Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W Zagłębiu

Gruziński wieczór w Sosnowcu

dodane 18.04.2013
[Sosnowiec] Już 26 kwietnia czeka nas kolejne spotkanie organizowane w Centrum Informacji Miejskiej przy Placu Stulecia w Sosnowcu. Stowarzyszenie Aktywne Kobiety zaprasza o godz. 16.00 na spotkanie  poświęcone Gruzji. Wydarzenie to część projektu „Świat z pierwiastkiem Fem”, który jest realizowane przez cztery wolontariuszki z Gruzji, Turcji i Francji. Kobiety od września tego roku pracują na rzecz Stowarzyszenia. Ich obecność w Sosnowcu to duży wkład w rozwijanie świadomości na temat statusu kobiet w innych krajach. Spotkanie zostało zatytułowane - „Kobiety w Gruzji”. Podczas referatu będzie obecna osoba, która zajmie się  tłumaczeniem z języka angielskiego na język polski. Podczas wieczoru, Gruzinka Ekaterine Skhiladze, realizująca od września ubiegłego roku razem z trzema innymi wolontariuszkami projekt „Świat z pierwiastkiem Fem” pokaże przygotowaną prezentację dotyczącą nie tylko spraw takich ważnych jak równouprawnienie, sytuacja zawodowa, polityka, ale również tych niemniej interesujących, zwłaszcza współcześnie, zagadnień, jak moda, kultura, dbanie o ciało. Oprócz tego, nie zabraknie gruzińskiej muzyki i tańca. Podczas prezentacji każdy z uczestników otrzyma słodki poczęstunek, kawę i herbatę.   W drugiej części wieczoru odbędzie się pokaz filmu dokumentalnego "Untold Herstories", który opowiada o życiu trzech najważniejszych gruzińskich feministek z XIX wieku i ich pracy: Barbary Jorjadze, Ekateriny Gabashvili i Kato Mikeladze. Dokument miał na celu pokazać i przybliżyć mało znane, również gruzińskiemu społeczeństwu, z uwagi na bardzo tradycjonalistyczny charakter i panujący nadal patriarchat, feministyczne dziedzictwo kobiet w Gruzji. Autorem filmu jest Niezależna Grupa feministek, a film powstał przy finansowym wsparciu Funduszu Kobiet w Gruzji.   (PR/MN)                  

Na Dniach Czeladzi Pezet i Damian Ukeje

dodane 18.04.2013
[Czeladź] Zagłębiowskie święta miast zbliżają się wielkimi krokami. Wczoraj informowaliśmy o programie, jaki dla swoich mieszkańców przygotował Sosnowiec. Jednak najwcześniej ze wszystkim zagłębiowskich miejscowości będzie bawiła się Czeladź. Tutaj już 2 i 3 maja mieszkańcy będą mogli wziąć udział w koncertach i imprezach towarzyszących obchodom, które zazębią się z uroczystościami z okazji Święta Pracy oraz Konstytucji 3 Maja.   Tegoroczne Dni Czeladzi rozpoczną się 1 maja o godz. 9:00 uroczystościami z okazji Święta Pracy pod pomnikiem poświęconym działaczom ruchu robotniczego. Zaś prawdziwa zabawa rozpocznie się już następnego dnia o godz. 16:00 w Parku Prochownia. Na mieszkańców czekać będą pokazy tańca latynoamerykańskiego i zumby, występy zespołów Błysk i Błysk Mini, pokaz Judo, konkursy dla dzieci, pokazy footballu amerykańskiego oraz warsztaty nordic walking. A ponadto od godz. 7:00 do 12:00 nad zalewem Przetok zawody wędkarskie o Puchar Burmistrza Miasta Czeladź oraz pokaz samochodów terenowych organizowany przez Śląski Klub Miłośników Samochodów Terenowych Silesia Park 4x4. W muzycznej części wieczoru wystąpią Patryk Kumór, Aplauz oraz gwiazda tego dnia Damian Ukeje.   W piątek 3 maja po porannych uroczystościach z okazji Święta Konstytucji 3 Maja władze miasta zapraszają do Parku Grabek. Tutaj od godziny 16:00 Stowarzyszenie Twórców Kultury Zagłębia Dąbrowskiego przygotuje własny program, a w nim: recytacja wierszy i prozy czeladzkich twórców, koncert Bożeny Związek wraz z zespołem, występ duetu gitarowego Miro-Witek. Koncerty zagrają Andrzej Burzak, LUDZIe, Melisa Band. Gwiazdą imprezy będzie Pezet.   (IK)          

Słodkie warsztaty w Maglu Kulinarnym

dodane 18.04.2013
[Sosnowiec] Było radośnie, kolorowo, a przede wszystkim smacznie i bardzo słodko. We wtorek i środę 16 i 17 kwietnia w sosnowieckim Maglu Kulinarnym odbywały się warsztaty kulinarne, podczas których uczestnicy poznawali tajniki tworzenia doskonałych cupcakes, czyli słodkich babeczek. Zajęcia poprowadziła Magdalena Nosal znana bardziej jako Magda Kucharzy, która pod tym pseudonimem prowadzi popularnego bloga kulinarnego.   Blisko trzy godziny słodkiej i twórczej zabawy w kuchni czekało na chętnych, którzy zdecydowali się wziąć udział w warsztatach zorganizowanych przez restaurację Magiel Kulinarny w Sosnowcu wraz z blogerką Magda Kucharzy. Podczas zajęć warsztatowicze dowiedzieli się wszystkiego na temat tworzenia idealnych babeczek nazywanych także cupcakes. Proces tworzenia słodkich wypieków poznali od podstaw i przez cały czas brali czynny udział w ich przygotowaniu przekonując się na własnej skórze, że gotowanie może być banalnie proste.   - Babeczki to taki twór, którego w zasadzie nie da się zepsuć. Są proste i szybkie w przygotowaniu. Można tworzyć je na wiele sposobów i mogą być świetnym prezentem dla kogoś bliskiego. W dodatku składniki na nie są bardzo tanie – przekonywała prowadząca Magda. I rzeczywiście wykonanie słodkiego wypieku nikomu nie przysporzyło najmniejszych problemów. Znakomicie radzili sobie także panowie, którzy, wprawdzie niczym rodzynki, ale także pojawili się na warsztatach.   Uczestnicy upiekli w sumie trzy partie babeczek w trzech różnych smakach: waniliowe, czekoladowe i marchewkowe. Jednak najprzyjemniejszą i dającą najwięcej radości częścią zajęć było ozdabianie cupcakes. Ograniczeniem mogła być tutaj tylko wyobraźnia i ograniczona ilość kolorów słodkiego kremu. Część małych kulinarnych dzieł sztuki szybko zniknęła ochoczo schrupana przez ich twórców.   Ci którzy chcieliby sami, w domowym zaciszu upiec takie same babeczki, jak uczestnicy warsztatów w Maglu Kulinarnym, przepisy i sposób wykonania znajdą na blogu Magdy pod adresem www.magda-kucharzy.blogspot.pl.   (IK)  

Znamy ostateczny program Dni Sosnowca 2013

dodane 17.04.2013
[Sosnowiec] Zakopower, Tomek Makowiecki, Rykarda Parasol, Bas Tajpan, Kapela ze Wsi Warszawa – to gwiazdy, które wystąpią przed sosnowiecką publicznością podczas tegorocznych Dni Miasta. Na dzisiejszej konferencji prasowej zorganizowanej przez Urząd Miejski w Sosnowcu poznaliśmy już oficjalnie cały program święta Sosnowca. W tym roku imprezy w jego ramach potrwają aż dziewięć dni.   Tegoroczne Dni Sosnowca rozpoczną się 1 czerwca imprezami w ramach Dnia Dziecka. Potrwają aż do 9 czerwca. W tym czasie mieszkańcom miasta z pewnością nie braknie atrakcji. Jest też dobra wiadomość dla tych, którym nie przypadła do gustu ubiegłoroczna lokalizacja imprezy przy Stadionie Ludowym. W tym roku koncerty w ramach święta miasta wracają do Parku Sieleckiego. – Po pierwsze skłoniły nas do tego opinie mieszkańców, w tym przede wszystkim młodzieży. Po drugie jednym z głównych wydarzeń Dni Sosnowca będzie otwarcie Sali Koncertowej przy Zespole Szkół Muzycznych – poinformowała Agnieszka Czechowska-Kopeć, wiceprezydent Sosnowca.   Wśród najważniejszych punktów obchodów Dni Sosnowca 2013 znajdzie się wspomniane już otwarcie Sali Koncertowej. Jej działalność zainauguruje 3 czerwca uroczysty koncert w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej dyrygenturą Mirosława J. Błaszczyka. Już kolejnego dnia wystąpi tutaj także formacja wokalna Tercja Pikardyjska z Ukrainy, a 5 czerwca na scenie zaprezentują się zespoły działające przy Energetycznym Centrum Kultury.   W weekend od 7 do 9 czerwca centralnym punktem Sosnowca stanie się jak w minionych latach Park Sielecki. To w nim stanie scena, na której zagrają gwiazdy Dni Sosnowca. W piątek koncerty rozpocznie sosnowiecki zespół Animators. Tuż po nich Cool Kids of Death, a jako gwiazda piątkowego wieczoru Zakopower. – Sobota będzie dniem muzyki alternatywnej. Zaprosiliśmy do występu Melę Koteluk, Tomka Makowieckiego i Rykardę Parasol. Dzień zakończy pokaz sztucznych ogni – zapowiedział Paweł Dusza, naczelnik Wydziały Kultury i Sztuki sosnowieckiego magistratu.   Zdecydowanie najwięcej będzie się działo w niedzielę 9 czerwca. Ostatni dzień święta miasta upłynie pod znakiem Dnia Otwartego Sali Koncertowej, w czasie którego każdy mieszkaniec będzie mógł obejrzeć cały obiekt i poznać wszystkie jego zakamarki. Spragnieni mocnych wrażeń powinni skorzystać z oferty sosnowieckiego MOSiR-u, który w Parku Sieleckim zorganizuje dzień ze sportami ekstremalnymi. Na chętnych czeka mountainboarding, balon wspinaczkowy, zjazd tyrolski, most linowy, multimedialna strzelnica i skimboard.   W ramach muzycznego podsumowania Dni Sosnowca niedzielny wieczór sosnowiczanie spędzą przy muzyce zagłębiowskiego Fair Weather Friends, Bas Tajpana i Kapeli ze Wsi Warszawa. – Staraliśmy się o taki dobór artystów, aby każdy był zadowolony. Mamy nadzieję, że każdy mieszkaniec miasta znajdzie podczas tegorocznych Dni Sosnowca coś dla siebie – podsumował Paweł Dusza.   Izabela Kieliś                                      

Porażka legislacyjna - rozmowa z szefem WOPR

dodane 15.04.2013
[Sosnowiec] „Może MSW obudzi się ze snu zimowego i zaczynie dostrzegać problem. Wiem, że jakieś spotkania robocze były i są planowane zarówno nad nowelizacją ustawy jak i rozporządzeń, bo ich istnienie w tej formie to porażka ministerialna. Teraz wszystkie środowiska w naszej i okolicznych gminach pracują nad znalezieniem kompromisu dla tej sytuacji. To jednak mrówcza praca, aby przygotować i zapewnić godne oraz bezpieczne warunki wypoczynku nad wodą dla naszych mieszkańców. Wymaga to kompromisów wielu podmiotów i tak staramy się to realizować w Sosnowcu, Dąbrowie i okolicach.”   Ze Sławomirem Dębskim, szefem sosnowieckiego oddziału WOPR, rozmawia Izabela Kieliś   Nareszcie zaczynają się długo wyczekiwane, ciepłe dni, a wraz z nimi czas rekreacji i wypoczynku nad wodą. Prawie 2 lata istnieje Ustawa o bezpieczeństwie nad wodą…   Tak to prawda, to pierwsza taka regulacja, wydana równolegle z ustawą dotyczącą bezpieczeństwa w górach. Efekt finalny w treści zapisów nie spełnił pokładanych oczekiwań i nadziei.   Dlaczego? Wiele środowisk wodniackich powinno być zadowolonych z takiej ustawy.   Prawie 50 proc. treści to przepisana ustawa o NIK-u i zasady holowania jednostek pływających. Czy tego oczekuje np. nasza gmina czy gminy ościenne? Czasy holowników i galar na Przemszy minęły, a porzucone łodzie na Stawikach, Pogorii lub Przeczycach, brzmią trochę dziwnie. Widać mazurski lobbing trzech powiatów, a gdzie reszta kraju? Porażką legislacyjną jest oczekiwanie, aż minister sportu wyda rozporządzenie regulujące uprawnienia w rekreacji wodnej. Sezon za pasem, a miłośnicy sportów wodnych dalej nie wiedzą jak ma wyglądać patent żeglarski, czy motorowodny i do czego ma uprawniać.   Jest pan bezlitosny dla twórców regulacji prawnych   Tak, jeśli odbywa się to kosztem bezpieczeństwa ludzi. Wydane rok temu trzy rozporządzenia, całkowicie zachwiały standardy szkolenia, wyposażenia i bezpieczeństwa. Powinny wypełniać założenia ustawy, regulując wszystkie sprawy bezpiecznej rekreacji nad wodą, a skupiły się na kąpieliskach. Pominięto całą sferę bezpieczeństwa w żeglarstwie, spływach kajakowych, wędkarstwie i innych sportach wodnych. Mówiąc wprost rozporządzenia skupiły się na plaży, tak jakby inne formy rekreacji wodnej nie istniały. Oczywiście, że ratownicy będą reagować na inne zdarzenia, bo tak byli szkoleni, ale to farsa, że ratownictwo ma być realizowane tylko na fragmencie obszaru wodnego.   Wiadomości telewizyjne wyemitowały 8 kwietnia br. informację o tym, że pływalnie się kurczą, czyżby od wilgoci?   To kolejny przykład złej regulacji prawnej, widziałem ten materiał i niestety przyznaję rację, że obecne przepisy dają możliwość kombinacji. W wiadomościach pokazano jak zmniejszać standardy bezpieczeństwa np. skrócić nieckę basenu poniżej 25 m montując płyty na ścianach nawrotowych, aby zmniejszyć ilość zatrudnionych ratowników. Takie rozwiązanie jest tańsze niż zatrudnienie ratownika. W ostatnich latach zmieniła się architektura budowy pływalni - niecki są nieregularne o różnych kształtach i długość niecki nie ma tu żadnego znaczenia. Proponowaliśmy przyjąć powierzchnię lustra wody, uwzględnialiśmy wpływ urządzeń rekreacyjnych na bezpieczeństwo, prędkość nurtu lub prądów wstecznych przy budowaniu zabezpieczenia ratowniczego. Bez echa.   Zatrudnienie ratownika to jednak duży koszt...   Tak to prawda, zatrudnienie generuje koszty, ale proszę zauważyć, że ratownik, aby osiągnąć poziom wyszkolenia wymagany ustawą, musi ukończyć szkolenia: z zakresu ratownictwa wodnego, kwalifikowanej pierwszej pomocy, uzyskać dodatkowe kwalifikacje – patent. Koszt realny to ok. 2100 – 2800 zł. Na tym się nie kończy, bo skoro ma być pełnowartościowym produktem dla pracodawcy musi nabyć doświadczenia na pływalniach, na wodach śródlądowych, na wodach morskich, nie wspomnę o innych specjalizacjach.   Jak więc funkcjonować w tych realiach?   Może MSW obudzi się ze snu zimowego i zaczynie dostrzegać problem. Wiem, że jakieś spotkania robocze były i są planowane zarówno nad nowelizacją ustawy jak i rozporządzeń, bo ich istnienie w tej formie to porażka ministerialna. Teraz wszystkie środowiska w naszej i okolicznych gminach pracują nad znalezieniem kompromisu dla tej sytuacji. To jednak mrówcza praca, aby przygotować i zapewnić godne oraz bezpieczne warunki wypoczynku nad wodą dla naszych mieszkańców. Wymaga to kompromisów wielu podmiotów i tak staramy się to realizować w Sosnowcu, Dąbrowie i okolicach.   Na czym polegają konieczne zmiany?   Zmianie mają ulec standardy wyposażenia łodzi, kąpielisk, stanic i przystani. Modyfikacji mają ulec zasady wydawania pozwolenia na realizację ratownictwa, ich kontrola i weryfikacja. W pierwotnym założeniu uwolnienie rynku ratownictwa wodnego miało przyczynić się do konkurencyjności. To dobry kierunek, bo powinien podnosić standard i jakość, ale ma też drugie dno. Sfera biznesowa zawsze będzie ciąć koszty – w wyszkoleniu ludzi, na standardach wyposażenia, a to rodzi patologie, co już widać.

Szkolenia w SPNT

dodane 15.04.2013
[Sosnowiec] Dowiadują się, jak założyć działalność gospodarczą, stworzyć biznes plan i sprawić, by błyskotliwy pomysł zaczął na siebie zarabiać. W Sosnowieckim Parku Naukowo-Technologicznym 49 przyszłych przedsiębiorców uczestniczy w szkoleniach w ramach projektu „Moja firma = mój sukces – wsparcie w założeniu firmy osób 50+”. Bezrobotni i nieaktywni zawodowo mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego podnoszą kwalifikacje i starają się o dotacje, by otworzyć własny biznes.   W projekcie „Moja firma = mój sukces - wsparcie w założeniu firmy osób 50+” bierze udział 49 osób. Beneficjentami projektu realizowanego przez Agencję Rozwoju Lokalnego S.A. w Sosnowcu oraz CTC Polska Sp. z o.o., są bezrobotni i nieaktywni zawodowo mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego, którzy ukończyli 50. rok życia i chcą założyć własny biznes. Przyszli przedsiębiorcy – 25 kobiet i 23 mężczyzn z powiatu zawierciańskiego,  będzińskiego, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej i Jaworzna – spotykają się kilka razy w tygodniu w Sosnowieckim Parku Naukowo-Technologicznym, by podnosić swoje kwalifikacje.   – Każdy z 49 uczestników projektu ma możliwość ubiegania się o przyznanie jednorazowej dotacji inwestycyjnej w kwocie 40 tys. zł oraz o podstawowe i przedłużone wsparcie pomostowe wypłacane w kwocie 1,5 tys. zł przez pierwsze 6 lub 12 miesięcy działalności – informuje Agnieszka Glińska, Koordynator Projektu.   Uczestnicy projektu biorą udział w ponad stu godzinach szkoleń i doradztwa z podstaw przedsiębiorczości, biznes planu, podatków oraz promocji i marketingu. Oprócz tego mogą liczyć na wsparcie merytoryczne oraz psychologiczne, m.in. coaching menedżerski, który pomoże im zaplanować ścieżkę rozwoju kariery.   Kierunek Półwysep Apeniński!   Wśród przedsiębiorców biorących udział w projekcie „Moja firma = mój sukces…” jest pani Irena Szyja z Sosnowca. Sosnowiczanka zamierza otworzyć biuro podróży „Dobrej drogi”, które będzie organizowało krajowe i zagraniczne wczasy oraz wyjazdy zdrowotne dla zorganizowanych grup   – Jestem pilotem wycieczek i kierowcą autobusu. Doskonale znam język włoski. W latach 90. prowadziłam jedno z pierwszych biur podróży w Sosnowcu. Potem przestałam pracować w branży turystycznej. Teraz, kiedy sytuacja na rynku pracy pogorszyła się a ja zasiliłam grono bezrobotnych, postanowiłam wrócić do tego, co potrafię najlepiej, czyli do pokazywania ludziom urokliwych miejsc w kraju i zagranicą – opowiada pani Irena Szyja.   Pani Irena Szyja planuje otworzyć rodzinny interes, który świeżym spojrzeniem na podróże mają wesprzeć jej dzieci. – Moi synowie także są kierowcami autobusów i pilotami. Jeden z nich jest fizjoterapeutą i chętnie pomoże mi w organizacji wyjazdów poprawiających kondycję, drugi świetnie zna język angielski. Córka skończyła turystykę i jest instruktorką nordic walkingu oraz joggingu. Razem stanowimy niezły team – twierdzi sosnowiczanka.   Jaki kierunek obierze biuro „Dobrej drogi”? Najchętniej Półwysep Apeniński. – Kocham Włochy. Myślę, że to kraj o świetnym klimacie, dobre miejsce do aktywnego wypoczynku, poznawania historii sztuki, a dla katolików do pielgrzymowania. Zapraszam do współpracy. Chętnie zorganizuję dla Państwa wycieczkę szkolną, pielgrzymkę, kolonie lub wyjazd integracyjny – mówi Irena Szyja, beneficjentka programu „Moja firma = mój sukces – wsparcie w założeniu firmy osób 50+”.   Pomysł na biznes z pieca rodem   O wsparcie finansowe w ramach projektu „Moja firma = mój sukces” ubiega się także pan Zbigniew Andrzejewski, któremu marzy się otwarcie Design Studia Ceramicznego. – Ponad 20 lat pracowałem w branży ceramicznej. Znam ją od podszewki i nie wyobrażam sobie pracy w innym sektorze. Zamierzam zająć się zabudową kominków, produkcją kafli kominkowych, które pozwalają utrzymać dłużej ciepło z paleniska i tworzeniem ręcznie zdobionej ceramiki sanitarnej – mówi Zbigniew Andrzejewski. Uczestnik projektu ubiega się o dotację, za którą chce zakupić piec do wypalania ceramiki. Miejsce na pracownię już wybrał. Teraz prowadzi już rozmowy z przyszłymi kontrahentami.   Dla zdrowia i urody   Małgorzata Kosowska-Łataś jest nauczycielką wychowania fizycznego, trenerką piłki ręcznej i fitnessu. Ze względu na problemy zdrowotne, musiała zrezygnować z pracy w zawodzie i przejść na rentę zawodową. Nie chciała jednak pozostać osobą bezrobotną, dlatego zgłosiła się do udziału w projekcie „Moja firma = mój sukces – wsparcie w założeniu firmy osób 50+”.   Pani Małgorzata Kosowska-Łataś ma jasno określone cele, które dzięki projektowi zamierza osiągnąć. Chce otworzyć Klub Zdrowia i Urody „Orchidea”. – Marzy mi się gabinet spa z prawdziwego zdarzenia. Ukończyłam studia podyplomowe na kierunku odnowa biologiczna, kończę studium kosmetyczne, jestem nauczycielką WF-u i trenerką fitness. Mam kwalifikacje, by działać na rzecz poprawy zdrowia i urody moich klientów – tłumaczy Małgorzata Kosowska-Łataś. – Co więcej – mam też pomysł na to, jak się wyróżnić na rynku. Pieniądze pozyskane w ramach dofinansowania zamierzam przeznaczyć na sprzęt do endermologii, tj. nowoczesnej metody usuwania cellulitu i IPL czyli fotoodmładzania – dodaje sosnowiczanka.   W Klubie Zdrowia i Urody "Orchidea" klienci będą mogli korzystać nie tylko z zabiegów poprawiających urodę, ale też z masaży leczniczych i relaksacyjnych, zajęć fitness i nowoczesnej terapii rehabilitacyjnej – kinesiotapingu.   (ser)

Ruszył nabór projektów w ramach DBP

dodane 15.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] W Dąbrowie Górniczej ruszył nabór wniosków zawierających projekty w ramach budżetu partycypacyjnego. Swoje propozycje mieszkańcy będą mogli zgłaszać do 20 maja br. w kilkunastu punktach konsultacyjnych, w których mogą także uzyskać informacje na temat całej procedury. Wybrane przez mieszkańców przedsięwzięcia będą realizowane w przyszłym roku. Place zabaw, skwery, boiska, organizacja imprez osiedlowych czy zakup wyposażenia dla klubów w poszczególnych 27 dzielnicach miasta. Od tego roku dąbrowianie mają szansę zadecydować na co zostanie przeznaczona część kwoty ze sporej puli 5 mln zł przekazanej do rozdysponowania mieszkańcom miasta w ramach Dąbrowskiego Budżetu Partycypacyjnego. Po przyjęciu projektu uchwały wdrażającej tego typu dodatkową możliwość decydowania o finansach Dąbrowy Górniczej, teraz można już składać własne propozycje spożytkowania pieniędzy.   Dzięki pomysłom i oczekiwaniom mieszkańców, na ich realizację każda dzielnica może otrzymać kwotę uzależnioną od liczby jej mieszkańców. Proporcjonalnie od 53 tys. do prawie 386 tys. zł. W 27 dzielnicowych punktach konsultacyjnych można dowiedzieć się, jak przygotować wniosek oraz jakie warunki należy spełnić, aby został on wzięty pod uwagę. Jak informuje Piotr Drygała, kierownik Biura Organizacji Pozarządowych i Aktywności Obywatelskiej projekt w ramach swojej dzielnicy może złożyć każdy, kto zadeklaruje w niej zamieszkanie.   – Taka osoba musi mieć ukończony 16 rok życia i otrzymać poparcie co najmniej 15 osób, również mieszkańców dzielnicy – informuje Piotr Drygała. - Deklaracja zamieszkania w danej dzielnicy jest o tyle istotna, że wiąże z nią do końca trwania procesu. Znaczy to, że już tylko w tej dzielnicy będzie można popierać inne projekty i w niej w listopadzie będzie można głosować. Nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o liczbę zgłaszanych czy popieranych przedsięwzięć – podkreśla. Szczegółowych informacji udzielą dąbrowianom także pracownicy Biura Organizacji Pozarządowych i Aktywności Obywatelskiej, a także Inkubatora Społecznej Przedsiębiorczości. Dane kontaktowe do tych jednostek można znaleźć pod adresem www.twojadabrowa.pl.   W serwisie tym umieszczony jest także harmonogram i opis wszystkich działań w ramach DBP począwszy od zgłaszanych pomysłów, poprzez ich wybór, aż po kwoty jakie będą mogli zagospodarować mieszkańcy poszczególnych dzielnic, a także informacje o związanych z tym formalnościach. Tymczasem jak można dowiedzieć się z profilu DBP w portalu społecznościowym Facebook wpłynął już pierwszy wniosek od mieszkańców dotyczący budowy skweru osiedlowego Manhattan na osiedlu Sikorskiego.   Przypomnijmy, że DBP, po prawie półrocznych pracach i konsultacjach, w których uczestniczyli radni miejscy, reprezentanci organizacji pozarządowych, mieszkańcy i urzędnicy, został uchwalony 30 stycznia przez Radę Miejską. Następnie był on prezentowany mieszkańcom podczas marcowych spotkań. Podczas nich rozmawiano także z przedstawicielami spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, a także reprezentantami organizacji pozarządowych. Teraz do 20 maja mieszkańcy mogą składać swoje propozycje. Później urzędnicy będą mieć 90 dni, żeby sprawdzić m.in. czy projekty dotyczą terenów gminnych, czy inny właściciel godzi się na zgłaszane przedsięwzięcie, czy w proponowanym miejscu nie zaplanowano innej inwestycji albo jej wartość nie przekracza kwoty zagwarantowanej dla dzielnicy.   Kolejny etap odbędzie się na jesieni, kiedy to zorganizowane zostaną Dzielnicowe Fora Mieszkańców. W ich czasie zostaną przedstawione projekty możliwe do wykonania. Dąbrowianie będą mogli poznać ich szczegóły i dokładnie je omówić. Te które trafią na listę zadań zostaną poddane głosowaniu, które ostatecznie wyłoni przedsięwzięcia do realizowania w przyszłym roku.   Izabela Kieliś

Profesor Ociepka gościem WSH

dodane 15.04.2013
[Sosnowiec] W Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu odbył się gościnny wykład prof. dr hab. Beaty Ociepki, kierownik Zakładu Komunikowania Międzynarodowego Uniwersytetu Wrocławskiego. Badaczka zaprezentowała słuchaczom zagadnienie nowej dyplomacji publicznej udzielając m.in. odpowiedzi, jak public relations zmienia politykę zagraniczną. Na wykładzie nie zabrakło cennych informacji o komunikacji politycznej i międzynarodowej uprawianej przez polskie władze.   – Dyplomacja publiczna jest obecnie traktowana jako miękka siła, tuż obok twardej siły militarnej. Kraje o średniej pozycji, do których zalicza się Polska, mogą wykorzystać tę siłę, by wzmocnić swoją dotychczasową pozycję na arenie międzynarodowej – mówiła już na wstępie wykładu prof. Ociepka. Jej zdaniem, komunikacją międzynarodową należy się zajmować wykorzystując narzędzia public relations. – Państwa powinno traktować się jak przedsiębiorstwa, które ze sobą konkurują i dla których przygotowuje się odpowiednią strategię komunikacyjną i wizerunkową oraz gdzie pojawia się społeczna odpowiedzialność biznesu (CSR) – podkreśliła.   Za pomocą licznych przykładów badaczka wskazywała na różnice pomiędzy propagandą a nową dyplomacją publiczną: – Coraz trudniej uprawiać propagandę zagraniczną: obywatele mają coraz więcej możliwości docierania do informacji i ich weryfikowania. Dyplomację publiczną w nowej wersji uprawia się przede wszystkim w otwartych systemach medialnych i dla celów długookresowych. Propaganda ciągle dominuje w okresach wojen, konfliktów i w systemach zamkniętych.   Innym niezwykle ważnym elementem komunikacji międzynarodowej, na który zwracała uwagę prof. Ociepka, jest polityka wizerunkowa rozumiana jako świadome działania kształtowania pozytywnego wizerunku kraju. W rankingu rozpoznawalności państw Polska zajmuje 30. miejsce. Pozycja ta zdaniem badaczki na pewno się poprawi w związku z organizacją w kraju EURO 2012 i brakiem recesji spowodowanej kryzysem na świecie. Na koniec nie zabrakło pytań studentów dotyczących chociażby zasadności pojawiania się polityków w mediach społecznościowych. Odpowiadając na nie badaczka zwracała uwagę na to, że jest to dość ryzykowne przedsięwzięcie, które może mieć negatywne skutki dla polityka.   (SK)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl