Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W Zagłębiu

Dość pijanym kierowcom!

dodane 01.08.2014
[Region, Będzin] W ciągu zaledwie jednego dnia śląscy policjanci zatrzymali aż 95 kierowców, którzy prowadzili pod wpływem alkoholu. Liczba jest niepokojąca szczególnie dlatego, że ci nietrzeźwi zajmują się prowadzeniem pojazdów… zawodowo. Często przewożą pasażerów, a za kierownicą spędzają niejednokrotnie wiele godzin. Samorządy dołączają do koalicji przeciw pijanym kierowcom. Jest w niej Będzin.   W środę policjanci ze śląskiej drogówki przeprowadzili akcję pod nazwą „Trzeźwe przewozy”. Prawie 250 mundurowych w 318 punktach sprawdzało trzeźwość kierujących. Skontrolowano 1986 autobusów, 176 tramwajów, 2186 busów, 3017 samochodów ciężarowych, 130 pojazdów specjalnych oraz 17901 innych pojazdów. Niestety okazało się, że 95 zatrzymanych kierowców prowadziło pojazdy po alkoholu.   – To niepokojący sygnał, na który trzeba zareagować – mówi Maciej Zdziarski, prezes Krakowskiej Akademii Profilaktyki, która prowadzi kampanię „Przeciw pijanym kierowcom”. – Rozpoczął się sierpień, a to miesiąc, w którym wypadków z udziałem pijanych kierowców jest statystycznie najwięcej. Trzeba działać i powiedzieć „dość” – dodaje. – Piłeś? Nie jedź! Widzisz pijanego, który chce wsiąść za kierownicę? Powstrzymaj go lub wezwij policję! – apelują organizatorzy kampanii. Bezpieczeństwo na drogach to zadanie i interes nas wszystkich. Angażując kolejne samorządy Krakowska Akademia Profilaktyki chce zbudować wielką koalicję gmin przeciw pijanym kierowcom. W województwie śląskim dołączyły do niej m.in. Będzin, Tworóg, Nędza, Tychy, Wodzisław Śląski, Bielsko-Biała, Janów czy Goczałkowice-Zdrój. – Z materiałów kampanii, ulotek i plakatów, można dowiedzieć się m.in. jak długo po wypiciu alkoholu znajduje się on w naszym organizmie, jakie kary grożą pijanym kierowcom oraz jak rozmawiać z pijanym, który chce wsiąść za kierownicę – informuje Magdalena Stokłosa z Krakowskiej Akademii Profilaktyki. Szczegóły na www.przeciwpijanymkierowcom.pl.   (s)  

Nowa kładka w Jaworznie

dodane 31.07.2014
[Region, Jaworzno] Na początku sierpnia ruszy długo oczekiwana w Jaworznie budowa kładki pieszo – rowerowej. Poprawienie komunikacji dzięki nowej budowli zostanie zrealizowane dzięki dotacji celowej. Jaworznicki magistrat pozyskał pieniądze z puli budżetu państwa. Kwota na nową kładkę to 1,5 mln złotych. Na samej kładce się nie skończy. Realizacja tej inwestycji przewiduje także budowę punktu widokowego umożliwiającego obserwacje tak zwanej GEOsfery. GEOsfera to Ośrodek Edukacji Ekologiczno – Geologicznej, który odznacza się urokliwymi miejscami. Walory krajobrazowe zachęcają nie tylko do spacerów ale także do jazdy rowerowej czy nauki o ziemi na wolnym powietrzu. Budowa kładki rowerowej umożliwi obserwację GEOsfery i planowanie przejażdżek rowerowych. Jak informuje Tomasz Tosza z Wydziału Inwestycji Miejskich nowy obiekt będzie alternatywą dla starego wiaduktu drogowego, który został wybudowany jeszcze za czasów funkcjonującego w tym rejonie kamieniołomu. Stary kamieniołom ze względów technicznych musiał zostać zlikwidowany. Umożliwiło to miastu na wykreowanie w tym miejscu właśnie Ośrodka Edukacji Ekologiczno – Geologicznej GEOsfera. Początkowo urzędnicy chcieli wykorzystać starą infrastrukturę wiaduktu. Planowano odnowić dźwigary. Jednak częściowa rozbiórka obnażyła defekty techniczne i estetyczne. Rewitalizacja elementów nośnych przewyższałaby koszt budowy nowej konstrukcji. Te kalkulacje pozwoliły na budowę nowego obiektu. Dotacja budżetowa ułatwiła miastu realizację inwestycji. Podniesie to jej jakość. Konstrukcja zostanie zbudowana z strunobetonu. Zastosowanie tego materiału pozwala na uzyskanie większej wytrzymałości niż przy stosowaniu zwykłych konstrukcji żelbetonowych. Smutną informacją dla amatorów graffiti jest wykorzystanie także rozwiązań uniemożliwiających malowanie po powierzchni wiaduktu. Punk widokowy będzie opatrzony szklano – kortenową balustradą. Urzędnicy przewidują także iluminacje całej konstrukcji. Budowa kładki to także okazja do zbudowania kilometrowego odcinka ścieżki rowerowej. Będzie ona łączyć Warpie z GEOsferą. Nowa kładka ma powstać do listopada tego roku.   (rip)

Uczczą 100-lecie społeczeństwa obywatelskiego

dodane 31.07.2014
[Region, Dąbrowa Górnicza] 100 lat temu w Dąbrowie Górniczej powstał pierwszy w Królestwie Polskim Komitet Żywnościowy. Była to inicjatywa typowo obywatelska. W celu przypomnienia mieszkańcom historii ich miasta oraz aby uczcić te wydarzenia powstała ta, warta uwagi, inicjatywa. – Chcielibyśmy przypomnieć przykłady sprzed 100 lat i pokazać, że to właśnie inicjatywy obywatelskie nie tylko mogą, ale wręcz powinny być elementem zarządzania społecznością i budowania wspólnego dobra – informuje Piotr Drygała ze Stowarzyszenia Zielone Zagłębie. – Planujemy wspólnie przeprowadzić zbiórkę publiczną, z której dochód przeznaczylibyśmy na płytę pamiątkową przed budynkiem dawnego Kina Ars (na zdjęciu), która przypominałaby o korzeniach dąbrowskiego społeczeństwa obywatelskiego – podkreśla Piotr Drygała. – Dąbrowa ma dużo rzeczy do odkrycia. Chcieliśmy zacząć od 100 lat społeczeństwa obywatelskiego, ale na tym zakończyć nie zamierzamy – zapewnia.   Uzupełnieniem pamiątkowej tablicy będzie specjalna konferencja, która odbędzie się w Dąbrowie Górniczej 9 października, i która w całości będzie poświęcona strażom i komitetom obywatelskim. Dodatkowo na stronie www.dawnadabrowa.pl powstanie specjalna zakładka zawierająca wyczerpujące informacje o tradycjach i historii komitetów w Dąbrowie Górniczej. Pomysłodawcami uczczenia tej rocznicy są Arkadiusz Rybak z Towarzystwa Przyjaciół Dąbrowy Górniczej, Piotr Drygała i Marcin Bazylak ze Stowarzyszenia Zielone Zagłębie, Sylwester Dominik z portalu www.dawnadabrowa.pl oraz Piotr Frączak z Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych. Z kart historii Dąbrowy Górniczej dowiadujemy się, że w 1914 roku Zagłębie Dąbrowskie jako pas przygraniczny został opuszczony przez wojska rosyjskie już na samym początku wojny. Rosjanie nie planowali bitwy granicznej i wycofali się na wschód. Teren Zagłębia został przejęty przez komitety i straże obywatelskie. Same komitety były czymś niezwykłym. Na obszarach podbitych przez Cesarstwo Rosyjskie, prześladowani poddani cara wykazywali się obywatelskością, organizując się i tworząc własne obywatelskie instytucje, które w dodatku przejmowały część administracji państwowej. Działały one przez kilka dni w pustce jaka wypełniła się po wycofaniu Rosjan, a przed wkroczeniem Niemców.   Jedną z pierwszych inicjatyw w zakresie utrzymania porządku publicznego podjęto już w 27 lipca 1914 roku, właśnie w Dąbrowie Górniczej. Wtedy spotkali się przedstawiciele społeczeństwa z rosyjskim naczelnikiem powiatu Mirbachem i podczas tego spotkania uzgodniono utworzenie w gminach straży obywatelskich. Oprócz straży pilnujących porządku publicznego powstały wtedy także tzw. komitety żywnościowe, które dbały o zaopatrzenie ludności robotniczej.   Zakładano tzw. garkuchnie oraz lokale, w których wydawano racje żywnościowe dla najbardziej potrzebujących. W Dąbrowie Górniczej siedzibą Komitetu Żywnościowego był budynek obecnego kina Ars przy ulicy Kościuszki, a pierwszym jego przewodniczącym był Edward Kosiński, który w 1916 roku został pierwszym burmistrzem miasta. – Tradycja komitetów obywatelskich to dowód na to, że w każdej gminie obywatele, organizacje pozarządowe i samorząd powinni współdziałać – twierdzi Piotr Drygała, obiecując, iż jeszcze przed końcem wakacji zorganizowana zostanie zbiórka wśród mieszkańców, z której dochód przeznaczony zostanie na tablicę upamiętniającą 100-lecie społeczeństwa obywatelskiego.   Maja Żukowska

Regaty Pucharu Polski na Pogorii III

dodane 30.07.2014
[Region, Dąbrowa Górnicza]   – Nie ma chyba w Polsce żeglarza, szczególnie na śródlądziu, który na drodze swojej żeglarskiej kariery nie spotkał by się z Omegą. Popularna „omka” to dziś konstrukcja kultowa. Wychowały się na niej całe pokolenia żeglarzy turystów i regatowców – podkreśla Jarosław Cieślak z Polskiego Związku Klasy Omega. Wszystkich miłośników „omek” oraz każdego, kto jest ciekawy dlaczego konstrukcja „omek” jest kultowa, organizatorzy zapraszają w ten weekend nad dąbrowskie jezioro Pogoria III. Odbędzie się tam bowiem IV już edycja regat Pucharu Polski w klasie Omega.   Zawody, zorganizowane przez dąbrowski Klub Sportów Wodnych „Fregata” oraz Przedsiębiorstwo Wodne i Kanalizacyjne, rozpoczną się w ten piątek i potrwają do niedzieli. Kibicować będzie można na terenie Centrum Sportu i Rekreacji przy ulicy Malinowe Górki, czyli na plaży miejskiej przy jeziorze Pogoria III. – Wszystkich miłośników żeglarstwa i nie tylko zapraszamy do kibicowania – mówi Radosław Stachowski z Klubu Sportów Wodnych „Fregata”.   W piątek od godziny 16:00 do 20:00 zawodnicy regat będą przygotowywać swoje jachty do udziału w zawodach. Jeszcze tego samego dnia o godz. 20:00 zaplanowano spotkanie integracyjne dla żeglarzy. Sobota zapowiada się bardzo atrakcyjnie, zarówno dla samych uczestników regat, jak również dla zgromadzonej publiczności.   Zgodnie z programem regat po pracowitym poranku, kiedy to żeglarze będą przygotowywać swoje „omki” do zawodów, regaty zostaną oficjalnie otwarte. Od godziny 11:00 do 18:00 będzie można podziwiać żeglarski kunszt uczestników walczących o puchar. Na zakończenie dnia, o godz. 19:00, zaplanowano koncert piosenki żeglarskiej. Niedzielny poranek na jeziorze Pogoria III rozpocznie się regatami o godz. 10:00. Zawody zakończą się o 15:00. – Przypomnijmy, że nasi zawodnicy mają na swym koncie wiele sukcesów. W całym kraju znani są jako doskonali żeglarze. Jak będzie na tych regatach? Liczymy, że tak jak zwykle – zachęca do kibicowania zawodnikom Radosław Stachowski.   (maj)        

Młodzi artyści w Wyższej Szkole Humanitas

dodane 30.07.2014
[Region, Sosnowiec] W poniedziałek 28 lipca rozpoczął się ostatni turnus półkolonii w ramach Akademii Młodych Artystów. Jego uczestnicy biorą udział w warsztatach prowadzonych przez dojrzałych, znanych artystów: malarzy, literatów, muzyków, tancerzy i wokalistów. Zajęcia artystyczno-naukowe, urozmaicone programem wypoczynkowym, potrwają do 1 sierpnia.   Wiele frajdy dostarczyły dzieciakom zajęcia malarskie z artystką Henryką Orzeł, z którą malowali wakacyjne krajobrazy oraz z Krzysztofem Zięcikiem, pod okiem którego rysowali konie i słuchali jego opowieści o koniach znanych w historii Polski i uwiecznionych w pieśniach. Bożena Związek ćwiczy codziennie z młodymi artystami wokalne partie muzyczne, a Konrad Bilski i Justyna Słowińska, pracownicy Wyższej Szkoły Humanitas realizują zajęcia taneczno-umuzykalniające.   Na uczestników ostatniego letniego turnusu czekają także spotkania z ciekawymi artystami. Jedno już za nimi, bowiem we wtorek 29 lipca w czytelni Humanitas odbyło się spotkanie autorskie ze znanym w Polsce i za granicą malarzem Adamem Śmietaną, którego obrazy są także wyeksponowane w mini galerii biblioteki WSH. Młodzi artyści sami prowadzili spotkanie autorskie, zadawali twórcy pytania wcielając się w dziennikarzy, zakończone rozdaniem autografów i obietnicą kolejnego spotkania, tym razem w Klubie Literacko-Artystycznym Uniwersytetu Rodzinnego WS Humanitas.   Przed uczestnikami kolejne spotkania autorskie z poetkami: Krystyną Borkowską, Bogumiłą Szrepfer oraz warsztaty plastyczne ze znaną malarką Ireną Wiltosińską i literackie z poetką i pisarką Aleksandrą Bekus. Nie zabraknie także zabaw, niespodzianek, kreatywnych rozwiązań artystycznych i chwil wytchnienia przy muzyce na hamakach, leżakach i huśtawkach w zielonej Letniej Strefie Humanitas.   (aga)  

Pospaceruj „Śladami sosnowieckich Dietlów”

dodane 30.07.2014
[Sosnowiec] Cudotwórnia Events oraz Urząd Miejski w Sosnowcu zapraszają na kolejną wycieczkę „Śladami sosnowieckich Dietlów”. Tym razem zwiedzanie rozpocznie się 2 sierpnia w sobotę o godzinie 10:00. Zbiórka przy głównym wejściu do budynku dawnej Szkoły Realnej. Warunkiem udziału w spacerze „Śladami sosnowieckich Dietlów” jest wykupienie na miejscu zbiórki cegiełki o wartości 10 zł. Podczas wycieczki uczestnicy będą mogli zwiedzić i sfotografować budynek dawnej Szkoły Realnej, Pałac Dietla, Kościół Ewangelicki – budynki znajdujące się przy ul. Żeromskiego w Sosnowcu oraz zabytkoweMauzoleum Dietlów zlokalizowane na cmentarzu przy ul. Smutnej w Sosnowcu. – Najpierw zwiedzamy szkołę, a później kierujemy się do pałacu oraz kościoła. Zwiedzanie kończymy w mauzoleum – informuje Michał Kucharski z Cudotwórni Events. Pierwsi Dietlowie do Sosnowca przybyli 1878 r. i śmiało można powiedzieć, że to im w dużej mierze mieszkańcy zawdzięczają dynamiczny rozwój miasta. Nestor rodu, Henryk Dietel, postawił na terenie dzisiejszej Pogoni pierwszą w Królestwie Kongresowym przędzalnię czesankową. Dziś po fabryce już prawie nie ma śladu, ale zachowały się za to inne obiekty, między innymi piękny, wystawny pałac z obecnie dość zaniedbanym parkiem, kościół ewangelicki, szkoła z przepięknie zdobioną aulą oraz rodzinne mauzoleum na cmentarzu przy ulicy Smutnej. Osoby zainteresowane wycieczką powinny zadeklarować swój udział na stronie http://www.cudotwornia.com/spacer. Liczba miejsc jest ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń. Więcej na temat wycieczki na www.cudotwornia.com lub biuro@cudotwornia.com.   (s)  

Krwi nam trzeba!

dodane 30.07.2014
[Region, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza] Wakacyjny czas urlopów to rokrocznie ten sam problem dla Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach - brak krwi. Dlatego Centrum apeluje o jej oddawanie, ponieważ każda zebrana jednostka jest na wagę złota.   Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach zaopatruje w krew i jej składniki 154 szpitale i kliniki regionu śląsko-dąbrowskiego. Codziennie wydaje do szpitalnych banków krwi ponad 200 litrów tego cennego leku. Centrum zapewnia krew nie tylko poszkodowanym w wypadkach, ale codziennie zabezpiecza jej użycie w planowanych zabiegach.   Niestety, okres wakacji to czas niesprzyjający jej oddawaniu. Honorowi dawcy wyjeżdżają na wakacje, a jednocześnie zapotrzebowanie jest większe, ponieważ w tym czasie zużywa się jej więcej. Jest to efektem m.in.większej ilości wypadków drogowych.   Dlatego RCKiK w Katowicach apeluje o oddawanie krwi. Ambulansy do poboru krwi pojawiają się okresowo w miastach Zagłębia, m.in. we wtorek, 29 lipca, przy Alei Zwycięstwa w Sosnowcu (od ul. 3 Maja), oraz w Dąbrowie Górniczej na Placu Wolności. Plan wyjazdowy ekip można sprawdzić na stronie internetowej RCKiK w Katowicach. Przez cały tydzień (z wyjątkiem niedzieli) można oddać także krew w siedzibie Centrum w Katowicach, wejście od ul. Kozielskiej.   Krew może oddać osoba w wieku od 18 do 65 roku życia, ważąca co najmniej 50 kilogramów, u których w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie wykonano tatuażu, przekłucia uszu lub innych części ciała oraz badań diagnostycznych (gastroskopii, panendoskopii, artroskopii, laparoskopii). Przed oddaniem należy zjeść lekkie śniadanie.   Więcej na stronie: www.rckik-katowice.pl.   (PC)    

WSH będzie kształcić w Czechach

dodane 29.07.2014
[Region, Sosnowiec] Podczas dzisiejszej konferencji prasowej przedstawiciele Wyższej Szkoły Humanitas zaprezentowali ofertę swojego zagranicznego Wydziału Zamiejscowego w mieście Vsetin w Republice Czeskiej. Zagraniczny wydział sosnowieckiej uczelni rozpoczyna kształcenie I stopnia na kierunkach studiów takich jak dziennikarstwo i komunikacja społeczna oraz pedagogika. To przedsięwzięcie udało się zrealizować dzięki uzyskaniu przez WSH pozytywnej opinii Polskiej Komisji Akredytacyjnej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. Rok akademicki dla czeskich studentów rozpocznie się już w październiku tego roku.   Otworzenie Wydziału Zamiejscowego za granicą oznacza zmianę polityki Wyższej Szkoły Humanitas. Ten ośrodek akademicki oprócz koncentrowania się na sprawach lokalnych zwrócił uwagę także na studentów spoza granic Polski. Jest to element strategii WSH, który stanowi część szerszych działań ukierunkowanych na jak największe umiędzynarodowienie uczelni. Owo umiędzynarodowienie ma dotyczyć zarówno obszaru dydaktycznego i naukowo-badawczego. Powzięte przedsięwzięcia są konsekwencją znacznego w ostatnim czasie rozwoju uczelni. - Wyższa Szkoła Humanitas będzie rozszerzać zakres terytorialny działalności. Dzisiejsze spotkanie i prezentacja oferty Wydziału Zamiejscowego we Vsetinie jest pokłosiem tego kierunku polityki. Warto wykorzystać wspólne członkowstwo Polski i Republiki Czeskiej. To pozwala nam kształcić także studentów nie tylko z zagranicy w Polsce ale także za granicą – mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej prof. Michał Kaczmarczyk, prorektor Wyższej Szkoły Humanitas. – Realizacje tych planów ułatwiło nam między innymi wdrożenie w polskim systemie szkolnictwa wyższego Krajowych Ram Kwalifikacji.  To pozwoliło na utworzenie i w przyszłości rozwijanie Wydziału Zamiejscowego i kształcenie studentów na podstawie polskich rozwiązań i standardów edukacyjnych poza granicami naszego kraju – informował prof. Michał Kaczmarczyk.   Wybór tej miejscowości nie był przypadkowy. Wyższa Szkoła Humanitas aby posiadać pewność, iż wydział zamiejscowy będzie miał podstawy do funkcjonowania przez kilka lat badała i analizowała sytuację gospodarczą, demograficzną i rynkową Republiki Czeskiej. Szczegółowe badania pozwoliły na racjonalne zaplanowanie poszczególnych etapów działań organizacyjnych. To zaowocowało utworzeniem Wydziału Zamiejscowego Wyższej Szkoły Humanitas na terenie Vsetina. Okazuje się, że WSH ma większy apetyt na działalność poza granicami Polski. – Powodzenie Wydziału Zamiejscowego w Republice Czeskiej może nas rozochocić. W dalekiej perspektywie myślimy także o działalności w Irlandii Północnej. Polonia tam mieszkająca to już inni ludzie niż 10 czy 15 lat temu. Współcześni Polacy – emigranci to osoby ze stabilizacją finansową i różnymi oczekiwaniami. Także oczekiwaniami dotyczącymi kształcenia. Dlaczego polskie rodziny mają być skazane tylko na ofertę brytyjskiego sektora edukacyjnego? Warto poszerzać ten wachlarz możliwości. Może kiedyś spotkamy się na konferencji prasowej, której tematem będzie Wydział Zamiejscowy w Irlandii Północnej – mówił prof. Michał Kaczmarczyk.   Na wybór akurat tej czeskiej miejscowości miała wpływ także postawa władz lokalnych. – Władze powiatu od lat zabiegały o to, aby w tym rejonie umożliwić kształcenie na kierunkach społecznych i humanistycznych. Myślę, że wypełniamy te oczekiwania miejscowych włodarzy. Mam nadzieję, że pozytywny klimat do dalszej współpracy pozostanie także na etapie rozwijania Wydziału Zamiejscowego we Vsetinie – dodała Ewa Kraus, prodziekan Wydziału Nauk Humanistycznych WSH.   (rip)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl