Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Eko - wiadomości

Szansa na kolejne unijne pieniądze dla Sosnowca

dodane 17.04.2013
[Sosnowiec] Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach przekazał władzom Sosnowca dokument dotyczący dofinansowania budowy miejskiej kanalizacji w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Wartość inwestycji opiewa na 60 mln zł.   Dokument z rąk Adama Liwochowskiego, wiceprezesa Funduszu, odebrał Ryszard Łukawski, zastępca prezydenta Sosnowca. Otrzymanie deklaracji dofinansowania nie oznacza jednak automatycznego przyznania środków. - Teraz mamy 60 dni, aby uzgodnić z Wojewódzkim Funduszem treść umowy i wtedy podpiszemy faktyczne dofinansowanie. Tak więc póki co czekamy na ostateczne decyzje w tej sprawie – informuje Rafał Łysy, naczelnik Wydziału Informacji i Promocji Miasta Urzędu Miejskiego w Sosnowcu.   Środki, które najprawdopodobniej otrzyma miasto, zostaną przeznaczone na realizację projektu pt. „Gospodarka ściekowa w Sosnowcu – etap II”. To kontynuacja przedsięwzięcia realizowanego w tym mieście od sześciu lat, które określane jest jako największa inwestycja w historii Sosnowca. Głównym jej celem jest poprawa warunków życia mieszkańców Sosnowca, Katowic i Mysłowic.   W ramach dotychczasowych prac udało się wybudować prawie 16 km sieci kanalizacyjnej, kolektor „Bobrek” wraz z czterema przepompowniami oraz zmodernizować Oczyszczalnię Ścieków Radocha II.  Kolejne prace z wykorzystaniem dotacji europejskich w wysokości ponad 30 mln zł będą dotyczyły budowy 18 km sieci kanalizacji sanitarnej, do której przyłączonych zostanie blisko 4 tys. mieszkańców. Dodatkowo powstaną trzy pompownie ścieków oraz zmodernizowane zostaną 3 km sieci kanalizacyjnej i dwie pompownie ścieków. Całkowity koszt projektu wyniesie ponad 60 mln zł.   Inwestycja pozwoli na spełnienie unijnych norm w zakresie odbioru i oczyszczania ścieków komunalnych, zredukowanie ilości zanieczyszczeń odprowadzanych ze ściekami do wód i ziemi. Zapewni także odpowiednią jakość wody pitnej, zachowanie bioróżnorodności, przywrócenie wysokiej jakości wód powierzchniowych oraz ochronę jakości wód podziemnych i racjonalizację ich wykorzystania.   Piotr Celej

Start „Listów dla Ziemi”

dodane 16.04.2013
[Region] Ponad 40 samorządów z województwa śląskiego i ponad 70 tysięcy dzieci i młodzieży zaangażowało się w akcję „Listy dla Ziemi”, zorganizowaną przez Fundację Ekologiczną ARKA. Oficjalnie akcja, którą dofinansował Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, rusza w czwartek 18 kwietnia o godz. 12.00 w Katowicach.   Organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych, nie tylko uczestników akcji,  na ul. Mariacką. W programie przewidziano ekspozycję „Ziemia w naszych rękach”, pisanie listów dla Ziemi w przestrzeni publicznej, układanie gigantycznych puzzli ekologicznych oraz gry przestrzenne. Najważniejsze będzie oczywiście pisanie listów. W tym roku ich tematyka dotyczyć będzie gospodarki odpadowej i recyklingu. Akcja ma wesprzeć gminy w obowiązku organizacji działań edukacyjnych i promocyjnych związanych z nową ustawą śmieciową. - Tę formę edukacji nasza fundacja wykorzystuje od początku działalności. Już w 2005 roku pisaliśmy listy do dorosłych dotyczące palenia śmieci. Teraz rozwijamyten pomysł – mówi Wojciech Owczarz, pomysłodawca akcji i prezes Fundacji Ekologicznej ARKA.   Pisanie listów przez młodych ludzi będzie poprzedzone lekcjami tematycznymi w szkołach. Listy będą pisane na specjalnie przygotowanym i wydrukowanym na makulaturze papierze listowym. - Po napisaniu listów dzieci przekażą je dorosłym: rodzicom, dziadkom i razem podejmą się prostych działań ekologicznych, a następnie ich opisy prześlą do fundacji. W ten sposób dzieci będą edukować dorosłych, a akcja dotrze do kolejnych uczestników – wyjaśnia Wojciech Owczarz, gorąco zapraszając na jej czwartkową inaugurację.   (ser)

EKOzabawy dla małych i dużych - KONKURS

dodane 14.04.2013
[Region] Jak razem z dziećmi spędzić czas twórczo, ciekawie i mądrze, wykorzystując to, co mamy na co dzień w domu? Odpowiedź brzmi: EKOZABAWY! Mówi o tym książka  pt.  „Coś z niczego. EKOzabawy dla małych i dużych” autorstwa  Izabeli Górnickiej-Zdziech oraz Pawła Chrzanowskiego.   W ekozabawach wykorzystuje się przedmioty, które normalnie trafiłyby do kosza, takie jak butelki po napojach, słoiki po dżemach i słoiczki niemowlęce, rolki po papierze toaletowym, tekturowe opakowania, pudełka po butach czy stare gazety. Prace artystyczne oraz zabawy ruchowe zawarte w książce są proste, a zarazem nie wymagają specjalnych przygotowań i zakupów. Większość dzieł dziecko może wykonać samo, nawet bez pomocy rodzica z tego, co aktualnie ma w domu.   Książka jest przeznaczona dla dzieci w wieku przedszkolnym oraz szkolnym, ich rodziców, a także nauczycieli. To skarbnica pomysłów na świetną zabawę połączoną z mądrym przekazem. Jej autorzy: Izabela Górnicka-Zdziech oraz Paweł Chrzanowski, obok pisania, są pasjonatami ekologii, mają też doświadczenie w pracy z dziećmi. Górnicka-Zdziech współpracuje z Fundacją Eco Choice, prowadzi ponadto blogi: www.ekobimbo.blogspot.com i www.ecokidsworkshop.blogspot.com.   Paweł Chrzanowski natomiast to założyciel i prezes Fundacji Eco Choice (www.ecochoice.pl), zajmującej się propagowaniem postaw proekologicznych. W ramach projektu „Ekopostawa to dobra zabawa” prowadzi zajęcia w przedszkolach, szkołach podstawowych i liceach. Organizuje zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Ekologia jest od lat jego pasją, którą nieustająco rozwija.   (ser)   Uwaga! Konkurs dla naszych Czytelników!   Książkę „Coś z niczego. EKOzabawy dla małych i dużych” dzięki Wydawnictwu Prószyński i S-ka  będą mogli poznać nasi Czytelnicy.  By ją otrzymać wystarczy na adres: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl przesłać odpowiedź na pytanie:   Jakie przedmioty wykorzystuje się w ekozabawach?   Na odpowiedzi czekamy do 22 kwietnia br. Zwyciezców poinformujemy o wygranej mailowo.

W Jaworznie testują hybrydowego MANA

dodane 14.04.2013
[Jaworzno] Brak emisji hałasu i spalin na przystankach, możliwość stosowania biopaliw drugiej generacji oraz zużycie paliwa niższe nawet o 30 procent to tylko niektóre z atrybutów niskopodłogowego autobusu z napędem hybrydowym, który od 10 kwietnia przez dwa tygodnie będzie jeździł po jaworznickich drogach. Pojazd będzie obsługiwał wybrane kursy na liniach 303, 312 i 319.   Jawowrzno już od dawna przygotowuje się do wprowadzenia w mieście ekologicznych autobusów. W ubiegłym roku na jaworznickej trasie testowany był elektryczny autobus firmy AMZ z Kutna. Jeździł na linii o numerze 350 i woził pasażerów między pętlą autobusową a przystankiem Jaworzno Łubowiec. - Podobnie jak w przypadku testowanych wcześniej pojazdów elektrycznych, także i tym razem będziemy chcieli określić możliwość zastosowania tego autobusu w systemie komunikacji miejskiej w Jaworznie - wyjaśnia Tomasz Wilgos, rzecznik prasowy Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej.   Efekt ekologiczny aktualnie testowanego pojazdu pasażerowie będą mogli zauważyć np. w czasie zatrzymywania się autobusu na przystankach, kiedy nastąpi automatyczne wyłączenie silnika spalinowego, a jednocześnie uruchomiony zostanie napęd elektryczny. Dodatkową korzyścią będzie także znaczne wyciszenie pracujących w pojeździe urządzeń. Jest to możeliwe, jak podaje producent - firma MAN Truck & Bus – dzięki technologii zastosowanej w MAN. Istotą Lion's City Hybrid jest połączenie napędu konwencjonalnego z dwoma asynchronicznymi silnikami elektrycznymi (każdy o mocy 75kW) zasilanymi wysokowydajnymi kondensatorami. Współdziałanie obydwu napędów generuje oszczędności w zużyciu paliwa, a co za tym idzie, także zmniejszenie emisji spalin. W testowanym pojeździe wykorzystany został proces rekuperacji, czyli odzyskiwania energii kinetycznej i przekształcania jej w elektryczną, którą gromadzą w czasie jazdy wspomniane kondensatory.   Znacznie wcześniej autobusami hybrydowymi zainteresował się PKM Sosnowiec. Pierwsza „hybryda”, Solaris Urbino 18, na ulicach miasta pojawiła się jeszcze we wrześniu 2009 roku.     (ser)

WFOŚiGW rozstrzygnął konkurs

dodane 07.04.2013
[Region] Zarząd Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach rozstrzygnął konkurs na realizację kampanii informacyjno-edukacyjnej, dotyczącej gospodarki odpadami na terenie gmin.Do konkursu mogły przystąpić wszystkie gminy z terenu województwa śląskiego, a także ich związki, stowarzyszenia i partnerstwa gmin utworzone dla celów kampanii, w których uchwalony został lokalny regulamin utrzymywania czystości i porządku na terenie gminy. Oprócz tego w gminach przystępujących do konkursu musiały być wyznaczone stawki opłat i szczegółowe zasady ich ponoszenia.Do dofinansowania w formie dotacji zakwalifikowano 29 wniosków na łączną kwotę 336 tys. 458,84 zł. Wśród beneficjentów największą kwotę dofinansowania uzyskał Górnośląski Związek Metropolitalny. Miasta związku otrzymały 61 tys. 769, 25 zł. Spośród miast regionu Zagłębia Dąbrowskiego dostrzeżona została również propozycja kampanii zgłoszona do konkursu przez Jaworzno. Miasto otrzymało na jej realizację 17 tys. zł dofinansowania. Działania w ramach kampanii powinny przedstawić mieszkańcom poszczególnych gmin: zasady obliczania i wysokość stawek za gospodarowanie odpadami komunalnymi; terminy, częstotliwości i tryb uiszczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi; wzory deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami oraz szczegółowy sposób i zakres świadczenia usług w zakresie odbierania i zagospodarowania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości.   (IK)  

Problemy z deklaracjami śmieciowymi - urzędnicy pomogą

dodane 07.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] Sosnowiecki magistrat zachęca mieszkańców, którzy mają wątpliwości w związku z koniecznością wypełnienia tzw. deklaracji śmieciowych, do telefonicznego lub e-mailowego kontaktu. Pięciu urzędników z Referatu Gospodarki Odpadami Komunalnymi będzie dyżurować pod telefonami, aby pomóc w wypełnieniu koniecznych dokumentów.Sosnowiczanie mają czas na złożenie dokumentów do końca kwietnia i niewątpliwie są w lepszej sytuacji niż reszta mieszkańców regionu, która musiała je oddać z końcem marca. Złożenie deklaracji jest konieczne, aby wiedzieć jaką sumę będą uiszczali domownicy oraz w jaki sposób będą oddawane odpady. Dzięki niej będzie też wiadomo, jaka opłata kwartalna będzie obowiązywać dane gospodarstwo domowe oraz ile pojemników trafi do domów. Członkowie spółdzielni mieszkaniowych nie muszą składać deklaracji – zrobi to za nich zarząd. W Sosnowcu za posegregowane śmieci jeden mieszkaniec będzie płacił 12 zł na miesiąc, za nieposegregowane 18 zł.- Deklaracje należy złożyć osobiście w Urzędzie Miejskim w Sosnowcu, w budynku przy ul. Mościckiego 14 pok. 4 i 5 lub listownie, najlepiej listem poleconym. Niestety, dokumentów nie można złożyć w formie przesłanego e-mailem skanu – informuje Rafał Łysy, naczelnik Wydziału Informacji i Promocji Miasta UM w Sosnowcu. - Ponieważ zgodnie z ustawą o postępowaniu egzekucyjnym w administracji złożona deklaracja stanowi podstawę do wystawienia tytułu wykonawczego, musi być opatrzona oryginałem podpisu – argumentuje.Koniec marca natomiast to termin oddawania deklaracji śmieciowych dla mieszkańców Dąbrowy Górniczej. Redakcja „Wiadomości Zagłębia” w ubiegłym tygodniu odebrała kilka telefonów od mieszkańców zaniepokojonych terminem złożenia deklaracji śmieciowej, ktorego wielu nie jest w stanie dotrzymać, głównie  dlatego, że trzeba to zrobić osobiście.  - Pracuję w innym mieście, dojeżdżam  do pracy, rano na to by w Urzędzie Miasta załatwić sprawę jest jeszcze za wcześnie, wracam natomiast w godzinach, gdy urzędnicy już dawno są po pracy – martwi się z jedna z mieszkańek Dąbrowy. Nie tylko ona zwraca uwagę na okres przedświąteczny i zastanawia się, jakie konsekwencje czekają na tych, którzy nie dopełnienią terminu złożenia deklaracji,  w której powinni  wykazać liczbę domowników i rodzaj wybranej zbiórki w nowym systemie gospodarowania odpadami komunalnymi.  - Ustawodawca określił, że w razie niezłożenia deklaracji, wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi określona zostanie w drodze decyzji administracyjnej. Termin przypadający na złożenie deklaracji został w Dąbrowie Górniczej ustalony na 31 marca br. Ze względu jednak na przypadające w tym czasie Święta Wielkanocne, termin ten został wydłużony do 2 kwietnia. Jeżeli ktoś nie zdąży złożyć deklaracji w tym terminie, po 2 kwietnia, deklaracje też będą przyjęte – uspokaja Bartosz Matylewicz.Warto zaznaczyć, że dotychczas z blisko 17 tys. mieszkańców, którzy powinni byli wypełnić deklarację śmieciową, w Dąbrowie Górniczej zrobiło to zaledwie ok. 2 tys. osób.   (PC,IK)  

Koniec zsypów w wieżowcach?

dodane 07.04.2013
[Region] W obliczu nowych przepisów dotyczących gospodarowania odpadami, ktore wchodzą w życie  od 1 lipaca, część spółdzielni mieszkaniowych staje przed nie lada dylematem. Wyższe opłaty za wywóz śmieci czy zamknięcie zsypów na klatkach schodowych wieżowców. Jeżeli lokatorzy nie wyrażą zgody na ich zamknięcie, może się okazać, że za wywóz śmieci zapłacą nawet dwa razy tyle co osoby, które odpady będą segregować tak jak nakazuje prawo.W dużym bloku trudno będzie kontrolować, który z lokatorów segreguje śmieci, a który wszystko wrzuca do zsypu. Jednym z pomysłów jest solidarne obciążenie kosztami wywozu nieposegregowanych odpadów wszystkich lokatorów bloku, w którym zsyp funkcjonuje. W wielu miejscach planowane są konsultacje z mieszkańcami odnośnie ich ewentualnej zgody na likwidację zsypu. Gdzie indziej wciąż nie ma pomysłu na rozwiązanie tej kwestii.W największej będzińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Wspólnota”, w której to zasobach znajduje się wiele wysokich budynków, w tym 12-stopiętrowych wieżowców, przyznają, że zsypy są nie lada problemem. – Kwestia rozwiązania sprawy zsypów to dla nas taki sam kłopot jak dla wszystkich innych spółdzielni, które posiadają zasoby w nie zaopatrzone. Póki co nie wiemy, jaką podejmiemy decyzję. Wciąż zastanawiamy się nad rozwiązaniem – mówi Aneta Socha z SM „Wspólnota” w Będzinie. Sami mieszkańcy podchodzą do sprawy z pewną dozą wyrozumiałości. – Wiadomo, że bieganie ze śmieciami na parter, kiedy się mieszka na 6 piętrze może być uciążliwe, ale chyba lepsze to niż jeszcze wyższe opłaty. Cała ta ustawa śmieciowa raczej nie ułatwi nikomu życia, więc z tym utrudnieniem też będzie trzeba się jakoś pogodzić. Gorzej tylko, jeśli chodzi o osoby starsze, przyzwyczajone do komfortu wyrzucania śmieci bez wychodzenia z bloku – uważa Katarzyna Lewak, mieszkanka jednego z bloków przy ul. Skalskiego na będzińskim osiedlu Syberka.W zawierciańskiej spółdzielni „Hutnik” w sprawie zsypów będzie będzie debatować zarząd i rada nadzorcza, a wypracowane przez te gremia propozycje trafią pod obrady walnego zgromadzenia członków. Zarząd SM zamierza je zwołać w maju, by do 1 lipca mieć jeszcze czas na wprowadzenie przyjętych rozwiązań. - Ustawa obciąża ludzi, a nie poprawi jakości gospodarowania odpadami – uważa Piotr Janus, zastępca prezesa ds. ekspoatacyjno-techniczych w „Hutniku”.-  Jak bowiem sprawić, by wszyscy mieszkańcy wieżowców segregowali śmieci a potem skontrolować, kto tego nie zrobił? Nie ma takiej fizycznej możliwości – podkreśla  Piotr  Janus. - Tymczasem policja śmieciowa, która będzie kontrolować wywiązywanie się z wymogów ustawy, nie będzie szukać jednego czy dwóch winnych, tylko obciąży większymi o 50 procent kosztami wszystkich mieszkańców, bez względu na to, czy śmieci segregują, czy nie. Będą konflikty i straty finansowe w spółdzielni – przewiduje.  Zastrzega jednak, że bez względu na to, jaką decyję podjemą członkowie SM „Hutnik” na majowym walnym zgromadzeniu, to jest czy wnosić opłaty za śmieci segregowane, czy też niesegregowane, zsypów i tak nie będzie się likwidować. - Trzeba tylko pamiętać, że będą  kary dla tych, którzy nie będą przestrzegać zadeklarowanej segregacji -  ostrzega Piotr Janus.Sprawa zsypów nie przeraża natomiast w żaden sposób władz SM „Środula” z Sosnowca. Tutaj z problemem poradzili sobie bowiem już dawno temu poprzez… likwidację zsypów. – Zsypy od dawna u nas nie funkcjonują. Wszystkie zostały zamknięte, wobec czego w kontekście wejścia w życie ustawy śmieciowej tą kwestią akurat kompletnie nie musimy się przejmować – informuje Wojciech Pastwa, prezes zarządu SM „Środula”.Podobnie poradzono sobie w Dąbrowie Górniczej. W zasobach SM „Lokator” pojedyncze zsypy  pozostały tylko w trzech klatkach przy ul. Piłsudskiego, z których to mieszkańcy za pośrednictwem ankiet sprzeciwili się likwidacji starego systemu wyrzucania śmieci. – Przy pozostałych klatkach dawno temu powstały zabudowane śmietniki. Interpretując ustawę mieszkańcy będą musieli segregować śmieci. Dlatego też wszędzie ustawimy pojemniki do segregacji. Przy klatkach z zsypami również. Ich mieszkańcy sami zadecydują, co zrobią. Za nieposegregowane śmieci zapłacą więcej i powinni mieć tego świadomość, choć nie wiem jak rozwiązana zostanie kwestia ewentualnych kontroli, który z mieszkańców śmieci segreguje, a który nie – mówi Teresa Horbowy, prezes zarządu SM „Lokator”.   Izabela Kieliś Jagoda Krzeszowiec  

Miliony dla Jaworzna

dodane 26.03.2013
[Jaworzno] Ponad 26 mln zł unijnego dofinansowania na realizację II etapu projektu kanalizacyjnego trafi do Jaworzna. W siedzibie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej doszło do oficjalnego podpisania umowy na dofinansowanie II fazy projektu „Modernizacja i rozbudowa systemu kanalizacyjnego miasta Jaworzno”, która swoim zasięgiem obejmie ponad 2 tys. mieszkańców.   W lutym dokumenty o przyznaniu unijnego dofinansowania uroczyście wręczał władzom Jaworzna wiceprezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach Adam Liwochowski, teraz prezes Funduszu Gabriela Lenartowicz podpisała stosowną umowę na budowę nowej sieci kanalizacyjnej w dzielnicy Warpie i Bory z prezesem zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Jaworznie Józefem Natonkiem oraz wiceprezesem ds. finansowych Rafałem Łabajem. - Dzięki przyznanym środkom w mieście powstanie 16 km kanalizacji sanitarnej oraz podjęte zostaną roboty modernizacyjne w oczyszczalni Jeleń Dąb, dostosowując ją do nowych unijnych standardów. Dodatkowo, w ramach drugiej części, nowe nitki kanalizacyjne zostaną wybudowane w dzielnicach Warpie i Bory. Dzięki temu dostęp do ekologicznego systemu kanalizacji uzyska ponad 2 tys. mieszkańców – wyjaśnia prezes Józef Natonek. Wartość drugiej części Projektu „Modernizacja i rozbudowa systemu kanalizacyjnego miasta Jaworzna”, szacowana jest na 63 mln zł. Dofinansowanie unijne w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko wyniesie ponad 26,3 mln zł. Termin zakończenia inwestycji planowany jest na czerwiec 2015 roku. Całkowity koszt budowy nowej sieci kanalizacji w Jaworznie szacowana jest na kwotę 185 mln zł, z  czego dofinansowanie z unijnego Funduszu Spójności będzie stanowić ok. 90 mln zł. Pozostała cześć będzie pochodzić z pożyczki WFOŚiGW oraz ze środków własnych Jaworzna i MPWiK-u. Do tej pory w mieście w ramach prowadzonych prac powstało prawie 52 km kanalizacji z docelowych 86 km, która wybudowana ma zostać do 2014 roku. Zgodnie z dyrektywami unijnymi do 2015 roku 95 proc. mieszkańców Jaworzna i otaczającej go tzw. aglomeracji musi być podłączonych do sieci. (PC) Apla: W ramach podpisanych przez WFOŚiGW umów, wydatkowanych zostało ponad 52 proc. środków, czyli blisko 230 mln zł. Następne 200 mln zł będzie wydane w kolejnych trzech latach. Jedenaście projektów to wodno-kanalizacyjne, a cztery dotyczą gospodarki odpadami i rewitalizacji. Najwięcej projektów ma zostać zrealizowanych do 2014 r., ostatnie z nich w 2015. Ich wartość przekracza 737 mln zł, a dofinansowanie ze środków unijnych wyniesie ponad 430 mln zł.

Akcja "Natura nie boli" udana !

dodane 26.03.2013
Akcja  „Natura nie boli” udana!Centrum Edukacji Przyrodniczej i Ekologicznej w Śląskim Ogrodzie Botanicznym w Mikołowie  było miejscem, gdzie spotkali się dziennikarze i przedstawiciele Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Stowarzyszenia Zrównoważonego Rozwoju Śląska „Libra” oraz  Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach, by podsumować  kilkumiesięczną kampanię informacyjno-edukacyjną „Natura nie boli”.Wspieranie edukacji ekologicznej dzieci, młodzieży i dorosłych to jeden z piorytetów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W latach 2010 – 2012 na ten cel Fundusz przeznaczył około 12 mln zł. Kampania „Natura nie boli” to jeden z ważniejszych elementów prowadzonej edukacji, której metodę opracowali wspólnie Stowarzyszenie Zrównoważonego Rozwoju Śląska „Libra” oraz  Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach. W ramach tej kampanii Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dofinansował przedsięwzięcia popularyzujące w województwie śląskim zasady ochrony przyrody na obszarach Sieci Natura 2000 oraz reguły inwestowania na tych terenach. Celem nadrzędym akcji było przekonanie mieszkańców regionu, że przestrzeganie zasad ochrony przyrody nie musi być balastem w życiu codziennym ani przeszkodą w rozwoju gospodarczym.Jak podkreślił Piotr Biernat, rzecznik WFOŚiGW, konferencję podsumowującą efekty kampanii „Natura nie boli” nieprzypadkowo zorganizowano w mikołowskim ogrodzie botanicznym, który powstał na 16 zrewitalizowanych hektarach po byłych terenach wojskowych. Dziś to nowoczesne centrum naukowo-edukacyjne, które rocznie odwiedza 70 tysięcy gości. Jak podkreślał dyrektor Centrum Edukacji Paweł Kojs, w ogrodzie rośnie np. 260 gatunków jabłoni na 600 występujących w Polsce.Znajduje się tu wiele wyjątkowych w skali kraju i cennych kolekcji dendrologicznych oraz rzadkich odmian roślin. - To wyjątkowe miejsce w regionie, o każdej porze roku tętni pełnią życia przyrodniczego, warto je więc zwiedzać i poznawać - zachęcał dyrektor Kojs, dziękując wielokrotnie podczas swojego wystąpienia władzom WFOŚiGW w Katowicach za otrzymane wsparcie. - Dziękowałem już nie raz i nadal będę dziękował, bo mam za co – podkreślił dyrektor Kojs. Fundusz od początku istnienia tej placówki wspierał bowiem podejmowane tu liczne działania w zakresie edukacji ekologicznej jak i z zakresu ochrony przyrody. Na te cele ze środków WFOŚiGW przeznaczono już ponad milion trzysta tys. zł!- My jesteśmy tylko instytucją finasującą i staramy się inspirować naszych beneficjentow do podejmowania skutecznych form edukacji – mówiła Gabriela Lenartowicz, prezes WFOŚiGW. - Możemy sobie razem z beneficjentami powiedzieć, że to nasz wspólny sukces – dodała podkreślając, że to, co zrobiono w Ogrodzie Botanicznym w Mikołowie jest najlepszym dowodem na to, że można i warto inwestować zarówno w utrzymanie przyrodniczo cennych walorów jak i w ich popularyzację, bowiem zasoby mikołowskiego ogrodu są atrakcyjną i praktyczną lekcją ekologii dla całych rodzin.Bernard Błaszczyk, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, nie ukrywał zadowolenia z akcji „Natura nie boli”. Dzięki mediom i zainteresowaniu mieszkańców regionu jej zasięg i rozmiar był imponujący. - Najważniejsze, że przedsiębiorcy dowiedzieli się, iż wystarczy spełnić tylko kilka niezbędnych warunków aby pogodzić potrzeby ochrony przyrody z interesami gospodarczymi i inwestycjami, zwłaszcza tymi, które służą poprawie warunków życia mieszkańców regionu – mówił, podkreślając, iż już w trakcie akcji „Natura nie boli” Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach uruchomiła interaktywny geoportal www.geoportal.rdos.katowice.pl, dofinansowany ze środków europejskich. Jest on przeznaczony dla turystów, przyrodników i inwestorów planujących nową inwestycję. Podpowiada im, gdzie ich zamierzenia mogą kolidować z formami chronionej przyrody. Aby umożliwić korzystanie z regionalnego geoportalu w terenie, przygotowano jego wersje mobilną w systemie operacyjnym ANDROID. Geoportal, obejmujący swym zasięgiem województwo śląskie, jest drugim tego typu narzędziem w Polsce po Bydgoszczy. Szerzej do tego nowatorskiego rozwiązania wrócimy na naszych łamach. (red)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl