Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W Zagłębiu

Tona karmy dla podopiecznych sosnowieckiego schroniska dla bezdomnych zwierząt

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec, Będzin] Wielkie serce i niezwykłą wrażliwość na potrzeby innych pokazali mieszkańcy Będzina podczas akcji Pełna Miska dla Schroniska, która odbyła się 12 września na Placu prof. Włodzimierza Wójcika przed będzińską książnicą. Zorganizowana po raz trzeci zbiórka pokarmu i akcesoriów potrzebnych do opieki i pielęgnacji podopiecznych z sosnowieckiego schroniska dla bezdomnych zwierząt przyniosła niesamowite rezultaty. W sumie podczas tej edycji akcji zebrano: 1 017 kg karmy (suchej i mokrej) dla psów i kotów, koce, kołdry, poduszki, kuwety i inne akcesoria niezbędne do opieki nad zwierzętami oraz kwotę 404,87 zł i nakrętki PET, które także zostaną wymienione na pieniądze. – To rekord, bo w poprzednich dwóch edycjach akcji zebrano w sumie 663 kg karmy i 212 zł – podkreśla Beata Wardęga z Działu Promocji MiPBP w Będzinie.   Organizacja akcji Pełna Miska dla Schroniska jest wynikiem współpracy Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Będzinie oraz sosnowieckiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami „Nadzieja na Dom”, które od 2011 roku opiekuje się zwierzętami z sosnowieckiego schroniska. Inicjatorom tegorocznej edycji wsparcia udzielił będziński Ośrodek Kultury oraz Powiatowy Młodzieżowy Dom Kultury w Będzinie. Zaproszenie do współpracy w zorganizowaniu akcji przyjęła także Szkoła Tańca Extreme z Mysłowic, która prowadziła warsztaty taneczne, Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach, w którego ambulansie można było oddać krew lub zdobyć wiedzę na temat tego jak się stać dawcą krwi lub szpiku. – Z organizatorami była również Fundacja „Dr Clown”z Katowic, NILUFAR czyli tańczące dziewczyny oraz reprezentujący Klasyczną Niedzielę miłośnicy zabytkowych samochodów, mający zloty i pokazy w każdą pierwszą niedzielę miesiąca na targowisku miejskim w Będzinie – wymienia kolejnych współautorów akcji Beata Wardęga. Dla osób, które przyszły ze swoimi pupilami była przygotowana atrakcja w postaci nieodpłatnych usług pielęgnacyjnych dla zwierząt, świadczonych przez właścicielkę Salonu dla psów Pluto w Czeladzi. W akcję niesienia pomocy skrzywdzonym i porzuconym zwierzętom włączyli się również pensjonariusze Dziennego Domu Pomocy Społecznej w Będzinie oraz Stowarzyszenie „Zaczarowana Pomoc”, którzy wspólnie z bibliotekarzami będzińskiej biblioteki prowadzili działania animacyjne dla najmłodszych uczestników akcji. Dzięki wolontariuszom sosnowieckiego schroniska oraz Stowarzyszenia „Nadzieja na Dom” przybliżona została wszystkim akcja „Ręka w Łapę”. Każdy zainteresowany mógł dowiedzieć się także, jak stać się wolontariuszem i jak dokonać adopcji bezpańskiego zwierzaka. – Wszystkim za ogromne serce i bezcenną pomoc w imieniu potrzebujących zwierząt dziękujemy – podkreśla Beata Wardęga.   (s)

Kolejni absolwenci opuścili mury Humanitas

dodane 14.09.2015
[Region, Sosnowiec] Kolejnych, blisko 400 absolwentów, opuściło mury Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu. Kilkudziesięciu przedstawicieli tegorocznych dyplomantów w piątek 11 września oficjalnie odebrało dyplomy ukończenia studiów podczas uroczystej Gali Absolwentów, która odbyła się w auli Humanitas. Podczas wydarzenia towarzyszyły im rodziny oraz przyjaciele, zaś na wszystkich obecnych czekała również porcja dobrej zabawy w towarzystwie kabaretu Świerszczychrząszcz ze Szczebrzeszyna.   Obok absolwentów i ich bliskich, w auli Humanitas obecni byli wykładowcy, promotorzy oraz władze uczelni. – Podsumowujemy dziś ważny etap w państwa życiu. Mam nadzieję, że Wyższa Szkoła Humanitas wyposażyła państwa w umiejętności poszukiwania odpowiedzi na pytania. Chcemy poszerzać państwa horyzonty, dawać narzędzia do tego, by być intelektualistami. Czy nam się udało, sami musicie państwo ocenić – mówił prof. Michał Kaczmarczyk, rektor WSH otwierając Galę Absolwentów Wyższej Szkoły Humanitas. – Dziś odbierają państwo dyplom uczelni, z którego, mam nadzieję i wierzę w to głęboko, są państwo dumni. Wierzę też, że lata spędzone w naszej uczelni, to nie tylko lata, które będą się państwu kojarzyć z egzaminami i seminariami, ale także z rozrywką, zabawą, uśmiechem i przyjaźniami – dodał.   Gratulacje i życzenia absolwentom złożyła także dziekan WSH, prof. Maria Zrałek: – Gratuluję państwu, że jesteście tu dzisiaj w charakterze absolwentów. Pamiętajcie, że wiedza wymaga ciągłego utrwalania i poszerzania. Jest waszym skarbem, ale i kluczem. Oprócz wiedzy, chcieliśmy też kształtować u państwa pewne postawy, które, mam nadzieję, pomogą państwu podejmować nawet trudne decyzje. Pamiętajcie, że idąc przez świat, kształtujemy go poprzez swoje czyny. Życzę wam, aby wasza droga zawodowa i rodzinna była piękna i pełna sukcesów, ale abyście zawsze pamiętali także o jej drugim aspekcie.   Głównym punktem programu było wręczenie dyplomów absolwentom Administracji, Filologii angielskiej, Prawa, Pedagogiki, Dziennikarstwa, Zarządzania oraz BHP. Wręczyły je prof. Maria Zrałek oraz Ewa Kraus – prodziekan WSH, w towarzystwie promotorów. Upominkiem towarzyszącym dyplomom były karty uprawniające do wielu zniżek u licznych partnerów WSH oraz książki. Dyplomanci odebrali także od rektora WSH wyróżnienia, zaś nagrody dla najlepszych studentów trafiły do rąk Jolanty Sipiki oraz Koryny Błaszczok. Po zakończeniu oficjalnej części gali widzowie mogli uczestniczyć w występie kabaretu Świerszczychrząszcz, który rozbawił widzów do łez swoimi najlepszymi skeczami. Nie zabrakło także tradycyjnego już wypuszczenia w niebo kolorowych balonów, a także przekazania życzeń do kapsuły czasu rocznika 2014/2015. (s)

Pro memoria sosnowieckich Żydów wymordowanych w czasie II wojny światowej

dodane 11.09.2015
[Sosnowiec]   W upalny sierpniowy poranek przybyli ufni, jeszcze pełni nadziei, ubrani w najlepszą odzież, zadbani mimo wojennej zawieruchy – wszystko po to, aby wyglądać na młodych, zdrowych i zdolnych do pracy…   12 sierpnia 1942 roku nakazano wszystkim Żydom stawienie się w tzw. „punkcie zbornym”, na placu sportowym Unii (stadion im. Jana Ciszewskiego przy alei Mireckiego). Zapewniano, że będzie to tylko przegląd i stemplowanie dokumentów. Stało się jednak inaczej…   Przybyło 26.000 osób – mężczyzn starych, młodych, wszystkie kobiety i dzieci. Koło południa rozstawiono na stadionie stoły. Na rozkaz gestapo rodziny przechodziły przez komisje, które decydowały o życiu i śmierci zebranych. Napięcie i zdenerwowanie rosło. Każdy Żyd miał zostać zakwalifikowany do jednej z czterech grup. Tylko los rodzin, których wszyscy członkowie pracowali i które nie miały dzieci i starców na utrzymaniu, był pewny. Po ostemplowaniu dokumentów powrócili oni do swoich domów, po to by następnego dnia ruszyć do pracy na rzecz Rzeszy Niemieckiej. Pozostali nie mieli tyle szczęścia… „Wieczorem zaczął padać deszcz i padał całą noc. Dzieci przemoknięte i głodne płakały. Ludzie wycieńczeni nie mogli już dłużej stać na nogach i siedzieli na ziemi w wodzie. Wielka bezbronna masa ludzi stłoczonych, skulonych na ziemi w wodzie, z twarzami skazańców oczekujących na wyrok śmierci”.   Młodych, którzy nie pracowali przydzielono do grupy II i odesłano do Dulagu przy ulicy Składowej, mieli oni trafić do obozów pracy. Los rodzin, które posiadały dzieci miał zostać jeszcze rozpatrzony. Ostatnią część stanowiły osoby w podeszłym wieku, niepełnosprawne i niezdolne do pracy. Skazano ich na przymusowe „wysiedlenie”. Zapanowała panika, zrozpaczeni ludzie próbowali przemieszczać się do grup, które miały jeszcze cień szansy na przetrwanie. Padły strzały, krew zamordowanych wsiąkała w murawę stadionu.   W czwartek 13 sierpnia w promieniach zachodzącego słońca kilkanaście tysięcy ludzi zostało odprowadzonych pod nadzorem gestapo i stłoczonych w specjalnie opróżnionych na ten cel domach przy ulicy Targowej 4 i 8 oraz Kołłątaja 4 i 6. „Ludzie byli tak wycieńczeni i zrezygnowani, że szli apatycznie. Po drodze Polacy wyciągali z szeregów i uratowali kilkoro dzieci swoich znajomych.. Ofiary przeznaczone na „wysiedlenie” i stłoczone we wspomnianych domach przeżywały straszne chwile. Ludzie ci wiedzieli, że są skazani na śmierć i czekali na transport. Dla większości domy te były przedsionkiem do komór gazowych Oświęcimia (...). Po wielkim wysiedleniu w sierpniu 1942 roku pozostało w Sosnowcu około 15.000 Żydów (…) panowała wielka żałoba i przygnębienie. Wkrótce Niemcy kontynuowali morderczy akt unicestwienia Żydów, poprzez utworzenie getta na Środuli.  3 sierpnia 1943 roku przystąpiono do jego likwidacji. „Setki ludzi zginęło na miejscu od kul gestapowców a około 10.000 ludzi zostało wywiezionych do Oświęcimia na zagładę. Getto zostało ostatecznie zlikwidowane.” Społeczność żydowska była najliczniejszą mniejszością narodową, występującą praktycznie w każdej miejscowości wchodzącej w skład obecnego Sosnowca. Do wybuchu drugiej wojny światowej stale rosła liczebnie, osiągając w 1938 roku rozmiar 30 procent ogółu mieszkańców miasta. Dzisiaj już nie ma ich wśród nas…Większość z nich spotkał straszny los – śmierć w komorach gazowych obozu zagłady Auschwitz. Ten okrutny, bezlitosny proceder postępował stopniowo i w ciągu 5 lat doprowadził do całkowitej likwidacji społeczności żydowskiej Sosnowca.   3 września 2015 roku u zbiegu ulic Niepodległości i Mireckiego na Osiedlu Rudna umieszczono tablicę upamiętniającą Tych, którzy od zarania dziejów Sosnowca współtworzyli jego oblicze i jego historię. Pomysłodawcą upamiętnienia tego wydarzenia był członek Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego, Piotr Dudała.     Marta Lekston   W artykule wykorzystano fragmenty tekstu Natana Eliasza Szternfinkla  „Zagłada Żydów Sosnowieckiego Getta” w „Żydzi w Zagłębiu. Żyli wśród nas, mieszkali i zginęli” pod redakcją Jana Przemszy – Zielińskiego.    

Uczniowie „Baczyńskiego” laureatami VII Krajowego Konkursu Energetycznego

dodane 10.09.2015
[Sosnowiec] Stanisław Migalski i Maciej Regulski z klasy II M w VII LO im. K.K. Baczyńskiego w Sosnowcu zostali laureatami VII Krajowego Konkursu Energetycznego, który odbywał się pod hasłem „Wszystko zależy od energii!”. Stanisław Migalski pisał pracę pod tytułem „Jak racjonalnie korzystać z ogrzewania mieszkania, aby zużyć mniej energii, chronić środowisko oraz mniej płacić?”. – Pasje Stanisława to z jednej strony historia, szczególnie historia wojskowości, z drugiej zaś bieganie. To wielokrotny uczestnik biegów ulicznych, w tym, półmaratonu. Wychodzi z założenia, że w zdrowym ciele zdrowy duch. Dlatego ważne jest dla niego życie w miarę czystym, nieskażonym środowisku. Zainteresowanie tematem konkursu energetycznego oraz zagadnieniami ogrzewania budynków wynika z tego, że mieszka w domu jednorodzinnym z własnym ogrzewaniem. Efektywność takiego ogrzewania wiąże się z jego kosztami, skutecznością a także z ochroną środowiska. Takie podejście do energetyki cieplnej zlikwidowałoby smogi nad miastami, alergie u ludzi i dałoby komfort pracy i wypoczynku – opowiada o swoim wychowanku Jolanta Czapla, nauczyciel w VII LO im. K.K. Baczyńskiego, pod opieką której obaj uczniowe pracowali na swój sukces. Praca Macieja Regulskiego nosiła tytuł „Czy warto inwestować w eko-źródła? Szlachetna idea a proza życia”. Maciej pochodzi z Dąbrowy Górniczej. W VII Liceum Ogólnokształcącym im. K.K. Baczyńskiego w Sosnowcu uczy się w klasie o profilu mundurowym. Swoją przyszłość zawodową wiąże z wojskowością, jego największą pasją są militaria i repliki broni palnej. Tematem odnawialnych źródeł energii i samym konkursem zainteresował się dzięki lekcjom fizyki i biologii. Ponadto interesuje się kulturą Dalekiego Wschodu. Prace konkursowe oceniało jury złożone z przedstawicieli środowiska energetyki, naukowców i praktyków po przewodnictwem dr Aleksandry Łakomiak, pracownika naukowego Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. – Prace obu uczniów naszej szkoły były poprate licznymi przemyśleniami i praktycznymi obliczeniami, dlatego zyskały uznanie jury – podkreśla Jolanta Czapla, dodając, że oficjalne wręczenie nagród odbędzie się podczas konferencji podsumowującej projekt, która odbędzie się 30 września br. w Chorzowie. Celem konkursu było budowanie społeczeństwa świadomego energetycznie poprzez kształtowanie odpowiednich postaw, promowanie wiedzy o przyszłości energetycznej i ekologicznej oraz rozbudzenie pasji poznawczych i badawczych młodzieży. Konkurs służył również aktywizacji młodzieży i dał im możliwość zaprezentowania swoich poglądów. Projekt realizowany był przez Stowarzyszenie FENIX z Zabrza oraz dr Halinę Rechul. (s)

KolorLOVE Łazy

dodane 10.09.2015
[Powiaty] Zawody rowerowe dla dzieci, dla starszych bieg na 10 kilometrów i 20 kilometrowa trasa dla rowerzystów, a wszystko zakończone Festiwalem Kolorów na mecie. To po prostu kolorLOVE Łazy, kolejna sportowa impreza organizowana w Łazach na zalewem „Mitręga” w sobotę 12 września. Strat o godzinie 14.00. – Stawiamy na rozwój sportowy i promocję gminy przez wydarzenia turystyczno-sportowe. 12 września, czyli spotkanie nad zalewem miejskim „Mitręga” w Łazach, to propozycja dla osób, które lubią spędzać wolny czas w zdrowy i aktywny sposób – podkreśla Agnieszka Perkowska, kierownik Wydział Zarządzania Projektami Urzędu Miejskiego w Łazach.   Tym razem zawody sportowe zakończy kolorowy, optymistyczny akcent – proszek holi, którym na mecie obsypani zostaną wszyscy startujący. Ta popularna ostatnio zabawa zaczerpnięta jest z indyjskiego Festiwalu Kolorów, gdzie wszyscy obsypują się kolorowym proszkiem. – W ten nietypowy sposób chcemy promować zdrowe, kolorowe życie oraz samą gminę. Łazy, w przeciwieństwie do innych jurajskich gmin, nie posiadają np. spektakularnych zabytków, dlatego rozwijamy sport i turystykę. Prężnie działa u nas m.in. Park Wodny „Jura” w Łazach, zorganizowaliśmy sieć ścieżek rowerowych, chcemy być kojarzeni z gminą przyjazną turystyce, rekreacji i sportowi – wyjaśnia ideę sobotniej imprezy kierownik Wydział Zarządzania Projektami Urzędu Miejskiego w Łazach.   Organizatorami imprezy są m.in. Urząd Miasta Łazy, Park Wodny „Jura” w Łazach, MOK Łazy i PTTK.   (s)    

„Pełna Miska dla Schroniska” w będzińskiej książnicy

dodane 08.09.2015
[Region, Będzin] Wszystkich, którym nie jest obojętny los bezdomnych zwierząt, zapraszamy w sobotę 12 września do Będzina. W tym dniu w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej przy ul. Piłsudskiego 39, w godzinach od 10.00 do 16.00, odbędzie się zbiórka pokarmu oraz akcesoriów, np. koce, miski, kuwety, niezbędnych do pielęgnacji zwierząt przebywających w sosnowieckim schronisku. To już kolejna edycja „Pełnej Miski dla Schroniska”, akcji którą zainicjowało Stowarzyszenie Opieki Nad Zwierzętami „Nadzieja na Dom” w Sosnowcu, a od trzech lat w Będzinie współorganizuje także biblioteka. W tym roku zbiórce karmy i innych środków dla zwierząt towarzyszyć będzie wiele atrakcji i niespodzianek. Do akcji włączyli się bowiem nie tylko wolontariusze stowarzyszenia, którzy w towarzystwie czworonożnych podopiecznych będą zachęcać do wspierania schroniska, ale także osoby wielkiego serca, którym los zwierząt nie jest obojętny. Gościem akcji będzie Szkoła Tańca Extreme z Mysłowic, tańczące dziewczyny z NILUFAR oraz wolontariusze Fundacji „Dr Clown” z Dąbrowy Górniczej.   Podobnie jak w ubiegłym roku, odbędzie się kampania informacyjna Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach, w ramach której każdy będzie mógł oddać krew w stojącym na parkingu Lidla ambulansie. Będą zabawy z animatorami będzińskiego Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury, występy wokalistów z Ośrodka Kultury w Będzinie oraz turniej Xbox Kinekt dla dzieci. Dla fanów motoryzacji gratką będzie spotkanie z przedstawicielami Klasycznej Niedzieli, inicjatora comiesięcznych zlotów starych samochodów na będzińskim targu. Dla posiadaczy czworonogów będą konsultacje i porady świadczone przez specjalistów z salonu dla psów Pluto z Czeladzi.   W zamian za przyniesiony pokarm i inne akcesoria każda osoba otrzyma upominek-niespodziankę. A wszystkiemu towarzyszyć będzie oczywiście atmosfera wzajemnej sympatii i zrozumienia.   (s)  

„Czy pacynka to dziewczynka?”

dodane 08.09.2015
[Sosnowiec] Pod takim tytułem Miejska Biblioteka Publiczna w Sosnowcu organizuje konkurs dla uczniów klas IV-VI szkół podstawowych – miłośników sztuk plastycznych i teatru. Zadaniem jego uczestników będzie wykonanie pracy plastycznej będącej projektem lalki teatralnej. Najciekawsze lalki zostaną oczywiście należycie nagrodzone przez organizatora. Konkurs „Czy pacynka to dziewczynka?” organizowany jest w ramach I Sosnowieckiej Jesieni Teatralnej. Udział w konkursie bezpłatny.   Konkurs rozpoczyna się od wtorku 15 września, potrwa do 9 października. W tym czasie uczestnicy konkursu będą mogli prace konkursowe wykonać także na warsztatach teatralnych organizowanych w placówkach bibliotecznych na terenie miasta. Projekt lalki teatralnej powinien nawiązywać do wybranego utworu literackiego: baśń, legenda, opowiadanie, wiersz.   Każdy autor może zgłosić do konkursu jedną, samodzielnie przygotowaną pracę, która nie była wcześniej wystawiana i nagradzana. Ma do wyboru kilka wersji. Pierwsza to pacynka – lalka nakładana bezpośrednio na dłoń aktora. Składa się z główki nakładanej na palec i korpusu, który tworzy ręka animatora ubrana najczęściej w rękawicę – kostium. Druga to kukiełka płaska – wykonana np. z tektury, pomalowana farbami lub obklejona tkaniną, osadzona na kiju. Kolejna z możliwych do wyboru prac do wykonania, kukiełka klasyczna, jest lalką osadzona na kiju. Głowa może być w kształcie kuli, stożka, walca (toczona, rzeźbiona, modelowana lub powstała z gotowych elementów np. pudełko, gumowa piłka, puszka), luźno zwisające rączki i nóżki, dzięki czemu lalka może wykonywać wiele ruchów. Następne to lalka „gałgankowa” – inaczej „szmacianka”, uszyta z kawałków materiału (ręcznie) i wypchana lub marionetka – lalka poruszana od góry za pomocą sznureczków. Do wykonania lalek można wykorzystać przedmioty przeznaczone do innych celów, np. łyżki drewniane, rurki papierowe, butelki plastikowe, puszki itp. Prace, zaopatrzone w kartę konkursową (do pobrania na stronie www.biblioteka.sosnowiec.pl), należy składać osobiście w każdej placówce MBP na terenie miasta Sosnowca w godzinach ich otwarcia. Przyznane zostaną  3 nagrody główne – za zajęcie I, II i III miejsca oraz wyróżnienia. Jury oceniać będzie: oryginalność, pomysłowość i kreatywność, estetykę wykonania pracy, samodzielność. Nagrody przyznane w konkursie będą rzeczowe – w postaci wydawnictw książkowych. Ponadto nagrodzone prace zostaną zaprezentowane na wystawie pokonkursowej. Regulamin konkursu dostępny jest na stronie internetowej Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sosnowcu pod adresem: www.biblioteka.sosnowiec.pl. Dodatkowe pytania należy kierować do organizatora konkursu, Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sosnowcu przy ul. Kościelnej 11, tel. 32 266 64 72 lub mailowo na adres: ib@biblioteka.sosnowiec.pl.   (s)    
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl