Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Po dobry humor do „Teatru Zagłębia”

dodane 16.12.2014
[Sosnowiec] „Boeing, Boeing” Marca Camolettiego, spektakl zrealizowany w ramach projektu Scena Inicjatyw Aktorskich, będzie można zobaczyć na deskach Teatru Zagłębia już w pierwszą sobotę stycznia 2015 roku. Jest to jedna z najczęściej wystawianych komedii na świecie. W spektaklu prezentowanym w Teatrze Zagłębia dodatkowo dobry humor gwarantuje wspaniały przekład tekstu, którego dokonał twórca dialogów w polskiej wersji filmu animowanego „Shrek”, Bartosz Wierzbięta. Bohaterem sztuki jest Maks (Piotr Zawadzki). Znalazł on rozwiązanie pozwalające korzystać z wszystkich zalet poligamii, unikając jednocześnie jej wad. Jego kochanki-narzeczone są stewardessami pochodzącymi z trzech różnych krajów i pracującymi w trzech różnych liniach lotniczych (Janet – Agnieszka Bieńkowska, Jola – Ewa Kopczyńska i Johanna – Beata Deutschman). Najważniejsze to oponowanie rozkładów lotów. Ustalony porządek burzy… postęp. Nowy Boeing jest większy, ma większą moc, jest szybszy. I wydarzy się nieuniknione – zmiana rozkładu lotów. Popsuje to cały harmonogram życia Maksa i doprowadzi go do białej gorączki. Świadkami karkołomnych wyczynów Maksa będą służąca Nadia (Maria Bieńkowska) i marzący o spokojnym małżeństwie, przyjaciel z dzieciństwa, Paweł (Wojciech Leśniak). Spektakl w reżyserii Wojciecha Leśniaka, który jest także autorem jego scenografii i odtwórcą jednej z ról, zostanie pokazany w sobotę 3 stycznia 2015 roku o godz. 18.00, drugi pokaz w niedzielę 4 stycznia 2015 roku, także o godz. 18.00.   (s)  

Pierwsze urodziny Harpaganów

dodane 16.12.2014
[Sosnowiec]   Biegają, chodzą z kijkami, organizują zawody biegowe. Raz są zawodnikami, a raz kibicami, ale przede wszystkim są grupą, która się wspiera we wspólnej pasji. Mowa o sosnowieckich Harpaganach, którzy jako stowarzyszenie niedawno świętowali swoje pierwsze urodziny.   Zanim powstało stowarzyszenie, Harpagan istniał jako nieformalna grupa pasjonatów biegania. – Aby móc oficjalnie organizować, a także współorganizować wydarzenia biegowe, musieliśmy pójść o krok dalej, co przy rozroście grupy było naturalne – podkreśla Krzysztof Szaraniec, wiceprezes sosnowieckiego Stowarzyszenia Harpagan. Stowarzyszenie organizuje m.in. Bieg Smyka, Bieg Rodzinny, a także współorganizuje bieg uliczny Harpagańska Dycha.   Ten ostatni, 10 kilometrowy, biegł przez Stary Sosnowiec, centrum i Sielec. Limit zawodników wynosił 500 osób. Na starcie  pojawiło się 487 biegaczek i biegaczy, wszyscy dotarli do mety. – Był to pierwszy bieg uliczny, zorganizowany w 100 procentach na ulicach naszego miasta. Pierwsza Harpagańska Dycha spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem w środowisku – twierdzi wiceprezes Stowarzyszenia Harpagan.   Cały rok w biegu   Jednak, jak podkreśla Szaraniec, Harpaganki i Harpaganie to przede wszystkim grupa pasjonatów biegania oraz innych form aktywności fizycznej. Razem jeżdżą na zawody, czasem w nich uczestnicząc, a czasem dopingując. Zanim jednak pojadą na zawody, aby przygotować się do udanych startów członkowie stowarzyszenia spotykają się m.in. na wspólnych wtorkowych treningach.   W okresie letnim spotkania odbywały się o godzinie 20.30, natomiast teraz Harpagani zaczynają trening o godzinę wcześniej, czyli o 19:30. Spotykają się pod bramą Stadionu Ludowego, aby już grupą pobiec na Stawiki, gdzie znajdują się tereny rekreacyjne Sosnowca. Jak twierdzą Harpagani, idealnie nadają się do tego, aby właśnie tam uprawiać aktywność fizyczną.   Harpaganie z kijkami   Harpagan Sosnowiec to nie tylko biegacze, ale również stale rosnąca grupa „kijkarzy”. – Wtorkowe treningi są otwarte dla wszystkich miłośników, pasjonatów biegania oraz nordic walkingu. Nie ma limitu wieku, każdy kto czuje się na siłach może przyjść. Nikt nie jest oceniany przez pryzmat umiejętności, czy wieku. Każdy z nas kiedyś zaczynał czy to biegać, czy chodzić o kijkach, dzięki temu możemy służyć „złotymi” radami dla nowicjuszy – zachęca do dołączenia do Harapganów wiceprezes Szaraniec.   W zależności od zaawansowania podczas treningu biegacze dzielą się na mniejsze grupy, np. mogą to być grupy biegaczy pokonujący kilometr w czasie 5,30 min. lub powyżej 6,00 min. Jak podkreśla Szaraniec, swoje miejsce znajdą u nich zarówno początkujący biegacze, jak i ci bardziej doświadczeni.   Natomiast podczas treningu „kijkarzy”, dzięki temu, że odbywa się pod okiem Beaty Ślęczki, instruktorki Polskiej Federacji Nordic Walkingu, każdy może zasięgnąć specjalistycznej porady i skorygować ewentualne błędy techniczne. – Z kijkami  chodzi w Polsce już około 1,5 mln rodaków, niestety czasami obserwujemy u nich złą technikę marszu. W związku z powyższym służymy radą, jak należy prawidłowo uprawiać NW – mówi o tej najstarszej formie przemieszczania się, a zarazem formie aktywności Szaraniec. Jako korzyści z uprawiania nordic walkingu, oprócz ruchu na powietrzu, wymieniane są też takie zalety jak: zachowanie sprawności, obniżenie ciśnienia, utrzymanie prawidłowej masy ciała oraz zaangażowanie aż 90 proc. mięsni ciała. Marsze to też okazja do spotkania towarzyskiego. Korzystają z tego również seniorzy z Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Wyższej Szkoły Humanitas.   – Bardzo się cieszę, że w Sosnowcu powstała tego typu inicjatywa i że uczestniczą w niej także studenci UTW Humanitas. Nordic walking to wymarzona aktywność fizyczna dla seniorów, nie wymaga bowiem zbyt dużego obciążania organizmu, idzie się w swoim tempie, co jest wyjątkową zaletą dla osób starszych. Wielu naszych studentów uczestniczy w zajęciach i bardzo chwalą sobie wspólne spacery po sosnowieckich ścieżkach. Słyszałam także, jak na wspólnych wykładach, które odbywają się w auli WSH w każdą środę o godz. 11.00, zachęcają się nawzajem do udziału w organizowanych spacerach z kijkami – komentuje dr Magdalena Boczkowska, kierownik UTW w Wyższej Szkole Humanitas. – „Kijkarze” przybywajcie! Cieszy nas wzrostowa tendencja na naszych spotkaniach, a seniorzy mają czasem znacznie więcej energii od nas młodych – zaprasza Szaraniec.   Pobiegnijmy razem   Co należy zrobić, aby dołączyć do sosnowieckich pasjonatów biegania? – Przede wszystkim należy przyjść na nasze spotkanie. Poza chęciami oraz poczuciem humoru nie jest potrzebne nic. Jeżeli chodzi o bieganie, zwłaszcza w taką pogodę, należy ubrać się odpowiednio do warunków atmosferycznych, to samo dotyczy „kijkarzy”. Nie należy się też obawiać, że na nasze treningi przychodzą wyłącznie lepsi od nas. Jak już podkreśliłem, każdy z nas kiedyś zaczynał i doskonale rozumiemy problemy początkujących osób – twierdzi Krzysztof Szaraniec.   Harpaganów znajdziesz na facebooku https://www.facebook.com/HarpaganSosnowiec?fref=ts oraz na stronie http://www.harpagansosnowiec.pl/.   (maj)    

Będą edukować rodziców

dodane 15.12.2014
[Sosnowiec] W jaki sposób budować więzi w rodzinie? Czy moje dziecko będzie potrafiło zbudować zdrowe więzi uczuciowe? Jak uczę swoje dziecko budować więzi? Na te pytania będzie można znaleźć odpowiedzi podczas dzisiejszego spotkania w auli Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu w godz. 17.00-19.30. „Potrafię kochać  – potrafię być kochany” to temat kolejnego, czwartego już spotkania organizowanego przez sosnowiecką Wyższą Szkołę Humanitas oraz Stowarzyszenie Moc Wsparcia. Dzisiejszy warsztat poprowadzi dr Aleksander Mańka, autor koncepcji Krainy Świetlików i wykładowca WSH. Cykl warsztatów umiejętności rodzicielskich jest pokłosiem projektu profilaktyczno-edukacyjnego „Kraina Świetlików”, który w tym roku zagościł w kilkunastu sosnowieckich przedszkolach i który spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem. W ramach projektu dzieci uczyły się rozpoznawania emocji, nazywania i wyrażania ich w społecznie akceptowalny sposób. – Podstawowym celem projektu jest wspieranie rozwoju emocjonalnego dzieci. Rozpoznawanie emocji, nazywanie ich i wyrażanie w społecznie akceptowalny sposób, to niezwykle ważne zadania, przed którymi stoi każde dziecko – podkreśla istotę profilaktyki Adrian Drdzeń z „Krainy Świetlików”. Dlaczego taki program powinien stać się częścią edukacji każdego przedszkolaka? Bowiem właśnie od tego, w jaki sposób maluch poradzi sobie z różnymi emocjami, zależeć będzie jego poczucie wartości, zaufania do siebie i innych. Rzutować to będzie na umiejętności nawiązywania relacji z innymi, czy rozumienia siebie i innych. Dlatego też każde dziecko powinno się uczyć czym są emocje, rozpoznawać je, nazywać i wyrażać. W jaki sposób?   Najważniejszym narzędziem w „Krainie Świetlików” jest bajka i jej terapeutyczne oddziaływanie. To ona ma przeprowadzić dzieci przez świat, w którym doświadczą różnych sytuacji i różnych emocji. – Specjalnie stworzona kraina ma być dla dziecka czymś bezpiecznym. Jest to kraina emocji, w której bohater bajki spotyka się z określonymi  emocjami. Później, po wysłuchaniu przez dzieci bajki, omawiamy ją. Nazywamy emocje, uczymy w jaki sposób można sobie z nimi radzić – tłumaczy Paulina Wróbel, psycholog  z „Krainy Świetlików”, która podczas spotkań z dziećmi wcielała się w rolę dobrej wróżki. – Oprócz spotkań z dziećmi w ramach realizacji projektu odbywały się też warsztaty z rodzicami. Spotkały się one z tak dużym zainteresowaniem, było tak wielu chętnych, że postanowiliśmy nawiązać współpracę z Akademią Rodzinną Humanitas, tak aby każdy chętny rodzic mógł brać udział w warsztatach – dodaje Paulina Wróbel. – W tym roku są to ostatnie warsztaty dla rodziców, ale w przyszłym roku planujemy stworzyć kolejne treningi rodzicielskie. Na dzisiejszym spotkaniu będziemy rozmawiać o miłości, czyli o tym w jaki sposób należy budować więzi z dzieckiem – zaprasza na warsztaty dr Aleksander Mańka.   (maj)

Napisali 256 listów w obronie praw człowieka

dodane 15.12.2014
[Sosnowiec] Maraton Pisania Listów 2014, zorganizowany w Gimnazjum nr 13 im. A. Mickiewicza w Sosnowcu w miniony piątek 12 grudnia, zakończył się łącznym wynikiem 256 listów, napisanych w obronie praw kobiet i dziewcząt z Mkhondo oraz praw Daniela Quintero.   – Spośród jedenastu tegorocznych bohaterów Maratonu Pisania Listów wybraliśmy dwoje: kobiety i dziewczęta z Mkhondo oraz Daniela Quintero. Wybraliśmy ich przede wszystkim dlatego, iż Szkolna Grupa Amnesty International w naszej szkole nawiązała kontakt z Fundacją Desert Rose Waris Derie, która zajmuje się przede wszystkim losem dziewcząt i kobiet w Afryce. Drugi powód był taki, że Daniel Quintero jest prawie zbliżony wiekowo do uczniów naszej szkoły i uczniowie łatwo mogli się identyfikować z jego losem. Ale napisać listy można było w sprawie wszystkich bohaterów Maratonu, na przykład poprzez podpisywanie się na stronie internetowej – informuje Roma Wicherska, nauczyciel w Gimnazjum nr 13. Maraton zorganizowany w gimnajzum został poprzedzony serią lekcji na temat praw człowieka i Amnesty International, prowadzonych na historii, wiedzy o społeczeństwie oraz lekcjach wychowawczych. Akcję pisania listów przygotowali perfekcyjnie uczniowie ze Szkolnej Grupy Amnesty International, której opiekunami są Agnieszka Kempa i Jarosław Sośnierz, przy wsparciu uczniów klasy 2a, której wychowawcą jest Agata Nowakowska.   Maraton rozpoczął się o godzinie 11.00. Listy można było pisać w dwóch miejscach: na sali gimnastycznej i w bibliotece. Na sali gimnastycznej uczniowie, oprócz samego pisania listów, stworzyli ścianę sukcesów Amnesty International i baner organizacji, a goście gimnazjalistów mogli zapoznać się z ulotkami informacyjnymi na temat działalności Amnesty International. Wśród nich był m.in. poseł Jarosław Pięta, Iwona Szumilas-Kasińska, doradca Prezydenta Miasta ds. oświaty, Stefan Wojnowski oraz radni: Wojciech Nitwinko i Wilhelm Zych, którzy włączyli się w pisanie listów w obronie praw człowieka.   Akcja trwała do godziny 18.00. – Zamknęliśmy skrzynkę pocztową łącznym wynikiem 256 listów. Wynik ten uważamy za ogromny sukces ale mamy nadzieję, że w przyszłym roku uda nam się napisać jeszcze więcej listów – zapowiada Roma Wicherska.   (s)      

Jaski lepsze od lidera

dodane 15.12.2014
[Sosnowiec] Dziewiąte zwycięstwo w sezonie odniosły koszykarki JAS-FBG. W hali przy Żeromskiego sosnowiczanki ograły lidera, zespół Poznań City Center AZS. Nasza drużyna niemal przez cały mecz kontrolowała wydarzenia na parkiecie, ale w końcówce niepotrzebnie dopuściła do „nerwówki”. Jaski rozpoczęły w świetnym stylu, od szybkiego prowadzenia 8:0. Pierwsza kwarta to totalna dominacja naszych dziewcząt, które wygrały tę odsłonę różnicą 11 punktów. W drugiej kwarcie obraz gry nie uległ zmianie. Na parkiecie dominowały koszykarki z Sosnowca, które systematycznie powiększały przewagę. Gdy oba zespoły schodziły na przerwę, w meczu JAS-FBG prowadził różnicą 18 punktów i wydawało się, że jest już po meczu. Trzecia kwarta była bardziej wyrównana, ale miejscowe nie pozwoliły na zmniejszenie dystansu, ba dzięki „trójce” Marty Dobrowolskiej powiększyły przewagę do 19 „oczek”. Koszmar nastąpił w czwartej, ostatniej kwarcie. Poznanianki rozpoczęły pościg, a sosnowiczanki jakby stanęły. Przewaga błyskawicznie topniała, a na 4 minuty przed końcem wynosiła już tylko 4 punkty. Na szczęście rywalki nie oddały już celnego rzutu. Nasz zespół w tym fragmencie prezentował się niewiele lepiej, gdyż sosnowiczanki zdołały zdobyć zaledwie dwa punkty, ale najważniejsze, że dowiozły zwycięstwo do końca. (KP) JAS-FBG Sosnowiec - Poznań City Center AZS  60:54 (19:8, 17:10, 16:15, 8:21) JAS-FBG: Bandyk 18, Dąbkowska 14, Dobrowolska 14, Kotonowicz 6, Chaliburda 4, Kaczor 2, Kuras 2, Antczak.      

Długa podróż wśród ludzi… Jerzego Illga

dodane 15.12.2014
[Sosnowiec] W czwartek 18 grudnia o godz.18.00 gościem sosnowieckiej Biblioteki Głównej będzie Jerzy Illg, redaktor naczelny Wydawnictwa Znak, publicysta i wydawca noblistów. Przedświąteczne spotkanie autorskie z tym wyjątkowym gościem odbędzie się w Czytelni MBP przy ul. Zegadłowicza 2.   W programie spotkania jest m.in. promocja najnowszej książki autora, będącej zbiorem rozmów z zaprzyjaźnionymi poetami i artystami, powstałych na przestrzeni prawie trzydziestu lat. Podczas spotkania nie zabraknie, obecnych również w książce, zabawnych anegdot, osobistych wspomnień i sporej porcji wiedzy o literaturze polskiej. I nie tylko…   Jerzy Illg, ur. 11 października 1950 r. w Poznaniu. Redaktor, publicysta, krytyk literacki, doktor nauk humanistycznych. Od 1992 roku redaktor naczelny wydawnictwa Znak. W latach 1974-1983 był pracownikiem naukowym i nauczycielem akademickim na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach – w okresie stanu wojennego został usunięty z uczelni z przyczyn politycznych. Publikował w pismach drugiego obiegu i emigracyjnych. W 1986 r. zorganizował w swoim mieszkaniu w Katowicach międzynarodową konferencję o Milanie Kunderze. Redaktor pisma społeczno-literackiego „NaGłos” w latach 1990-1997. Organizator Krakowskich Spotkań Poetów w 1997 i 2000 r., odbywających się pod patronatem polskich noblistów. Wraz z Uniwersytetem w Houston współorganizował, jako prezes Stowarzyszenia Poezja i Muzyka, Krakowskie Seminarium Poetyckie. W 2012 r. został odznaczony przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.   Twórczość:   Divertimento sztokholmskie. Rozmowy z Josifem Brodskim (1988) Kundera. Materiały z sympozjum (red.) (1988) Reszty nie trzeba. Rozmowy z Josifem Brodskim (1993) Palcówki z Marcówki (1998) „To miasto jest wszędzie”. Wiersze o Krakowie XX w. (wybór, opr. i wstęp) (2001) Wiersze z Marcówki (2003) Mój znak. O noblistach, kabaretach, przyjaźniach, książkach, kobietach (2010) Słuch absolutny. Andrzej Szczeklik w rozmowie z Jerzym Illgiem (2014) Rozmowy (2014)     (s)      

Ozge Cemberci gościem gimnazjlistów

dodane 15.12.2014
[Sosnowiec] Gimnazjum Nr 1 w Sosnowcu gościło turecką rozgrywającą Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza, Ozge Cemberci. Siatkarka spotkała się z młodzieżą w ramach realizowanego przez placówkę projektu „Aktywna szkoła – aktywny uczeń".   W związku z promowaniem w Gimnazjum Nr 1 zdrowego stylu życia i zdrowego odżywiania spotkanie z siatkarką zostało poprzedzone prezentacją na temat skutków niewłaściwego odżywiania. Uczennice klasy III B, Wiktoria Kocjan i Paulina Kułaga, opowiedziały swoim koleżankom i kolegom o chorobach będących wynikiem zaburzeń odżywiania. Zwróciły uwagę na takie problemy jak: nadwaga, otyłość, anoreksja, bulimia, które coraz częściej występują wśród młodych łudzi. Dziewczęta przybliżyły zarówno przyczyny jak i skutki chorób oraz próbowały uświadomić swoim słuchaczom, że osoba dotknięta takim problemem powinna jak najszybciej poprosić o pomoc specjalistę i podjąć leczenie.   Tak przygotowani do spotkania gimnazjaliści pytali gościa nie tylko o przebieg kariery sportowej, ale także o tryb życia. Gimnazjaliści chcieli się też dowiedzieć,  czy bycie sportowcem i liczne sukcesy mają wpływ na rozwój osobowości i charakter człowieka. Pytania dotyczyły też życia prywatnego siatkarki i planów na przyszłość. Ozge bardzo chętnie opowiadała o swojej karierze, sukcesach i porażkach, a także o ciągłej diecie obowiązującej sportowców. Mówiła również o swoich ulubionych daniach. Zdradziła młodzieży, że ze specjałów polskiej kuchni najbardziej lubi pierogi.   Na zakończenie spotkania Ozge Cemberci chętnie pozowała do wspólnych zdjęć z młodzieżą i rozdawała autografy. (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl