Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Eko - wiadomości

Remont sieci wodociągowej w Jaworznie

dodane 08.12.2014
[Region, Jaworzno] Prace remontowe sieci wodociągowej w Jaworznie potrwają jeszcze przez cały następny rok. Do wykonania jest tak dużo pracy, że urzędnicy nie pozostawiają złudzeń. Cały 2015 rok będzie obfitował w rozgrzebane ulice i niewielkie utrudnienia w ruchu pieszych i w ruchu drogowym. Prace remontowe dotyczą ulicy Obrońców Poczty Gdańskiej, ulicy Polowej, ulicy Pionierów, ulicy Cmentarnej i niedużego obszaru ulicy Sławkowskiej. To właśnie w tych rejonach jaworznicki magistrat zdecydował się dokonać modernizacji sieci wodociągowej wraz z przyłączami. W okresie zimowym ruszą prace związane z opracowaniem projektu i harmonogramy poszczególnych działań modernizacyjnych. Po tym okresie w wyżej wymienionych miejscach pojawią się robotnicy. Mieszkańcy muszą liczyć się z utrudnieniami, które pojawią się z pewnością w drugim kwartale 2015 roku. Jak informuje Sławomir Grucel, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Jaworznie, okres zimowy zostanie przeznaczony na fazę prac projektowych. Dopiero po zakończeniu zimy MPWiK w Jaworznie przystąpi do pracy. Przedstawiciele firmy realizującej projekt w najbliższym czasie będą odwiedzać mieszkańców terenów objętych planami modernizacji. Aby przystąpić do prac przedsiębiorstwo realizujące projekt musi posiadać odpowiednie dane dotyczące obecnego przebiegu instalacji na prywatnych posesjach. Do zmodernizowania jest odcinek 6 km infrastruktury wodociągowej. Prace głównie będą polegać na wymianie stalowych rurociągów na rury polietylowe. Na każdym łączu prowadzącym wodę do zabudowy zostanie umiejscowiona zasuwa. Całkowity koszt planowanych prac wynosi niewiele ponad 2 mln zł.   (rip)

Chcą powstrzymać „przesyłkę z Salwadoru”!

dodane 24.11.2014
[Dąbrowa Górnicza] Około 500 mieszkańców Dąbrowy Górniczej protestowało podczas wczorajszej pikiety w dąbrowskich Strzemieszycach. – „Przesyłka z Salwadoru” tylko przeważyła szalę. My walczmy już od ponad roku. Walczymy o zmianę przepisów tak, aby chroniły mieszkańców a nie zakłady. Żądamy cofnięcia decyzji o zezwoleniu na wwiezienie odpadów do Polski i ich transportu do Dąbrowy – mówi z determinacją Jerzy Raszke ze Stowarzyszenia Samorządne Strzemieszyce. W tej sprawie mieszkańcy Strzemieszyc mówią jednym głosem. Chcą zapewnienia, iż mogą czuć się bezpiecznie w swoich domach, w swoim mieście. – Nie chcemy, aby w Dąbrowie utylizowano odpady zza zagranicy. Chcemy, aby anulowano kontrakt na utylizację odpadów z Salwadoru w Sarpi – mówi Jerzy Raszke. – Walczymy też o określenie standardów powietrza. W lipcu dzieci przybiegły do domu krzycząc, że śnieg pada. Tak bardzo zapylone było powietrze. Wystarczy postawić na dłużej samochód i już widać, że karoseria cała pokryta jest pyłem. Chcemy dowiedzieć się, który zakład jest temu winien. Już nie wspomnę o tym, że odór jest tak silny, że w Strzemieszycach ciężko jest wieczorem otworzyć okno. Na uciążliwość zakładów produkcyjnych narzekają też mieszkańcy innych dąbrowskich dzielnic. – W Ząbkowicach też mamy problem z pyłem. Parapety są nim pokryte, w słońcu widać jak mienią się te opiłki. Mamy też ogromny problem z hałasem. W ciągu dnia nie jest to bardzo odczuwalne, ale wieczorem nie ma już możliwości otworzenia okna. Hałas jest bardzo kłopotliwy. A jeszcze kilka lat temu słychać było tu najwyżej świergot ptaków. Koniecznie trzeba wymusić jakieś działania na władzach – mówi Michał, mieszkaniec Ząbkowic. Stowarzyszenie Samorządne Strzemieszyce po wczorajszym proteście wystosowało petycję. – (…) Mieszkańcy jednym głosem mówią „NIE” dla dalszego niszczenia miasta i sprowadzania substancji niebezpiecznych dla naszego zdrowia. Stanowczo żądamy natychmiastowego podjęcia niezależnych badań, które wyjaśnią rzeczywisty poziom skażenia środowiska w Dąbrowie Górniczej i określą stan zagrożenia dioksynami, grzybami, pyłami i innymi groźnymi substancjami. Protestujemy przeciwko ukrywaniu tych zagrożeń przed mieszkańcami. To nie tylko odpady toksyczne z Salwadoru, ale działalność wielu firm, które lokalizuje się wśród naszych domów, niszczy życie i zdrowie ludzi. Tak dalej być nie może (…) – czytamy w petycji. Link do petycji: http://strzemieszyce.info/petycja-w-sprawie-odpadow-salwadoru/. Dokument ten można podpisać do środy. Potem zostanie złożony m.in. Prezydentowi RP, prezesowi Rady Ministrów, Marszałkowi Sejmu, Ministrowi Środowiska, Marszałekowi Województwa Śląskiego, Wojewodzie Śląskiemu, Prezydentowi Dąbrowy Górniczej, Przewodniczącemu Rady Miejskiej w Dąbrowie Górniczej oraz Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska. Wideo relacja z protestu dostępna pod linkiem: http://www.youtube.com/watch?v=rJp1x7767A4&feature=youtu.be.   (maj)    

Jak będą utylizować odpady z Salwadoru?

dodane 21.11.2014
[Dąbrowa Górnicza] Toksyczne odpady z Salwadoru mają dotrzeć do zakładu Sarpi w Strzemieszycach w połowie grudnia. Jest to 21 ton odpadów ciekłych spakowanych w beczki z tworzywa sztucznego, 46 ton odpadów stałych oraz 4 tony pustych ale zanieczyszczonych opakowań. Dąbrowski zakład od momentu modernizacji instalacji, czyli już od 11 lat, zajmuje się utylizacją tego typu odpadów. – Zdecydowanie nie jest to największa ilość odpadów, jakie przerabiał nasz zakład. Obecny transport po przybyciu do Sarpi zostanie spalony w temperaturze powyżej 1100 stopni C, gwarantującej całkowity rozkład substancji organicznej. W procesie spalania powstaje żużel, który jest poddawany analizie chemicznej na zawartość całkowitego węgla organicznego i straty po prażeniu. Są to wskaźniki obrazujące prawidłowość prowadzenia procesu spalania – wyjaśnia Barbara Farmas, wiceprezes zarządu Sarpi. Uspokaja także, iż odpady te spalane są w wysokiej temperaturze po to, by wyeliminować ich negatywny wpływ na zdrowie mieszkańców. Jakość spalin ma być kontrolowana poprzez ciągły monitoring obejmujący pomiar stężenia pyłu, tlenku węgla, dwutlenku węgla, S02, HCl, HF, tlenków azotu oraz całkowitego węgla organicznego. Jak podkreśla Barbara Farmas, ciepło odzyskane w procesie spalania służy później do produkcji energii elektrycznej, a odpady powstałe po procesie spalania i oczyszczania spalin przekazywane są innym firmom posiadającym zezwolenia i technologie do dalszego ich bezpiecznego i ostatecznego przetworzenia. Firmy te zlokalizowane są poza Dąbrową Górniczą. – SARPI Dąbrowa Górnicza podjęła się unieszkodliwienia tych odpadów po szczegółowym zapoznaniu się z ich składem i własnościami, po konsultacjach dotyczących sposobu pakowania oraz transportu, w tym po zasięgnięciu opinii zagranicznych specjalistów koncernu Veolia. Czynności związane z klasyfikacją, sortowaniem i pakowaniem odpadów na miejscu w Salwadorze wykonywane były przez specjalistów chemików grupy Veolia oraz pracownika SARPI Dąbrowa Górnicza, chemika który także brał udział w tych pracach – informuje Barbara Farmas. W jej opinii właściwe zaklasyfikowanie i zapakowanie odpadów pozwoli na zapewnienie bezpieczeństwa w transporcie i wyeliminowanie wszelkich pośrednich czynności rozładunkowych. – Agrochemikalia są groźne w momencie, kiedy wnikają do gleby, do wód. Dlatego należy je oczyścić – tłumaczy Farmas. Przypomnijmy, że pojutrze, w niedzielę o godz. 13.00, w Strzemieszycach odbędzie się pikieta przeciwko sprowadzeniu do zakładu odpadów z Salwadoru. Organizuje ją Stowarzyszenie Samorządne Strzemieszyce oraz mieszkańcy Dąbrowy Górniczej. – Zaproponowaliśmy spotkanie zarządowi stowarzyszenia, podczas którego moglibyśmy na spokojnie pojąć próbę wyjaśnienia tej sytuacji, ale póki co nie otrzymaliśmy odpowiedzi – twierdzi Farmas. (maj)

W Strzemieszycach nie chcą toksycznych odpadów

dodane 20.11.2014
[Dąbrowa Górnicza] W niedzielę w Strzemieszycach, gdzie znajduje się zakład Sarpi zajmujący się m.in. unieszkodliwieniem tokszycznych odpadów, odbędzie się pikieta. Mieszkańcy tej dąbrowskiej dzielnicy będą protestować przeciwko sprowadzaniu do ich miasta prawie 100 ton niebezpiecznych odpadów, które płyną do Polski z Salwadoru. Dlaczego odpady z odległego Salwadoru mają trafić właśnie do dąbrowskiego zakładu? „(...) Decyzję o sprowadzeniu do Polski „salwadorskiej przesyłki” podjął Główny Inspektor Ochrony Środowiska. Substancje, o których mowa, to środki ochrony roślin stosowane w rolnictwie, a zutylizowane miałyby zostać w działającej od kilkunastu lat na terenie Dąbrowy Górniczej firmie Sarpi (…) – wyjaśnia w swym oświadczeniu Zbigniew Podraza, prezydent Dąbrowy. „(...) Podobnie, jak zaniepokojeni mieszkańcy naszego miasta, muszę zadać pytanie: dlaczego Główny Inspektor Ochrony Środowiska pozwala na sprowadzanie do Polski odpadów z drugiego końca świata? (...)” – zastanawia się włodarz Dąbrowy Górniczej. Główny Inspektor Ochrony Środowiska, także w pisemnym oświadczeniu, uspokaja, że działalność spółki Sarpi nie budzi zastrzeżeń z punktu widzenia przepisów ochrony środowiska. Uzasadnia, że podczas kontroli prowadzonych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nie stwierdzono naruszenia przepisów ochrony środowiska i warunków udzielonych wcześniej zezwoleń na przyjmowanie tego rodzaju odpadów. Nie przekonuje to jednak mieszkańców miasta. Są wstrząśnięci wizją planowanej utylizacji toksycznych odpadów w swoim mieście. – Stwarza to kolejne zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców dzielnicy, w której ulokowano niespotykaną ilość zakładów przerobu odpadów. Według informacji medialnych składowanie odpadów w Salwadorze wywoływało poważne choroby. Oczekujemy decyzji ze strony władz samorządowych i ochrony środowiska niewpuszczenia transportu na teren Polski. Apelujemy do wszystkich organizacji ekologicznych i społeczeństwa o wsparcie w zatrzymaniu procesu zamieniania Polski w „śmietnik” całego świata – apeluje Jerzy Reszke na stronie Stowarzyszenie Samorządne Strzemieszyce. Niedzielna pikieta rozpocznie się o godzinie 13.00 na placu przed bazyliką Najświętszego Serca Pana Jezusa w Strzemieszycach Wielkich. Do pikiety może dołączyć każdy, kto chce wyrazić swój sprzeciw. (maj)

Problem pozbywania się elektrośmieci rozwiązany

dodane 07.11.2014
[Sosnowiec] Już od ponad miesiąca mieszkańcy Aglomeracji Śląskiej mogą pozbywać się zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego wygodnie, bezpłatnie i w każdej ilości dzięki największej Organizacji Odzysku Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego w kraju - ElektroEko SA, która uruchomiła punkty zbierania elektrośmieci. W ramach programu „Moje miasto bez elektrośmieci”, zupełnie bezpłatnie odbiera też duże elektrośmieci, takie jak lodówki, pralki ect., bezpośrednio ze wskazanego adresu. Ostatniego dnia października obchodzony był Światowy Dzień Oszczędzania. Była to okazja do krzewienia idei oszczędzania, planowania wydatków oraz zarządzania domowym budżetem. To również dobry moment na refleksję dotyczącą kosztów, które wiążą się z nieodpowiednim pozbywaniem się elektrośmieci. W Polsce każdego roku wyrzucamy ok. 40 tys. sztuk elektrośmieci. Ich ilość wzrasta z każdym rokiem o 3-5%. Niestety, aż 3/4 z nich ląduje w zwykłym śmietniku lub na łonie natury, nie pozostaje poddana recyklingowi. Wiąże się to z ogromnymi stratami dla państwa. Ponadto elektrośmieci zawierają mnóstwo toksycznych związków m.in. rtęć, azbest, freon czy chrom, dlatego również należy pamiętać o odpowiedniej utylizacji. Oszczędzamy nie tylko pieniądze, ale także nasze zdrowie. A jak mieszkańcy Sosnowca mogą oszczędzać na elektrośmieciach? Chociażby oddając zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny do dedykowanych punktów zbierania, prowadzonych w ramach ogólnopolskiego programu edukacyjnego „Moje miasto bez elektrośmieci”. Gdzie i kiedy można oddać elektrośmieci? Przy sklepie Kaufland przy ul. Józefa Mireckiego 23 w każdą sobotę miesiąca w godz. 10:00 -15:00; przy sklepie Auchan Sosnowiec przy ul. Zuzanny 20 w każdą sobotę miesiąca w godz. 10:00 -15:00; przy ulicy Mikołajczyka 25 od poniedziałku do piątku w godz. 9:00 -15:00 Posiadacze dużych elektrośmieci, takich jak np. lodówki, pralki, kuchenki elektryczne będą mogli pozbyć się ich bez konieczności wychodzenia z domu zupełnie za darmo. ElektroEko w ramach programu „Moje miasto bez elektrośmieci” zapewnia mieszkańcom Sosnowca właśnie taką usługę. Odpowiednio przygotowany sprzęt (odłączony od prądu, wodociągów) odbierany jest ze wskazanej lokalizacji w ustalonym terminie. Aby zamówić usługę wystarczy zadzwonić pod numer 32 750 60 60 lub wejść na stronę www.elektrosmieci.pl.   (maj)

Zdobyli wyróżnienie w konkursie ECO-MIASTO

dodane 06.11.2014
[Dąbrowa Górnicza] W tegorocznej edycji konkursu ECO-MIASTO dwa miasta z województwa śląskiego otrzymały wyróżnienia. Są to Dąbrowa Górnicza, wyróżniona w kategorii „gospodarka odpadami” i Zabrze, docenione w kategorii „efektywność energetyczna budynków”. Zwycięzcy, poza statuetkami i publicznym uznaniem dla prowadzonych działań, otrzymali nagrodę ufundowaną przez firmę Saint-Gobain.   Najwięcej miast pretendowało do zwycięstwa w kategorii „gospodarka odpadami” – ich liczba wyniosła 16, w kategorii „efektywność energetyczna budynków” zgłosiło się 8 miast, natomiast o tytuł eco-miasta w kategorii „mobilność zrównoważona” rywalizowało 7 miast. Jury konkursu oceniło zgłoszenia uwzględniając podział miast ze względu na liczbę mieszkańców: poniżej 100 tys. i powyżej 100 tys. W skład jury weszli niezależni eksperci, uznani za swoje kompetencje w kategoriach mobilności zrównoważonej i ekologicznego budownictwa, m.in. przedstawiciele Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Ministerstwa Środowiska, Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju oraz Ministerstwa Gospodarki, jak również naukowcy i dziennikarze.   Dąbrowa Górnicza została wyróżniona w kategorii gospodarka odpadami za wysokie wskaźniki redukcji odpadów oraz działania na rzecz zapobiegania powstawaniu odpadów i prowadzoną edukację ekologiczną. Przede wszystkim jednak jury doceniło wszelkie działania służące zmianie wizerunku Dąbrowy Górniczej, z miasta postrzeganego jako typowo górnicze i przemysłowe na ekologiczne. Na uroczystości podsumowującej projekt wyróżnienie dla Dąbrowy Górniczej odebrał Piotr Jędrusik, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Urzędu Miasta (na zdjęciu).   Organizatorem projektu ECO-MIASTO jest Ambasada Francji w Polsce, we współpracy z Renault Polska, Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz firmami Saint-Gobain, Schneider Electric i Krajową Agencją Poszanowania Energii. – Wszystkie projekty, które samorządy zgłosiły do tegorocznej edycji konkursu ECO-MIASTO prowadzą do modernizacji otoczenia i poprawy warunków życia mieszkańców miast, przy jednoczesnej dbałości o środowisko naturalne. Gratulujemy zwycięzcom i liczymy na to, że staną się oni wzorem do naśladowania dla innych polskich miast. Z pewnością bowiem na to zasługują – mówi Pierre Buhler, Ambasador Francji w Polsce.   Ważnym elementem realizacji projektu były seminaria tematyczne. Spotkania te były okazją dla przedstawicieli samorządów do wymiany doświadczeń oraz poznania najlepszych międzynarodowych praktyk. Tegorocznej edycji konkursu towarzyszyły 3 seminaria, odpowiadające tematyce kategorii konkursowych.   (s)  

Rozmawiali o odnawialnych źródłach energii

dodane 30.10.2014
[Sosnowiec] I Forum Odnawialnych Źródeł Energii – pod taką nazwą we wtorek 28 października w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu odbyło się spotkanie poświęcone zagadnieniom proekologicznych technologii wytwarzania energii, zwłaszcza zaś fotowoltaiki. Podczas spotkania dyskutowano na temat stanu OZE w Polsce, korzyściach z OZE dla przeciętnego mieszkańca naszego kraju oraz możliwościach dofinansowania OZE. Jednym z gości wydarzenia był Mirosław Szemla, zastępca prezesa zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Forum Odnawialnych Źródeł Energii to nowa, oddolna inicjatywa Wyższej Szkoły Humanitas na rzecz uchwalenia korzystnej dla rozwoju fotowoltaiki ustawy OZE i uwzględnienia w większym zakresie sektora energii odnawialnej w strategii energetycznej kraju. Celem forum jest upowszechnianie wiedzy oraz stworzenie pola do dyskusji na temat OZE. W szczególności zaś ogniw fotowoltaicznych, które są najprostszą formą wdrażania OZE nawet w małych gospodarstwach domowych.   – Unia Europejska stawia wszystkim swoim członkom zadania dotyczące redukcji emisji dwutlenku węgla i rozwoju odnawialnych źródeł energii. Polityka ta kierowana jest nie tylko na najbliższe lata, ale ma wpływ na następne pokolenia. Na całym świecie dochodzi do zmian priorytetów energetycznych. Mówi o nich cała Europa, a w Polsce niestety cisza. Nasza uczelnia od lat jest przygotowana do kursów i studiów podyplomowych z zakresu OZE, ale niestety ustawa o OZE od trzech lat nie może wejść w życie. W tej sytuacji nasza oferta edukacyjna też nie znajdzie odbiorców. Nie chcemy, aby Polska była przysłowiową „czarną owcą” w Europie, stąd pomysł na zainicjowanie dyskusji o OZE – mówił Aleksander Dudek, kanclerz WSH witając gości zebranych w auli podczas I Forum OZE. Spotkanie w WSH poprowadził wicemarszałek województwa śląskiego, dr Adam Stach. W jego ramach prelekcję na temat OZE w Polsce przedstawił mgr inż. Michał Marona, przedstawiciel branży produkcyjnej fotowoltaiki. – Warto zastanowić się na tym, jak oddziaływać na otoczenie, by świadomość o OZE była większa. Z punktu widzenia ”Kowalskiego” istotna jest energia słoneczna, biomasy oraz wiatru. System wsparcia OZE w Polsce jest niewystarczający. Inne kraje, jak Niemcy, mają wiedzę, jak korzystać z odnawialnych źródeł energii. W Polsce od 5 lat nie potrafimy wdrożyć ustawy, za co grożą nam poważne sankcje finansowe. To bardzo istotne, aby uświadamiać zwykłych ludzi, że OZE będzie się opłacać. Jest to m.in. rola samorządów – mówił mgr inż. Marona. Głos w dyskusji zabrał również gość I Forum OZE, Mirosław Szemla, zastępca prezesa zarządu WFOŚiGW w Katowicach, który opowiedział o sposobach finansowania OZE w Polsce oraz odpowiedział na pytania publiczności dotyczące instrumentów, jakimi dysponuje Fundusz, aby kształtować postawy proekologiczne wśród mieszkańców województwa. Kolejne Forum OZE w WSH zaplanowano na styczeń 2015 r. Podczas tego spotkania zaplanowane zostało szkolenie z zakresu OZE dla wszystkich zainteresowanych zagadnieniami fotowoltaiki.   (s)

Dofinansują budowę radaru meteorologicznego

dodane 23.10.2014
[Region] Będzie wczesne ostrzeganie przed zagrożeniem powodziowym, możliwość monitorowania groźnych zjawisk meteorologicznych a także stawiania bardziej precyzyjnych prognoz meteorologicznych i hydrologicznych. Zapewni to stacja radaru meteorologicznego na Górze Św., na budowę której w siedzibie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach podpisano wczoraj umowę o udzieleniu dotacji do kwoty 4 805 161,13 zł Instytutowi Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Radar obejmie zasięgiem obszar województw: śląskiego, opolskiego i dolnośląskiego o powierzchni 41 700 km2, na którym zamieszkuje 8,5 mln ludzi. Umożliwi dokładniejsze prognozowanie zagrożeń oraz szybsze ostrzeganie przed nimi ludności poprzez: objęcie skutecznym zasięgiem radarowym obszarów źródłowych Odry, Opawy i Ostrawicy oraz ich górnych biegów, poprawę dokładności pomiaru natężenia opadów i prognozowania zasilania tych rzek w wody opadowe, monitorowanie groźnych zjawisk meteorologicznych związanych z wiatrem na obszarze województwa śląskiego, opolskiego i dolnośląskiego, ocenę stanu skupienia hydrometeorów (rozróżnia deszcz, grad, śnieg). Na terenie woj. śląskiego w efektywnym działaniu nowego radaru znajdą się wszystkie zlewnie polskich dopływów górnej Odry, szczególnie Psiny, Kłodnicy, Rudy i Bierawki. Zapewni to wysoką gwarancję informacji o opadach w dorzeczu górnej Odry, szczególnie w zlewniach zasilających zbiorniki Dzierżno i Rybnik. Radar na Górze św. Anny zostanie zintegrowany z systemem POLRAD.   Uwzględniając dodatkowo planowane wdrożenie systemu INCA można stwierdzić, że planowana inwestycja umożliwi lepsze prognozowanie hydrologiczne i sterowanie kaskadą zbiorników w celu uzyskania co najmniej 24 godzinnego czasu wyprzedzenia dla planowanych odpływów z tych zbiorników, oraz 48 godzinnego wyprzedzenia ostrzeżeń o katastrofalnych wzrostach stanów wody na dolnej Nysie Kłodzkiej i Odrze poniżej ujścia Nysy. Ponadto wybudowanie radaru umożliwi synoptykom stawianie bardziej precyzyjnych prognoz meteorologicznych i hydrologicznych w czasie normalnych warunków pogodowych, jak i podczas ekstremalnych zjawisk atmosferycznych. Dodatkowo bardziej precyzyjna prognoza pogody pozwoli na wcześniejsze zaalarmowanie odpowiednich służb kryzysowych, a co za tym idzie, lepszą ochronę ludzi i ich mienia. Całkowity koszt budowy radaru wyniesie ok. 12,7 mln zł (netto), zadanie jest także współfinansowane ze środków wojewódzkich funduszy w Opolu (2,9 mln zł) i Wrocławiu (2,4 mln zł). W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Rady Nadzorczej Funduszu: prof. Aleksander Herczek i Jerzy Suchy, prezes Zarządu WFOŚiGW w Katowicach Gabriela Lenartowicz, zastępca prezesa Zarządu WFOŚiGW Agnieszka Siemińska oraz kierownik Zespołu Gospodarki Wodnej i Ochrony Wód Krystian Smuda. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej reprezentował wicedyrektor dr Rafał Bąkowski.   (s)

Zagłębiowskie gminy w konkursie ECO-MIASTO

dodane 22.10.2014
[Będzin, Dąbrowa Górnicza] Dwadzieścia cztery miasta zgłosiły się do drugiej edycji konkursu ECO-MIASTO, z czego cztery pochodzą z województwa śląskiego. Są to Będzin, Chorzów, Dąbrowa Górnicza i Zabrze. Będzin i Zabrze mają szansę na zwycięstwo w kategorii efektywność energetyczna budynków, natomiast Chorzów i Dąbrowa Górnicza rywalizują w gospodarce odpadami. Zwycięzcy konkursu zostaną wyłonieni w trzech kategoriach: mobilność zrównoważona, efektywność energetyczna budynków i gospodarka odpadami. Laureatów konkursu ECO-MIASTO 2014 poznamy już 4 listopada podczas uroczystej gali w Ambasadzie Francji, jednego z organizatorów konkursu.   – Cieszy, że podobnie jak w pierwszej edycji, także w tym roku do konkursu ECO-MIASTO zgłosiło się tak wiele polskich miast. Wszystkie nadesłane formularze świadczą o świadomej i odpowiedzialnej postawie samorządów w kwestiach zrównoważonego rozwoju i pokazują troskę o stan środowiska oraz jakość życia mieszkańców – mówi Pierre Buhler, ambasador Francji w Polsce. Najwięcej miast pretenduje do zwycięstwa w kategorii gospodarka odpadami – oprócz Chorzowa i Dąbrowy Górniczej jest ich aż 14. Poza Będzinem i Zabrzem w kategorii efektywność energetyczna budynków zgłosiło się jeszcze 6 miast. Województwo śląskie nie ma swojego reprezentanta jedynie w kategorii mobilność zrównoważona, w której rywalizuje 7 miast. Do konkursu ECO-MIASTO 2014 samorządy zgłaszały projekty w 3 kategoriach: mobilność zrównoważona, efektywność energetyczna budynków oraz gospodarka odpadami. Startujące miasta są podzielone dodatkowo na dwie kategorie, uwzględniające ich wielkość – poniżej 100 tys. mieszkańców i powyżej 100 tys. mieszkańców. Jury w swojej ocenie bierze pod uwagę realne osiągnięcia samorządów, plany na najbliższe lata, zaangażowanie w proekologiczne konsultacje społeczne, a także innowacyjność wprowadzanych w życie projektów.   Projekty oceni grono ekspertów, w którego skład wchodzą specjaliści w każdej z kategorii konkursowych. Będą to m.in. przedstawiciele Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Ministerstwa Środowiska, Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju oraz Ministerstwa Gospodarki, jak również naukowcy i dziennikarze. Laureatami konkursu będzie 6 miast, po 2 w każdej kategorii, w zależności od wielkości. Zwycięzcy w dwóch kategoriach, poza prestiżowymi statuetkami i publicznym uznaniem dla prowadzonych działań, otrzymają: samochód elektryczny Renault ZOE do testów na okres 1 miesiąca (kategoria mobilność zrównoważona) oraz dwudniową wizytę w Centrum Innowacji Saint-Gobain DomoLab w Paryżu dla 2 przedstawicieli nagrodzonych miast (kategoria efektywność energetyczna budynków). Ponadto firma Schneider Electric ufundowała nagrodę dla miasta z liczbą mieszkańców powyżej 100 tys., które zwycięży w kategorii efektywność energetyczna budynków. Dla szkoły wybranej przez laureata firma przygotuje projekt systemu sterowania oświetleniem i ogrzewaniem oraz wyposaży obiekt w urządzenia tego systemu. Dodatkowo po modernizacji budynku i wykonaniu instalacji tego systemu przez szkołę, Schneider Electric zapewni wsparcie inżynierskie potrzebne do prawidłowego jego uruchomienia. Ogłoszenie wyników i wręczenie nagród nastąpi 4 listopada na uroczystej gali w Ambasadzie Francji, głównego organizatora projektu ECO-MIASTO, przygotowanego we współpracy z Renault Polska, Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz firmami: Saint-Gobain, Schneider Electric i Krajową Agencją Poszanowania Energii. (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl