Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Na początek Biedermeier

dodane 10.12.2014
[Będzin] Dzięki współpracy gliwickiego muzeum z będzińskim przez następne trzy lata w Pałacu Mieroszewskich będzie można podziwiać różne style i typy mebli z okresu od XVIII do początku XX. Jako pierwszy zostanie zaprezentowany salon mebli Biedermeiera. Jest to początk zmian, jakie zostaną wprowadzine do Pałacu Mieroszewskich.   Nowy salon w Pałacu Mieroszewskich poświęcony stylowi Biedermeier oddaje klimat epoki romantycznej w drugiej połowie XIX w. Na wyposażenie salonu składają się owalny stół, krzesła i kanapa w bardzo jasnym odcieniu drewna. Jednym z ulubionych mebli w tym czasie była stojąca niemal w każdym gabinecie biedermeierowskim sekretera z opuszczonym blatem. Taki mebel znajduje się też z Pałacu Mieroszewskich. Jest on datowany na pierwszą połowę XIX w.   Atrakcją wyposażenia jest również unikatowa kołyska dziecięca o zaokrąglonym dnie, pochodząca z ok. 1820 r. We wnętrzu nie zabrakło też wygodnego siedliska do czytania, jest nim fotel zwany uszakiem ze względu na ucho wystające po bokach fotela na wysokości głowy siedzącego. W salonie jest ponadto etażera, o pięknych esowatych kształtach, na której ówcześni domownicy prezentowali bibeloty, porcelanę i szkło. Dopełnieniem sprzętów jest mały stoliczek z szufladą, zwany niciakiem, na ozdobnych podporach w kształcie liry.   Należy wiedzieć, iż w tamtych czasach salon pełnił funkcje reprezentacyjne, bowiem był miejscem przyjmowania gości. Podobnie jak w minionych epokach, świadczył o statusie społecznym właściciela, a liczba mebli o zamożności. Prestiżu będzińskiemu salonowi dodaje bardzo piękny eksponat jakim jest fortepian piramidowy, datowany na około 1820 rok. Obiekt ten jest jednym z niewielu zachowanych fortepianów tego typu w naszym kraju. Fortepiany – piramidy były budowane w Niemczech w latach 1745 – 1805. Prezentowany w Pałacu prawdopodobnie został przywieziony z Niemiec albo zbudowano go według wzorów niemieckich w Polsce, na terenie dawnego zaboru pruskiego. Obudowa tego instrumentu, w kształcie symetrycznej piramidy schodkowej, wykonana jest z drewna brzozowego, natomiast z drewna iglastego są wykonane pozostałe części stolarskie.   Uzupełnieniem aranżacji salonu jest damska toaleta prezentowana na manekinie w wykonaniu Marii Krzemińskiej. Stylowy strój został pozyskany w ramach współpracy z Muzeum w Tarnowskich Górach.   Meble prezentowane w Pałacu Mieroszewskich zostały pozyskane w ramach współpracy między Muzeum Zagłębia w Będzinie a Muzeum w Gliwicach, które jest ich właścicielem. Jak podkreślają pracownicy będzińskiego muzeum, salon mebli Biedermeiera jest początkiem zmian, jakie planuje się wprowadzić do Pałacu Mieroszewskich na przestrzeni najbliższych trzech lat. Nowy scenariusz wystawy stałej będzie się opierał na pokazaniu różnych stylów i typów mebli z okresu od XVIII do początku XX w., które w większości zostaną pozyskane na bazie współpracy z innymi placówkami muzealnymi.   (maj)   foto. Bartosz Gawlik  

Jubileusz FotoGrupy Koń Trojański

dodane 08.12.2014
[Będzin] W Pałacu Mieroszewskich można zwiedzać wystawę pt. „10 lat Koń Trojański i przyjaciele”. Znane będzińskie stowarzyszenie powstało na zrębach niezależnej FotoGrupy Koń Trojański, która zawiązała się w 2004 r. Grupę tworzyli: Sonia Tuszyńska, Dariusz Wójcik, Paweł Pudłowski, Robert Garstka, Piotr Zatorski i Mariusz Pięta. W ciągu 10 lat stowarzyszenie zrealizowało wiele wystaw i przedsięwzięć plenerowych, zarówno na terenie Będzina jak i miast ościennych. Organizowane przez nich wernisaże były rodzajem happeningu, gdzie równie ważne stawało się światło, obraz i dźwięk. Grupa prezentowała szeroki zakres zastosowania różnych technik utrwalania obrazu dostępnych we współczesnej fotografii - od fotografii otworkowej i aparatów analogowych (tradycyjne odbitki czarno białe), po techniki cyfrowe. Wystawa w Pałacu Mieroszewskich stanowi podsumowanie ich dotychczasowej działalności. Można obejrzeć na niej miniatury zdjęć z najważniejszych wystaw „Konia Trojańskiego”: Będzin w pięciu odsłonach (2004), Nic, co ludzkie (2004), Industrial (2004), Będzin, czyli gdzie? (2005), Światło(2005), Zjawisko Śląsk (2006), Cztery żywioły – U źródeł energii (2006), Zapomniana perła – Cementownia Grodziec – zabytek zagłębiowskiej indrustrii (2010), prace z projektu fotograficznego, którego zwieńczeniem było wydawnictwo Twoje miasto w moich oczach, Będzin – Tatabanya 10 lat razem (2009-2010) a także zdjęcia z Międzynarodowej wystawy Fotografii w Lewicach na Słowacji z 2014 r. Zwiedzając wystawę możemy też podziwiać najnowsze prace Moniki Gruszewicz, Michała Wójcika, Krzysztofa Michalskiego, Dariusza Wójcika, Mariusza Pięty, Roberta Garstki, Soni Szeląg i Piotra Zatorskiego.   (s)   foto: Bartosz Gawlik

Ile wilka jest w psie?

dodane 05.12.2014
[Będzin] Zastanawialiście się kiedyś ile wilka jest w psie, albo jak udzielić pierwszej pomocy czworonogom? Odpowiedzi na te pytania będzie można znaleźć już 12 grudnia o godz. 17.00 podczas wykładu organizowanego przez będziński Związek Kynologiczny. Właśnie ruszyły zapisy na to wydarzenie.   – Na wykład zapraszamy wszystkich chętnych. Dla członków Oddziału ZKwP Będzin wykład jest darmowy. Zbieramy chętnych, jeśli okaże się, że będzie ich dużo, wynajmiemy dużą salę wykładową. Nie wykluczamy wtedy, że będzie symboliczna opłata dla osób, które nie są członkami ZKwP Będzin – informuje Mariola Rajczyk z będzińskiego biura Związku Kynologicznego.   Wykład na temat „Ile wilka jest w psie”, czyli analiza ewolucji jaką przeszły psy oraz na temat pierwszej pomocy udzielanej psom poprowadzi Dariusz Kmiecik, instruktor szkolenia psów Związku Kynologicznego w Polsce oraz licencjonowany pozorant, czyli osoba mająca zezwolenie na uczenie psów obrony. Dariusz Kmiecik jest też specjalistą do spraw kynologii policyjnej oraz wielokrotnym reprezentantem Polski w mistrzostwach świata psów obrończych i tropiących. Zawodowo szkoli psy, jest kierownikiem sekcji szkoleń w będzińskim oddziale ZKwP i posiada hodowlę owczarków niemieckich. Na koniec wykładu przewidziana jest wspólna dyskusja.   Jak informuje Mariola Rajczyk, jest to pierwszy taki wykład w Polsce, ale planowane jest uruchomienie cyklu spotkań, podczas których będą poruszane różne tematy z zakresu kynologii.   Zapisy przyjmowane są do 9 grudnia w siedzibie oddziału (przy ulicy Rybnej 1),bądź mailowo biuro@zkwp.bedzin.pl.   (maj)

Poznawali tradycje wróżb andrzejkowych i katarzynkowych

dodane 03.12.2014

Wyróżnili „Zakątek marzeń”

dodane 27.11.2014
[Będzin] Będzińskie przedszkole „Zakątek marzeń” zostało wyróżnione w konkursie „Szkoła przyjazna dla każdego”. Jest to konkurs promujący działania wzmacniające bezpieczne i efektywne funkcjonowanie w szkołach uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. – Bardzo nas cieszy, że pomimo iż nie działamy długo na rynku to zostaliśmy zauważeni i docenieni – mówi  zadowolona z nagrody Barbara Kruczek dyrektor „Zakątka marzeń”.   W konkursie, organizowanym przez Instytut Inicjatyw Pozarządowych oraz Polskie Towarzystwo Zespołu Aspergera, a będącym pod patronatem Ministra Edukacji Narodowej i Rzecznika Praw Obywatelskich, wzięło udział 85 szkół, przedszkoli i ośrodków specjalnych z całego kraju. Wśród nich była też będzińska placówka „Zakątek marzeń”. – Po rozpatrzeniu wszystkich prac nasze przedszkole otrzymało wyróżnienie od organizatora i jednego z partnerów merytorycznych za wkład naszej pracy w rozwój dzieci niepełnosprawnych. Nasza placówka bardzo prężnie się rozwija. Jeszcze w tym roku planujemy rozpocząć zajęcia z integracji sensorycznej, przygotowujemy do tego zarówno naszą kadrę, jaki specjalną salę. Zatem takie wyróżnienie jest dla nas tym bardziej budujące – twierdzi dyrektorka przedszkola.   Podstawowym celem konkursu, w którym przedszkole zostało wyróżnione jest promocja szkół stwarzających przyjazne warunki  dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, a także propagowanie edukacji włączającej oraz dobrych praktyk w zakresie pracy z uczniami ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.   Wyróżniona placówka działa na rynku od czterech lat. „Zakątek marzeń” składa się z trzech grup. W sumie w przedszkolu jest 26 miejsc dla dzieci, z czego połowa zarezerwowana jest dla dzieci niepełnosprawnych.  – Ważne jest to, że pomimo statutu placówki niepublicznej dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności nie muszą płacić czesnego. Jest ono finansowane dzięki dotacji z wydziału edukacji. Zatem dzieci nie płacą ani za sam pobyt w przedszkolu, ani za zajęcia dodatkowe. A tych nie brakuje. Raz w tygodniu dzieci mają zajęcia na basenie oraz hipoterapię. Są też stałe zajęcia z logopedą, psychologiem i rehabilitantem – wylicza dyrektorka placówki. (maj)

„Syta cisza” Eli Galoch

dodane 25.11.2014
[Będzin] „Syta cisza” to wydany właśnie tomik poetycki Eli Galoch, laureatki nagrody głównej Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Władysława Stefana Sebyły. Jego promocja odbędzie się 28 listopada o godzinie 17. 00 w klubie „Pod Sową” Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Będzinie, która jest inicjatorem konkursu.   Tegoroczna, siódma jego edycja, została zorganizowana pod patronatem honorowym prezydenta Będzina Łukasz Komoniewskiego i współpracy Towarzystwa Historycznego im. Szembeków w Warszawie. Jego laureatka, Ela Galoch urodziła się w Uniejowie (woj. łódzkie). Obecnie mieszka w Turku, gdzie pracuje jako nauczyciel w Liceum Ogólnokształcącym. Interesuje się filozofią, komputerami i górskimi wyprawami. Wiersze jej autorstwa ukazały się w kilkudziesięciu antologiach i almanachach, publikowane były także na łamach wielu periodyków literackich. „Syta cisza” jest jej szóstym wydanym tomikiem poetyckim, który otrzymał rekomendację Macieja Meleckiego, poety, dyrektora Instytutu Mikołowskiego im. Rafała Wojaczka w Mikołowie.   W jego opinii wiersze Eli Galoch są: szalenie oryginalne, pisane niezwykle ciekawym, absorbującym emocje, wyobraźnię i intelekt językiem. Ponadto: pomysłowe, budowane na zasadzie pewnych zderzeń, nielinearnych ciągów, które na przestrzeni samego wiersza nieustannie otwierają kolejne wymiary. Wyobraźnia języka, jakim posługuje się autorka, stale zdumiewa. Jest to język mocno wytrawny. Właściwie każda sekwencja, każdy fragment danego wiersza to coś, co silnie jest osadzone w bardzo własnych koleinach poetyckiego tropienia: świata, chwili, emocji i jednostkowego przeżycia. Tutaj, mimo sporej gęstwiny słów, nie ma rzeczy niepotrzebnych. Organizatorzy serdecznie zapraszają w piątek 28 listopada o godzinie 17.00 do będzińskiej biblioteki nie tylko miłośników poezji.   (s)  

Sosnowiecka ekspozycja w Podziemiach Będzińskich

dodane 24.11.2014
[Będzin] Wystawę „Historyczne kolonie i osiedla robotnicze w Sosnowcu” ze zbiorów Muzeum w Sosnowcu można już oglądąć w w Podziemiach Będzińskich. Planszowa ekspozycja obrazuje kolonie i osiedla robotnicze, powstałe na terenie Sosnowca w wyniku intensywnego rozwoju przemysłowego miasta w II połowie XIX wieku.   Wraz z rozbudową i rozwojem infrastruktury przemysłowej na terenie Sosnowca powstały nowe założenia architektoniczne, przeznaczone dla kadry kierowniczej, robotników oraz ich rodzin. Jest to typ budownictwa patronackiego, nierozerwalnie związanego z zakładami przemysłowymi, takimi jak huty, kopalnie węgla kamiennego oraz zakłady przemysłu włókienniczego. Do dziś na terenie Sosnowca zachowało się, w różnym stopniu, blisko 50 tego typu założeń. Na tle ówczesnej chaotycznej zabudowy miejskiej Sosnowca budownictwo przyzakładowe wyróżnia się pod względem uporządkowania i spójności przestrzennej oraz formalnej. Najczęściej sytuowano je w dzielnicach oddalonych znacznie od obecnego centrum miasta. Najstarsze z osiedli, Henryków, powstało już w I połowie XIX w. Najmłodsze wznoszono jeszcze w latach 60. XX w. Kilka z zachowanych założeń i obiektów to prawdziwe perły architektoniczne. Zaliczyć do nich można dawny Dom Ludowy i ambulatorium osiedla w Ostrowach Górniczych wybudowane w stylu zakopiańskim z 1900 r., kolonię urzędniczą w Porąbce w stylu dworkowym z 1924 r., czy malowniczą kolonię urzędniczą Towarzystwa Akcyjnego Zakładów Kotlarskich i Mechanicznych „W. Fitzner i K. Gamper” z początku XX w. W zdecydowanej większości powstała infrastruktura mieszkaniowa to skupiska wielorodzinnych domów robotniczych, w swym charakterze porównywalna ze współczesnymi blokowiskami. W odróżnieniu od domów robotniczych, budynki urzędnicze i kadry kierowniczej charakteryzowały się wyższą estetyką i standardem socjalnym. W wyniku intensywnej przebudowy miasta w latach 70. XX w. zniszczeniu uległy całe osiedla bądź ich fragmenty. Większość z zachowanych domów patronackich do dziś służy mieszkańcom. Obecnie charakteryzuje je niższy standard socjalny, a czasem postępująca dewastacja wielu lokali i budynków. Niektóre z osiedli podlegają modernizacji i remontom, przy zachowaniu swojego własnego, indywidualnego charakteru.   (s)   foto.: Bartosz Gawlik
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl