Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Stadion Śląski przesądził o decyzji…

dodane 15.07.2013
[Sosnowiec]   Arkadiusz Chęciński, do niedawna zastępca prezydenta Sosnowca, a obecnie nowy członek zarządu województwa śląskiego w ubiegły czwartek spotkał się z dziennikarzami, aby porozmawiać o tym, z jakimi efektami zakończył piastowanie stanowiska wiceprezydenta oraz poinformować o planach na najbliższe miesiące. Przyznał, że nie kończy swojej współpracy z samorządem sosnowieckim i zdradził dlaczego zdecydował się objąć stanowisko we władzach wojewódzkich.   - Chciałem poprzez dziennikarzy podziękować za dotychczasową współpracę i powiedzieć co udało się zrobić w Sosnowcu podczas pełnienia przeze mnie urzędu wiceprezydenta. Niezwykle cieszą mnie wyniki badań opublikowanych niedawno przez Dziennik Zachodni, z których wynika, że pozytywna opinia mieszkańców o Sosnowcu wzrosła o sto procent przez minione dwa lata – mówił w czwartek podczas spotkania prasowego Arkadiusz Chęciński, obecny członek zarządu województwa śląskiego. - Zaczęliśmy zmieniać wizerunek miasta. Takie było moje założenie, gdyż moje działy były takimi, gdzie nie dało się zrobić wielkich rzeczy. Nie miałem np. inwestycji, ale właśnie poprzez dbanie o wygląd, drogi, mogliśmy sprawić, żeby ludziom żyło się lepiej – stwierdził były wiceprezydent.   Wśród swoich największych sukcesów, jako wiceprezydenta Sosnowca Arkadiusz Chęciński wymienił przede wszystkim wdrożenie w mieście ustawy śmieciowej. Jego zdaniem chaos, który jest obecny w niektórych miastach, w Sosnowcu udało się ograniczyć do minimum. – Jestem na bieżąco w tym temacie, bo staram się zakończyć swoją misję. Podpisujemy teraz porozumienia ze spółdzielniami, aby pojemników było jak najmniej, ale aby były one większe – mówił. Z pozostałych kwestii, które były zastępca Kazimierza Górskiego wymienił podpisanie umowy na czystość w mieście i wzrost jej kontroli, zmianę systemu przydziału mieszkań komunalnych na punktowy, a także próba przywrócenia do życia parków takich jak Park Dietlów. – Ważny jest dla mnie także park jordanowski, który na pewno powstanie, choć pierwszego przetargu nie udało się rozstrzygnąć – podkreślił Chęciński. Wspomniał także o zmianie systemu robienia remontów oraz wzroście sprzedaży lokali komunalnych.   – Otrzymaliśmy spore środki na remont ul. Będzińskiej, do końca września zostanie wyremontowana ul. Krakowska. Mam nadzieję, że ta rewolucja na drogach zostanie podtrzymana – stwierdził nowy członek zarządu woj. śląskiego zaznaczając tym samym, że nie zamierza tracić kontaktu z Sosnowcem. – Od września chcę w każdej dzielnicy organizować spotkania z sosnowiczanami. Cały czas współpracuję też z nowym wiceprezydentem Andrzejem Madejem, ale także z prezydentem Szaleńcem oraz Kazimierzem Górskim – stwierdził Arkadiusz Chęciński dodając także, iż cieszą go pozytywne wypowiedzi prezydenta Sosnowca na temat ich współpracy. – Mentalność pana prezydenta bardzo się zmieniła, przeszedł ogromną przemianę i wszystko idzie w coraz lepszym kierunku – ocenił.   Arkadiusz Chęciński przyznał, że sprawa Stadionu Śląskiego to w tej chwili jego główne zajęcie. – Pochłania mi ono około 80 procent czasu pracy. Na razie ciężko o pozytywne wiadomości. Nastąpił taki reset, bo wyszła jedna firma. Radni dali nam zielone światło jeśli chodzi o utworzenie spółki. Zacznie ona w pełni funkcjonować do końca miesiąca. Rozmowy są trudne dlatego póki co ciężko mówić o harmonogramie, ale mam nadzieję, że do końca września będzie on znany. Na przełomie roku chcielibyśmy wyłonić wykonawcę, aby firma weszła na wiosnę. Gdyby tak się stało realnym jest, żeby do końca 2016 roku uruchomić stadion na nowo – przekazał członek zarządu. Przyznał, że Stadion Śląski był wyzwaniem, które przesądziło o tym, aby przyjąć propozycję nowego stanowiska.   Czy mając sosnowiczanina we władzach województwa Sosnowiec może liczyć na większy przypływ środków finansowych? – Tych środków nie będzie już wiele, bo te twarde zostały już rozdysponowane. Muszę sprawdzić, gdzie Sosnowiec jest na listach rezerwowych i będę rozmawiał o tym, czy ma szanse na środki. W pełni zgodnie z prawem mogę przypominać miastu o konkursach i zachęcać do startowania. Prezydent Łukawski często powtarza, że Śląsk nas nie lubi i dlatego nie wędrują do nas dotacje. To nie tak. Sprawa jest prosta: jeśli chce się pieniądze, trzeba występować z wnioskiem. Tak gdzie są startujemy i wnioski są dobre, dostajemy środki – przekonywał Arkadiusz Chęciński.   Były wiceprezydent Sosnowca już myśli, jak do miasta wrócić, kiedy skończy się jego kadencja w samorządzie województwa. Jednak rozmowy na temat jego ewentualnej kandydatury na prezydenta miasta z ramienia PO ucina. – Wybory na prezydenta to jeden ze sposobów, ale w PO nie jest tak, że przewodniczący z miejsca staje się kandydatem. Jeżeli będzie dwóch przeprowadzimy prawybory. Na razie jednak mam 1,5 roku na wykonanie zadania tutaj. Wszystko przed nami – zaznaczył Chęciński. – W tej chwili stawiam sobie za cel być przedstawicielem całego Zagłębia, nie tylko Sosnowca, w Urzędzie Marszałkowskim. Chciałbym być takim pierwszym kontaktem i działać na rzecz Zagłębia – podkreślił.   Izabela Kieliś

Dwie minuty i awans w kieszeni

dodane 15.07.2013
[Sosnowiec]   Dobry początek nowego sezonu w wykonaniu piłkarzy Zagłębia. Sosnowiczanie w meczu rundy przedwstępnej Pucharu Polski pokonali na Ludowym Concordię Elbląg i przeskoczyli dwa szczeble pucharowej drabinki. Dzięki wolnemu losowi w rundzie wstępnej nasz zespół awansował do I rundy rozgrywek gdzie rywalem zespołu Mirosława Kmiecia będzie Warta Poznań.   Zagłębie załatwiło sprawę awansu w dwie minuty. W 12 minucie tercet Tomasz Szatan, Hubert Tylec i Łukasz Matusiak kapitalnie rozmontował obronę gości i ostatni z wymienionych nie miał problemów z pokonaniem bramkarza rywali. Świetnie w polu karnym zachował się Tylec, który przytomnie dograł do nieobstawionego Matusiaka. Dwie minuty później było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Szatan, który mierzonym uderzeniem z kilkunastu metrów podwyższył prowadzenie, a jak się później okazało ustalił wynik spotkania.   Zagłębie panowało nad wydarzeniami na boisku i miało sporo szans na podwyższenie wyniku, ale więcej bramek już nie padło. Sosnowiczanie zagrali składem, który tak dobrze radził sobie wiosną i widać, że ekipa stworzona przez trenera Kmiecia przy delikatnych wzmocnieniach może w rundzie jesiennej nadawać ton w rozgrywkach II ligi. To, że udało się utrzymać kręgosłup tej drużyny jest niezwykle ważne. - Na razie z nowych graczy w kadrze jest Mateusz Struski, który będzie rywalizował o miejsce w składzie z Mateuszem Wieczorkiem. Swoich sił w wyższej lidze chce spróbować Dawid Ryndak i tutaj musimy się zabezpieczyć dlatego też trenuje z nami Rafał Sadowski. Zaczyna się liga, więc coraz więcej piłkarzy o wyższych umiejętnościach może być bez klubu dlatego do końca będziemy trzymali rękę na pulsie - mówi trener sosnowiczan, który nie krył radości z pierwszego w sezonie zwycięstwa. - W tym meczu mieliśmy zrobić wszystko, by awansować, by dostać się do kolejnej rundy. Spotkaniem z Concordią zakończyliśmy obóz dochodzeniowy, podczas którego trenowaliśmy dwa razy dziennie. Najważniejsze jest dla nas zwycięstwo -€“ podkreślał Kmieć.   W środę sosnowiczanie zmierzą się z Hutnikiem Kraków i być może wówczas poznamy nazwiska nowych graczy. Wówczas powinny także zapaść decyzje odnośnie piłkarzy z Legii Warszawa, którzy trenują z naszą drużyną.   W kolejną środę, 24 lipca nasz zespół zmierzy się w I rundzie Pucharu Polski z Wartą Poznań (początek meczu w Sosnowcu o godz. 19.00), a trzy dni później, w sobotę zagra na wyjeździe z Wartą Poznań, a spotkanie to będzie inaugurować zmagania naszej drużyny w sezonie 2013/2014.   Pierwszy mecz ligowy w nowych rozgrywkach przed własną publicznością sosnowiczanie rozegrają 3 sierpnia. Rywalem będzie beniaminek Błękitni Stargard Szczeciński.   (KP)   Runda przedwstępna Pucharu Polski Zagłębie Sosnowiec – Concordia Elbląg 2:0 (2:0) Bramki: 1:0 Matusiak 12., 2:0 Szatan 14.   Zagłębie: Wieczorek – Sierczyński, Jarczyk, Ostrouszko, Ninkovic – Tylec (82. Malara), Grube, Matusiak, Szatan, Cyganek (73. Domański) – Jankowski (70. Tumicz).  

Sosnowiczanka w finale Miss Open Hair 2013

dodane 12.07.2013
[Sosnowiec]   Kandydatka z Sosnowca, Paulina Piotrowska, zakwalifikowała się do finału konkursu Miss Open Hair 2013. Osiemnaście kandydatek, które przyjadą do Sieradza na zgrupowanie i konkurs Miss Open Hair 2013 ma szanse zdobyć trzy tytuły. O jednym z nich – Miss Internautów - może zdecydować każdy, kto wejdzie na stronę www.missopenhair.eu i zagłosuje na swoją faworytkę.   Internetowe głosy można oddawać raz dziennie od 12 lipca do 21 lipca na podstawie zdjęć dziewcząt. W tym roku kandydatki biorące udział w konkursie Miss Open Hair przeszły dwuetapową rekrutację. Komisja konkursowa wybrała je na podstawie nadesłanych zdjęć i krótkich filmów, które je prezentują. - Już 14 lipca rozpocznie się zgrupowanie przygotowawcze w Sieradzu, a 20 lipca na głównej scenie Sieradz Open Hair Festival uczestniczki zaprezentują się w pokazach finałowych. W tym roku Sieradz będzie gościł oprócz kandydatek z Polski również dwie kandydatki z Łotwy – informuje Andrzej Grabowski, dyrektor Agencji Artystyczno-Reklamowej „Punkt” w Sieradzu, organizatora konkursu.   Jego uczestniczki, jak co roku, będą walczyć o tytuły: Miss Open Hair – przyznawany przez jury, Miss Foto – przyznawany przez akredytowanych fotografów oraz Miss Internautów - przyznawany przez użytkowników internetu. Internetowe głosowanie na kandydatki Miss Open Hair 2013 rusza od dziś. Będzie trwało do 21 lipca. To publiczność w sieci zdecyduje, która z dziewcząt zdobędzie jeden z trzech głównych tytułów – Miss Internautów 2013.   - Pobyt w stolicy Open Hair bedzie dla kandydatek nie tylko czasem prób i przymiarek, ale również okazją do poznania rodzinnego miasta mistrza fryzjerstwa Antoine’a Cierplikowskiego oraz skorzystania z wielu atrakcji regionu. Dziewczęta między innymi odwiedzą Panstwową Straż Pożarną w Sieradzu, będą pozować podczas street fashion na sieradzkej Starówce a także wezmą udział w koncertach – zapowiada Andrzej Grabowski z Agencji Artystyczno-Reklamowej „Punkt”, która od 1994 roku zajmuje się kompleksową obsługą artystyczną imprez i jest wyłącznym organizatorem Miss Open Hair. - Zachęcamy do głosowania na kandydatki na www.missopenhair.eu oraz do odwiedzania fanpage’a konkursu na Facebook’u: www.facebook.com/missopenhair – dodaje. (s)    

Sosnowiec, Mysłowice i Jaworzno razem w sprawie DTŚ

dodane 12.07.2013
[Sosnowiec]   Drogowa Trasa Średnicowa wreszcie w Zagłębiu? To coraz bardziej prawdopodobny scenariusz. Wczoraj prezydenci Mysłowic, Jaworzna i Sosnowca podpisali porozumienie w sprawie przygotowania i realizacji inwestycji pn. Drogowa Trasa Średnicowa Katowice – Dąbrowa Górnicza na terenie miast: Mysłowice, Sosnowiec, Jaworzno. Odcinki DTŚ Wschód, w sprawie których podpisano porozumienie miałyby docelowo połączyć węzeł Janów w Mysłowicach z węzłem Jęzor w Jaworznie oraz węzeł Janów z jednym z dwóch węzłów sosnowieckich: 3-go Maja lub S-1. O ile w pierwszym przypadku wiadomo już, że szacowany koszt inwestycji wyniesie około 100 mln zł i będzie przedłużeniem ul. Orląt Lwowskich i Obwodnicy Dąbrowy Narodowej w Jaworznie w stronę Brzęczkowi w Mysłowicach, o tyle trudniej będzie w kwestii odcinka prowadzącego do Sosnowca. Wcześniej konieczna jest bowiem przebudowa ul. Bagiennej w Katowicach, aż do ul. Obrzeżnej Północnej w Mysłowicach.   Wstępne szacowane koszty opracowania dokumentacji technicznej inwestycji to około 2,3 mln zł z czego około 1 mln zł musiałby zapłacić Sosnowiec. Dzięki porozumieniu podpisanym przez Edwarda Lasoka, prezydenta Mysłowic, Kazimierza Górskiego, prezydenta Sosnowca oraz Pawła Silberta, prezydenta Jaworzna, miasto Jaworzno wystąpi w imieniu swoim i pozostałych miast z wnioskiem o dofinansowanie prac ze środków Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna. Opracowanie dokumentacji obejmuje studium transportowe, dokumentacje oraz koncepcję techniczną dla uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i studium wykonalności.   - Powstanie tej drogi jest w takim samym interesie zarówno Jaworzna, Mysłowic i Sosnowca jak i Katowic. Przypominam, że DTŚ 2 w kierunku zachodnim, czyli do Gliwic jest już praktycznie ukończona. Teraz czas na wschodnią część – tłumaczył wczoraj Paweł Silbert prezydent Jaworzna. Na konieczność powstania DTŚ wskazywał także Kazimierz Górski. - Ta droga jest nam wszystkim potrzebna. Potrzebują jej Mysłowice, by odciążyć centrum miasta. Potrzebuje Jaworzno, by skrócić dojazd z Katowic. Potrzebuje też Sosnowiec, by zagwarantować mieszkańcom alternatywne połączenie z Katowicami. Chciałbym przypomnieć, że trzypasmowy odcinek łączący Katowice z Sosnowcem jest najbardziej obciążoną drogą w kraju – argumentował prezydent Sosnowca.   Termin zakończenia prac przygotowawczych wstępnie planuje się na 15 sierpnia 2015 r.   (IK)

Ostatnie przetarcie przed pucharem

dodane 11.07.2013
[Sosnowiec]   Już w najbliższą sobotę piłkarze Zagłębia w meczu rundy przedwstępnej zainaugurują tegoroczne zmagania w rozgrywkach Pucharu Polski. Ostatnim przetarciem przed batalią z Concordią Elbląg był pojedynek sosnowiczan w meczu kontrolnym z Polonią Bytom.   Spotkanie zakończyło się wygraną naszej drużyny 2:1. W sumie wszystkie trzy gole były autorstwa piłkarzy Zagłębia, gdyż trafienie bytomianom sprezentował Adrian Marek pokonując własnego bramkarza.   Do przerwy zespół Mirosława Kmiecia prowadził 1:0 po strzale Tomasza Szatana (na zdjęciu). Potem za sprawą wspominanego „samobója” Marka było 1:1, ale na kwadrans przed końcem wynik ustalił testowany napastnik Beskidu Andrychów, Przemysław Knapik. Z dystansu uderzył Michał Cyganek, golkiper polonistów sparował piłkę przed siebie, ale Knapik zdążył z dobitką i dał sosnowiczanom sparingowe zwycięstwo.   – Sparingi prowadzimy dwutorowo, spora grupa zagrała dzień wcześniej, tym razem tylko na kilku pozycjach sprawdzaliśmy kandydatów do gry w zespole. Fajnie, że udało się utrzymać niemal cały skład. Drużyna jest zgrana, ograna, to powinno procentować w lidze. Pucharu na pewno nie odpuścimy, postaramy się o jak najlepszy wynik – powiedział trener Zagłębia Mirosław Kmieć. Początek sobotniego boju w PP o godz. 19.00. (KP) Polonia Bytom - Zagłębie Sosnowiec 1:2 (0:1) Bramki: 0:1 Szatan (34.), 1:1 Marek (61. sam.), 1:2 Knapik (75.). Zagłębie: Wieczorek (46. Struski) - Sierczyński (46. Grzesik), Jarczyk (46. Bogusławski), Ostroushko (46. Marek), Ninković (46. Cymański) - Tylec (46. Malara), Matusiak (46. Grube, 60. Szatan, 75. Matusiak), Grube (46.Cyganek), Domański (46. Sadowski), Szatan (46. Tumicz) - Jankowski (46. Knapik).  

Testowani pewnie wygrali

dodane 10.07.2013
[Sosnowiec]   Wczoraj w Wodzisławiu Śląskim sztab szkoleniowy piłkarskiego Zagłębia sprawdzał w meczu kontrolnym umiejętności testowanych piłkarzy. W meczu z zawodnikami bez kontraktów 18 graczy testowanych przez trenera Mirosława Kmiecia wygrało 6:0.   Co kryje się pod enigmatyczną nazwą piłkarze bez kontraktów? To grupa zawodników, którzy przebywają na obozie na obiektach klubu KS Gosław Jedłownik, którego właścicielem jest Grzegorz Kozielski, jeszcze nie tak dawno jeden z udziałowców Zagłębia. Ideą tego mini zgrupowania jest pomoc w znalezieniu klubów tym, którzy aktualnie nie są związani kontraktem z żadną z drużyn.   Testowani przez Zagłębie piłkarze dość szybko udowodnili swoją wyższość, gdyż już do przerwy było 5:0. Trzy z sześciu trafień zaliczył na swoim koncie Marcin Rusnak, pomocnik Górnika Zabrze. Po jednym trafieniu zaliczyli Igor Szopa, piłkarz Zagłębia ostatnio wypożyczony do Górnika Piaski oraz dwa gracze Legii Warszawa: Jan Grzesik i Bartłomiej Czarnecki.   Poniżej prezentujemy wszystkich testowanych graczy, plus skład, w którym grali przeciwko grupie zawodników poszukujących klubów. (KP) Zagłębie Testowani - Piłkarze bez kontraktów 6:0 (5:0)   Bramki: Rusmak (trzy), Szopa, Grzesik, Czarnecki.   Zagłębie Testowani: Grzywa (46. Czaplak) - Grzesik (46. Wolski), Wrana, Bogusławski (46. Wilk), Wolski (46. Cymański) - Rusmak (46. Fahrenholt), Szopa, Barć, Sadowski (46. Kowalczyk) - Knapik (46. Noga), Czarnecki. Testowani piłkarze   Paweł Grzywa (ur. 1993 - powrót z wypożyczenia z Zagłębiaka) Adrian Czaplak (ur. 1997 - wychowanek naszego klubu) Patryk Fahrenholt (ur. 1994 - wychowanek naszego klubu) Rafał Sadowski (ur. 1989 - ostatnio GKS Katowice) Łukasz Cymański (ur. 1991 - Górnik Zabrze) Bartłomiej Czarnecki (ur. 1993 - Legia Warszawa) Paweł Wolski (ur. 1993 - Legia Warszawa) Jan Grzesik (ur. 1994 - Legia Warszaw) Łukasz Bogusławski (ur. 1993 - Legia Warszawa) Przemysław Knapik (ur. 1987 - Beskid Andrychów) Igor Szopa (ur. 1995 - powrót z wypożyczenia Górnik Piaski) Maciej Barć (ur. 1995 - powrót z wypożyczenia z Lot Konopiska) Mateusz Wrana (ur. 1992 - GKS 1962 Jastrzębie) Tomasz Kowalczyk (ur. 1994 - Górnik Zabrze) Marcin Rusnak (ur. 1994 - Górnik Zabrze) Dariusz Wilk (ur. 1994 - Gwarek Zabrze) Michał Noga (ur. 1990 - Małpanew Ozimek)    
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl