Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Marsjańska gorączka

dodane 06.11.2017
[Sosnowiec] Od czasów kultowego już „Korzeńca” dobra passa sosnowieckiego Teatru Zagłębia trwa w najlepsze, by wymienić tylko tak znakomite spektakle jak między innymi: „Koń, kobieta, kanarek”, „Wij”, „Siódemka” czy „Na dnie”. Czy nowy sezon artystyczny powtórzy więc sukcesy poprzednich? 4 listopada odbyła się pierwsza w tym sezonie premiera – „Wojna światów” w reżyserii Weroniki Szczawińskiej – nominowanej do Paszportu „Polityki” za „konsekwentne budowanie własnego języka teatralnego”. Tym razem Szczawińska także przedstawia własną interpretację bestsellerowej powieści Herberta George’a Wellsa, wydanej po raz pierwszy w 1898 roku i uważanej obecnie za jedną z najważniejszych pozycji o apokaliptycznych wizjach przyszłości w historii literatury światowej. Adaptacji podjął się aktor i dramaturg Piotr Wawer jr., odpowiedzialny także za oprawę muzyczną, a za zaskakującą scenografię i świetne kostiumy odpowiedzialny był, pochodzący z Nowej Zelandii, Daniel Malone. Warto jednak na wstępie dodać, że powieść Wellsa jest tu raczej odniesieniem niż podstawą scenariusza. Dostajemy autorską wizję duetu Szczawińska – Wawer na temat tego, jak w świecie zdominowanym przez post-prawdę i fake newsy, można interpretować wojnę światów, która dziś bardziej niż dawniej staje się nie wojną z obcym – Marsjaninem, a wojną z obcym – Innym. Spektakl zaczyna się w wiktoriańskim salonie, w którym gospodyni (Beata Deutschman) i jej służąca (Agnieszka Bieńkowska) na rytualnej popołudniowej herbatce podejmują piątkę zaproszonych gości: starszą matronę (Ryszarda Bielicka-Celińska) z uczepioną jej spódnicy córką (Natalia Aleksandrowitch), pewnego dżentelmena, którego najbardziej interesuje sama gospodyni (Michał Bałaga), hipochondryka ciągle smarkającego w chusteczkę (Łukasz Stawarczyk) oraz lękliwego dryblasa, który mógłby być wellsowskim wikarym (Kamil Bochniak). Początkowa kurtuazja szybko znika, a dyskusja schodzi na temat Marsjan i ich zapowiadanego ataku na Ziemię. Przy czym informacje czerpane są głównie z rozmaitych gazet i bez znaczenia jest to, że wzajemnie się wykluczają. Rozmowa nie jest więc typową rozmową. To bardziej monologi niż dyskusja, każdy z bohaterów ma bowiem coś do powiedzenia, ale bardziej „sobie a Muzom” niż pozostałym uczestnikom spotkania, nie słuchają się, mówią jeden obok drugiego, często powtarzając te same gazetowe frazy, zdania, dźwięki, gesty czy ruchy. Początkowo spektakl ma więc znamiona farsy, a w tej – jak wiadomo – najważniejszy jest rytm gry, podawania fraz czy odpowiadania gestem na gest. Wielkie słowa uznania należą się zatem aktorom. Nowi w sosnowieckim zespole, Aleksandrowitch i Stawarczyk, a także znani już widzom: Bałaga, Bielicka-Celińska, Bieńkowska, Bochniak i Deutschman, wykazali się niezwykłą dyscypliną i skupieniem. Poza odgrywaniem swych postaci, muszą ciągle zachować czujność, obserwować, co dzieje się na scenie. Wejście w odpowiednim momencie – by zachować płynność i rytm gry – musi bowiem zgadzać się co do sekundy. Druga część „Wojny światów”, ta po ataku Marsjan, jest niestety mniej zrozumiała,  i nie chodzi tu wcale o panujący na scenie chaos. Dostajemy liczne intertekstualne nawiązania nie tylko do powieści Wellsa, ale także do jej licznych ekranizacji czy do słynnego słuchowiska radiowego Orsona Wellsa i Mercury Theater z 30 października 1939 roku, które to potraktowane zostało jako faktoid, czyli informacja uznawana za prawdziwą tylko dlatego, że pojawiła się w mediach. Bohaterowie wnoszą więc na scenę mikrofony i naśladując medialny szum i wywołaną nim panikę, próbują opowiedzieć o ataku. Potem następuje jednak seria dziwacznych gestów czy trudnych do zrozumienia konwulsyjnych ruchów, na których tle nie możliwe właściwie staje się dokładne uchwycenie sensu poszczególnych słów, a zdania padają przecież ważkie. Nawet niezwykle istotny monolog Aleksandrowitch, w którym pojawia się na przykład odniesienie do słynnego eksperymentu Zimbardo, ginie w tle panującego na scenie chaosu.   Odnoszę wrażenie, że forma przerosła tu treść i w tym niestety gubi się widz, który nie czuje się zaproszony do dialogu, do przeżywania tego, co dzieje się z poszczególnymi postaciami. Spektakl nie stawia pytań, nie wciąga w dyskusję, a przecież pytania zadawane przez Wellsa pod koniec XIX wieku są nadal aktualne. Nierówność klasowa i społeczna, przekonanie o wyższości rasy białej, kolonializm, przekonanie, że człowiek ma prawo rozporządzać naturą kontra dzisiejszy lęk przed jakąkolwiek innością – jesteś inny ode mnie, jesteś obcy, jesteś zagrożeniem mojego świata, jesteś Marsjaninem. Jak pisał Jerzy Jarniewicz, „Wellsowscy Marsjanie mogliby być Afroamerykanami, Irlandczykami czy uchodźcami z północnej Afryki”. „Wojna światów” kończy się zapewnieniem, rzuconym widzom dosłownie spod kurtyny, że pogromcami pozaziemskich najeźdźców okażą się ziemskie bakterie i wirusy. A przecież wojna światów i koniec naszego świata dzieje się właśnie na naszych oczach.   Magdalena Boczkowska Foto: Bartek Warzecha      

Zagłębie Sosnowiec – Ruch Chorzów 2:1

dodane 06.11.2017
[Sosnowiec] Spotkanie Zagłębia Sosnowiec z Ruchem Chorzów jest zawsze wyjątkowe. Wzbudza emocje i podnosi ciśnienie kibicom. Ostatni mecz pomiędzy tymi drużynami odbył się 10 lat temu w sezonie 2007/2008, w którym Zagłębie poległo 0:1. Ten meczy był inny. Był to prawdziwy tygiel emocji, począwszy od nadziei, poprzez rozpacz do smaku zwycięstwa. Zagłębie Sosnowiec ruszyło do ataku. Już po wyrzucie z autu Nowaka, Żarko podaje piłkę do środka, niestety na pamięć. W 7 minucie Nawrotka dogrywa w pole karne Ruchu Chorzów i ma rzut rożny. Po pięknym dośrodkowaniu Żarko, Jędrych strzałem z główki zmusza golkipera przeciwnika do trudnej interwencji, w wyniku której Zagłębie znowu ma rzut rożny.   W kolejnych minutach ponownie zrobiło się groźnie pod bramką chorzowian. Dwukrotnie w 11 i 16 minucie Sulewski oddaje piękne strzały w kierunku bramki przeciwnika. Po jednym z nich kilkudziesięciu kibiców zerwało się z siedzeń. Niestety, piłka minimalnie przeszła koło słupka. Od tej pory Zagłębie, czując przewagę, zamknęło przez najbliższe kilka minut przeciwników na ich połowie. Zawodnicy Ruchu w ostatnich 5 minutach próbowali się odgryzać, ale nieskutecznie. Do szatni drużyny zeszły z remisem.   Po przerwie Zagłębie ruszyło do ataku. Kluczowa okazała się 47 minuta. Żarko pędzi lewą stroną, dośrodkowywuje na bramkarza Ruchu, ten popełnia błąd, wybijając piłkę na przedpole, gdzie dopada ją Tomasz Nawrotka i pakuje do siatki. Niestety, 5 minut później chorzowianie rewanżują się i gra zaczyna się od nowa. Sulewski urywa się prawą flanką, dogrywa Lewickiemu, temu piłka odskoczyła i wpadła na głowę Sanogo. Niestety, pudło. W 62 minucie znów próba strzału z dystansu Urbańczyka. Piłka odbija się od nóg obrońców Ruchu. Ale to do Zagłębia należy ostanie słowo. Po kapitalnym strzele Żarko z rzutu wolnego Zagłębie wychodzi na prowadzenie. Po dziesięcioletniej przerwie wygrywa z odwiecznym rywalem 2:1.   tekst i foto: Rafał Nizicki   mecz chorzów

Nagrodzeni w konkursie „Postaw na Słońce”

dodane 03.11.2017
[Sosnowiec] W roku szkolnym 2016/2017 grupa uczniów z Technikum nr 2 Architektoniczno-Budowlanego w Centrum Ksztalcenia Zawodowego i Ustawicznego w Sosnowcu realizowała dwuetapowy ogólnopolski konkurs „Postaw na Słońce”. Efekty ich pracy zostały docenione przez komisję konkursową na każdym z etapów, a uczniowie wraz z dyrektorem Januszem Mazurem i nauczycielką Martyniką Bulkowską odebrali w październiku tego roku nagrody podczas uroczystości w Ministerstwie Środowiska. Celem projektu „Postaw na Słońce” jest upowszechnienie wśród młodego pokolenia Polaków wiedzy na temat korzyści środowiskowych i ekonomicznych, jakie daje wykorzystywanie Odnawialnych Źródeł Energii, a w szczególności ogniw fotowoltaicznych. Uczniowie mają za zadanie zdobyć jak najgłębszą wiedzę o wytwarzaniu energii elektrycznej oraz o OZE, w tym przede wszystkim fotowoltaice. Przez cały niemal rok szkolny grupa 10. osób pod opieką nauczycielki Martyniki Bulkowskiej realizowała zadania popularyzujące wiedzę dotyczącą korzyści płynących z odnawialnych źródeł energii. Komisja konkursowa nagradzała najlepsze realizacje każdego z etapów. Sosnowieccy uczniowie w pierwszym etapie znaleźli się na piątym miejscu, w drugim zodbyli czwarte miejsce. – Obecnie młodzież weźmie udział  w konferencji w Regionalnym Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli WOM w Katowicach organizowanej dla dyrektorów i nauczycieli szkół zawodowych oraz nauczycieli przedsiębiorczości i ochrony środowiska, studentów i młodzieży szkół ponadgimnazjalnych w ramach Światowego Tygodnia Przedsiębiorczości – informuje Ewa Bartosińska, wicedyrektor CKZiU.   (s)

Jerzy Lucjan Woźniak gościem sosnowieckiej biblioteki

dodane 02.11.2017
[Sosnowiec] Miejska Biblioteka Publiczna w Sosnowcu – Filia nr 20 – Stary Sosnowiec przy ul. Piłsudskiego 19 serdecznie zaprasza w czwartek 9 listopada o godz. 17.00 na spotkanie autorskie z poetą Jerzym Lucjanem Woźniakiem, promujące najnowszy tomik pt. „Wejrzenia”. Wstęp wolny.   Jerzy Lucjan Woźniak - urodzony w 1939 r., mieszka w Sosnowcu. Debiutował w katowickich "Poglądach" w roku 1983. Publikował wiersze w "Tygodniku Kulturalnym", "Poezji", "Miesięczniku Literackim', "Piśmie Literacko-Artystycznym", "Akcencie", "Śląsku", "Pograniczach", "Akancie", "Toposie". Wydał tomiki poetyckie: "Pod skórą" (1991), "Rózga światła" (1991), "Szelest czasu" (1993), "Z oczu bielmo z serca strach" (1998), "W Tatrach" (2001, 2013), "Korowanie pokory" (2003), "Samotność kota" (2005), "Ślimak na asfalcie" (2009), „Ciężar cienia” (2014), „Drzewa przy drodze” (2014), NOWOŚĆ - „Wejrzenia” (2017).   Krótkie opowiadania i eseje drukował w "Zeszytach Literackich", "Pograniczach", "Śląsku", "Akancie", "Kurierze Literackim", "SOSNarcie". Pisuje również recenzje: "Śląsk", "Akant", "Kurier Literacki", "SOSNart".   Obecny w antologii "Tatry i poeci", wydanej w koedycji Biblioteki Narodowej i Państwowego Instytutu Wydawniczego, a także w antologiach: "Zagłębie poetów" i "Pisarze z Zagłębia" oraz w kilku almanachach pokonkursowych.   W 2008 r. zdobył jedno z pięciu równorzędnych wyróżnień w konkursie na pastisz Herbertowski zorganizowanym przez szczeciński dwumiesięcznik kulturalny "Pogranicza". W 2015 r. został laureatem Nagrody Artystycznej Miasta Sosnowca za całokształt twórczości.   (s)    

Premiera „Wojny światów” w Teatrze Zagłębia

dodane 31.10.2017
[Sosnowiec] 4 listopada odbędzie pierwsza premiera sezonu „Bliskie spotkania” w Teatrze Zagłębia. Będzie to „Wojna światów” Herberta George'a Wellsa w reżyserii Weroniki Szczawińskiej. Spektakl jest pierwszym spotkaniem polskiego teatru z tą jedną z najważniejszych powieści science fiction.   Opublikowana ponad sto lat temu „Wojna światów” – historia nagłego ataku Marsjan dążących do całkowitego zniszczenia ludzkiego świata – w ujęciu twórców spektaklu pozwala zadać wciąż aktualne pytania o miejsce człowieka w świecie i opowiedzieć o ludzkiej pysze i przemocy.   – Książka Wellsa jest czymś o wiele więcej niż tylko zgrabną retro-opowieścią , prekursorską wobec niektórych wynalazków technicznych. Czytana dzisiaj zaskakuje perspektywą, którą Wells przyjmuje wobec uświęconego porządku, według którego to człowiek jest najważniejszy w świecie i wszystko dzieje się ze względu na niego. Atak Marsjan stał się dla nas punktem wyjścia do poszukiwania odpowiedzi na dotkliwie współczesne pytania: do kogo należy ziemia – czy tylko do człowieka? Czy hierarchiczny porządek świata jest naturalny? Czy można żyć bez kontaktu, z tym co inne i obce? – zapowiada Weronika Szczawińska, reżyserka, dramaturżka i kulturoznawczyni nominowana w 2014 r. do Paszportów Polityki w kategorii teatr.   Powieść Wellsa inspirowała wielu pisarzy i artystów innych dziedzin, była ekranizowana, stała się też podstawą słynnego słuchowiska. Co daje praca nad nią w teatrze? – Wydaje mi się, że teatr dzięki swoim ograniczeniom pomaga przypomnieć, że gatunek science fiction to przede wszystkim koncept, refleksja, myśl filozoficzna, a nie efekty specjalne. Pozwala uchwycić niesamowitość w codzienności, dziwność tego, co uznajemy za naturalne – odpowiada Szczawińska.   Razem z nią nad „Wojną światów” pracują Piotr Wawer jr., aktor i dramaturg, który zajął się adaptacją, dramaturgią i opracowaniem muzycznym spektaklu oraz Daniel Malone, artysta wizualny, który odpowiada za scenografię i kostiumy.   – Obecnie dominuje takie rozumienie sci-fi, które zostało wykształcone w ostatnim półwieczu rozwoju popkultury – związane z pozaziemskimi cywilizacjami, zaawansowaną technologią. Pracując nad Wellsem byłem zainteresowany czymś innym – tym, jak nasz świat staje się obcy i tym, co obce w nas samych; badaniem tego bez użycia futurystycznej estetyki, gadżetów i efektów specjalnych. To znacznie bardziej przerażające! – zaznacza Malone.   W obsadzie spektaklu są: Natasza Aleksandrowitch, Michał Bałaga, Ryszarda Bielicka-Celińska, Agnieszka Bieńkowska, Kamil Bochniak, Beata Deutschman i Łukasz Stawarczyk. „Wojnę światów” w Teatrze Zagłębia będzie można zobaczyć również 5, 10, 11 i 12 listopada oraz 16 i 17 grudnia.   W sezonie artystycznym 2017/2018 Teatr Zagłębia powołuje się na hasło „Bliskie spotkania”, inspirowane słynnym filmem Spielberga, który przełamuje stereotyp obcego i pokazuje, że zazwyczaj boimy się tego, czego nie znamy. W czasach, kiedy lęk staje się narzędziem manipulacji społecznościami, teatr ma ogromny potencjał bycia miejscem „bliskich spotkań”, gdzie możemy wspólnie doświadczyć tego, co nowe i nieznane, bez lęku i uprzedzeń. „Bliskie spotkania” w Teatrze Zagłębia to m.in. cykle działań edukacyjnych, pozwalających sprawnie poruszać się w świecie przedstawień, spektakle przygotowywane przez młodych, uznanych twórców oraz rozmowy i debaty z udziałem widzów.   (s)

Kino w Bibliotece – Literatura w Kinie w listopadzie

dodane 30.10.2017
[Sosnowiec] Miejska Biblioteka Publiczna w Sosnowcu serdecznie zaprasza wszystkich stałych bywalców Kina w Bibliotece oraz osoby, które dotąd nie miały okazji uczestniczyć w darmowych środowych seansach, na kolejne projekcje - wartych uwagi - filmowych adaptacji literatury. Listopadowe wieczory, tym razem, wypełnią nam romantyczne dramaty, rasowe kino gangsterskie, komedie obyczajowe i fantasy. Na ekranie pojawią się m.in. Rachel McAdams, Ryan Gosling, Helen Mirren, Ben Affleck, Eva Green, Samuel L. Jackson, Judi Dench. Wstęp wolny. Ilość miejsc ograniczona!   W środę 8 listopada zostanie zaprezentowany gangsterski film w reżyserii Bena Afflecka. Scenariusz oparto na kanwie powieści popularnego amerykańskiego prozaika - Dennisa Lehane’a. Na ekranie: Ben Affleck, Elle Fanning, Brendan Gleeson. W czasach prohibicji syn szanowanego kapitana bostońskiej policji, odcina się od swojego tradycyjnego wychowania. Mężczyzna jest przestępcą, który cieszy się życiem poza prawem, pracując dla miejscowego mafiosa. Gdy Joe kradnie pieniądze i dziewczynę wroga swojego szefa, rozpoczyna tym samym serię tragicznych wydarzeń. Tytuły poszczególnych filmów nie są reklamowane w mediach ze względu na wymogi umowy licencyjnej. Seanse odbywać się będą w Oddziale dla Dzieci i Młodzieży przy ul. Parkowej 1A w środy: 8,15,22 i 29.XI o godz. 18.00. Wejście do sali projekcyjnej będzie możliwe na pół godziny przed seansem i kwadrans po jego rozpoczęciu. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, organizator zastrzega sobie prawo do zamknięcia imprezy w przypadku zbyt dużej frekwencji. Proponowane wieczory filmowe adresowane są do wszystkich miłośników dobrej literatury i dobrego kina oraz widzów ceniących twórców filmowych, którzy mają odwagę zmierzyć się ze znanymi i lubianymi literackimi pierwowzorami. Z jakim efektem? Odpowiedzi proponujemy poszukać podczas bibliotecznych seansów. Gdzie można sprawdzić repertuar Kina w Bibliotece? Na plakatach i ulotkach w Oddziale dla Dzieci i Młodzieży (ul. Parkowa 1A), poprzez wysyłany regularnie newsletter (zapisy za pośrednictwem czerwono-białej grafiki po prawej stronie witryny – pod e-katalogiem), poprzez wpisanie aktualnego hasła po kliknięciu na plakat lub slider reklamujący Kino w Bibliotece na www.biblioteka.sosnowiec.pl. Pytania o hasło należy kierować na adres: kinga.baranowska@biblioteka.sosnowiec.pl, pod numer telefonu 32 266 43 76 lub do dyżurujących bibliotekarzy we wszystkich placówkach MBP. Podane hasło obowiązuje przez cały rok!   (s)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl