Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Jedyne takie centrum żywienia klinicznego w Polsce!

dodane 25.04.2014
[Sosnowiec] Sosnowiec może się poszczycić pierwszym w Polsce Centrum Badawczo-Rozwojowym Żywienia Klinicznego. Centrum zostało otwarte przez firmę Nutrico i mieści się w Parku Naukowo-Technologicznym przy ul. Wojska Polskiego 8. Centrum to miejsce w którym będą projektowane, sporządzane, a następnie dostarczane mieszaniny żywienia pozajelitowego do pacjentów, którzy nie mogą, bądź nie potrafią odżywiać się samodzielnie.   - Najważniejsze jednak jest to, że każdy szpital w naszym kraju może skorzystać z takiej usługi i w ciągu 24 godzin otrzyma indywidualną mieszaninę dla swojego pacjenta - wyjaśnia Łukasz Drozd, prezes Centrum Badawczo-Rozwojowego Żywienia Klinicznego Nutrico. - W ramach naszego programu projektujemy mieszaniny żywieniowe dopasowane do indywidualnych potrzeb każdego pacjenta, sporządzamy je w aptece naszego szpitala i dostarczamy monitorowanym transportem do innych szpitali - informuje Łukasz Drozd, dodając, iż od początku 2012 roku każdy polski szpital ma obowiązek dokonywania oceny stanu odżywienia u każdego hospitalizowanego pacjenta.   Żywienie kliniczne to przede wszystkim wyrównywanie zapotrzebowania na elementy odżywcze u chorych, a tych jest bardzo wielu. Są to m.in. ciężko chore dzieci, wcześniaki, noworodki, niemowlaki, ale też dzieci krytycznie chore, leczone w oddziałach intensywnej terapii. Mieszanin żywieniowych potrzebują również dorośli pacjenci, np. ludzie poparzeni, z niewydolnością nerek lub wątroby, jak również pacjenci onkologiczni.   - Podstawą naszego programu leczenia żywieniowego jest wyrównywanie zapotrzebowania na główne elementy odżywcze u chorych leczonych w szpitalach, hospicjach i zakładach opiekuńczo-leczniczych, którzy z różnych przyczyn nie mogą odżywiać się samodzielnie, a ich stan zdrowia wymaga zwiększenia podaży dodatkowych elementów odżywczych - mówi Łukasz Drozd.   Jak wyjaśnia prezes Nutrico, zgodnie z wymogami prawa farmaceutycznego leki do żywienia pozajelitowego powinny być sporządzane wyłącznie przez farmaceutów w aptekach szpitalnych, wyposażonych w pracownię żywieniową. - Dla szpitala taka inwestycja to ogromy wydatek. Budowa pracowni wyposażonej w nowoczesny sprzęt to koszt w granicach 700 000 zł - 1 500 000 zł, a koszt miesięcznego utrzymania szacujemy na ok. 60 000 zł - wylicza Łukasz Drozd. Sosnowieckie Centrum będzie udostępniać sporządzone mieszaniny żywienia pozajelitowego zarówno szpitalom z województwa śląskiego, jaki również jednostkom z innych regionów Polski. Ośrodek powstał dzięki projektowi Gospodarcza Brama Śląska, dofinansowanemu ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w Ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego oraz we współpracy wielu instytucji: Urzędu Miasta Sosnowiec, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, Urzędu Wojewody Śląskiego, Uniwersytetu Śląskiego oraz Agencji Rozwoju Lokalnego, operatora Sosnowieckiego Parku Naukowo-Technologicznego.   Maja Żukowska  

10 lat Zagłębia Dąbrowskiego w Unii Europejskiej

dodane 25.04.2014
[Sosnowiec] Aula Wyższej Szkoły HUMANITAS była w miniony czwartek miejscem konferencji pt. „10 lat Zagłębia Dąbrowskiego w Unii Europejskiej”. Organizatorami spotkania byli: Związek Zagłębiowski, Polskie Stowarzyszenie „Dom Europejski” oraz Muzeum w Sosnowcu.   Celem konferencji była ocena zmian społecznych i gospodarczych w regionie Zagłębia jako części województwa śląskiego po wejściu Polski do Unii w 2004 roku oraz dokonanie próby symulacji miejsca regionu w najbliższej przyszłości jako regionu europejskiego.   Prof. Adam Gierek poseł do Parlamentu Europejskiego, zarazem patron konferencji, przedstawił dokonania możliwe do przeprowadzenia dzięki wsparciu przez unijne fundusze. Jednak wskazał przy tym na niesprawiedliwe traktowanie Zagłębia przy podziale środków finansowych na krajowym szczeblu. Mówca uważa, że unijna pomoc mogła być efektywniej wykorzystana, do czego zachęcał w nadchodzących latach. O wsparciu regionu sosnowieckiego środkami unijnymi mówili przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego: Małgorzata Staś oraz Jarosław Wesołowski.   Dr Paweł Sarna przedstawił wybrane problemy życia kulturalnego w Zagłębiu. Prof. Paweł Czekaj omówił zagrożenie demograficzne dla zagłębiowskiej społeczności. Dr Halina Sobańska podjęła temat Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym. Prof. Maria Tkocz podjęła w swoim referacie problem wpływu przynależności Polski do Unii Gospodarczej na sytuację gospodarczą Zagłębia Dąbrowskiego.   W konferencji licznie uczestniczyła młodzież, a także przedstawiciele zagłębiowskich władz lokalnych; Kazimierz Górski prezydent Sosnowca, Zbigniew Podraza prezydent Dąbrowy Górniczej, Ryszard Mach prezydent Zawiercia, Krzysztof Malczewski starosta będziński, Rafał Krupa starosta zawierciański. Spotkanie prowadził dr Kazimierz Gołosz wspierany przez Andrzeja Szarawarskiego (Dom Europejski) oraz Zygmunta Machnika (Związek Zagłębiowski).   (ił)    

Wielkie Zagłębie w Wielką Sobotę

dodane 22.04.2014
[Sosnowiec] To był szaleńczy pościg 0:2 do 4:2. Piłkarze Zagłębie jeszcze dobrze nie weszli w mecz z Ruchem Zdzieszowice, a już przegrywali 0:2. Sosnowiczanie nie raz w tej rundzie udowodnili, że zaczynają grać dopiero, gdy mają nóż na gardle. I tym razem było podobnie. Bohaterem spotkania był Łukasz Tumicz, który ustrzelił hat-trick'a. Lepszego początku goście ze Zdzieszowic, którzy do sobotniego meczu z Zagłębiem byli jedyną obok naszej drużyny ekipą, która wiosną nie poległa, nie mogli sobie wyobrazić. Po niespełna kwadransie zespół Stanisława Wróbla prowadził 2:0 i wydwało się, że kapitalna passa popularnych „Ździchów" będzie kontynuowana. Dwukrotnie trafione Zagłębie błyskawicznie mogło złapać kontakt z rywalem, ale w dobrej sytuacji Krzysztof Kaliciak trafił w golkipera gości. Chwilę później dobrej okazji nie wykorzystał Tomasz Szatan, ale co się odwlecze... Kontaktową bramkę zdobył Tumicz, który wykorzystał dokładne podanie Mateusza Września. Tumicz jeszcze raz ucieszył przed przerwą Ludowy, kiedy to sprytnie wybiegł zza pleców obrońców Ruchu po zgraniu piłki głową przez Łukasza Matusiaka, i sprytnie przelobował bramkarza rywali. Po przerwie uskrzydlone Zagłębie poszło za ciosem, a w roli głownej ponownie wystąpił Tumicz, tym razem celnie dobijając uderzenie Kaliciaka. Kropkę nad „i” w końcówce postawił Rafał Jankowski, który z bliska pokonał Tomasza Kasprzika po drugiej tego dnia asyście Mateusza Września. - Dawno nie zdarzyło mi się ustrzelić hat-trick'a. Trzy bramki zawsze cieszą napastnika. Pokazaliśmy charakter. Bramki dedykuję żonie i córkom, które były na trybunach - mówił po meczu uradowany Tumicz, który ma 10 goli w tegorocznych rozgrywkach. - Dla trenera masakra, ale dla kibiców naprawdę wspaniałe widowisko. Podnosiliśmy się powolutku, jak feniks z popiołów, po bramce na 2:2 dostaliśmy duży wiatr w plecy. W przerwie powiedzieliśmy sobie kilka dosadnych słów. Mamy parę „argumentów” ofensywnych, bo padły jeszcze dwie bramki, a mogło więcej - przyznał po spotkaniu trener Zagłębia, Mirosław Smyła. Kolejne starcie przed Zagłębiem już w środę, a rywalem sosnowiczan będzie na wyjeździe ekipa Rozwoju Katowice. (KP)   Zagłębie Sosnowiec - Ruch Zdzieszowice 4:2 (2:2)   Bramki: 0:1 - Damrat (11.), 0:2 - Bella (16.), 1:2 - Tumicz (31. asysta Wrzesień), 2:2 - Tumicz (42. asysta Matusiak), 3:2 - Tumicz (66. asysta Kaliciak), 4:2 - Jankowski (90. asysta Wrzesień). Zagłębie: Struski - Sierczyński, Grudniewski, Kursa, Ninković - Matusiak, Grube - Szatan (60. Wojcieszyński), Tumicz (85. Jankowski), Wrzesień (90. Tylec) - Kaliciak (73. Sadowski).          

Zagrają, aby wygrać z rakiem

dodane 18.04.2014
[Sosnowiec] Ogólnopolska akcja społeczna „Razem wygramy z rakiem piersi” jest wydarzeniem towarzyszącym drugiej edycji ogólnopolskiego eventu społecznego „Dzień przyjaciół piłki nożnej”. Piłkarska akcja, która co roku wspiera ważne społeczne inicjatywy związane zarówno z kulturą fizyczną, zdrowiem, jak również edukacją oraz bezpieczeństwem, w tym roku połączona będzie z głośnym apelem sosnowieckich amazonek. – Profilaktyka raka piersi polega przede wszystkim na wczesnym wykryciu u siebie zmian rakowych. Pamiętajmy, że rak wcześnie wykryty jest niemal w 100 procentach uleczalny – propaguje istotę profilaktyki Jadwiga Krupa, przewodnicząca sosnowieckiego Stowarzyszenia Amazonek „Życie”. Wydarzenie polega na tym, że począwszy od 8 czerwca br. na boiskach całej Polski rozgrywane będą mecze. – Akcję organizuje Fundacja Piłka jest Piękna i Federacja Stowarzyszeń „Amazonki” – informuje Jadwiga Krupa. – Impreza rozpocznie się równolegle z otwarciem mistrzostw piłki nożnej w Brazylii i potrwa aż do 14 lipca – dodaje prezeska SSA „Życie”. – Na każdym meczu pierwszy gwizdek odgwiżdże amazonka, wręczy też sędziemu różową kartkę. Podczas rozgrywek meczowych będziemy rozdawały kobietom różowe kartki, czyli zaproszenia na badania. Zachęcamy wszystkie kobiety do odwiedzenia gabinetów mammograficznych i oddania tam różowych kartek. Oddane kartki zliczymy, po to, by wiedzieć ile kobiet skorzystało z możliwości badania lub zapisało na nie – opowiada o planowanych działaniach Jadwiga Krupa. – W Sosnowcu chcemy rozegrać jak najwięcej meczy, rozmowy trwają i teraz nie jestem w stanie powiedzieć, na których boiskach będą rozgrywane, ale zapewniam, że amazonki będą na wszystkich – mówi prezeska sosnowieckich amazonek dodając, że będzie na bieżąco informować redakcję „WZ” o planowanych rozgrywkach na terenie miasta. – Pomysł na taką formę docierania do kobiet musiał się wreszcie zrodzić, a to dlatego, że program Narodowego Funduszu Zdrowia w zakresie bezpłatnych badań mammograficznych jest wykorzystywany, ale niestety w bardzo małym procencie. Kobiety najzwyczajniej nie reagują na te zaproszenia – mówi Jadwiga Krupa. Ubolewa nad takim obrotem sprawy i zaznacza, że często takie badanie odpowiednio wcześnie przeprowadzone ratuje życie, gdyż nowotwór to nie wyrok, jeśli zostanie odpowiednio wcześnie zdiagnozowany. – Kobiety boją się badać, bo może im „coś wykryją, lepiej więc nie wiedzieć". My amazonki, które wygrały z rakiem, chcemy pokazać kobietom, że warto się badać. Takie akcje nam do tego służą. Musimy zadbać o zwiększenie świadomość kobiet w temacie istoty profilaktyki i leczenia raka piersi – podkreśla Krupa. – Gorąco zapraszamy do udziału w tej inicjatywie. Hasłem przewodnim niech będzie „Lepiej zapobiegać niż leczyć". Warto się badać i znać swoje ciało. A komu powinno zależeć na tym, żeby było zdrowe, jak nie nam? – apeluje. Maja Żukowska

O trzy punkty z liderem wiosny

dodane 18.04.2014
[Sosnowiec] W Wielką Sobotę na Stadionie Ludowym będzie gościć Ruch Zdzieszowice, czyli zespół, który w rundzie wiosennej zdobył najwięcej punktów w II lidze. Spotkanie zapowiada się niezwykle ciekawie, zważywszy że sosnowiczanie to wicelider rundy wiosennej i trzeci zespół po 24 kolejkach II ligi.   W sobotę na Ludowym zmierzą się dwie najlepsze drużyny z rundy wiosennej. Ruch Zdzieszowice w 6 meczach zdobył 16 punktów i jest liderem rewanżowych zmagań, natomiast nasi piłkarze z dorobkiem 12 „oczek” zajmują drugie miejsce w wiosennej tabeli II ligi. Ruch Zdzieszowice to jedyny zespół, który wiosną rozegrał aż 4 mecze na własnym stadionie i zdobył komplet 12 punktów. Na wyjazdach piłkarze popularnych „Zdzichów” w dwóch spotkaniach zdobyli 4 „oczka” (zwycięstwo z Rakowem 2:1 i remis z Błękitnymi 2:2). Przed rundą wiosenną ze Zdzieszowic napływały złe informacje (trzecie miejsce od końca i 16 punktów na koncie), teoretycznie zakładano ogranie drużyny przed grą w... III lidze. Do Ruchu przyszedł trener i zawodnicy z LZS Leśnica, która wycofała się z III ligi śląsko-opolskiej. Okazało się, że był to strzał w przysłowiową „dziesiątkę”, gdyż Ruch jest rewelacją rundy wiosennej. Dzięki wspaniałej serii Ruch awansował na 11. miejsce w tabeli i do bezpiecznej 8. lokaty traci tylko 1 punkt. Spotkanie z Ruchem rozpocznie się w sobotę (19 kwietnia) o godz. 13:00. (KP)   25. kolejka: 19.04.2014r. (sobota), godz. 13:00Zagłębie Sosnowiec - Ruch Zdzieszowice Ceny biletów: Dzieci do lat 6 - wstęp wolny Dzieci do lat 12 - 5 zł (trybuna kryta) Kobiety - 5zł (trybuna kryta) Bilet normalny na trybunę krytą - 9 zł Bilet normalny na trybunę otwartą - 4 zł   Bilety i Karty Kibica można kupić w Punkcie Obsługi Kibiców (POK) przy ul. Kresowej 1 w Sosnowcu (budynek przy sztucznej murawie). Dodatkowo w dniu meczu będą otwarte dwie kasy od strony trybuny odkrytej, w których można nabić bilety na zakupione wcześniej Karty Kibica.   POK czynny będzie: Piątek: 10:00 - 15:00 W dniu meczu 5 godzin przed rozpoczęciem się spotkania, czyli od 8:00    

Osłodzili dzieciom święta!

dodane 18.04.2014
[Sosnowiec] Dziesiątki czekoladowych zajączków, niezliczona ilość cukierków i batoników, marcepanowe jajka oraz mnóstwo innych łakoci – to efekt wielkanocnej zbiórki słodyczy zorganizowanej przez Wyższą Szkołę Humanitas w Sosnowcu. Akcja pod hasłem „Osłódź dzieciom święta!”, dzięki zaangażowaniu wielu osób, okazała się ogromnym sukcesem. Podarki trafią do dzieci z pięciu placówek z terenu Zagłębia Dąbrowskiego. Wyższa Szkoła Humanitas w Sosnowcu po raz kolejny zorganizowała świąteczną zbiórkę słodyczy dla młodych podopiecznych placówek opiekuńczo-wychowawczych. W ubiegłym roku z okazji Wielkanocy do dzieci powędrowało blisko pół tysiąca jajek niespodzianek. Tym razem zbierane były wszelkie słodycze, zwłaszcza te kojarzące się ze świętami. Dzięki zaangażowaniu studentów, wykładowców i pracowników Wyższej Szkoły Humanitas oraz uczniów sosnowieckich szkół i lokalnych polityków akcja okazała się ogromnym sukcesem! – Przez tydzień każdy chętny mógł przynosić słodycze i zostawiać je w koszach ustawionych na terenie Humanitas. Już pierwsze dni zbiórki okazały się bardzo owocne, ale końcowy efekt przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania – informuje Izabela Kieliś, rzecznik prasowy Wyższej Szkoły Humanitas. – Zebraliśmy tyle słodyczy, że udało się z nich przygotować paczki dla pięciu placówek wychowawczo-oświatowych, a nie jak planowaliśmy początkowo, dla jednej – dodaje. W środę 16 kwietnia przedstawiciele WSH odwiedzili ze słodyczami uczniów Zespołu Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu. Dzień później podarunki otrzymali podopieczni Zespołu Opiekuńczo-Wychowawczego nr 1 i Zespołu Opiekuńczo-Wychowawczego nr 2 w Sosnowcu, których, oprócz pracowników Działu Promocji WSH i prodziekan uczelni, Ewy Kraus, odwiedził też wicemarszałek województwa śląskiego i jednocześnie absolwent sosnowieckiej uczelni, Arkadiusz Chęciński. On także włączył się w zbiórkę. – Najfajniejsze w życiu jest dawanie czegoś innym. Więc jeżeli jest taka szansa, żeby na twarzach dzieci pojawiał się uśmiech, zwłaszcza w okresie świątecznym, to nie ma nic przyjemniejszego, jak tylko się do tego przyczynić – stwierdza Arkadiusz Chęciński. – Wizyta marszałka i przedstawicieli Humanitas ze słodkimi prezentami, to ogromna radość przede wszystkim dla naszych podopiecznych. Ale my, jako wychowawcy również cieszymy się z uśmiechów na twarzach dzieci. Bardzo dziękujemy za wszystkie podarunki – mówi Izabella Madeyska, dyrektor Zespołu Opiekuńczo-Wychowawczego nr 2 w Sosnowcu. W ramach akcji „Osłódź dzieciom święta!” słodycze zbierali także uczniowie z IV Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica, VI Liceum Ogólnokształcącego im. Janusza Korczaka, Prywatnej Szkoły Podstawowej nr 5, a także szkół wchodzących w skład Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego przy ul. Kilińskiego 25 oraz Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego przy ul. Grota Roweckiego 64. Podarunki przekazali także prezydent Sosnowca, Kazimierz Górski oraz posłowie na Sejm RP: Jarosław Pięta i Waldemar Andzel. Łakocie trafią także do Domu Dziecka w Sarnowie oraz do Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Słabo Widzących i Niewidzących w Dąbrowie Górniczej. – Dziękujemy wszystkim, którzy chociażby w najmniejszy sposób przyczynili się do sukcesu naszej akcji. Największą nagrodą za zaangażowanie wszystkich osób są z pewnością szerokie uśmiechy dzieci, które gościły na ich twarzach podczas przekazywania podarunków. A w przyszłym roku będziemy starali się, aby słodyczy było jeszcze więcej – podsumowuje Izabela Kieliś.   (s)      

Uczniowski klip z wojną płci w tle

dodane 18.04.2014
[Sosnowiec] Nauczyciele i uczniowie z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 14 w Sosnowcu stworzyli teledysk promujący ich szkołę. – To nie pierwsza i nie ostatnia tego typu inicjatywa w naszej szkole, jesteśmy bardzo dumni z wyników pracy osób zaangażowanych w realizację tego projektu – mówi Anna Szaszkowska, nauczyciel-doradca w ZSO nr 14. – Realizacją i montażem teledysku zajęła się zaprzyjaźniona z naszą szkołą firma FilmSide – informuje Aneta Wieczorkowska, nauczycielka z ZSO nr 14 i jedna z pomysłodawczyń projektu. Stworzenia scenariusza, jak i reżyserii samego teledysku, pojęły się nauczycielki z ZSO nr 14, wspomniana już Aneta Wieczorkowska oraz Anna Zawadzka. – Teledysk nie powstałby jednak, gdyby nie wielkie zaangażowanie uczniów tej szkoły. Przy klipie pracowali głównie nasi wspaniali licealiści. Uczniowie zaangażowali się na maxa, choć bywały i chwile zwątpienia, natomiast my od początku do końca wierzyłyśmy, że wszystko się znakomicie uda – zapewnia Aneta Wieczorkowska. – Wszyscy, którzy wzięli udział wyszczególnieni są na końcu teledysku – informuje Anna Zawadzka. – Natomiast szczególnie chciałybyśmy wyróżnić Kacpra Kozienia, który skomponował muzykę i napisał tekst, Ewelinę Całkę, która razem z Kacprem śpiewała jak również pomagała w stworzeniu choreografii, Piotrka Milewskiego, który zaangażował się w układy taneczne oraz Bartka Cierniaka i Paulinę Krawczewską, czyli naszych głównych aktorów – wymienia młodych aktorów Anna Zawadzka.– Klip powstał głównie z myślą o promocji naszej szkoły, ale także, aby pokazać, że w naszej placówce wiele się dzieje. Teledysk jest doskonałym dowodem na to, że nasza młodzież jest super i jak widać po wynikach naszej pracy nad projektem, można na niej polegać – mówi Aneta Wieczorkowska.Teledysk powstawał w kilku miejscach na terenie Zagłębia. – Głównie w naszej szkole, ale także w nowej hali sportowej oraz na Pustyni Błędowskiej. Zdjęcia z szukania sztandaru na pustyni były robione przy okazji ćwiczeń poligonowych klas mundurowych. Do nagrania sceny, w której nasza uczennica wciela się w rolę prezenterki, telewizja TVS udostępniła nam swoje studio – opowiada Anna Zawadzka.Prace nad projektem nauczyciele z uczniami rozpoczęli już na początku roku szkolnego. – Wszystko zaczęło się od pomysłu. Koniecznie chciałyśmy zaangażować w tym roku klasy mundurowe i przedstawić w filmiku wojnę płci. Następnie powstał scenariusz, który „sprzedałyśmy” uczniom i, ku naszemu zadowoleniu, bardzo im się on spodobał. Kacper, autor piosenki, do gotowego scenariusza napisał muzykę i słowa. Po wysłuchaniu byłyśmy zachwycone i zdumione tym, że tak dobrze się zrozumieliśmy – relacjonuje przebieg prac Aneta Wieczorkowska. – Pomysł przedstawiłyśmy dyrektorowi Tomaszowi Pawłowskiemu, który po zapoznaniu się z materiałem muzycznym i scenariuszem zaakceptował nasz projekt. Wspomniana firma FilmSide zgodziła się od razu. Wszyscy zaangażowani w realizację pomysłu byli bardzo pozytywnie nastawieni – opowiada o kulisach powstawania szkolnego teledysku Anna Zawadzka.  – Następnym krokiem było układanie choreografii, dobór uczniów, harmonogram naszych spotkań i prób oraz dokładne zaplanowanie wyjazdu na Pustynię Błędowską – dodaje.– Uważamy, że było warto. Uczniowie naprawdę bardzo chętnie zaangażowali się w to niemałe przedsięwzięcie, dając z siebie 100 procent. Jesteśmy przekonane, że dla naszych młodych aktorów była to nie tylko świetna zabawa, ale również dobra lekcja życia i w efekcie niesamowita pamiątka. Jesteśmy bardzo dumne z naszych uczniów – zgodnie twierdzą nauczycielki współrealizujące projekt.Po sześciu spotkaniach firmy FilmSide z uczniami ZSO nr 14, podczas których kręcono sceny do klipu, oraz po niezliczonych ilościach godzin przygotowań do samego kręcenia, powstał materiał końcowy, który można obejrzeć klikając w link https://www.youtube.com/watch?v=LXHxEzHw-Y8&list=UUiX9Sujt6Iitm93hfguUX0g.   Maja Żukowska

Zieleniec ofiarą administratorów

dodane 17.04.2014
[Sosnowiec] Mieszkańcy sosnowieckiego osiedla, znajdującego się między ulicami Małachowskiego i Modrzejowskiej, kiedy wychodzili we wtorek rano z domów, zauważyli jak na ich wypielęgnowanym  zieleńcu stawiane jest betonowe ogrodzenie. Z prowadzonych rozmów wynikało, że jest przeznaczone na ustawienie kontenera na odpadki z pobliskiej apteki. Uzanli to za skandal. Betonowy akcent pojawił się w samym środku zieleńca pomiędzy blokami administowanymi przez  Spółdzielnię Mieszkaniową „Sielec”.  – Przez 40 lat dbaliśmy o ten skwerek zieleni, bardzo nam na nim zależy. Tym bardziej, że betonu, tu, w ścisłym centrum miasta, mamy pod dostatkiem – mówi wstrząśnięta mieszkanka osiedla. – Nie rozumiem, dlaczego ktoś pozwolił na taką dewastację? – dodaje wzburzona. Z jej opinią są zgodni  pozostali mieszkańcy, którzy przyszli na skwerek zaalarmowani, że niszczą ich pracę. Zieleń zasadzoną na skwerku sfinansowali z własnych funduszy, do dbania o tę zieloną enklawę włączyli się pozostali mieszkańcy „Sieleca”.  – To bezprawie. Nie dość, że niszczą  nasz zieleniec, to jeszcze stawiają nam śmietnik pod samymi oknami bez naszej zgody – komentowali.  – I to na odpady z apteki, chcą nas wytruć? Wiemy, że w zeszłym roku apteka zwracała się do spółdzielni „Sielec” z prośbą o umożliwienie im korzystania z naszego śmietnika, ale spółdzielnia się na to nie zgodziła – mówi jedna z mieszkanek. – Bo kto to widział, żeby poapteczne śmieci wyrzucać nam pod nos – wtórowała jej kolejna lokatorka „Sielca”. Okazało się jednak, że tak ważny od tylu lat dla mieszkańców osiedla skwerek, na którym ktoś bezprawnie stawia śmietnik, nie leży na terenie bedącym własnością ich spółdzielni. I, niestety, to oni naruszyli cudzą własność, sadząc tu krzewy i kwiaty.  Nie potwierdziły się też przypuszczenia lokatorów, że to apteka jest sprawcą  tej niechcianej budowli. – Apteka nie ma nic wspólnego ze stawianiem ogrodzenia na tym osiedlu. Ogrodzenie postawiliśmy my, administratorzy kamienicy przy ulicy Modrzejowskiej 26 – wyjaśnia Andrzej Nowak, pracownik administracji w firmie „Admistrator”. – Ogrodzenie postawiliśmy, aby przenieść tam pojemniki na odpady dla mieszkańców naszej kamienicy. Można było rozwiązać to inaczej, ale niestety, pomimo naszych wielokrotnych próśb kierowanych do spółdzielni „Sielec” o pozwolenie na postawienie tego ogrodzenia obok spółdzielczego śmietnika, na spółdzielczym terenie, zgody nie otrzymaliśmy – podkreśla zaznaczając, że pojemniki na śmieci gdzieś muszą stać. Dlatego właściciel działki, na której znajduje się skwerek, wystąpił do Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanego o zgodę na postawienie wiaty na pojemniki i taką zgodę otrzymał. Potwierdził ten fakt Przemysław Wacławczyk, inspektor ds. Estetyki Miasta w sosnowieckim UM. Kamienica przy Modrzejowskiej 26 ma złożoną deklarację dotyczącą wywozu odpadów komunalnych w Urzędzie Miejskim. Wyłącznie odpadów komunalnych, mimo że mieści się w jej zasobach apteka.  – Taka deklaracja jest  i żadnych planowanych zmian w jej zakresie niej nie ma – potwierdza informację administratora bydynku  Monika Piotrowska z sosnowieckiego Wydziału Gospodarki Komunalnej. Lokatorzy „Sielca” mogą więc być spokojni, na pewno nie grozi im sąsiedztwo  z niebezpiecznymi odpadami. Te mogą być składowane wyłącznie w wyznaczonych do tego miejscach.  – Jeśli kierownik apteki dopuściłby się składowania odpadów aptecznych w miejscach innych, niż do tego wyznaczone, to spotkał by się z upomnieniem, naganą, a nawet z odebraniem prawa do wykonywania zawodu –  twierdzi Izabela Majewska z Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego w Katowicach. Lokatorów uspokaja też Teresa Pochwalska, kierowniczka sekcji z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Sosnowcu. – Każda apteka ma podpisaną umowę na odbieranie odpadów komunalnych, najczęściej ze spółdzielniami. Natomiast tzw. odpady specyficzne, jakimi są m.in. przeterminowane leki, należy utylizować, nie wolno ich tak sobie wyrzucać – zapewnia Teresa Pochwalska. – Zgodnie z art. 3 znowelizowanej ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, do obowiązkowych zadań własnych gminy należy utworzenie punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych, w sposób zapewniający mieszkańcom łatwy do nich dostęp – informuje Małgorzata Zielonka, specjalista do spraw organizacji z Wojewódzkiego  Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach. –  W ramach tego obowiązku gminy organizują też miejsca zbierania odpadów niebezpiecznych, w tym przeterminowanych lub nieprzydatnych leków, chemikaliów, termometrów rtęciowych itp. Każda gmina organizuje te punkty w wybrany dla siebie sposób. W przypadków odpadów w postaci leków niektóre gminy organizują system, np. sieć aptek, w której można oddać przeterminowane lekarstwa – wyjaśnia Małgorzata Zielonka. – Przeterminowane leki mogą być również oddawane w punktach selektywnego zbierania odpadów komunalnych – dodaje zapewniając jednocześnie, iż organizowanie miejsca zbiórki opadów niebezpiecznych nie może znajdować się na terenie osiedla. I choć postawiona na skwerku wiata nie będzie zawierać pojemników na niebezpieczne odpady, nadal nie godzą się na nią lokatorzy „Sielca”. Ale to ich spółdzielnia nie chciała się w tej sprawie dogadać.  – Szkoda, bo można było uniknąć takiego obrotu sprawy. Ogrodzenie wcale nie musiało tam stanąć. Nie tego chcieliśmy  – podkreśla  Andrzej Nowak, dodając, że dopuszcza możliwość przeniesienia betonowego ogrodzenia pod śmietnik spółdzielczy, tak aby zieleniec został nietknięty, ale już nie na swój koszt. Maja Żukowska
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl