Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Andrzej Dudek-Dürer w Galerii Extravagance

dodane 16.09.2015
[Sosnowiec] W piątek 18 września w Sosnowieckim Centrum Sztuki – Zamek Sielecki odbędzie się wernisaż wystawy prac Andrzeja Dudka-Dürera. Oficjalne jej otwarcie zaplanowane jest na godzinę 18.00, kto przyjdzie godzinę wcześniej, o 17.00, zostanie oprowadzony po wystawie przez samego autora. Kim jest kolejny artysta, goszczący w Sosnowieckim Centrum Sztuki? Poniżej jego sylwetkę i twórczość opisuje Małgorzata Malinowska-Klimek, kurator wystawy. Andrzej Dudek-Dürer jest uznanym artystą, prezentującym swoje prace i działania artystyczne na całym świecie. Postawę artysty, wynikającą z jego samoświadomości, cechuje powaga wobec własnego istnienia i działania. Jak sam wyznaje, sytuując się w opozycji do konsumpcjonizmu i destrukcji – dwóch skrajnych postaw wyniszczających człowieka – realizuje on ideę budowania samego siebie. Wiąże się to z samoakceptacją, ale również dyscypliną wewnętrzną. Artysta całkowicie podporządkował życie osobiste sztuce: ubranie, ciało i całe jego życie stają się dziełem sztuki. Stąd kontynuowane cykle: „sztuka butów”, „sztuka spodni”, „żywa rzeźba”. Powstaje sztuka totalna, obejmująca wszystkie aspekty istnienia człowieka i jego aktywności. Jako genezę takiej postawy wobec sztuki przytacza się prądy neoawangardy lat 70. XX wieku, poszukujące nowej duchowości, redefiniujące tradycyjne pojęcia gatunków sztuki, osoby artysty i samego dzieła jako efektu finalnego jego działań. Jednak sięgając głębiej, źródłem tak rozumianej sztuki jest przyjęcie za punkt wyjścia pewnika wyjątkowości osoby artysty – jego sfery emocjonalnej, intelektualnej, duchowej, co przenosi się także na postrzeganie jego cielesności i działań. Z osoby posiadającej umiejętności malowania lub rzeźbienia artysta przekształcił się w człowieka, który wie, rozumie, a samo jego istnienie jest już formą odniesienia się do otaczającego go świata. W kulturze europejskiej proces ten rozpoczął się w epoce renesansu, kiedy to artyści dzięki studiom nad przedmiotami humanistycznymi osiągnęli odpowiedni stopień samoświadomości. Trop ten jest ważny ze względu na postać A. Dudka-Dürera. Przekonania artysty charakteryzuje synkretyzm religijny; od 1969 roku wierzy on w reinkarnację. Uważa się za kolejne wcielenie Albrechta Dürera, stąd w jego twórczości tak wiele odniesień do dzieł tego renesansowego artysty. Drzeworyty, fotomontaże i instalacje wideo Andrzeja Dudka wchodzą w dialog z drzeworytami i obrazami Albrechta Dürera: ukazują ich nowe znaczenie, zmieniają kontekst kulturowy, poszukują świeżych interpretacji. Kontakt z tą sztuką jest niezwykłą i fascynującą przygodą intelektualną. Z kolei wysmakowana estetyka wskazuje na wartości głębsze, zgodnie z europejską tradycją traktowania piękna jako nośnika wartości duchowych. Wśród motywów łączących dzieła Dürera i Dudka jest wspólna fascynacja autoportretem. W toku swego rozwoju gatunkowego człowiek nauczył się zwracać szczególną uwagę na twarz swoich pobratymców. Na jej podstawie identyfikujemy jednostkowego osobnika, a dzięki obserwacji mimiki odczytujemy jego stany emocjonalne, interpretujemy je i przewidujemy zachowania. A jednak najwcześniejsi artyści z epoki paleolitu unikali tworzenia portretów, poprzestając na ideogramach ciała mężczyzny lub zgeometryzowanych ujęciach sylwetki kobiety. Działo się tak prawdopodobnie dlatego, że od czasu pierwszych prób artystycznych przedstawienie łączono z jakąś formą partycypacji w istnieniu bytu przedstawionego. Mechanizm ten miał działać dwukierunkowo: gesty, słowa, modlitwy za pośrednictwem obrazu miały docierać do pierwowzoru. Z upływem wieków, kiedy rozwinęła się sztuka przedstawieniowa, w świadomości człowieka wykiełkowało przekonanie o samoistnej, niezależnej od pierwowzoru egzystencji obrazu, obdarzonego jakąś formą własnej woli. Stąd liczne mity o rzeźbach (a później zabawkach), które się poruszają, kiedy ludzie na nie nie patrzą, o portretach, które mrugają do widza lub zmieniają wyraz twarzy. Podświadomie, z powodu widniejącej na portrecie twarzy poszczególne obrazy zaczęliśmy traktować jako osoby i zawiązała się z nimi więź emocjonalna. Autoportret jest szczególnym gatunkiem twórczości: artysta wybiera wyjątkowego modela, którym jest on sam i wobec którego nie jest przecież obojętny emocjonalnie, nawet jeśli przyjmie postawę krytyczną i zdystansowaną. Ponadto w tym wypadku artysta tworzy swoją podobiznę, która jako dzieło sztuki trafi prędzej czy później do rąk innych, obcych osób i będzie funkcjonować w odmienych środowiskach i kontekstach społecznych już bez swego pierwowzoru, będąc zarazem jego znakiem rozpoznawczym, wspomnieniem, a poprzez usilne trwanie – substytutem obecności. Albrechta Dürera uważa się za pierwszego artystę, który uczynił swój wizerunek samodzielnym tematem obrazu. Namalował ich kilka, z czego przynajmniej dwa weszły do kanonu naszej zbiorowej pamięci ikonicznej: Autoportret z 1498 roku, przechowywany w Muzeum Prado, oraz Autoportret z 1500 roku z kolekcji Starej Pinakoteki. Andrzej Dudek-Dürer odnosi się do nich w sposób twórczy, dyskursywny, nadając im piętno własnej drogi rozwoju artystycznego. Z drugiej strony, niezwykle często sam sięga po swój wizerunek, wykorzystując go na wiele sposobów. Niekiedy bada świat poprzez badanie samego siebie, zarówno w sensie dokumentalnym, jak i kreacyjnym. Wykorzystując siebie jako przykładowy egzemplarz, poszukuje tego, co jest powszechnym udziałem ludzkości. Doświadcza tego co prawda ten indywidualny człowiek, ale pozostający w duchowym związku z całym wszechświatem. Innym razem własny wizerunek jest znakiem obecności w konkretnym miejscu świata – obecności fizycznej lub duchowej. Wizerunek ten alienuje się, zaczyna żyć własnym życiem, jednocześnie nadając obcym krańcom świata „pieczęć” obecności A. Dudka-Dürera. Andrzej Dudek-Dürer posługuje się różnorodnymi mediami: grafiką, muzyką, fotografią, instalacjami, wideo, budową „instrumentów metafizycznych”. Warto podkreślić, że artysta przejawia autentyczność we wszystkich swoich działaniach. Konstruując wystawę w Galerii Extravagance w Sosnowieckim Centrum Sztuki – Zamek Sielecki staraliśmy się zachować tę multimedialną, polifoniczną formę wypowiedzi A.D.-D. Dzięki temu zwiedzający będą mieli możliwość w pełni doświadczyć sztuki tego niezwykle oryginalnego artysty. Małgorzata Malinowska-Klimek

Koszykarki przed debiutem w ekstraklasie

dodane 15.09.2015
[Sosnowiec] Już w najbliższą sobotę koszykarki JAS-FBG Sosnowiec zainaugurują zmagania na parkietach Tauron Basket Ligi. Początek historycznego meczu, pierwszego na najwyższym szczeblu rozgrywek, o godz. 17.00 w hali przy ul. Żeromskiego. Rywalem ekipy Mirosława Orczyka będzie Energa Katarzynki Toruń, trzecia drużyna ubiegłego sezonu.   – Zapraszamy wszystkich kibiców, nie tylko miłośników koszykówki, na historyczny mecz naszej drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej. Czeka nas nie lada wyzwanie, bo na dzień dobry zmierzymy się z jedną z czołowych drużyn w kraju. Mam nadzieję, że hala zapełni się po brzegi, a doping poniesie dziewczyny do jak najlepszej gry – podkreśla szkoleniowiec zespołu Mirosław Orczyk. Siłą napędową zespołu ma być amerykanskie trio: Shannon McCallum, 28-letnia rzucająca, która ostatnio grała we Włoszech, 25-letnia silna skrzydłowa Aishah Sutherland oraz 29 letnia rozgrywająca Naketia Swanier, mająca za sobą grę w Polsce, w CCC Polkowice, King Wilki Morskie Szczecin i Lotos Gdynia. Pozostałe zawodniczki to: Anna Bekasiewicz (rozgrywająca), Barbara Głocka (rzucająca), Paulina Rozwadowska (rzucająca/silna skrzydłowa), koszykarki, które wywalczyły awans: Paulina Dąbkowska (silna skrzydłowa), Marta Dobrowolska (niska skrzydłowa), Paulina Antczak (niska skrzydłowa), oraz wychowanki: Patrycja Kaczor (rzucająca), Katarzyna Kosałka (niska skrzydłowa), Klaudia Sikora (silna skrzydłowa/środkowa) i Klaudia Rutkowska (niska skrzydłowa). (KP)

Anna Dymna gościem sosnowieckiej książnicy

dodane 15.09.2015

Dzień Otwarty w WSH z bezpłatnymi warsztatami

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec] Do 15 września można zapisywać się na bezpłatne warsztaty, które będą się odbywać w trakcie Dnia Otwartego w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu. 17 września od godz. 16.30 do 20.00 w pięciu blokach tematycznych będzie można porozmawiać z trenerami oraz wymienić doświadczenia i spostrzeżenia z innymi uczestnikami zajęć warsztatowych.Dzięki uczestnictwu w warsztatach każdy, kto w w tym dniu odwiedzi Wyższą Szkołę Humanitas, będzie miał możliwość sprawdzenia praktycznej formy pracy w trakcie zajęć i poznania ekspertów-praktyków, którzy prowadzą zajęcia na studiach podyplomowych.Warsztaty prowadzone będą równolegle w pięciu blokach tematycznych. Są to: „Rola wizerunku w budowaniu wlasnej marki”, które poprowadzi Barbara Lech od godz. 16.30 do godz. 19.00; „I ty możesz zostać mediatorem”- prowadzącą jest Ewa Kraus (godz. 16.30-20.00); „Smiechoterapia – wykorzystanie humoru w pracy z grupą” – prowadzący Marcin Drzazga (godz. 16.30-20.00); „Trener, czy to zawod dla mnie” – prowadzący Iwo Konopek (godz. 16.30-20.00); „ PR dla NGO, czyli organizacjo pokaż się ze swej najlepszej strony” – prowadząca Magdalena Borucka (godz. 16.30-19.00) oraz „Psychologia transportu – pomiar czasu reakcji kierowcy” – prowadzący Rafał Kaptur (godz. 16.30-19.00).Trenerzy w trakcie zajęć odpowiedzą także na pytania merytoryczne i organizacyjne, dotyczące studiów i szkoleń w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu. Na pewno zdobycie tego rodzaju doświadczenia ułatwi dokonanie wyboru kierunku studiów i szkoleń stosownie do własnych potrzeb i zainteresowań.   (s)

Laser wesprze Parkura w hipoterapii

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec] W środę 16 września o godz. 12.00 Zespół Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu uroczyście przywita nowego konia – Lasera, który dołączy do pracującego z dziećmi Parkura. Konie uratowane przez Klub Gaja pomagają dzieciom niepełnosprawnym w rehabilitacji.   Laser jest dziesięcioletnim, gniadym wałachem. Jest koniem spokojnym, cierpliwym i zrównoważonym, co sprawia, że kwalifikuje się do pracy w hipoterapii. Laser rozpoczyna pracę konia-terapeuty, jest przyzwyczajany do zajęć z dziećmi niepełnosprawnymi. Jest 60. koniem uratowanym przez Klub Gaja.   Zespół Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu to placówka, w której uczą się dzieci niepełnosprawne. Jazda konna jest dla nich niezwykle ważnym elementem rehabilitacji: poprawia koordynację psychomotoryczną, normalizuje napięcie mięśniowe i rozwija poczucie równowagi u osób z zaburzeniami lub uszkodzeniami centralnego układu nerwowego. Kontakt z koniem natomiast buduje poczucie własnej wartości, pomaga przełamywać bariery emocjonalne czy psychiczne oraz ułatwia relacje społeczne. Ponadto zajęcia z końmi nie są postrzegane przez dzieci jako terapia, a jako przyjemna zabawa, która stanowi ważny element motywujący do innych form rehabilitacji. Ze szkołą współpracują więźniowie Zakładu Karnego w Wojkowicach, którzy asystują osobom niepełnosprawnym, zajmują się utrzymaniem porządku w stajni oraz pomagają przy hipoterapii.   – Wieloletnia współpraca pomiędzy Zespołem Szkół Specjalnych i Klubem Gaja to przykład dobrej praktyki, gdzie działania na rzecz ochrony środowiska jakimi są m.in. zbiórki makulatury i innych surowców wtórnych, łączą się z działaniami na rzecz poszkodowanych zwierząt i ludzi – mówi Jolanta Migdał, koordynatorka akcji.   Klub Gaja ratuje konie przeznaczone na rzeź, zaniedbane, a także te, którymi właściciele nie mogą się dłużej zajmować. Zwierzęta trafiają m.in. do stowarzyszeń i fundacji zajmujących się hipoterapią oraz gospodarstw, gdzie mają zapewnione dobre warunki i dożywotnią opiekę. Klub Gaja przeznacza pieniądze z akcji „Zbieraj makulaturę, ratuj konie”, z kampanii „1 % podatku” oraz darowiz na ich leczenie, pomoc i ratowanie oraz  interwencje. W tegorocznej edycji akcji „Zbieraj makulaturę, ratuj konie” prowadzonej w ramach programu Święto Drzewa Klubowi Gaja udało się zebrać blisko 400 ton makulatury. W akcji wzięło udział 125 placówek oświatowych, a także firmy i osoby prywatne. W ciągu 12 lat trwania inicjatywy wspólnie uzbierano ponad 3500 ton makulatury.   (s)   Foto: Klub Gaja

Porażka z Bełchatowem, jutro szansa na rehabilitację

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec] Piłkarze Zagłębia doznali trzeciej porażki na własnym stadionie. W piątek sosnowiczanie ulegli 0:1 GKS-owi Bełchatów. Już jutro zespół Artura Derbina ma szansę na rehabilitację, gdyż powalczy z Wdą Świecie o awans do ćwierćfinału rozgrywek Pucharu Polski. Zagłębie uległo spadkowiczowi z ekstraklasy po problematycznym rzucie karnym. Inna sprawa, że trudno o korzystny wynik, gdy przez cały mecz nie oddaje się celnego strzału na bramkę. Chwilę przed stratą gola nasza drużyna straciła Łukasza Sołowieja, który za drugą żółtą kartkę wyleciał z boiska. Co ciekawe, to właśnie po stracie jednego z graczy, a potem bramki, ekipa z Sosnowca zaczęła grać w tym meczu. Ale brak klarownych sytuacji sprawił, że optyczna przewaga nie mogła przełożyć się na zdobycz punktową. Na rozdzieranie szat nie ma jednak czasu, gdyż już jutro Zagłębie walczy o ćwierćfinał Pucharu Polski. Pierwotnie miał to być bój z Koroną Kielce na naszym stadionie, ale po tym, jak kielczan ukarano walkowerem za udział nieuprawnionego gracza w meczu z Wdą Świecie, sosnowiczanie kolejny pucharowy pojedynek zagrają na wyjeździe, a rywalem będzie III-ligowy zespół. Jeśli nasza drużyna upora się z niżej notowanym przeciwnikiem, to w dwumeczu, którego stawką będzie półfinał, zmierzy się ze zwycięzcą rywalizacji Cracovia - GKS Katowice. Początek jutrzejszego meczu o godz. 15.30.   Zagłębie Sosnowiec - GKS Bełchatów 0:1 (0:0) Zagłębie: Fabisiak - Sierczyński, Sołowiej, Markowski, Ninković (85. Szatan) - Matusiak, Dudek - Ryndak, Fidziukiewicz (63. Paluchowski), Pribula - Arak (63. Budek).   (KP)

Tona karmy dla podopiecznych sosnowieckiego schroniska dla bezdomnych zwierząt

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec] Wielkie serce i niezwykłą wrażliwość na potrzeby innych pokazali mieszkańcy Będzina podczas akcji Pełna Miska dla Schroniska, która odbyła się 12 września na Placu prof. Włodzimierza Wójcika przed będzińską książnicą. Zorganizowana po raz trzeci zbiórka pokarmu i akcesoriów potrzebnych do opieki i pielęgnacji podopiecznych z sosnowieckiego schroniska dla bezdomnych zwierząt przyniosła niesamowite rezultaty. W sumie podczas tej edycji akcji zebrano: 1 017 kg karmy (suchej i mokrej) dla psów i kotów, koce, kołdry, poduszki, kuwety i inne akcesoria niezbędne do opieki nad zwierzętami oraz kwotę 404,87 zł i nakrętki PET, które także zostaną wymienione na pieniądze. – To rekord, bo w poprzednich dwóch edycjach akcji zebrano w sumie 663 kg karmy i 212 zł – podkreśla Beata Wardęga z Działu Promocji MiPBP w Będzinie.   Organizacja akcji Pełna Miska dla Schroniska jest wynikiem współpracy Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Będzinie oraz sosnowieckiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami „Nadzieja na Dom”, które od 2011 roku opiekuje się zwierzętami z sosnowieckiego schroniska. Inicjatorom tegorocznej edycji wsparcia udzielił będziński Ośrodek Kultury oraz Powiatowy Młodzieżowy Dom Kultury w Będzinie. Zaproszenie do współpracy w zorganizowaniu akcji przyjęła także Szkoła Tańca Extreme z Mysłowic, która prowadziła warsztaty taneczne, Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach, w którego ambulansie można było oddać krew lub zdobyć wiedzę na temat tego jak się stać dawcą krwi lub szpiku. – Z organizatorami była również Fundacja „Dr Clown”z Katowic, NILUFAR czyli tańczące dziewczyny oraz reprezentujący Klasyczną Niedzielę miłośnicy zabytkowych samochodów, mający zloty i pokazy w każdą pierwszą niedzielę miesiąca na targowisku miejskim w Będzinie – wymienia kolejnych współautorów akcji Beata Wardęga. Dla osób, które przyszły ze swoimi pupilami była przygotowana atrakcja w postaci nieodpłatnych usług pielęgnacyjnych dla zwierząt, świadczonych przez właścicielkę Salonu dla psów Pluto w Czeladzi. W akcję niesienia pomocy skrzywdzonym i porzuconym zwierzętom włączyli się również pensjonariusze Dziennego Domu Pomocy Społecznej w Będzinie oraz Stowarzyszenie „Zaczarowana Pomoc”, którzy wspólnie z bibliotekarzami będzińskiej biblioteki prowadzili działania animacyjne dla najmłodszych uczestników akcji. Dzięki wolontariuszom sosnowieckiego schroniska oraz Stowarzyszenia „Nadzieja na Dom” przybliżona została wszystkim akcja „Ręka w Łapę”. Każdy zainteresowany mógł dowiedzieć się także, jak stać się wolontariuszem i jak dokonać adopcji bezpańskiego zwierzaka. – Wszystkim za ogromne serce i bezcenną pomoc w imieniu potrzebujących zwierząt dziękujemy – podkreśla Beata Wardęga.   (s)

Jesienne pokazy spektaklu „Sala Królestwa”

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec] Już 18 września o godz. 19:00 w sosnowieckim Teatrze Zagłębia zostanie zaprezentowany spektakl „Sala Królestwa”, najnowsza sztuka w reżyserii Tomasza Śpiewaka, która prapremierę miała 27 czerwca. Kolejne jesienne pokazy „Sali Królestwa” odbędą się 19 września o godz. 18:00, 2 października o godz. 19:00 i 3 października o godz. 18:00.   „Sala Królestwa” to opowieść o świadkach Jehowy – ludziach, którzy są wśród nas, pukają do naszych drzwi, chcą z nami rozmawiać. Wyobrażenia na ich temat są różne – z jednej strony postrzegani są jako serdeczni i uczynni ludzie, a z drugiej jako otumanieni przez religijną organizację. Zasady wiary, jakie ich obowiązują, wzbudzają mniejsze lub większe wątpliwości. Jednak aspektem, który wywołuje szczególne kontrowersje, jest bezwzględny zakaz transfuzji krwi, dotyczący wszystkich świadków.   – Punktem wyjścia do powstania spektaklu była historia z życia – krewna bliskiej mi osoby zmarła przy porodzie. Była świadkiem Jehowy i nie zgodziła się na transfuzję krwi. Ten spektakl jest próbą zrozumienia tego, co wydarzyło się w szpitalu. Co o tym sądzę? Czy mam prawo oceniać jej wybór? Czy w ogóle w sposób racjonalny mogę zrozumieć czyjąś głęboką wiarę? I to, z czego wynikają zakazy, które większość niewyznawców określa jako kontrowersyjne lub nawet fanatyczne? – wyjaśnia autor i reżyser „Sali Królestwa”, Tomasz Śpiewak.   Przygotowując się do pracy, uczestniczył w zebraniach świadków Jehowy w sali królestwa oraz w studiach biblijnych. Rozmawiał również z obecnymi i byłymi świadkami oraz, na temat transfuzji, z lekarzami. Tomasz Śpiewak jest dramaturgiem, autorem adaptacji teatralnych i tłumaczem. Współpracuje m. in. z Remigiuszem Brzykiem, Michałem Borczuchem, Barbarą Wysocką i Anną Smolar. Jest autorem, „Konia, kobiety i kanarka” oraz adaptacji „Korzeńca”, nagradzanych spektakli Teatru Zagłębia. „Sala Królestwa” jest jego debiutem reżyserskim.   Scenografię i kostiumy do spektaklu przygotowała Anna Met, na stałe współpracująca m.in. z Natalią Korczakowską i Iwanem Wyrypajewem. W 2011 roku zadebiutowała jako twórca scenografii i kostiumów w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej. Jest absolwentką wydziału scenografii warszawskiej ASP.   Muzykę skomponował Bartosz Dziadosz, twórca projektu PLEQ. Reprezentuje eksperymentalny nurt w muzyce elektronicznej. W swoich kompozycjach łączy elementy drone, downtempa oraz abstrakcyjny glitch i modern classical. Wydał płyty w różnych wytwórniach na całym świecie. Na stałe współpracuje z Michałem Borczuchem.   Tomasz Śpiewak „Sala Królestwa” Reżyseria: Tomasz Śpiewak Scenografia: Anna Met Muzyka: Bartosz Dziadosz Konsultacje wokalne: Ewa Zug Obsada: Agnieszka Bieńkowska, Maria Bieńkowska, Beata Deutschman, Dorota Ignatjew, Edyta Ostojak, Michał Bałaga, Piotr Bułka, Zbigniew Leraczyk, Tomasz Muszyński Statystowanie: Jaś Bieńkowski/Ivo Kołodziej (gościnnie) Najbliższe pokazy: 18 września, godz. 19:00; 19 września, godz. 18:00; 2 października, godz. 19:00; 3 października, godz. 18:00   (s) foto: Maciej Stobierski

Teatr mój widzę ogromny...

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec] W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Sosnowcu, w budynku Biblioteki Głównej przy ul. Zegadłowicza 2, we wtorek 15 września o godz. 12.00 odbędzie się wernisaż nowej wystawy zatytułowanej „Teatr mój widzę ogromny. 250 lat polskiej sceny narodowej”. Otwarcie wystawy zainauguruje szereg imprez zorganizowanych w ramach I Sosnowieckiej Jesieni Teatralnej.   Wystawa prezentuje najważniejsze wydarzenia i zjawiska w historii polskiego teatru, od początku istnienia sceny narodowej, aż po dzień dzisiejszy. Bogaty materiał ikonograficzny i piśmienniczy zaprezentowany w fotoramach i gablotach przypomina najważniejsze zjawiska w historii teatru polskiego oraz sylwetki reżyserów, scenografów i aktorów, których artystyczna wizja teatru przyczyniła się do pojawienia się nowatorskich inscenizacji wielkich dzieł dramatu polskiego.   Otwarciu wystawy towarzyszyć będzie prezentacja multimedialna „Ludzie teatru rodem z Zagłębia”, która przybliży uczestnikom sylwetki mniej i bardziej znanych Zagłębiaków związanych z polskimi scenami teatralnymi.   Wystawę przygotowano ze zbiorów MBP w Sosnowcu oraz Biblioteki Śląskiej w Katowicach. Kuratorem wystawy jest Aneta Śnieg, aranżacja plastyczna jest dziełem Alicji Ludwichowskiej i Magdaleny Miski. Ekspozycję można zwiedzać od 15 września do 13 listopada br. w gmachu Biblioteki Głównej przy ulicy Zegadłowicza 2 w godzinach otwarcia biblioteki, tj.: pn, wt, śr, pt 10.00-19.00, czw, sob 10.00-15.00.   Wystawa stanowi część projektu MBP „I Sosnowiecka Jesień Teatralna", dofinansowanego ze Środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach konkursu grantowego „Teatr 2015 – Promesa: 250-lecie teatru publicznego w Polsce. Edukacja teatralna".   (s)  

Kolejni absolwenci opuścili mury Humanitas

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec] Kolejnych, blisko 400 absolwentów, opuściło mury Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu. Kilkudziesięciu przedstawicieli tegorocznych dyplomantów w piątek 11 września oficjalnie odebrało dyplomy ukończenia studiów podczas uroczystej Gali Absolwentów, która odbyła się w auli Humanitas. Podczas wydarzenia towarzyszyły im rodziny oraz przyjaciele, zaś na wszystkich obecnych czekała również porcja dobrej zabawy w towarzystwie kabaretu Świerszczychrząszcz ze Szczebrzeszyna.   Obok absolwentów i ich bliskich, w auli Humanitas obecni byli wykładowcy, promotorzy oraz władze uczelni. – Podsumowujemy dziś ważny etap w państwa życiu. Mam nadzieję, że Wyższa Szkoła Humanitas wyposażyła państwa w umiejętności poszukiwania odpowiedzi na pytania. Chcemy poszerzać państwa horyzonty, dawać narzędzia do tego, by być intelektualistami. Czy nam się udało, sami musicie państwo ocenić – mówił prof. Michał Kaczmarczyk, rektor WSH otwierając Galę Absolwentów Wyższej Szkoły Humanitas. – Dziś odbierają państwo dyplom uczelni, z którego, mam nadzieję i wierzę w to głęboko, są państwo dumni. Wierzę też, że lata spędzone w naszej uczelni, to nie tylko lata, które będą się państwu kojarzyć z egzaminami i seminariami, ale także z rozrywką, zabawą, uśmiechem i przyjaźniami – dodał.   Gratulacje i życzenia absolwentom złożyła także dziekan WSH, prof. Maria Zrałek: – Gratuluję państwu, że jesteście tu dzisiaj w charakterze absolwentów. Pamiętajcie, że wiedza wymaga ciągłego utrwalania i poszerzania. Jest waszym skarbem, ale i kluczem. Oprócz wiedzy, chcieliśmy też kształtować u państwa pewne postawy, które, mam nadzieję, pomogą państwu podejmować nawet trudne decyzje. Pamiętajcie, że idąc przez świat, kształtujemy go poprzez swoje czyny. Życzę wam, aby wasza droga zawodowa i rodzinna była piękna i pełna sukcesów, ale abyście zawsze pamiętali także o jej drugim aspekcie.   Głównym punktem programu było wręczenie dyplomów absolwentom Administracji, Filologii angielskiej, Prawa, Pedagogiki, Dziennikarstwa, Zarządzania oraz BHP. Wręczyły je prof. Maria Zrałek oraz Ewa Kraus – prodziekan WSH, w towarzystwie promotorów. Upominkiem towarzyszącym dyplomom były karty uprawniające do wielu zniżek u licznych partnerów WSH oraz książki. Dyplomanci odebrali także od rektora WSH wyróżnienia, zaś nagrody dla najlepszych studentów trafiły do rąk Jolanty Sipiki oraz Koryny Błaszczok. Po zakończeniu oficjalnej części gali widzowie mogli uczestniczyć w występie kabaretu Świerszczychrząszcz, który rozbawił widzów do łez swoimi najlepszymi skeczami. Nie zabrakło także tradycyjnego już wypuszczenia w niebo kolorowych balonów, a także przekazania życzeń do kapsuły czasu rocznika 2014/2015. (s)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl