Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W Zagłębiu

Zarobili mandaty za brak paragonu

dodane 09.09.2013
[Region, Sosnowiec, Zawiercie] Przez dwa miesiące wakacji trwała ogólnopolska akcja „Nie bądź jeleń, weź paragon”. Wyniki kontroli pokazują, że co dziesiąty kontrolowany nie ewidencjonuje sprzedaży na kasie fiskalnej. W gronie liderów ukaranych mandatami znalazł się Sosnowiec i powiat zawierciański. Inspektorzy kontroli skarbowej i pracownicy urzędów skarbowych nałożyli blisko 1.900 mandatów na kwotę prawie 450 tys. zł. W tym roku kwota mandatu wahała się pomiędzy 160 zł a 3 tys. 200 zł. Najwięcej mandatów inspektorzy kontroli skarbowej i pracownicy urzędów skarbowych nałożyli w takich miastach i powiatach jak: Częstochowa i powiat częstochowski (179), Katowice (166), Tychy (98), Sosnowiec (99), oraz w powiecie myszkowskim (82) i zawierciańskim (70). Była to już kolejna edycja akcji pod hasłem „Nie bądź jeleń, weź paragon” na terenie województwa śląskiego. Rozpoczęła się 1 lipca a zakończyła 31 sierpnia br. Statystyki pokazują, że pomimo kilkuletnich już działań edukacyjnych i informacyjnych, część podmiotów gospodarczych wciąż stara się unikać zapłaty należności podatkowych. - Brak ewidencjonowania obrotów na kasie fiskalnych umożliwia zaniżenie prawdziwych dochodów przez pseudoprzedsiębiorców, a co za tym idzie, zwiększenie szarej strefy. I nie chodzi tu tak naprawdę o niewiedzę przedsiębiorców, czy sprzedawców w tym zakresie a chęć ukrycia prawdziwych dochodów. Co roku kontrolerzy wysłuchują wyjaśnień typu: „bardzo się spieszyłem i nie zdążyłem nabić kolejnej transakcji” lub „mam kasę fiskalną ale w głównym punkcie a tutaj będę prowadzić sprzedaż tylko jeden dzień” itp – informują Joanna Kruz, rzecznik prasowy Urzędu Kontroli Skarbowej w Katowicach i Michał Kasprzak, rzcznik Izby Skarbowej w Katowicach. O czym najczęściej zapominają podatnicy w naszym województwie? O obowiązku ewidencjonowania na kasie fiskalnej transakcji przy sprzedaży artykułów akcyzowych na festynach i imprezach plenerowych. W czasie wakacji prawie w każdym mieście, miasteczku odbywały się festyny, imprezy, na których pojawiają się stoiska z artykułami spożywczymi, pamiątkarskimi a także z piwem czy papierosami. Nie zawsze sprzedawcy piwa mieli kasę fiskalną a nawet jeśli była, nie zawsze ewidencjonowali sprzedaż na kasie fiskalnej. Za brak kasy lub nieewidencjonowanie sprzedawca może otrzymać mandat od 160 zł, lub w przypadku uporczywego uchylania się od obowiązku zostaje wszczęte postępowanie karne skarbowe. Skontrolowane zostały stacje paliw, które także mają obowiązek ewidencjonowania każdej transakcji na kasie fiskalnej. Właściciel jednej z kontrolowanych stacji kasę fiskalną miał schowaną głęboko na zapleczu. A sprzedawca ewidencjonował obroty później, które nie miały nic wspólnego z rzeczywistą sprzedaży. Paragonu oczywiście nie otrzymał żaden z klientów. - Tegoroczne kontrole pokazały, że przedsiębiorcy zapominają także o obowiązku posiadania kasy fiskalnej w każdym miejscu prowadzenia sprzedaży, także na stoiskach sezonowych. Podczas kontroli jeden z podatników tłumaczył, że „kasę fiskalną instalują tylko tam, gdzie prowadzi się sprzedaż alkoholu, natomiast sprzedaż w drugim punkcie z artykułami spożywczymi rozlicza na zeszyt.” Od momentu zarejestrowania pierwszej kasy fiskalnej, każda następna sprzedaż musi być za każdym razem zaewidencjonowana na urządzeniu rejestrującym. Nie ma znaczenia, czy to jest jeden, czy więcej punktów sprzedaży – podkreślają rzecznicy UKS i IS. O czym jeszcze zapominali kontrolowani? O obowiązku ewidencjonowania w momencie sprzedaży. Jedna z kontrolowanych wyjaśniała, że „przy dużym natężeniu ruchu zapisuje sobie odręcznie sprzedawane kolejno towary, a później w wolnej chwili nabija je hurtowo na kasie.” Tymczasem nie można dopuścić do tego, aby ewidencjonowanie sprzedaży towarów nastąpiło pod koniec dnia lub w dniu następnym – każda transakcja powinna zakończyć się wydaniem paragonu klientowi! Najczęściej pracowników kontroli skarbowej można było spotkać w miejscowościach turystycznych i uzdrowiskowych. Kontrole, zgodnie z zapowiedziami, prowadzone były w godzinach urzędowania, ale także wieczorem i nocą. W ciągu dnia kontrolowano punkty handlowe i usługowe, w godzinach wieczorowych i nocnych kontrolerzy pojawiali się w dyskotekach, pubach i restauracjach. - Skutki istnienia szarej strefy odczuwalne są we wszystkich dziedzinach życia społecznego, gospodarczego i ekonomicznego kraju i dla każdego człowieka. Dlatego tak ważne są podejmowane przez kontrolę skarbową i administrację podatkową działania związane z walką z nieuczciwą konkurencją i minimalizacją szarej strefy – argumentują rzecznicy UKS i IS.   (ser)

Zainaugurowali kampanię „Trzeźwa młodość”

dodane 09.09.2013
[Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza]   Spoty w telewizji regionalnej, dystrybucja plakatów i naklejek, szkolenia sprzedawców oraz wzmożone kontrole w punktach sprzedaży alkoholu, to tylko część działań zaplanowanych w ramach kampanii społecznej pn. „Trzeźwa młodość”, która dzisiaj wystartowała w Sosnowcu. Zainaugurowała ją konferencja prasowa w Urzędzie Miejskim z udziałem władz miasta, inicjatorów akcji, przedstawicieli Policji oraz Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej, która również włączyła się w sosnowieckie działania.   Kampania „Trzeźwa młodość”, wbrew nazwie, skierowana jest przede wszystkim do osób dorosłych. Jej pomysłodawcy chcą zwrócić uwagę na problem sprzedaży alkoholu osobom nieletnim oraz częsty brak reakcji ze strony tych, którzy są świadkami takich sytuacji, a w żaden sposób na nie nie reagują. – Natchnieniem do przeprowadzenia akcji był list młodzieży z Młodzieżowej Powiatowej Szkoły Liderów w Mikołowie, w którym młodzi ludzie sami prosili o to, aby zwrócić większą uwagę na problem, jakim jest nieprzestrzeganie przez sprzedawców ustawy o wychowaniu w trzeźwości – mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej Andrzej Wojciechowski, koordynator kampanii z Wydziału Zdrowia sosnowieckiego UM.   Z kolei Zbigniew Szaleniec, wiceprezydent Sosnowca wyjaśniał, iż skala problemu jest wbrew pozorom ogromna. – Z przeprowadzanych badań ankietowych wynika, że świadomość zagrożenia jest bardzo duża. Jednak w praktyce w większości przypadków sprzedawcy i pozostali kupujący przymykają oko na przypadki łamania prawa w postaci sprzedawania młodym osobom napojów alkoholowych. Dlatego chcielibyśmy zwrócić uwagę na ten problem i rozszerzyć działania na jak największy obszar naszego regionu. Mamy nadzieję, że kampania pobudzi do myślenia i działania – podkreślał wiceprezydent.   Przedstawiciele dąbrowskiego magistratu podkreślali z kolei jak ważnym aspektem w przeciwdziałaniu alkoholizmowi wśród nieletnich jest zaproponowanie im odpowiednich alternatyw w spędzaniu wolnego czasu. W akcję włączyła się także sosnowiecka Komenda Miejska Policji. – Statystyki dotyczące przestępstw popełnianych przez nieletnich będących pod wpływem alkoholu są wprawdzie bardzo pozytywne. Trzeba jednak pamiętać, że sprzedaż alkoholu nieletnim to przestępstwo. Dlatego też my jako Policja włączamy się chętnie do akcji. Policjantom zostały już przydzielone zadania w tamach kampanii. Od jutra zaś ruszy wzmożona kontrola punktów sprzedaży alkoholu – mówił podkom. Wojciech Bień.   Hasło przewodnie kampanii, która przez miesiąc będzie trwała jednocześnie w dwóch miastach – Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej – brzmi „Chronimy dzieci i młodzież – nie sprzedajemy alkoholu nieletnim”. Pojawi się ono na wlepkach oraz plakatach, które w najbliższych dniach trafią do sosnowieckich i dąbrowskich punktów sprzedaży alkoholu. Oprócz tych materiałów, w telewizji regionalnej emitowany będzie spot nawiązujący do problemu sprzedaży alkoholu nieletnim. – Planujemy także szkolenia dla sporej grupy sprzedawców. Tłumaczą się oni bowiem często, że sprzedają alkohol, bo klient wygląda dojrzale. Ważna tutaj jest asertywność w odmawianiu sprzedaży oraz proszeniu o okazanie dowodu tożsamości. Chcielibyśmy nauczyć prowadzących sklepy i lokale takiej właśnie asertywności – stwierdził Andrzej Wojciechowski.   (IK)

W Humanitas odebrali dyplomy

dodane 09.09.2013
[Sosnowiec]   W piątek 6 września odbyła się już po raz trzeci Gala Absolwentów Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu. W tym roku mury uczelni opuściło ponad 700 absolwentów. Podczas uroczystości studenci odebrali od władz uczelni dyplomy ukończenia studiów oraz nagrody za szczególne osiągnięcia. Uroczystość była doskonałą okazją do wspomnień, które to wraz z życzeniami dla WSH absolwenci zakopali w tradycyjne kapsule czasu. Posadzili też pamiątkowe „rocznikowe” drzewo, a w niebo wypuścili okolicznościowe, niebieskie balony.   –W roku akademickim są zawsze dwa ważne święta: uroczysta inauguracja roku, kiedy witamy nowych studentów oraz gala absolwentów, kiedy to mury uczelni opuszczają nowi licencjaci i magistrzy. To drugie święto ma znaczenie szczególne. To bowiem absolwenci są największym świadectwem wartości uczelni. My z naszych absolwentów jesteśmy dumni – mówił dr Michał Kaczmarczyk, prorektor Wyższej Szkoły Humanitas otwierając piątkową galę.   Rektor Humanitas, prof. Jerzy Kopel podkreślił, że tegoroczni absolwenci zdobywając wyższe wykształcenie dołączyli do grona polskiej inteligencji. –To od was zależy co będzie dalej z tym co osiągnęliście i czego się nauczyliście. Od was będzie zależało jak potoczy się wasze dalsze życie. Życzę wam abyście to wszystko rozwijali z pomyślnością dla siebie, waszych rodzin, społeczności lokalnych i dla kraju – mówił.   W programie uroczystości znalazło się sporo atrakcji. Oprócz samego wręczenia dyplomów ukończenia studiów, absolwenci posadzili swoje rocznikowe drzewo i zakopali kapsułę czasu, w której umieścili swoje plany i życzenia na przyszłość. Po dziesięciu latach kapsuła zostanie odkopana po to, by sprawdzić które życzenia i komu się spełniły. Na zakończenie w niebo poleciały setki niebieskich, okolicznościowych balonów Humanitas. Dwa lata temu, jeden z takich balonów powędrował aż do dalekiej Szwecji. – Wówczas pokonał blisko 2 tys. kilometrów. Odnalazł go Jesper Gernes, mieszkaniec Eosater – miasteczka na północnym wschodzie Szwecji. O okolicznościach znalezienia poinformował w liście, który zaadresował do naszej uczelni – opowiada Arkadiusz Kaczor, rzecznik Humanitas. W korespondencji zwrotnej władze Humanitas wystosowały odpowiedni list, do którego dołączono zestaw uczelnianych gadżetów. – Wspominając ten miły akcent, który towarzyszył pierwszej Gali Absolwentów, wszyscy zastanawiamy się, gdzie tym razem dolecą nasze balony – dodaje   (AK)  

Festiwal aktywnych

dodane 08.09.2013
[Dąbrowa Górnicza] Miniona sobota w dąbrowskim Parku Hallera należała do uczestników Festiwalu Ludzi Aktywnych. Imprezę zorganizowała działająca na terenie miasta Fundacja Godne Życie. Było coś „dla ciała” i „dla ducha”.     Pierwsza wystartowała Olimpiada Sportów Niecodziennych. W godzinach od 11.00 do 13.00 dzieci i młodzież zaciekle rywalizowały o tytuły „olimpijskie” w niezwykłych konkurencjach: przesypywały piasek, tworzyły jak najdłuższe naszyjniki z płatków śniadaniowych, budowały wierze z klocków, niczym Kopciuszek przebierały fasolę oraz rzucały żołędziem do dziupli. Liczyła się szybkość, precyzja, zręczność i oczywiście wyjątkowe poczucie humoru. Najlepsi uczestnicy tych zawodów zostali wyróżnieni atrakcyjnymi nagrodami w postaci drobnego sprzętu elektronicznego.   Później Park Hallera opanowała idea malowania na czym się da. Artystyczna wyobraźnia uczestników znajdowała upust na szkle, gipsowych figurkach, płótnie, korze, a nawet asfalcie. Najwięcej zainteresowania wzbudzało jednak malowanie na foli stretchowej. Każdy mógł chwycić za pędzel i włożyć swój własny wkład we wpisujące się w zieleń parku, przestrzenne, wielobarwne dzieło. Najmłodsi z kolei ustawiali się kolejkami do malowania buzi. Nad dziecięcymi talentami czuwali, tradycyjnie już, artyści ze Stowarzyszenia Twórców Kultury Zgłębia Dąbrowskiego. Na koniec, po zmaganiach sportowych i plastycznych, można było uczestniczyć w pokazie przyrządzania potraw z grilla, gdzie każdy uczestnik został poczęstowany soczystą i niezwykle aromatyczną karkówką.   (s)      

Dyskusja o hokeju bez wniosków

dodane 06.09.2013
[Sosnowiec]   Jaka będzie przyszłość hokejowego Zagłębia w Sosnowcu? Odpowiedź na to pytania miała przynieść wczorajsza nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej. Jednakże blisko pięciogodzinna dyskusja, w której udział brali nie tylko radni i władze miasta, ale także kibice i działacze sportowi, nie do końca rozjaśniła sytuację klubu. Nadal nie wiadomo, czy drużyna seniorów zagra w I lidze, choć jest na to jeszcze cień nadziei.   Tak burzliwej sesji Rady Miejskiej w Sosnowcu nie było już dawno. Losy hokejowego Zagłębia podzieliły radnych i rozpętały spore zamieszanie. W sali sesyjnej pojawili się kibice, byli zawodnicy drużyny, a nawet Piotr Hałasik, prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie. Zasadnicza część dyskusji rozpoczęła się od długiego wystąpienia prezydenta Kazimierza Górskiego, który przypomniał losy klubu w ubiegłych latach i przyczyny decyzji o rozwiązaniu spółki. – Nie da się tak prowadzić spółki, że wszyscy rządzą, a nikt nie odpowiada. Po negocjacjach z kibicami i działaczami prezesa Falla zastąpił Drążkiewicz. Sytuacja nie uległa poprawie. Jeżeli ktoś się czuje oszukany to najbardziej radni i prezydent. Bo radni zdecydowali się wyłożyć połowę pieniędzy na finansowanie spółki. Druga miała pochodzić od sponsorów, tymczasem tych pieniędzy nie zobaczyliśmy. Nie widać też wpływów chociażby z biletów – mówił Kazimierz Górski.   - Nie mogę dzisiaj nie ogłosić likwidacji hokejowego Zagłębia, ale jako podmiotu gospodarczego, a nie drużyny czy zawodników. Daliśmy też większe pieniądze na młodzież, bo spółka nas zawiodła. Nie możemy udawać, że nic się nie stało. Miasto będzie sponsorować spółkę, a ta nie będzie miała dokumentów, wyników, dyscypliny. To jest absurd, żeby sport zawodowy był w 100 proc. prowadzony przez gminę. Daliśmy rękę na dwa lata, a ona została pociągnięta aż po ramię – grzmiał z mównicy prezydent Sosnowca.   Nie pozostał mu dłużny radny Niezależnych Maciej Adamiec, który był jednym z głównych inicjatorów wczorajszej sesji. On też wytoczył przeciwko Kazimierzowi Górskiemu najcięższe słowa, nazywając go między innymi „destruktorem sosnowieckiego sportu”. – Jak można było tak skompromitowaną osobę, jak Drążkiewicz zrobić prezesem hokejowej spółki? Wszyscy powtarzali, że to fatalny wybór. Zaś na przewodniczącego rady nadzorczej, która miała go kontrolować powołano pańskiego kolesia, Grzegorza Dąbrowskiego. Nad nimi zaś stoi pani wiceprezydent, o której w środowisku sportowym nikt wcześniej nie słyszał – podkreślał Adamiec.   Głos w dyskusji zabrał obecny na sali Piotr Hałasik. Tłumaczył między innymi sytuację ze słynnym już inwestorem, który miał pojawić się w Sosnowcu. Razem z Jackiem Kazimierczakiem przekonywali, że winę za wycofanie się inwestora ponosi miasto i Rada Nadzorcza spółki, bo przez brak dokumentacji nie było wiadomo ile dokładnie wynosi dług hokejowego Zagłębia. O wsparcie drużyny seniorów prosili także kibice i działacze sportowi. Głos zabierali Kamil Wnuk reprezentujący Stowarzyszenie Polska Husaria oraz Adam Bernat, prezes stowarzyszenia, które niegdyś kierowało drużyną.   Ostatecznie jednak nie udało się wyciągnąć wspólnych wniosków i podjąć jakiejkolwiek decyzji. Trzy wnioski, które zostały złożone przez radnych opozycji nie zostały poddane pod głosowanie. Radni domagali się w nich przedstawienia szczegółowych informacji na temat spożytkowania  8 milionów złotych przekazanych przez miasto, rozliczenia ludzi odpowiedzialnych za impas w sosnowieckim sporcie oraz rozparcelowania środków finansowych przeznaczonych na działalność spółki.   Po nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej pewnym jest jedynie to, że zostanie ogłoszona upadłość spółki. Wciąż jednak jest minimalna szansa, że miasto dofinansuje start drużyny seniorów w I lidze przekazując pieniądze na konkurs dla stowarzyszenia. Taka decyzja być może zostanie podjęta podczas wtorkowego posiedzenia komisji.   (IK)

Woda w Sosnowcu wciąż niezdatna

dodane 06.09.2013
[Sosnowiec]   Najnowsze wieści dotyczące skażonej wody w Sosnowcu nie są optymistyczne. Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów poinformowało dzisiaj, że rozpoczęło zmianę kierunku dostaw wody. Oznacza to, że aż do odwołania woda w kilku dzielnicach Sosnowca nie powinna być wykorzystywana do celów spożywczych, a jedynie do gospodarczych i to najlepiej po wcześniejszym przegotowaniu.   Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów odpowiedzialne za zanieczyszczenie wody w Sosnowcu wciąż nie ma dla mieszkańców dobrych informacji. Woda zdatna do spożycia dla mieszkańców jeszcze przez jakiś czas będzie dostarczana sosnowiczanom w beczkowozach.   Przypomnijmy, że awaria obejmuje następujące rejony w Sosnowcu:   Klimontów – Porąbka (ulice: Zapolskiej, Kraszewskiego, Braci Gierymskich, Mehoffera, Makuszyńskiego, Klonowa, Kleeberga, Braterstwa Broni, Wschodnia, Kusocińskiego, Dobrzańskiego, Źródlana, Środkowa, Porębska, Gacka, Wileńska, Łukasiewicza, Sławkowska, Jałowcowa, Pekińska, Dojazdowa, Dąbrowska, Ligonia, Arctowskiego, Zagórska, Wiejska, Boya-Żeleńskiego); Zagórze - (ulice: Łódzka, Tarnowska, Gorzowska, Podgórna, Szafera, Klonowa, 11-go Listopada, Gwiezdna, Zielonogórska, Radomska, Łomżyńska, Mielecka, Kielecka, Białostocka, Koszalińska, Lubelska, Wolności, Lenartowicza, Kasprzaka); Kazimierz - (ulice: Szenwalda, Broniewskiego, Dworcowa, Morcinka, Reja, Fredry, Nowa, Jasieńskiego).   Informacja o dostawach wody beczkowozami dostępna jest na stronie internetowej RPWiK Sosnowiec S.A.: www.rpwik.sosnowiec.pl oraz pod nr tel. – dyspozytornia RPWiK Sosnowiec S.A.:  994 (nr bezpłatny) lub (32) 292 51 98. Na stronie RPWiK Sosnowiec można także śledzić informacje o zmianach w jakości wody.   (IK)

„Dni Otwartych Drzwi” w Szkole Muzycznej YAMAHA

dodane 06.09.2013
[Sosnowiec] W najbliższy weekend, 7 i 8 września od godz. 11 do godz. 17, na „Dni Otwartych Drzwi” zaprasza wszystkich zainteresowanych Szkoła Muzyczna YAMAHA w Sosnowcu. Każdy, kto w tych dniach odwiedzi palcówkę, będzie mógł wziąć udział w bezpłatnych zajęciach, zwiedzić szkołę oraz dowiedzieć się wszystkiego o jej funkcjonowaniu. Sosnowiecka Szkoła Muzyczna YAMAHA, wcześniej działająca przy ul. Partyzantów 11, od września br. mieści się przy ul. Wojska Polskiego 6 na Niwce. Dzięki przeprowadzce szkoła zyskała ponad 200m2 powierzchni.W szkole został przeprowadzony remont, który nie ograniczył się jedynie do pomalowania ścian. Zakupione zostały nowe instrumenty dla dzieci uczących się grać na keyboardach i dla gitarzystów. Już dzieci czteroletnie mogą grać na keyboardzie, o czym będzie można się przekonać w sobotę i niedzielę. Placówka prowadzi zajęcia dla wszystkich grup wiekowych, począwszy od niemowląt po dorosłych. Najmłodsze dzieci, już czteromiesięczne bobasy, mogą wziąć udział w programie „Niemowlaki w Krainie Dźwięków” i wraz z rodzicami tańczyć i grać na instrumentach perkusyjnych. Trochę starsze dzieci (od 18 miesiąca życia) mogą wziąć udział w programie „Szkraby i Muzyka”, który jest gwarancją doskonałej zabawy przy ciekawych piosenkach, ściśle dopasowanych do rozwoju małego dziecka. Maluchy na zajęciach będą tańczyły, śpiewały i wykonywały prace plastyczne pod okiem wykwalifikowanego nauczyciela.   Szkoła nie ogranicza swojej oferty tylko dla maluchów. Starsze dzieci, w wieku szkolnym, młodzież i dorosłych może zainteresować gra na gitarze klasycznej, elektrycznej i basowej oraz nauka śpiewu. Tych zajęć w szkole nie zabraknie. Od tego roku będzie również na stałe działał w placówce sekretariat oraz sklep muzyczny, w którym rodzice będą mogli zakupić niezbędne podręczniki, instrumenty i akcesoria muzyczne.   Szczegółowe informacje o szkole można znaleźć na stronie: www.yamaha.sosnowiec.pl lub dzwoniąc pod numer (32) 455 55 15. (ser)    

Gala Absolwentów Humanitas po raz trzeci

dodane 05.09.2013
[Sosnowiec]   Już w najbliższy piątek 6 września o godzinie 17:30 odbędzie się kolejna Gala Absolwentów Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu. W tym roku mury uczelni opuści ponad 700 absolwentów. Podczas uroczystości byli już studenci odbiorą dyplomy i będą mieli okazję do wspomnień. Tradycyjnie zakopią także kapsułę czasu i posadzą pamiątkowe „rocznikowe” drzewo. W górę powędrują także okolicznościowe, niebieskie balony.   Uroczysta Gala Absolwentów Humanitas odbędzie się już po raz trzeci. Zwieńczenie nauki w WSH jak zwykle będzie okazją do złożenia absolwentom gratulacji, zwłaszcza, że wielu z nich skończyło studia z wyróżnieniem lub bardzo wysokimi średnimi ocen.   Krok naprzód   – Przy okazji każdej Gali Absolwentów jest mnóstwo wzruszeń i podsumowań. Za każdym razem trochę nam smutno, że opuszczają nas młodzi i otwarci na świat ludzie, z którymi przez lata zdążyliśmy się bardzo mocno zżyć. Z drugiej strony jednak cieszymy się, że będą oni stawiać kolejne kroki na ścieżce własnego rozwoju i aktywności zawodowej. Jesteśmy przekonani, że dyplom Humanitas im w tym pomoże – stwierdza dr Michał Kaczmarczyk, prorektor Wyższej Szkoły Humanitas.   - Od początku istnienia Wyższej Szkoły Humanitas studia ukończyło tu ponad 15 tysięcy absolwentów. Wśród nich nie brakowało takich, którzy osiągnęli zawodowy sukces. Studia w Humanitas skończył chociażby Arkadiusz Chęciński, wicemarszałek województwa śląskiego i Jakub Szurdyga, zastępca burmistrza Czeladzi. Inni z powodzeniem realizują się w różnych obszarach od administracji po media i sztukę. Liczba absolwentów świadczy o tym, że uczelnia bardzo mocno zaznaczyła się na akademickiej mapie województwa śląskiego – mówi Agata Dudek, zastępca kanclerza Humanitas i podkreśla: -Ciągle dążymy do tego, aby jak najlepiej kształcić naszych studentów. Dlatego zajęcia i wykłady prowadzą u nas najlepsi eksperci w kraju jak choćby prof. Andrzej Zoll, Małgorzata Ohme, Mariusz Sokołowski i Tomasz Kammel. Z Humanitas do Szwecji   W programie uroczystości znalazło się sporo atrakcji. Oprócz samego wręczenia dyplomów ukończenia studiów, absolwenci posadzą swoje rocznikowe drzewo i zakopią kapsułę czasu, w której umieszczą swoje plany i życzenia na przyszłość. Po dziesięciu latach kapsuła zostanie odkopana po to, by sprawdzić które życzenia i komu się spełniły. Na zakończenie w niebo polecą setki niebieskich, okolicznościowych balonów Humanitas.   Dwa lata temu jeden z takich balonów powędrował aż do dalekiej Szwecji. – Wówczas pokonał blisko 2 tys. kilometrów. Odnalazł go Jesper Gernes, mieszkaniec Eosater, miasteczka na północnym wschodzie Szwecji. O okolicznościach znalezienia poinformował w liście, który zaadresował do naszej uczelni – opowiada Arkadiusz Kaczor, rzecznik Humanitas. W korespondencji zwrotnej władze Humanitas wystosowały odpowiedni list, do którego dołączono zestaw uczelnianych gadżetów. – Wspominając ten miły akcent, który towarzyszył pierwszej gali absolwentów, wszyscy zastanawiamy się gdzie tym razem dolecą nasze balony – dodaje Arkadiusz Kaczor.   (ser)  
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl