Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Szkolenia w SPNT

dodane 15.04.2013
[Sosnowiec] Dowiadują się, jak założyć działalność gospodarczą, stworzyć biznes plan i sprawić, by błyskotliwy pomysł zaczął na siebie zarabiać. W Sosnowieckim Parku Naukowo-Technologicznym 49 przyszłych przedsiębiorców uczestniczy w szkoleniach w ramach projektu „Moja firma = mój sukces – wsparcie w założeniu firmy osób 50+”. Bezrobotni i nieaktywni zawodowo mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego podnoszą kwalifikacje i starają się o dotacje, by otworzyć własny biznes.   W projekcie „Moja firma = mój sukces - wsparcie w założeniu firmy osób 50+” bierze udział 49 osób. Beneficjentami projektu realizowanego przez Agencję Rozwoju Lokalnego S.A. w Sosnowcu oraz CTC Polska Sp. z o.o., są bezrobotni i nieaktywni zawodowo mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego, którzy ukończyli 50. rok życia i chcą założyć własny biznes. Przyszli przedsiębiorcy – 25 kobiet i 23 mężczyzn z powiatu zawierciańskiego,  będzińskiego, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej i Jaworzna – spotykają się kilka razy w tygodniu w Sosnowieckim Parku Naukowo-Technologicznym, by podnosić swoje kwalifikacje.   – Każdy z 49 uczestników projektu ma możliwość ubiegania się o przyznanie jednorazowej dotacji inwestycyjnej w kwocie 40 tys. zł oraz o podstawowe i przedłużone wsparcie pomostowe wypłacane w kwocie 1,5 tys. zł przez pierwsze 6 lub 12 miesięcy działalności – informuje Agnieszka Glińska, Koordynator Projektu.   Uczestnicy projektu biorą udział w ponad stu godzinach szkoleń i doradztwa z podstaw przedsiębiorczości, biznes planu, podatków oraz promocji i marketingu. Oprócz tego mogą liczyć na wsparcie merytoryczne oraz psychologiczne, m.in. coaching menedżerski, który pomoże im zaplanować ścieżkę rozwoju kariery.   Kierunek Półwysep Apeniński!   Wśród przedsiębiorców biorących udział w projekcie „Moja firma = mój sukces…” jest pani Irena Szyja z Sosnowca. Sosnowiczanka zamierza otworzyć biuro podróży „Dobrej drogi”, które będzie organizowało krajowe i zagraniczne wczasy oraz wyjazdy zdrowotne dla zorganizowanych grup   – Jestem pilotem wycieczek i kierowcą autobusu. Doskonale znam język włoski. W latach 90. prowadziłam jedno z pierwszych biur podróży w Sosnowcu. Potem przestałam pracować w branży turystycznej. Teraz, kiedy sytuacja na rynku pracy pogorszyła się a ja zasiliłam grono bezrobotnych, postanowiłam wrócić do tego, co potrafię najlepiej, czyli do pokazywania ludziom urokliwych miejsc w kraju i zagranicą – opowiada pani Irena Szyja.   Pani Irena Szyja planuje otworzyć rodzinny interes, który świeżym spojrzeniem na podróże mają wesprzeć jej dzieci. – Moi synowie także są kierowcami autobusów i pilotami. Jeden z nich jest fizjoterapeutą i chętnie pomoże mi w organizacji wyjazdów poprawiających kondycję, drugi świetnie zna język angielski. Córka skończyła turystykę i jest instruktorką nordic walkingu oraz joggingu. Razem stanowimy niezły team – twierdzi sosnowiczanka.   Jaki kierunek obierze biuro „Dobrej drogi”? Najchętniej Półwysep Apeniński. – Kocham Włochy. Myślę, że to kraj o świetnym klimacie, dobre miejsce do aktywnego wypoczynku, poznawania historii sztuki, a dla katolików do pielgrzymowania. Zapraszam do współpracy. Chętnie zorganizuję dla Państwa wycieczkę szkolną, pielgrzymkę, kolonie lub wyjazd integracyjny – mówi Irena Szyja, beneficjentka programu „Moja firma = mój sukces – wsparcie w założeniu firmy osób 50+”.   Pomysł na biznes z pieca rodem   O wsparcie finansowe w ramach projektu „Moja firma = mój sukces” ubiega się także pan Zbigniew Andrzejewski, któremu marzy się otwarcie Design Studia Ceramicznego. – Ponad 20 lat pracowałem w branży ceramicznej. Znam ją od podszewki i nie wyobrażam sobie pracy w innym sektorze. Zamierzam zająć się zabudową kominków, produkcją kafli kominkowych, które pozwalają utrzymać dłużej ciepło z paleniska i tworzeniem ręcznie zdobionej ceramiki sanitarnej – mówi Zbigniew Andrzejewski. Uczestnik projektu ubiega się o dotację, za którą chce zakupić piec do wypalania ceramiki. Miejsce na pracownię już wybrał. Teraz prowadzi już rozmowy z przyszłymi kontrahentami.   Dla zdrowia i urody   Małgorzata Kosowska-Łataś jest nauczycielką wychowania fizycznego, trenerką piłki ręcznej i fitnessu. Ze względu na problemy zdrowotne, musiała zrezygnować z pracy w zawodzie i przejść na rentę zawodową. Nie chciała jednak pozostać osobą bezrobotną, dlatego zgłosiła się do udziału w projekcie „Moja firma = mój sukces – wsparcie w założeniu firmy osób 50+”.   Pani Małgorzata Kosowska-Łataś ma jasno określone cele, które dzięki projektowi zamierza osiągnąć. Chce otworzyć Klub Zdrowia i Urody „Orchidea”. – Marzy mi się gabinet spa z prawdziwego zdarzenia. Ukończyłam studia podyplomowe na kierunku odnowa biologiczna, kończę studium kosmetyczne, jestem nauczycielką WF-u i trenerką fitness. Mam kwalifikacje, by działać na rzecz poprawy zdrowia i urody moich klientów – tłumaczy Małgorzata Kosowska-Łataś. – Co więcej – mam też pomysł na to, jak się wyróżnić na rynku. Pieniądze pozyskane w ramach dofinansowania zamierzam przeznaczyć na sprzęt do endermologii, tj. nowoczesnej metody usuwania cellulitu i IPL czyli fotoodmładzania – dodaje sosnowiczanka.   W Klubie Zdrowia i Urody "Orchidea" klienci będą mogli korzystać nie tylko z zabiegów poprawiających urodę, ale też z masaży leczniczych i relaksacyjnych, zajęć fitness i nowoczesnej terapii rehabilitacyjnej – kinesiotapingu.   (ser)

Profesor Ociepka gościem WSH

dodane 15.04.2013
[Sosnowiec] W Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu odbył się gościnny wykład prof. dr hab. Beaty Ociepki, kierownik Zakładu Komunikowania Międzynarodowego Uniwersytetu Wrocławskiego. Badaczka zaprezentowała słuchaczom zagadnienie nowej dyplomacji publicznej udzielając m.in. odpowiedzi, jak public relations zmienia politykę zagraniczną. Na wykładzie nie zabrakło cennych informacji o komunikacji politycznej i międzynarodowej uprawianej przez polskie władze.   – Dyplomacja publiczna jest obecnie traktowana jako miękka siła, tuż obok twardej siły militarnej. Kraje o średniej pozycji, do których zalicza się Polska, mogą wykorzystać tę siłę, by wzmocnić swoją dotychczasową pozycję na arenie międzynarodowej – mówiła już na wstępie wykładu prof. Ociepka. Jej zdaniem, komunikacją międzynarodową należy się zajmować wykorzystując narzędzia public relations. – Państwa powinno traktować się jak przedsiębiorstwa, które ze sobą konkurują i dla których przygotowuje się odpowiednią strategię komunikacyjną i wizerunkową oraz gdzie pojawia się społeczna odpowiedzialność biznesu (CSR) – podkreśliła.   Za pomocą licznych przykładów badaczka wskazywała na różnice pomiędzy propagandą a nową dyplomacją publiczną: – Coraz trudniej uprawiać propagandę zagraniczną: obywatele mają coraz więcej możliwości docierania do informacji i ich weryfikowania. Dyplomację publiczną w nowej wersji uprawia się przede wszystkim w otwartych systemach medialnych i dla celów długookresowych. Propaganda ciągle dominuje w okresach wojen, konfliktów i w systemach zamkniętych.   Innym niezwykle ważnym elementem komunikacji międzynarodowej, na który zwracała uwagę prof. Ociepka, jest polityka wizerunkowa rozumiana jako świadome działania kształtowania pozytywnego wizerunku kraju. W rankingu rozpoznawalności państw Polska zajmuje 30. miejsce. Pozycja ta zdaniem badaczki na pewno się poprawi w związku z organizacją w kraju EURO 2012 i brakiem recesji spowodowanej kryzysem na świecie. Na koniec nie zabrakło pytań studentów dotyczących chociażby zasadności pojawiania się polityków w mediach społecznościowych. Odpowiadając na nie badaczka zwracała uwagę na to, że jest to dość ryzykowne przedsięwzięcie, które może mieć negatywne skutki dla polityka.   (SK)

Postawił na samoobsługę

dodane 15.04.2013
[Sosnowiec] Na Zachodzie to już niemal standard, ale w Polsce koncepcja, która wciąż jest w powijakach. Mowa o warsztatach samoobsługowych, w których każdy fan motoryzacji lub kierowca borykający się z usterką, może w spokoju pomajsterkować przy swoim pojeździe. Pierwszy tego typu punkt w naszym regionie otworzył na początku kwietnia Ryszard Czerwiński, pasjonat zabytkowych samochodów. To znakomita propozycja dla każdego, kto nie posiada własnego garażu.   W Niemczech i innych zachodnich krajach pomysł warsztatów samoobsługowych z powodzeniem sprawdza się już od wielu lat. Nic dziwnego, że z biegiem czasu trafił także do naszego kraju, choć tutaj akurat wciąż stawia pierwsze kroki. Tego rodzaju działalność znaleźć można przede wszystkim w dużych miastach: w Warszawie, Krakowie, czy Szczecinie. Teraz również kierowcy z Zagłębia Dąbrowskiego, którzy nie posiadają własnego garażu, a lubią samodzielnie majsterkować przy swoich pojazdach lub tacy, dla których zapłacenie za usługę mechanikowi to zbyt wysoki koszt, mają możliwość skorzystania z usług warsztatu samoobsługowego.   Pierwszy tego typu punkt w regionie otworzył kilkanaście dni temu Ryszard Czerwiński, sosnowiczanom znany jako pasjonat zabytkowych pojazdów oraz organizator Sosnowieckiego Spotkania Starych Samochodów. – Samochodami, szczególnie tymi zabytkowymi, oraz motoryzacją interesowałem się od zawsze. Od dwóch lat prowadzę w Sosnowcu własny warsztat samochodowy. Moja firma szuka różnych rozwiązań. Jest wielu kierowców, którzy nie mają własnego garażu. Część chce po prostu zaoszczędzić, są też tacy, którzy nie ufają mechanikom. To właśnie dla takich osób stworzono warsztaty samoobsługowe. Chciałem coś podobnego zaproponować również w naszym regionie – tłumaczy Czerwiński.   Ponieważ w swoim warsztacie posiada dwa stanowiska, jedno z nich przeznaczył pod nową działalność. Po uprzednim sprawdzeniu jego dostępności, klient, który chce z niego skorzystać ma do dyspozycji w podstawowym pakiecie kanał, dostęp do prądu, wody i kompresora. Za taką opcję zapłaci 20 zł za godzinę. Dwa razy tyle będzie go kosztował dodatkowy dostęp do narzędzi. Ryszard Czerwiński za dodatkową opłatą proponuje także pomoc własną i swoich mechaników. – Każdy może przywieźć ze sobą własne narzędzia. Przy poważniejszych usterkach proponujemy także pomoc z naszej strony. Wtedy stawki są ustalane indywidualnie – mówi Czerwiński.   Samoobsługowy warsztat zlokalizowany jest w Sosnowcu przy ul. Andersa 69. Otwarty jest od poniedziałku do piątku od 7:30 do 18:00 oraz w soboty od 7:30 do 16:00. Wcześniej warto telefonicznie umówić się na termin wynajęcia stanowiska. Można to zrobić pod numerem telefonu 512 69 60 69. – Na razie stawiamy pierwsze kroki, więc zainteresowanie klientów nie jest zbyt duże, ale myślę, że w przyszłości tego typu miejsca będą cieszyć się dużo większą popularnością – uważa Ryszard Czerwiński.   Izabela Kieliś

Gimnazjaliści z wizytą w Rumunii

dodane 15.04.2013
[Sosnowiec] Grupa uczniów i nauczycieli z Gimnazjum Nr 1 w Sosnowcu gościła przez pierwszy tydzień kwietnia w Rumunii w ramach  europejskiego programu „Uczenie się przez całe życie” – Comenius -  projekt „ Let’s Have a Culture Break In Europe”. Gospodarzem spotkania szkół partnerskich była Scoala Gimnaziala Nr 10 w Giurgiu, mieście w południowej Rumunii nad Dunajem. Po dotarciu do Giurgiu nauczyciele zostali zakwaterowani w Hotelu „Sud”, natomiast uczniowie zamieszkali u rodzin swoich rumuńskich kolegów. Oficjalne otwarcie wizyty partnerskiej, ktora miała na celu zapoznanie sosnowieckich gimnazjalistów z kulturą, obyczajami, historią, religią i kuchnią Rumunii oraz zwiedzenie najpiękniejszych i najważniejszych zakątków tego kraju, odbyło się w Cultural Center – „ Nicolae Balanescu” - Podczas uroczystej akademii uczniowie goszczącej nas szkoły zaprezentowali muzykę, stroje, taniec, wybitne osoby oraz ważniejsze wydarzenia historyczne krajów, biorących udział w projekcie: Włoch, Turcji, Polski, Niemiec, Grecji i Rumunii. W tym dniu partnerzy mieli okazję brać udział w codziennym życiu rumuńskiej szkoły – relacjonuje Katarzyna Mól z Gimnazjum Nr 1. Przez kolejne dni delegacje krajów partnerskich projektu uczestniczyły w podróży po Rumunii. Wielu wrażeń dostarczył wszystkim dwudniowy wyjazd w Karpaty. - Po drodze zwiedziliśmy położony na malowniczej polanie, w otoczeniu bukowych lasów, Zamek Peles w Sinaia – siedzibę pierwszego króla Rumunii, Karola Hohenzollern -Sigmaringen, jaki zasiadł na tronie kraju po zjednoczeniu państwa w XIX wieku. Bawarski książę został sprowadzony, by rządzić tworzącym się narodem. Komnaty Zamku Peles są urządzone z wielkim przepychem, udekorowane hebanem, masą perłową, a okna zdobią cudowne witraże. W Bran Castle ruszyliśmy śladami księcia Drakuli. Wewnętrzny dziedziniec jest bardzo piękny, ale wnętrza są surowe i trochę smutne. Zadziwiający jest fakt, że słynny wampir był niezbyt wysoki, a potrafił w okrutny sposób okaleczać ludzi. Okolice zamku transylwańskiego arystokraty ujmują pięknem krajobrazu – dzieli się wrażeniami z wędrówki gimnazjalistów po Rumunii Katarzyna Mól. Pod murami zamku słynnego wampira, na zlokalizowanym tam targowisku, uczestnicywędrówki mieli możliwść kupna ręcznie wykonanych pamiątek, a co odważniejsi odwiedzili Dom Strachów, by poczuć mroczny klimat tego miejsca. Finałem tej części wyprawy była wspólna zabawa uczniów i nauczycieli, przeplatana regionalnymi tańcami, muzyką i śpiewem, która odbyła sie w przepięknym pensjonacie „Transylvanian Inn”. Kolejnym etapem była zwiedzania była stolica Rumunii. - Podczas wycieczki do Bukaresztu uczestnicy zwiedzili niezwykle okazały budynek Parlamentu Rumuńskiego oraz zapoznali się z funkcjonowaniem rządu. Rumuński Pałac Parlamentu jest drugim po Pentagonie największym budynkiem świata. Wszystkich zachwycił przepych, piękno oraz architektura Bukaresztu – wylicza atrakcje wycieczki Katarzyna Mól Dużym zainteresowaniem cieszyła się również wizyta w Paper Mill w Comana. Oprócz historii powstania druku i papieru uczestnicy mogli własnoręcznie zrobić nadruk na wykonanym przez siebie papierze. Comeniusowa grupa zwiedziła również klasztor Comana Monastery, założony przez Comana Vlad III "Tepes" w 1461roku. Wizyta w Giurgiu to jednak przede wszystkim realizacja zadań zwiążanych z projektem. Ze względu na jego temat przewodni, jakim jest kuchnia międzynarodowa, nie mogło zabraknąć lekcji gotowania. Nauczyciele wspólnie z młodzieżą przygotowywali popularne w Rumunii ciasteczka. - Ich kształt zależał od kreatywności „kucharzy” - komentuje lekcję współnego gotowania nauczycielka. Ponadto w szkole w Giurgiu młodzież miała możliwość uczestniczenia w lekcjach i zajęciach warsztatowych m.in. tkania, wypalania w drewnie, malowania glinianych naczyń oraz nauce tańców ludowych. Podczas zajęć artystycznych powstały plakaty nawiązujące do kultury każdego z partnerskich krajów.   - Każdy dzień spędzony w Rumunii był inny. Uczniów Gimnazjum Nr 1 w Sosnowcu zaskoczyło zarówno bogactwo ludowe, historyczne, jak również dziedzictwo kulturowe rumuńskich wiosek i miast. A wszyscy są pod wrażeniem gościnności i życzliwości narodu rumuńskiego – podkreśla Katarzyna Mól.   (ser)  

O jakości życia seniorów

dodane 14.04.2013
[Sosnowiec] Nakładem Oficyny Wydawniczej „Humanitas” ukazała się monografia autorstwa Marii Zrałek i Michała Kaczmarczyka „Jakość i warunki życia seniorów w Sosnowcu”. Publikacja ta stanowi pokłosie projektu badawczego poświęconego sytuacji starszych mieszkańców stolicy Zagłębia, który realizowała Wyższa Szkoła Humanitas, wspólnie z Fundacją „Humanitas”. Projekt dofinansowany był z budżetu gminy Sosnowiec.   W monografii scharakteryzowane zostały potrzeby sosnowieckich seniorów w tych dziedzinach i obszarach, które w sposób najbardziej bezpośredni wpływają na jakość życia. - Podjęliśmy próbę rozpoznania „bogactwa przeżyć, poziomu świadomości, poziomu aktywności, twórczości i współuczestnictwa w życiu społecznym starszych mieszkańców stolicy Zagłębia Dąbrowskiego, wychodząc z założenia, iż wskazane tu kategorie mogą być postrzegane jako uniwersalne miary jakości życia – mówi prof. Maria Zrałek z Wyższej Szkoły Humanitas. -Z przeprowadzonych badań empirycznych i analizy ich wyników wyłonił się wizerunek sosnowieckiego seniora – jego potrzeb, problemów, sukcesów, przyzwyczajeń, postaw, zachowań, wartości, stylów życia. Z dokonanych w książce ustaleń wyłania się jednak także obraz lokalnego systemu społeczno-politycznego jako środowiska życia ludzi starych, z wszystkimi jego osiągnięciami, ale i wyzwaniami, bolączkami czy dylematami. Nałożenie na siebie obu obrazów prowadzi do sformułowania wartościowych wniosków – dodaje.   Obserwowany w Polsce dynamiczny wzrost populacji osób starszych rodzi określone problemy społeczne oraz ekonomiczne i wymaga zmian w realizacji lokalnej polityki społecznej, w celu zagwarantowania lepszej jakości życia seniorów. Konsekwencją zmian demograficznych jest wpływ na różne sfery życia społecznego – rosnący odsetek ludzi starszych generuje nie tylko zwiększone zapotrzebowanie na system świadczeń społecznych, ale także na rynek dóbr i usług, przede wszystkim w sferze ochrony zdrowia, ale także pomocy społecznej, edukacji czy kultury. Książka „Jakość i warunki życia seniorów w Sosnowcu” poświęcona jest zagadnieniom z tym związanym. Prezentuje przy tym wyniki badań przeprowadzonych w ramach projektu naukowego „Jakość życia seniorów w Sosnowcu”, zrealizowanego na zlecenie i ze środków finansowych gminy Sosnowiec przez Fundację „Humanitas”, we współpracy z Instytutem Pedagogiki oraz Instytutem Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu.   (RP)

Laureaci Nagrody Miasta Sosnowca

dodane 11.04.2013
[Sosnowiec] Ośmioro sosnowiczan, ludzi kultury, artystów i sportowców zostało w tym roku uhonorowanych Nagrodami Miasta Sosnowca w dziedzinie kultury i sportu. We wtorek 9 kwietnia w murach sosnowieckiego Teatru Zagłębia laureaci odebrali dyplomy oraz statuetki będące szczególnym wyróżnieniem za pracę, jaką wkładają w upowszechnianie kultury i osiągnięcia sportowe, rozsławiając przy okazji Sosnowiec jako miasto, z którym są związani. Podczas uroczystości nie zabrakło tym razem także innego ważnego akcentu. Przy okazji uroczystej gali w Teatrze Zagłębia ważne odznaczenia państwowe odebrali również żołnierze i wojskowi. Ubiegłotygodniowa gala wręczenia nagród kulturalnych i sportowych zgromadziła na widowni teatru kierownictwo Urzędu Miejskiego, sosnowieckich radnych, zagłębiowskich posłów, artystów, naukowców, mieszkańców oraz lokalnych dziennikarzy. Nagrodzeni zostali wybrani z grona kilkunastu osób nominowanych przez instytucje kulturalne oraz organizacje pozarządowe Zagłębia. Zanim jednak widzowie poznali nagrodzonych, na scenie pojawili się żołnierze i wojskowi oraz członkowie ich rodzin, którzy z rąk swoich przełożonych oraz w asyście sosnowieckich włodarzy odebrali ważne państwowe odznaczenia wojskowe. - Prosimy o przekazanie wszystkim, których spotkacie, którzy walczą w naszym imieniu, najlepszych życzeń i abyśmy mogli jak najwięcej widzieć was w kraju, a nie tam gdzie na świecie musicie walczyć o pokój - mówił w tej części uroczystości Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca.   W dalszej części gali na scenie kolejno pojawili się laureaci nagród. Odbiór każdej z nich poprzedzony został krótką filmową prezentacją osiągnięć nagrodzonych osób. W pierwszej kolejności wręczono dwa wyróżnienia za osiągnięcia sportowe. Te powędrowały do Arkadiusza Kuli, młodego pływaka należącego do sosnowieckiego oddziału WOPR, który może poszczycić się dużymi osiągnięciami w zawodach ratownictwa wodnego oraz do Agnieszki Bergier. Ta młoda, filigranowa blondynka jest mistrzynią świata w ju-jitsu, a od ubiegłego roku jedyną kobietą w wydziale prewencji sosnowieckiej policji.   Agnieszka Bergier podczas uroczystości gorąco podkreślała swoje związki z Sosnowcem, zaś nagrodę pieniężną, która towarzyszy wyróżnieniu, zdecydowała się przekazać dwuletniej Mai Nyk, córce Łukasza Nyka, strażnika miejskiego z Sosnowca. Do wsparcia leczenia dziewczynki mocno zachęcała w swoim podziękowaniu. Pozostałe nagrody sportowe powędrowały do Stanisława Szydło, którego komisja uznała najlepszym trenerem roku 2012 oraz do Damiana Wojtasika, który został sportowcem roku 2012. Ten ostatni został doceniony za wybitne osiągnięcia w siatkówce plażowej.   W dziedzinie kultury wyróżniono w tym roku cztery osoby. Za całokształt twórczości doceniona została Marta Klimasara, wysoko ceniona perkusistka, który zyskała sobie międzynarodowy rozgłos, a ze swoimi koncertami jeździ po niemal całym świecie. Za najlepsze osiągnięcia w minionym roku uhonorowany został sosnowiecki poeta Karol Bajorowicz. Nagroda Artystyczna za upowszechnianie kultury powędrowała do Marcina Babko, który działa na niwie zarówno literackiej, jak i muzycznej.   Specjalną Nagrodą Artystyczną Miasta Sosnowca za powieść „Korzeniec" wyróżniony został Zbigniew Białas. - Nagroda ta ma dla mnie olbrzymie znaczenie. Po pierwsze dlatego, że jest nagrodą specjalną, a zatem stanowi w pewnym sensie nobilitację dla „Korzeńca" jako czegoś szczególnego i wartościowego. Po drugie dlatego, że otrzymałem dwie odrębne nominacje: od prezydenta miasta, pana Kazimierza Górskiego oraz od dyrektora Teatru Zagłębia, pana Zbigniewa Leraczyka. To znaczy, że „Korzeniec" ma znaczenie na różnych płaszczyznach i oczywiście bardzo mi to schlebia. Po trzecie, po zdobyciu wcześniej Śląskiego Wawrzynu Literackiego, mam teraz satysfakcję, że powieść została uhonorowana zarówno nagrodą śląską, jak i zagłębiowską. Wszystko to napawa mnie radością i utwierdza w przekonaniu, że warto kontynuować dzieło tworzenia powieściowych kronik sosnowieckich - powiedział  Zbigniew Białas.   O muzyczną oprawę wieczoru zadbało TSG Acoustic Trio w składzie Adam Snopek, Wojciech Gruszczyński i Ronald Tuczykont.   Izabela Kieliś

Sosnowiec jak Madryt?

dodane 12.03.2013
[Sosnowiec] Sosnowieckie Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej stara się o dofinansowanie zakupu dziesięciu ekologicznych autobusów hybrydowo-gazowych. Pieniądze mają pochodzić z programu „Gazela”. Ewentualny zakup byłby możliwy już w przyszłym roku.   Używane w Polsce autobusy miejskie w zdecydowanej większości napędzane są silnikami wysokoprężnymi (diesla). Charakteryzują się one dużymi przebiegami i stosunkowo niskimi kosztami eksploatacji ze względu na niewielkie zużycie paliwa. Ich wadą jest jednak zwiększona emisja szkodliwych związków powstających podczas spalania w komorach silników o dużym stopniu sprężenia. Należą do nich tlenek węgla, tlenki azotu, cząstki stałe (sadze) i rakotwórcze związki organiczne. Nowoczesne autobusy, wykorzystywane w transporcie publicznym na świecie, napędzane są natomiast coraz częściej gazem. Zarówno dobrze znanym w Polsce LPG (propan-butan), jak i gazem ziemnym (LNG, CNG, HCNG) lub biogazem uzyskiwanym m.in. ze ścieków. Najnowocześniejsze są autobusy hybrydowe, których napęd spalinowy uzupełniony jest napędem elektrycznym, zdolnym m.in. odzyskiwać energię, najczęściej bezpowrotnie traconą podczas hamowania pojazdu. O dofinansowanie na takie właśnie pojazdy stara się sosnowieckie Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej. – Aplikujemy do programu pomocowego o nazwie „Gazela”. Naszym celem jest zakup bardzo ekologicznych autobusów hybrydowo-gazowych. Takich pojazdów jeszcze w Polsce nie ma. Kilka jeździ między innymi w Madrycie. Na cały program przeznaczono 80 milionów złotych do podziału. My chcielibyśmy kupić 10 autobusów. Ze względu na procedury, ewentualny zakup mógłby nastąpić dopiero w przyszłym roku – tłumaczy prezes PKM Marek Pikuła.  –Trzeba odnawiać tabor, a trudno w tym zakresie liczyć tylko na dotacje gminy – stwierdza. Arkadiusz Kaczor apla Celem programu „Gazela” jest ograniczenie lub uniknięcie emisji dwutlenku węgla (docelowo o 828 ton rocznie) poprzez dofinansowanie przedsięwzięć polegających na obniżeniu zużycia energii i paliw w transporcie miejskim. Można to osiągnąć zarówno przez stosowanie nowoczesnych, niskoemisyjnych silników w pojazdach transportu publicznego, jak i przez stosowanie zachęt dla mieszkańców miast do rezygnowania z podróżowania samochodami na rzecz transportu zbiorowego (buspasy) lub rowerowego (drogi dla rowerów).
Wróć

PRACA

 

Zatrudnię kierowcę kategorii „C”

tel: 501-22-33-51

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl