Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W Zagłębiu

Górnicy KWK Kazimierz Juliusz gotowi na strajk

dodane 08.07.2014
[Region, Sosnowiec] Od rana trwają masówki w kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu. Przedstawiciele związków zawodowych informują załogę o trudnej sytuacji kopalni i o planach zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego, aby zamknąć zakład. Górnicy są gotowi na strajk. - Poranne masówki o 6.00 i 8.00 miały bardzo burzliwy przebieg. Ludzie są wzburzeni informacjami o tym, że zakład ma zostać zamknięty wcześniej niż planowano, że może zabraknąć pieniędzy na wypłaty, że nie będą przedłużone umowy o pracę tym pracownikom, których zatrudniono na czas określony - mówi Grzegorz Sułkowski, przewodniczący Solidarności w kopalni Kazimierz-Juliusz. Podczas masówek załoga wysunęła trzy postulaty. - Załoga żąda terminowej wypłaty wynagrodzeń,  cofnięcia decyzji o nieprzedłużeniu umów o pracę 29 pracownikom kopalni i pilnego spotkania z zarządem Katowickiego Holdingu Węglowego. Jeśli te żądania nie zostaną spełnione, załoga jest gotowa na strajk. Do akcji strajkowej może dojść już w piątek, jeśli się okaże, że górnicy nie otrzymali na czas wypłaty. W czwartek 10 lipca mija termin wypłaty wynagrodzeń za czerwiec - powiedział Sułkowski. Pracownicy kopalni Kazimierz-Juliusz wiedzieli, że złoża ich zakładu się wyczerpują, ale nie spodziewali się, że taka decyzja zapadnie z dnia na dzień. Jeszcze kilka lat temu rząd opracował strategię dla Kazimierza-Juliusza na lata 2007-2027. Później żywotność kopalni została skrócona najpierw do 2021 roku, a ostatecznie do 2018 roku. W czerwcu prezes KHW w rozmowie z jednym z branżowych portali powiedział, że „w zasadzie już zostało wyczerpane złoże, a pozostająca ilość węgla nie jest na tyle duża, by perspektywicznie utrzymać strukturę kopalni i zatrudnienie ponad tysiąca pracowników”. Tymczasem z szacunków związków zawodowych wynika, że kopalnia ma do wydobycia jeszcze blisko 2 mln ton węgla, co oznacza pracę zakładu jeszcze przez 2-3 lata. Dwa lata temu dyrekcja Kazimierza-Juliusza, poszukując rozwiązań na przedłużenie funkcjonowania zakładu, ze środków własnych kopalni zainwestowała spore sumy w odwierty rozpoznawcze w polu po byłej kopalni Jan Kanty w Jaworznie. Znajduje się tam ok. 25 mln ton węgla i jest to szansa nie tylko na przedłużenie żywotności Kazimierza-Juliusza o 20-30 lat, ale zarazem na stworzenie ok. 2 tys. nowych miejsc pracy dla mieszkańców Sosnowca i Jaworzna.   - Na zrealizowanie tej inwestycji poszły ogromne pieniądze. Zorganizowaliśmy też m.in. przetarg na przygotowanie wniosku koncesyjnego. W Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na zaopiniowanie oczekuje też nasz raport środowiskowy. Teraz zarząd KHW chce to wszystko puścić lekką ręką - podkreśla  przewodniczący. Kopalnia Kazimierz-Juliusz jest samodzielnym zakładem znajdującym się w strukturach KHW. To ostatnia kopalnia w Zagłębiu Dąbrowskim. Obecnie zakład zatrudnia ponad 1000 pracowników. (pod)  

Wakacyjne warsztaty w Muzeum Zagłębia

dodane 07.07.2014
[Będzin] Przez cztery dni w Muzeum Zagłębia w Będzinie , w ramach „Wakacyjnych Warsztatów Muzealnych – odkrywamy ślady przeszłości”, odbywały się zajęcia dla dzieci i młodzieży. – W poszczególnych spotkaniach wzięło udział prawie 100 osób – cieszy się Agnieszka Milka z Działu Edukacji Muzeum Zagłębia.   Uczestnicy wakacyjnych warsztatów zapoznawali się z muzealnymi zbiorami, zwiedzając wystawy w Zamku i Pałacu Mieroszewskich oraz wzięli udział w specjalnie dla nich przygotowanych konkursach plastycznych, konkursach historycznych, grach i zagadkach.   W poniedziałek 1 lipca poznali piękną kolekcję młynków do kawy Zbigniewa Niedbały oraz ciekawostki na temat kawy i herbaty. Następnie aktywnie zwiedzano wystawy w Pałacu Mieroszewskich, odszukując ukryte na ekspozycji przedmioty związane z kawą i herbatą. Na koniec przeprowadzony został konkurs „Znajdź eksponat”. Następnego dnia uczestnicy dowiedzieli się od historyka, dlaczego nie należy dotykać eksponatów, obejrzeli zbiory zamkowe i szukali eksponatów, tym razem na ekspozycji „Dawnej broni”.   Kolejny dzień warsztatów zdominowało spotkanie z etnografem, który przygotował dla dzieci wiele ciekawych konkursów i zagadek. Uczestnicy rysowali też najciekawszy eksponat z wystawy „Izba zagłębiowska”, układali puzzle i zwiedzali z przewodnikiem pozostałe wystawy w Pałacu Mieroszewskich. Ostatniego dnia warsztatów ich uczestnicy wraz z archeologiem poznali tajemnice Wzgórza Zamkowego, a w tzw. kręgach magicznych odbyły się gry i zabawy. Dzieci układały puzzle, rozwiązywały różnego rodzaju zadania i wzięły udział w konkursie historycznym. Na koniec Wakacyjnych Warsztatów Muzealnych było zwiedzanie Podziemi Będzińskich. Wszyscy świetnie się bawili.   W sierpniu Muzeum Zagłębia w Będzinie gorąco zaprasza wszystkie dzieci spędzające wakacje w mieście do udziału w „Środowych spotkaniach w Muzeum Zagłębia”. Zapowiada się moc atrakcji. (s)     zdjęcia: Bartosz Gawlik    

Wybierz się do „LASu”!

dodane 07.07.2014
[Dąbrowa Górnicza] Rusza wakacyjny projekt Uniwersytetu Trzeciego Wieku działającego przy Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej. W dniach od 14 lipca do 17 września zarówno słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku jak i wszyscy seniorzy z Dąbrowy Górniczej i okolic mogą wziąć bezpłatnie udział w projekcie „LAS - Letnia Akademia Seniora”.   „LAS" to świetna alternatywa dla wszystkich tych, którzy planują spędzić lato w mieście, a nie chcą rezygnować z aktywności. Projekt „LAS" potrwa pełne dwa miesiące, podczas których seniorzy będą mogli brać udział w zajęciach sportowo ruchowych, takich jak joga, tai chi, siłownia pod chmurką w Parku Zielona, wykładach i spotkaniach z podróżnikami, psychologami, przedstawicielami władz miasta oraz brać udział w wydarzeniach kulturalnych. Nie zabraknie też kilku jednodniowych wycieczek. Każdy z uczestników „LASu” sam będzie mógł wybrać, która forma aktywności podoba mu się najbardziej, i w której chce uczestniczyć.     Zajęcia w ramach projektu będą się odbywać w blokach teamtycznych. „Sportowe poniedziałki” to joga na świeżym powietrzu, siłownia pod chmurką, tai chi, nordic walking i spływ kajakowy. „Naukowe środy” to wykłady i warsztaty, a wśród tematów m.in.: „Izrael - historia i kultura”, „Ile waży nasz układ odpornościowy?", „Jak rządzić swoim czasem, czyli co robić by się nie nudzić i nie marnować czasu” , „Teściowa nie taka zła jak ją malują” oraz „Stres - jak go oswoić”. Kolejny blok to „Kulturalne czwartki” zawierające wspólne wyjścia do teatru i opery, wieczorki literackie, wycieczki m.in. do Warszawy do Muzeum Powstania Warszawskiego, Teatru Rozrywki w Chorzowie czy zwiedzanie zamków na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Szczegółowy harmonogram projektu na: www.wsb.edu.pl/utw.   (s)

Weź udział w konkursie i wygraj tablet

dodane 07.07.2014
[Region, Zawiercie] Centrum Rozwoju Lokalnego w Zawiercieu zaprasza do udziału w II edycji Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego dla Dzieci pn. „Twoja ulubiona opowieść biblijna”. Konkurs skierowany jest do dzieci w wieku 4-13 lat z całej Polski. Jego zwycięzcy otrzymają tablety, a ich prace zostaną opublikowane w wyjątkowym kalendarzu na rok 2015. Aby wziąć udział w artystycznych zmaganiach, należy wykonać pracę plastyczną przedstawiającą ulubioną scenę ze Starego lub Nowego Testamentu. Prace konkursowe – wykonane dowolną techniką – na arkuszu papieru w formacie A-4, w orientacji poziomej, należy przesyłać do 15 sierpnia br. na adres: Centrum Rozwoju Lokalnego, ul. Senatorska 14, 42-400 Zawiercie lub dostarczyć osobiście w dni robocze w godz. 7.00-15.00 pod wskazany adres. Do każdej pracy należy dołączyć formularz zgłoszeniowy i oświadczenie opiekuna prawnego uczestnika konkursu. Zwycięskie prace konkursowe zostaną opublikowane w wyjątkowym kalendarzu na rok 2015, a dochód z ich sprzedaży zostanie przekazany na realizację prorodzinnych inicjatyw społecznych. Patronat honorowy nad konkursem objął Klasztor Ojców Paulinów na Jasnej Górze i Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej - Królowej Polski. Więcej informacji o konkursie (w tym regulamin konkursu oraz formularze zgłoszeniowe) dostępnych jest na stronie internetowej www.crl.org.pl lub u osoby koordynującej: Aleksandra Kubas-Chojna, tel. 535 080 573, e-mail: kubas@crl.org.pl.   (s)

Zoom na seniora w Łazach

dodane 07.07.2014
[Powiaty] Łazy, jako jedna z 10 gmin w kraju, weźmie udział w ogólnopolskim konkursie „ZOOM na rady seniorów". Projekt wspierający lokalne inicjatywy na rzecz osób starszych ogłosiło Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę” we współpracy z Pracownią Badań i Innowacji Społecznych „Stocznia” oraz Fundacją na rzecz wspólnot lokalnych. Patronat nad konkursem objął Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Związek Miast Polskich.   Konkurs „ZOOM na rady seniorów” ma zasięg ogólnopolski, skierowany jest do gmin i rad seniorów. Założeniem konkursu jest przeprowadzenie konsultacji społecznych przez zespół ekspertów na terenie danej gminy oraz przeprowadzenie badań potrzeb starszych mieszkańców. Dodatkowo uczestnicy projektu będą mogli liczyć na doradztwo w pozyskiwaniu funduszy na realizację zadania.   – Łazy zgłosiły do konkursu projekt remontu zdegradowanego budynku (tzw. KTS) na Osiedlu Podlesie. Dodatkowo zagospodarowany ma zostać także przyległy teren. Po zmianach ma tutaj powstać Centrum Usług Społecznych połączone z Centrum Seniora – informuje Bożena Miklas, kierownik Wydziału Edukacji, Kultury i Zdrowia Urzędu Miejskiego w Łazach.   W wyremontowanym budynku będą mogli spotykać się starsi ludzie, w tym rady seniorów oraz organizacje pozarządowe. – Dodatkowo ma to być miejsce szkoleń, zajęć aktywizacyjnych dla społeczności lokalnej, w tym osób poszukujących pracy, zagrożonych wykluczeniem społecznym oraz wolontariuszy. Tzw. integracji międzypokoleniowej ma także służyć plac zabaw, planujemy w nowym miejscu utworzyć placówkę pobytu dziennego dla seniorów. Mam nadzieję, że wszystko uda się zrealizować w 2015- 2016 roku – opowiada o projekcie konkursowym Bożena Mikas.   (s)

Co dalej z kopalnią Kazimierz Juliusz?

dodane 04.07.2014
[Region, Sosnowiec] Prezydent Sosnowca Kazimierz Górski postanowił włączyć w walkę o utrzymanie działalności   kopalni Kazimierz Juliusz, ostatniej w Sosnowcu i Zagłębiu Dąbrowskim, premiera Donalda Tuska. Dziś wystosował do niego list w tej sprawie. Poniżej prezentujemy go w całości. „Trwa dyskusja na temat zakończenia wydobycia i działalności kopalni Kazimierz Juliusz, ostatniej w Sosnowcu i Zagłębiu Dąbrowskim. Rozmowy na ten temat prowadzone są niestety jedynie w środowiskach górniczych. Do tej pory, nie doczekaliśmy się poważnego spotkania władz centralnych, wojewódzkich i samorządowych, którego celem byłaby dyskusja o przemyśle na terenie Zagłębia Dąbrowskiego i Sosnowca. Kuriozum na skalę krajową jest to, że w Sosnowcu, 200-tysięcznym mieście, od kilku lat nie ma już żadnej spółki Skarbu Państwa, ponieważ nawet kopalnia Kazimierz-Juliusz należy do Katowickiego Holdingu Węglowego jako spółka zależna. W tym kontekście boimy się powtórki scenariusza z kopalni Niwka-Modrzejów, kiedy to długi całego Holdingu wpompowane były w sosnowiecką kopalnię. Wtedy przy świetle jupiterów ją pogrzebano, a wraz z nią 4 miliardy złotych długu. Kopalnia Kazimierz-Juliusz nie jest zadłużona, zawsze osiągała dobre wyniki pod względem wydobycia, wyniku finansowego, jakości węgla i bezpieczeństwa. Niezrozumiałym dla nas jest to, że węgiel, który można byłoby wydobywać znajduje się w pobliżu, a odmowa jego wydobycia opiera się wyłącznie o negatywną opinię gminy Jaworzno, która nie zgadza się na wejście pod jej teren. W świetle prawa górniczego wcale nie jest to takie oczywiste, tym bardziej, że gmina Jaworzno żyje z węgla i energetyki. Bez kopalń i elektrowni, miasto Jaworzno w praktyce miałoby problem z funkcjonowaniem. W związku z tym dziwny jest protest przeciwko wydobyciu jednej, małej kopalni w stosunku do tego, co od lat wydobywa się pod miastem Jaworzno. Trzeba się zastanowić, komu zależy na dobijaniu ostatniej zagłębiowskiej kopalni? Chciałbym zwrócić się do władz centralnych i władz wojewódzkich o to, aby widząc problemy Bytomia, Mysłowic, czy odległej Łodzi, ktoś obok naukowców z UE oraz Senatu RP zauważył, że największej transformacji uległo miasto Sosnowiec nie uzyskując przy tym żadnej pomocy. Dzisiaj, w ciężkich czasach dla górnictwa, kolejny raz nikt nie wyciąga ręki do Zagłębia i Sosnowca. Szczególnie jest to istotne dla naszego miasta, w którym zamknięto już pięć kopalń a teraz zamyka się szóstą, ostatnią. Nadszedł czas poważnej rozmowy o gospodarce regionu i Sosnowca. Nasze miasto od 25 lat przy tak dużej transformacji nie czuje opieki państwa. Przeciwnie, rzucane nam są kłody pod nogi i, mimo że dajemy olbrzymią część PKB dla kraju, to zaszłość likwidacji 60 państwowych zakładów pracy powoduje, iż 26 proc. terenów naszej gminy jest dalej w rękach Skarbu Państwa. My natomiast nie możemy doprosić się poważnej dyskusji i decyzji na temat dokończenia komunalizacji 1/4 terenów miasta. Ten problem dotyczy wielu przemysłowych miast Zagłębia i Śląska.” (s)

Dąbrowianin przeszedł Selekcję 2014

dodane 04.07.2014
[Dąbrowa Górnicza] Dąbrowianin Adam Heczko przeszedł tegoroczną XVII edycję Selekcji, jednej z najtrudniejszych gier terenowych w Polsce. W imprezie, tradycyjnie odbywającej się na poligonie w Drawsku Pomorskim, wzięło udział 240 śmiałków. Po pięciu dniach marszów, pokonywania przeszkód terenowych, bagien, rzek i jezior przy minimalnej dawce snu i permanentnym stresie zostało tylko 14 najlepszych. Po pierwszym dniu imprezy, czyli tzw. preselekcji, odbywającej się na terenie warszawskiej strzelnicy Wojskowej Akademii Technicznej, pozostało już tylko 87 uczestników. – Preselekcja to głównie ćwiczenia wydolnościowe. Uczestnicy w tym dniu robią m.in. pompki, przysiady, brzuszki, podciągają się na drążku i przechodzą tzw. test harwardzki, czyli wchodzenie na stopnie na czas. Tu liczy się czas, w którym wykonywane są wskazane ćwiczenia – odkrywa kulisy Selekcji Michał Piotrowski, ratownik medyczny i wodny, instruktor strzelectwa i wspinaczki górskiej, grotołaz i członek Centrum Szkolenia Specjalistyczno-Survivalowego „Wolf”, pracujący przy organizacji Selekcji w latach 2001-2004. Uczestnicy, którzy przeszli pierwszy etap, musieli stawić się następnego dnia na poligonie w Drawsku Pomorskim, gdzie mieli przed sobą kolejne 4 dni walki o przetrwanie. – Selekcja to poważny test. Nie tylko sprawdzający tężyznę fizyczną, ale przede wszystkim psychiczne predyspozycje uczestników. Podczas tego testu każdy zostanie sprawdzony zarówno podczas biegomarszów, jaki i w czasie zadań na wysokości.   Nikogo nie ominą też zmagania na torach wodnych. Człowiek, który przejdzie Selekcje, musi posiadać wszechstronne predyspozycje – mówi Michał Piotrowski. – Wielu uczestnikom wydaje się, że wystarczy przygotować się fizycznie. Zapakować do plecaka drogi, nowoczesny sprzęt, założyć kosztowne buty i bieliznę termalną … a tymczasem kluczowe tu są predyspozycje psychiczne. Nikt, kto nie ma mocnej psychiki, silnej woli, samozaparcia, nie przejdzie tego egzaminu. Dlatego nie oceniamy ludzi na starcie. Każdy ma równe szanse – zdradza Michał Piotrowski. Kolejny dzień walki, kiedy wyczerpanie sięgało już granic, obfitował w konkurencje taktyczne i psychologiczne. – Problemem dla uczestników Selekcji jest zarówno brak snu, jak również chłód towarzyszący nocy. To wszystko składa się na kolejną próbę. Pomimo braku komfortu, ogólnemu wyczerpaniu i zmęczeniu, człowiek, który przejdzie ten test musi prawidłowo reagować m.in. na liczne zadnia związane z prawidłową logiką – podkreśla Michał Piotrowski. Czwarty dzień zmagań pozostawił w grze 38 osób, w tym jedną kobietę. Kolejne dni, podczas których zawodnicy zmagali się z konkurencjami wolnymi, okazały się dla wielu zbyt trudnymi. – Wodne tory przeszkód, w tym nurkowanie, corocznie sprawiają uczestnikom wiele trudności. Selekcja sprawdza pracę niemal każdego mięśnia – wyjaśnia Michał Piotrowski. – Ostatni dzień Selekcji to bardzo trudny okres. Stres, wysiłek i ciągłe poddawanie testom fizycznym i psychicznym, m.in. na podzielność, powoli pozwala wyłonić grono najlepszych – dodaje. Skąd pomysł na organizację Selekcji? Pomysł na tę grę terenową, wzorowaną na metodach rekrutacyjnych jednostek specjalnych, narodził się w redakcji Żołnierza Polskiego 16 lat temu. Impreza miała na celu stworzenie szansy wszystkim młodym ludziom, którzy marzą o służbie w jednostkach specjalnych. – Każdemu, kto myśli o pracy w jednostkach wojskowych typu GROM, FORMOZA czy Biurze Ochrony Rządu, polecam sprawdzenie się w Selekcji, ponieważ zasady tej imprezy oparte są na rekrutacji do jednostek specjalnych – wyjaśnia Michał Piotrowski. Impreza swój charakter zawdzięcza autorowi scenariusza, czyli majorowi Arkadiuszowi Kupsowi, człowiekowi od lat związanemu z wojskiem, a także twórcą systemu walki wręcz dla polskich oddziałów specjalnych pn. „Combat 56”. Ideą Selekcji było stworzenie właściwych mechanizmów werbunkowych do elitarnych jednostek Wojska Polskiego. – Pamiętajmy, że Selekcja ma charakter publiczny, że jest imprezą medialną. Nigdy nie wiemy, kto nam się przygląda. Dlatego, jeśli komuś zależy na karierze w oddziałach specjalnych, to udział w Selekcji jest bardzo mądrym posunięciem. Warto się pokazać z najlepszej strony. Często daje to lepsze świadectwo umiejętności, niż liczne zaświadczenia o posiadanych kwalifikacjach – twierdzi Michał Piotrowski. Dlaczego Poligon Drawski jest idealnym miejscem na organizację Selekcji? Ponieważ na tych właśnie specjalistycznych torach i ośrodkach przez wiele lat szkolili się komandosi z najbardziej elitarnych formacji. Co ciekawe, program imprezy co roku się zmienia. Nikt, z wyjątkiem prowadzącego, nie zna ani jej programu, ani jej przebiegu. Jedno jest pewne: nigdy nie brakuje długotrwałych marszów, pokonywania przeszkód terenowych, bagien, rzek i jezior przy minimalnej dawce snu i permanentnym stresie. Instruktorami prowadzącymi są żołnierze wywodzący się z elitarnej 56 Kompanii Specjalnej, funkcjonariusze policji i innych służb mundurowych. Całość imprezy zabezpiecza ponad 30-osobowy zespół: lekarze, ratownicy medyczni, psycholog, płetwonurkowie, goprowcy i inni specjaliści. Co roku na imprezie pojawiają się w roli obserwatorów funkcjonariusze z elitarnych formacji wojskowych i policyjnych. Maja Żukowska

Rusza Uniwersytet Letni Wyższej Szkoły Humanitas

dodane 04.07.2014
[Region, Sosnowiec] Tradycyjnie już Uniwersytet Letni Wyższej Szkoły Humanitas przygotował specjalną ofertę dla najmłodszych mieszkańców regionu – półkolonie dla dzieci i młodzieży. Uczestnicy ubiegłorocznej edycji bawili się wyśmienicie, część z nich już zdeklarowało udział w tegorocznych zajęciach wakacyjnych.   Dzięki bogatemu i urozmaiconemu programowi każde dziecko zapisane na jeden z wybranych, tematycznych turnusów, będzie miało szansę odpocząć, spędzić czas z rówieśnikami, weźmie udział w kreatywnych zabawach i warsztatach, a wszystko to odbywać się będzie pod czujnym okiem pedagogów. – Pierwszy turnus półkolonii Uniwersytetu Letniego WSH rozpoczyna się w poniedziałek 7 lipca. Każdy z turnusów trwać będzie od poniedziałku do piątku. Uczestnicy półkolonii zostaną podzieleni na grupy wiekowe: 5-7 lat, 8-10 lat, 11-13 lat, 14-16 lat. Co tydzień dzieci i młodzież zostaną zaproszone do innej Akademii: Młodego Artysty, Młodego Twórcy, Młodego Poszukiwacza, Młodego Naukowca, Młodego Superbohatera. Warsztaty, gry i zajęcia animacyjne prowadzone będą przez doświadczoną kadrę – informuje koordynator letnich uniwersyteckich zajęć, dr Agnieszka Kulik-Jęsiek z WSH. Podczas pobytu na półkoloniach ich uczestnicy będą objęci profesjonalną opieką w godzinach 7:30 – 16:00 oraz otrzymają pełne wyżywienie: śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek. Spędzą też sporo czasu na świeżym powietrzu, m.in. na terenie otwartej 28 czerwca w ogrodach uczelni Letniej Strefy Humanitas. – Celem Uniwersytetu Letniego WSH jest pokazywanie ciekawych form spędzania wolnego czasu, zapewnienie aktywnego i atrakcyjnego wypoczynku, ale także kształtowanie i rozwijanie zainteresowań poprzez warsztaty i zajęcia edukacyjne, artystyczne i sportowe – podkreśla dr Agnieszka Kulik-Jęsiek. – To także integracja, nawiązanie przyjaźni, wspólne gry i zabawy, promowanie zdrowego stylu życia, zdrowego żywienia, pomoc innym podczas wycieczek i codziennych zmagań, poznawanie swoich mocnych i słabych stron – wylicza kolejne atuty letniej akademii WSH dr Kulik-Jęsiek. – Zapewniamy profesjonalną opiekę w godzinach 7:30 – 16:00 i pełne wyżywienie: śniadanie, II śniadanie, obiad i podwieczorek. Uczestnikom opłacamy także ubezpieczenie NNW, które jest w cenie półkolonii – dodaje dr Kulik-Jęsiek, informując, że można jeszcze zapisać swoje dziecko na każdy z turnusów. Ramowy plan dnia:7.30 – 8.30 - zbiórka / zabawy integracyjne9.00 – I śniadanie9.30 – 12.00 - warsztaty / temat w zależności od turnusu12.00 – II śniadanie 13.00 – 15.00 - animacje i konkursy w zależności od dnia13.30 – 2-daniowy obiad15.00 – 16.30 - podwieczorek i gry edukacyjne / odbiór dzieci ZAPISY: Biuro Uniwersytetu RodzinnegoWyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcuul. Kilińskiego 43, pok.10741-200 SosnowiecKoordynator: dr Agnieszka Kulik-Jęsiektel. 664 918 738e-mail: agnieszka.kulikjesiek@humanitas.edu.pl, agakj@vp.plwww.uniwersytetrodzinny.humanitas.edu.pl (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl