Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W Zagłębiu

Dąbrowskie Wodociągi dostarczą wodę na… pustynię

dodane 11.08.2016
[Dąbrowa Górnicza] Już w najbliższą niedzielę, 14 sierpnia odbędzie się III edycja Cross Maratonu Pustyni Błędowskiej i Półmaratonu Suhara. W najbardziej wymagającym biegu w regionie wystartują biegacze z Polski i zagranicy, m. in. z Serbii. Dąbrowskie Wodociągi po raz pierwszy dostarczą kranówkę na pustynię, przygotowując punkty poboru wody na trasie maratonu, kurtyny wodne, a także zaplecze techniczne. Dąbrowskie Wodociągi jako główny partner wydarzenia dostarczą wodę na trasę oraz start i metę trzech biegów – Cross Maratonu, Półmaratonu Suhara i sztafety Leśne Harce. Podczas intensywnego biegu woda jest głównym „paliwem” każdego biegacza. W takich warunkach sportowiec musi spożyć około 350 ml wody na każde 20 minut biegu. Dodatkowo, jeśli będzie tego wymagała pogoda, biegacze będą mogli schłodzić się pod kurtyną wodną. Na mecie wszyscy biegacze otrzymają ufundowane przez Dąbrowskie Wodociągi bidony. Wsparcie zawodów to część akcji informacyjno-edukacyjnej „Piję wodę z kranu”, którą Dąbrowskie Wodociągi przekonują, że picie wody prosto z kranu jest bezpieczne, zdrowe i ekologiczne. Woda  w Dąbrowie Górniczej pochodzi z ujęć głębinowych w Ujejscu, Trzebiesławicach, Ząbkowicach i Łazach Błędowskich. Jest ujmowana z odwiertów w warstwie triasowej z obszaru jurajskiego, bogatego w składniki mineralne, m.in. wapń, magnez, sód i potas. Próbki wody są pobierane nie tylko w ujęciach, ale również w sieci wodociągowej liczącej ponad 500km. Następnie trafiają do akredytowanego laboratorium, w którym poddawane są badaniom. Miesięcznie wykonywanych jest ok. 1300 oznaczeń fizykochemicznych, mikrobiologicznych i sensorycznych. Wyniki badań jednoznacznie potwierdzają, że dąbrowska woda spełnia wymagania rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia. – Woda, która zastanie podana zawodnikom pochodzi bezpośrednio z wodociągów. To dokładnie ta sama woda, która płynie w naszych kranach. A dodajmy, że Dąbrowa Górnicza może poszczycić się bardzo dobrą jakością wody dostarczanej mieszkańcom – podkreśla Andrzej Malinowski, prezes zarządu Dąbrowskich Wodociągów. –  Nasza woda jest zdrowa: pochodzi w ponad 80 procentach z ujęć głębinowych z obszaru jurajskiego, bogatego w składniki mineralne, wśród nich wapń i magnez. Jest też bezpieczna, każdego miesiąca wykonujemy ok. 1300 badań, które potwierdzają jej najwyższą jakość – dodaje Andrzej Malinowski.   (s)

Pustynia Błędowska – 100 km na 100 lat Dąbrowy Górniczej

dodane 09.08.2016
[Dąbrowa Górnicza] Stowarzyszenie Aktywna Dąbrowa zaprasza na Pustynię Błędowską, gdzie 14 sierpnia odbędą się jedyne takie zawody w Europie: Cross Maraton Pustyni Błędowskiej, Półmaraton Suchara oraz sztafeta na 100 km.   Przed nami trzecia edycja prawdopodobnie najbardziej wymagającego dąbrowskiego biegu na Pustyni Błędowskiej. Jego uczestnicy będą się musieli zmierzyć z trudami wyjątkowo wymagającego terenu oraz pogody, która jak do tej pory zawodników nie oszczędzała. Pierwsza edycja odbyła się w strugach ulewnego deszczu od startu do mety, natomiast w zeszłym roku biegaczom towarzyszyło słońce i temperatura w cieniu bliska 40 stopni. Jak będzie teraz?   Podobnie jak w przypadku poprzednich edycji i tym razem biegacze wystartują z Eurocampingu Błędów w Dąbrowie Górniczej. W tegorocznej edycji zawodnicy będą mieli do wyboru jeszcze jeden dystans.Do królewskiegodystansu Cross Maratonu i Półmaratonu Suhara organizatorzy dodali jeszcze rywalizację szatafet 4 x 9 km pod nazwą Leśne Harce.   Suma 100 kilometrów do przebiegnięcia we wszystkich kategoriach nie jest przypadkowa, bo dokładnie 4 dni po rywalizacji na Pustyni Błędowskiej Dąbrowa Górnicza będzie obchodzić - lecie uzyskania praw miejskich.   Jak co roku zawodnicy będą mieli do dyspozycji punkty żywienie oraz, jeśli pogoda będzie tego wymagała, na trasie będą mogli skorzystać z kurtyny wodnej. Dla każdego uczestnika przewidziane zostały pamiątkowe medale, dla najlepszych puchary oraz atrakcyjne nagrody, wśród nich bony i drobne upominki od partnera wydarzenia, sklepu Urodzeni Biegacze.   Regulaminy Cross Maratonu i Półmaratonu Suhara dostępne są na http://www.aktywnadabrowa.pl/wpcontent/uploads/2016/02/cross_polmaraton_2016_regulamin.pdf, natomiast regulamin  sztafety Leśne Harce na http://www.aktywnadabrowa.pl/wp-content/uploads/2016/02/sztafeta_2016_regulamin.pdf.   Więcej na http://www.aktywnadabrowa.pl/portfolio-item/pustynia_bledowska_2016/.   (s)

Nowa baza sportowa na nowy rok szkolny

dodane 09.08.2016
[Powiaty] Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 w Siewierzu będą mieli nową bazę sportową. W połowie wakacji generalny wykonawca inwestycji, Przedsiębiorstwo Budowlane „DOMBUD” S.A., zakończył wykonywanie wszystkich, przewidzianych umową robót przy jej budowie. Uroczyste otwarcie obiektu przewidziano na 1 września, podczas gminnej inauguracji roku szkolnego.   Inwestycja obejmowała budowę pełnowymiarowej sali gimnastycznej o wymiarach 27,6 x 19,0 m z centralnie zlokalizowanymi boiskami głównymi do gry w piłkę ręczną, nożną halową oraz do koszykówki, pełnowymiarowego boiska do siatkówki, dwóch boisk treningowych do siatkówki i koszykówki, a także dwukondygnacyjnego łącznika, w którym na parterze usytuowane zostało zaplecze szatniowo-sanitarne i 2 sale lekcyjne na piętrze. Nowo wybudowana sala gimnastyczna, szerokości korytarzy oraz przejść komunikacji wewnętrznej zostały przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Przy wejściu do obiektu wybudowano pochylnię, a wewnątrz łazienkę dla osób niepełnosprawnych.   Prace budowlane obejmowały również budowę zewnętrznego boiska wielofunkcyjnego o nawierzchni poliuretanowej o wymiarach 30 x 17 m i 60-metrowej bieżni oraz przebudowę drogi dojazdowej wraz z budową nowego placu manewrowego o wymiarach 20 x 20 m. Obiekt kubaturowy wyposażony został w komplet instalacji: wod.-kan., c.o., gazowej, wentylacji mechanicznej, elektrycznej, odgromowej i niskoprądowej, w skład której weszły: instalacja sygnalizacji włamania, system telewizji dozorowej oraz instalacja nagłośnienia sali gimnastycznej. Całkowity koszt inwestycji wyniósł 3 769 885,39 zł. Zadanie uzyskało dofinansowanie w wysokości 986 600,00 zł ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej.   – Zakończona inwestycja jest niezmiernie istotna dla naszej lokalnej społeczności, gdyż umożliwia uczniom małej szkoły, liczącej jedynie 116 uczniów, dostęp do profesjonalnej infrastruktury sportowej. Nowo wybudowany obiekt został połączony z budynkiem szkoły, dzięki czemu ta wzbogaciła się o dwie dodatkowe i nowoczesne sale lekcyjne, zapewniając uczniom poprawę warunków kształcenia. Kolejna w gminie Siewierz inwestycja w rozbudowę infrastruktury sportowej, oprócz rozwoju i wsparcia szkoły w realizacji zadań związanych z kształceniem, przyczynia się również do upowszechnienia sportu i aktywności fizycznej oraz integracji całej społeczności lokalnej – podkreśla Marcin Machura, podinspektor ds. promocji gminy w UM w Siewierzu.   (s)

Pasja kluczem do sukcesu?

dodane 05.08.2016
[Region, Sosnowiec]   Hotel Centrum wraz z Restauracją Warszawską mieszczące się w Sosnowcu w ciągu zaledwie dwóch lat działalności osiągnęły bardzo wiele ze swoich zamierzeń. Świadczą o tym opinie gości obiektu, pozytywne recenzje oraz zdobyte nagrody: Zagłębiowska Nagroda Humanitas 2016 w kategorii gospodarczej, Guest Review Award 2015, HumanitAS Biznesu, Restauracja z Przyszłością oraz Czapeczka Gault&Millau (jako jedyna restauracja w Zagłębiu). Okazuje się, że obiekt zrodził się z pasji dwojga ludzi i ich wielkiej determinacji do tworzenia rzeczy wyjątkowych. Kim jest na co dzień właściciel firmy F.H.U. Piotr Świeboda, do której należy Hotel i Restauracja, zdobywca tak wielu prestiżowych wyróżnień dla stworzonego przez siebie obiektu? Piotr Świeboda: Od 25 lat jestem przedsiębiorcą inwestującym w Sosnowcu. Choć urodziłem się w Hindenburgu (jak brzmiała niegdyś nazwa Zabrza) czuję związek z tym miastem, gdyż stąd wywodzą się moje rodzinne korzenie. W działalność biznesową zaangażowałem się niegdyś po to, by móc sfinansować swoją pasję, jaką są rajdy samochodowe. Gdy rozpoczynałem karierę sportową, a był to okres zaraz po stanie wojennym, by wziąć udział w rajdzie trzeba było liczyć głównie na siebie. Nie było, tak jak dziś, mecenatu sponsorów, reklamodawców, a nawet firm zajmujących się profesjonalnym serwisem rajdowych samochodów. Wtedy kierowca rajdowy musiał sam zadbać o samochód, paliwo, opłacić swój udział w rajdzie. Zdobycie pieniędzy nie było oczywiście jedynym wyzwaniem. By brać udział w prestiżowych rajdach, kierowcy musieli mieć już na swoim koncie znaczące osiągnięcia. Te z kolei były wynikiem nie tylko umiejętności i woli walki, ale również dostosowywania się do ciągle zmieniających się wymogów dla samochodów rajdowych. Były to dla mnie wspaniałe czasy, które wspominam z rozrzewnieniem do dziś. Wiadomości Zagłębia: Jakim samochodem pokonywał Pan rajdowe trasy? PŚ: Zaczynałem w 1983 roku ścigając się Fiatem 126p. Uzyskanie dobrych wyników pozwoliło kilka lat później przesiąść się do Fiata 125p. Zmiana była ogromna, choćby ze względu na pojemność silnika i gabaryty samochodu. Za przełomowy rok uznaję 1990, gdy „dorobiłem się” Poloneza, którym zdobyłem swój pierwszy tytuł Mistrza Polski w klasie A-13. Samochodem tym reprezentowałem Automobilklub „Rzemieślnik”, a następnie Automobilklub Śląski. Poznałem wówczas mnóstwo przyjaciół, z którymi dzieliłem wspólną pasję. Następny mój wybór padł na Ładę Samarę, którą zdobyłem tytuł Mistrza Polski, tym razem w klasie A-8. Wraz z sukcesem na torze pojawili się sponsorzy, ostatnie trzy lata jeździłem reprezentując Tedex Oil Piaseczno(znanego producenta olejów samochodowych). W jego barwach odnotowałem największe pasmo sukcesów, zostałem m.in. dwukrotnym Mistrzem Polski w najwyższej klasie N, tzw. „klasie królewskiej”. Miałem wtedy do dyspozycji m.in. samochody Mitsubishi Lancer. WZ: To niezłe osiągnięcia w tej bardzo ekskluzywnej dyscyplinie sportu, zwłaszcza w czasach, kiedy samochody były dostępne głównie na talony. Mało kto dziś zrozumie, co znaczyło wtedy przesiąść się w ciągu kilku lat z Fiata 126 p do Mitsubishi, będąc polskim kierowcą rajdowym. Długo Pan jeździł? PŚ: W sumie 15 lat. Mogę właściwie powiedzieć, że do biznesu już tak bardziej na poważnie, powróciłem wprost z trasy rajdowej. Był początek lat 90., pojawił się klimat do rozwoju przedsiębiorstw. Uważałem, że należy z tej szansy skorzystać, tym bardziej, że kierowcą rajdowym, dobrym kierowcą rajdowym, przestaje się być w pewnym wieku. Ale rajdy to miłość mojego życia, nie tylko pasja czy hobby, po prostu miłość. WZ: Doświadczenia z tego okresu miały wpływ na Pana biznesową działalność? PŚ: Wspólnym mianownikiem jest adrenalina, ale i chłodna kalkulacja. W zasadzie pewien sposób działania jest podobny. Kierowca rajdowy musi być dobrze przygotowany do pokonania trasy, znać ją, znać możliwości swojego samochodu, znać swoje ograniczenia, a także umieć zaufać swojemu pilotowi. W biznesie, by być skutecznym, też trzeba umieć precyzyjnie określić cel, logistycznie wszystko rozpracować, ustalić hierarchię wartości, itp. Uczestnicząc w rajdzie nie sposób uwolnić się od emocji, ważne, by nad nimi umieć zapanować, jeżeli chcemy osiągnąć sukces. Gdy zginął Marian Bublewicz, legenda rajdów samochodowych, wszystkim nam trudno było nad tą tragedią przejść do porządku dziennego, ale trzeba było jechać dalej. W życiu jest podobnie. Nawet gdy jest bardzo trudno, nie wolno załamywać rąk, trzeba działać dalej. Tak też było w przypadku kamienicy, w której mają swoją lokalizację Hotel Centrum Sosnowiec i Restauracja Warszawska. W 2008 roku w budynku wybuchł pożar na najwyższym piętrze, spalił się dach, uszkodzone zostały stropy, wynajmowane tam mieszkania bezużyteczne. I wtedy wraz z żoną, Dorotą, zaczęliśmy się zastanawiać, co dalej? Postanowiliśmy, by tę XIX wieczną kamienicę odrestaurować, odtworzyć jej zabytkową elewację oraz wnętrza (włączając w to zrujnowane piwnice). Pojawił się pomysł otworzenia Hotelu z Restauracją, w klimacie dwudziestolecia międzywojennego, aby przywrócić czasy świetności tego budynku, gdy Jan Kiepura zaśpiewał tu po raz pierwszy przed publicznością. A potem do dzieła przystąpiła moja żona, która opracowała aranżację dla każdego miejsca w hotelu. Wszytko, co dziś świadczy o jego niepowtarzalnym charakterze to jest jej zasługa, jej wizja. WZ: Ma Pan powody, by być dumnym z dzieła żony. Od wielu osób można bowiem usłyszeć opinie, że tak precyzyjnie oddany klimat dwudziestolecia międzywojennego musi być dziełem dobrej firmy specjalizującej się w architekturze wnętrz. PŚ: Dziękujemy. Kosztowało nas to wiele wysiłku, lecz teraz możemy z dumą podkreślać, że obiekt jest „nasz”. Uczestniczyliśmy czynnie we wszystkich etapach budowy: od kartki papieru po ostateczne porządki i odbiory kategoryzacyjne. Kluczem jest pasja. Wystarczy po prostu kochać to, co się robi, a można tworzyć wielkie przedsięwzięcia. Żonie pomogło ogromne wyczucie smaku, stylu oraz perfekcjonizm. Zaufałem jej i w 100 procentach zrealizowaliśmy jej koncepcję. Opłaciło się czasami zaciskać zęby, jak spostrzegła, że np. deski zostały przycięte nie na tę szerokość, lub że rodzaj fugi jest nieodpowiedni. W ogromnej mierze dzięki niej mamy we wnętrzu Restauracji Warszawskiej drzwi liczące ok. 130 lat, które były w jednym z likwidowanych mieszkań, a ona znalazła dla nich zastosowanie. Nazwy „Hotel Centrum Sosnowiec” oraz „Restauracja Warszawska” są również autorstwa mojej żony Doroty - podobnie jak nazwy trzech sal konferencyjnych: „Rosyjska”, „Pruska”, „Austriacka”, które swoim klimatem odnoszą się do Trójkąta Trzech Cesarzy. WZ: Stworzenie tak renomowanego obiektu było dużym wyzwaniem, ale także kosztownym. Pomogły w tym finansowo Pana wcześniejsze dokonania? PŚ: Oczywiście tak. Na pewno nie były to pieniądze pochodzące z mojej kariery rajdowej, bo jak wcześniej zaznaczyłem, na realizację tej pasji raczej trzeba było zarobić, niż czerpać z niej profity. Moje dokonania biznesowe pozwoliły mi na rozpoczęcie tego projektu, za skutki pożaru otrzymaliśmy też odszkodowanie. Aplikowałem również o środki do Unii Europejskiej dla branży hotelarsko-gastronomicznej. Udało się, nasz projekt zyskał uznanie i otrzymaliśmy je. Potem była ciężka praca, chwile niepewności i prawdziwych wzruszeń, ale jak widać opłaciło się. Obecnie posiadamy świetny personel - załogę profesjonalistów, wobec których mamy pełen szacunek. Przyjazny i otwarty zespół stał się głównym filarem zdobytych nagród oraz przede wszystkim zadowolenia gości Hotelu Centrum i Restauracji Warszawskiej.   WZ: Czyli niedługo znów coś dobrego usłyszymy o Hotelu Centrum Sosnowiec i Restauracji Warszawskiej... PŚ: Zapewne. Głód sukcesu i dusza kierowcy rajdowego podpowiadają mi, abym był najlepszy. Zasadę tą stosuję każdego dnia. Pragnę dawać z siebie 100% w każdej dziedzinie życia. Jeżeli chodzi o plany obiektu: pragniemy również zwrócić się z ofertą biznesową do lokalnych przedsiębiorców. Chcielibyśmy, aby nasz obiekt był kojarzony zarówno jako miejsce przyjazne dla biznesu w sercu  Sosnowca, jak również aby stał się przestrzenią do konsolidacji i wzajemnej współpracy przedsiębiorców. Od połowy sierpnia ruszamy z nowym projektem. Chcemy integrować lokalny biznes. Mamy parę pomysłów i propozycji dla przedsiębiorców i ludzi z inicjatywą. WZ: A zatem powodzenia i kolejnego sukcesu, na miarę tych już osiągniętych. PŚ: Dziękuję. Zapraszam państwa do Restauracji Warszawskiej i Hotelu Centrum Sosnowiec.    

Darmowy basen w „Nemo - Świat Rozrywki”

dodane 05.08.2016
[Dąbrowa Górnicza] W ramach akcji „Lato w mieście” także w sieprniu dzieci mają możliwość skorzystania z bezpłatnych wejść na basen w dąbrowskim „Nemo - Świat Rozrywki”. Do 31 sierpnia, okazując legitymację szkolną potwierdzającą zameldowanie w Dąbrowie Górniczej, uczniowie mogą korzystać przez dwie godzinny dziennie z darmowych wejść na basen od poniedziałku do soboty, w godzinach 9.00-16.00. Ostatnie wejście o godz. 14.00. Dzieci do ukończenia 10. roku życia mogą korzystać z basenu pod opieką opiekuna prawnego. O promocji nie zapomniano również w tym przypadku. Opiekunowie bilet normalny lub ulgowy mogą zakupić o 30% taniej. Na tańsze bilety, liczyć mogą także pozostali mieszkańcy Dąbrowy Górniczej. Z okazji 100. urodzin miasta przygotowano specjalną promocję na sierpień dla osób zameldowanych w Dąbrowie Górniczej. Za okazaniem dowodu osobistego, potwierdzającego zameldowanie, od poniedziałku do piątku wszyscy skorzystać mogą z 20% ulgi na poszczególne usługi. „Nemo - Świat Rozrywki” to jednak nie tylko relaks i wypoczynek w wodzie lub saunie. Klienci skorzystać mogą z groty solnej z tężnią solankową, która wydatnie może przyczynić się do poprawy samopoczucia i zdrowia. To przede wszystkim ciekawa oferta dla osób mających problemy z górnymi drogami oddechowymi, schorzeniami sercowo-naczyniowymi czy z osłabioną odpornością. Na miłośników bowlingu czeka ośmiotorowa kręgielnia „Ośmiornica” oraz Klub Bilardowy. A oto szczegółowe informacje dotyczące aktualnych promocji. Kompleks basenów i Świat Saun - 20% zniżki na korzystanie z basenów w godz. 9.00-22.00 (bilet basenowy upoważnia do korzystania z siłowni), 20% zniżki na zakup biletu do świata saun, 20% zniżki na bilet do groty solnej. Kręgielnia „Ośmiornica” - od poniedziałku do czwartku 35 zł (1 tor/godzina), w piątki 45 zł (1 tor/godzina). Z jednego toru może korzystać maksymalnie 8 osób. Korzystanie z kręgielni jest możliwe po wcześniejszej rezerwacji toru (tel. 32 639 05 96). Bilard - 2 godziny gry/20 zł. Warunkiem skorzystania z oferty promocyjnej jest okazanie przy kasie ważnego dokumentu tożsamości potwierdzającego miejsce zameldowania na terenie gminy Dąbrowa Górnicza. Dokument uprawniający do zniżki należy okazać przed zakupem usługi. Wszystkie promocje obowiązują na zakup biletu normalnego i ulgowego, zgodnie z obowiązującym wg cennika.   (s)

Sosnowiecka Biblioteka z szansą na „Słoneczniki 2016"

dodane 04.08.2016
[Sosnowiec] Dwie imprezy organizowane przez sosnowiecką Bibliotekę znalazły się wśród projektów zgłoszonych przez zadowolonych rodziców do konkursu na najbardziej rozwojową inicjatywę dla dzieci „Słoneczniki 2016". To „Literackie lato grozy na wesoło", zeszłoroczna akcja letnia oraz konkurs plastyczny „Zagrożeni ulubieńcy" przeprowadzony podczas ostatnich ferii zimowych. Teraz od internautów zależy, do kogo trafią statuetki. Liczy się każdy głos. Głosować można do 28 sierpnia poprzez ankietę dostępną na stronie: www.sloneczniki.czasdzieci.pl/ankieta-slask-2016.php. Imprezy sosnowieckiej Biblioteki można znaleźć w kategoriach JĘZYK i PRZYRODA. W konkursie biorą udział najbardziej rozwojowe inicjatywy kulturalne dla dzieci, które odbyły się okresie lipiec 2015 r. – czerwiec 2016 r. Inicjatywy można przypisać do jednej lub kilku z sześciu kategorii: język, logika, sztuka wizualna, muzyka, ruch, przyroda. Opierają się one na koncepcji inteligencji wielorakich opracowanej przez H. Gardnera. W czyje ręce powinny trafić statuetki będą zastanawiać się rodzice i grono ekspertów. Konkurs wspierają merytorycznie psycholodzy, pedagodzy oraz profesjonalne jury składające się z przedstawicieli środowiska naukowego i ekspertów-praktyków w dziedzinie psychologii i pedagogiki dziecięcej. Co roku organizatorzy akcji Słoneczniki nagradzają rownież rodziców za pomoc, za opisy oraz wyjątkowo rzetelne uzasadnienia wyboru inicjatywy.   (s)

Zostawmy po sobie ślad!

dodane 01.08.2016
[Sosnowiec] Młodzi literaccy podróżnicy z sosnowieckiej biblioteki, którzy biorą udział w wakacyjnym projekcie „Tam i z powrotem, czyli literacki wehikuł przygód”, przygotują swoją kapsułę czasu, prawdziwe „uśpione muzeum”, w którym znajdą się elementy mające przekazać przyszłym pokoleniom jak najwięcej informacji dotyczących życia dzieci w Sosnowcu w 2016 roku. Uroczyste zakopanie kapsuły odbędzie się 4 sierpnia o godz. 11.00 w Filii nr 20 – Stary Sosnowiec przy ul. Piłsudskiego 19.   Kapsuła czasu to pojemnik lub miejsce, w którym umieszcza się różne przedmioty, bądź informacje przeznaczone dla przyszłych pokoleń, zwłaszcza archeologów, antropologów i historyków. Kapsuły czasu zwykle tworzy się i ukrywa podczas ważnych dla danej społeczności wydarzeń. Wśród zgromadzonych przyszłych artefaktów nie zabraknie fotografii, krótkich nagrań video, kart z pamiętników, wycinków z gazet, drobnego rękodzieła, krótkich tekstów literackich itp. Od fantazji i kreatywności dzieci będzie zależał wygląd samej kapsuły, jej zawartość, przebieg uroczystości jej zakopania, a także dokumentacja wydarzenia, mająca docelowo prowadzić do utrwalenia w pamięci czytelników sosnowieckiej biblioteki faktu istnienia kapsuły, jej położenia oraz warunków jej odkopania za 25 lat. Zakopana kapsuła zostanie następnie w odpowiedni sposób zabezpieczona i oznaczona. Impreza stanowi część projektu MBP „Tam i z powrotem, czyli literacki wehikuł przygód", dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Programu Operacyjnego „Promocja literatury i czytelnictwa”. (s)

Warsztaty Muzyczne PoluZONE

dodane 01.08.2016
[Jaworzno] W niedzielę, 31 lipca, rozpoczął się PoluZONE. Są to warsztaty muzyczne z zespołem Poluzjanci. Spotkania z muzykami będą trwały do 5 sierpnia. Oprócz zajęć warsztatowych każdego wieczora uczestnicy PoluZONE spotykają się na jaworznickim rynku na wspólnym muzykowaniu, a na zakończenie warsztatów zaplanowano koncert finałowy PoluZONE. Warsztaty Muzyczne PoluZONE zostały stworzone z myślą o muzykach, którzy chcą rozwijać swoje umiejętności pod okiem artystów grających w jednym z najlepiej brzmiących polskich zespołów. To unikatowa propozycja dla instrumentalistów i wokalistów z całego kraju. Warsztaty wyróżnia innowacyjne i komfortowe dla uczestnika podejście do organizacji zajęć oraz grono wykładowców. Poluzjanci - grupa najwybitniejszych w kraju muzyków sesyjnych, których koncerty regularnie gromadzą nadkomplet publiczności. PoluZONE to pierwsze w historii warsztaty gromadzące Poluzjantów w pełnym składzie: Kuba Badach, Piotr Żaczek, Robert Luty, Grzegorz Jabłoński, Marcin Górny. Stwarza to możliwość kompleksowego rozwoju muzycznego, pełnej wymiany doświadczeń i nauki w niespotykanej dotąd w Polsce formie. Dotychczas adepci sztuki muzycznej mogli jedynie wziąć udział w warsztatach prowadzonych przez poszczególnych członków zespołu. Dopiero w Jaworznie wszyscy spotykają się na jednym wydarzeniu, podczas którego będą się dzielili wiedzą i doświadczeniem z innymi. Oprócz szkolenia dla muzyków, warsztaty PoluZONE to także szereg imprez towarzyszących, w których mogą wziąć udział także mieszkańcy Jaworzna. Podobnie jak w ubiegłym roku, każdego wieczora Poluzjanci oraz uczestnicy zajęć będą się spotykać na rynku miasta na wspólnym jam session, a na zakończenie warsztatów zaplanowano koncert finałowy PoluZONE. (s)  

ZUS ostrzega szpitale

dodane 01.08.2016
[Region] Korzystanie z usług etatowych pracowników w ramach umów zleceń nie oznacza braku konieczności opłacania składek. Skontrolowane przez ZUS szpitale mają zaległości z tego tytułu na ponad 100 mln zł! Aż w 86 szpitalach, skontrolowanych w latach 2013 – 2015, pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych stwierdzili nieprawidłowości w zakresie odprowadzania składek od umów zleceń swoich pracowników. Łącznie kwota zaległości składkowych z tego tytułu we wszystkich wskazanych jednostkach służby zdrowia sięgnęła ponad 132 mln zł. Niektóre z jednostek zaległości te stawiają w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Kontrolerzy ZUS zaobserwowali w ostatnich latach pewną prawidłowość, w czynionych przez szpitale, próbach uniknięcia płacenia składek na ubezpieczenia społeczne od nadgodzin swoich pracowników. Otóż po etatowych godzinach pracy, część personelu medycznego, świadczy swoje usługi w ramach umowy podpisanej z firmą zewnętrzną, która z kolei ma zawartą umowę ze szpitalem. Zdaniem kierownictwa placówek ochrony zdrowia zabieg ten oznacza, że z drugiego tytułu do wynagrodzenia, pielęgniarki i lekarze nie muszą już mieć odprowadzanych składek. To jednak jest błędne myślenie. Zgodnie z obowiązującym prawem w zakresie ubezpieczeń społecznych, każda umowa o świadczenie usług wykonywana przez pracownika na rzecz swojego pracodawcy rodzi obowiązek składkowy. Nie ważne więc, z jaką firmą dana osoba ma zawartą umowę, ważne, że usługi wykonuje na rzecz swojego pracodawcy. To zaś oznacza, że to pracodawca zobowiązany jest opłacić składki na ubezpieczenia społeczne za tę osobę. W przypadku wykrycia takiego zjawiska Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydaje decyzję o konieczności zapłacenia zaległych składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne od momentu, w którym pracownik podjął ze szpitalem współpracę w ramach odrębnej umowy. Oczywiście zaległe składki należy zapłacić wraz z odsetkami. Często, mimo oferowanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych pomocy i rozłożenia zaległości na raty, kwota zaległości staje się dla szpitala trudna do udźwignięcia. Dlatego też ZUS przestrzega przed stosowaniem tego rodzaju praktyki i zaleca daleko idącą ostrożność.   Aldona Węgrzynowicz rzecznik regionalny ZUS Województwa Śląskiego  
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl