Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Malarsko i poetycko o codzienności

dodane 14.11.2014
[Sosnowiec] Na pierwszym w tym roku akademickim spotkaniu Klubu Literacko-Artystycznego Uniwersytetu Rodzinnego Wyższej Szkoły Humanitas, zatytułowanym ,,O codzienności inaczej”, gościli: poetka Krystyna Borkowska, prezentująca swój nowy zbiór poetycki pod nazwą ,,Rezerwat codzienności” oraz artysta malarz Adam Śmietana ze swoją ekspozycją obrazów pod nazwą ,,Pejzaże codzienności”. Spotkanie za artystami poprowadziły dr Agnieszka Kulik-Jęsiek oraz Krystyna Kozdroń. Adam Śmietana mieszka i tworzy w rodzinnym mieście Sosnowcu, od stycznia 2004 roku jest członkiem Stowarzyszenia Twórców Kultury Zagłębia Dąbrowskiego. Zajmuje się głównie malarstwem pejzażowym, maluje również kwiaty i martwą naturę. Tworzy w różnych technikach: ołówek, pióro, węgiel, olej, pastele i akwarele. Rzadko maluje na płótnie, przeważnie na płycie pilśniowej lub tekturze. Zajmuje się również rzeźbą ludową. Dłubie w drewnie lipowym lub olchowym, przeważnie postacie świętych. Swoje prace oprawia często w stare stylowe ramy, okiennice a nawet szuflady. Na wystawie, którą można podziwiać w auli WSH, Adam Śmietana zgromadził dzieła malarskie z ostatnich pięciu lat, koncentrujące się wokół tematyki krajobrazu polskiego. Na spotkaniu w klubie podkreślił, iż jego obrazy to beznadziejna tęsknota za Polską bezgrzeszną, szlachetną, gdzie człowiek żyje w zgodzie z naturą. Jest pod urokiem polskiej wsi tradycyjnej: kapliczki, chałupy, stare dworki, płoty, łąki, polne kwiaty, pola lasy, młyny, wiatraki, sady. To jego znak rozpoznawczy.   Krystyna Borkowska, promująca swój nowy zbiór poetycki ,,Rezerwat codzienności”, usłyszała wiele ciepłych słów na temat swoich tekstów poetyckich zarówno od prowadzących spotkanie, jak i od zagłębiowskiego twórcy Sławomira Matusza, autora wstępu i wyboru wierszy do ,,Rezerwatu codzienności”.   Krystyna Borkowska na stałe mieszka w Sosnowcu. Jest laureatką ponad stu konkursów poetyckich o zasięgu międzynarodowym, ogólnopolskim i regionalnym. Jej twórczość znalazła odbicie w licznych publikacjach prasowych, antologiach, almanachach i katalogach pokonkursowych. Wydała kilka tomików poezji, m.in.: „Groszki kwieciste”, „Koncert świerszcza”, „Bose bławaty”, „Dama z niebieskiego balkonu”, „Na psa urok”, „Smak konfitury”, ,”Grawitacja”. Od 1990 roku jest członkiem STKZD w Będzinie, w 2009 roku została wyróżniona odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej” nadawaną przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.   (s)   Foto: Andrzej Musiał

Honorowi Obywatele Sosnowca

dodane 13.11.2014
[Sosnowiec] Dzisiaj w sali sesyjnej Urzędu Miejskiego w Sosnowcu nadano tytuł Honorowego Obywatela Sosnowca Jackowi Cyganowi i Jackowi Majchrowskiemu. Obaj panowie są absolwentami sosnowieckich szkół. I właśnie do nich pojechali zaraz po oficjalnej uroczystości, by spotkać się z obecnymi uczniami tych placówek. Decyzja o wyróżnieniu Jacka Cygana i Jacka Majchrowskiego zapadła 23 października br. na sesji Rady Miejskiej. Wśród uhonorowanych do tej pory tym tytułem w Sosnowcu znaleźli się m.in.: Andrzej Strug, Tomasz Arciszewski, Józef Piłsudski, Edward Rydz-Śmigły, Iwan Terentowicz Korownikow, Bogdan Suchodolski, Janusz Ziółkowski, Marta Eggerth, Jan Kiepura (pośmiertnie), Edward Gierek (pośmiertnie), Francesco Cimminelli i biskup Adam Śmigielski. Jacek Cygan znany jest przede wszystkim jako autor tekstów piosenek i poeta, ale także jako scenarzysta, autor musicalowy, juror i organizator festiwali muzycznych. Szerszemu gronu znany głównie jako osobowość telewizyjna, bowiem największy rozgłos przyniosła mu właśnie praca jurora w programie telewizyjnym „Idol”. W latach 80. artysta współpracował m.in. z Majką Jeżowską i z zespołem Papa Dance, angażując się tym samym w rozwój polskiej muzyki dziecięcej. Dwadzieścia lat temu m.in. dzięki Cyganowi Polska zajęła drugie miejsce w Konkursie Piosenki Eurowizji, podczas którego Edyta Górniak zaśpiewała, napisaną przez Cygana, piosenkę „To nie ja!”. Do tej pory to największy sukces polskiej piosenki za granicą. W Sosnowcu ukończył Szkołę Podstawową nr 15, a później Liceum Ogólnokształcące im. E. Plater. Po maturze wyjechał do Warszawy, gdzie studiował na Wydziale Cybernetyki WAT. – Pierwsze, co pomyśleliśmy, kiedy dowiedzieliśmy się, że pan Jacek Cygan otrzyma tytuł Honorowego Obywatela Sosnowca, to „nareszcie” – mówi Anna Baczyńska -Jach, wicedyrektorka Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater, którego absolwentem jest Jacek Cygan. – Myślę nawet, że ten tytuł został mu nadany troszkę za późno. Można było pomyśleć o tym wcześniej. Aczkolwiek cieszę się bardzo, że nasz absolwent został dostrzeżony przez władze naszego miasta. Pan Jacek Cygan to osoba bardzo znana i bardzo sławiąca Sosnowiec w całym kraju. Często przy okazji spotkań czy wywiadów słyszymy jak wspomina liceum im. Emilii Plater i swoją szkołę podstawową. Jest to rzeczywiście osobowość bardzo związana z naszym miastem – podkreśla wicedyrektorka liceum. To nie pierwsze takie wyróżnienie dla Jacka Cygana. W zeszłym roku został odznaczmy m.in. Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis oraz Orderem Uśmiechu. Od wielu lat współpracuje z sosnowieckim Miejskim Klubem im. Jana Kiepury, jest dyrektorem Europejskiego Integracyjnego Festiwalu Piosenki Dziecięcej „INTERMUZA”, który organizowany jest przez klub i Urząd Miasta Sosnowca. Włączył się także w akcję zbierania funduszy na rozbudowę stacjonarnego hospicjum w Sosnowcu, użyczając mu swojego wizerunku, dzięki czemu z roku na rok znacznie wzrosła przekazywana na ten cel kwota odpisu 1% z podatków mieszkańców Zagłębia.   Drugi z wyróżnionych, Jacek Majchrowski, to absolwent sosnowieckiego IV Liceum Ogólnokształcącego im. S. Staszica. To obecnie, od 2002 roku, obradujący prezydent Krakowa i profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1970 r. ukończył studia, a cztery lata później zdobył tytuł doktora na Wydziale Prawa i Administracji. W 1978 r. habilitował się, a w 1988 r. uzyskał tytuł profesora nadzwyczajnego nauk prawnych. Od 1987 do 1993, kiedy został profesorem zwyczajnym, pełnił funkcję dziekana Wydziału Prawa i Administracji. Były członek Trybunału Stanu, Doktor Honoris Causa Uniwersytetu Bordeaux i Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Znawca II Rzeczypospolitej, dokumentujący jej historię, a szczególnie działalność ugrupowań prawicowych. Jacek Majchrowski jest autorem wielu opracowań naukowych oraz 14 książek historycznych m.in. „Pierwsza Kompania Kadrowa vol. 1-2”, „Silni, zwarci, gotowi. Myśl Polityczna Obozu Zjednoczenia Narodowego”, „Szkice z historii polskiej prawicy politycznej lat II Rzeczypospolitej”, „Sylwetki polityków II Rzeczypospolitej”. Pod jego redakcją ukazała się też książka pt. „Kto był kim w II Rzeczypospolitej”. W roku 2004 Jacek Majchrowski aktywnie włączył się w obchody święta Sosnowca, umożliwiając m.in. odegranie hejnału miasta z wieży Mariackiej w Krakowie. Był to prezent od Krakowian dla Sosnowca w dniu jego święta. Maja Żukowska    

Parkur, nowy terapeuta w ZSS nr 4

dodane 13.11.2014
[Sosnowiec] W Zespole Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu konie, uratowane przez Klub Gaja, pomagają dzieciom niepełnosprawnym w rehabilitacji. Od wczoraj, 12 listopada, szkoła uroczyście przywitała nowego konia – Parkura, który dołączy do pracującego z dziećmi Atlantyka.   Parkur jest pięcioletnim, gniadym wałachem rasy huculskiej. Pieszczotliwie nazywany jest „Ogórkiem”. Jest koniem spokojnym, cierpliwym i zrównoważonym, co sprawia, że kwalifikuje się on do pracy w hipoterapii. Aktualnie „Ogórek” jest przygotowywany do roli konia-terapeuty oraz przyzwyczajany do zajęć z dziećmi niepełnosprawnymi. Parkur jest 56. koniem Klubu Gaja, uratowanym m.in. dzięki akcji „Zbieraj makulaturę, ratuj konie”.   W tegorocznej edycji akcji „Zbieraj makulaturę, ratuj konie” prowadzonej w ramach programu Święto Drzewa udało się Klubowi Gaja zebrać 349 ton 420 kg makulatury. W konkursie wzięło udział 126 placówek oświatowych, a także firmy i osoby prywatne. W ciągu 11 lat trwania akcji wspólnie uzbierano ponad 3100 ton makulatury.   Zespół Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu to placówka, w której uczą się dzieci niepełnosprawne. Jazda konna jest dla nich niezwykle ważnym elementem rehabilitacji: poprawia koordynację psychomotoryczną, normalizuje napięcie mięśniowe i rozwija poczucie równowagi u osób z zaburzeniami lub uszkodzeniami centralnego układu nerwowego. Kontakt z koniem natomiast buduje poczucie własnej wartości, pomaga przełamywać bariery emocjonalne czy psychiczne oraz ułatwia relacje społeczne. Ponadto zajęcia z końmi nie są postrzegane przez dzieci jako terapia, a jako przyjemna zabawa, która stanowi ważny element motywujący do innych form rehabilitacji. Ze szkołą współpracują więźniowie Zakładu Karnego w Wojkowicach, którzy asystują osobom niepełnosprawnym, zajmują się utrzymaniem porządku w stajni oraz pomagają przy hipoterapii.   Klub Gaja ratuje konie przeznaczone na rzeź, zaniedbane, a także te, którymi właściciele nie mogą się dłużej zajmować. Zwierzęta trafiają m.in. do stowarzyszeń i fundacji zajmujących się hipoterapią oraz gospodarstw, gdzie mają zapewnione dobre warunki i dożywotnią opiekę. Klub Gaja przeznacza pieniądze z akcji „Zbieraj makulaturę, ratuj konie”, ,,Zbieraj kartridże, ratuj konie”, z kampanii „1% podatku” oraz darowizn na ich leczenie, pomoc i ratowanie oraz interwencje.   (s)   Fot.: Arc. Klubu Gaja

Zwycięstwo JAS FBG Sosnowiec w Aleksandrowie Łódzkim

dodane 13.11.2014
[Sosnowiec] Miłą niespodziankę w środowy wieczór sprawiły swoim kibicom koszykarki JAS FBG Sosnowiec pokonując czołowy zespół I ligi UKS Basket Aleksandrów Łódzki 60-51, choć tomiejscowe były faworytem tego spotkania.   Nasze koszykarki po ostatnim dobrym i zwycięskim występie w swojej hali w bojowych nastrojach udały się do Aleksandrowa Łódzkiego na kolejny mecz w ramach VIII kolejki, gdzie zmierzyły się z zespołem, który miał na koncie jedno zwycięstwo więcej od naszych zawodniczek i aspiracje do walki o czołowe lokaty. Mecz zaczął się od prowadzenia miejscowych 4-0 i niecelnych rzutów Kaczor, Kotonowicz i Chaliburdy. Pierwsze punkty dla JAS FBG zdobyła dopiero po trzech minutach gry Kotonowicz, wykonując skutecznie dwa rzuty wolne. Następnie po szybkim ataku wyrównuje Chaliburda, ale kolejne cztery punkty zdobywa Kret i JAS FBG przegrywa 10-4. Trener przyjezdnych prosi o czas i uspokaja swoje zawodniczki. Na 1,5 minuty następuje zmiana w zespole JAS FBG - boisko opuszczają Sikora i Chaliburda a zastępują je Dąbkowska i Feja. Na 3 sekundy przed końcem kwarty trafia za trzy Kotonowicz i jest 10-7 dla UKS Basket Aleksandrów Łódzki. Na początek drugiej kwarty trafia za dwa Dobrowolska, ale to 13-9 i 15-11 prowadzą dalej zawodniczki z Aleksandrowa Łodzkiego. Kolejne punkty zdobywa Kaczor i jest już tylko 15-14 dla Aleksandrowa, który szybko po rzutach wolnych osiąga wynik 17-14, ale odpowiedź Dąbkowskiej i Dobrowolskiej sprawia, że JAS FBG Sosnowiec wychodzi na prowadzenie. W 15 minucie spotkania jest 18-17. Celny rzut Canert szybko niweluje odpowiedź Dąbkowskiej i wynikiem 20-19 dla JAS FBG Sosnowiec kończy się pierwsza połowa spotkania. Trzecia kwarta to popis sosnowiczanek, zmienna obrona dobra skuteczność w ataku i w efekcie prowadzenie wynikiem 45-38. Początek czwartej kwarty to kosz za kosz i sosnowiczanki utrzymują 5-7 punktów przewagi i piąte zwycięstwo JAS FBG Sosnowiec staje się faktem. Punkty dla JAS FBG zdobyły: Kaczor 18 [4x3,9 zbiórek], Dąbkowska 15 [wolne 5/5, 14 zbiórek, 2 as.], Kotonowicz 11 [1x3, 7 zb., 6 asyst], Dobrowolska 8 [3 zbiórki ,2 asysty], Chaliburda 8[ 4 zbiórki], Sikora, Feja.   Kolejne spotkanie ligowe zamykające pierwszą rundę spotkań nasze koszykarki rozegrają w najbliższą niedzielę 16 listopada w naszej hali przy ulicy Żeromskiego o godz.16.00. Przeciwnikiem naszego zespołu będzie vicelider tabeli, zespół JTC MUKS Poznań, który marzy o powrocie na najwyższy szczebel rozgrywek. Wstęp na mecz wolny.   (s)

Premierowy koncert najnowszej płyty KoNoPiAnS

dodane 13.11.2014
[Sosnowiec] Już w ten piątek w sosnowieckim klubie Remedium odbędzie się premierowy koncert zespołu KoNoPiAnS. Zespół będzie promować swój najnowszy album pt.„MentalSkataklism”. Początek koncertu zaplanowano na godzinę 19.24. Bilety w cenie 25 zł lub w pakiecie z najnowszym krążkiem w cenie 45 zł. Płyta, która ukaże się w sklepach 22 listopada, jest czwartą w dorobku czeladzkiego zespołu. Trzy poprzednie: „Quantalaya” z 2004 r., „OneWay” z 2006 r. oraz „eSTiOuPi” z 2011r. cieszyły się dużym zainteresowaniem, szczególnie wśród miłośników muzyki reggae. – Płyta powstawała i dojrzewała praktycznie cały czas od momentu wydania poprzedniej, dobrze przyjętej „eSTiOuPi”. Znajdziecie na niej jedenaście zupełnie nowych utworów, utrzymanych w naszym oldschoolowym stylu. Plus niespodzianki! To zwarta, dynamiczna całość, bardzo bogata muzycznie i tekstowo. To interesująca opowieść o naszej polskiej mentalności, w której sami uczestniczymy. 18 lat temu rozpoczęliśmy przygodę pod nazwą KoNoPiAnS. Dziś pozwoliliśmy sobie na taki właśnie album – informują o najnowszym krążku członkowie zespołu. Zespół KoNoPiAnS, grający już od 1996 roku, to bardzo oryginalny i rozpoznawalny zespół reggae. Swoją muzykę określają jako Old.School.Reggae. Są jednym z pierwszych zespołów w kraju grających mixture Ska, EarlyReggae, Rocksteady, utrzymaną w klasycznym jamajskim brzmieniu. Stylistycznie nawiązują również do początków reggae w Polsce. Ten czeladzki zespół ma na koncie prawie 400 koncertów. Zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie, w Słowacji i Niemczech. Zagrali obok New York Ska Jazz Ensemble, Mark Foggo Skasters, Mają też na koncie koncerty na wielu imprezach klubowych, plenerowych oraz charytatywnych, w tym na rzecz WOŚP oraz koncert w Polskim Radio Katowice. Najnowszą płytę wydają sami poprzez S-Tone Studio w Sosnowcu, z którym współpracują. Tam, na przełomie 2013/2014 roku, nagrali album „MentalSkataklism”. Aktualny skład KoNoPiAnS to: Marcin „Cozer” Markiewicz – vokal&toasting, liryka, trąbka, Mariusz „Młajli” Orzełowski – gitara solo, kontrabas, Bart „PapaJah” Papaj – perkusja, instrumenty perkusyjne, Tomasz „Rudi” Fabryczny – bass, vokal, Konstanty „Baniak” Janiak – puzon, Roman Czopik – gitara rythm, Sebastian „Miles” Lorek – instrumenty klawiszowe. W nagraniach płyty „Mental Skataklism” udział wzięli również: Agnieszka „Gaga” Rarok –instrumenty klawiszowe i skrzypce, Przemysław „xRobBlack” Kuwik – instrumenty klawiszowe, Bogusław Kaczmar – instrumenty klawiszowe, Jakub Moroń – puzon, RootsFadda – DubSiren. (maj)

Ratoń po raz dziesiąty

dodane 12.11.2014
[Sosnowiec] W Galerii Literackiej przy GSW BWA w Olkuszu odbył się jubileuszowy, X już finał Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Kazimierza Ratonia – wybitnego poety pochodzącego z Sosnowca – który od lat organizowany jest przez Olgerda Dziechciarza i Łukasza Jarosza.   W tym roku na konkurs wpłynęło ponad 60 zgłoszeń z całej Polski, a poziom – jak wielokrotnie podkreślali jurorzy – był bardzo wysoki. Jury w składzie: prof. Uniwersytetu Rzeszowskiego i redaktor naczelna „Frazy” Magdalena Rabizo-Birek oraz poeci, Jacek Podsiadło i Krzysztof Śliwka wyłonili jednak trzech laureatów i przyznali szereg wyróżnień. Warto podkreślić, że skład jurorów jest dokładnie taki sam, jaki był w pierwszym finale konkursu. Organizatorzy postanowili w ten sposób uczcić jubileusz i zamknąć pewien etap. Pierwsze miejsce zajął tym razem Wojciech Roszkowski z Tykocina (godło „Budzenie do snu”), drugie uznany już twórca, Radosław Wiśniewski z Kiełczewa (godło „Hare Mental, Mental Hare Hare”), trzecie natomiast Karina Stempel z Wolbromia (godło „Eliot był buddystą”). Wyróżnienia zdobyli z kolei: Dorota Grzesiak, Dominik Sobol, Łucja Dudzińska, Ela Galoch, Katarzyna Zychla, Dorota Ryst, Robert Feszak oraz Czesław Markiewicz.   Poza częścią konkursową stałym elementem finału jest promocja tomiku zwycięzcy poprzedniej edycji, a także wspomnienie o patronie konkursu. W tym roku zbiór Dzika kość. Encyklopedia utraconych szans Bartosza Konstrata promował jego redaktor, Marek Krystian Emanuel Baczewski. Warto dodać, że tom ten był nominowany do Nagrody Silesiusa, co jest niezwykłym wyróżnieniem dla autora. Wspomnienie o Ratoniu wygłosił natomiast pisarz, felietonista i gawędziarz Bogdan Dworak, który poznał poetę osobiście. Podkreślał on ogromny uniwersalizm tej poezji oraz fakt, że z wszystkich tzw. poetów przeklętych Ratoń jest dziś najbardziej autentyczny. Z kolei dr Magdalena Boczkowska, wicedyrektor Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Wyższej Szkoły Humanitas, autorka książki poświęconej Ratoniowi, a także redaktorka jego do tej pory pozostających w rękopisach dzienników, opowiedziała o swoim pierwszym kontakcie z tą poezją i o tym, jak autor Gdziekolwiek pójdę… jest postrzegany dzisiaj w dyskursie historycznoliterackim. Ratoń pozostaje bowiem poetą wygnanym, kloszardem, który zmarł gdzieś na warszawskiej ulicy i którego musiała pochować opieka społeczna. Finał X Konkursu im. Kazimierza Ratonia za nami. Kolejna edycja powinna odbyć się w listopadzie przyszłego roku, co jednak nie jest takie pewne. Warto do tego dążyć, konkurs ten pozwala bowiem zaistnieć i debiutantom, i już uznanym twórcom. Jego laureatami byli tacy znani dziś w całym kraju poeci jak m.in. Teresa Radziewicz, Marcin Orliński czy Janusz Radwański. A przy okazji przypomina tak niezwykłą postać jak Ratoń.   Wszystkim, którzy od lat towarzyszą olkuskiej imprezie, ciągle jednak nasuwa się pytanie, dlaczego konkurs imienia Ratonia organizowany jest w Olkuszu, z którym poeta nie miał nic wspólnego, prawdopodobnie nigdy nawet tam nie był, a jego rodzinne miasto – Sosnowiec – nadal nie pamięta o swoim wybitnym mieszkańcu?!   (lena)  

Światowy Dzień Seniora w Humanitas

dodane 12.11.2014
[Sosnowiec] Dzisiaj w auli Wyższej Szkoły Humanitas odbyły się uroczyste obchody Światowego Dnia Seniora. W imieniu władz uczelni seniorów przywitała prodziekan Wydziału Humanistycznego Ewa Kraus, w imieniu władz Sosnowca przewodniczący Rady Miejskiej Mateusz Rykała, a w imieniu Uniwersytetu Trzeciego Wieku dr Magdalena Boczkowska, która odczytała również życzenia przesłane przez Rektora Honorowego WSH prof. dr Jerzego Kopla oraz dziekan Wydziału Humanistycznego i Wydziału Administracji i Zarządzania – prof. dr Marię Zrałek.   Obchody rozpoczęły się wykładem przygotowanym przez Komendę Miejską Policji w Sosnowcu, dotyczącym bezpieczeństwa osób starszych. Licznie zgromadzeni studenci UTW mieli okazję nie tylko porozmawiać z policjantem, ale i m.in. obejrzeć film poglądowy o słynnym oszustwie na tzw. „wnuczka”, poznać sposoby radzenia sobie w sytuacjach zagrażających etc. Drugi wykład przygotowany został natomiast w ramach akcji „Żyj bezpiecznie – żyj zdrowo!” zorganizowanej przez Młodych Demokratów w imieniu Arkadiusza Chęcińskiego, marszałka województwa śląskiego. Seniorzy wysłuchali ponadto porad dietetyczki dotyczących zdrowego odżywiania, suplementów diety czy ćwiczeń fizycznych. Otrzymali także darmowe próbki magnezu. Wykłady umilił występ chóru Senioralki, który wykonał pieśni patriotyczne z okazji wczorajszego święta, a także zaprezentował dwie piosenki (Zabrałaś serce moje oraz Katiuszę), dzięki którym zdobył III nagrodę na I Oświęcimskich Spotkaniach Artystycznych Seniorów w październiku tego roku. Na koniec uroczystości dziekan Kraus wylosowała nazwiska trzech szczęśliwców, którzy otrzymali książki oraz bilety upoważniające do darmowego uczestnictwa w jednym wybranym warsztacie.   Z okazji Światowego Dnia Seniora również Kino Helios przygotowało niespodziankę – specjalny, przeznaczony tylko dla seniorów, pokaz filmu Obywatel z Maciejem i Jerzym Stuhrami. Pokaz odbędzie się 13 listopada o godz. 14.45.   – Cieszymy się, że już po raz kolejny możemy wspólnie spotkać się z innej niż dydaktyka okazji. Mam nadzieję, że tego typu spotkania staną się miłym i stałym elementem oferty, jaką co roku przedstawiamy naszym studentom. Statystki świadczą bowiem o coraz większym zainteresowaniu naszym UTW. Mimo że rok akademicki trwa już od miesiąca, właśnie na semestr zimowy zapisaliśmy kolejną osobę – podsumowuje kierownik UTW dr Boczkowska.   (lena)

Czwarte zwycięstwo JAS FBG Sosnowiec

dodane 12.11.2014
[Sosnowiec] Kolejny emocjonujący mecz w sosnowieckiej hali rozegrały koszykarki JAS FBG Sosnowiec. Tym razem zmierzyły się z doświadczoną drużyną ze Swarzędza, która podobnie jak nasze koszykarki miała na swoim koncie trzy zwycięstwa. Zespół ze Swarzędza w tym sezonie wzmocniła Aleksandra Karpińska-Drzewińska, wielokrotna reprezentantka Polski, znana z występów w zespołach AZS Poznań i Tęczy Leszno. Sosnowiecki zespół, choć bez Dąbkowskiej, do spotkania przystąpił w dobrym nastroju po ubiegłotygodniowym zwycięstwie w Gorzowie Wielkopolskim. Licznie zgromadzeni kibice zobaczyli bardzo dobre spotkanie w wykonaniu obu zespołów, mecz był bardzo wyrównany. Rozpoczął się od mocnego uderzenia miejscowych: trzy punkty Kaczor, następnie trzy punkty Dobrowolskiej, dwa punkty Kotonowicz i w kolejnej akcji trójka tej zawodniczki 11-0 po 4 minutach gry. W ostatniej akcji Deko zdobyła 3 punkty i ustaliła wynik pierwszej kwarty na 26-13. Jak się później okazało, właśnie pierwsza kwarta zadecydowała o końcowym sukcesie JAS FBG Sosnowiec. Kolejne kwarty przebiegały równie emocjonująco, a na 47 sekund przed końcem meczu prowadzenie JAS FBG zmalało do 4 punktów. Ostateczny wynik meczu na 68-62 dla JAS FBG Sosnowiec ustaliła w rzutach wolnych Kotonowicz. Po pięciu kolejkach sosnowiczanki zajmują 5. miejsce w grupie B I ligi koszykówki kobiet. Kolejny mecz rozegrają z liderem z Poznania w hali sportowej przy ulicy Żeromskiego. (s) foto: www.zaglebie.sosnowiec.pl JAS FBG Sosnowiec - MKS LIDER Swarzędz 68-62 (26-13,15-17,10-12,17-20)

Bohater Arak

dodane 12.11.2014
[Sosnowiec] Piłkarze Zagłębia tylko zremisowali u siebie z Kotwicą Kołobrzeg. Na szczęście czołówka także gubiła punkt i sosnowiczanie do lidera tracą trzy punkty, a do miejsca gwarantującego awans tylko dwa. W klubie bardziej niż o remisie mówi się jednak o bohaterskiej postawie napastnika naszego klubu, Jakuba Araka (na zdjęciu), który uratował życie jednemu z pracowników klubu. Wypożyczony z Legii Arak do tej pory znany był z tego, że piłka szuka go w polu karnym, a bramki zdobywa ze sporą łatwością. Jesienią zdobył ich już 7 i jest najskuteczniejszym graczem Zagłębia. 19-latek pokazał, że zimną krew zachowuje nie tylko na boisku. Mógł się o tym przekonać jeden z pracowników klubu z Sosnowca, któremu Arak uratował życie.   – Na korytarzu leżał pan, a kiedy do niego podbiegłem, zobaczyłem, że jest nieprzytomny. Sprawdziłem czy oddycha, nie oddychał – opowiadał piłkarz. – Akurat na terenie Akademii Piłkarskiej Zagłębie przebywała wycieczka, powiedziałem więc pani wychowawczyni żeby zadzwoniła po pogotowie. Miłosz Kozak, kolega z zespołu, pobiegł natomiast do głównej siedziby Zagłębia po pomoc. Odgiąłem głowę tego pana do tyłu żeby udrożnić drogi oddechowe i zacząłem naciskać na klatkę piersiową. Po kilku uciskach zaczął oddychać, ale miał drgawki, to był atak padaczki. Musiałem zadbać o to, aby nie zadławił się językiem, następnie ułożyłem go w pozycji bocznej. Po kilku minutach odzyskał przytomność i posadziłem go na ławce, napoiłem wodą. Po chwili z naszego klubu przybiegł fizjoterapeuta, przyjechało też pogotowie i zagwarantowano mu fachową opiekę – relacjonował piłkarz. Podczas meczu z Kotwicą Arak pojawił się na boisku w 66 minucie, ale, podobnie jak koledzy wcześniej, nie był w stanie pokonać bramkarza rywali i mimo że Zagłębie miało przewagę, mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Najbliżej szczęścia był w końcówce Krzysztof Markowski, ale po jego uderzeniu piłki głową ta zatrzymała się na poprzeczce. – Plan gry na ten mecz był bardzo podobny do tego, jak graliśmy tydzień temu i chcieliśmy wyjść wysoko na przeciwnika, zdominować go i strzelić jak najszybciej bramkę, bo czas upływający niestety często powoduje nerwowość, frustrację w zespole i proste błędy, a to może wpłynąć na utratę bramki. Niestety, nie udało się to, słabo graliśmy w tej pierwszej połowie, nie było widać tej determinacji, jak w poprzednim meczu, stąd dwie zmiany, które ożywiły zespół. Zmieniliśmy ustawienie z 4-4-2 na 4-2-3-1, Mizgała na dziesiątce, który pokazał w kilku momentach, że jest wartościowym zawodnikiem i mógł zaliczyć asystę w tym meczu. Jest nam żal, smutno, że nie udało się tej bramki zdobyć, bo mimo wszystko w drugiej połowie próbowaliśmy krok po kroku, minuta po minucie, zbliżać się do bramki. Mecze takie bywają, w tej kolejce widzimy ile tych wyników 0:0 było. A więc te zespoły są bardzo zdeterminowane w zdobywaniu punktów. I tak, jak tu trener powiedział, każdy zespół przyjeżdżający na Zagłębie, przy światłach, na dobrej nawierzchni i jeszcze do tego śliskiej, szybkiej, zawsze jest zdeterminowany, zawsze jest walczący, zawsze chce się pokazać, zawsze chce udowodnić, a to automatycznie powoduje, że Zagłębie musi jeszcze lepiej grać, aby te mecze wygrywać – podsumował spotkanie trener sosnowiczan Mirosław Smyła. (KP) Zagłębie Sosnowiec - Kotwica Kołobrzeg 0:0 Zagłębie: Fabisiak - Sierczyński, Jarczyk, Markowski, Kutarba - Dudek, Szatan - Tylec, Tumicz (66. Arak), Kozak (46. Ryndak) - Giel (46. Mizgała).      
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl