie awansów dał mu zbrojny konflikt największych mocarstw; i szansę tę wykorzystał, uzyskując w 1915 stopień majora, a już po roku – podpułkownika. W charakterze dowódcy pułków walczył na wielu frontach: włoskim, rosyjskim, francuskim i belgijskim; bojowe sukcesy uwieńczył nominacją na pełnego pułkownika i wysoko cenionym (wyżej w hierarchii stał jedynie Order Wojenny Marii Teresy, nadawany za czyn, dokonany wbrew rozkazowi, który okazał się jednakże decydujący dla przebiegu bitwy) Orderem Żelaznej Korony.   Czując się zobowiązany złożoną przed laty przysięgą, w armii habsburskiej pozostawał do dnia, w którym cesarz Karol I oficjalnie zwolnił swoje wojsko z wierności, a wiedziony poczuciem przynależności narodowej zaraz potem zameldował się w dowództwie Okręgu Generalnego Kraków. Po zorganizowaniu 10. Pułku Piechoty w Cieszynie i pełnieniu funkcji komendanta wojskowego tego miasta, 12 listopada został mianowany dowódcą Będzińskiego Okręgu Wojskowego. Zajmując to stanowisko współpracował z byłym lekarzem batalionowym Legionów Polskich kpt. Felicjanem Sławojem-Składkowskim, który w późniejszych latach miał zrobić oszałamiającą karierę dygnitarza (generała dywizji, wielokrotnego wiceministra i ministra, a nawet premiera rządu RP). Składkowski zresztą wystawił we wspomnieniach całkiem pozytywne świadectwo swemu przełożonemu z będzińskich czasów: „(…) średniego wzrostu, zażywny pan, mówiący po polsku z lekkim niemieckim akcentem, ale dobry Polak, grzeczny i uprzejmy (…).   W Będzinie płk Tarnawski nie zatrzymał się jednak długo. Wyższe dowództwo doceniło jego kwalifikacje dowódcze i rychło posłało go na front. Brał udział w walkach polsko-ukraińskich i w wojnie z bolszewikami, stojąc na czele sformowanego w Zagłębiu Dąbrowskim 11. Pułku Piechoty, a następnie 15. Pułku Piechoty „Wilków”, aby uwieńczyć bojową karierę stanowiskiem dowódcy 25. Brygady Piechoty. Walki pod Lwowem, na Wołyniu i na froncie litewsko-białoruskim przyniosły mu dwa Krzyże Walecznych oraz uznanie austriackiego stopnia pułkownika, potwierdzone rozkazem personalnym z 22 maja 1920 r.   Po wojnie wydawało się, że Tarnawski ma pewne miejsce w armii – otrzymał stosunkowo wysokie stanowisko inspektora piechoty w dowództwie Okręgu Generalnego Pomorze, był komendantem Obozu Warownego Toruń – aż nagle wszystko się urwało. Najpierw przeniesiono go do rezerwy kadrowej oficerów sztabowych Okręgu Korpusu nr III w Grodnie, by we wrześniu 1922 skierować na zupełnie marginalną posadę szefa Powiatowej Komendy Uzupełnień w prowincjonalnej Kamionce Strumiłłowej na Roztoczu.   Był to faktyczny kres kariery Tarnawskiego. Bo choć niecały rok później, 1 czerwca 1923, spotkał go zaszczyt zaliczenia do korpusu generałów WP, to jednak awans ten miał charakter czysto honorowy. Nie dość, że został jedynie tytularnym generałem brygady, to na dodatek tego samego dnia przeniesiony został w stan spoczynku. Jego sytuacja cokolwiek się wtedy skomplikowała: wraz z rozkazem, przynoszącym wieść dobrą i złą, otrzymał jeszcze jeden, z mocy którego miał „czasowo pozostać w służbie stałej”. W praktyce oznaczało to, że od 1 czerwca 1923 pełne określenie służbowego statusu kawalera Orderu Żelaznej Korony brzmiało nieco absurdalnie: „pułkownik, tytularny generał brygady, w stanie spoczynku, zatrzymany czasowo w służbie czynnej”.   W tej dziwacznej randze Tarnawski pozostawał przez rok. 31 maja 1924 odwołano go ze stanowiska w PKU z zaliczeniem do rezerwy oficerów sztabowych DOK nr V we Lwowie i wygaszono czasowe zatrzymanie w służbie czynnej. Emerytowany, choć bynajmniej nie zaawansowany wiekiem – miał dopiero 55 lat! – oficer zamieszkał w Bielsku i spędził tam ostatnie lata życia. Zmarł w 1946 r.   Pułkownik-generał Tarnawski nie miał prostej drogi życiowej; do historii jednak przeszedł. To krzepiące…   (wald)  

Nagrody rozdane

dodane 23.12.2014
[Region, Jaworzno] Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Jaworznie zorganizowało konkurs fotograficzny po tytułem „Kanalizacja – czyste środowisko w obiektywie”. Cel rywalizacji był jeden. Z racji tego, że temat kanalizacji nie jest dla młodych osób interesujący organizatorzy fotograficznej zabawy chcieli zwrócić uwagę młodzieży na problemy środowiska ciekawymi nagrodami.   Rywalizacja wystartowała 6 października 2014 roku. Zabawa była kierowana do uczniów w wieku od 15 do 18 lat. Aby móc wystartować w konkursie należało uczęszczać do jaworznickiej szkoły. Organizatorzy zostawili szerokie pole interpretacji. Fotografie mogły przedstawiać dowolny temat. Jedynym warunkiem było ukazanie w ciekawy sposób rzeczy, osób czy okoliczności związanych z kanalizacją. Dzięki nagrodom i dreszczyku emocji rywalizacji organizatorom zabawy udało się zachęcić młodzież do aktywnego spędzenia czasu i interesującej pracy. Dla najlepszych przeznaczono cenne nagrody: sprzęt fotograficzny i jeden dzień warsztatów z fotografii, które poprowadzi Andrzej Grygiel. Fotograf jest laureatem nagrody Grand Press Photo z 2013 roku. Ogłoszenie wyników nastąpiło w siedzibie Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Jaworznie. Nagrody laureatom wręczył osobiście Grzegorz Waligóra, wiceprezes zarządu MPWiK w Jaworznie. Pierwsze miejsce przypadło Emilii Szafran, na drugiej pozycji znalazł się Marek Gębski. Trzecia lokata przypadła Paulinie Tusińskiej. Jury konkursu postanowiła dodatkowo wyróżnić zdjęcia Wojciecha Wójcika.   Jak informuje Sławomir Grucel, rzecznik prasowy MPWiK w Jaworznie, szczególnie cenną nagrodą są warsztaty fotograficzne. Podczas spotkania laureaci rywalizacji będą mieli okazję poznać tajniki sztuki fotograficznej. Ciekawym zagadnieniem będzie temat dotyczący umiejętnego wykorzystywania światła i doboru odpowiedniego tła dla swych fotografii.   (rip)  

Zatrzymany sprawca napadu na bank

dodane 22.12.2014
[Region, Będzin] Sąd rejonowy w Będzinie przychylił się do wniosku będzińskiej policji i prokuratury i zdecydował się na tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy wobec sprawcy napadu na bank. 27 – letni mieszkaniec miasta jest podejrzany o zaatakowanie jednej z placówek bankowych.   27 – latek z Będzina jest podejrzany o to, że 12 grudnia tego roku dokonał napadu na bank wraz z asystującym mu wspólnikiem. Za to przestępstwo grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna postanowił łatwo wejść w posiadanie znacznej sumy pieniędzy. Po udaniu się do jednej z będzińskich placówek bankowych wyjął przedmiot przypominający broń palną. Pracownicy bankowi postanowili poddać się poleceniom sprawcy. Przestępcy udało się przejąć ponad 15 tysięcy złotych. Po uzyskaniu pożądanej sumy napastnik opuścił lokal. Podjęte początkowo poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Dopiero po kilku dniach udało się ustalić miejsce pobytu podejrzanego. Policjanci z Będzina uznali, iż bandyta może być uzbrojony i poprosili o wsparcie kolegów z jednostki antyterrorystycznej. Przy silnej obstawie funkcjonariusze dokonali zatrzymania sprawcy a sąd na wniosek policji i prokuratury aresztował mężczyznę na okres 3 miesięcy. Mieszkaniec Będzina już wcześniej popadł w konflikt z prawem. Dopuścił się podobnego przestępstwa dlatego w świetle prawa działał w warunkach tak zwanej „recydywy”. Taka okoliczność zwiększa odpowiedzialność prawną dlatego za to przestępstwo grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności.   Stróże prawa polują teraz na drugiego sprawcę. Obecnie nie można ustalić jego miejsca pobytu. Sadząc po metodzie działania przestępców pozostający jeszcze na wolności mężczyzna może być niebezpieczny dla otoczenia.   (rip)      

Żywe szopki w Zagłębiu

dodane 22.12.2014
[Sosnowiec, Będzin, Dąbrowa Górnicza] W czasie świąt bożonarodzeniowych warto wybrać się z rodziną na podziwianie żywej szopki. Tradycyjnie już stajenki z prawdziwymi zwierzętami staną przy kościołach w Będzinie, Dąbrowie Górniczej oraz Sosnowcu. W Sosnowcu żywa szopka stanie przy kościele Niepokalanego Poczęcia NMP w Sosnowcu-Sielcu przy ul. Skautów 1. Stajenkę można będzie odwiedzać od 25 grudnia do 1 stycznia. W niedziele i święta będzie dostępna dla zwiedzających od godz. 9.00 do 18.00, w dni powszednie od godz. 11.00 do 18.00. Szopkę na będzińskim wzgórzu zamkowym pod murami kościoła Świętej Trójcy można oglądać już od soboty. Oprócz zwierząt: baranów, kóz, muła i kucyka, na szopkę składają się też figury biblijnych postaci. Dodatkową niespodzianką będzie tam wielbłąd, który zagości w szopce od 23 do 29 grudnia. Szopka będzie ustawiona do 6 stycznia, kiedy to zakończy się pod nią Orszak Trzech Króli. Natomiast na dąbrowskim wzgórzu przy Sanktuarium św. Antoniego żywa szopka będzie czekała na mieszkańców miasta od 25 grudnia. Tego dnia będzie można ją podziwiać od godz. 14.30 do 17.30. Również w Boże Narodzenie zaplanowano tam jasełka, wspólne kolędowanie oraz konkursy. 26 grudnia na wzgórzu odbędzie się koncert kolęd. – Nie zabraknie w tym czasie wielu atrakcji, zwłaszcza dla najmłodszych – zachęcają do odwiedzenia szopki Franciszkanie z Parafii NMP i św. Antoniego z Padwy. Tradycja żywych szopek wywodzi się od św. Franciszka z Asyżu. To właśnie on 24 grudnia 1223 roku zorganizował we włoskim Greccio pierwszą na świecie żywą szopkę bożonarodzeniową. Przedstawiała wnętrze stajenki betlejemskiej w naturalnej wielkości, wraz z osobami i żywymi zwierzętami. Pierwotnie szopki powstawały przy klasztorach franciszkańskich, jednak z czasem zwyczaj rozpowszechnił się na inne kościoły. W Polsce ta tradycja sięga schyłku XIII wieku, kiedy do naszego kraju przybyli franciszkanie. (s,maj)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl