Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Zagłębiowskie granie dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

dodane 08.01.2015
[Będzin] Tegoroczny, 23. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbędzie się 11 stycznia. W tym roku pieniądze będą zbierane dla podtrzymania wysokich standardów leczenia dzieci na oddziałach pediatrycznych i onkologicznych oraz dla godnej opieki medycznej seniorów. W większości zagłębiowskich miast już wiadomo, co będzie się działo. Jako pierwsze startuje Zawiercie, gdzie już dziś w MOK „Centrum" wyświetlony zostanie kinowy hit. Na seans wstęp jest wolny, ale można wesprzeć WOŚP. Filmowa projekcja odbędzie się w Małej Sali Kinowej, (sala 203) o godzinie 19:00. Także dziś Hala Domu Rzemiosła przy ul. Piłsudskiego 24 zaprasza na Just Zumba. Start o godzinie 19:45. Darmowe zajęcia Zumby poprowadzi Artur Mizgała ze szkoły tańca Art-Dance. W piątek 9 stycznia Pub Chillout przy ul. Sikorskiego 7 zaprasza na koncerty zespołów PissOut, Kambion i Heroin Christ. Impreza startuje o godzinie 20:00, wstęp wolny dla wszystkich powyżej 16 roku życia. W sobotę 10 stycznia w MOK „Centrum” w godzinach 10:00 – 18:00 w sali 203 na dużym ekranie będą królowały gry komputerowe: PlayStation 3: FIFA, PES, Gran Turismo, Killzone 3, Sport Champion, Dance Star Party; PlayStation 4: Fifa, Need for Speed Rivals, Just Dance. Wstęp oczywiście wolny. Wieczorem natomiast od godziny 21.00 Klub NOVUM przy ul. Szymańskiego 2 organizuje NYE WARM UP PARTY, dyskotekę w klubowych rytmach, w której mogą wziąć udział osoby mające już ukończone 16 lat. Finał WOŚP w niedzielę 11 stycznia rozpocznie się w MOK „Centrum” propozycją dla najmłodszych, gdzie od godz. 10.00 w sali 305 rozpoczną się „Niezapomniane animacje z Niezapominajkami”, a o godzinie 11:00 dla wszystkich dzieciaków zostanie wyświetlona bajka. Także od godz. 10.00 w siedzibie Niepublicznej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Leona Dimant przy ul. Sądowej 10 (II piętro) odbędą się koncerty i występy uczniów i nauczycieli tej placówki oraz podopiecznych Ogniska Artystycznego. Przez cały dzień dzieci młodzież i dorośli będą mieli do wyboru kilka muzycznych propozycji, m.in. o godz. 17.00 odbędzie się koncert dla wielbicieli muzyki klasycznej, a o godz. 19.00 koncert dla miłośników jazzu. Główne finałowe imprezy rozpoczną się o godz. 16.00 w Hali OSiR II przy ul. Blanowskiej 40 od koncertu zespołu TOXYNA. Kolejno zagrają:KAC ESCAPE, TWOMOONS, K2 i BUKA. W przerwach odbędą się licytacje, z których dochód zasili WOŚP. Pokaz sztucznych ogni, wystrzeliwanych nad Daglezją, zaplanowany jest na godz. 20:00. W Będzinie zbiórkę pieniędzy na WOŚP w niedzielę 11 stycznia organizują uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 10 przy ulicy Sportowej 2 oraz pracownicy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach. Od godz. 10.00 do 14:00 w budynku szkoły będzie można oddawać krew oraz zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku kostnego. Akcję tę objął honorowym patronatem prezydent Będzina Łukasz Komoniewski. Natomiast W Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej przy ul. Piłsudskiego 39 od godz. 13.00 do 18.00 na uczestników finału czekają różnorodne atrakcje: występy artystyczne, kiermasz serduszek i bilecików walentynkowych, loteria fantowa, kiermasz książki używanej, warsztaty plastyczne i taneczne, kolędowe karaoke, bal dla najmłodszych. Bajki dla dzieci czytać będzie aktorka Teatru Dzieci Zagłębia Ewa Zawada.   Ośrodek Kultury Filia w Grodźcu wraz z Przedszkolem Miejskim nr 15 rozpoczyna imprezy finału WOŚP o godz. 16.00. W programie m.in. występy przedszkolaków, pokaz sztuki walki aikido, występ Marcina Wyrostka – Damiana Bojara (akordeon, pianino), loteria fantowa, kawiarenka z domowymi wypiekami, licytacja. Atrakcją wieczoru będzie koncert Janusza YANINY Iwańskiego „The Beatles Acoustic” ok. godz. 17.30. Biletem wstępu będzie dowolna kwota przeznaczona na WOŚP.  Ok. godz. 19.00 zaplanowano „Światełko do nieba”. Natomiast już od jutra dla WOŚP zagrają w Szkole Podstawowej nr 4. Od godz. 16.00 do godz.19.00 przewidziane są występy artystyczne uczniów szkoły oraz absolwentów, licytacje na rzecz WOŚP, konkursy dla dzieci na najbarwniejszy strój karnawałowy, wybór króla i królowej zabawy karnawałowej, kącik kawowy dla dorosłych i bufet z napojami i słodyczami dla dzieci oraz kwesta na rzecz WOŚP. Także uczniowie Szkoły Podstawowej nr 11 wraz z Przedszkolem Miejskim nr 13 jeszcze dziś o godz. 17.00 organizują kiermasz świąteczny dla dzieci oraz warsztaty zimowe dla rodziców, a 9 stycznia o godz.16.30 w SP 11 organizowana będzie impreza zamknięta, w ramach której odbędą się występy artystyczne  dzieci z klas 0 – III oraz  dzieci ze szkolnego koła teatralno-tanecznego. Honorowymi gośćmi tego spotkania będą soliści zespołu Śląsk. Podczas trwania imprezy otwarta będzie kawiarenka Owsiaka, w której można kupić domowe ciasto oraz stoiska: degustacji chleba ze smalcem, na którym będzie możliwość zakupu swojskiego chleba i smalcu, „smaki jedenastki” z potrawami przygotowanymi przez nauczycieli oraz loteria fantowa. Tego samego dnia w Przedszkolu Miejskim nr 1 od godz. 13.30 na uczestników 23. finału WOŚP czekają atrakcje w postaci zawodów sportowych, występów artystycznych, dyskoteki, loterii fantowej oraz kawiarenki i podsumowania aukcji. W Dąbrowie Górniczej w niedzielę 11 stycznia kwestować będzie 550 wolontariuszy skupionych w sześciu sztabach. Imprezy i atrakcje przygotowano w centrum miasta, przed Pałacem Kultury Zagłębia na Placu Wolności oraz w Strzemieszycach przy ulicy Stacyjnej. Główne finałowe imprezy przed PKZ rozpoczną się godz. 14.30 koncertem Miejskiej Orkiestry Dętej. O godz. 15.00 zaprezentuje się Towarzystwo Przyjaciół Dzieci oddział Dąbrowa Górnicza, a o godz. 16.00 zagra hip-hopowa kapela Cente Group. O godz. 17.00 wystąpi Miro Witek, godzinę później zespół Krzyk. O godz. 19.00 w rockowych rytmach zebranych pożegna Zespół Tylko po chodniku. Tuż po tym kocnercie o godz. 20.00 odbędzie się pokaz pirotechniczny „Światełko do nieba”. W Sosnowcu dla WOŚP zagrają w tym roku uczestnicy XIII Sosnowieckiego Rally Sprint. Zawody samochodowe dla kierowców amatorów jak i posiadających licencję sportu samochodowego odbędą się na terenie Stadionu Ludowego przy ul. Kresowej 1. Zawodnicy będą walczyli na próbie sportowej długości 1,8 km ( 3 przejazdy ). Próba przebiega po nawierzchni asfaltowej, pomiar czasu elektroniczny, wyniki on-line. Wpisowe jest dobrowolne, nie niższe jednak niż 100 zł, będzie w całości przeznaczone na 23 Finał WOŚP. Podczas zawodów będą także licytowane na rzecz WOŚP przejazdy z kierowcami rajdowymi na prawym fotelu. Jedną z atrakcji będzie lądowanie helikoptera CH 77.   (s)

„Retroteka” czyli wirtualna księga przeszłości Zagłębia

dodane 07.01.2015
[Będzin] „Retroteka” to autorski projekt Anny Góry oraz Małgorzaty Hałasik z Muzeum Zagłębia w Będzinie. Polegać będzie na udostępnieniu zdigitalizowanych fragmentów dawnych czasopism znajdujących się w zbiorach Muzeum. Bazą stały się dzienniki „Kurjera Zagłębia” wydawane w Sosnowcu. Autorki projektu poprzez prezentację najciekawszych artykułów, ogłoszeń czy reklam chciały pokazać, jak wyglądało życie codzienne mieszkańców Zagłębia przed 100 laty. Jakie były ich potrzeby, troski i zmartwienia. Co ich interesowało i bawiło. Strona zaprojektowana jest w konwencji gazety. W poszczególnych działach, jak: Życie codzienne, Sytuacja polityczna w Polsce, Reklamy, Humor, Rysunki, Kącik literacki, co dwa tygodnie zamieszczane będą wybrane, najbardziej interesujące fragmenty artykułów z gazet zagłębiowskich. Każdy opatrzony tytułem czasopisma, numerem i rokiem wydania. Z kolejnych numerów „Retroteki” dowiemy się m.in., że posługacz 14-15 letni, piśmienny, uczciwy, jest potrzebny do księgarni, a na Starososnowieckiej potrzeba kowali. Prawdziwą maść i mydło na piegi znajdziemy tylko w Starej aptece w Mysłowicach, a prawdziwej cykorii zażądać mamy w składach i sklepach firmy FERD.BOHM&CO. Reklama ostrzega nas, żeby wystrzegać się podrabiań i naśladownictw. Firma z Katowic sprzedająca staniki i gorsety tak zachwala swoje wyroby: „Gorsety nasze są do elegancji i dobroci niezrównane”. Natomiast w kąciku humoru przeczytamy: „Czemu przyjmujesz pani zawsze taką otyłą kucharkę? – Dlatego, żeby, jak wyjadę, moich sukien nie używała.” Dzisiaj nie mamy już tak wielu problemów z kucharkami, ale uważnie śledząc karty „Retroteki” zobaczymy, że nie tak dużo się zmieniło w naszym codziennym życiu. – Na stronie będzie można zostawić swój komentarz, do czego serdecznie zachęcamy. „Retroteka” jest też kompatybilna z Facebookiem (www.facebook.com/muzeum.retroteka). Jest to projekt otwarty. Mamy nadzieję, że w przyszłości zaowocuje współpracą z innymi placówkami kultury, bibliotekami i muzeami, które zgodzą się udostępnić swoje archiwalne numery innych czasopism z terenu Zagłębia Dąbrowskiego – informuje Agnieszka Milka z Działu Edukacji Muzeum Zagłębia w Będzinie. – Miłego oglądania. Zapraszamy do zapoznania się z historią naszych dziadków i pradziadków, zapisaną na łamach starych gazet, opisaną rysunkami, artykułami i reklamami – zachęca Agnieszka Milka.   (s)

Kawaler Żelaznej Korony

dodane 23.12.2014
[Będzin] Za austriackich czasów Order Żelaznej Korony ceniony był jako dystynktorium o wyjątkowym znaczeniu. Odznaczony jego III klasą zyskiwał automatycznie szlachectwo, kawaler klasy II – tytuł barona, natomiast uhonorowany najwyższym stopniem nie tylko stawał się tajnym radcą, dożywotnio traktowanym tytułem ekscelencji, ale miał prawo zwracania się do samego cesarza per „Mój Kuzynie”.   Posiadaczem tego orderu, skądinąd prezentującego się nader efektownie: pod koroną rudolfińską wisiała odznaka, wyobrażająca dwugłowego orła (z niebieską tarczą i monogramem F na piersi), wpisanego w żelazną koronę, był oficer, który na trwałe zapisał się nie tylko w historii Wojska Polskiego, ale i Będzina, pułkownik Rudolf Tarnawski. Stał on na czele pierwszej w porozbiorowych dziejach Polski struktury wojskowej, istniejącej w tym mieście: Będzińskiego Okręgu Wojskowego, utworzonego na mocy decyzji Polskiej Komisji Likwidacyjnej już 12 listopada 1918 r., a więc w drugim dniu formalnego istnienia niepodległej Polski. Jako jeden z siedmiu okręgów, podlegał Polskiej Komendzie Wojskowej w Krakowie. Jego dowódca, płk Tarnawski właśnie, miał wtedy za sobą chwalebną karierę wojskową. Urodzony w 1869 r. w Żywcu, zaliczywszy cztery lata gimnazjum w Bielsku zdecydował się na naukę w Szkole Kadetów Piechoty w Łobzowie (wtedy pod Krakowem, dziś niemal w jego centrum), którą pogłębiał następnie w Oficerskiej Szkole Jazdy w Mostarze (mieście w Bośni i Hercegowinie). Gdy w 1892 r. zakończył edukację, mógł podjąć służbę w kawalerii.   Po 22 latach żmudnego wspinania się w hierarchii doszedł do stopnia kapitana – w chwili wybuchu Wielkiej Wojny miał w życiorysie dowodzenie kawaleryjskimi pododdziałami liniowymi, a także pracę w charakterze wykładowcy taktyki w łobzowskiej szkole kadetów. Jak wielu zawodowym oficerom, szansę na przyśpieszenie awansów dał mu zbrojny konflikt największych mocarstw; i szansę tę wykorzystał, uzyskując w 1915 stopień majora, a już po roku – podpułkownika. W charakterze dowódcy pułków walczył na wielu frontach: włoskim, rosyjskim, francuskim i belgijskim; bojowe sukcesy uwieńczył nominacją na pełnego pułkownika i wysoko cenionym (wyżej w hierarchii stał jedynie Order Wojenny Marii Teresy, nadawany za czyn, dokonany wbrew rozkazowi, który okazał się jednakże decydujący dla przebiegu bitwy) Orderem Żelaznej Korony.   Czując się zobowiązany złożoną przed laty przysięgą, w armii habsburskiej pozostawał do dnia, w którym cesarz Karol I oficjalnie zwolnił swoje wojsko z wierności, a wiedziony poczuciem przynależności narodowej zaraz potem zameldował się w dowództwie Okręgu Generalnego Kraków. Po zorganizowaniu 10. Pułku Piechoty w Cieszynie i pełnieniu funkcji komendanta wojskowego tego miasta, 12 listopada został mianowany dowódcą Będzińskiego Okręgu Wojskowego. Zajmując to stanowisko współpracował z byłym lekarzem batalionowym Legionów Polskich kpt. Felicjanem Sławojem-Składkowskim, który w późniejszych latach miał zrobić oszałamiającą karierę dygnitarza (generała dywizji, wielokrotnego wiceministra i ministra, a nawet premiera rządu RP). Składkowski zresztą wystawił we wspomnieniach całkiem pozytywne świadectwo swemu przełożonemu z będzińskich czasów: „(…) średniego wzrostu, zażywny pan, mówiący po polsku z lekkim niemieckim akcentem, ale dobry Polak, grzeczny i uprzejmy (…).   W Będzinie płk Tarnawski nie zatrzymał się jednak długo. Wyższe dowództwo doceniło jego kwalifikacje dowódcze i rychło posłało go na front. Brał udział w walkach polsko-ukraińskich i w wojnie z bolszewikami, stojąc na czele sformowanego w Zagłębiu Dąbrowskim 11. Pułku Piechoty, a następnie 15. Pułku Piechoty „Wilków”, aby uwieńczyć bojową karierę stanowiskiem dowódcy 25. Brygady Piechoty. Walki pod Lwowem, na Wołyniu i na froncie litewsko-białoruskim przyniosły mu dwa Krzyże Walecznych oraz uznanie austriackiego stopnia pułkownika, potwierdzone rozkazem personalnym z 22 maja 1920 r.   Po wojnie wydawało się, że Tarnawski ma pewne miejsce w armii – otrzymał stosunkowo wysokie stanowisko inspektora piechoty w dowództwie Okręgu Generalnego Pomorze, był komendantem Obozu Warownego Toruń – aż nagle wszystko się urwało. Najpierw przeniesiono go do rezerwy kadrowej oficerów sztabowych Okręgu Korpusu nr III w Grodnie, by we wrześniu 1922 skierować na zupełnie marginalną posadę szefa Powiatowej Komendy Uzupełnień w prowincjonalnej Kamionce Strumiłłowej na Roztoczu.   Był to faktyczny kres kariery Tarnawskiego. Bo choć niecały rok później, 1 czerwca 1923, spotkał go zaszczyt zaliczenia do korpusu generałów WP, to jednak awans ten miał charakter czysto honorowy. Nie dość, że został jedynie tytularnym generałem brygady, to na dodatek tego samego dnia przeniesiony został w stan spoczynku. Jego sytuacja cokolwiek się wtedy skomplikowała: wraz z rozkazem, przynoszącym wieść dobrą i złą, otrzymał jeszcze jeden, z mocy którego miał „czasowo pozostać w służbie stałej”. W praktyce oznaczało to, że od 1 czerwca 1923 pełne określenie służbowego statusu kawalera Orderu Żelaznej Korony brzmiało nieco absurdalnie: „pułkownik, tytularny generał brygady, w stanie spoczynku, zatrzymany czasowo w służbie czynnej”.   W tej dziwacznej randze Tarnawski pozostawał przez rok. 31 maja 1924 odwołano go ze stanowiska w PKU z zaliczeniem do rezerwy oficerów sztabowych DOK nr V we Lwowie i wygaszono czasowe zatrzymanie w służbie czynnej. Emerytowany, choć bynajmniej nie zaawansowany wiekiem – miał dopiero 55 lat! – oficer zamieszkał w Bielsku i spędził tam ostatnie lata życia. Zmarł w 1946 r.   Pułkownik-generał Tarnawski nie miał prostej drogi życiowej; do historii jednak przeszedł. To krzepiące…   (wald)  

Zatrzymany sprawca napadu na bank

dodane 22.12.2014
[Będzin] Sąd rejonowy w Będzinie przychylił się do wniosku będzińskiej policji i prokuratury i zdecydował się na tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy wobec sprawcy napadu na bank. 27 – letni mieszkaniec miasta jest podejrzany o zaatakowanie jednej z placówek bankowych.   27 – latek z Będzina jest podejrzany o to, że 12 grudnia tego roku dokonał napadu na bank wraz z asystującym mu wspólnikiem. Za to przestępstwo grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna postanowił łatwo wejść w posiadanie znacznej sumy pieniędzy. Po udaniu się do jednej z będzińskich placówek bankowych wyjął przedmiot przypominający broń palną. Pracownicy bankowi postanowili poddać się poleceniom sprawcy. Przestępcy udało się przejąć ponad 15 tysięcy złotych. Po uzyskaniu pożądanej sumy napastnik opuścił lokal. Podjęte początkowo poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Dopiero po kilku dniach udało się ustalić miejsce pobytu podejrzanego. Policjanci z Będzina uznali, iż bandyta może być uzbrojony i poprosili o wsparcie kolegów z jednostki antyterrorystycznej. Przy silnej obstawie funkcjonariusze dokonali zatrzymania sprawcy a sąd na wniosek policji i prokuratury aresztował mężczyznę na okres 3 miesięcy. Mieszkaniec Będzina już wcześniej popadł w konflikt z prawem. Dopuścił się podobnego przestępstwa dlatego w świetle prawa działał w warunkach tak zwanej „recydywy”. Taka okoliczność zwiększa odpowiedzialność prawną dlatego za to przestępstwo grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności.   Stróże prawa polują teraz na drugiego sprawcę. Obecnie nie można ustalić jego miejsca pobytu. Sadząc po metodzie działania przestępców pozostający jeszcze na wolności mężczyzna może być niebezpieczny dla otoczenia.   (rip)      

Żywe szopki w Zagłębiu

dodane 22.12.2014
[Będzin] W czasie świąt bożonarodzeniowych warto wybrać się z rodziną na podziwianie żywej szopki. Tradycyjnie już stajenki z prawdziwymi zwierzętami staną przy kościołach w Będzinie, Dąbrowie Górniczej oraz Sosnowcu. W Sosnowcu żywa szopka stanie przy kościele Niepokalanego Poczęcia NMP w Sosnowcu-Sielcu przy ul. Skautów 1. Stajenkę można będzie odwiedzać od 25 grudnia do 1 stycznia. W niedziele i święta będzie dostępna dla zwiedzających od godz. 9.00 do 18.00, w dni powszednie od godz. 11.00 do 18.00. Szopkę na będzińskim wzgórzu zamkowym pod murami kościoła Świętej Trójcy można oglądać już od soboty. Oprócz zwierząt: baranów, kóz, muła i kucyka, na szopkę składają się też figury biblijnych postaci. Dodatkową niespodzianką będzie tam wielbłąd, który zagości w szopce od 23 do 29 grudnia. Szopka będzie ustawiona do 6 stycznia, kiedy to zakończy się pod nią Orszak Trzech Króli. Natomiast na dąbrowskim wzgórzu przy Sanktuarium św. Antoniego żywa szopka będzie czekała na mieszkańców miasta od 25 grudnia. Tego dnia będzie można ją podziwiać od godz. 14.30 do 17.30. Również w Boże Narodzenie zaplanowano tam jasełka, wspólne kolędowanie oraz konkursy. 26 grudnia na wzgórzu odbędzie się koncert kolęd. – Nie zabraknie w tym czasie wielu atrakcji, zwłaszcza dla najmłodszych – zachęcają do odwiedzenia szopki Franciszkanie z Parafii NMP i św. Antoniego z Padwy. Tradycja żywych szopek wywodzi się od św. Franciszka z Asyżu. To właśnie on 24 grudnia 1223 roku zorganizował we włoskim Greccio pierwszą na świecie żywą szopkę bożonarodzeniową. Przedstawiała wnętrze stajenki betlejemskiej w naturalnej wielkości, wraz z osobami i żywymi zwierzętami. Pierwotnie szopki powstawały przy klasztorach franciszkańskich, jednak z czasem zwyczaj rozpowszechnił się na inne kościoły. W Polsce ta tradycja sięga schyłku XIII wieku, kiedy do naszego kraju przybyli franciszkanie. (s,maj)

Mniejsze rachunki po modernizacji systemu ciepłowniczego

dodane 19.12.2014
[Będzin] Około 10 tysięcy mieszkańców Zagłębia zapłaci mniejsze rachunki za ogrzewanie, o średnio 150 zł w skali roku. Jeśli korzystają także z ciepłej wody dostarczanej przez Tauron Ciepło, to oszczędności wzrosą do 235 zł. To efekt zrealizowanego właśnie przez Tauron Ciepło projektu pn. „Modernizacja systemu ciepłowniczego gmin: Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec, Będzin i Czeladź”, który był prowadzony od stycznia 2013 r. Jego efekt to dziesiątki kilometrów zmodernizowanej sieci, nowoczesne rozwiązania technologiczne, korzyści dla środowiska i klientów. W ramach przedsięwzięcia przebudowano 23,5 km podziemnej sieci ciepłowniczej i zewnętrznych instalacji odbiorczych, zmodernizowano 7,5 km sieci naziemnej oraz wybudowano 153 nowe indywidualne węzły, czyli zespoły urządzeń łączących sieć cieplną z instalacją wewnętrzną obiektu. – Realizacja inwestycji pozwoliła uzyskać wiele oszczędności nie tylko dla naszej firmy, ale również dla środowiska i naszych klientów. Dzięki znacząco mniejszym stratom ciepła nowej sieci dystrybucyjnej już notujemy mniejszą emisję CO2 do atmosfery i obniżenie kosztów eksploatacyjnych – mówi Henryk Borczyk, prezes zarządu TAURON Ciepło. – W związku z tym około 10 tys. mieszkańców Zagłębia zapłaci mniejsze o średnio 150 zł w skali roku rachunki za ogrzewanie. Jeśli klienci korzystają także z naszej ciepłej wody, to oszczędność wzrośnie do 235 zł – podkreśla prezes Borczyk. Na skutek oszczędności na etapie robót budowlanych w wysokości 15 mln zł brutto ostateczny koszt całego projektu wyniósł 103,5 mln zł (początkowo szacowano, że sięgnie on 118,9 mln zł). Blisko 42 mln zł z tej kwoty stanowi dofinansowanie ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko. Projekt zostanie oficjalnie zakończony 31 grudnia 2014 r. Była to największa w historii województwa śląskiego modernizacji sieci ciepłowniczej.   (s)

Parada Mikołaja ulicami Zagłębia

dodane 18.12.2014
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl