Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Gimnazjaliści zostają w Sosnowcu

dodane 16.07.2013
[Sosnowiec]   Tegoroczni absolwenci gimnazjów z terenu Sosnowca chcą kontynuować naukę na poziomie ponadgimnazjalnym w swoim mieście. Tak wynika ze statystyk podsumowujących tegoroczną rekrutację do techników i liceów. Na 1466 absolwentów tylko 38 uczniów zdecydowało się swoją dalszą drogę edukacyjną związać z placówkami spoza Sosnowca.   VI Liceum Ogólnokształcące im. Janusza Korczaka, II LO im. Emilii Plater oraz Zespół Szkół Elektronicznych i Informatycznych - to te sosnowieckie placówki edukacyjne cieszyły się największym zainteresowaniem absolwentów gimnazjów podczas tegorocznej rekrutacji. Mimo że rekrutacja w mieście prowadzona będzie do końca sierpnia już teraz wiadomo, że w Sosnowcu pozostanie niemal sto procent uczniów. 694 gimnazjalistów zdecydowało się kontynuować dalszą naukę w technikach, 585 w liceach ogólnokształcących, a 149 wybrało szkoły zawodowe. Na chwilę obecną tylko 38 uczniów wybrało placówki spoza miasta.   – W sumie do szkół ponadgimnazjalnych przydzielono 1428 uczniów, którzy w tym roku kończyli gimnazja prowadzone przez nasze miasto. Cieszy fakt, że z ogólnej liczby absolwentów tylko 38 zdecydowało się kontynuować edukację poza granicami Sosnowca. To dowód na to, że oferta przez nas przygotowana zadowoliła uczniów, którzy po wakacjach rozpoczną naukę w szkołach ponadgimnazjalnych – mówi Agnieszka Czechowska – Kopeć, zastępca prezydenta miasta odpowiedzialna m.in.: za resort edukacji.   Zdaniem wiceprezydent te statystyki to również dowód na to, że sosnowieckie szkoły, wbrew zdaniu niektórych osób, jednak przyciągają młodzież. - Od czasu gdy reformujemy sosnowiecką oświatę mieliśmy do czynienia z wieloma próbami podważania naszych decyzji, wręcz zniechęcania do wyboru sosnowieckich szkół, ale jak widać uczniowie, a więc najbardziej zainteresowani, mają swoje zdanie w tym temacie – stwierdza Agnieszka Czechowska-Kopeć podkreślając, że tegoroczny wynik jest najlepszym od lat.   (IK/s)

Artur wystartuje w igrzyskach!

dodane 16.07.2013
[Sosnowiec]   Artur Pióro, pływak z Sosnowca weźmie udział w XXII Letnich Igrzyska Olimpijskich Niesłyszących, które w tym roku odbędą się w Sofii. Impreza odbędzie się w dniach 26 lipca – 4 sierpnia. Trzymajmy kciuki za naszego znakomitego zawodnika.   Artur Pióro ma 22 lata. Od 13 lat profesjonalnie uprawia pływanie. Jego trenerem jest  doskonały fachowiec dr Marek Jabczyk, prezes Śląskiego Okręgowego Związku Pływackiego. Duet Jabczyk – Pióro współpracuje od 7 lat, a zajęcia prowadzone są w katowickim Pałacu Młodzieży. W latach 2000-2006 Artur trenował na pływalni w Sosnowcu. Warto w tym miejscu nadmienić, że Jabczyk był m.in. pierwszym trenerem Otylii Jędrzejczak.   Dorobek Artura jest imponujący: 13 lat startów na basenach w Polsce, w Europie i na świecie to cała masa rekordów, w tym ponad 330 rekordów Polski i kilkanaście rekordów Europy i rekordów świata, w pływaniu niesłyszących. - Ostatni znaczący sukces Artura to tytuł mistrza świata na dystansie 1500 m stylem dowolnym na mistrzostwach świata w pływaniu, w Combra (Portugalia) w 2011 roku i tytuł wicemistrza olimpijskiego w 2009 roku w Tajpei (Tajwan) również na dystansie 1500 m stylem dowolnym – mówi Zbigniew Fesper, dziadek Artura, który czuwa nad sportową przygodą znakomitego pływaka.   - Obecnie Artur przygotowuje się do Letnich Igrzyskach Olimpijskich Głuchych w Sofii (Bułgaria). Jest to jedyny sosnowiczanin powołany przez Polski Związek Sportu Niesłyszących do kadry Polski na letnie igrzyska olimpijskie, który ma olbrzymią szansę na powrót z medalem olimpijskim – dodaje Fesper.   Pierwszy start już 27 lipca na dystansie 200 m stylem dowolnym, potem nasz pływak wystartuje także na 1500 m stylem dowolnym. Trzymamy kciuki i życzmy powodzenia.   (KP)

Stadion Śląski przesądził o decyzji…

dodane 15.07.2013
[Sosnowiec]   Arkadiusz Chęciński, do niedawna zastępca prezydenta Sosnowca, a obecnie nowy członek zarządu województwa śląskiego w ubiegły czwartek spotkał się z dziennikarzami, aby porozmawiać o tym, z jakimi efektami zakończył piastowanie stanowiska wiceprezydenta oraz poinformować o planach na najbliższe miesiące. Przyznał, że nie kończy swojej współpracy z samorządem sosnowieckim i zdradził dlaczego zdecydował się objąć stanowisko we władzach wojewódzkich.   - Chciałem poprzez dziennikarzy podziękować za dotychczasową współpracę i powiedzieć co udało się zrobić w Sosnowcu podczas pełnienia przeze mnie urzędu wiceprezydenta. Niezwykle cieszą mnie wyniki badań opublikowanych niedawno przez Dziennik Zachodni, z których wynika, że pozytywna opinia mieszkańców o Sosnowcu wzrosła o sto procent przez minione dwa lata – mówił w czwartek podczas spotkania prasowego Arkadiusz Chęciński, obecny członek zarządu województwa śląskiego. - Zaczęliśmy zmieniać wizerunek miasta. Takie było moje założenie, gdyż moje działy były takimi, gdzie nie dało się zrobić wielkich rzeczy. Nie miałem np. inwestycji, ale właśnie poprzez dbanie o wygląd, drogi, mogliśmy sprawić, żeby ludziom żyło się lepiej – stwierdził były wiceprezydent.   Wśród swoich największych sukcesów, jako wiceprezydenta Sosnowca Arkadiusz Chęciński wymienił przede wszystkim wdrożenie w mieście ustawy śmieciowej. Jego zdaniem chaos, który jest obecny w niektórych miastach, w Sosnowcu udało się ograniczyć do minimum. – Jestem na bieżąco w tym temacie, bo staram się zakończyć swoją misję. Podpisujemy teraz porozumienia ze spółdzielniami, aby pojemników było jak najmniej, ale aby były one większe – mówił. Z pozostałych kwestii, które były zastępca Kazimierza Górskiego wymienił podpisanie umowy na czystość w mieście i wzrost jej kontroli, zmianę systemu przydziału mieszkań komunalnych na punktowy, a także próba przywrócenia do życia parków takich jak Park Dietlów. – Ważny jest dla mnie także park jordanowski, który na pewno powstanie, choć pierwszego przetargu nie udało się rozstrzygnąć – podkreślił Chęciński. Wspomniał także o zmianie systemu robienia remontów oraz wzroście sprzedaży lokali komunalnych.   – Otrzymaliśmy spore środki na remont ul. Będzińskiej, do końca września zostanie wyremontowana ul. Krakowska. Mam nadzieję, że ta rewolucja na drogach zostanie podtrzymana – stwierdził nowy członek zarządu woj. śląskiego zaznaczając tym samym, że nie zamierza tracić kontaktu z Sosnowcem. – Od września chcę w każdej dzielnicy organizować spotkania z sosnowiczanami. Cały czas współpracuję też z nowym wiceprezydentem Andrzejem Madejem, ale także z prezydentem Szaleńcem oraz Kazimierzem Górskim – stwierdził Arkadiusz Chęciński dodając także, iż cieszą go pozytywne wypowiedzi prezydenta Sosnowca na temat ich współpracy. – Mentalność pana prezydenta bardzo się zmieniła, przeszedł ogromną przemianę i wszystko idzie w coraz lepszym kierunku – ocenił.   Arkadiusz Chęciński przyznał, że sprawa Stadionu Śląskiego to w tej chwili jego główne zajęcie. – Pochłania mi ono około 80 procent czasu pracy. Na razie ciężko o pozytywne wiadomości. Nastąpił taki reset, bo wyszła jedna firma. Radni dali nam zielone światło jeśli chodzi o utworzenie spółki. Zacznie ona w pełni funkcjonować do końca miesiąca. Rozmowy są trudne dlatego póki co ciężko mówić o harmonogramie, ale mam nadzieję, że do końca września będzie on znany. Na przełomie roku chcielibyśmy wyłonić wykonawcę, aby firma weszła na wiosnę. Gdyby tak się stało realnym jest, żeby do końca 2016 roku uruchomić stadion na nowo – przekazał członek zarządu. Przyznał, że Stadion Śląski był wyzwaniem, które przesądziło o tym, aby przyjąć propozycję nowego stanowiska.   Czy mając sosnowiczanina we władzach województwa Sosnowiec może liczyć na większy przypływ środków finansowych? – Tych środków nie będzie już wiele, bo te twarde zostały już rozdysponowane. Muszę sprawdzić, gdzie Sosnowiec jest na listach rezerwowych i będę rozmawiał o tym, czy ma szanse na środki. W pełni zgodnie z prawem mogę przypominać miastu o konkursach i zachęcać do startowania. Prezydent Łukawski często powtarza, że Śląsk nas nie lubi i dlatego nie wędrują do nas dotacje. To nie tak. Sprawa jest prosta: jeśli chce się pieniądze, trzeba występować z wnioskiem. Tak gdzie są startujemy i wnioski są dobre, dostajemy środki – przekonywał Arkadiusz Chęciński.   Były wiceprezydent Sosnowca już myśli, jak do miasta wrócić, kiedy skończy się jego kadencja w samorządzie województwa. Jednak rozmowy na temat jego ewentualnej kandydatury na prezydenta miasta z ramienia PO ucina. – Wybory na prezydenta to jeden ze sposobów, ale w PO nie jest tak, że przewodniczący z miejsca staje się kandydatem. Jeżeli będzie dwóch przeprowadzimy prawybory. Na razie jednak mam 1,5 roku na wykonanie zadania tutaj. Wszystko przed nami – zaznaczył Chęciński. – W tej chwili stawiam sobie za cel być przedstawicielem całego Zagłębia, nie tylko Sosnowca, w Urzędzie Marszałkowskim. Chciałbym być takim pierwszym kontaktem i działać na rzecz Zagłębia – podkreślił.   Izabela Kieliś

Dwie minuty i awans w kieszeni

dodane 15.07.2013
[Sosnowiec]   Dobry początek nowego sezonu w wykonaniu piłkarzy Zagłębia. Sosnowiczanie w meczu rundy przedwstępnej Pucharu Polski pokonali na Ludowym Concordię Elbląg i przeskoczyli dwa szczeble pucharowej drabinki. Dzięki wolnemu losowi w rundzie wstępnej nasz zespół awansował do I rundy rozgrywek gdzie rywalem zespołu Mirosława Kmiecia będzie Warta Poznań.   Zagłębie załatwiło sprawę awansu w dwie minuty. W 12 minucie tercet Tomasz Szatan, Hubert Tylec i Łukasz Matusiak kapitalnie rozmontował obronę gości i ostatni z wymienionych nie miał problemów z pokonaniem bramkarza rywali. Świetnie w polu karnym zachował się Tylec, który przytomnie dograł do nieobstawionego Matusiaka. Dwie minuty później było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Szatan, który mierzonym uderzeniem z kilkunastu metrów podwyższył prowadzenie, a jak się później okazało ustalił wynik spotkania.   Zagłębie panowało nad wydarzeniami na boisku i miało sporo szans na podwyższenie wyniku, ale więcej bramek już nie padło. Sosnowiczanie zagrali składem, który tak dobrze radził sobie wiosną i widać, że ekipa stworzona przez trenera Kmiecia przy delikatnych wzmocnieniach może w rundzie jesiennej nadawać ton w rozgrywkach II ligi. To, że udało się utrzymać kręgosłup tej drużyny jest niezwykle ważne. - Na razie z nowych graczy w kadrze jest Mateusz Struski, który będzie rywalizował o miejsce w składzie z Mateuszem Wieczorkiem. Swoich sił w wyższej lidze chce spróbować Dawid Ryndak i tutaj musimy się zabezpieczyć dlatego też trenuje z nami Rafał Sadowski. Zaczyna się liga, więc coraz więcej piłkarzy o wyższych umiejętnościach może być bez klubu dlatego do końca będziemy trzymali rękę na pulsie - mówi trener sosnowiczan, który nie krył radości z pierwszego w sezonie zwycięstwa. - W tym meczu mieliśmy zrobić wszystko, by awansować, by dostać się do kolejnej rundy. Spotkaniem z Concordią zakończyliśmy obóz dochodzeniowy, podczas którego trenowaliśmy dwa razy dziennie. Najważniejsze jest dla nas zwycięstwo -€“ podkreślał Kmieć.   W środę sosnowiczanie zmierzą się z Hutnikiem Kraków i być może wówczas poznamy nazwiska nowych graczy. Wówczas powinny także zapaść decyzje odnośnie piłkarzy z Legii Warszawa, którzy trenują z naszą drużyną.   W kolejną środę, 24 lipca nasz zespół zmierzy się w I rundzie Pucharu Polski z Wartą Poznań (początek meczu w Sosnowcu o godz. 19.00), a trzy dni później, w sobotę zagra na wyjeździe z Wartą Poznań, a spotkanie to będzie inaugurować zmagania naszej drużyny w sezonie 2013/2014.   Pierwszy mecz ligowy w nowych rozgrywkach przed własną publicznością sosnowiczanie rozegrają 3 sierpnia. Rywalem będzie beniaminek Błękitni Stargard Szczeciński.   (KP)   Runda przedwstępna Pucharu Polski Zagłębie Sosnowiec – Concordia Elbląg 2:0 (2:0) Bramki: 1:0 Matusiak 12., 2:0 Szatan 14.   Zagłębie: Wieczorek – Sierczyński, Jarczyk, Ostrouszko, Ninkovic – Tylec (82. Malara), Grube, Matusiak, Szatan, Cyganek (73. Domański) – Jankowski (70. Tumicz).  

Sosnowiczanka w finale Miss Open Hair 2013

dodane 12.07.2013
[Sosnowiec]   Kandydatka z Sosnowca, Paulina Piotrowska, zakwalifikowała się do finału konkursu Miss Open Hair 2013. Osiemnaście kandydatek, które przyjadą do Sieradza na zgrupowanie i konkurs Miss Open Hair 2013 ma szanse zdobyć trzy tytuły. O jednym z nich – Miss Internautów - może zdecydować każdy, kto wejdzie na stronę www.missopenhair.eu i zagłosuje na swoją faworytkę.   Internetowe głosy można oddawać raz dziennie od 12 lipca do 21 lipca na podstawie zdjęć dziewcząt. W tym roku kandydatki biorące udział w konkursie Miss Open Hair przeszły dwuetapową rekrutację. Komisja konkursowa wybrała je na podstawie nadesłanych zdjęć i krótkich filmów, które je prezentują. - Już 14 lipca rozpocznie się zgrupowanie przygotowawcze w Sieradzu, a 20 lipca na głównej scenie Sieradz Open Hair Festival uczestniczki zaprezentują się w pokazach finałowych. W tym roku Sieradz będzie gościł oprócz kandydatek z Polski również dwie kandydatki z Łotwy – informuje Andrzej Grabowski, dyrektor Agencji Artystyczno-Reklamowej „Punkt” w Sieradzu, organizatora konkursu.   Jego uczestniczki, jak co roku, będą walczyć o tytuły: Miss Open Hair – przyznawany przez jury, Miss Foto – przyznawany przez akredytowanych fotografów oraz Miss Internautów - przyznawany przez użytkowników internetu. Internetowe głosowanie na kandydatki Miss Open Hair 2013 rusza od dziś. Będzie trwało do 21 lipca. To publiczność w sieci zdecyduje, która z dziewcząt zdobędzie jeden z trzech głównych tytułów – Miss Internautów 2013.   - Pobyt w stolicy Open Hair bedzie dla kandydatek nie tylko czasem prób i przymiarek, ale również okazją do poznania rodzinnego miasta mistrza fryzjerstwa Antoine’a Cierplikowskiego oraz skorzystania z wielu atrakcji regionu. Dziewczęta między innymi odwiedzą Panstwową Straż Pożarną w Sieradzu, będą pozować podczas street fashion na sieradzkej Starówce a także wezmą udział w koncertach – zapowiada Andrzej Grabowski z Agencji Artystyczno-Reklamowej „Punkt”, która od 1994 roku zajmuje się kompleksową obsługą artystyczną imprez i jest wyłącznym organizatorem Miss Open Hair. - Zachęcamy do głosowania na kandydatki na www.missopenhair.eu oraz do odwiedzania fanpage’a konkursu na Facebook’u: www.facebook.com/missopenhair – dodaje. (s)    

Sosnowiec, Mysłowice i Jaworzno razem w sprawie DTŚ

dodane 12.07.2013
[Sosnowiec]   Drogowa Trasa Średnicowa wreszcie w Zagłębiu? To coraz bardziej prawdopodobny scenariusz. Wczoraj prezydenci Mysłowic, Jaworzna i Sosnowca podpisali porozumienie w sprawie przygotowania i realizacji inwestycji pn. Drogowa Trasa Średnicowa Katowice – Dąbrowa Górnicza na terenie miast: Mysłowice, Sosnowiec, Jaworzno. Odcinki DTŚ Wschód, w sprawie których podpisano porozumienie miałyby docelowo połączyć węzeł Janów w Mysłowicach z węzłem Jęzor w Jaworznie oraz węzeł Janów z jednym z dwóch węzłów sosnowieckich: 3-go Maja lub S-1. O ile w pierwszym przypadku wiadomo już, że szacowany koszt inwestycji wyniesie około 100 mln zł i będzie przedłużeniem ul. Orląt Lwowskich i Obwodnicy Dąbrowy Narodowej w Jaworznie w stronę Brzęczkowi w Mysłowicach, o tyle trudniej będzie w kwestii odcinka prowadzącego do Sosnowca. Wcześniej konieczna jest bowiem przebudowa ul. Bagiennej w Katowicach, aż do ul. Obrzeżnej Północnej w Mysłowicach.   Wstępne szacowane koszty opracowania dokumentacji technicznej inwestycji to około 2,3 mln zł z czego około 1 mln zł musiałby zapłacić Sosnowiec. Dzięki porozumieniu podpisanym przez Edwarda Lasoka, prezydenta Mysłowic, Kazimierza Górskiego, prezydenta Sosnowca oraz Pawła Silberta, prezydenta Jaworzna, miasto Jaworzno wystąpi w imieniu swoim i pozostałych miast z wnioskiem o dofinansowanie prac ze środków Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna. Opracowanie dokumentacji obejmuje studium transportowe, dokumentacje oraz koncepcję techniczną dla uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i studium wykonalności.   - Powstanie tej drogi jest w takim samym interesie zarówno Jaworzna, Mysłowic i Sosnowca jak i Katowic. Przypominam, że DTŚ 2 w kierunku zachodnim, czyli do Gliwic jest już praktycznie ukończona. Teraz czas na wschodnią część – tłumaczył wczoraj Paweł Silbert prezydent Jaworzna. Na konieczność powstania DTŚ wskazywał także Kazimierz Górski. - Ta droga jest nam wszystkim potrzebna. Potrzebują jej Mysłowice, by odciążyć centrum miasta. Potrzebuje Jaworzno, by skrócić dojazd z Katowic. Potrzebuje też Sosnowiec, by zagwarantować mieszkańcom alternatywne połączenie z Katowicami. Chciałbym przypomnieć, że trzypasmowy odcinek łączący Katowice z Sosnowcem jest najbardziej obciążoną drogą w kraju – argumentował prezydent Sosnowca.   Termin zakończenia prac przygotowawczych wstępnie planuje się na 15 sierpnia 2015 r.   (IK)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl