Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Przetworzą odpady… po europejsku

dodane 08.09.2014
[Sosnowiec] – Mamy wpływ na to, ile śmieci pozostawimy po sobie na ziemi. Zachęcam więc do segregowania odpadów, dzięki temu znacznie zminimalizujemy ilość śmieci, które muszą być składowane. Zakład, który dziś otwieramy, jest w pełni przygotowany do przetwarzania odpadów, spełniając przy tym wszelkie normy ekologiczne – powiedział podczas otwarcia sosnowieckiego Zakładu Przetwarzania i Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca. Wtórowała mu Gabriela Lenartowicz, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. – Musimy być odpowiedzialni za nas i przyszłe pokolenia. Produkujemy coraz więcej śmieci, dlatego musimy ograniczyć ich składowanie. Najlepszym rozwiązaniem jest segregacja śmieci i ponowne ich przetworzenie. Ten zakład ma właśnie taką rolę – mówiła. 93 tys. ton odpadów komunalnych do przerobienia, tyle będzie w stanie przyjąć otwarty dzisiaj Zakład Przetwarzania i Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych. Co najważniejsze, poprzez segregowanie, przetwarzanie oraz zagospodarowanie zmniejszy się o minimum 46% ilość odpadów trafiających na składowisko. Odzyskane frakcje materiałowe, nadające się do ponownego wykorzystania, w tym posiadające właściwości energetyczne, znajdą zastosowanie jako surowce wtórne, kompost oraz paliwo alternatywne (RDF). – Cała inwestycja, dzięki której m.in. będziemy przekształcać odpady w energię, kosztowała 57 mln zł – poinformował Henryk Mantura, prezes sosnowieckiego Miejskiego Zakładu Składowania Odpadów. Budowa Zakładu Przetwarzania i Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych, znajdującego się przy ul. Grenadierów na terenie sosnowieckiego Miejskiego Zakładu Składowania Odpadów, trwała prawie trzy lata. 12 miesięcy zajęło przygotowanie dokumentacji projektowej, a w 24 miesiące wykonano roboty budowlane. Inwestycję zrealizowało konsorcjum firm Mostostal Warszawa S.A. z siedzibą w Warszawie oraz Acciona Infraestructuras S.A. z siedzibą w Madrycie. W ramach umowy powstały takie obiekty, jak sortownia odpadów, kompostownia odpadów zielonych, kompostownia odpadów organicznych ulegających biodegradacji – wydzielonych z odpadów zmieszanych komunalnych i zbieranych selektywnie. Powstał także magazyn odpadów niebezpiecznych – wydzielonych ze strumienia odpadów komunalnych i z punktu przyjmowania odpadów bezpośrednio od indywidualnych dostawców. W skład dzisiaj oddanego do eksploatacji ZPiUOK wchodzi też instalacja do demontażu odpadów wielkogabarytowych oraz plac gromadzenia odpadów budowlanych, jak również komory do składowania odpadów budowlanych zawierających azbest. Powstała także infrastruktura techniczna zapewniająca prawidłowe funkcjonowanie zakładu. Ten nowoczesny zakład, spełniający wszelkie normy ekologiczne, to jeden z elementów projektu „Budowa kompleksowego systemu gospodarki odpadami w Sosnowcu”. Koszt realizacji całego przedsięwzięcia wynosi 101 mln zł, około 54 mln zł z tej kwoty stanowią środki unijne, przyznane w ramach Funduszu Spójności z programu Infrastruktura i Środowisko. Dzięki realizacji tego projektu, który obejmował wykonanie nie tylko sortowni i kompostowni, ale także składowiska, Sosnowiec będzie w stanie przyjąć i ekologicznie zagospodarować wszystkie odpady pochodzące z terenu miasta. Będzie też w stanie spełnić wymogi unijne w zakresie zwiększenia udziału odpadów segregowanych w ogólnej ilości odpadów, zmniejszy ilość odpadów deponowanych na składowisku, zredukuje też odpady ulegające biodegradacji oraz osiągnie odpowiednie poziomy odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych. Wśród korzyści wynikających z właśnie otwartego ZPiUOK wymieniano zarówno powstałe nowe miejsca pracy, jak również poprawę jakości wody, powietrza, gleby, flory i fauny. Zagospodarowanie terenów poprzemysłowych również uznano za atut tej inwestycji. Prezes MZSO zapewnił także, iż uciążliwości zapachowe, związane z pracą zakładu, zostały skutecznie zredukowanie dzięki nowoczesnej instalacji odgazowania składowiska i szczelnej kompostowni.   Maja Żukowska    

Gala Absolwentów w „Humanitas”

dodane 08.09.2014
[Sosnowiec] Już po raz czwarty w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu uroczystą galą uczelnia pożeganła kolejnych absolwentów. W tym roku mury uczelni opuściło ich ponad 1200. Podczas uroczystości studenci odebrali dyplomy ukończenia studiów oraz nagrody za szczególne osiągnięcia naukowe i sportowe. Spotkanie było też okazją do poznania pracowników uczelni od nieco innej strony, a to za sprawą projekcji filmików wykonanych w ramach uczelnianej akcji Ice Bucket Challenge. – Wyższa Szkoła Humanitas zawsze włącza się w akcje charytatywne. Każda pomoc ma sens, a ta połączona z humorem i żartem jest jeszcze bardziej efektywna, ponieważ mobilizuje cały świat. W akcji Ice Bucket Challenge wzięli udział najbardziej znani i cenieni ludzie na świecie, m.in. Bil Gates. Cieszymy się, że m.in. prezydent Sosnowca Kazimierz Górski i Tomasz Kammel, których nominowaliśmy, również przyjęli wyzwanie – podkreślił prof. WSH dr hab. Michał Kaczmarczyk, prorektor WSH.   W programie gali znalazł się również czas na magiczne sztuczki, zaprezentowane przez pracownika Działu Promocji Konrada Bilskiego, któremu chętnie asystowały dzieci absolwentów WSH. Rozrywkowym punktem kulminacyjnym był pokaz świetlnego show w wykonaniu Juliana Waglewskiego, uczestnika programu „Mam Talent”, który prócz niesamowitych obrazów stworzył laserowe logo Wyższej Szkoły Humanitas. Nie zabrakło tradycyjnego już wypuszczenia kolorowych balonów w niebo, które przemierzają dalekie drogi. – Trzy lata temu podczas uroczystości rozdania dyplomów naszym absolwentom, podobnie jak w bieżącym roku, wypuściliśmy w niebo kilkadziesiąt balonów z logo WSH. Kilka miesięcy później dostaliśmy list ze Szwecji, do którego dołączony był... fragment naszego balonu. Okazało się, że balon z Sosnowca doleciał aż do Skandynawii, gdzie odnalazł go jeden z mieszkańców. Zaciekawiła go nazwa, którą zauważył na balonie i po niej znalazł uczelnię w wyszukiwarce internetowej. Postanowił do nas napisać i odesłać fragment odnalezionego balonu, dołączając pozdrowienia dla absolwentów Wyższej Szkoły Humanitas. Do tej pory mamy kontakt, więc, jak widać, Humanitas zjednuje sobie mieszkańców kolejnych krajów – cieszy się prorektor WSH. Ponadto absolwenci tradycyjnie już zasadzili pamiątkowe drzewo oraz wrzucili swoje wspomnienia i życzenia dla uczelni do kapsuły czasu, która zostanie uroczyście odkopana za dziesięć lat. A po gali wszyscy zostali zaproszeni do Kashmir Music Club na afterparty.   (s)  

Rozbili Zagłębie w kwadrans

dodane 08.09.2014
[Sosnowiec] Mimo że od 56 minuty piłkarze Zagłębia w starciu z Rozwojem Katowice prowadzili 1:0, to polegli na Ludowym aż 1:3. Wszystkie bramki goście zdobyli w ostatnich piętnastu minutach meczu.   Po pierwszej, bezbramkowej połowie druga odsłona rozpoczęła się od mocnego uderzenia sosnowiczan. W 56 minucie po rzucie rożnym piłka trafiła pod nogi Przemysława Mizgały, a ten bez zastanowienia huknął i pokonał golkipera katowiczan. Wydawało się, że po tym golu nasza drużyna będzie spokojnie kontrolować to, co dzieje się na boisku i dowiezie korzystny wynik do końca meczu. Niestety tak się nie stało, a nieszczęście rozpoczęło się w 75 minucie od kontrowersyjnej sytuacji, po której padł wyrównujący gol. Zawodnik Rozwoju ewidentnie sfaulował – wręcz brutalnie odepchnął dwoma rękami – w polu karnym Krzysztofa Markowskiego. Sędzia nie odnotował tego faktu i puścił grę a piłka trafiła do siatki. To trafienie podcięło skrzydła naszej drużynie, a goście poszli za ciosem. Ich ataki przyniosły jeszcze dwa gole i komplet punktów. Dla Zagłębia była to już trzecia w sezonie porażka w siódmym ligowym meczu. Nie ma co ukrywać, że po Zagłębiu spodziewano się znacznie więcej. Na razie sosnowiczanie zawodzą, co przekłada się na dość marną frekwencję na trybunach.   – Czwarty mecz z rzędu prowadzimy 1:0, w dwóch pierwszych dowieźliśmy te zwycięstwa, w dwóch następnych przeciwnik po stracie bramki otwiera się, szuka rozwiązania dla siebie. My zamiast utrzymać się przy piłce i szukać bramki, po raz kolejny nie zrobiliśmy tego. I tak naprawdę bramka na 1:1 ewidentnie podcięła nam skrzydła, a dodała ich przeciwnikowi i późniejsze bramki są pochodną tego. Zespół po raz kolejny zawiódł, łącznie z nami, nie ma dyskusji. Musimy przez tych kilka dni, a mamy czas aż do niedzieli, do wyjazdowego meczu, na podniesienie się. A to jest podstawowa cecha sportowca – umiejętność podnoszenia się. Widocznie ta runda taka będzie i musimy umieć szybko z kolan wstawać i udowadniać, że jednak jesteśmy sportowcami. A takimi chcemy być – powiedział po meczu trener Mirosław Smyła. (KP)   Zagłębie Sosnowiec - Rozwój Katowice 1:3 (0:0) Bramki: Mizgała - Wróbel 2, Szymiński Zagłębie: Matracki - Sierczyński, Jarczyk, Markowski, Kursa - Ryndak (46. Tumicz), Matusiak, Dudek, Szatan (66. Giel), Wrzesień (46. Mizgała) - Arak (66. Tylec).    

Rośnie napięcie w kopalni Kazimierz-Juliusz

dodane 05.09.2014
[Sosnowiec] Piątkowe rozmowy między zarządem Katowickiego Holdingu Węglowego a związkami zawodowymi działającymi w kopalni Kazimierz-Juliusz na temat przyszłości pracowników likwidowanego zakładu nie przyniosły rezultatu. Kolejna runda negocjacji odbędzie się w poniedziałek 8 września. Atmosfera w kopalni jest coraz bardziej napięta.Przed rozpoczęciem rozmów w sosnowieckiej kopalni przeprowadzona została masówka informacyjna z udziałem przedstawicieli związków zawodowych  i prezesa Katowickiego Holdingu Węglowego Romana Łoja. Trwała ponad dwie godziny. Atmosfera był bardzo nerwowa, bo górnicy boją się o swoją przyszłość, chcą pisemnych gwarancji pracy. To zdecydowało, że prezes KHW postanowił po zakończeniu masówki  przystąpić  do negocjacji z przedstawicielami związków zawodowych.W czasie masówki  zadeklarował, że wszyscy pracownicy zatrudnieni w kopalni Kazimierz-Juliusz otrzymają oferty pracy w innych kopalniach i zakładach należących do Katowickiego Holdingu Węglowego.  - Wszystkie umowy będą na czas nieokreślony, pozostałe świadczenia będą zgodne z umową zbiorową, jaka obowiązuje w Katowickim Holdingu Węglowym - powiedział prezes KHW. Zaznaczył, że warunki pracy, które holding zaproponuje pracownikom sosnowieckiej kopalni, nie będą gorsze od tych w innych zakładach grupy.Jednocześnie prezes Łój wycofał się ze złożonych kilka dni temu deklaracji, mówiących o tym, że zasady przechodzenia pracowników Kazimierza Juliusza do innych struktur KHW zostaną spisane w odrębnym porozumieniu. - Strona społeczna przygotowała treść porozumienia dotyczącego zasad przyjmowania pracowników kopalni przez spółki Katowickiego Holdingu Węglowego i w każdej chwili może przystąpić do rozmów na temat - powiedział Grzegorz Sułkowski, przewodniczący Solidarności w kopalni Kazimierz-Juliusz.Pracownicy kopalni obawiają się, że bez porozumienia regulującego warunki ich przejścia do nowych zakładów mogą utracić wypracowane przez lata uprawnienia. - Boimy się, że  zostaniemy potraktowani jak bezrobotni, a  niektórzy z nas mają ponad 20-letni staż pracy - podkreślali podczas masówki pracownicy kopalni.Kilka dni temu zarząd zarząd KHW poinformował, że zamierza wygasić wydobycie w kopalni Kazimierz-Juliusz do końca września z powodu wyczerpania eksploatowanych przez zakład złóż węgla. Wcześniej zapewniano, że kopalnia utrzyma żywotność co najmniej do 2018 roku.Kopalnia Kazimierz-Juliusz jest samodzielnym zakładem znajdującym się w strukturach KHW. To ostatnia kopalnia w Zagłębiu Dąbrowskim. Obecnie zakład zatrudnia ponad 1000 pracowników.   (s)

Spotkaj się z bohaterami „Czerwonego Zagłębia”

dodane 04.09.2014
[Sosnowiec] W sobotę 6 września Sosnowiec stanie się areną niezwykłego wydarzenia. O godz. 10.00 spod Teatru Zagłębia w swoim Fiacie 126 p, pchanym przez aktorów i pracowników teatru, wyruszy „Pierwszy” Sekretarz - bohater spektaklu „Czerwone Zagłębie” w reż. Aleksandry Popławskiej i Marka Kality. Przejedzie ulicami miasta w kierunku „Patelni”, gdzie przemówi do zgromadzonych na placu. Na trasie przejazdu organizatorzy tej niecodziennej akcji promocyjnej spodziewają się obecności miłośników teatru, fanów spektaklu „Czerwone Zagłębie”. – Ramię w ramię niech pójdą zwolennicy musicali, fars, dramatów i komedii, wszyscy kochający teatr – zachęcają, zapraszając na godzinę 10.00 pod budynek Teatru Zagłębia, gdzie nastąpi powitanie uczestników przez „Pierwszego” Sekretarza, który w swoim Fiacie 126 p, pchanym przez aktorów i pracowników teatru, wyruszy ulicami Sosnowca. Przejedzie Teatralną i Warszawską, by dotrzeć na „Patelnię”. Tam około godziny 10.20 „Pierwszy” Sekretarz wygłosi przemówienie, a następnie wysłucha wiersza ku swojej chwale. Co się jeszcze będzie działo na „Patelni”? Warto przyjść i sprawdzić osobiście, bowiem spektakl „Czerwone Zagłębie” już po swoim przedpremierowym pokazie święcił triumfy. „Czerwone Zagłębie” to podróż w głąb ziemi i w głąb historii. Jarosław Jakubowski, wielokrotnie nagradzany dramatopisarz, autor między innymi znakomitego „Generała”, tym razem zabiera nas w dół ciemnego szybu, do najgłębszych pokładów mitu o Sosnowcu i Zagłębiu Dąbrowskim. Czerwonym Zagłębiu. Spektakl jest feeryczną opowieścią o ludziach stojących na granicy. Między tym co było, a tym co będzie, niezadomowionych w tym, co jest. Historie tworzą wciągającą mozaikę, która nie pozwoli o sobie zapomnieć. Wkrótce premiera!   (s)

W szarościach. 40 lat pracy twórczej Zbigniewa Podsiadło

dodane 04.09.2014
[Sosnowiec] Od piątku 5 września w Sosnowieckim Centrum Sztuki – Zamek Sielecki będzie można oglądać wystawę fotografii Zbigniewa Podsiadło pt. W szarościach, prezentującą 40 lat pracy twórczej artysty. Wernisaż jubileuszowej ekspozycji rozpocznie się o godz. 18.00. W ciągu 40 lat fotografowania Zbigniew Podsiadło sięgał po różnorodne tematy, od portretów starców, pozujących na przyzbach swoich rozpadających się chałup lub na ulicy, poprzez sielskie pejzaże, zadumę miejsc sakralnych, fascynujące spektakle światła, do widoków zapyziałej prowincji, gdzie nawet diabeł nie mówi dobranoc, bo dawno stamtąd wyjechał ostatnim pociągiem z zamkniętej stacyjki. Jakikolwiek temat artysta wybiera,odciska na nim swój indywidualny ślad, rozpoznawalny i niemożliwy do skopiowania. Nie polega on jednak na zabiegach technicznych czy kompozycyjnych – to raczej bardzo osobisty stosunek do tematu, który pociąga za sobą działania artystyczne. Nie znaczy to, że temat jest najważniejszy – raczej jego kreacja w umyśle artysty. Zbigniew Podsiadło mieszka i pracuje w Sosnowcu. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików, od 2004 roku pełni funkcję prezesa Okręgu Górskiego ZPAF i członka Zarządu Głównego ZPAF. Wielokrotny laureat najważniejszych konkursów i wystaw fotograficznych. Za swą twórczość został uhonorowany między innymi: Medalem 150-lecia Fotografii, Złotą Odznaką Polskiej Federacji Stowarzyszeń Fotograficznych, Odznaką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Zasłużony Dla Kultury Polskiej. Laureat Artystycznej Nagrody miasta Sosnowca w 2010 roku. Członek Rady Fundacji Centrum Fotografii. Członek Rady Programowej Centrum Sztuki – Zamek Sielecki. Brał udział w ponad dwustu wystawach międzynarodowych i krajowych. Otrzymał medale i nagrody na wystawach w Zagrzebiu, Singapurze, Rio de Janeiro, Budapeszcie, Moskwie, Madrycie, Pekinie, San Francisco, Berlinie. Uczestnik i organizator plenerów i sympozjów artystycznych. Juror wielu międzynarodowych i krajowych konkursów i wystaw fotografii, w tym Światowego URBAN-2014 Street Photo Contest – Exhibition, organizowanego w Trieście (ITALY). Autor ośmiu indywidualnych tematycznych wystaw problemowych. Opiekun Artystyczny Stowarzyszenia Miłośników Fotografii w Sosnowcu. Kuratorem wystawy, którą będzie można oglądać do 19 października br., jest Małgorzata Malinowska-Klimek. Wernisaż uświetnią muzycznie: Mariusz Orzełowski – gitara i Dominik Mietła – trąbka.   (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl