Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Spotkania andrzejkowe w Pałacu Mieroszewskich

dodane 20.11.2014
[Będzin] W dniach 27 i 28 listopada Muzeum Zagłębia w Będzinie serdecznie zaprasza uczniów szkół podstawowych i gimnazjów do udziału w „Spotkaniach andrzejkowych”, które odbędą się w Pałacu Mieroszewskich. Ich uczestnicy będą mieli szansę poznania tradycji wróżb andrzejkowych i katarzynkowych. Niegdyś wróżby andrzejkowe odprawiane w wigilię św. Andrzeja, tj. w nocy z 29 na 30 listopada, miały wyłącznie matrymonialny charakter. Brały w nich udział niezamężne dziewczęta. Ich męskim odpowiednikiem były katarzynki. Początkowo wróżby te traktowane były bardzo poważnie, odprawiano je indywidualnie i w odosobnieniu. Obecnie w zabawie bierze udział młodzież obojga płci i ma ona bardziej niezobowiązujący charakter. Cykl spotkań andrzejkowych Muzeum Zagłębia w Będzinie, w trakcie których uczestnikom zostanie przybliżona tradycja wróżb andrzejkowych i katarzynkowych, będzie także okazją do udziału we wróżbach takich jak: lanie wosku, wróżenie z jabłka, z butów, itp. Dziewczęta dowiedzą się, która pierwsza wyjdzie za mąż, a którą czeka niestety staropanieństwo, chłopcy zaś, ile lat przyjedzie im jeszcze spędzić w kawalerskim stanie. Podczas zajęć, wzbogaconych prezentacją multimedialną, uczestnicy poznają odpowiedź na pytania: jakie przyszłe wydarzenia najbardziej ciekawiły wróżących, kto najczęściej sobie wróżył, dlaczego najlepszym terminem na powodzenie wróżb była wigilia św. Andrzeja oraz jakiego rodzaju wróżby cieszyły się największym powodzeniem. Każde z zajęć będzie twało 60 minut, zarówno 27 jak i 28 listopada zostaną one przeprowadzone w godz. 12:00, 13:15. Grupy zorganizowane organizatorzy proszą o kontakt z Anną Górą z Działu Etnografii lub Agnieszką Milką z Działu Edukacji pod tel. 32/267 7707.   (s)   Foto. Bartosz Gawlik

Komornicy doradzą

dodane 19.11.2014
[Będzin] Jutro pod hasłem „Bo jeden podpis może przekreślić drugą młodość” odbędzie się ogólnopolska, czwarta już, edycja Dnia Otwartego Komorników Sądowych. Komornicy w całej Polsce będą służyć swoją wiedzą. Podczas dyżurów w kancelariach będą odpowiadać na pytania dotyczące m.in. przebiegu egzekucji komorniczej, zajęć świadczeń emerytalnych czy podstaw wszczynania eksmisji.   Celem akcji jest przekazanie seniorom oraz wszystkim zainteresowanym wskazówek mogących uchronić ich przed skutkami nierozważnego rozporządzania swoim majątkiem. – Często seniorzy ponoszą konsekwencje swojej naiwności i dobrego serca. Bywa, że to członkowie najbliższej rodziny przekonują ich do zaciągnięcia kredytu, by następnie nie spłacać zobowiązań wziętych na babcię lub dziadka. Jednak główną przyczyną zadłużenia seniorów jest brak umiejętności oceny warunków proponowanych im umów. Przestrogą może być wiele historii, które przydarzyły się seniorom – przybliża temat rosnącego problemu Piotr Sikorski, rzecznik Rady Izby Komorniczej w Katowicach.   Co radzą komornicy, aby ustrzec się przed konsekwencjami związanymi z zaciągniętymi pożyczkami? Wskazówki znajdziemy w specjalnie przygotowanym dekalogu: 1. Pożyczaj z głową! Nie ma nic złego w pożyczaniu pieniędzy, pod warunkiem, że wiadomo, od kogo i na jakich zasadach je pożyczamy. 2. Nie ma nic za darmo. Jeżeli ktoś oferuje podejrzanie dużo – zastanów się dwa razy nim się zgodzisz. 3. Pamiętaj, że poręczając pożyczkę ponosisz taką samą odpowiedzialność jak pożyczkobiorca. 4. Nie zawsze warto chodzić na skróty. Badanie zdolności kredytowej leży przede wszystkim w Twoim interesie. 5. Nie działaj pod wpływem emocji. W atmosferze pośpiechu trudno o rozsądne decyzje. 6. Pamiętając o najbliższych nie zapominaj o sobie. Jeśli to Ty pożyczasz pieniądze dla kogoś z rodziny to Ty musisz je oddać. 7. Odsetki, oprocentowanie czy kara umowna to nie są puste pojęcia. Jeśli nie rozumiesz jakiegoś słowa w umowie poproś o szczegółowe wyjaśnienia. 8. Nie chowaj głowy w piasek! Nieodbieranie korespondencji nie rozwiązuje problemu. 9. Bądź aktywny. Bierz udział w postępowaniu sądowym, a po jego zakończeniu współpracuj z komornikiem. 10. Sprzedaż lub darowanie komuś swojego mieszkania to bardzo poważna decyzja. Konsultacja z prawnikiem to niewielkie pieniądze, a pozwala uniknąć wielu kłopotów.   Jutro znajdziemy dyżurujących komorników także w miastach Zagłębia. W Dąbrowie Górniczej na pytania odpowiadać będzie Jarosław Olech, który swój dyżur pełnić będzie przy ul. Sobieskiego 7B.W Sosnowcu przy ulicy Modrzejowskiej 45 czekać będzie Katarzyna Huras, a przy ulicy 1-go Maja 21/23 Dariusz Gadowski. Natomiast w Będzinie można skorzystać z konsultacji u Anny Jagniątkowskiej, dyżurującej przy ul. Joselewicza 8A.   Akcja organizowana jest przez Krajową Radę Komorniczą we współpracy z Fundacją Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez barier”.   (maj)

Wkrótce eliminacje do XXI edycji Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek

dodane 19.11.2014
[Będzin] Do 26 listopada przyjmowane są zapisy na regionalne eliminacje XXI edycji Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika w Będzinie. Zapisywać można się m.in. za pośrednictwem strony www.mfkip.pl. Eliminancje organizowane są w grudniu w 37 ośrodkach w Polsce, na Ukrainie i Białorusi. W Zagłębiu przesłuchania odbędą się od 8 do 12 grudnia w Jaworznie, 10 grudnia w Katowicach, 11 grudnia w Tarnowskich Górach, 12 grudnia w Dąbrowie Górniczej i 17 grudnia w Będzinie. Jak zawsze do udziału w festiwalu zgłaszać mogą się soliści, duety, chóry, schole, zespoły wokalne i wokalno-instrumentalne oraz grupy ludowe działające przy parafiach, szkołach, domach kultury lub indywidualnie. Dolna granica wieku uczestników to 6 lat, górnej – regulamin nie określa, bowiem kolędy śpiewamy wszyscy. Ważne, aby uczestnicy byli amatorami, którzy ukończyli maksymalnie podstawowy stopień szkoły muzycznej. Jednak co roku wprawiające swym profesjonalizmem w osłupienie jurorów i słuchaczy występy artystów zapewne i tym razem pokażą, że amatorzy bynajmniej nie traktują swoich występów amatorsko. Już dziś należy zarezerwować sobie czas w dniach 15-17 stycznia 2015 roku, kiedy odbędą się przesłuchania finałowe w Państwowej Szkole Muzycznej w Będzinie. Uwieńczy je przygotowywany z coraz większym rozmachem Koncert Galowy połączony z ogłoszeniem listy laureatów, który odbędzie się 18 stycznia w kościele na Syberce. Wstęp na przesłuchania eliminacyjne, finałowe i koncert galowy jest wolny. Organizatorzy serdecznie zapraszają do włączenia się w będące wizytówką Będzina i całego Zagłębia kolędowanie z uczestnikami Festiwalu.   (s)

„Jubileuszowe impresje” zagłębiowskich twórców

dodane 18.11.2014

„Militaria w miniaturze” w Pałacu Mieroszewskich

dodane 14.11.2014
[Będzin] W Pałacu Mieroszewskich można zwiedzać wystawę pt. „Militaria w miniaturze”, przygotowaną z okazji 25-lecia pracowni modelarskiej w Powiatowym Młodzieżowym Domu Kultury w Będzinie. Jej pomysłodawcą jest Grzegorz Maizel, instruktor pracowni modelarstwa plastikowego-redukcyjnego, który na co dzień pracuje z dziećmi i młodzieżą.   Sekcja modelarstwa istnieje w PMDK od 25 lat. Zajęcia cieszą się niesłabnącą popularnością, co może dziwić w dobie komputerów i internetu. Młodzież uczestnicząca w nich ma na swoim koncie liczne nagrody i wyróżnienia w prestiżowych konkursach modelarskich. W ciągu kilku ostatnich lat młodzi modelarze z Będzina zdobyli 29 dyplomów, medali i pucharów. Grzegorz Majzel szczególnie dumny jest z Bartka Horosza, który zaczynał w jego modelarni jako 6 letni chłopiec i w krótkim czasie wyrósł na „rasowego” modelarza, odniósł ogromny sukces wygrywając swą dioramą zawody międzynarodowe. Obecnie uczestnikami zajęć są dzieci w wieku od 9 do 12 lat. Klejenie i malowanie plastikowych modeli jest dla nich nie tylko nauką historii, ale też ogromną frajdą. Chłopcy uczą się też pracy w grupie, cierpliwości, precyzji i wytrwałości, która musi cechować każdego modelarza. Wykonanie jednej makiety może zając nawet rok pracy.   Na wystawie zaprezentowano ponad 100 prac. Głównie plastikowe modele militarne: samolotów, okrętów, samochodów wojskowych, czołgów i innych pojazdów pancernych oraz kilka makiet i dioram, np. lotniska, przedstawiające różne sceny i wydarzenia z figurkami ludzi i budynków.   (s) Foto: Bartosz Gawlik  

Gimnazjaliści w projekcie „Deutsch - Wagen – Tour“

dodane 12.11.2014
[Będzin] Uczniowie klas pierwszych w Gimnazjum nr 1 im. Jana Dormana w Będzinie wzięli udział w projekcie „Deutsch - Wagen – Tour“ organizowanym przez Instytut Goethego. Celem przedsięwzięcia, realizowanego od 2009 roku, jest promowanie języka niemieckiego wśród polskich uczniów poprzez gry i zabawy językowe.   Zajęcia w gimnazjum na zaproszenie nauczycielek języka niemieckiego: Moniki Kosierkiewicz-Staniec, Pauliny Szczepańskiej oraz Agnieszki Strzemińskiej prowadziła Joanna Lay. Lektorka miała również okazję w rozmowie z dyrektor gimnazjum, Małgorzatą Wójcik, poznać zasady nauczania językow obcych w palcówce.   Pierwszoklasiści świetnie się bawili na zajęciach, a przy okazji nauczyli się nowych słówek i zwrotów. – Graliśmy w różne gry z piłką, oczywiście gry były po niemiecku. Najfajniejsza zabawa to zabawa z chustą. Podzieliliśmy się na dwie grupy i rywalizowaliśmy między sobą, ale chodziło o dobrą zabawę a nie tylko o to, kto wygra – stwierdziła Kamila Paluszkiewicz z klasy 1c. – Mnie najbardziej podobało się odczytywanie słówek z małych karteczek – dodał Sergiusz Dąbek z klasy 1b. – Było to dobre połączenie nauki z zabawą, mogliśmy się jednocześnie odprężyć i czegoś nauczyć. Najpierw się przedstawuialiśmy, potem mieliśmy zabawę z nauką nazw owoców i warzyw, pani nam pomagała, ponieważ nie znaliśmy jeszcze znaczenia tych słówek. Było przy tym trochę ruchu, bo np. musieliśmy dokopać piłeczkę do określonego owocu – wtórują kolegom Wiktoria Romańska i Karolina Waligóra z klasy 1 c. – Przy tych zabawach klasa była jedną calością, wzajemnie się wspieraliśmy – zaznaczyła Wiktoria Warmuzińska z klasy 1b.   Za aktywny udział w zajęciach uczniowie nagradzani byli upominkami związanymi z projektem, były to m.in. długopisy, naklejki i magnesy a także koszulki z logo projektu.   (s)  

XV Sympozjum Zagłębiowskie

dodane 05.11.2014
[Będzin] „Zagłębiowskie drogi do niepodległości” to nazwa XV Sympozjum Zagłębiowskiego, które jest owocem współpracy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Dąbrowie Górniczej z oddziałem będzińskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich i Klubem Kronikarzy Zagłębia Dąbrowskiego im. J. Przemszy-Zielińskiego. Spotkanie odbędzie się w ten piątek w godzinach 16.00 - 18.30 w sali audiowizualnej dąbrowskiej Biblioteki Głównej przy ul. T. Kościuszki 25.   XV Sympozjum Zagłębiowskie zainauguruje prof. dr hab. Zygmunt Woźniczka. W programie piątkowego spotkania m.in. prelekcja Arkadiusza Rybaka nt. „Działalności Józefa Piłsudskiego i Polskiej Partii Socjalistycznej w Zagłębiu Dąbrowskim na przełomie XIX i XX w. jako początek drogi do odzyskania przez Polskę niepodległości”, wykład dr Jacka Malikowskiego pt. „Ku niepodległości. Zagłębiowskie dążenia narodowościowe, społeczne i wolnościowe (1895-1920)”, „Pieśni, piosenki i literatura okresu Legionów 1914-1920” przybliży Zdzisława Kubala, Janina B. Sokołowska opowie o „Józefie Piłsudskim i udziale Zagłębia Dąbrowskiego w walce o odzyskanie niepodległości. Na temat „Organizacji ochrony zdrowia i lecznictwa publicznego w Zagłębiu na przełomie wieku XIX i XX” będzie mówić dr Emilian Kocot, a Grzegorz Onyszko omówi „Chrzest bojowy legionistów-Zagłębiaków pod Krzywopłotami”. Prezes Stowarzyszenia Autorów Polskich Bolesław Ciepiela wspomni zmarłych członków Klubu Kronikarzy Zagłębia Dąbrowskiego.   Wstęp na spotkanie będzie wolny. Patronat nad przedsięwzięciem objął Prezydent Dąbrowy Górniczej Zbigniew Podraza.   (maj)

Prestiżowa nagroda w rękach Zagłębianki

dodane 03.11.2014
[Będzin] Zagłębianka Anna66 Andrzejewska, doktorantka katowickiej Akademii Sztuk Pięknych, znalazła się wśród laureatów konkursu International Photography Awards 2014, otrzymując nagrodę w kategorii „Moving image photographer of the year” za film pt. „Cityzens” wykonany techniką animacji poklatkowej. W tym samym konkursie uhonorowano ją wyróżnieniem za fotografię artystyczną pt. „The townspeople. The frame and Beyond”. IPA to prestiżowy konkurs o globalnym zasięgu organizowany przez Lucie Foundation. W miniony weekend w Nowym Jorku odbyła się uroczysta gala, podczas której wręczono statuetki Lucy, potocznie zwane Oskarami Fotografii.   Co to jest IPA? International Photography Awards to konkurs skierowany zarówno do profesjonalistów, jaki i do amatorów fotografii. Jego misją, obok nagradzania najlepszych fotografów na świecie i promowania fotografii, jest też odkrywanie wschodzących talentów. Fotograficy mogą zgłaszać swoje prace w kilkudziesięciu kategoriach. W tym roku na IPA nadesłano aż 30 tysięcy prac z całego świata.  Biorący udział w IPA fotografowie mogą ubiegać się o tytuł Fotografa Roku w m.in. takich kategoriach jak Reklama, Architektura, Edytorial, Fotoksiążka, Sztuka, Natura, Ludzie, Głębsza Perspektywa. Każda z kategorii dzieli się jeszcze na podkategorie. W każdej podkategorii przyznawane jest pierwsze, drugie i trzecie miejsce, a tytuł Fotografa Roku w danej grupie zdobywa autor najlepszych zdjęć ze wszystkich wyróżnionych prac. Jest też kategoria przeznaczona dla twórców wideo, w której to właśnie będzinianka Anna66 Andrzejewska, z pracą pt. „Cityzens” zajęła trzecie miejsce. Będzinianka jako jedna z finalistek konkursu otrzymała też zaproszenie na ceremonię Lucie Awards, gdzie w miniony weekend zostali wyłonieni główni laureaci konkursu oraz gdzie zostały wręczone statuetki Lucie. Niestety, Zagłębianka nie mogła skorzystać z zaproszenia, ale fakt, iż to właśnie jej praca została nagrodzona spośród 30 tysięcy innych nadesłanych z całego świata, i tak jest dla niej niesamowitym wyróżnieniem.   – Jak to w życiu bywa, o nominacji dowiedziałam się w chwili, w której myślami byłam zupełnie gdzie indziej. Akurat w życiu osobistym zmagałam się z problemami zdrowotnymi i byłam bardzo przygnębiona. Dostałam maila, pomyślałam, że źle zrozumiałam. Kiedy zalogowałam się na stronie konkursu i ujrzałam na własne oczy, że rzeczywiście zdobyłam trzecie miejsce w kategorii Moving Images za zgłoszenie pt. „Cityzens” i wyróżnienie w fotograficznym cyklu „The townspeople. The frame and beyond”, czułam się szczęśliwa – podkreśla artystka.   Nagrodzony film to część pracy doktorskiej Andrzejewskiej. Jak tłumaczy autorka, na film składają się dwa elementy ekspozycyjne: fotografia i film wykonany techniką animacji poklatkowej. – Portretowani ubierają lub rozbierają ubrania z oryginalnych pojedynczych kolekcji młodych polskich projektantów mody: Małgorzaty Wasik, Lidii Sajdak, Natalii Jezierskiej i Pawła Pyzika. Muzykę do video-artu skomponował Szymon Szewczyk, montaż wykonała Ena Kielska. Fotografia pełni tutaj rolę upamiętniającą, czy też można powiedzieć, zamykającą portretowaną osobę w ramie. Film pozwala przenieść się do osobistego świata portretowanego, wręcz wkraść się w jego intymność, poznać jego prawdziwie oblicze – opowiada o nagrodzonym filmie Anna66 Andrzejewska. – Rozbieranie się i ubieranie jest momentem przemiany. Na osobowość biologiczno-psychologiczną nakładamy tożsamość społeczną w postaci uniformu. Ubieranie staje się tożsame z nakładaniem maski. Sama jednak czynność, ten gest, ta chwila, kiedy on lub ona zawieszeni są pomiędzy sobą ubranym a rozebranym, to jest tak naprawdę prawdziwa osoba, prawdziwe „ja” – interpretuje swoje dzieło autorka. – Maska natomiast ujęta jest tu w dwójnasób: materialnie i metaforycznie. Wsłuchując się w powstały podczas sesji obraz, można powiedzieć, że maska jest nieodzowną częścią wizerunku człowieka. Model ubrany lub rozebrany to człowiek wciąż posiadający tożsamość biologiczną, kulturową lub społeczną. Dodatkowo człowiek zawieszony pomiędzy tymi dwoma stanami będzie posiadał tożsamość nadaną mu przez osobę trzecią, domniemanego widza – wyjaśnia fotografka. Andrzejewska od zawsze była związana ze sztuką. Inspirowana była poprzez swoją mamę, pasjonującą się akwarelą i  zabierającą córkę na wernisaże swoich znajomych artystów.  – Fotografia była obecna w moim domu i rodzinie, ponieważ wujek dużo fotografował i sam wywoływał. To były lata 70. więc obcowanie z fotografią było bardzo intymne i takie rodzinne. Stąd uwielbiam zapach fotografii, kojarzy mi się z domem rodzinnym i bezpieczeństwem – opowiada Anna66 Andrzejewska. Artystka fotografuje od dekady. Początkowo głównie swoje otoczenie, w szczególności najbliższych. – Moim ówczesnym aparatem była półautomatyczna lustrzanka małoobrazkowa Canon Eos 300v z przecudnym obiektywem 1.2. Uczyłam się sama, metodą prób i błędów. Czytałam literaturę fachową, szczególnie pozycje książkowe z lat 60-70. Szybko nauczyłam się obcować ze światłem. Od początku ciekawił mnie człowiek, interesowało mnie ciało ludzkie i tak zostało do dzisiaj. Bardzo dużo ćwiczyłam. Któregoś dnia przechodziłam ulicą Warszawską w Katowicach, gdzie wówczas była siedziba Związku Polskich Artystów Fotografików i pomyślałam, że kiedyś będę tutaj należeć. Dopiero po egzaminach do ZPAF przypomniałam sobie o tym, o czym wówczas zamarzyłam – wspomina fotografka.   Andrzejewska jest zdania, że aparat to tylko narzędzie w ręku człowieka. Docenia dorobek Vermeera, który jest dla niej niekwestionowanym mistrzem pod względem technicznego podejścia do fotografii. Aczkolwiek w procesie wykonywania zdjęć najważniejsze jest dla niej wykorzystywanie ich do przeżywania bliskich jej idei. Tak jak robili to Zofia Rydet, Natalia LL oraz Waldemar Jama. – To fotografujący nadaje kształt temu, co znajdzie się na obrazie. Oczywiście wzrusza mnie fotografia społeczna i reporterska. Jednak, o dziwo, bardziej interesuje mnie osoba fotografującego, dlaczego wybrał taki wycinek rzeczywistości a nie inny, takich ludzi a nie innych, opowiedział historię, ponieważ wywołała w nim jakieś emocje, czy też ze względu na łatwość sfotografowania jakiegoś wątku – wyjaśnia Andrzejewska.   Artystka zajmuje się fotografią kreacyjną. W tej dziedzinie jej autorytetami są OliveroToscani oraz Erwin Olaf. – Fotograficy kreacyjni posługują się fotografią w celu skomentowania czy zdemaskowania zachowań społecznych, które wydają się im ważne i godne komentarza, jednak sposób podania jest jak najbardziej bliski estetyce komercyjnej. Fotografia to przede wszystkim ludzie, których się fotografuje. To szacunek do uczuć i decyzji drugiej strony, która pozwala się sfotografować – przybliża obszar swoich zainteresowań artystka.   W konkursie IPA fotografka została natomiast wyróżniona za pracę, która koncentrowała się wokół tworzenia animacji poklatkowej. Na swoim koncie posiada więcej tego typu realizacji m.in. „Balladę o morderstwie”, „Close”, „Home” oraz „NeverEnding Poland”,  wszystkie w reżyserii EnyKielskiej, z którą Andrzejewska współpracuję od początku swojej drogi fotograficznej. Nagrodzony film dostępny pod linkiem http://vimeo.com/89097818.     Maja Żukowska    
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl