Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Absolwent pod lupą uczelni

dodane 17.05.2013
[Sosnowiec] Już wkrótce polskie uczelnie zmienią zasady monitorowania karier swoich absolwentów. Projektowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przepisy przewidują, że szkoły wyższe będą przyglądały się losom swoich byłych studentów w oparciu o dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. –Dotychczas uczelnie same musiały pozyskiwać dane na temat rynku pracy. Nowe rozwiązania to mała rewolucja w tym zakresie  – mówi dr Michał Kaczmarczyk, prorektor Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu. Czy sosnowieckie uczelnie są przygotowane do zmian? I czy wyjdą one na dobre ich absolwentom?   Nowelizacja ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym z 2011 roku wprowadziła obowiązek monitorowania przez uczelnie karier swoich absolwentów. Szkoły wyższe, wdrażając nowe przepisy, opracowały metodologię badań byłych studentów, nierzadko zakupiły też specjalne systemy informatyczne do ich prowadzenia. Teraz okazuje się, że badania losów absolwentów nie będą już obowiązkiem szkół wyższych. Ministerstwo Nauki pracuje właśnie nad zmianą ustawy, która zakłada, że dane na temat rynku pracy i sytuacji absolwentów konkretnych uczelni instytucje akademickie uzyskiwać będą bezpośrednio z Ministerstwa. Resort planuje z kolei pozyskiwanie tych danych z systemów informatycznych ZUS. A wszystko po to, by programy studiów lepiej dostosowywać do aktualnej sytuacji na rynku pracy i wyciągać wnioski z doświadczeń absolwentów.   -Podstawowe wskaźniki na temat karier zawodowych absolwentów, takie jak poziom bezrobocia czy czas poszukiwania pierwszej pracy  uczelnie otrzymają z centralnego systemu monitoringu prowadzonego przez MNiSW z wykorzystaniem zanonimizowanych danych ZUS. Uczelnie nie będą już zatem ustawowo zobligowane do prowadzenia monitorowania losów absolwentów. Ogólnopolski monitoring zawodowych losów absolwenta oparty na rzeczywistych, porównywalnych i pełniejszych danych, z możliwością uzupełnienia wyników badań przez monitoring prowadzony przez uczelnię, da pełniejszy obraz sytuacji absolwentów na rynku pracy.  Będzie dla uczelni użytecznym narzędziem pozwalającym na dostosowywanie programów kształcenia do potrzeb pracodawców – wyjaśnia w rozmowie z „Wiadomościami Zagłębia” Kamil Melcer, rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. -Ministerstwo planuje upubliczniać dane z podziałem na kierunki studiów i uczelnie. Zakres wskaźników jest uzależniony od ostatecznych rozwiązań ustawowych, które są aktualnie przygotowywane – dodaje rzecznik Melcer. MNiSW podkreśla, że wciąż trwają prace nad ostatecznym kształtem nowych przepisów i – co za tym idzie – nad zakresem danych, które uczelnie mają otrzymywać z Ministerstwa.   Jak informuje resort nauki, wejście w życie nowych przepisów zaplanowano jeszcze w tym roku. Projekt założeń nowelizacji ustawy został już przekazany do Stałego Komitetu Rady Ministrów. Skąd propozycja zmian? W opinii Ministerstwa dane pozyskane z ZUS będą bardziej obiektywne i miarodajne dla uczelni, pozwolą także uniknąć kłopotów z pozyskiwaniem informacji od samych absolwentów, którzy nie zawsze chętnie dzielą się z uczelniami refleksjami na temat swoich karier zawodowych. –W większości uczelni największym problemem w badaniach losów absolwentów jest niewielka liczba zwrotów ankiet, które wysyłamy do absolwentów. Prowadząc badania, szkoły wyższe kontaktują się z większością swoich byłych studentów, prosząc ich o wypełnienie kwestionariusza ankietowego. Ale odzew nie jest duży. Rzadko kto znajduje czas, by wypełnić internetową ankietę – mówi dr Michał Kaczmarczyk, prorektor Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu. Z podobnymi kłopotami boryka się również Uniwersytet Śląski. - Tak, tego typu problemy są naturalne we wszystkich badaniach społecznych prowadzonych internetowo czy za pośrednictwem poczty. My również napotkaliśmy na ten problem, staraliśmy sobie z nim poradzić na różne sposoby, m.in. ponawiając prośby do absolwentów czy oferując drobne nagrody w zamian za wypełnienie ankiety – informuje rzecznik UŚ, Jacek Szymik-Kozaczko.   Czy sosnowieckie uczelnie są przygotowane na nowe przepisy? – Zdecydowanie tak. Proponowane przez MNiSW rozwiązania mają ułatwić naszą pracę i usprawnić pozyskiwanie danych. Wiążą się oczywiście z nowymi obowiązkami dla uczelni, jak choćby dostosowania wewnętrznych systemów zapewniania jakości kształcenia do nowych zasad pozyskiwania danych o rynku pracy, ale zadania te nie powinny stanowić istotnego problemu  - uważa dr Michał Kaczmarczyk. Nowe rozwiązania pozytywne ocenia też Uniwersytet Śląski. - Dane ilościowe, jakie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego uzyska z ZUS są bardzo wartościowe, głównie ze względu na to, że bardzo jednoznacznie pokażą jaki procent absolwentów pracuje i ile zarabia. Dowiemy się także absolwenci których kierunków pozostają bez pracy najdłużej, a którzy znajdują zatrudnienie najszybciej. Trzeba mieć jednak świadomość, że wnioski wyciągane na podstawie tych danych nie mogą być zbyt daleko idące, ponieważ dowiemy się tylko czy absolwenci pracują czy nie, natomiast nie uzyskamy informacji na temat tego czy nie pracują bo mają kłopot ze znalezieniem pracy czy może tej pracy po prostu nie szukają (bo na przykład kontynuują naukę na studiach doktoranckich). Nie będziemy tez wiedzieć czy pracują zgodnie z kierunkiem studiów i zgodnie z kwalifikacjami uważa Jacek Szymik-Kozaczko. –Szkoda tylko, że niektóre uczelnie, gdy kilka lat temu wprowadzono obowiązek monitorowania karier absolwentów, wydały niemałe środki na systemy informatyczne i inne narzędzia, które miały pomóc w zbieraniu i analizowaniu informacji o karierach swoich byłych studentów. Zdarzało się nawet, że uczelnie tworzyły w swoich strukturach specjalne komórki odpowiedzialne za taki monitoring. Teraz okazuje się, że ten wysiłek był niepotrzebny – komentuje dr Michał Kaczmarczyk.   Ministerstwo Nauki odpiera jednak podobne zarzuty zachęcając, by uczelnie, które dotychczas prowadziły własne badania karier absolwentów, robiły to nadal.  -Wyniki monitoringu prowadzonego w oparciu o dane z ZUS powinny m.in. wspomóc prowadzenie wewnątrzuczelnianej polityki dotyczącej kształcenia. Mamy nadzieję, że uczelnie wykorzystają doświadczenia, które zdobyły w ostatnich latach i nadal będą - z własnej woli - prowadziły własny monitoring losów absolwentów. Dzięki temu będą mogły uzyskać informacje, których nie da się wygenerować na podstawie danych ZUS, w szczególności wszelkiego rodzaju informacje o charakterze jakościowym, informacje na temat szczególnych aspektów karier absolwentów ważne ze względu na specyfikę uczelni czy wydziału itp. Prowadzenie własnego monitoringu jest w interesie uczelni, w połączeniu bowiem z informacjami uzyskanymi z centralnego systemu prowadzonego przez ministra, pozwoli uczelniom uzyskać kompletny obraz losów zawodowych absolwentów, co z kolei pomoże im modyfikować programy kształcenia, podejmować decyzje dotyczące limitów rekrutacji na poszczególne kierunki itp. Nie jest natomiast planowane narzucanie odgórnych wytycznych co do zasad prowadzenia monitoringu uczelnianego – tłumaczy  Kamil Melcer.   (PR, K)

„Jarmark Cudów” dla Miłosza

dodane 17.05.2013
[Sosnowiec] Już po raz czwarty w sosnowieckim Gimnazjum nr 16 w najbliższą sobotę, 18 maja, będzie organizowany Festyn Rodzinny „Jarmark Cudów”, z którego uzyskany dochód przeznaczany jest na cele charytatywne. W tym roku beneficjentem gimnazjalistów będzie dziewięcioletni Miłosz Delowski, brata ucznia gimnazjum.   Główną atrakcją tegorocznej imprezy, ktora potrwa od godz. 10.00 do 14.00,  będzie koncert Józefa Skrzeka, laureata Złotego Fryderyka. Na scenie zaprezentują się również uczestnicy Bitwy na głosy z grupy Ewy Farnej, zespoły taneczne i kluby sportowe. Pojawią się służby mundurowe i ratunkowe, które zademonstrują pokazy pierwszej pomocy przedmedycznej. Ponadto w trakcie zabawy będzie można posiłować się na rękę z Mariuszem Grochowskim, najbardziej utytułowanym zawodnikiem Armwrestlingu w Polsce.   Będą także stoiska: gastronomiczne, kosmetyczne i rękodzieła artystycznego. Każdy kto coś na nich kupi, wesprze leczenie Miłosza. Chłopiec urodził się z niedotlenieniem okołoporodowym. Wystąpiły u niego zaburzenia neurorozwojowe. Ma także stwierdzone cechy zachowań autystycznych. Od urodzenia wymaga  systematycznej rehabilitacji, hipoterapii, terapii SI. Mimo iż jego rodzice podejmują wszelkie działania, żeby mógł normalnie funkcjonować, przekracza to ich możliwości finansowe. Dlatego tak ważne jest – co podkreślają organizatorzy „Jarmarku cudów” -  każde wsparcie finansowe.   Gimnazjaliści z „szesnastki” zajmują się działalnością charytatywną na różne sposoby. Od lat organizują w szkole akcję „Szlachetna paczka”, współpracują z sosnowieckim Caritasem, wspierają  Centrum Onkologii w Katowicach a także zbierają fundusze dla dzieci z krajów afrykańskich. - To tradycja szkolna, która łączy ogromną rzeszę mieszkańców Sosnowca i uwrażliwia na krzywdę drugiego człowieka – podkreślają nauczyciele.   (ser)  

Rycerze wiosny

dodane 16.05.2013
[Sosnowiec] Zwycięska passa trwa. Tym razem piłkarskie Zagłębie w zaległym meczu pokonało na wyjeździe Rozwój Katowice 3:0. Ósmą bramkę w sezonie zdobył Tomasz Szatan.   Początek meczu należał do miejscowych, którzy mogli, a w zasadzie powinni objąć prowadzenie, ale - na szczęście sosnowiczan - nie wykorzystali swoich szans. Po niemrawym początku Zagłębie przebudziło się i udokumentowaniem ich niezłych poczynań była bramka autorstwa Szatana, który w 40 minucie przymierzył z ponad dwudziestu metrów i piłka wpadła do siatki katowiczan. W doliczonym czasie pierwszej odsłony sosnowiczanie zdołali jeszcze podwyższyć prowadzenie, tym razem sposób na bramkarza rywali znalazł Rafał Jankowski, który celnie uderzył po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.   Po przerwie Zagłębie kontrolowało sytuację na boisku, a w końcówce postawiło kropkę nad „i”. Konkretnie uczynił to Adrian Pajączkowski, który niczym rasowy napastnik zwodem „położył” na ziemi jednego z obrońców, a następnie ze spokojem umieścił piłkę w bramce zespołu z Katowic.   - Kolejne zwycięstwo cieszy, wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz, pamiętaliśmy porażkę z jesieni. Wygraliśmy zasłużenie, szkoda że nie udokumentowaliśmy czwartym, piątym golem, bo były ku temu okazje, ale mam na uwadze to, że słabo weszliśmy w mecz i po pierwszych 10 minutach mogliśmy przegrywać 0:1. Na szczęście udało zmienić się naszą grę, sposób poruszania się i całkowicie zdominowaliśmy Rozwój. Ten mecz definitywnie nam pokazał, że jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu, praktycznie gramy tym samym składem co 3 dni temu, gramy ciężkie mecze i mimo to tłamsimy przeciwnika – mówił po meczu trener Zagłębia Mirosław Kmieć.   Kolejny mecz Zagłębie rozegra już w najbliższą sobotę, 18 maja. Rywalem będzie Ruch Zdzieszowice, w barwach którego występuje były gracz naszego klubu Marcin Lachowski.   (KP)   Rozwój Katowice – Zagłębie Sosnowiec 0:3 (0:2) Bramki: 0:1 Szatan 40., 0:2 Jankowski 45., 0:3 Pajączkowski 83. Zagłębie: Kudła – Sierczyński, Marek, Jarczyk, Ninković - Ryndak (72. Pajączkowski), Grube, Matuiak, Tylec (70. Cyganek), Szatan - Jankowski Ż (85. Domański).   Foto: Tomasz Szatan po raz ósmy w tym sezonie pokonał bramkarza rywali w meczu ligowym. Tym samym wysunął się na czoło listy najskuteczniejszych piłkarzy Zagłębia w tym sezonie.  

Niezwykła noc w pałacu Schoena

dodane 16.05.2013
[Sosnowiec] - Podczas naszej dziewiątej już Nocy Muzealnej, 18 maja, dominować będą nuty erotyzmu, kobiecości i gorących uczuć – zaprasza na sobotnie atrakcje w pałacu Schoena dyrektor Zbigniew Studencki. – Zaczynamy od godziny osiemnastej, program mamy bogaty i apetyczny, a wszystko za darmo – podkreśla z dumą.   Tradycyjną już, majową imprezę w sosnowieckim Muzeum otworzy wernisaż wystawy, niecierpliwie oczekiwanej przez miłośników sztuk pięknych. – Corocznie, w stałym cyklu, staramy się pokazać kolejnego z wielkich, współczesnych twórców – mówi „WZ” dyrektor Studencki. – W tym roku nasze starania wieńczy ekspozycja „Starowieyski. Plakaty, rysunki, szkice”, która powinna zadowolić zarówno przyjaciół i sympatyków, jak i wszystkich, którzy zechcą przyjechać do parku przy Chemicznej – dodaje.   Po obejrzeniu dzieł Franciszka Starowieyskiego będzie można wziąć udział w „Procesie rysowania”, czyli realizacji artystycznej Agnieszki Piotrowskiej z ASP, obejrzeć film dokumentalny Andrzeja Papuzińskiego z 1971 roku pt. „Bykowi chwała”, wysłuchać interesującego wykładu historyka sztuki i zarazem komisarza wystawy Ilony Gajdy „Kobiety według Starowieyskiego”. Piękno Nocy Muzealnej dopełni nastrojowy koncert „Z nutką erotyzmu” duetu Pedro and Mari, a po tych estetycznych wydarzeniach goście pokrzepią się pierogami z lubczykiem na wzmożenie uczuć, przygotowanymi przez zaprzyjaźnioną z Muzeum sosnowiecką restaurację Bombaj Tandoori. Sobotni wieczór zakończy się o godz. 22.30.   - Tylko w tę jedną noc odwiedza nas ponad tysiąc osób i, oczywiście, zapraszamy także do obejrzenia innych naszych wystaw, jak piękne stare szkło, „Nikifor” czy „Magia teatralnej lalki” - przypomina nam Joanna Kunysz z Działu Edukacji i Promocji. – Cieszą się dużą frekwencją, a najmłodsi zwiedzający są zachwyceni kukłami i pacynkami - podlreśla. - Najnowsza ekspozycja zaprezentuje plakaty teatralne i filmowe, projekty scenograficzne do spektakli autorstwa Franciszka Starowieyskiego, jak również jego rysunki i szkice oraz listy miłosne, które pisał do swojej żony – wyjaśnia „WZ” Ilona Gajda. - Prace te pochodzą z kolekcji prywatnych, żony nieżyjącego od czterech lat artysty Teresy Starowieyskiej oraz Janusza Pławskiego. Układ eksponatów, zajmujących cztery sale, zaprojektowała plastyk Joanna Krzysztofik.   Franciszek Andrzej Bobola Biberstein-Starowieyski urodził się 8 lipca 1930 r. w Bratkówce koło Krosna na Podkarpaciu, w rodzinie szlacheckiej pieczętującej się herbem Biberstein. Studiował w Akademiach Sztuk Pięknych w Krakowie i Warszawie. Uprawiał rysunek, plakat, malarstwo ścienne i scenografię. Uchodził za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej szkoły plakatu. Był twórcą tzw. Teatru Rysowania. - Wykształcił w malarstwie własny styl, charakteryzujący się m.in. rysunkową formą kaligraficznej kreski – opowiada komisarz wystawy. - W jego łatwo rozpoznawalnym stylu splatały się barokowa ornamentyka, kaligrafia oraz groteskowe i surrealistyczne wizje, a inspirowały go bujne, kobiece kształty i barok. Prace opatrywał pracowitym podpisem stylizowanym na XVII-wieczną kaligrafię. Zmarł 23 lutego 2009 r. w wieku 79 lat.   Wielokrotnie wystawiał w galeriach i muzeach w Polsce oraz Austrii, Belgii, Francji, Holandii, Kanadzie, Szwajcarii, USA, we Włoszech. Był laureatem wielu nagród, m.in. Grand Prix na Biennale Sztuki Współczesnej w Sao Paulo (1973), Grand Prix za plakat filmowy na festiwalu w Cannes (1974), Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu w Paryżu (1975), Annual Key Award gazety „Hollywood Reporter” (1975-1976), nagrody na Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie i na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Chicago (1979-1982). Wystawa będzie czynna do 18 sierpnia.   Teresa Stokłosa  

Motocykliści z Sosnowca zadebiutują w mistrzostwach Polski

dodane 16.05.2013
[Sosnowiec] Pięciu zawodników nowego zespołu z Sosnowca - Global-tech Racing rozpocznie w ten weekend walkę w Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostwach Polski i klasach pucharowych na torze w Poznaniu. Głównym filarem ekipy z Sosnowca jest zaledwie 21-letni Adrian Pasek z Kolbuszowej, który mimo młodego wieku i dość krótkiej kariery ma na swoim koncie liczne, wyścigowe sukcesy. W poprzednim sezonie „Pasio” zajął wysokie, szóste miejsce w klasyfikacji generalnej motocyklowego Pucharu Europy Juniorów, a także zadebiutował w mistrzostwach świata prestiżowej klasy Supersport.- Nasze przedsezonowe testy były bardzo krótkie, ale dobre czasy okrążeń obiecujące. Rozpoczynam współpracę z nowym zespołem i na nowym motocyklu, dlatego pierwsza runda mistrzostw Polski w Poznaniu oznacza konieczność zestrojenia maszyny i znalezienia odpowiednich ustawień. Czeka nas trudne zadanie, ale w kraju liczę w tym roku na walkę o jak najwyższe pozycje, a w rywalizacji międzynarodowej chcę się uczyć i sięgnąć po punkty. Jestem gotowy do walki i dobrze przygotowany do jazdy na większym motocyklu, a współpraca z zespołem przebiega bez problemów – mówi Pasek.   W tym roku reprezentant zespołu Global-tech wystartuje na motocyklu Aprilia nie tylko w pełnym cyklu motocyklowych mistrzostw Polski klasy Superstock 1000, ale również w wybranych rundach międzynarodowego pucharu Superstock 1000, którego wyścigi odbywają się na najsłynniejszych europejskich torach podczas rund mistrzostw świata Superbike. W czerwcu ekipa planuje także wystawienie Adriana w jednej z rund mistrzostw Włoch z bezpośrednim wsparciem techników marki Aprilia.   W WMMP ponownie wystartuje w tym roku Piotr Surowiec, doświadczony zawodnik i znany dziennikarz, który kategorię Supersport zamienia jednak na klasę Superstock 600. Redaktor naczelny motocyklowego miesięcznika MotoRmania przesiada się także na motocykl marki Yamaha i w barwach Global-tech Racing liczy na walkę o czołowe pozycje. - Tegoroczna przesiadka na motocykl marki Yamaha to dla mnie zupełnie nowe wyzwanie. To maszyna, która ma wiele plusów, ale wymaga nieco innego stylu jazdy, dlatego cały czas ją poznaję. Mimo wszystko czuję się pewnie przed pierwszą rundą i chcę walczyć o czołowe pozycje, choć ostateczny kształt listy startowej wciąż jest wielką niewiadomą. Nie wiem dokładnie, kto ustawi się na starcie, ale dla mnie najważniejsze jest w tym roku aby podczas każdego wyjazdu na tor jechać jak najszybciej i walczyć o jak najwyższe pozycje. W tym roku wreszcie mam motocykl i zespół, aby zbliżyć się do czołówki i walczyć o podium – mówi doświadczony zawodnik.   Po udanym sezonie w klasie Pretendent rok temu, Dariusz Orłowski awansuje w tym roku do Pucharu Polski kategorii Rookie 1000, będącego przedsionkiem mistrzostw Polski. Dosiadając Yamahy R1, 34-latek z zamierza walczyć w barwach Global-tech Racing o podium w klasyfikacji generalnej.   W mniejszej klasie Pucharu Polski, Rookie 600, ekipę  z Sosnowca reprezentował będzie 23-letni Przemysław Krajewski, który w poprzednim, swoim pierwszym sezonie zajął w tej klasie ósme miejsce w klasyfikacji generalnej. Za sterami swojej Yamahy, Przemek liczy w tym roku na walkę o czołowe pozycje.   Pięcioosobowy skład ekipy Global-tech Racing zamyka Beniamin Bednarski, będący jednocześnie managerem zespołu. 29-latek z Sosnowca, na co dzień Prezes firmy Global-tech, będącej sponsorem tytularnym ekipy, wystartuje w organizowanym przez magazyn MotoRmania pucharze Aprilia RSV4 Cup, gdzie liczy po prostu na dobrą zabawię i naukę. Podobnie jak dla Darka Orłowskiego i Przemka Krajewskiego, ten sezon będzie dla Beniamina dopiero drugim na torze, ale pasja do motocykli i wyścigów sprawiła, że zawodnicy połączyli siły tworząc młody, ale ambitny i profesjonalny zespół. - Zaledwie rok temu zaczynałem swoją przygodę z wyścigami motocyklowymi, dlatego stworzenie zespołu to w tym sezonie prawdziwy skok na głęboką wodę. To dla nas wszystkich rok próby, ale jestem przekonany, że nasi zawodnicy będą walczyli w swoich klasach przynajmniej o miejsca w pierwszej piątce. Adrian Pasek dołączył do nas dosłownie w ostatniej chwili, ponieważ jego wcześniejsze plany nie doszły do skutku i chcieliśmy mu pomóc. Starty międzynarodowe już w tym sezonie to dla ekipy ogromne wyzwanie, ale Adrian to moim zdaniem największy młody talent w Polsce, dlatego musimy pomóc mu rozwijać karierę w sporcie, w którym może zajść naprawdę bardzo daleko. Ja sam wystartuję w pucharze MotoRmanii na świetnym motocyklu Aprilia RSV4. Nie celuję w żadne konkretne pozycje i chcę się jedynie dobrze bawić, a jednocześnie rozwijać swoje umiejętności i uczyć wyścigów. Pierwsza runda to debiut i wielki test dla całej ekipy Global-tech Racing, ale ciężko pracowaliśmy przed sezonem i jesteśmy gotowi na pierwsze wyścigi – mówi Beniamin Bednarski.   (KP)   Foto: Od lewej Przemysław Krajewski, Piotr Surowiec, Adrian Pasek, Beniamin Bednarski i Dariusz Orłowski.

Helios zaprasza na Kino Konesera

dodane 16.05.2013
[Sosnowiec] Filmy ważne, mniej lub bardziej znane, lecz nagradzane na filmowych festiwalach i realizowane przez wybitnych twórców. W cyklu Kino Konesera w sosnowieckim kinie Helios każdy kinomaniak co tydzień ma szansę znalezienia ciekawej propozycji dla siebie. Przy okazji ma szansę zdobyć Kartę Kina Konesera, dzięki której może korzystać z licznych zniżek. Kolejna filmowa uczta z Heliosem już w najbliższy poniedziałek, 20 maja. Tym razem Helios w Sosnowcu zaprasza koneserów sztuki filmowej na „Wesele w Sorrento”. Jest romantyczna, a przy tym niepoprawnie optymistyczna, komedia nagrodzonej Oscarem Suzanne Bier. W rolach głównych zobaczymy Pierca Brosnana i Trine Dyrholm. „Wesele w Sorrento” to kino gatunkowe w najczystszej postaci, niczym „Mamma Mia!”, tyle że z błyskotliwym scenariuszem, jak pisała krytyka. W efekcie powstała brawurowa opowieść ze świetnie nakreślonymi postaciami, pełna pikantnych dialogów i humoru.   „Wesele w Sorrento” opowiada o dwóch bardzo różnych rodzinach, które przyjeżdżają do pięknej willi położonej w cytrusowym sadzie nad morzem. Okazją do spotkania jest wesele, podczas którego nic nie przebiega zgodnie z planem, a zarazem wszystko zmierza do przewrotnego i radosnego finału. „Wesele w Sorrento”, które działa jak rozgrzewający i napełniający radością balsam, od razu  po wejściu do europejskich kin stało się największym kasowym przebojem w karierze reżyserki oscarowego „W lepszym świecie” i „Tuż po weselu”.   Poniedziałkowy pokaz filmu rozpocznie się kinie Helios w Sosnowcu o godzinie 18:00.   (IK)

Spotkanie autorskie ze Szczepanem Twardochem

dodane 14.05.2013
[Sosnowiec] W środę 15 maja o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna zaprasza do Auli Biblioteki Głównej przy ul. Kościelnej 11 w Sosnowcu na spotkanie autorskie w ramach Salonu Literackiego IX Sosnowieckich Dni Literatury. Gościem będzie Szczepan Twardoch, pisarz i publicysta, laureat Paszportu Polityki za rok 2012. Spotkanie poprowadzi Dariusz Nowacki.   Szczepan Twardoch urodził się w 1979 roku, studiował socjologię i filozofię na Międzywydziałowych Indywidualnych Studiach Humanistycznych na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Publikował w „Życiu”, "Opcjach", „Frondzie”, "Nowej Gazecie Śląskiej", "Arcanach" i "Strzale" jako niezależny publicysta. Był redaktorem działu literackiego dwumiesięcznika „Christianitas”. Jest stałym współpracownikiem "Broni i Amunicji”, Polityki” oraz kwartalnika "44 / Czterdzieści i Cztery”. Opowiadanie pt.: „Rondo” zdobyło nagrodę Nautilusa za najlepsze opowiadanie roku 2006. Za „Epifanię wikarego Trzaski” autor otrzymał zaś Srebrne Wyróżnienie Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego. Powieść „Wieczny Grunwald” uhonorowano wyróżnieniem Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza i nominacją do Gwarancji Kultury. Najnowsza powieść „Morfina” zdobyła Paszport Polityki w kategorii literatura za rok 2012.   Jest autorem m.in.: Obłęd rotmistrza von Egern (2005), Sternberg (2007), Epifania wikarego Trzaski (2007), Przemienienie (2008), Prawem wilka (2008), Zimne wybrzeża  (2009), Zabawy z bronią (2009), Wieczny Grunwald, powieść zza końca czasów (2010), Wyznania prowincjusza (2010), Tak jest dobrze  (2011), Morfina (2012), Sztuka życia dla mężczyzn, współautor: Przemysław  Bociąga (2013).   (s)

Jubileusz Warsztatu Terapii Zajęciowej

dodane 14.05.2013
[Sosnowiec] Sosnowiecki Warsztat Terapii Zajęciowej Fundacji im. Brata Alberta 15 maja będzie obchodzić XX-lecie powstania. Patronat nad jubileuszowymi uroczystościami objął zastępca przewodniczącego Rady Miasta Sosnowca, Wilhelm Zych. Sosnowiecka filia Fundacji powstała 7 marca 1989 roku. Jej założycielami było grono osób chcącym pomagać niepełnosprawnym. W powstaniu ośrodka brali udział m.in. Wiesław Łacinowski, Edward Golonka i Lidia Gwóźdź. Pierwsze zajęcia odbywały się w budynku należącym do Zgromadzenia Braci Szkolnych i miały charakter spotkań świetlicowych. Organizowano również uroczystości z okazji Dnia Dziecka, Mikołaja oraz Świąt Bożego Narodzenia. 15 lutego 1991 roku władze Sosnowca przekazały Fundacji w użytek budynek przy ul. Mikołajczyka 55. Po przystosowaniu go do przyjęcia podopiecznych i powołaniu  kierownika - został nim Wiesław Łacinowski - z dniem 15 września 1992 roku placówka rozpoczęła swoją działalność, by 1 kwietnia 1993 roku oficjalnie przyjąć nazwę Warsztatu Terapii Zajęciowej.   Obecnie w zajęciach terapeutycznych, które prowadzone są przez wykwalifikowanych terapeutów,  uczestniczy 37 podopiecznych. Zajęcia prowadzone są w pracowniach: plastycznej, krawiecko-hafciarskiej,  technik różnych, gospodarstwa domowego, małych form teatralnych, edukacyjnej, techniczno-multimedialnej i rehabilitacyjnej. Warsztatem kieruje Tomasz Ryrak.   Podopieczni placówki biorą czynny udział w różnego rodzaju olimpiadach i zawodach sportowych, gdzie zdobywają medale, nagrody i dyplomy. Nagradzane są też ich prace powstające podczas zajęć, zdobyły wiele prestiżowych nagród i wyróżnień. M.in. wyróżniona została praca plastyczna Rafała Szpili, która była jedną z licznych, przekazanych na aukcję charytatywną, odbywającą się 26 kwietnia 2001 roku w sali Zamku Królewskiego w Warszawie pod patronatem Prezesa Rady Ministrów. Autorowi wyróżnionej pracy gratulacje osobiście składał Jerzy Buzek, ówczesny prezes RM.   Kadra zajmująca się podopiecznymi dba również o ich relaks i odpoczynek. Normą stało się organizowanie bali andrzejkowych, karnawałowych i innych, a także wycieczek do ciekawych zakątków Polski.   Sosnowiecka palcówka zatem nie tylko przysposabia do lepszego funkcjonowania w społeczeństwie, ale stwarza osobom niepełnosprawnym możliwość realizacji siebie, swoich marzeń i pragnień. Wokół niej zgromadziło się wielu wspaniałych ludzi, którzy ją wspierają. Zbliżający się jubileusz będzie doskonałą okazją, by im podziękować za okazane serce. Po mszy, koncelebrowanej 15 maja o godz. 11.00 pod przewodnictwem biskupa Grzegorza Kaszaka w Katedrze WNMP w Sosnowcu, na terenie WTZ przy ul. Mikołajczyka 55  rozpoczną się o 12.30 uroczystości, w trakcie których zostaną wręczone medale wdzięczności. Dla wszystkich uczestników wydarzenia przygotowano występy artystyczne a także wystawę i kiermasz prac wykonanych przez uczestników WTZ.   (ser)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl