Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Porażka z Bełchatowem, jutro szansa na rehabilitację

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec] Piłkarze Zagłębia doznali trzeciej porażki na własnym stadionie. W piątek sosnowiczanie ulegli 0:1 GKS-owi Bełchatów. Już jutro zespół Artura Derbina ma szansę na rehabilitację, gdyż powalczy z Wdą Świecie o awans do ćwierćfinału rozgrywek Pucharu Polski. Zagłębie uległo spadkowiczowi z ekstraklasy po problematycznym rzucie karnym. Inna sprawa, że trudno o korzystny wynik, gdy przez cały mecz nie oddaje się celnego strzału na bramkę. Chwilę przed stratą gola nasza drużyna straciła Łukasza Sołowieja, który za drugą żółtą kartkę wyleciał z boiska. Co ciekawe, to właśnie po stracie jednego z graczy, a potem bramki, ekipa z Sosnowca zaczęła grać w tym meczu. Ale brak klarownych sytuacji sprawił, że optyczna przewaga nie mogła przełożyć się na zdobycz punktową. Na rozdzieranie szat nie ma jednak czasu, gdyż już jutro Zagłębie walczy o ćwierćfinał Pucharu Polski. Pierwotnie miał to być bój z Koroną Kielce na naszym stadionie, ale po tym, jak kielczan ukarano walkowerem za udział nieuprawnionego gracza w meczu z Wdą Świecie, sosnowiczanie kolejny pucharowy pojedynek zagrają na wyjeździe, a rywalem będzie III-ligowy zespół. Jeśli nasza drużyna upora się z niżej notowanym przeciwnikiem, to w dwumeczu, którego stawką będzie półfinał, zmierzy się ze zwycięzcą rywalizacji Cracovia - GKS Katowice. Początek jutrzejszego meczu o godz. 15.30.   Zagłębie Sosnowiec - GKS Bełchatów 0:1 (0:0) Zagłębie: Fabisiak - Sierczyński, Sołowiej, Markowski, Ninković (85. Szatan) - Matusiak, Dudek - Ryndak, Fidziukiewicz (63. Paluchowski), Pribula - Arak (63. Budek).   (KP)

Tona karmy dla podopiecznych sosnowieckiego schroniska dla bezdomnych zwierząt

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec] Wielkie serce i niezwykłą wrażliwość na potrzeby innych pokazali mieszkańcy Będzina podczas akcji Pełna Miska dla Schroniska, która odbyła się 12 września na Placu prof. Włodzimierza Wójcika przed będzińską książnicą. Zorganizowana po raz trzeci zbiórka pokarmu i akcesoriów potrzebnych do opieki i pielęgnacji podopiecznych z sosnowieckiego schroniska dla bezdomnych zwierząt przyniosła niesamowite rezultaty. W sumie podczas tej edycji akcji zebrano: 1 017 kg karmy (suchej i mokrej) dla psów i kotów, koce, kołdry, poduszki, kuwety i inne akcesoria niezbędne do opieki nad zwierzętami oraz kwotę 404,87 zł i nakrętki PET, które także zostaną wymienione na pieniądze. – To rekord, bo w poprzednich dwóch edycjach akcji zebrano w sumie 663 kg karmy i 212 zł – podkreśla Beata Wardęga z Działu Promocji MiPBP w Będzinie.   Organizacja akcji Pełna Miska dla Schroniska jest wynikiem współpracy Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Będzinie oraz sosnowieckiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami „Nadzieja na Dom”, które od 2011 roku opiekuje się zwierzętami z sosnowieckiego schroniska. Inicjatorom tegorocznej edycji wsparcia udzielił będziński Ośrodek Kultury oraz Powiatowy Młodzieżowy Dom Kultury w Będzinie. Zaproszenie do współpracy w zorganizowaniu akcji przyjęła także Szkoła Tańca Extreme z Mysłowic, która prowadziła warsztaty taneczne, Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach, w którego ambulansie można było oddać krew lub zdobyć wiedzę na temat tego jak się stać dawcą krwi lub szpiku. – Z organizatorami była również Fundacja „Dr Clown”z Katowic, NILUFAR czyli tańczące dziewczyny oraz reprezentujący Klasyczną Niedzielę miłośnicy zabytkowych samochodów, mający zloty i pokazy w każdą pierwszą niedzielę miesiąca na targowisku miejskim w Będzinie – wymienia kolejnych współautorów akcji Beata Wardęga. Dla osób, które przyszły ze swoimi pupilami była przygotowana atrakcja w postaci nieodpłatnych usług pielęgnacyjnych dla zwierząt, świadczonych przez właścicielkę Salonu dla psów Pluto w Czeladzi. W akcję niesienia pomocy skrzywdzonym i porzuconym zwierzętom włączyli się również pensjonariusze Dziennego Domu Pomocy Społecznej w Będzinie oraz Stowarzyszenie „Zaczarowana Pomoc”, którzy wspólnie z bibliotekarzami będzińskiej biblioteki prowadzili działania animacyjne dla najmłodszych uczestników akcji. Dzięki wolontariuszom sosnowieckiego schroniska oraz Stowarzyszenia „Nadzieja na Dom” przybliżona została wszystkim akcja „Ręka w Łapę”. Każdy zainteresowany mógł dowiedzieć się także, jak stać się wolontariuszem i jak dokonać adopcji bezpańskiego zwierzaka. – Wszystkim za ogromne serce i bezcenną pomoc w imieniu potrzebujących zwierząt dziękujemy – podkreśla Beata Wardęga.   (s)

Jesienne pokazy spektaklu „Sala Królestwa”

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec] Już 18 września o godz. 19:00 w sosnowieckim Teatrze Zagłębia zostanie zaprezentowany spektakl „Sala Królestwa”, najnowsza sztuka w reżyserii Tomasza Śpiewaka, która prapremierę miała 27 czerwca. Kolejne jesienne pokazy „Sali Królestwa” odbędą się 19 września o godz. 18:00, 2 października o godz. 19:00 i 3 października o godz. 18:00.   „Sala Królestwa” to opowieść o świadkach Jehowy – ludziach, którzy są wśród nas, pukają do naszych drzwi, chcą z nami rozmawiać. Wyobrażenia na ich temat są różne – z jednej strony postrzegani są jako serdeczni i uczynni ludzie, a z drugiej jako otumanieni przez religijną organizację. Zasady wiary, jakie ich obowiązują, wzbudzają mniejsze lub większe wątpliwości. Jednak aspektem, który wywołuje szczególne kontrowersje, jest bezwzględny zakaz transfuzji krwi, dotyczący wszystkich świadków.   – Punktem wyjścia do powstania spektaklu była historia z życia – krewna bliskiej mi osoby zmarła przy porodzie. Była świadkiem Jehowy i nie zgodziła się na transfuzję krwi. Ten spektakl jest próbą zrozumienia tego, co wydarzyło się w szpitalu. Co o tym sądzę? Czy mam prawo oceniać jej wybór? Czy w ogóle w sposób racjonalny mogę zrozumieć czyjąś głęboką wiarę? I to, z czego wynikają zakazy, które większość niewyznawców określa jako kontrowersyjne lub nawet fanatyczne? – wyjaśnia autor i reżyser „Sali Królestwa”, Tomasz Śpiewak.   Przygotowując się do pracy, uczestniczył w zebraniach świadków Jehowy w sali królestwa oraz w studiach biblijnych. Rozmawiał również z obecnymi i byłymi świadkami oraz, na temat transfuzji, z lekarzami. Tomasz Śpiewak jest dramaturgiem, autorem adaptacji teatralnych i tłumaczem. Współpracuje m. in. z Remigiuszem Brzykiem, Michałem Borczuchem, Barbarą Wysocką i Anną Smolar. Jest autorem, „Konia, kobiety i kanarka” oraz adaptacji „Korzeńca”, nagradzanych spektakli Teatru Zagłębia. „Sala Królestwa” jest jego debiutem reżyserskim.   Scenografię i kostiumy do spektaklu przygotowała Anna Met, na stałe współpracująca m.in. z Natalią Korczakowską i Iwanem Wyrypajewem. W 2011 roku zadebiutowała jako twórca scenografii i kostiumów w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej. Jest absolwentką wydziału scenografii warszawskiej ASP.   Muzykę skomponował Bartosz Dziadosz, twórca projektu PLEQ. Reprezentuje eksperymentalny nurt w muzyce elektronicznej. W swoich kompozycjach łączy elementy drone, downtempa oraz abstrakcyjny glitch i modern classical. Wydał płyty w różnych wytwórniach na całym świecie. Na stałe współpracuje z Michałem Borczuchem.   Tomasz Śpiewak „Sala Królestwa” Reżyseria: Tomasz Śpiewak Scenografia: Anna Met Muzyka: Bartosz Dziadosz Konsultacje wokalne: Ewa Zug Obsada: Agnieszka Bieńkowska, Maria Bieńkowska, Beata Deutschman, Dorota Ignatjew, Edyta Ostojak, Michał Bałaga, Piotr Bułka, Zbigniew Leraczyk, Tomasz Muszyński Statystowanie: Jaś Bieńkowski/Ivo Kołodziej (gościnnie) Najbliższe pokazy: 18 września, godz. 19:00; 19 września, godz. 18:00; 2 października, godz. 19:00; 3 października, godz. 18:00   (s) foto: Maciej Stobierski

Teatr mój widzę ogromny...

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec] W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Sosnowcu, w budynku Biblioteki Głównej przy ul. Zegadłowicza 2, we wtorek 15 września o godz. 12.00 odbędzie się wernisaż nowej wystawy zatytułowanej „Teatr mój widzę ogromny. 250 lat polskiej sceny narodowej”. Otwarcie wystawy zainauguruje szereg imprez zorganizowanych w ramach I Sosnowieckiej Jesieni Teatralnej.   Wystawa prezentuje najważniejsze wydarzenia i zjawiska w historii polskiego teatru, od początku istnienia sceny narodowej, aż po dzień dzisiejszy. Bogaty materiał ikonograficzny i piśmienniczy zaprezentowany w fotoramach i gablotach przypomina najważniejsze zjawiska w historii teatru polskiego oraz sylwetki reżyserów, scenografów i aktorów, których artystyczna wizja teatru przyczyniła się do pojawienia się nowatorskich inscenizacji wielkich dzieł dramatu polskiego.   Otwarciu wystawy towarzyszyć będzie prezentacja multimedialna „Ludzie teatru rodem z Zagłębia”, która przybliży uczestnikom sylwetki mniej i bardziej znanych Zagłębiaków związanych z polskimi scenami teatralnymi.   Wystawę przygotowano ze zbiorów MBP w Sosnowcu oraz Biblioteki Śląskiej w Katowicach. Kuratorem wystawy jest Aneta Śnieg, aranżacja plastyczna jest dziełem Alicji Ludwichowskiej i Magdaleny Miski. Ekspozycję można zwiedzać od 15 września do 13 listopada br. w gmachu Biblioteki Głównej przy ulicy Zegadłowicza 2 w godzinach otwarcia biblioteki, tj.: pn, wt, śr, pt 10.00-19.00, czw, sob 10.00-15.00.   Wystawa stanowi część projektu MBP „I Sosnowiecka Jesień Teatralna", dofinansowanego ze Środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach konkursu grantowego „Teatr 2015 – Promesa: 250-lecie teatru publicznego w Polsce. Edukacja teatralna".   (s)  

Kolejni absolwenci opuścili mury Humanitas

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec] Kolejnych, blisko 400 absolwentów, opuściło mury Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu. Kilkudziesięciu przedstawicieli tegorocznych dyplomantów w piątek 11 września oficjalnie odebrało dyplomy ukończenia studiów podczas uroczystej Gali Absolwentów, która odbyła się w auli Humanitas. Podczas wydarzenia towarzyszyły im rodziny oraz przyjaciele, zaś na wszystkich obecnych czekała również porcja dobrej zabawy w towarzystwie kabaretu Świerszczychrząszcz ze Szczebrzeszyna.   Obok absolwentów i ich bliskich, w auli Humanitas obecni byli wykładowcy, promotorzy oraz władze uczelni. – Podsumowujemy dziś ważny etap w państwa życiu. Mam nadzieję, że Wyższa Szkoła Humanitas wyposażyła państwa w umiejętności poszukiwania odpowiedzi na pytania. Chcemy poszerzać państwa horyzonty, dawać narzędzia do tego, by być intelektualistami. Czy nam się udało, sami musicie państwo ocenić – mówił prof. Michał Kaczmarczyk, rektor WSH otwierając Galę Absolwentów Wyższej Szkoły Humanitas. – Dziś odbierają państwo dyplom uczelni, z którego, mam nadzieję i wierzę w to głęboko, są państwo dumni. Wierzę też, że lata spędzone w naszej uczelni, to nie tylko lata, które będą się państwu kojarzyć z egzaminami i seminariami, ale także z rozrywką, zabawą, uśmiechem i przyjaźniami – dodał.   Gratulacje i życzenia absolwentom złożyła także dziekan WSH, prof. Maria Zrałek: – Gratuluję państwu, że jesteście tu dzisiaj w charakterze absolwentów. Pamiętajcie, że wiedza wymaga ciągłego utrwalania i poszerzania. Jest waszym skarbem, ale i kluczem. Oprócz wiedzy, chcieliśmy też kształtować u państwa pewne postawy, które, mam nadzieję, pomogą państwu podejmować nawet trudne decyzje. Pamiętajcie, że idąc przez świat, kształtujemy go poprzez swoje czyny. Życzę wam, aby wasza droga zawodowa i rodzinna była piękna i pełna sukcesów, ale abyście zawsze pamiętali także o jej drugim aspekcie.   Głównym punktem programu było wręczenie dyplomów absolwentom Administracji, Filologii angielskiej, Prawa, Pedagogiki, Dziennikarstwa, Zarządzania oraz BHP. Wręczyły je prof. Maria Zrałek oraz Ewa Kraus – prodziekan WSH, w towarzystwie promotorów. Upominkiem towarzyszącym dyplomom były karty uprawniające do wielu zniżek u licznych partnerów WSH oraz książki. Dyplomanci odebrali także od rektora WSH wyróżnienia, zaś nagrody dla najlepszych studentów trafiły do rąk Jolanty Sipiki oraz Koryny Błaszczok. Po zakończeniu oficjalnej części gali widzowie mogli uczestniczyć w występie kabaretu Świerszczychrząszcz, który rozbawił widzów do łez swoimi najlepszymi skeczami. Nie zabrakło także tradycyjnego już wypuszczenia w niebo kolorowych balonów, a także przekazania życzeń do kapsuły czasu rocznika 2014/2015. (s)

Pro memoria sosnowieckich Żydów wymordowanych w czasie II wojny światowej

dodane 11.09.2015
[Sosnowiec]   W upalny sierpniowy poranek przybyli ufni, jeszcze pełni nadziei, ubrani w najlepszą odzież, zadbani mimo wojennej zawieruchy – wszystko po to, aby wyglądać na młodych, zdrowych i zdolnych do pracy…   12 sierpnia 1942 roku nakazano wszystkim Żydom stawienie się w tzw. „punkcie zbornym”, na placu sportowym Unii (stadion im. Jana Ciszewskiego przy alei Mireckiego). Zapewniano, że będzie to tylko przegląd i stemplowanie dokumentów. Stało się jednak inaczej…   Przybyło 26.000 osób – mężczyzn starych, młodych, wszystkie kobiety i dzieci. Koło południa rozstawiono na stadionie stoły. Na rozkaz gestapo rodziny przechodziły przez komisje, które decydowały o życiu i śmierci zebranych. Napięcie i zdenerwowanie rosło. Każdy Żyd miał zostać zakwalifikowany do jednej z czterech grup. Tylko los rodzin, których wszyscy członkowie pracowali i które nie miały dzieci i starców na utrzymaniu, był pewny. Po ostemplowaniu dokumentów powrócili oni do swoich domów, po to by następnego dnia ruszyć do pracy na rzecz Rzeszy Niemieckiej. Pozostali nie mieli tyle szczęścia… „Wieczorem zaczął padać deszcz i padał całą noc. Dzieci przemoknięte i głodne płakały. Ludzie wycieńczeni nie mogli już dłużej stać na nogach i siedzieli na ziemi w wodzie. Wielka bezbronna masa ludzi stłoczonych, skulonych na ziemi w wodzie, z twarzami skazańców oczekujących na wyrok śmierci”.   Młodych, którzy nie pracowali przydzielono do grupy II i odesłano do Dulagu przy ulicy Składowej, mieli oni trafić do obozów pracy. Los rodzin, które posiadały dzieci miał zostać jeszcze rozpatrzony. Ostatnią część stanowiły osoby w podeszłym wieku, niepełnosprawne i niezdolne do pracy. Skazano ich na przymusowe „wysiedlenie”. Zapanowała panika, zrozpaczeni ludzie próbowali przemieszczać się do grup, które miały jeszcze cień szansy na przetrwanie. Padły strzały, krew zamordowanych wsiąkała w murawę stadionu.   W czwartek 13 sierpnia w promieniach zachodzącego słońca kilkanaście tysięcy ludzi zostało odprowadzonych pod nadzorem gestapo i stłoczonych w specjalnie opróżnionych na ten cel domach przy ulicy Targowej 4 i 8 oraz Kołłątaja 4 i 6. „Ludzie byli tak wycieńczeni i zrezygnowani, że szli apatycznie. Po drodze Polacy wyciągali z szeregów i uratowali kilkoro dzieci swoich znajomych.. Ofiary przeznaczone na „wysiedlenie” i stłoczone we wspomnianych domach przeżywały straszne chwile. Ludzie ci wiedzieli, że są skazani na śmierć i czekali na transport. Dla większości domy te były przedsionkiem do komór gazowych Oświęcimia (...). Po wielkim wysiedleniu w sierpniu 1942 roku pozostało w Sosnowcu około 15.000 Żydów (…) panowała wielka żałoba i przygnębienie. Wkrótce Niemcy kontynuowali morderczy akt unicestwienia Żydów, poprzez utworzenie getta na Środuli.  3 sierpnia 1943 roku przystąpiono do jego likwidacji. „Setki ludzi zginęło na miejscu od kul gestapowców a około 10.000 ludzi zostało wywiezionych do Oświęcimia na zagładę. Getto zostało ostatecznie zlikwidowane.” Społeczność żydowska była najliczniejszą mniejszością narodową, występującą praktycznie w każdej miejscowości wchodzącej w skład obecnego Sosnowca. Do wybuchu drugiej wojny światowej stale rosła liczebnie, osiągając w 1938 roku rozmiar 30 procent ogółu mieszkańców miasta. Dzisiaj już nie ma ich wśród nas…Większość z nich spotkał straszny los – śmierć w komorach gazowych obozu zagłady Auschwitz. Ten okrutny, bezlitosny proceder postępował stopniowo i w ciągu 5 lat doprowadził do całkowitej likwidacji społeczności żydowskiej Sosnowca.   3 września 2015 roku u zbiegu ulic Niepodległości i Mireckiego na Osiedlu Rudna umieszczono tablicę upamiętniającą Tych, którzy od zarania dziejów Sosnowca współtworzyli jego oblicze i jego historię. Pomysłodawcą upamiętnienia tego wydarzenia był członek Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego, Piotr Dudała.     Marta Lekston   W artykule wykorzystano fragmenty tekstu Natana Eliasza Szternfinkla  „Zagłada Żydów Sosnowieckiego Getta” w „Żydzi w Zagłębiu. Żyli wśród nas, mieszkali i zginęli” pod redakcją Jana Przemszy – Zielińskiego.    

Przy muzyce i zabawie o czystym powietrzu

dodane 11.09.2015
[Sosnowiec] W najbliższą sobotę, 12 września, na Placu Stulecia w Sosnowcu mieszkańcy miasta będą mogli dowiedzieć się, co zrobić, żeby poprawić jakość powietrza w Sosnowcu. A to dzięki „Strefie dobrej atmosfery” – rodzinnemu piknikowi, podczas którego będzie muzyka, gry i zabawy edukacyjne, a także upominki. Początek imprezy o godz. 11.00.   „Strefa dobrej atmosfery” to wydarzenie realizowane w ramach kampanii „TworzyMY atmosferę” zorganizowanej przez Ministerstwo Środowiska. Celem kampanii jest popularyzacja wiedzy na temat źródeł i skutków zanieczyszczenia powietrza oraz działań, które każdy może podjąć, aby poprawić jakość powietrza w swojej okolicy.   Poziom zanieczyszczenia powietrza w Polsce jest jednym z najwyższych w Unii Europejskiej. Przykładowo, pod względem stężenia pyłu PM10 wywołującego m.in. astmę, alergię i niewydolność układu oddechowego, gorsza sytuacja jest tylko w Bułgarii. W przypadku rakotwórczego benzo(a)pirenu stężenie przekraczające akceptowalny poziom zanotowano we wszystkich 46 strefach, na które podzielono Polskę do celów monitorowania i oceny jakości powietrza. Szacuje się, że z mpowodu zanieczyszczenia powietrza co roku umiera w Polsce ponad 40 tys. osób. Dlatego do kampanii „TworzyMY atmosferę” przyłączyło się również Ministerstwo Zdrowia.   Wbrew obiegowym opiniom, główną przyczyną przekroczeń norm jakości powietrza w kraju nie jest przemysł, ale indywidualne ogrzewanie domów i mieszkań oraz transport drogowy. Klucz do poprawy sytuacji znajduje się zatem w rękach zwykłych ludzi. Znaczenie mają nawet drobne, codzienne decyzje – kupno węgla o odpowiednich parametrach, dbanie o sprawność domowego kotła grzewczego czy rezygnacja z samochodu, gdy można skorzystać z transportu publicznego lub roweru.   Więcej na temat skutków zanieczyszczeń oraz sposobów na poprawę jakości powietrza na stronie: www.tworzymyatmosfere.pl.   (s)

Uczniowie „Baczyńskiego” laureatami VII Krajowego Konkursu Energetycznego

dodane 10.09.2015
[Sosnowiec] Stanisław Migalski i Maciej Regulski z klasy II M w VII LO im. K.K. Baczyńskiego w Sosnowcu zostali laureatami VII Krajowego Konkursu Energetycznego, który odbywał się pod hasłem „Wszystko zależy od energii!”. Stanisław Migalski pisał pracę pod tytułem „Jak racjonalnie korzystać z ogrzewania mieszkania, aby zużyć mniej energii, chronić środowisko oraz mniej płacić?”. – Pasje Stanisława to z jednej strony historia, szczególnie historia wojskowości, z drugiej zaś bieganie. To wielokrotny uczestnik biegów ulicznych, w tym, półmaratonu. Wychodzi z założenia, że w zdrowym ciele zdrowy duch. Dlatego ważne jest dla niego życie w miarę czystym, nieskażonym środowisku. Zainteresowanie tematem konkursu energetycznego oraz zagadnieniami ogrzewania budynków wynika z tego, że mieszka w domu jednorodzinnym z własnym ogrzewaniem. Efektywność takiego ogrzewania wiąże się z jego kosztami, skutecznością a także z ochroną środowiska. Takie podejście do energetyki cieplnej zlikwidowałoby smogi nad miastami, alergie u ludzi i dałoby komfort pracy i wypoczynku – opowiada o swoim wychowanku Jolanta Czapla, nauczyciel w VII LO im. K.K. Baczyńskiego, pod opieką której obaj uczniowe pracowali na swój sukces. Praca Macieja Regulskiego nosiła tytuł „Czy warto inwestować w eko-źródła? Szlachetna idea a proza życia”. Maciej pochodzi z Dąbrowy Górniczej. W VII Liceum Ogólnokształcącym im. K.K. Baczyńskiego w Sosnowcu uczy się w klasie o profilu mundurowym. Swoją przyszłość zawodową wiąże z wojskowością, jego największą pasją są militaria i repliki broni palnej. Tematem odnawialnych źródeł energii i samym konkursem zainteresował się dzięki lekcjom fizyki i biologii. Ponadto interesuje się kulturą Dalekiego Wschodu. Prace konkursowe oceniało jury złożone z przedstawicieli środowiska energetyki, naukowców i praktyków po przewodnictwem dr Aleksandry Łakomiak, pracownika naukowego Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. – Prace obu uczniów naszej szkoły były poprate licznymi przemyśleniami i praktycznymi obliczeniami, dlatego zyskały uznanie jury – podkreśla Jolanta Czapla, dodając, że oficjalne wręczenie nagród odbędzie się podczas konferencji podsumowującej projekt, która odbędzie się 30 września br. w Chorzowie. Celem konkursu było budowanie społeczeństwa świadomego energetycznie poprzez kształtowanie odpowiednich postaw, promowanie wiedzy o przyszłości energetycznej i ekologicznej oraz rozbudzenie pasji poznawczych i badawczych młodzieży. Konkurs służył również aktywizacji młodzieży i dał im możliwość zaprezentowania swoich poglądów. Projekt realizowany był przez Stowarzyszenie FENIX z Zabrza oraz dr Halinę Rechul. (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl