Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W Zagłębiu

EtnoART. Rodzinna folk zabawa już w sobotę!

dodane 19.05.2014
[Dąbrowa Górnicza] Fundacja Godne Życie zaprasza 24 maja 2014 na Festiwal EtnoART - imprezę promującą kulturę folklorystyczną. Niezwykłe wydarzenie rozpocznie się o godz. 12.00 na boisku przy ZSO nr 2 (tzw. Szenwald) przy ul. Prusa 3 w Dąbrowie Górniczej. W programie liczne warsztaty, koncerty, pokazy i zabawy z nagrodami. Wstęp wolny.   Jak wydoić krowę? Ile satysfakcji może dać samodzielne ulepienie glinianego naczynia? Czy noszenie wiader za pomocą nosidła może być konkurencją sportową? Czy da się zamienić starą deskę w dzieło sztuki? Na czym polega czerpanie papieru? Jak wygląda tresura psa policyjnego? Odpowiedzi na te pytania możesz znaleźć w najbliższą sobotę w Gołonogu biorąc udział w Festiwalu EtnoART. Festiwal Fundacji Godne Życie połączony będzie z Piknikiem Rodzinnym. Współorganizatorem wydarzenia jest Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 2 oraz dąbrowski MOPS. Festiwal EtnoART to przede wszystkim najrozmaitsze warsztaty rękodzieła. Decoupge, bibułkarstwo, garncarstwo, zabawy filcem oraz tworzenie papieru czerpanego, to jedynie niektóre z przewidzianych warsztatów. Odbęda się także różnorodne zabawy, pokazy i koncerty. Wystąpią między innymi bluesman Miro Witek i Miejska Orkiestra Dęta. Na najmłodszych uczestników zabawy czekać będą emocjonujące „Ludowe Zabawy Etno” oraz zawody sportowe, których najlepsi uczestnicy zostaną obdarowani atrakcyjnymi nagrodami, malowanie twarzy, skakanie na dmuchanym zamku i dojenie sztucznej krowy. Impreza współfinansowana jest z środków Urzędu Miasta w Dąbrowie. Sponsorami są: MZUM.PL, Golden Lion i Silexis. Poniżej wykaz festiwalowych atrakcji. Warsztaty: •garncarstwa •zdobienia figurek gipsowych •decoupage •quilingu, •bibułkarstwa •filcowania •wytwarzania papieru czerpanego •malarstwo sztalugowe   Koncerty: •Miro Witek •Miejska Orkiestra Dęta •Koncert Uczniów III LO   Pokazy: •Zawody strażackie (OSP Tucznawa) •Pokaz wyciągania ofiar wypadku z pojazdu (Państwowa Straż Pożarna) •„Muzeum Pod Chmurką”. •Pokazy tresury psa policyjnego •Pokaz tańca zespołu folklorystycznego "Dąbrowa" •Pokaz umiejętności Dąbrowskiego Klubu Karate   Atrakcje dla dzieci: •malowanie twarzy •„Ludowe Zabawy Etno" •dojenie dmuchanej krowy •zawody sportowe •skakanie na dmuchanym zamku   (s)  

Serramalera i Wasilkowski poprowadzą Tauron

dodane 19.05.2014
[Region, Dąbrowa Górnicza] W sezonie  2014/2015 siatkarki z Dąbrowy poprowadzi argentyńsko-polski duet. Pierwszym szkoleniowcem został Juan Manuel Serramalera (na zdjęciu), a jego prawą ręką będzie Tomasz Wasilkowski.42-letni Argentyńczyk pracował nie tylko w klubach, ale także w reprezentacjach narodowych, był asystentem w  kadrze narodowej Niemiec mężczyzn, a ostatnio także w kadrze  Argentyny kobiet. Serramalerę będzie wspomagał Tomasz Wasilkowski. Jeszcze w minionym sezonie Orlen Ligi pracował on w Atomie Treflu Sopot, który prowadził w roli pierwszego szkoleniowca w rywalizacji o brązowy medal. Wcześniej pochodzący z Sosnowca Wasilkowski miał okazję pracować przy szkoleniu młodzieży w Płomieniu Sosnowiec i francuskim Noyelles Sous Lens. Natomiast w karierze trenerskiej, w seniorskich zespołach, pracował jako asystent trenera we francuskim VC Harnes i Siatkarzu Pamapolu Wieluń. Jako pierwszy szkoleniowiec prowadził drużyny Siatkarza Wieluń oraz Ślepska Suwałki. Tomasz Wasilkowski pracował także w Szkołach Mistrzostwa Sportowego PZPS-u, gdzie zajmował się reprezentacjami Polski w kategorii kadetów, kadetek oraz juniorek. - O takim, a nie innym wyborze zadecydowało przede wszystkim doświadczenie i praca trenera Serramalery w reprezentacjach Argentyny i Niemiec, a także doświadczenie, które zdobył na boisku jako zawodnik. Decydujące były również inne czynniki, takie jak informacje o jego stylu pracy i charakterze. Tomasz Wasilkowski, który będzie pełnił funkcję drugiego trenera, jest związany z naszym  regionem Zagłębia Dąbrowskiego. Jest to młody szkoleniowiec, który ciągle się rozwija i dokształca, między innymi w Stanach Zjednoczonych. Wasilkowski jest młodym i ambitnym człowiekiem, który ostatnio pracował w Sopocie i miniony sezon zwieńczył brązowym medalem mistrzostw Polski - powiedział Robert Koćma, prezes zarządu Miejskiego Klubu Siatkarskiego S.A. Nie jest to koniec zmian w składzie sztabu szkoleniowego, do którego ma dołączyć jeszcze Ireneusz Borzęcki (trener grup młodzieżowych naszego klubu), który miałby pełnić funkcję drugiego asystenta Juana Manuela Serramalery oraz kierownika pierwszego zespołu. Z klubem żegna się natomiast Przemysław Kawka, który pełnił funkcję statystyka. (KP) Kariera trenerska Juana Manuela Serramalery:2013: Pierwszy asystent trenera reprezentacji Argentyny seniorek (rozgrywki World Grand Prix, Mistrzostwa Ameryki Południowej, Panamerican Cup, kwalifikacje do mistrzostw świata 2014)2011/2012:  MSM  Bella Vista (liga argentyńska)2009-2011: Asystent trenera reprezentacji Niemiec mężczyzn2008/2009: Ciclista Olimpico (liga argentyńska)2005/2008: Seat Nafels (liga szwajcarska) 2005: Plataneros Corazal Puerto Rico2002/2005: MTV Nafels (liga szwajcarska)  

Sosnowiec brzmi dobrze – 112 urodziny Jana Kiepury

dodane 16.05.2014
[Sosnowiec] W piątek 16 maja rozpoczęła się kolejna edycja imprezy poświęconej Janowi Kiepurze – Jan Kiepura Superstar. Z okazji 112. rocznicy urodzin „Chłopaka z Sosnowca” na mieszkańców Sosnowca czekała niespodzianka w postaci ogromnego tortu. Uroczyste świętowanie urodzin rozpoczęło się od rozdania mieszkańcom w centrum Sosnowca urodzinowego tortu. – Jan Kiepura to postać nieodłącznie kojarzona z naszym miastem, a zarazem znana sosnowiczanom. Świadczy o tym fakt, że w czasie rozdawania tortu wielu mieszkańców wiedziało o rocznicy urodzin „Chłopaka z Sosnowca” – informuje zastępca prezydenta Sosnowca, Agnieszka Czechowska-Kopeć. Przy okazji kolejnej rocznicy urodzin Jana Kiepury zaprezentowany został nowy logotyp „Sosnowiec – brzmi dobrze”, który będzie towarzyszył imprezom muzycznym w Sosnowcu. – Logo pojawi się przy okazji imprez kulturalnych: wystaw, koncertów i innych. To odpowiedź na to, co od lat dzieje się w Sosnowcu. Mamy scenę muzyczną, która rozsławia nasze miasto, środowisko reggae-ska od lat zajmuje czołowe miejsce w Polsce, ale również scena hip-hopowa, a ostatnio również takie zespoły jak Fair Weather Friends, które stają się sławne w całej Polsce – mówi naczelnik Wydziału Kultury i Sportu, Paweł Dusza. Po raz pierwszy muzyczne logo można będzie zobaczyć na plakatach zapowiadających koncerty z okazji Dni Sosnowca (6-8 czerwca). Kolejnymi imprezami w tym roku, które będą opatrzone nowym znakiem, będą m.in.:  Eskalator, Letnie Grillowanie, Festiwal Reggae czy AL. Legro Tribute to Szpilman.Warto podkreślić, że od niemal roku w Sosnowcu działa nowa sala koncertowa.   – Bilety na koncerty w sali koncertowej potrafią się sprzedać w ciągu kilku godzin. To świadczy o tym jak bardzo potrzebne są takie obiekty. Mam nadzieję, że budowana właśnie sala widowiskowo-koncertowa po dawnym kinie „Muza” dopełni naszą ofertę – podkreśla Kazimierz Górski prezydent Sosnowca. Świętowanie na dobre rozpocznie się dziś o godz. 17.00 w Klubie im. Jana Kiepury. Gwiazdą wieczoru będzie zespół Plastic.   (s)  

Porozmawiają o parku

dodane 16.05.2014
[Region, Jaworzno] Dzisiaj w Jaworznie zainteresowani mieszkańcy znów będą debatować w sprawie Parku Podłęże. Spotkanie odbędzie się w Gimnazjum nr 4 przy ul. Towarowej 61 o godz. 18.00. Cykl konsultacji i uzgodnień dotyczących zagospodarowania obszaru parku to element projektu „Mój jest ten kawałek PARKu…” – partycypacja dla przyrody w mieście.   Prace i dyskusje dotyczące Parku Podłęże mają na celu opracowanie właściwych planów dotyczących rozbudowy infrastruktury tego parku. Mieszkańcom głównie chodzi o ulepszenie przestrzeni dla dzieci, polepszenie stanu bezpieczeństwa tego miejsca oraz uatrakcyjnienie parku pod kątem rekreacyjności. Mieszkańcy przyległych do parku osiedli wierzą w to, że miejsce w którym się znajduje park ma duży potencjał i warto to wykorzystać. Swoje życzenia i pomysły jaworznianie zamieszczali w specjalnych ankietach. Udało sie uzyskać prawie 800 tego typu oświadczeń na podstawie których będą podejmowane działania. Każdy kto jest zainteresowany dyskusją może wyrazić swoją opinię na kolejnym spotkaniu dzisiaj. Wcześniej były także organizowane warsztaty architektoniczne podczas których można było nie tylko podyskutować nad przyszłymi losami parku ale także podszkolić się z zasad planowania zagospodarowania terenu.   Podczas dzisiejszego spotkania odbędzie się także prelekcja „Razem czy osobno? – organizowanie społeczności lokalnej sposobem na ulepszenie Parku”. Przed zgromadzonymi wystąpi Wioletta Hutniczak ze Stowarzyszenia Bona Fides. Prelekcja nie będzie polegać jedynie na wystąpieniu ale także na omówieniu wypracowanego wspólnie z mieszkańcami podczas warsztatów projektowych planu zagospodarowania parku. Organizatorami dzisiejszego wydarzenia jest Fundacja Sendzimira, Urząd Miejski w Jaworznie oraz Pracownia Projektowa MS Design.   (rip)    

70 rocznica mordu na Walcowni

dodane 16.05.2014
[Region, Powiaty] W obecności członków rodzin, pocztów sztandarowych, władz samorządu województwa śląskiego i Sławkowa, dzieci i młodzieży, a także przy udziale warty honorowej, w czwartek 15 maja odsłonięto odrestaurowany pomnik na Walcowni w Sławkowie, upamiętniający pięciu działaczy polskiego podziemia, powieszonych przez niemieckiego okupanta dokładnie 70 lat temu. Pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych godnie uczczono 70. rocznicę tragicznych wydarzeń z 15 maja 1944 r., kiedy to sąd niemiecki w Katowicach wydał wyrok skazujący na śmierć pięciu działaczy ruchu oporu. W miejscu, gdzie dzisiaj stoi odremontowany pomnik, 70 lat temu hitlerowscy na szubienicy powiesili Zdzisława Guzika z Kazimierza, Kazimierza Żurawika z Jelenia, Stanisława Ziębę z Jaworzna, Leona Plutę z Radlina oraz Mieczysława Chęcińskiego z Sosnowca. – Powiesili ich tylko za to, że mieli odwagę upomnieć się o Polskę i Polaków. Dzisiaj my upominamy się o nich i wszystkich naszych rodaków, którzy zginęli za Polskę, oddajemy im cześć i należne honory – mówił podczas uroczystości burmistrz Sławkowa Bronisław Goraj, który wspólnie z Januszem Chęcińskim, synem zamordowanego w tym miejscu Mieczysława Chęcińskiego, uroczyście odsłonili pomnik. Do czwartkowej uroczystości przygotowywano się od 14 listopada 2011 r. Wtedy to bowiem na ręce burmistrza Sławkowa wpłynęło pismo od Janusza Chęcińskiego z prośbą o przejęcie utrzymania i naprawę pomnika na Walcowni. – Odnowiliśmy ten pomnik i to miejsce nakładem własnych środków, naszych sił i pracy, nie angażując przy tym pieniędzy budżetowych miasta Sławkowa. Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w tę inicjatywę, dzięki czemu mogliśmy doprowadzić ją do samego końca, czyli uroczystości czwartkowej – mówi Burmistrz Goraj. W uroczystości, oprócz Janusza Chęcińskiego, udział wzięła również jego żona Zofia, synowa zamordowanego, oraz wnuki: Arkadiusz Chęciński (członek zarządu województwa śląskiego) oraz Jolanta Moćko. – Dziękuję władzom Sławkowa za odnowienie tego pomnika, który ma dla mnie i mojej rodziny wyjątkowe znaczenie. Do dzisiaj nie wiem, gdzie spoczywa ciało mojego ojca i to jest jedyne miejsce, gdzie możemy uczcić jego pamięć. Dziękuję gorąco mieszkańcom Sławkowa, uczniom, młodzieży i kombatantom za opiekę nad tym miejscem przez te 70 lat – mówił Janusz Chęciński. Podczas uroczystości odnowiono również uroczyście opiekę nad tym miejscem pamięci narodowej, którą, tak jak przed laty, sprawować będą uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej im. Jana Baranowskiego w Sławkowie. (s)  

Ząbkowicki Dom Kultury świętował 60-lecie!

dodane 15.05.2014
[Dąbrowa Górnicza] Koncertem Miejskiej Orkiestry Dętej, który odbył się w miniony wtorek na placu przed budynkiem Domu Kultury w Ząbkowicach,  największej z dzielnic Dąbrowy Górniczej, placówka zainaugurowała  obchody swojego 60 jubileuszu.Zebranym gościom, m.in. władzom miasta, przedstawicielom lokalnych zakładów pracy i instytucji, mieszkańcom Dąbrowy Górniczej oraz pracownikom Domu Kultury, przed rozpoczęciem  następnego z zaplanowanych na ten wieczór koncertu, została zaprezentowana ząbkowicka kronika filmowa– Pomysł przybliżenia mieszkańcom historii Domu Kultury w formie kroniki filmowej bardzo mi przypadł do gustu. Muszę też przyznać, że pracownikom DK świetnie się udało stworzyć wybitnie przyjazną atmosferę, ale również uroczystą i doniosłą zarazem – podkreśla Barbara Balwierz, dąbrowianka biorąca udział w jubileuszu ząbkowickiego DK. Uroczystość 60-lecia była również okazją do podsumowań, w związku z tym korytarz Domu Kultury zamienił się w galerię prezentującą wystawę prac, których autorami są uczestnicy odbywających się tam zajęć. Dodatkowo urodzinowi goście mieli możliwość zapoznania się z ekspozycjami dotyczącymi działalności plaćowki. Wśród świętujących jubileusz gości nie zbrakło autorki przewodników po Zagłębiu Dąbrowskim, m.in. książki pt. „Ząbkowice - ich okolice w literaturze, prasie, w życiu codziennym”, czyli Małgorzaty Sromek. O godzinie 18:00 rozpoczął się koncert gwiazdy wieczoru, grupy Mocarta. Występ artystów był multimedialny, za ich plecami usytuowany był ekran.  – Publiczność w czasie koncertu była włączona w jego przebieg. Występ był bardzo pogodny, przeplatany wieloma humorystycznymi scenkami – relacjonuje występ muzyków Barbara Balwierz. Ząbkowicki Dom Kultury działa od 1954 roku. Jego praca skupiona jest zarówno na upowszechnianiu szeroko rozumianej kultury, jak również na zapewnieniu zajęć edukacyjnych dla mieszkańców. Oferta zajęć artystyczno-kulturalnych skierowana jest do różnych grup wiekowych, począwszy od zajęć dla najmłodszych poprzez ofertę dla młodzieży, a skończywszy na propozycjach dla dorosłych. –  Klub Seniora „Nasze Serca”, Folklorystyczna Kapela Ludowa „Komitywa” oraz zespoły muzyczne „LUX” i „STREET”, a także chóry „GAUDIUM” i „IMO PECTORE”,  to grupy działające w ząbkowickim DK –  informuje Gabriela Ormianin, pracownik ZDK.–  Zapraszamy dzieci, młodzież, jak i dorosłych na zajęcia plastyczne m.in. zajęcia z malarstwa, rzeźby, grafiki, ceramiki, nowoczesnych technik zdobniczych, ale także na zajęcia muzyczne, w tym na naukę gry na instrumentach (fortepianie, keyboardzie, gitarze) oraz na naukę śpiewu solowego z podstawami emisji głosu. Mamy też w ofercie zajęcia taneczne: rytmika, hip hop, breakdance oraz literacko-dziennikarskie, teatralne i komputerowe – przybliża ofertę zajęć odbywających się w DK Gabriela Ormianin, jednocześnie zachęcając wszystkich mieszańców do udziału w nich.–  Obecnie Dom Kultury Ząbkowice jest organizatorem szeregu imprez artystycznych, w tym spektakli teatralnych, koncertów, festynów, spotkań okolicznościowych, wystaw oraz konkursów. Na deskach sceny sali teatralnej DK znani artyści, aktorzy zespoły muzyczne, wokaliści i kabarety dostarczają widzom sporej dawki artystycznych emocji. Są wśród nich m.in. artyści Piwnicy pod Baranami,, Maciej Wesołowski, Arkadiusz Jakubik, Adrianna Biedrzyńska, Ewa Dałkowska,, Ewa Ziętek, Jan Frycz, Jan Peszek, Andrzej i Mikołaj  Grabowscy, Piotr Machalica, Iwan Komarenko, Andrzej Rosiewicz, Danuta Błażejczyk, Krystyna Giżowska, Tomasz Szwed, Jacek Dewódzki, Mariusz Kalaga, Marek Dyjak, Kabaret Masztalscy, Kabaret Hrabi, Kabaret DNO, Kabaret Zenona Laskowika oraz Grupa Stare Dobre Małżeństwo – wylicza Gabriela Ormianin.Zanim  Dom Kultury w Ząbkowicach rozpoczął działalność oświatowo-kulturalną, wcześniej, od 1907 roku, działacze na rzecz kultury funkcjonowali w Domu Ludowym. Placówka finansowana była przez Zakłady Elektrochemiczne. W 1962 roku na mocy porozumienia Zakładów Elektrochemicznych, Huty Szkła Okiennego i Huty Szkła Gospodarczego placówka otrzymała status Międzyzakładowego Domu Kultury i działała pod  patronatem Zarządu Głównego Związku Zawodowego Chemików. – Na kartach kronik MDK zapisuje się szeroko zakrojoną działalnością kulturalno-oświatową. Działa Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca „Bratki”, Kabaret Młodszych Panów. Dziecięcy Teatr Kukiełkowy, Kino Pinokio i sekcje artystyczne. Jest organizatorem Ogólnopolskiego Przeglądu Zespołów Wokalno-Muzycznych, Wojewódzkich Eliminacji Piosenki Żołnierskiej, Wojewódzkich Przeglądów Piosenki Dziecięcej im. Korczaka i wielu innych. Gośćmi MDK są znani aktorzy, artyści wokaliści w tym między innymi: Stanisław Mikulski, Hanka Bielicka, Kazimierz Brusikiewicz, Lidia Korsakówna, Daniel Olbrychski ,Mieczysław Fogg, Bolesław Gromnicki, Danuta Rinn, Bogdan Czyżewski, Katarzyna Sobczyk, Wojciech Korda, Jerzy Grunwald oraz zespoły muzyczne Tropicale Thaiti-Granda Banda, Niebiesko-Czarni, Andrzej i Eliza, Pod Budą, grecki zespół Hellen oraz zespoły wojskowe: Granica, Desant, Radar. W 1988r. przy MDK powstaje Dziecięcy Zespół Rytmiki i Tańca „Wesoła Gromadka” – opowiada Gabriela Ormianin. We wrześniu 1995 roku ma miejsce kolejny zwrot, a to za sprawą podpisania aktu notarialnego, na mocy którego następuje przekazanie na rzecz palcówki obiektu wraz z wyposażeniem i gruntu Dąbrowie Górniczej. Z początkiem roku 1996 Dom Kultury zostaje organizacyjnie przyłączony do Dąbrowskiego Pałacu Kultury jako jego filia. Od 1 lipca 2005 roku PKZ i działa samodzielnie, aby w 2008 roku zostać ponownie wcielonym w struktury PKZ, w których funkcjonuje do dziś.   Maja Żukowska

Noc Muzeów w Zagłębiu

dodane 15.05.2014
[Region, Sosnowiec, Będzin, Dąbrowa Górnicza] Ekspozycje, prezentacje grup rekonstrukcyjnych, zwiedzanie zabytkowych obiektów a nawet spektakl teatralny to propozycje zagłębiowskich placówek na tegoroczną Noc Muzeów, która odbędzie się 17 maja. Na wszystkie imprezy wstęp jest bezpłatny! Już od godz. 18.00 zaprasza będzińskie muzeum. Zamek będzie udostępniony w godz. 18.00 – 1.00, gzie będą prezentowane stałe ekspozycje zamkowe: „Dawna broń”, „Dzieje zamku i miasta” oraz wystawa czasowa „Początki Będzina”. Pałac Mieroszewskich zaprasza w godzinach. 18.00 – 24.00. Do zwiedzania są wystawy stałe: „W łużyckiej osadzie i średniowiecznym grodzie”, „Izba zagłębiowska”, „Wnętrza stylowe XVIII-XIX w.” oraz wystawa czasowa „Recognition. Rozpoznanie” w ramach projektu „Exercise” – na wystawie prace prezentować będą pedagodzy, doktoranci i studenci ASP w Krakowie oraz Kean Uniwersity (USA). Na dziedzińcu zamkowym, od godziny 20.00 do 24.00, co godzinę odbywać się będą prezentacje uzbrojenia „Uzbrojenie i ubiór przez wieki” w wykonaniu grup rekonstrukcyjnych - Nordlige Sverda Hird, GRH Pro Maiorum Gloria, GRH Reduta oraz Bractwo Rycerskie Zamku Będzin. Oprócz prezentacji strojów i uzbrojenia zobaczyć będzie można różnorodne scenki rodzajowe jak np. ubieranie rycerza w zbroje, pokazy walk rycerskich oraz wziąć udział w konkurencjach dla zwiedzających tj. strzelaniu z łuku, rzucaniu włócznią, nauce władania mieczem i toporem. Gratką będzie możliwość zwiedzenia Podziemi Będzińskich. Będą udostępnione w godz. 18.00 – 24.00. Ostatnie wejście o 23.30. W Podziemiach Będzińskich będzie można zobaczyć m.in. wystawę planszową prezentującą zdjęcia niemieckie z czasów budowy schronów przeciwlotniczych (z sierpnia 1944 r.) zdjęcia wykonane w czasie prac zabezpieczających i materiały ukazujące koncepcję aranżacji obiektu. Muzeum Miejskie ,,Sztygarka” także zaprasza już od godz. 18.00. Do godz. 24.00 bezpłatnie będzie można zwiedzić Muzeum, Kopalnię Ćwiczebną oraz Park Militarno-Historyczny REDUTA. Pnadto co godzinę będą organizowane przejazdy samochodem wojskowym do Muzeum Zagłębia w Będzinie. W godz. 18.00 – 24.00 odbędą sie pokazy gier historycznych (hol główny Muzeum), o godz. 20.00 promocja albumu Andrzeja Kryzy ,,Pejzaże Dąbrowy Górniczej” (sala audiowizualna Muzeum), a o godz. 21.00 i 22.00 możliwe będzie zwiedzenie Bazyliki pw. NMP w Dąbrowie Górniczej (ul. Królowej Jadwigi). Natomiast o godz. 21.00 odbędzie się spektakl plenerowy Teatru Gry i Ludzie ,,Ballada o Janie Wnęku” (parking przy Muzeum).Przedstawienie w warstwie plastycznej odwołuje się do sztuki ludowej i malarstwa prymitywistów. Podobne ludowe inspiracje i brzmienia odnaleźć można w tle muzycznym. Język spektaklu to szeroko rozumiany teatr ruchu. Jego scenariusz powstał z inspiracji wydarzeniami, jakie miały miejsce w drugiej połowie XIX wieku w galicyjskiej wsi Odporyszów. Tytułowy Jan Wnęk - cieśla, rzeźbiarz, konstruktor samouk, człowiek niepiśmienny, ale obdarzony niezwykłymi talentami, skonstruował rodzaj „lotni”, na której z powodzeniem wykonywał kilkukilometrowe loty ślizgowe. Startował z usytuowanej na wzgórzu, liczącej 45 metrów wysokości, kościelnej wieży. Począwszy od 1866 regularnie powtarzał swój wyczyn z okazji świąt kościelnych, jarmarków i odpustów, budząc wśród współczesnych podziw, zachwyt, ale też lęk i przerażenie. W roku 1869 doszło w trakcie pokazu do wypadku, a obrażenia, jakie odniósł w nim nasz bohater, spowodowały jego rychłą śmierć. Mieszkańcy spalili lotnię, upatrując w niej przyczyny nieszczęścia. Po Janie Wnęku pozostało kilkaset rzeźb, i legenda. Współcześni, zwłaszcza władze i czynniki opiniotwórcze, zlekceważyli i nie docenili dokonań tego pioniera lotnictwa, przez co nie zostały one właściwie udokumentowane. W oficjalnej historii lotnictwa, tytuł pierwszego lotnika przypadł niemieckiemu inżynierowi Otto Lilienthalowi, który swe udane loty wykonywał blisko 25 lat po naszym rodaku. Więcej o spektaklu: http://gryiludzie.pl/pl/component/content/article?id=113. Pod znakiem 100-lecia Legionów Polskich marszałka Józefa Piłsudskiego odbywać się będą imprezy tegorocznej Nocy Muzealnej w sosnowieckim pałacu Schoena. W sobotę, 17 maja, już o godz. 14.00 wystartuje okolicznościowy rajd „Wokół Trójkąta Trzech Cesarzy”, zorganizowany przez Urząd Miejski i oddział PTTK w Sosnowcu. Finał tego wyścigu przewidziano na godz. 17.30 w pałacowym parku przy ul. Chemicznej. - Po uroczystym finiszu rozpoczniemy nasz program pod nazwą „Noc z legionami”, który potrwa ponad pięć godzin – mówi „WZ” Zbigniew Studencki, dyrektor Muzeum. – Zapraszamy serdecznie, bo od kilku lat przygotowujemy w tym dniu dobrą i ciekawą rozrywkę zarówno dla starszych jak i młodych gości. Oczywiście, wstęp wolny – dodaje. O godz. 18.00 muzealnicy zaplanowali wspólne śpiewanie pieśni legionowych, inaugurując je słynną „My, Pierwsza Brygada”. O 19.00 wszyscy chętni wezmą udział w warsztatach plastycznych „Na szkle malowane”, po których Ewa Chmielewska opowie o szklanej kolekcji gromadzonej przez lata w pałacu Schoena. Od otwarcia do końca wieczoru ze sztuką i historią będzie można podziwiać nie tylko wspaniałe, stare i współczesne, szkła artystyczne, ale przede wszystkim otwarte przed kilkoma dniami ekspozycje: „Najstarsze kościoły Sosnowca” oraz „Legiony Polskie w Zagłębiu Dąbrowskim”(fragmenty na zdjęciach). Tradycyjną motoryzacyjną atrakcję zapewni w tym roku firma Japan Motors z Dąbrowy Górniczej przywożąc najnowszy model Nissana Qashqai. O godz. 20.45 zapewne wielu zwiedzających przyciągnie degustacja grochówki legionowej, którą według przepisu z 1914 roku ugotowano w sosnowieckiej restauracji Bombaj Tandoori. Na godzinę 21.30 zaplanowano spotkanie z prof. dr hab. Dariuszem Nawrotem, historykiem z Uniwersytetu Śląskiego i autorem książki „Z dziejów czynu legionowego. Zagłębie Dąbrowskie w pierwszym roku Wielkiej Wojny 1914-1915”.   Tradycyjny konkurs dla nocnych Marków rozpocznie się o godz. 22.30 i zakończy majową noc o godz. 23.00. – Do tej pory wszystkie muzealne majówki przyciągnęły tysiące gości i mamy nadzieję, że nawet deszczowa pogoda nie odstraszy naszych sympatyków – powiedziała nam Joanna Kunysz z Działu Edukacji i Promocji. ( ser,TS)        

Szpieg w Zagłębiu

dodane 15.05.2014
[Region, Dąbrowa Górnicza]   Generał Marian Zacharski, as polskiego wywiadu, odwiedzi w czwartek 22 maja Dąbrowę Górniczą. Będzie promował swoją najnowszą książkę pod tytułem „Krwawiąca granica”. Pasjonaci historii, a zwłaszcza tej dotyczącej działalności szpiegowskiej, będą mogli nie tylko posłuchać o kulisach wywiadu II RP, opisanych przez autora, ale także zdobyć jego dedykację, bowiem dla naszych czytelników mamy konkurs, w którym są do wylosowania jego książki. Marian Zacharski, ur. w 1951 r. w Gdyni, ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W 1975 r. wyjechał do USA jako przedstawiciel polsko-amerykańskiej firmy eksportującej maszyny. W 1977 r. nawiązał kontakt z Williamem Bellem zajmującym się projektowaniem radarów na potrzeby wojska. Do 1981 r. Zacharski zdołał kupić za pieniądze polskiego wywiadu najbardziej tajne informacje dotyczące m.in. budowy systemów radarowych, rakiet oraz samolotów, co miało wielkie znaczenie w zachowaniu równowagi w zimnowojennym wyścigu zbrojeń. W czerwcu 1981 r. Zacharski został aresztowany przez FBI pod zarzutem konspiracji szpiegowskiej wymierzonej przeciwko Stanom Zjednoczonym, a następnie skazany przez sąd w Los Angeles na karę dożywocia. Dzięki aktowi łaski prezydenta Reagana w czerwcu 1985 r., na moście Glienicke w Berlinie, Zacharski wraz z trzema innymi szpiegami wschodnioeuropejskimi został wymieniony na dwudziestu pięciu więźniów zza żelaznej kurtyny. Od 1990 r. pracował dla Urzędu Ochrony Państwa. W 1995 r. uczestniczył w akcji mającej na celu zwerbowanie rosyjskiego agenta Władimira Ałganowa, który miał posiadać informacje o współpracy ówczesnego premiera Józefa Oleksego z KGB. Awansowany na stopień generała przez prezydenta Wałęsę. Wkrótce potem wyjechał z kraju. Współpracownik miesięcznika „Do Rzeczy. Historia”. Powieść „Krwawiąca granica” to kolejny tom cyklu „Kulisy wywiadu II RP”. Poświęcony jest operacjom wywiadowczym Oddziału II Sztabu Generalnego/Głównego. Tym razem autor szczególny nacisk położył na sprawy związane z działalnością szpiegowską na kierunku niemieckim przy aktywnym udziale funkcjonariuszy Straży Granicznej. Przebieg granicy polsko-niemieckiej, ustalony podczas konferencji w Wersalu, nie zadowalał żadnej ze stron. Dla Niemców konieczność oddania Polsce fragmentów terytorium Pomorza oraz Górnego Śląska była „pomyłką wersalską”. Polacy tę samą decyzję traktowali jako brak szczodrości, a nawet zdradę ze strony wielkich mocarstw. Dzień złożenia podpisów pod traktatem był jednocześnie dniem rozpoczęcia przygotowań do nowej wojny. Wraz z odbudową potencjału sił zbrojnych uaktywniły się służby wywiadowcze. Do walki włączyła się także machina propagandowa. Gazety po obu stronach granicy, by dotrzeć do masowego odbiorcy, stosowały zasadę „Sang à la une”, czyli krew na pierwszej stronie. Każde wydarzenie w stosunkach polsko-niemieckich miało być prezentowane ostro, odważnie, dosadnie i bez ograniczeń typowych dla języka. „Ktoś kiedyś powiedział, że Polacy kochają swoją historię. To nieprawda. Polacy kochają swoje wyobrażenia o historii. A więc mity stworzone dla potomnych ku pokrzepieniu serc. Trzeba niemałej odwagi, aby podjąć próbę ich obalenia. Generał Marian Zacharski najwyraźniej jest człowiekiem bardzo odważnym. Polskie mity historyczne nie tyle bowiem obala, co rozbija je w proch niczym czołg. Pisze historię prawdziwą, bez grubej warstwy szminki i pudru. Bez retuszu. Krwawiąca granica to kolejna książka generała, której przedmiotem jest polsko-niemiecka wojna na tajnym froncie. Na jej kartach możemy przeczytać o triumfach wywiadu II RP, ale również o kompromitujących wpadkach i porażkach. Jest to lektura momentami napawająca dumą, a momentami wywołująca gorycz. Ale zawsze fascynująca.” - tak ocenił powieść gen. Zacharskiego Piotr Zychowicz. Spotkanie z autorem powieści „Krwawiąca granica” oraz wcześniejszych: „Operacja Reichswehra” i „Dama z pieskiem”, które ukazały się pod koniec 2013 roku, odbędzie się 22 maja o godzinie 17.00 w Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej. UWAGA! KONKURS! Wydawnictwo Zysk i S-ka przygotowało dla naszych czytelników trzy egzemplarze najnowszej powieści Mariana Zacharskiego „Krwawiąca granica”, oraz trzy egzemplarze książki z ubiegłego roku, także o tematyce szpiegowskiej, „Dama z pieskiem”. Będą one nagrodami w naszym konkursie. By je wylosować należy do poniedziałku 19 maja, do godz. 15.00, na adres: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl przesłać odpowiedź na pytanie: Jaką nazwę nosi cykl, w ramach którego została wydana kolejna, trzecia powieść Mariana Zacharskiego?

Być reporterem…

dodane 14.05.2014
[Sosnowiec] Taki tytuł miały warsztaty dziennikarsko-fotograficzne, które odbyły się w CKZiU Technikum nr 6 Grafiki, Logistyki i Środowiska w Sosnowcu. W zajęciach uczestniczyli także uczniowie klas o profilu dziennikarskim z Gimnazjum nr 16 w Sosnowcu. Do nich słowo wstępne skierował redaktor naczelny „Prekursora”, uczeń Technikum nr 6 -Damian Żak, który zachęcił kolegów do współpracy przy wydawaniu miesięcznika literacko-kulturalnego.- Młodzież podzielona na cztery grupy kolejno brała udział w warsztatach, które dotyczyły emisji głosu oraz podstawowych sztuczek, jakie może zastosować w zawodzie dziennikarza, aby uzyskać od swojego rozmówcy informacje potrzebne mu do przygotowania materiału prasowego lub telewizyjnego - informuje Bożena Fulas, nauczycielka nauczycielka wiedzy o kulturze i języka polskiego w Technikum nr 6, która zorganizowała warsztaty. - W każdym z bloków pierwszej części zajęć uczniowie razem z Konradem Bilskim z Wyższej Szkoły Humanitas wykonywali ćwiczenia na rozgrzanie narządów mowy oraz z zakresu emisji głosu, pomocne przy dłuższych wystąpieniach publicznych, czy też prowadzeniu długiego wywiadu z rozmówcą - opowiada nauczycielka.Z kolei w drugiej części spotkania młodzież mogła wysłuchać szeregu ciekawostek związanych z pracą dziennikarza, o czym opowiadała Izabela Kieliś, obecnie rzecznik prasowy Wyższej Szkoły Humanitas, do niedawna dziennikarka „Wiadomości Zagłębia”. Uczniowie chętnie zadawali pytania i aktywnie uczestniczyli w rozmowie, która niemal w każdej z grup zmierzała w kierunku dyskusji ocierającej się o rozważania dotyczące etyki dziennikarskiej, a więc tego, jak daleko przedstawiciele mediów mogą posunąć się w swojej pracy. Warsztaty zakończyły się quizem i dyskusją na tematy związane z prawem prasowym. Szczególne poruszenie wywołały tu kwestie związane z prawem autorskim, o czym wspomniał nauczyciel fototechniki Jerzy Rzechanek. Podczas pokazu zdjęć uczniowie mogli sprawdzić swoją spostrzegawczość, a także wymienić opinie na temat wartości artystycznych, jakie niesie ze sobą fotografia. Znalazł się także czas na prezentację różnych aparatów i obiektywów oraz praktyczne wskazówki związane z ich użytkowaniem.   (ser)  

Cyrk Korona zachwycił małych i dużych widzów

dodane 14.05.2014
[Region, Dąbrowa Górnicza] Widownia na wczorajszym spektaklu pt. „Kamera – akcja” wypełniła cyrkowy namiot po brzegi. Na dobry początek wszyscy artyści przywitali swoją publiczność wielką paradą, by zaraz potem uświadomić zebranym, że każdy jest tutaj statystą, ma też szansę wystąpić na arenie. Zanim niektórzy z widzów zostali zaproszeni udziału w spektaklu, zabawny klaun, Mr. Chap, w wybitnie śmieszny sposób wprowadzał aktorów-amatorów w przygotowane gagi, czym skutecznie doprowadzał widownię do gromkiego śmiechu.   Cyrkowe atrakcje rozpoczęły się od pokazu mistrzowskich umiejętności żonglerskich Chaplina, a po jego występie arene opanowały zwierzęta egzotyczne. Był to niekwestionowany faworyt całego widowiska. Widownia podziwiała m.in. zebry afrykańskie, dromadery, wielbłądy, małpy i lamy. – Przyszliśmy do cyrku głównie ze względu na możliwość pokazania naszemu maluchowi zwierzaków. Syn był zachwycony. Na pewno na długo zapadnie mu w pamięci dzisiejsze wyjście do cyrku – powiedziała nam mama 2-letniego Wiktora, pani Gosia. – Najbardziej podobały mi się kucyki i konie. Piękne są. Uwielbiam je – opowiada rozentuzjazmowana 4-letnia Liwia. – Mnie się podobały zebry i ten wielki straszny byk! – dodaje 4-letni Antoś. Z wielkim zainteresowaniem zebranej publiczności spotkał się również występ „Trio na latającym żyrandolu”. Zarówno dziecięca publiczność jak i ich opiekunowie z wypiekami na twarzach śledzili ryzykowne wyczyny akrobatyczne cyrkowców na olbrzymim żyrandolu, zawieszonym tuż pod sufitem cyrkowego namiotu. - Jestem pod wielkim wrażeniem występu akrobatów. Ostatni raz w cyrku byłem jeszcze jako dziecko. Teraz perspektywa mi się zmieniła, ponieważ przyszedłem tu ze swoimi pociechami. Aczkolwiek uważam, że w przypadku cyrkowej widowni nie ma górnej granicy wiekowej, cieszy ludzi w każdym wieku – mówi pan Mariusz, tata Antoniego i Tymona.   Druga część programu Korony zaczęła się pokazem ekscentrycznego duetu na szarfach, podczas którego publiczność podziwiała niebywałą wręcz sprawność akrobatów. Poruszenie na widowni wywołała także ekwilibrystyka na wałkach rola-bola w wykonaniu Vladimira Omelchenko, ulubieńca jurorów „Mam Talent”. Mrożące krew w żyłach gry ikaryjskie, mając jednocześnie bardzo przyjemną oprawę muzyczną, wprowadziły publiczność w iście imprezowy nastrój.   Tuż po wystąpieniu Braci Addis z Etiopii roztańczona już widownia została zaproszona przez artystów na cyrkową arenę. W ten oryginalny, taneczny sposób zakończono spektakl i pożegnano gości. Każdy z publiczności miał niepowtarzalną szansę potańczenia z ulubionym artystą cyrkowym.   (maj)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl