Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Seniorzy z UTW Humanitas i z BUTW przemaszerowali przez miasto

dodane 11.05.2015
[Sosnowiec] W sobotę 9 maja seniorzy z Uniwersytetu Trzeciego Wieku Humanitas, a także z zaprzyjaźnionego Będzińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, pod kierownictwem Magdaleny Szulc, wzięli udział w Ogólnopolskim Marszu Nordic Walking, współorganizowanym przez Polską Federację Nordic Walking oraz Stowarzyszenie Akademia Złotego Wieku. Marsz odbył się pod honorowym patronatem Ministra Pracy i Polityki Społecznej Władysława Kosiniak-Kamysza. Po intensywnej rozgrzewce, o godzinie 11.00, tak jak w miastach w całej Polsce, a także na Ukrainie, Litwie i Białorusi, seniorzy wyruszyli z Letniej Strefy Humanitas, przeszli ulicami Sosnowca aż do Parku Sieleckiego. Na zakończenie marszu wszyscy uczestnicy dostali pamiątkowe certyfikaty. Marsz poprowadziła Jagoda Szostak, na co dzień pracownik Biblioteki WSH, która od lat z wielkim powodzeniem prowadzi dla seniorów zajęcia z fitnessu.   – Okazało się, że przeszliśmy ponad 5 km – mówi dr Magdalena Boczkowska, kierownik UTW. – Seniorzy okazali się niezwykle wytrzymali. Cieszy mnie, że po raz pierwszy udało nam się z takim powodzeniem przyłączyć do tej wspaniałej inicjatywy. Nordic walking to idealny sport dla osób starszych, a nasi studenci są jego zapalonymi wielbicielami. Wielu z nich od dawna aktywnie uprawia już nordic walking i bardzo chwalą sobie wspólne spacery po sosnowieckich ścieżkach. Nasz marsz był doskonałą okazją do pokazania się w mieście – w końcu szliśmy m.in. główną ulicą – i zachęcenia innych do aktywnego spędzania tzw. jesieni życia – podkreśla dr Boczkowska. – To prawda – dodaje Jagoda Szostak. – Musimy częściej organizować tego typu spacery. W czasie marszu z kijkami odciąża się stawy, a mimo to dzięki zaangażowaniu ramion spala się znacznie więcej kalorii niż podczas normalnego chodu – wymienia zalety tej formy rekreacji Jagoda Szostak. Kolejny Ogólnopolski Marsz Nordic Walking już za rok, ale UTW Humanitas na pewno wcześniej zorganizuje spacery z kijkami nie tylko dla seniorów. Warto bowiem pamiętać, że nordic walking zmniejsza ryzyko zachorowania na osteoporozę, cukrzycę, odciąża stawy kończyn dolnych i kręgosłupa, wspomaga odchudzanie, jest także lekarstwem na depresję.   (mag)

,,Cztery mile za piec” – bezpłatny spektakl dla dzieci

dodane 08.05.2015
[Sosnowiec] Czy bajkowe postaci, które mała Zosia spotka na swojej drodze do Baśniowej Krainy, pomogą dziewczynce w potrzebie? Dowiedzą się tego najmłodsi, którzy w najbliższą sobotę 9 maja zasiądą przed sceną teatralną w Centrum Handlowym Auchan Sosnowiec. Podczas spotkania z cyklu „Bajeczne soboty” mali widzowie odwiedzą także indiańską wioskę, w której czekają na nich liczne konkursy i zabawy. ,,Cztery mile za piec” autorstwa Marii Kownackiej to ciepła i pełna humoru opowieść o przygodach małej Zosi, która wyrusza na poszukiwania zaginionej lalki Petroneli. W celu odnalezienia zguby udaje się do Baśniowej Krainy. Z pomocą przychodzą jej Dziadzio Baj, stary Wiatrak, Babcia, która koziołka szukała, Świerszcz zza komina i wielu innych bajkowych bohaterów. Czy wskażą Zosi właściwą drogę? Czy dziewczynka odnajdzie ukochaną lalkę? Najmłodsi widzowie będą mogli się o tym przekonać już w sobotę 9 maja w Centrum Handlowym Auchan Sosnowiec. Pełen przygód spektakl teatralny to niejedyna atrakcja, jaka czeka tego dnia na najmłodszych. Maluchy będą bowiem mogły odwiedzić pełną atrakcji indiańską wioskę. Pod czujnym okiem animatorów uczestnicy spotkania poznają zasady indiańskiego tańca, przygotują barwne pióropusze i naszyjniki, a także wezmą udział w licznych zabawach i konkursach zręcznościowych. Na uczestników spotkań z cyklu „Bajeczne soboty” czeka także wyjątkowy konkurs. Udział w każdym z wydarzeń nagradzany jest bowiem specjalnymi pieczątkami, które uczestnicy mogą gromadzić na konkursowej ulotce. Każdy, kto zbierze minimum cztery stemple i w ciekawy sposób dokończy zdanie „Bajeczne soboty to świetna zabawa, bo…”, ma szansę zdobyć atrakcyjne nagrody – tablety oraz telefony komórkowe. Bajkowe atrakcje odbędą się w sobotę 9 maja w Centrum Handlowym Auchan Sosnowiec przy ulicy Zuzanny 20. Spektakl odegrany zostanie o godzinie 17.00. Animacje w indiańskiej wiosce odbędą się między godziną 14.00 a 17.00. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.   (s)

Ach dzieckiem być! – zabawki PRL-u

dodane 08.05.2015
[Sosnowiec] Eksponaty wypożyczone z Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach składają się na ekspozycję, jaką dziś otwiera Sosnowieckie Centrum Sztuki - Zamek Sielecki o godz. 17.00. Na wystawie pod nazwą Ach dzieckiem być! – zabawki PRL-u zostaną zaprezentowane zabawki, które powstały w Polskich Spółdzielniach Zabawkarskich w minionym stuleciu.   Wystawę przygotował Dział Regionalno-Edukacyjny, towarzyszą jej warsztaty dla dzieci pt. „Zabawka z tamtych lat”. Pod kierunkiem Karoliny Skrzeczkowskiej, która je poprowadzi, będzie można sobie zrobić zabawkę z dzieciństwa rodziców. Takich zabawek bowiem dziś już nie ma. Zapoczątkowane w Polsce w latach 90. XX wieku przemiany społeczno-gospodarcze przyczyniły się do napływu zachodnich zabawek, co spowodowało, że nasze rodzime zostały wyparte przez nowe, atrakcyjniejsze dla dzieci. Dziś najmłodsi nie znają zabawek z dzieciństwa swych rodziców, dlatego organizatorzy wystawy uważają, że jej odwiedzenie będzie pełną emocji podróżą w przeszłość, podczas której każdy znajdzie wiele atrakcji dla siebie. Kuratorem wystawy jest Monika Kempara. Warsztaty „Zabawka z tamtych lat” dla grup zorganizowanych będą się odbywać w okresie od 25 maja do 29 maja. Chętni do wzięcia w nich udziału mogą zapisywać się od 18 maja. Dla osób indywidualnych warsztaty odbędą się 7 czerwca, zapisy ruszają 1 czerwca. Koszt udziału to 5 złotych za dziecko. Więcej informacji można zasięgnąć pod numerem tel.: 32 297-90-76.   (s)

Rodzice zmarłego Mateuszka wciąż walczą o sprawiedliwość

dodane 08.05.2015
[Sosnowiec] Ewelina i Michał Bednarscy – małżeństwo z Sosnowca, które w listopadzie 2012 roku, w wyniku szeregu zaniedbań personelu medycznego, straciło dziecko – nie poddają się i wciąż walczą o sprawiedliwość. W chwili obecnej sprawą wydarzeń, których sceną był sosnowiecki Szpital Miejski, zajmuje się Okręgowy Sąd Lekarski w Łodzi. Pierwsza rozprawa już się odbyła. W tej chwili zarzuty ma postawionych trzech lekarzy. Niewykluczone, że do tego grona dołączy również kolejna osoba. O rodzicach, którzy w wyniku zaniedbań i błędów pracowników Szpitala Miejskiego nr 1 w Sosnowcu stracili dziecko, pisaliśmy po raz pierwszy na łamach „WZ” w artykule „Błąd lekarzy?” kilka miesięcy po tych dramatycznych wydarzeniach. Ewelina i Michał Bednarscy najpierw kilka lat starali się o dziecko. Kiedy przyszedł moment narodzin wyczekiwanego synka Mateusza, szczęście zamieniło się w koszmar. Najpierw, na kilka dni przed planowanym terminem porodu, pani Ewelina została przyjęta na Oddział Patologii Ciąży z powodu opuchlizny nóg, podwyższonego ciśnienia, a następnie bólów w dolnej części brzucha. – Wtedy został mi podany, dziś już wycofany lek, Fenotherol, który zatrzymał poród, mimo iż jak mówił wówczas ordynator Maciej Ornowski, dziecko już wtedy mogło przyjść na świat – relacjonuje Ewelina Bednarska. Dwa dni po wypisaniu ze szpitala pani Ewelina ponownie trafiła na oddział.  –  Poleciała krew i odeszły wody. Na izbie przyjęć wykonano badanie KTG, podczas którego nie zarejestrowano ani jednego ruchu płodu. Żaden z lekarzy nie zareagował. Skierowano żonę na salę porodową, gdzie ponownie została podłączona do aparatury KTG. Jedynie położnej zaczął się nie podobać obraz tętna płodu. Poprosiła lekarzy o zrobienie USG, którego żona nie miała wykonanego na izbie przyjęć (więcej na ten temat w artykule „Trzech sosnowieckich lekarzy odpowie za zaniedbania skutkujące śmiercią” – KLIKNIJ TUTAJ) – przypomina Michał Bednarski. Jego żonie wykonano cesarskie cięcie. Chwilę później rodzice dowiedzieli się, że ich syn przyszedł na świat martwy. Zaś pani Ewelina spędziła w sosnowieckim szpitalu kolejne tygodnie z powodu komplikacji, które wystąpiły w wyniku operacji. Zarzuty i batalia w sądzie Bednarscy, przekonani iż są ofiarami szeregu błędów lekarskich, zawiadomili prokuraturę w Sosnowcu. Po ponad półtorarocznej walce Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, lek. Grzegorz Wrona postawił zarzuty: dr Krzysztofowi Gościniewiczowi, byłemu ordynatorowi dr Maciejowi Ornowskiemu i dr Michałowi Wyciągłowskiemu. 15 kwietnia w Okręgowym Sądzie Lekarskim w Łodzi odbyła się już pierwsza rozprawa. – Dr Ornowski przesłuchiwany był ponad 2 godz. Dr  Wyciągłowski odmówił składania zeznań. Na trzeciego z panów lekarzy nie starczyło już czasu – relacjonują rodzice zmarłego dziecka. – Generalnie niemal każde stwierdzenie pana Ornowskiego, każda podstawa medyczna, na jaką się powoływał, budziła dodatkowe wątpliwości składu orzekającego – podkreślają państwo Bednarscy. –  Najbardziej chyba boli fakt, że zarzuty dotyczą tak naprawdę błahych zaniedbań, zaniechań, pewnych podstawowych czynności, które powinni wykonać lekarze, a których nie zrobili. W naszej sprawie powstało kilka opinii biegłych. Sąd w Łodzi czeka na kolejne, uzupełniające. Warto zaznaczyć, że wszystkie potwierdzają w niemal  90 procentach nasze słowa. Zwłaszcza opinia prof. Krzysztofa Preisa, biegłego konsultanta wojewódzkiego Rzecznika Praw Pacjenta, jest dobitna i druzgocąca dla lekarzy. Profesor wspomina w niej, że opieka na oddziale była prowadzona w sposób „anachroniczny” – informują Bednarscy. Sprawą wciąż zajmuje się również Prokuratura Rejonowa Sosnowiec – Południe, jednak na chwilę obecną nie chce podawać mediom żadnych szczegółów na ten temat. – Mogę potwierdzić, iż podejmujemy kolejne czynności związane ze wspomnianą sprawą, lecz z uwagi na dobro postępowania postanowiliśmy na razie nie ujawniać mediom szczegółów na ten temat. Przewidujemy, że nasze postępowanie zakończy się w przyszłym miesiącu. Być może wtedy będę mógł powiedzieć coś więcej – informuje Marcin Stolpa, zastępca prokuratora rejonowego w Sosnowcu. Dziecko można było uratować? Jak podkreślają Ewelina i Michał Bednarscy, dziś wiedzą już dużo więcej w swojej sprawie i cieszą się, że nabrała ona rozpędu. Jednak dodatkowe przypuszczenia, jakie pojawiły się w trakcie prowadzenia postępowania, są bardzo bolesne. – U dwóch lekarzy i położnej spoza województwa konsultowaliśmy m.in. mały fragment KTG z godziny 8:00 rano 5 listopada, a więc dniu porodu przez cesarskie cięcie. Cała trójka, niezależnie od siebie potwierdziła, że już wtedy konieczna była interwencja lekarska. Tymczasem położna wezwała lekarzy dopiero ponad półtorej godziny później. Tymczasem zajmowano się m.in. ściąganiem mi szwów z szyjki macicy, czy robieniem lewatywy – mówi pani Ewelina. Co gorsza, istnieje duże prawdopodobieństwo, że w chwili, gdy matka trafiła rano do szpitala, dziecko w jej łonie wciąż żyło i było do uratowania.  – 5 listopada niemal na pewno przyszłam z żywym Mateuszem, który umierał w ciągu dwóch godzin. Do szpitala trafiłam z dużym niedotleniem płodu, ale gdyby cesarskie cięcie zostało zrobione szybko, naszego syna można było uratować. Innymi słowy, to co rozpoczęto 30 października podając Fenoterol, kilka dni później wciąż mogło zakończyć się dobrze – nie kryją rozgoryczenia rodzice. Ordynator na emeryturze. Lekarze z zarzutami pracują Dra Macieja Ornowskiego w Szpitalu Miejskim w Sosnowcu już nie ma. Najpierw, z dniem 26 lutego 2014 roku, pożegnał się ze stanowiskiem ordynatora Oddziału Ginekologiczno-Położniczego. Decyzja dyrektora szpitala, Artura Nowaka, była bezpośrednio związana z zastrzeżeniami, jakie wobec lekarza postawił Rzecznik Praw Pacjenta. „[…] Pracodawca zobowiązał Pracownika zajmującego stanowisko kierownika Oddziału Ginekologiczno-Położniczego do zaprzestania wykonywania czynności kierowania Oddziałem i nadzoru nad jego funkcjonowaniem. […] Podjęta decyzja jest związana z przedstawieniem uprawdopodobnionych zastrzeżeń co do prawidłowości funkcjonowania oddziału” – brzmiało wówczas oświadczenie dyrektora, które skierował m.in. do mediów. Dziś dr Ornowski przebywa już na przysługującej mu emeryturze. Pozostali dwaj lekarze wciąż pracują w szpitalu. Dr Krzysztof Gościniewicz zajmuje nawet stanowisko kierownika Oddziału Ginekologiczno-Położniczego. – Cieszy fakt, że pan Ornowski nie skrzywdzi już żadnej kobiety. Nie ukrywamy, że liczymy na sprawiedliwość również w przypadku pozostałych dwóch lekarzy. Niewykluczone, że zarzuty zostaną postawione także położnej, wobec której wystosowaliśmy zgłoszenie do Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Katowicach. Ponieważ jednak ta zawiesiła postępowanie w sprawie, skargę na jej działania przekazaliśmy do Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych. Nie zamierzamy się poddawać, bo i tak daleko już zaszliśmy – mówią Bednarscy. Kolejna rozprawa w Okręgowym Sądzie Lekarskim w Łodzi została wyznaczona na 30 czerwca br. Izabela Kieliś

Dworzec Sosnowiec Główny znów obsługuje podróżnych

dodane 07.05.2015
[Sosnowiec] PKP S.A. zakończyła prace remontowe w holu dworca Sosnowiec Główny. Obiekt został dziś udostępniony podróżnym. Inwestycja pozwoliła na przywrócenie pierwotnych funkcji budynku, o co zabiegał od 2013 roku sosnowiecki poseł Jarosłwa Pięta. Jej koszt wyniósł niemal 1 mln zł i został pokryty ze środków własnych PKP S.A. Od dziś obsługa pasażerska, odbywająca się dotychczas w podziemnym tunelu, została przeniesiona do dworcowego holu na parterze. Pasażerowie mogą zakupić tam bilety w jednej z trzech kas PKP Intercity. Okienka kasowe Kolei Śląskich pozostały w dotychczasowej lokalizacji, w tunelu. Remont dworca rozpoczął się na początku tego roku. Prace realizowała firma P.P.U.H. AKCES Brunon Kieloch. Dzięki zrealizowanym pracom podróżni mogą skorzystać z odnowionej poczekalni, zlokalizowanej w holu dworca. W obiekcie zamontowany został nowoczesny system informacji pasażerskiej. Odnowiono również elewację budynku. Z dworca bez przeszkód mogą korzystać także osoby niepełnosprawne. W budynku pojawiła się również winda, która ułatwi przedostanie się z holu do podziemnych tuneli prowadzących na perony stacji. W obiekcie znajduje się ponadto pętla indukcyjna dla osób niedosłyszących. Z myślą o osobach na wózkach inwalidzkich jedną z kas PKP Intercity wyposażono w okienko z obniżonym blatem.   Dworzec będzie otwarty całodobowo. W tym czasie nad bezpieczeństwem podróżnych czuwać będą pracownicy ochrony.   Zadowolenia z zakończenia prac nie krył prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. – Współpraca z PKP układa się fantastycznie, cieszę się, że nasz dworzec wraca do mieszkańców. Krótko mówiąc to powrót do normalności – powiedział prezydent Sosnowca.   (s)    
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl