Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W Zagłębiu

Gimnazjalna wystawa „Kobiety z Ravensbruck”

dodane 21.03.2016

Niech żyje bal…

dodane 21.03.2016
[Sosnowiec] Takie hasło przyświecało w tym roku XV Międzyszkolnemu Konkursowi Recytatorskiemu i Poezji Śpiewanej, który odbył w Technikum nr 6 Grafiki, Logistyki i Środowiska w Sosnowcu. Konkurs, adresowany do gimnazjalistów, poświęcony był twórczości Agnieszki Osieckiej.   Jej teksty wciąż są aktualne, mimo upływu lat wzruszają i zachwycają, są też doskonałym obrazem czasów, w których żyła. – Może dlatego tak wielu młodych ludzi stanęło w szranki konkursu – zaznaczyła Aleksandra Karwat, która wspólnie z Reginą Kaczyńską i Bożeną Fulas organizowała po raz kolejny turniej poetycki dla gimnazjalistów.   Jacek Górski, dyrektor CKZiU,  wraz  z Grażyną Marynką, wicedyrektor  CKZiU, otwierając konkursowe zmagania zachęcali młodych ludzi z okolicznych gimnazjów do rozwijania swoich artystycznych pasji w świecie przesyconym techniką. Popisy konkursowe, odbywające się w dwóch kategoriach: recytatorskim i poezji śpiewanej, oceniała Anita Lorek, kulturoznawca, przedstawiciel Wyższej Szkoły Zarządzania Ochroną Pracy w Katowicach. Najlepszym recytatorem okazała się  Joanna Gawlik  z Gimnazjum nr 16, drugie miejsce zajął Paweł Jochymczyk  z Gimnazjum nr 16, trzecie  Kalina Grochowska z Gimnazjum nr 9. Dwa wyróżnienia powędrowały do Nicoli Mączki z Gimnazjum nr 9 oraz  Pauliny Dzierzkowskiej z Gimnazjum nr 16.   W kategorii poezja śpiewana pierwsze miejsce  ex aequo zdobyły Julia Łamacz i Maja Szkutnik z Gimnazjum nr 16, drugiego miejsca nie przyznano, natomiast trzecie wyśpiewał Jakub Maciejewski  z Gimnazjum nr 16. (s)

Jarmark i wielkanocne warsztaty artystyczne

dodane 18.03.2016
[Sosnowiec] Oryginalne pisanki, świąteczne kartki oraz dekoracje – to wszystko powstanie podczas wielkanocnych warsztatów artystycznych w Centrum Handlowym Auchan Sosnowiec. Na gości galerii handlowej czeka również wielkanocny jarmark produktów regionalnych. Warsztaty artystyczne odbędą się w sobotę 19 marca w godzinach 11.00 – 17.00. Regionalne produkty będzie zaś można podziwiać od 23 do 25 marca w godzinach otwarcia galerii handlowej. Wstęp wolny.   Już wkrótce będziemy szykować wielkanocne święconki i świąteczne dekoracje do domu. Aby były one oryginalne, warto ozdoby wykonać własnoręcznie. Okazją do tego będą warsztaty artystyczne, które odbędą się w sobotę 19 marca w Centrum Handlowym Auchan Sosnowiec. Uczestnicy bezpłatnych zajęć w rodzinnym gronie przygotują świąteczne kartki oraz barwne pisanki na bazie styropianowych jaj. Do dekoracji posłużą między innymi naklejki z filcu czy drewna, konfetti w kształcie kurczaków oraz zajączków, a także barwne piórka, sizale, rafie, wstążki i kokardki. Podczas warsztatów każdy dowie się również, na czym polega technika quillingu, decoupage’u oraz kolażu.   Wielkanocną atmosferę będzie można poczuć także podczas jarmarku produktów regionalnych, który odbędzie się w pasażu galerii handlowej między 23 a 25 marca. Na specjalnych stanowiskach będzie można podziwiać między innymi ręcznie wykonane wielkanocne ozdoby, a także wytwarzane lokalnie produkty takie, jak chleb na zakwasie, pachnące wędliny czy słodkie miody.   (s) foto: Pixabay

Będzie strajk ostrzegawczy w dąbrowskim szpitalu

dodane 17.03.2016
[Dąbrowa Górnicza] We wtorek 22 marca o godz. 8.00 w szpitalu im. Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej rozpocznie się dwugodzinny strajk ostrzegawczy – poinformowały dziś związki zawodowe działające w tej placówce. Od wielu miesięcy w dąbrowskim szpitalu trwa spór zbiorowy na tle płacowym. Po kolejnych rundach nieudanych rokowań, spór wszedł fazę mediacji. W związku z przeciągającymi się rozmowami i brakiem porozumienia z pracodawcą 11 marca organizacje związkowe ogłosiły akcję protestacyjną, budynek szpitala został oflagowany. Kolejnym krokiem jest strajk ostrzegawczy. Jak informuje Elżbieta Żuchowicz, przewodnicząca Solidarności w dąbrowskim szpitalu, o przeprowadzeniu strajku ostrzegawczego zdecydowały wszystkie związki zawodowe działające w tej placówce. – Nasza cierpliwość już się wyczerpała. Mediacje nie przynoszą efektu, a w dodatku dyrekcja nie dotrzymuje zobowiązań, które wobec nas podjęła w obecności mediatora – mówi przewodnicząca. Zaznacza, że w szpitalu cały czas organizowane są spotkania z pracownikami poszczególnych oddziałów, podczas których strona związkowa informuje załogę o przebiegu dotychczasowych rozmów płacowych. – Większość pracowników jest zdania, że najwyższy czas, aby zorganizować strajk – dodaje. Przewodnicząca zapewnia, że podczas dwugodzinnego strajku ostrzegawczego życie i zdrowie pacjentów nie będzie zagrożone. – Strajk ostrzegawczy nie oznacza, że szpital na dwie godziny przestanie działać. O żadnym odchodzeniu od łóżek nie ma mowy. Jednak pacjenci muszą się liczyć z tym, że w dniu strajku przez te dwie godziny pojawią się pewne utrudnienia, np. dłuższy czas oczekiwania na udzielenie porady czy badanie. Niemniej zrobimy wszystko, aby skutki strajku były dla pacjentów jak najmniej uciążliwe. Ich zdrowie jest dla nas najważniejsze. Liczymy na zrozumienie ze strony pacjentów i wsparcie – podkreśla Elżbieta Żuchowicz. Spór zbiorowy w dąbrowskim szpitalu dotyczy wzrostu wynagrodzeń. Strona związkowa domaga się podwyżek płac dla wszystkich pracowników w wysokości 300 zł brutto. W ocenie związkowców wynagrodzenia w szpitalu są zbyt niskie. Część osób otrzymuje podwyżki tylko, gdy rośnie płaca minimalna. Dodatkowo zarobki na tych samych stanowiskach są znacznie zróżnicowane. Jak podkreślają reprezentanci organizacji związkowych, z tego powodu i ze względu na złą organizację pracy ze szpitala odchodzi wielu specjalistów. (s)

Pakiet obywatelski na sto dni wojewody

dodane 17.03.2016
[Region] Dziś mija sto dni od momentu objęcia przez Jarosława Wieczorka urzędu wojewody śląskiego. Z tej okazji, podczas konferencji prasowej, wojewoda z kierownictwem Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego zaprezentował pakiet obywatelski – owoc pracy wszystkich podległych mu urzędników. Wojewoda Jarosław Wieczorek przypomniał o przesłaniu, jakie przekazała nowo powołanym wojewodom 8 grudnia premier Beata Szydło, akcentując w nim poczucie służby w administracji publicznej. – Dobra zmiana to w pierwszej kolejności przywrócenie w społeczeństwie świadomości służby publicznej oraz tego, że to państwo istnieje dla obywatela, a nie odwrotnie. Praca w administracji publicznej, a zwłaszcza w urzędzie, to misja trudna, lecz niezwykle ważne i odpowiedzialna, to również służba ukierunkowana na dobro całego narodu – powiedział wojewoda. W tym celu został przygotowany specjalny pakiet, który usprawni zarówno obsługę klientów, jak i jej jakość w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim. Dokument zawiera m.in. rozwiązania służące poprawie komfortu obsługi klientów Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, a także ofertę nieodpłatnej pomocy prawnej i poradnictwa – punkt informacyjny ZUS, punkt wsparcia dla repatriantów – oraz działalności edukacyjnej. Przygotowano i częściowo już wdrożono rozwiązania, które ułatwią kontakt z urzędem (m.in. czat na stronie ŚUW, punkt paszportowy w Zabrzu) i sprawią, że będzie on nowocześniejszy i bardziej przyjazny (m.in. udostępnienie sieci Wi-Fi, stanowiska pierwszeństwa w BOK). (Szczegóły na temat pakietu można znaleźć w załączniku pod tekstem) – Obywatele utracili zaufanie do urzędów publicznych, to nasza wspólna odpowiedzialność, by przywrócić właściwy stan. Mieszkańcy mają czuć się tu jak w domu i wiedzieć, że wszystkie sprawy będą rozpatrzone z zaangażowaniem i atencją – podkreślił wojewoda Jarosław Wieczorek. Każdy obywatel, który wejdzie do urzędu, ma wyjść z niego z poczuciem, że otrzymał pomoc i nabył możliwie pełną wiedzę na temat sprawy, która go dotyczy i którą przyszedł do Urzędu załatwić. Większość rozwiązań zawartych w pakiecie nie wymaga kosztów. – Wystarczyła odrobina inwencji i pomysłów, potrafiliśmy wykrzesać energię z tych zasobów, którymi dysponujemy – podkreślał wojewoda Jarosław Wieczorek. W ciągu stu dni urzędowania wojewoda Jarosław Wieczorek, wypełniając misję urzędu, który ma być blisko obywatela, odbył ponad 150 spotkań, w tym 11 indywidualnych z mieszkańcami województwa i wprowadził tzw. wizyty gospodarskie w małych gminach, m.in. w Koniecpolu, Jejkowicach, Gierałtowicach, Kłomnicach, podczas których wsłuchuje się w problemy ich mieszkańców i stara się dla nich znaleźć rozwiązania. – To są miejscowości, w których wojewody nie było od kilkudziesięciu lat, a pomoc dla takich gmin jest szczególnie istotna – podkreślał, mówiąc, iż celem jego misji jest zmiana mentalności w funkcjonowaniu służby publicznej.   (s)

O Dolinie Katmandu na UTW

dodane 17.03.2016

Trwają obchody Światowego Tygodnia Mózgu

dodane 16.03.2016
[Sosnowiec] Światowy Tydzień Mózgu, obchodzony w tym roku od 14 do 20 marca, to ogólnoświatowa akcja edukacyjna, mająca na celu popularyzację wiedzy o mózgu i jego działaniu. W Polsce święto obchodzone jest od 1999 roku z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Badań Układu Nerwowego i Stowarzyszenia na Rzecz Krzewienia Wiedzy o Mózgu DANA, a wspierana przez Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN. Ta szczególna impreza naukowa adresowana jest do wszystkich osób zainteresowanych problematyką badań układu nerwowego oraz najnowszymi osiągnięciami w tej dziedzinie nauki. W Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu tegoroczną akcję zorganizował Instytut Psychologii WSH, Koło Naukowe Studentów Psychologii WSH oraz Dział Promocji WSH. Działo się dużo, były warsztaty, wykłady i prelekcje (szczegóły na http://www.wiadomoscizaglebia.pl/artykul/7410.html). A dziś trochę ciekawostek z tego obszaru wiedzy. Manipulacja,  której nie odczuwamy. Czy bodźce podprogowe mogą nakłaniać do zakupów? Dla tych, którzy choć trochę interesują się marketingiem, z pewnością reklama kostek lodu Coca-Coli lub napisy ukryte pomiędzy klatkami filmu są znanymi manewrami dużych koncernów. Czy faktycznie bodźce podprogowe są taką potęgą? Naukowcy wielokrotnie badali to ciekawe zjawisko. Jak się okazało, nawet w warunkach laboratoryjnych wykazano istnienie efektu przekazu podprogowego, jednak był to efekt słaby i krótkotrwały. Badanie polegało na wyświetlaniu na ekranie słów lub obrazów przez tak krótką chwilę, że uczestnicy nie byli ich świadomi. Osoby badane wykazały tendencję do zmiany swoich zachowań po emisji filmu, jednak był to efekt chwilowy. Nie bójmy się więc reklam zaszufladkowanych jako przekazy podprogowe, ponieważ od momentu emisji reklamy do podjęcia decyzji zakupowej jeszcze długa droga. Czy piloci potrafią szybko czytać? Historia technik pamięciowych i efektywnej nauki   Pierwsze ślady dotyczące wykorzystania mnemotechnik i szybkiego czytania można napotkać już w historii starożytnej Grecji. Jednak prawdziwe zainteresowanie pojawiło się w czasie II wojny światowej. Taktycy Królewskich Sił Powietrznych odkryli, że piloci podczas lotu nie potrafili rozpoznać samolotów przeciwników od swoich. Jako środek zaradczy wykorzystano  tachistoskop. Jego zastosowanie polegało na wyświetleniu na dużym ekranie najpierw dużego samolotu sojuszniczego lub wrogiego z dłuższym okresem wyświetlania, a następnie zaczęto zmniejszać obraz samolotu i czas jego wyświetlenia. Po takich swoistych ćwiczeniach przeciętna osoba była w stanie poprawnie rozpoznać niewielki samolot w zaledwie jedną pięćsetną sekundy.   To był przełom w działaniach taktycznych sił powietrznych, a sukcesy tej metody zaczęto wykorzystywać w innych obszarach życia. Naukowcy, zamiast obiektów powietrznych, zaczęli pokazywać słowa o dłużej czcionce i wyświetlali je przez pięć sekund, potem zaczęto dodawać słowa do czterech jednocześnie i zmniejszono czcionkę, następnie skrócono czas do jednej sekundy.   Te ćwiczenia spostrzegawczości i koncentracji uwagi zostały rozszerzone na umiejętności szybkiej interpretacji tekstu i efektywnej nauki, z których możemy korzystać w pracy zawodowej i edukacji.   Przypadkowa przyjemność   Mechanizm odczuwania pozytywnych emocji z otrzymania nagrody został odkryty zupełnie przypadkowo, podczas eksperymentu dwóch młodych naukowców. W 1954 roku badacze uniwersyteccy postanowili przeprowadzić obserwację uwarunkowań trybu snu i czuwania. Elektrody wszczepione w mózg szczurów miały powodować zachowania unikowe. Jak się jednak okazało, impulsy elektryczne drażniące obszar mózgu powodowały, że zwierzęta nie wykazywały strachu i chęci ucieczki, a zdecydowanie zadowolenie. Spowodowane to było błędnym umieszczeniem elektrody, która stymulowała obszary odpowiedzialne za wytwarzanie dopaminy, czyli neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za odczuwanie przyjemności.   To przełomowe odkrycie stało się zalążkiem do dalszych badań nad mechanizmem motywacji i reakcji na nagrody.   Przeciętność, czy geniusz? O potencjale mózgu Bardzo często w psychologii popularnej pada stwierdzenie, że przeciętny śmiertelnik używa około 10% potencjału swojego mózgu, podczas gdy jeden z najbardziej znanych naukowców, Albert Einstein, wykorzystywał blisko 80%. Otóż należy uspokoić wszystkich miłośników tematyki neuropsychologii. Nasz mózg jest organem bardzo energochłonnym. Jest mało prawdopodobne, aby organ ukształtowany ewolucyjnie był tak wysokim „kosztem” utrzymania dla naszego organizmu. Również najnowsze dokonania neurologii klinicznej i neuropsychologii, wskutek badań obrazowania mózgu, stwierdzają, że jakiekolwiek uszkodzenia obejmujące znacznie mniej niż 10% powodują poważne konsekwencje. Gdyby aż 90% mózgu rzeczywiście nie było potrzebne, to zniszczenie nawet większego obszaru struktur mózgowych nie powodowałby ubytków na zdrowiu.   Kolejnym argumentem obalającym ten mit jest duża plastyczność mózgu. Obszary, które są nieużywane, np. z powodu urazów lub choroby – zwykle podlegają zanikaniu lub zaadaptowaniu przez inne obszary częściej wykorzystywane.   Badanie potwierdzające ten proces zostało przeprowadzone wśród londyńskich taksówkarzy. Przeanalizowano strukturę hipokampu – ośrodka odpowiedzialnego m.in. za pamięć i orientację przestrzenną. Okazało się, że ta część mózgu jest zdecydowanie większa i lepiej rozwinięta niż u mężczyzn w porównywalnym wieku, wykonujących inne zawody. Dowodzi to twierdzeniu, że mózg wykorzystuje maksymalnie swój potencjał do efektywnej pracy.   Jesteśmy kreatywni czy logiczni? To pytanie zadajemy sobie często w okresie edukacji na każdym poziomie nauczania. Jeśli Zuzia ma problemy z matematyką, to pewnie dlatego że jest „artystyczną duszą”. A problemy z napisaniem wypracowania na maturze wynikają z tego, że Antek jest typowym „ścisłowcem”. Ile prawdy jest w tym twierdzeniu?   Rzeczywiście,  nauka dysponuje dowodami, że te dwie części mózgu pełnią odrębne funkcje. Jednak wszystkie docierające do nas sygnały  są integrowane. Do prawej półkuli dociera informacja z lewej strony ciała, i analogicznie dzieje się z prawą lewą półkulą.   Półkule są stosunkowo bardziej sprawne w wykonywaniu odmiennych operacji myślowych. Jednak nie ma tutaj dosłownego przełożenia na „prawo” lub „lewo” półkulowców. Ponieważ podstawowa różnica polega na sposobie wykonywania zadań. Na przykład lewa półkula lepiej radzi sobie  z gramatyką i słownictwem, natomiast prawa półkula w tym czasie wykonuje operacje związane z intonacją i akcentowaniem.   Badania przeprowadzone za pomocą technik obrazowania mózgu wskazują, że w operacjach myślowych półkule nie są egoistyczne, a „proszą” drugą o pomoc. Dlatego więc przyczyny skłonności do operacji księgowych lub artystycznych należy upatrywać w innych czynnikach zewnętrznych. Opr. Ewa Bensz    

Zabawka dla bezdomniaka potrzebna od zaraz

dodane 16.03.2016
[Region] Skulone w swoich boksach i z utęsknieniem wypatrujące kogoś, kto je przygarnie – tak większości zwierząt w schroniskach upływa dzień za dniem. Każdy z nas może sprawić, że czas spędzony na oczekiwaniu na nowego opiekuna będzie czworonogom mijał nieco przyjemniej. Jak? Fundując im nie tylko karmę, smycze czy miski, ale także zabawki. Właśnie do tego w ramach startującej dziś na www.dlaSchroniska.pl akcji specjalnej „Kup gryzaka dla bezdomniaka” zachęcają jej twórcy. Gryzak, piłkę lub inny gadżet można w ten sposób podarować także bezpańskim psom i kotom ze Śląska.   Wśród potrzeb schronisk na pierwszym miejscu zwykle wymienia się karmę, legowiska, miski, smycze czy artykuły czystości – i to właśnie tego rodzaju dary trafiają do nich najczęściej. – Oczywiście bardzo nas to cieszy, bo dzięki temu możemy jeszcze lepiej dbać o naszych czworonożnych podopiecznych. Warto jednak pamiętać o tym, że poza zagwarantowaniem zwierzętom jedzenia, posłania i ciepłego kąta liczy się też to, by zapewnić im zajęcie. Właśnie na to razem z organizatorami inicjatywy dlaSchroniska.pl – Fundacją NaszeZoo.pl – chcemy zwrócić uwagę poprzez akcję „Kup gryzaka dla bezdomniaka” – mówi Joanna Zaremba z działającej na Śląsku Fundacji For Animals.   Dla wielu czworonogów przebywających w schroniskach zwykle jedyną rozrywką są spacery z wolontariuszami, a większość czasu zwierzaki spędzają w swoich boksach i po prostu się nudzą. – Zabawki nie są przez naszych darczyńców traktowane jako rzecz pierwszej potrzeby. Dlatego warto podkreślić, że to nie żadna fanaberia, a produkty bardzo przydatne. Zapewniają zwierzętom zajęcie i rozrywkę, przydają się przy nauce aportowania i innych komend, ich gryzienie i żucie pomaga też  opanować stres. Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się wziąć udział w akcji „Kup gryzaka dla bezdomniaka”, która odbywa się na www.dlaSchroniska.pl – mówi Joanna Zaremba.   W akcji specjalnej „Kup gryzaka dla bezdomniaka” uczestniczy ponad 20 schronisk i fundacji z całej Polski, w tym śląska Fundacja For Animals. Dzięki niej poprzez www.dlaSchroniska.pl wybranemu psu można kupić na przykład gryzak, piłkę czy szarpak, a kotu ufundować szeleszczącą piłeczkę czy pluszaka z kocimiętką. Ceny podarunków zaczynają się od kilku złotych, a całość przypomina zakupy w sklepie internetowym i odbywa się w 100% online.   – „Kup gryzaka dla bezdomniaka” potrwa do końca kwietnia 2016 r., a jej zwieńczeniem będą spacery, podczas których bezpańskie zwierzaki razem z wolontariuszami i darczyńcami będą mogły wypróbować swoje nowe zabawki. Może znajdą też nowych opiekunów? – mówi Michalina Zabłocka z Fundacji NaszeZoo.pl.   Czworonogom będzie można pomagać także po zakończeniu akcji „Kup gryzaka dla bezdomniaka” – platforma www.dlaSchroniska.pl będzie bowiem działać dalej.   (s)  
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl