Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

„Czarny potok”, czyli Sosnowieckie Spotkania Artystyczne po raz XIX

dodane 10.01.2017
[Sosnowiec] Muzeum w Sosnowcu zaprasza na wernisaż podwójnej wystawy, podsumowującej ubiegłoroczny, tradycyjny plener zagłębiowskich (a także regionalnych) mistrzów pędzla i obiektywu. Otwierana w czwartek, 12 stycznia o godz. 18.00, w Pałacu Schoena ekspozycja pn. „Czarny potok” jest pokłosiem już XIX Sosnowieckich Spotkań Artystycznych. – Tym razem zaproponowaliśmy artystom zmierzenie się z powieścią wybitnego pisarza Leopolda Buczkowskiego „Czarny potok”, która jest jednym z najlepszych przykładów polskiej prozy eksperymentalnej XX wieku – mówi kustosz Joanna Kunysz. – Powieść ta jest rozrachunkiem z przeszłością, z traumatycznymi doświadczeniami II wojny światowej. Jest to propozycja dość zaskakująca, bo od współczesnej sztuki nie oczekujemy przecież ilustracji powieści, nie zamawialiśmy zatem konkretnego tematu, a książka miała być jedynie motywem powstających prac. Inspiracją mogły stać się również same „Spotkania”, które odbyły się w maju 2016 roku w Wysowej-Zdroju oraz Gorlicach, a są to tereny o bogatej łemkowskiej tradycji. Szanując wolność twórczą, wybór pozostawiliśmy uczestnikom – wyjaśnia. Dlaczego zaproponowano powieść eksperymentalną? Jak twierdzi historyk sztuki, Ilona Gajda z sosnowieckiego Muzeum, ukrytym celem organizatorów, było zwrócenie uwagi na podobieństwo konstrukcji tej książki do sztuki naszych czasów, od której oczekuje się wciąż czegoś, co zaskoczy widza, czyli nowatorskich rozwiązań. Choć często ów widz, kiedy je otrzyma, stwierdza, iż są one dla niego… niezrozumiałe. Ponadto, sięgając po eksperymentalną prozę podkreśla się wolność twórcy w tworzeniu swoich dzieł, jak również prawo odbiorcy do wolności ich interpretacji. Jak zauważa Umberto Eco „współczesne dzieło sztuki ma być otwarte na interpretacje”. Znane nam z lat szkolnych pytanie: co artysta miał na myśli? traci sens, ponieważ zamyka przed nami dzieło w jedynej obowiązującej i z tego powodu często fałszywej interpretacji. Dzisiejsza sztuka daje możliwość stawiania wielu pytań, takich jak np. czym to dzieło jest dla mnie? Jakie wywołuje emocje? Jakie są jego odniesienia? Jest otwarta na widza, jego emocje, doświadczenia i skojarzenia. Uznane przez odbiorcę prawo artysty do poszukiwań, eksperymentowania i korzystania z niekonwencjonalnych środków wyrazu widać w prezentowanych na wystawie pracach artystów zarówno młodych jak i starszych, bardziej doświadczonych. Fotografie stają się kolażami, rzeźby odbiegają od klasycznej definicji, obrazy wychodzą poza sztywne ramy, malarze przedstawiają videoarty i umykające słownikowej definicji obiekty. Sięgając po różnorodne rozwiązania formalne, twórcy zaproszeni do udziału w plenerze – malarze, rzeźbiarze, graficy i fotograficy – chcą jednym przypominać, a drugim uświadamiać, że współczesnej sztuki nie można jednoznacznie zdefiniować i „zaszufladkować”, ponieważ jest ona interdyscyplinarna. Ekspozycja zajęła całe piętro Pałacu Schoena, dziewięć sal. Zobaczymy czterdzieści pięć prac, w tym dziewięć tryptyków, wykonanych w różnych technikach i formatach. Wystawa tak niezwykłych dzieł, którą należy koniecznie obejrzeć, potrwa do 26 lutego br. W XIX Sosnowieckich Spotkaniach Artystycznych wzięło udział 29 znakomitych, znanych twórców: Judyta Bernaś, Joanna Bratko-Lityńska, Jerzy Chrapka, Katarzyna Fober, Arkadiusz Gola, Mateusz Hajman, Grzegorz Hańderek, Waldemar Jama, Marcin Korek, Piotr Kossakowski, Antoni Kreis, Michał Kusiak, Jerzy Łakomski, Grzegorz Majchrowski, Damian M. Mickoś, Mikołaj Mikołajczyk, Michał Minor, Jowita Mormul, Kamil Myszkowski, Zbigniew Podsiadło, Wojciech Prażmowski, Małgorzata Rozenau, Matylda Sałajewska, Paulina Walczak-Hańderek, Marek Wesołowski, Paweł Więcławek, Józef Wolny, Ewa Zawadzka, Andrzej Zygmuntowicz. Komisarzem pleneru fotograficznego był Jerzy Łakomski, a plastycznego Ilona Gajda.   Teresa Stokłosa  

Zambrzyckie pasy kontuszowe w Sosnowieckim Centrum Sztuki

dodane 10.01.2017
[Sosnowiec] Sosnowieckie Centrum Sztuki Dział Regionalno-Edukacyjny zaprasza na wernisaż wystawy pt. „Zambrzyckie pasy kontuszowe - odrodzenie zapomnianego rzemiosła”, który odbędzie się 13 stycznia godz. 17.00. Wystawę będzie można zwiedzać do 5 marca br., będą jej towarzyszyć wykłady przy kawie. Natomiast 22 stycznia o godz. 16.00 odbędzie się kuratorskie oprowadzanie po wystawie. Pasy kontuszowe były ważnym i malowniczym elementem polskiego męskiego ubioru narodowego w XVII i XVIII w. Utkane z jedwabiu, lśniły złotem, zachwycały kunsztem wykonania i subtelnie dobraną kolorystyką. Były świadectwem bardzo wysokich umiejętności wykonujących je rzemieślników. Wydawało się, że odeszły w zapomnienie i można je oglądać tylko w muzealnych gablotach. Dzięki pasji Przemysława Zambrzyckiego, który wznowił działalność persjarni, po bez mała 200 latach przerwy, dziś na nowo możemy podziwiać ich piękno i mistrzostwo wykonania. Pasy okazały się być dla niego początkiem przygody z historycznymi tkaninami oraz pretekstem do pokazania innych osiągnięć w tkackim rzemiośle. Pasja Przemysława Zambrzyckiego nie ogranicza się tylko do pasów, ten pasjonat historycznych tkanin, postanowił odtworzyć makaty buczackie - kolejny przykład kunsztu tkackiego rzemiosła. Utkane przez Zambrzyckiego buczacze odtwarzają zwielokrotniony motyw pasów kontuszowych ze świetnie dobraną kolorystyką. Jego zapał i wytrwałość w dążeniu pozwala na powrót historycznym polskim tkaninom zagościć w naszych domach. Piękno pasów zambrzyckich i makat wzbudza zachwyt i podziw, tkaniny te na powrót mogą być ozdobą ubioru i oryginalną dekoracją w polskim wnętrzu. Więcej na ten teamt będzie się można dowiedzieć biorąc udział w towarzyszących wystawie wykładach przy kawie. 31 stycznia o godz. 17.00 Rafał Bryła - historyk, kurator SCS-ZS, wygłosi wykład pt. „Polski ubiór narodowy”. Kolejny wyklad z tego cyklu pt. „Pas kontuszowy - jako etniczny wspólny mianownik w Europie Centralnej" odbędzie się 15 lutego o godz. 17.00. Wygłosi go Przemysław Zambrzycki, kolekcjoner sztuki Wschodu. Wykładowi będzie towarzyszył pokaz wiązania pasa kontuszowego. Natomiast „Pasy kontuszowe - ozdoba, wyznacznik statusu społecznego czy manifestacja patriotyczna?” to tytuł wykładu, który 1 marca o godz. 17.00 wygłosi Anna Lebet-Minakowska, kustosz w Muzeum Narodowym w Krakowie.   (s)

Uważaj na Zagłębiowski smog!

dodane 09.01.2017
[Sosnowiec] W dwa weekendowe popołudnia członkowie inicjatywy społecznej Zagłębiowski Alarm Smogowy prowadzili happeningi edukacyjne. W sobotę w Będzinie przy ślizgawce miejskiej, a w niedzielę na terenach rekreacyjnych Stawiki w Sosnowcu. Wyposażeni w pyłomierz udostępniony przez Krakowski Alarm Smogowy, przez godzinę mierzyli stężenie szkodliwego pyłu zawieszonego PM10.   Akcja prowadzona była w ramach realizowanej tej zimy przez Zagłębiowski Alarm Smogowy kampanii społecznej #ZaglebieBezSmogu. – W weekend mieliśmy ładną słoneczną i mroźną pogodę, która mylnie zachęcała do popołudniowych spacerów, czy zabrania dzieci na ślizgawkę. Niestety,  po raz kolejny tej zimy mieliśmy w weekend koszmarnie przekroczone dopuszczalne normy stężeń szkodliwego pyłu zawieszonego w powietrzu. Nieświadomi tego mieszkańcy regionu wychodzili z domów na spacery. Informacja o największym smogu tej zimy praktycznie nie dotarła do mieszkańców, nie zostali oni również ostrzeżeni o konsekwencjach zdrowotnych przebywania na takim „świeżym” powietrzu – mówi Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego. – Przy tak wysokich stężeniach pyłu zawieszonego należy ograniczyć aktywność  fizyczną i nie uprawiać sportu na zewnątrz! Szczególnie należy chronić i izolować od smogu dzieci. Prosimy zawsze kontrolować przed wyjściem z domu stan powietrza, najłatwiej przy użyciu aplikacji mobilnych, np. Zanieczyszczenie Powietrza lub SmokSmog – dodaje Aleksanda Rozner z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego. W Zagłębiu Dąbrowskim, w każdym bez wyjątku mieście normy pyłu zawieszonego PM10 i szkodliwego rakotwórczego benzo(alfa)pirenu są znacznie przekraczane każdego roku. W ostatni weekend wystąpiły znaczne przekroczeni dopuszczalnych norm jakości powietrza w całym regionie. Stacja pomiarowa WIOŚ w Dąbrowie Górniczej 8 stycznia o godzinie 3:00 odnotowała  stężenie średniogodzinowe szkodliwego pyłu zawieszonego PM10 równe 584µg/m3 co stanowi  prawie 1200% dopuszczalnego poziomu stężenia średniodobowego wynoszącego 50µg/m3. Tego samego dnia stacja pomiarowa w Sosnowcu o godzinie 8:00 odnotowala stężenie na poziomie 367µg/m3, co stanowi  ponad 700% wartości dopuszczalnej. Średnioroczne stężenie rakotwórczego benzo(alfa)pirenu w regionie przekracza dopuszczalną normę aż 5 do 8 razy. Głównym źródłem pochodzenia tych szkodliwych substancji jest spalanie w domowych kotłach  paliw stałych, takich jak węgiel i drewno. Dodatkowe szkodliwe substancje, jak dioksyny czy metale ciężkie, emitują do powietrza dodatkowo ci mieszkańcy regionu, którzy spalają śmieci.   (s)      

Akcja Zima 2017 w MDK „Kazimierz”

dodane 04.01.2017

Debata o stanie powietrza w sezonie grzewczym

dodane 04.01.2017
[Sosnowiec] W poniedziałek 9 stycznia w Centrum Informacji Miejskiej w Sosnowcu przy ul. Warszawskiej 3/20) odbędzie się kolejna edycja „Kawiarenki Obywatelskiej". Tym razem hasłem przewodnim spotkania będzie „Czyste powietrze – stop dla smogu w Sosnowcu".   Wśród zaproszonych gości znajdą się przedstawiciele Urzędu Miasta Sosnowiec i Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego. Usłyszeć będzie można o stanie powietrza w sezonie grzewczym w mieście oraz o działaniach jakie podejmuje i planuje miasto dla poprawy jego stanu. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać swoje pomysły na poprawienie jakości powietrza. Format spotkania przewiduje swobodną debatę z uczestnikami spotkania.   Aktywiści alarmów smogowych działających na Śląsku i Zagłębiu w 2016 roku przeanalizowali zanieczyszczenie powietrza w miastach naszego regionu. Okazuje się, że to co w Paryżu uznawane jest za największy smog od dekady, w Polsce jest na porządku dziennym, a władze nie informują mieszkańców o zagrożeniu. Z wyliczeń przygotowanych przez przedstawicieli lokalnych alarmów smogowych wynika m.in., że w roku 2016 w Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej wystąpiło odpowiednio 24 i 30 dni z zanieczyszczeniem na tyle wysokim, że w Paryżu ogłoszono by alarm smogowy. Podobna sytuacja jest w Katowicach, gdzie smogowy alarm obowiązywałby przez 25 dni ubiegłego roku. Do rekordowych miast zbadanych przez aktywistów należą Zabrze i Rybnik – w każdym z nich alarm obowiązywałby aż przez 47 dni w roku! W Zabrzu tylko w styczniu 2016 roku wystąpiło aż 14 dni alarmowych wg. norm paryskich.   W listopadzie minionego roku w Ministerstwie Środowiska Polski Alarm Smogowy, zrzeszający między innymi alarmy smogowe ze Śląska i Zagłębia, złożył petycję w sprawie obniżenia progów alarmowych i rzetelnego informowania mieszkańców o złej jakości powietrza, podpisaną przez ponad 10 000 obywateli.  – Niestety, na razie nie widać żadnych działań. Czy Polacy mają inne płuca niż mieszkańcy Europy Zachodniej? Czy nasze zdrowie jest mniej warte? Trudno znaleźć racjonalne wytłumaczenie, dlaczego nie jesteśmy rzetelnie informowani o złej jakości powietrza – zaznacza Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego.   (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl