Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Spotkaj się z bohaterami „Czerwonego Zagłębia”

dodane 04.09.2014
[Sosnowiec] W sobotę 6 września Sosnowiec stanie się areną niezwykłego wydarzenia. O godz. 10.00 spod Teatru Zagłębia w swoim Fiacie 126 p, pchanym przez aktorów i pracowników teatru, wyruszy „Pierwszy” Sekretarz - bohater spektaklu „Czerwone Zagłębie” w reż. Aleksandry Popławskiej i Marka Kality. Przejedzie ulicami miasta w kierunku „Patelni”, gdzie przemówi do zgromadzonych na placu. Na trasie przejazdu organizatorzy tej niecodziennej akcji promocyjnej spodziewają się obecności miłośników teatru, fanów spektaklu „Czerwone Zagłębie”. – Ramię w ramię niech pójdą zwolennicy musicali, fars, dramatów i komedii, wszyscy kochający teatr – zachęcają, zapraszając na godzinę 10.00 pod budynek Teatru Zagłębia, gdzie nastąpi powitanie uczestników przez „Pierwszego” Sekretarza, który w swoim Fiacie 126 p, pchanym przez aktorów i pracowników teatru, wyruszy ulicami Sosnowca. Przejedzie Teatralną i Warszawską, by dotrzeć na „Patelnię”. Tam około godziny 10.20 „Pierwszy” Sekretarz wygłosi przemówienie, a następnie wysłucha wiersza ku swojej chwale. Co się jeszcze będzie działo na „Patelni”? Warto przyjść i sprawdzić osobiście, bowiem spektakl „Czerwone Zagłębie” już po swoim przedpremierowym pokazie święcił triumfy. „Czerwone Zagłębie” to podróż w głąb ziemi i w głąb historii. Jarosław Jakubowski, wielokrotnie nagradzany dramatopisarz, autor między innymi znakomitego „Generała”, tym razem zabiera nas w dół ciemnego szybu, do najgłębszych pokładów mitu o Sosnowcu i Zagłębiu Dąbrowskim. Czerwonym Zagłębiu. Spektakl jest feeryczną opowieścią o ludziach stojących na granicy. Między tym co było, a tym co będzie, niezadomowionych w tym, co jest. Historie tworzą wciągającą mozaikę, która nie pozwoli o sobie zapomnieć. Wkrótce premiera!   (s)

W szarościach. 40 lat pracy twórczej Zbigniewa Podsiadło

dodane 04.09.2014
[Sosnowiec] Od piątku 5 września w Sosnowieckim Centrum Sztuki – Zamek Sielecki będzie można oglądać wystawę fotografii Zbigniewa Podsiadło pt. W szarościach, prezentującą 40 lat pracy twórczej artysty. Wernisaż jubileuszowej ekspozycji rozpocznie się o godz. 18.00. W ciągu 40 lat fotografowania Zbigniew Podsiadło sięgał po różnorodne tematy, od portretów starców, pozujących na przyzbach swoich rozpadających się chałup lub na ulicy, poprzez sielskie pejzaże, zadumę miejsc sakralnych, fascynujące spektakle światła, do widoków zapyziałej prowincji, gdzie nawet diabeł nie mówi dobranoc, bo dawno stamtąd wyjechał ostatnim pociągiem z zamkniętej stacyjki. Jakikolwiek temat artysta wybiera,odciska na nim swój indywidualny ślad, rozpoznawalny i niemożliwy do skopiowania. Nie polega on jednak na zabiegach technicznych czy kompozycyjnych – to raczej bardzo osobisty stosunek do tematu, który pociąga za sobą działania artystyczne. Nie znaczy to, że temat jest najważniejszy – raczej jego kreacja w umyśle artysty. Zbigniew Podsiadło mieszka i pracuje w Sosnowcu. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików, od 2004 roku pełni funkcję prezesa Okręgu Górskiego ZPAF i członka Zarządu Głównego ZPAF. Wielokrotny laureat najważniejszych konkursów i wystaw fotograficznych. Za swą twórczość został uhonorowany między innymi: Medalem 150-lecia Fotografii, Złotą Odznaką Polskiej Federacji Stowarzyszeń Fotograficznych, Odznaką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Zasłużony Dla Kultury Polskiej. Laureat Artystycznej Nagrody miasta Sosnowca w 2010 roku. Członek Rady Fundacji Centrum Fotografii. Członek Rady Programowej Centrum Sztuki – Zamek Sielecki. Brał udział w ponad dwustu wystawach międzynarodowych i krajowych. Otrzymał medale i nagrody na wystawach w Zagrzebiu, Singapurze, Rio de Janeiro, Budapeszcie, Moskwie, Madrycie, Pekinie, San Francisco, Berlinie. Uczestnik i organizator plenerów i sympozjów artystycznych. Juror wielu międzynarodowych i krajowych konkursów i wystaw fotografii, w tym Światowego URBAN-2014 Street Photo Contest – Exhibition, organizowanego w Trieście (ITALY). Autor ośmiu indywidualnych tematycznych wystaw problemowych. Opiekun Artystyczny Stowarzyszenia Miłośników Fotografii w Sosnowcu. Kuratorem wystawy, którą będzie można oglądać do 19 października br., jest Małgorzata Malinowska-Klimek. Wernisaż uświetnią muzycznie: Mariusz Orzełowski – gitara i Dominik Mietła – trąbka.   (s)

Cztery dni pod dachem Schoena

dodane 03.09.2014
[Sosnowiec] W sosnowieckim Muzeum na otwarcie sezonu, od najbliższego czwartku do niedzieli, odbędzie się wiele interesujących imprez. Oprócz możliowości zwiedzania ciekawych ekspozycji placówka zaprasza m.in. na konferencję popularno-naukową czy degustację staropolskiego bigosu. W czwartek, 4 bm. o godz. 17.00, warto wziąć udział w konferencji popularno-naukowej, połączonej z otwarciem wystawy, pn. „Prezydent miasta Sosnowca ALEKSY BIEŃ (1894-1977). W 120. rocznicę urodzin”. Gości, a zwłaszcza młodzież z gimnazjów i liceów, powinny zainteresować wykłady „Z dziejów Sosnowca w okresie międzywojennym” dr hab. Joanny Januszewskiej- Jurkiewicz z UŚl. i „Aleksy Bień, współtwórca Legionów w Zagłębiu Dąbrowskim” prof. dra hab. Dariusza Nawrota (UŚl.). Sylwetkę Bienia i wydawnictwo „Wspomnienia socjalistycznego prezydenta Sosnowca” omówi radny miejski Zbigniew Jaskiernia, a spotkanie zakończy prezentacja multimedialna „Oblicze miasta 1918-39 w zbiorach sosnowieckiego Muzeum” przygotowana przez Ilonę Gajdę i Annę Makarską. Współorganizatorem konferencji jest VI LO im. J. Korczaka w Sosnowcu. W piątek, 05.09 o godz. 11.00, oddział będziński Stowarzyszenia Autorów Polskich zaprasza na „Wspomnienia przy świecach”. Będzie to spotkanie dedykowane Ludwikowi Kasprzykowi oraz zmarłym członkom Stowarzyszenia: Krystynie Płyślak, Waldemarowi Maciążkowi, Włodzimierzowi Wójcikowi, Zdzisławie Gwiaździe i Mirosławowi Ponczkowi. Przy słodkim poczęstunku twórcy będą wspominać swoich znakomitych kolegów, a Ilona Gajda przypomni także znanych sosnowieckich malarzy, uczestników wielu plenerów zagłębiowskich: Karola Bondarenkę, Kryspiana Adamczyka i zmarłego przed trzema miesiącami najsłynniejszego plastyka z Pogoni, Andrzeja Czarnotę. Odczytane zostaną również fragmenty poezji, a okazjonalne wydawnictwo pt. „Wspomnienia przy świecach” zaprezentuje autor, Bolesław Ciepiela. Weekend (6-7. bm.) natomiast upłynie na obchodach VI Dni Muzeum. W sobotę od godz. 16.00 pałac Schoena proponuje Dzień Kuchni Polskiej. Po wernisażu wystawy „Tradycje kuchni polskiej w sztuce i kulturze”, red. Aleksandra Czapla-Oslislo, ekspertka z „GW”, porówna stare i nowe przepisy podczas dyskusji pn. „Wojna czy historia pewnych smaków?”. Jak wyjaśniła „WZ” Joanna Kunysz z Działu Edukacji i Promocji, wystawa „Tradycje kuchni polskiej w sztuce i kulturze” przedstawi dzieje wybranych potraw oraz sposoby ich spożywania. Jest podzielona na cztery części: kuchnię z naczyniami i akcesoriami służącymi przygotowaniu potraw, spiżarnię, gdzie można zobaczyć różne sposoby przechowywania zapasów i przetwórstwo domowe, kredens z szafami, w których znajdują się różne serwisy stołowe oraz jadalnię ze stołami, chłopskim i szlacheckim, zastawionymi na różne okazje. Prezentowane naczynia, sprzęty i akcesoria są cennymi przykładami rodzimego rzemiosła artystycznego. Nie brakuje ciekawych zabytków etnograficznych związanych z kuchnią. Temat ilustrują także malarskie, graficzne i rzeźbiarskie przedstawienia oraz słynne wydawnictwa kulinarne z reprintem pierwszej polskiej książki kucharskiej Stanisława Czernieckiego „Compendium ferculorum albo zebranie potraw” z XVII w. Eksponaty wypożyczono aż z jedenastu muzeów, od osób prywatnych i ze zbiorów własnych. Wystawa będzie czynna do 21 grudnia. Także w sobotę około godz. 17.00 zostanie otwarta druga ekspozycja pod dwuznacznym tytułem „Kiedy Staszic był kobietą… W 120. rocznicę utworzenia Szkoły Realnej w Sosnowcu”. – Kiedy Staszic był kobietą? Nigdy i zawsze – mówi nam dyr. Muzeum, Zbigniew Studencki. – Nigdy, ponieważ ksiądz Stanisław Staszic był oczywiście mężczyzną. Zawsze, ponieważ w liceum , wcześniej w gimnazjum, a jeszcze wcześniej w Szkole Realnej im. Stanisława Staszica, kobiety zawsze były obecne. A jeżeli nie fizycznie, bo szkoła przez większość swojej historii nie była koedukacyjna, to w sercach i umysłach jej uczniów. Takie są przesłanki tej wystawy – dodaje. Ekspozycja ilustruje, dosłownie i w przenośni, kobiecą stronę licealnej duszy: wrażliwość, piękno, subtelność, intuicję. Patron, człowiek Oświecenia, wyjątkowo czuły na sztukę, cieszyłby się widząc jak pod jego imieniem prezentują swój dorobek artystyczny „kobiety Staszica”. Przedstawi prace absolwentek: Katarzyny Moric, Moniki Mysiak, Anny Poduszyńskiej i Marty Rozenau oraz świetnie zapowiadających się młodych artystek zmarłych śmiercią tragiczną: Eweliny Chrzanowskiej i Anny Zawadzkiej. Także obecnych i byłych nauczycielek: Jolanty Wychowaniec, Marty Lachor-Winiarskiej, Marii Matyja-Rozpary i Bożeny Wojciechowskiej-Karbownik. Wystawę można oglądać do końca października. A wieczorem, od godz. 18.45, rozpocznie się degustacja bigosu staropolskiego przygotowanego i sponsorowanego przez kultową restaurację „Magiel Kulinarny” z Sosnowca. W niedzielę parkiem i pałacem przy ul. Chemicznej zawładnie, od godz. 14.00 do 18.00, VI Zagłębiowskie Miodobranie organizowane przy udziale kół pszczelarzy z Będzina, Czeladzi i Sosnowca. O atrakcjach, konkursach i bogatym programie dnia miodu pisaliśmy bardzo dokładnie już wcześniej. Wstęp wolny, a muzealnicy serdecznie zapraszają. Teresa Stokłosa

Inauguracja sosnowieckiego roku szkolnego

dodane 02.09.2014
[Sosnowiec] – Dzisiaj jesteście sami sobie sterem i okrętem. Możecie czerpać z tej pięknej szkoły to, co najlepsze. Życzę wam, aby zdobywanie wiedzy przychodziło z taką lekkością, z jaką pan dyrektor prowadzi tę szkołę. Tu się nigdy nie czuje takiego nacisku na wyniki, a wyniki same przychodzą. Takiego właśnie lekkiego zdobywania wiedzy, takiego przyjemnego, z koleżankami i kolegami, z super imprezami również sportowymi, życzę wam w tym roku – powiedział podczas miejskiej inauguracji roku szkolnego w Zespole Szkół Elektronicznych i Informatycznych Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca.   Inauguracja rozpoczęła się wprowadzeniem sztandarów sosnowieckich szkół. Następnie głos zabrał Krzysztof Będkowski, dyrektor ZSEiI. – Każdy dzień rozpoczęcia roku szkolnego jest dniem szczególnym, to święto całej społeczności szkolnej: władz oświatowych, nauczycieli, rodziców, a przede wszystkim uczniów. Dla naszej szkoły to dzień wyjątkowy. Mamy zaszczyt podejmować wspaniałych gości, przedstawicieli życia społecznego i politycznego, ludzi którym sprawy oświaty są szczególnie bliskie –podkreślał podczas inauguracji dyrektor szkoły.   Uroczystość połączono z otwarciem kompleksu nowoczesnych boisk sportowych. Dyrektor podziękował władzom samorządowym oraz prezydentowi miasta za umożliwienie wyremontowania obiektów sportowych znajdujących się na terenie szkoły. – W wasze ręce oddajemy dziś gruntownie odnowiony budynek szkoły. W ciągu 2 ostatnich lat zakończono termomodernizację obiektu. Całkowita wartość projektu wyniosła prawie 8 mln złotych, z czego ponad 5 milionów to kwota pozyskana dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego z Funduszu Europejskiego. W czasie wakacji odnowiono również sale lekcyjne, wykonano ogrodzenie placówki, remont schodów wejściowych i zagospodarowano plac przed szkołą. Dzisiaj mamy szczególne powody do radości, ponieważ odbędzie się ceremonia przecięcia wstęgi i oddania do użytku kompleksu nowoczesnych obiektów sportowych – mówił podczas rozpoczęcia roku szkolnego Krzysztof Będkowski.   W tym roku do klas pierwszych szkół podstawowych poszły zarówno dzieci urodzone w 2007 roku, jak i te urodzone w pierwszej połowie 2008 roku. W związku z tym wielu rodziców, szczególnie tych najmłodszych uczniów, przywitało rok szkolny wieloma obawami. Zdaniem Tomasza Bańbuły, radnego Sosnowca, obawy te są zupełnie niepotrzebne. W swoim wystąpieniu podczas inauguracji wyraził swoje zaufanie do sosnowieckich szkół i ich przygotowania na przyjęcie swoich najmłodszych uczniów.   – Jestem przekonany, że sosnowieckie szkoły są świetnie przygotowane na 6-ścioletnich uczniów, otoczą ich właściwą opieką. Przygotowane tak od strony organizacyjnej, jak i od strony kadrowej. Bo przecież to kadra będzie decydowała jak 6-ściolatki będą się w szkole czuć – mówił w czasie swojego wystąpienia zebranym w ZSEiI radny.   Uroczystościom towarzyszył występ artystyczny uczniów. Na zakończenie inauguracji zaprezentowano, powstałe w okresie wakacyjnym, nowe obiekty sportowe. Z wybudowanych dwóch boisk będą mogli korzystać zarówno uczniowie Zespołu Szkół Elektronicznych i Informatycznych, jaki i mieszkańcy Sosnowca.     Sylwia Kowalewska

Najlepsi barmani z regionu wybrani

dodane 01.09.2014
[Sosnowiec] 30 sierpnia w Chorzowie odbył się regionalny finał prestiżowego konkursu barmańskiego Pilsner Urquell Polish Master Bartender 2014. By zasłużyć na miano jednego z pięciu najlepszych barmanów w regionie i zakwalifikować się do finału krajowego, uczestnicy musieli m.in. zaprezentować umiejętność perfekcyjnego serwowania piwa, wykazać się wiedzą na temat złotego trunku oraz rozpoznać piwa w tzw. ślepym teście. W gronie 10 finalistów znalazł się Daniel Nowak z „Magla Kulinarnego” w Sosnowcu.   Najlepsi barmani z regionu spotkali się 30 sierpnia podczas regionalnego finału konkursu Pilsner Urquell Polish Master Bartender 2014, który odbył się w ramach „Beerfestu”. W gronie 10 finalistów znaleźli się: Tomasz Kapuścik, Klub Muzyczny Gramofon, Tychy; Andrzej Biolik, Klub Muzyczny Gramofon, Tychy; Alicja Zabłocka, Klub Muzyczny Gramofon, Tychy; Dagmara Jazowska, Time Out, Siemianowice Śląskie; Sebastian Zdziebko, Stara Piekarnia, Bytom; Kamil Węgiel, Time Out, Siemianowice Śląskie; Szymon Nowak, Klub Muzyczny Gramofon, Tychy; Daniel Nowak, Magiel Kulinarny, Sosnowiec; Kamil Korzeniak, The Piano Rouge, Kraków; Bartosz Mazurek, Szara Willa, Opole.   Każdy z uczestników musiał zaprezentować swoje umiejętności w serwowaniu piwa Pilsner Urquell, odpowiadając jednocześnie na pytania dotyczące piwa i barmańskiego fachu. Ważne było nie tylko prawidłowe udzielenie odpowiedzi, ale również styl prezentacji i interakcja z publicznością. Kolejnym etapem konkursu był tzw. ślepy test, w którym barmani musieli w ciągu trzech minut zidentyfikować 5 piw na podstawie ich smaku.   – Moja przygoda z barmaństwem zaczęła się po ukończeniu szkoły średniej. Po roku pracy w pubie zaczęłam pracę w urzędzie. Spędziłam tam sześć lat. Ale to nie było to, co chciałam robić w życiu i wróciłam za bar, gdzie pokochałam piwo – mówiła Dagmara Jazowska z pubu Time Out w Siemianowicach Śląskich.   W trakcie konkursu publiczność brała aktywnie udział w testowaniu barmańskich umiejętności finalistów, zadając im pytania i zamawiając piwo Pilsner Urquell serwowane na jeden z trzech czeskich sposobów. Wszystko to pod czujnym okiem jury. Na zakończenie każdy mógł przy asyście barmanów nauczyć się obsługi czeskiego kranu i samodzielnie nalać sobie piwo.   Najlepszych barmanów z regionu wybrało specjalne jury w składzie: Patryk Pietrzak (Ambasador marki Pilsner Urquell), Tomasz Gebel (bloger piwny), Karolina Papińska (blogerka piwna), Marta Ogrodniczak (Kompania Piwowarska), które oceniało finalistów, biorąc pod uwagę m.in. jakość udzielanych przez nich odpowiedzi, wyniki ślepego testu oraz umiejętność serwowania Pilsner Urquell na jeden z trzech czeskich sposobów. Poziom umiejętności prezentowany przez uczestników konkursu był tak wysoki, że trzech z nich: Tomasz Kapuścik, Andrzej Biolik i Kamil Korzeniak musiało wziąć udział w dogrywce, która ostatecznie wyłoniła pięciu finalistów.   Najlepszymi barmanami z regionu okazali się: Dagmara Jazowska, Time Out, Siemianowice Śląskie; Sebastian Zdziebko, Stara Piekarnia, Bytom; Szymon Nowak, Klub Muzyczny Gramofon, Tychy; Bartosz Mazurek, Szara Willa, Opole i Tomasz Kapuścik, Klub Muzyczny Gramofon, Tychy.   – Zacząłem pracować jako barman cztery lata temu, kiedy rozpocząłem naukę na Politechnice w Opolu. Rzeczą, którą interesuję się od lat jest piwo. Polecam moim gościom piwo Pilsner Urquell, gdyż jest piwem regionalnym, produkowanym wyłącznie w Pilznie. Jestem dumny z tego, że mogę wytłumaczyć gościom lokalu, że Pilsner Urquell jest piwem regionalnym. Barmana jest trochę jak lekarz. Można z nim porozmawiać o wszystkim. Idealny barman powinien być dokładny i rzetelny, a przede wszystkim powinien perfekcyjnie nalewać piwo Pilsner Urquell na trzy czeskie sposoby – powiedział Bartosz Mazurek z pubu Szara Willa w Opolu.   Piątka najlepszych barmanów z regionu zawalczy o miano mistrza barmaństwa w wielkim finale, który odbędzie się we wrześniu. Oprócz nagrody pieniężnej w wysokości 2500 zł dla pięciu najwyżej ocenionych barmanów, dziesięciu najlepszych finalistów wyjedzie na Pilsner Fest do Pilzna oraz weźmie udział w profesjonalnym szkoleniu barmańskim. Dzięki formule konkursu barmani stają się mistrzami nie tylko w serwowaniu piwa, ale przede wszystkim zdobywają cenną wiedzę merytoryczną. Więcej informacji: www.pilsner.pl oraz www.facebook.com/PilsnerUrquellPolska.   (s)  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl