Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Cudowny gol i ważny punkt

dodane 07.04.2014
[Sosnowiec] Piękny gol Łukasza Grube dał Zagłębiu remis w meczu z wiceliderem z Bytowa. Wcześniej do siatki trafili goście, skutecznie egzekwując rzut wolny. Sosnowiczanie nadal tracą trzy punkty do miejsca gwarantującego awans, ale rywale także tracą punkty.   Spotkanie ustawił gol z rzutu wolnego Mariusza Kryszaka. Pomocnik Bytovii uderzył precyzyjnie i zaskoczył Mateusza Struskiego, który nieco spóźnił się z interwencją. Zespół Pawła Janasa po objęciu prowadzenia cofnął się do obrony i liczył na kontry, zawężając pole gry. Do przerwy sosnowiczanie nie potrafili znaleźć sposobu na mądrze grającą defensywę gości i tradycyjnie już w tej rundzie pierwszą połowę meczu na Ludowym przegrali. Od początku drugiej połowy przewaga Zagłębia rosła, ale wszystko wyglądało dobrze do linii „szesnastki”. Brakowało uderzeń z dystansu. Sygnał dał Łukasz Matusiak, z którego bombą z ponad 30 metrów z trudem poradził sobie golkiper rywali. W 68 minucie był jednak bez szans. Po podaniu Łukasza Tumicza z około 20 metrów przemierzył Łukasz Grube i zdobył bramkę „stadiony świata”. Po jego precyzyjnym uderzeniu futbolówka wpadła w okienko bramki rywali. Sosnowiczanie poszli za ciosem i chwilę później po przypadkowym odbiciu piłki mogli objąć prowadzenie, ale Tumicz przewrotką trafił w poprzeczkę. Ten sam zawodnik mógł przechylić szalę wygranej na stronę Zagłębia w 88 minucie. Po dośrodkowaniu z wolnego Grube, piłkę trącił Radosław Kursa, ale ta odbiła się od słupka. Dopadł do niej Mateusz Wrzesień i mocno dośrodkował w pole karne, piłka trafiła w stojącego kilka metrów przed bramką Tumicza, ale mimo że starał się on ułożyć stopę w stronę bramki, futbolówka poleciała wysoko nad bramkę. Ostatecznie drużyny podzieliły się punktami, ale co godne podkreślenia, rywale także pogubili punkty. Swoje mecze przegrały bowiem Chrobry Głogów i Górnik Wałbrzych. - Były dwa momenty takie ciekawe, mecz mógł być zamknięty w sytuacji 2:0 dla Bytovii. Zapewne nic nie bylibyśmy wstanie zrobić w drugiej połowie. Ponownie potwierdziliśmy, że próbujemy grać w piłkę i w kilku momentach wyglądało to przyzwoicie. Wydaje mi się, że z każdym meczem robimy postępy, wyglądamy lepiej, pewniej i co najważniejsze, ciekawiej. Wszystko dlatego, że chcemy grać w piłkę. Jeżeli ktoś zapytałby mnie o zawodnika meczu, to powiedziałbym, że była nim... cała drużyna. Za to jej chwała. O drużynie Bytovii trzeba powiedzieć, że jest perfekcyjna w swoich atutach. Ponownie to potwierdziła, można o rywalu wszystko wiedzieć, a i tak traci się z tego samego bramki. Szacunek ogromny dla rywala, życzę trenerowi i zespołowi, gdyż jak to mawiają do 3 razy sztuka, by wywalczył to miejsce premiowane awansem – mówił po meczu trener Mirosław Smyła, który odniósł się także do żywiołowego dopingu kibiców, którzy licznie, w liczbie 3 tysięcy, pojawili się w sobotę na Stadionie Ludowym.   - Ktoś kiedyś mi powiedział, że jeżeli na stadionie Zagłębia kibice do przerwy nie widzą strzelonej przez zespół bramki, słabszą grę, to wtedy drużyna jest „katowana” z trybun. Nie zgadzam się z tym, gdyż nie tylko dzisiaj, ale również w poprzednich meczach, kibice byli naszym 12 zawodnikiem. Za to chciałbym im serdecznie podziękować i mam nadzieję, że już o tym nie zapomną – dodał Smyła. (KP)   Zagłębie Sosnowiec – Bytovia Bytów 1:1 (0:1) Bramki: 0:1 Kryszak 15., 1:1 Grube 68. Zagłębie: Struski – Sierczyński, Kursa, Grudniewski, Ninkovic – Szatan (83. Tylec), Matusiak, Grube, Wrzesień – Wojcieszyński (73. Sadowski) – Tumicz.      

Jutro premiera w Teatrze Zagłębia

dodane 04.04.2014
[Sosnowiec] Realizatorzy Tomasz Śpiewak i Remigiusz Brzyk, znani z odnoszącego sukcesy „Korzeńca”, wracają do Sosnowca, by opowiedzieć historię patriarchalnej, górniczej rodziny.   Nie będzie to przedstawienie ani lokalne, ani historyczne. Używając kostiumu górniczego Śpiewak i Brzyk tworzą współczesną przypowieść o przemocy wobec kobiet i ich (ograniczonym) prawie do przerwania niechcianej ciąży. W przypowieści Tomasza Śpiewaka koń, kobieta i kanarek stają się metaforą rodziny.   Czy można wierzyć historii opowiedzianej przez Głupka z astmą i szpotawą stopą? To on oprowadzać będzie widzów po miasteczku, które leży u podnóża kopalni i w którym rozgrywać się będzie akcja najnowszego spektaklu „Koń, kobieta i kanarek”. Tytuł sztuki nawiązuje do rozporządzeń, na mocy których w latach pięćdziesiątych wprowadzono w kopalniach zakaz pracy pod ziemią kobiet, koni i kanarków (górnicy łączą te zakazy i zwyczajowo nazywają je „3K”).   Tomasz Śpiewak – „Koń, kobieta i kanarek” reżyseria: Remigiusz Brzyk dramaturgia: Tomasz Śpiewak scenografia: Remigiusz Brzyk, Iga Słupska, Szymon Szewczyk kostiumy: Iga Słupska opracowanie muzyczne: Maciej Midor Prapremiera: 5.04.2014 r.   Obsada: Agnieszka Bieńkowska / Bezrobotna Maria Bieńkowska / Żona Sztygara Beata Deutschman / Żona Górnika Praworęcznego Dorota Ignatjew / Matka Górnika Leworęcznego Edyta Ostojak / Córka Sztygara Małgorzata Sadowska / Żona Lekarza Michał Bałaga / Głupek Aleksander Blitek / Górnik Leworęczny Piotr Bułka / Ksiądz Grzegorz Kwas / Stróż prawa Zbigniew Leraczyk / Sztygar Wojciech Leśniak / Lekarz Tomasz Muszyński / Górnik Praworęczny Piotr Żurawski (gościnnie) / Zięć Sztygara   Patronat medialny: TVP Katowice Antyradio Gazeta Wyborcza Ultramaryna   Kolejne spektakle: 6.04 – 18:00, 11.04 – 19:00, 25.04 – 19:00, 26.04 – 18:00, 17.05 – 18:00, 18.05 – 18:00, 29.05 – 19:00, 30.05 – 19:00.  

Nowe Centrum Aktywności Społecznej w Sosnowcu

dodane 04.04.2014
[Sosnowiec] Dzisiaj zostało otwarte Centrum Aktywności Społecznej, czyli pierwsza filia Sosnowieckiego Centrum Organizacji Pozarządowych. CAS powstał dla osób, które nie są zrzeszone w organizacjach pozarządowych, ale chcą działać na rzecz mieszkańców Sosnowca. Siedziba CAS mieści się przy Placu Kościuszki 5 w Sosnowcu. Centrum będzie korzystać z dwóch pomieszczeń, wydzielonych przez SCOP. Pierwszym jest „Kawiarenka Kreatywna”, która będzie miejscem kreatywnych spotkań, warsztatów oraz zajęć. Drugim jest „Galeria z Kontrastem”, czyli miejsce przeznaczone do prezentacji i realizacji wszelkich form sztuki.   Spotkanie inauguracyjne działalności CAS otworzyła Agnieszka Czechowska-Kopeć, zastępca prezydenta miasta. Następnie kierownik SCOP, Paulina Adamus przywitała zgromadzonych gości, a podinspektor SCOP Justyna Ziomek zapoznała zebranych z celami filii i pokładanych w niej nadziejach. Do tej pory działania SCOP koncentrowały się na podmiotach trzeciego sektora, czyli na stowarzyszeniach, fundacjach oraz klubach sportowych. – W naszej codziennej działalności dostrzegliśmy duże zapotrzebowanie na pomoc w realizacji różnego rodzaju pomysłów przez mieszkańców naszego miasta, nienależących do żadnego rodzaju organizacji – mówi Justyna Ziomek. Tak pojawił się pomysł na stworzenie CAS, czyli miejsca wsparcia dla grup nieformalnych, a przede wszystkim dla młodzieży, którą SCOP zamierza aktywizować społeczne. – Zaangażowanie społeczne powinno się kształtować już od najmłodszych lat życia. Gotowość do bezinteresownego działania na rzecz innych ludzi wśród społeczności lokalnej, a w szczególności wśród dzieci i młodzieży, to postawy będące domeną ludzi działających i rozwijających trzeci sektor – wyjaśnia Justyna Ziomek. – Mając świadomość, iż to właśnie od otoczenia zależy jakiego rodzaju postawy społeczne wykształcą się u dzieci i młodzieży, uważamy, iż zasadnym jest utworzenie miejsca przeznaczonego przede wszystkim dla tej grupy społecznej – dodaje. Otwarcie centrum było też okazją do wręczenia nagród w związku z zakończonym konkursem fotograficznym „Ja w mieście”, adresowanym do mieszkańców Sosnowca. Trzy spośród pięciu przyznanych nagród trafiło do Weroniki Sierak, uczennicy Gimnazjum nr 1. – O konkursie dowiedziałam się od naszej nauczycielki, pani Anny Walas. Interesuję się fotografią od dawna, więc sama chciałam spróbować swoich sił w konkursie. Chodzę na zajęcia do Miejskiego Ośrodka Pracy Twórczej w Dąbrowie Górniczej, gdzie poznaję tajniki fotografii – mówi Weronika Sierak. Pozostałymi laureatami konkursu byli Filip Rokosz z Gimnazjum nr 3 oraz Mateusz Król z Technikum nr 3. Następnie z prelekcją wystąpiła Katarzyna Ganszczyk z Gliwickiego Centrum Organizacji Pozarządowych. Opowiadała o działalności Strefy Aktywności Społecznej w swoim mieście. Zebrani goście dowiedzieli się o tym, że SAS wspiera edukację młodzieży, współpracuje ze szkołami, prowadzi warsztaty oraz zajmuje się szeroko pojętą aktywizacją mieszkańców. – Prowadzimy Klub Aktywnego Seniora, Grupę Teatralną Seniorów, ale też inicjujemy i wspieramy aktywności społeczne. Pomagamy również w aplikowaniu o środki finansowe. Włączamy się w organizowanie festynów rodzinnych i innych spotkań mieszkańców – opowiada Katarzyna Ganszczyk. – Po roku pracy w jednej z najbiedniejszej gliwickich dzielnic, udało nam się rozpocząć wspólne działania z mieszkańcami. Na spotkania przyszli ludzie chcący pomocy, ale też ci, którzy pomocy chcieli udzielać. To jest nasz sukces – podkreślała przedstawicielka gliwickiego centrum. Zebranym gościom zaprezentowała się także przedstawicielka sosnowieckiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Barbara Kasza. Opowiedziała o aktywności MOPS-u w latach 2008 – 2014, omówiła też działania ośrodka odtyczące m.in. udzielania dzieciom korepetycji przez ich wolontariuszy, a także rodzaj pomocy seniorom. Finałem spotkania była wizyta w galerii CAS. – W naszej galerii odbyła się już wystawa Kamila Myszkowskiego „Twarze Macierzyństwa” oraz Oskara Roberta Jankowskiego z Ogniska Pracy Pozaszkolnej Nr 2 w Sosnowcu pn. „Space znaczy przestrzeń”. Wystawy te nadal można u nas oglądać – informuje o prezentowanych ekspozycjach Justyna Ziomek.   – Do centrum zapraszamy zarówno osoby fizyczne jak i placówki oświatowe, kulturalne, a także organizacje pozarządowe, chcące kształtować wśród mieszkańców naszego miasta postawy prospołeczne – zachęca do kontaktu z centrum Justyna Ziomek.   Maja Żukowska

Lider lewicowej młodzieżówki wybrany

dodane 04.04.2014
[Sosnowiec]   – Miasto potrzebuje młodych – tymi słowami Michał Wcisło rozpoczął pełnienie funkcji przewodniczącego sosnowieckich struktur młodzieżówki Sojuszu Lewicy Demokratycznej, czyli Federacji Młodych Socjaldemokratów. Kilkunastu aktywistów lewicowej organizacji wybrało w czwartek swoje władze.   Nowy lider młodzieży w sosnowieckim Sojuszu jest 21-letnim studentem geofizyki, który od kilku lat aktywnie działa na rzecz mieszkaoców miasta. Do tej pory dał się poznad m.in. jako twórca portalu ObywateleSosnowiczanie.pl oraz inicjator ogłoszenia w Sosnowcu roku Edwarda Gierka.   Przewodniczący w swoim wystąpieniu podkreślił, iż rola młodych ludzi w życiu społeczno-politycznym Sosnowca musi zostad zwiększona. – Miasto powinno byd otwarte na pomysły i propozycje wysuwane przez nasze pokolenie. Wzrost partycypacji młodzieży w decydowaniu o kształcie Sosnowca i kierunkach jego rozwoju potrzebuje znacznego przyspieszenia. Musimy pokazad, że my także mamy wiele do zaoferowania i aby to osiągnąd, powinniśmy pobudzid młodzież w Sosnowcu do działania. Naszą siłą jest świeżośd i zapał do pracy – powiedział Michał Wcisło.   Członkowie nowego zarządu FMS, tworzonego również przez wiceprzewodniczącą Barbarę Nowak oraz sekretarz Agnieszkę Bucką, zapewniają, iż w ciągu najbliższych miesięcy chcą przekonywać sosnowiecką młodzież do aktywnego udziału w życiu publicznym. Dobrą okazją będą zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego oraz jesienne – samorządowe, w których start zapowiedział przewodniczący Wcisło.   (s)            

Sosnowiecka wersja teledysku „Happy”

dodane 03.04.2014
[Sosnowiec] Uczniowie Zespółu Szkół Ogólnokształcących nr 14 w Sosnowcu zainspirowani piosenką amerykańskiego wokalisty Pharrella Williamsa pt. „Happy” nagrali swoją wersje teledysku. Klip powstał w ramach szkolnego konkursu filmowego.   Do utworu „Happy” Pharrella Williamsa powstał najdłuższy, bo całodobowy,  teledysk świata.  Można go oglądać w internecie. Czterominutowy utwór jest tam powtarzany aż 360 razy, w teledysku oglądamy ludzi, którzy tanecznym krokiem przechadzają się ulicami miast. Na świecie powstały różne wersje teledysku. Stał się on także inspiracją dla mieszkańców Krakowa, którzy jako pierwsi w Polsce nagrali klip pokazujący szczęśliwych krakowian tańczących do piosenki „Happy”. W ślad za Krakowem poszli mieszkańcy innych miast m.in. Łodzi, Poznania, Trójmiasta, Wrocławia, Torunia, a teraz również Sosnowca. -Zorganizowałyśmy konkurs filmowy dla uczniów, który polegał na nakręceniu szkolnej wersji teledysku do piosenki „Happy” – mówi Anna Zawadzka, nauczycielka ZSO nr 14 w Sosnowcu. – Autorki teledysku chciały w nim pokazać swoje miasto i to, że ludzie z naszego regionu także potrafią cieszyć się życiem – dodaje nauczycielka.   - Dziewczyny pożyczyły kamerę i same zajęły się zbieraniem materiałów, a następnie same go zmontowały – informuje Anna Zawadzka. Uczennice klasy 3K z gimnazjum w ZSO nr 14 m.in. Natalia Siwiec, Julia Literowicz, Aleksandra Jaźwińska oraz Klaudia Klebach skorzystały ze szkolnej wycieczki, aby zebrać wszystkich uczniów ze swojej klasy i pod okiem nauczycieli nakręcić nową wersje klipu. Zdjęcia były realizowane również w szkole. W teledysku wystąpiła cała klasa 3K z gimnazjum w ZSO nr 14.   Teledysk w wersji sosnowieckiej można obejrzeć tutaj. (maj)

Gotowanie w AfreeKANIE!

dodane 03.04.2014
[Sosnowiec] Restauracja AfreeKANA w budynku Centrum Edukacji i Wychowania Młodzieży KANA, przy ulicy Legionów 10 w Sosnowcu zaprasza na kwietniowe spotkanie smakoszy kuchni w ramach projektu pn. „Gotowanie w AfreeKANIE”. We wtorek, 8 kwietnia o godz. 18.00 uczestnicy warsztatów poznają wielkanocne mazurki pieczone na różne sposoby.   Smak mazurka jest nam dobrze znany z tradycyjnej polskiej kuchni wielkanocnej, natomiast jego pochodzenie nie jest do końca wyjaśnione. Przepis na ciasto prawdopodobnie dotarł do Polski ze wschodu razem z Turkami. Niektórzy jednak uważają, że ciasto pochodzi z Mazowsza, a sama nazwa od słowa Mazur – dawniej  mieszkańca wspomnianego regionu. Mazurki wypieka się w różnych kształtach – owalnych, trójkątnych, kwadratowych. Ich powierzchnię można udekorować lukrem, ozdobić owocami lub bakaliami. Wszystkie mazurki mają jednak wspólny mianownik: są bajecznie słodkie, proste w przygotowaniu, smaczne i stanowią ozdobę świątecznego stołu. Właśnie takie mazurki, dzięki prowadzącej projekt „Gotowanie w AfreeKANIE” Barbarze Surmacz-Dobrowolskiej, zagoszczą już 8 kwietnia w restauracji AfreeKANA.   Każdy, kto 8 kwietnia o godz. 18.00 odwiedzi restaurację w budynku KANY skosztuje potraw, zwiastujących święta, a także otrzyma szereg cennych wskazówek kulinarnych oraz przepisy do kolekcjonowania. Ponieważ projekt „Gotowanie w AfreeKANIE” cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, liczba miejsc na pokaz kulinarny jest ograniczona. Wstęp i udział bezpłatny!   (MN)  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl