Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Eko - wiadomości

Mniejsze zużycie energii i wody, niższe emisje w ArcelorMittal Poland

dodane 30.08.2018
[Region, Dąbrowa Górnicza] Ponad 800 tys. ton złomu zostało przetworzonych w ubiegłym roku na stal w hutach ArcelorMittal Poland w Krakowie i Dąbrowie Górniczej. Dzięki temu udało się zaoszczędzić 74 proc. energii potrzebnej do wytworzenia stali z rudy żelaza i zmniejszyć zużycie zasobów naturalnych. Recykling jest dla największego producenta stali w Polsce ważnym aspektem produkcji.   Jednak ArcelorMittal Poland nie tylko dba o to, by ograniczyć zużycie surowców i zagospodarowywać to, co można przetworzyć kolejny raz. Skupia się również na ciągłym ograniczaniu wpływu swoich zakładów na środowisko.   Wszystkie ubiegłoroczne działania na rzecz środowiska i otoczenia swoich zakładów firma podsumowała w raporcie zrówno­ważonego rozwoju za rok 2017. – Ważnym obszarem, w który byliśmy mocno zaangażowani w ubiegłym roku było ograniczanie wpływu naszej działalności na środowisko. Nie tylko dlatego, że tak nakazują nam zapisy prawa ochrony środowiska, ale także dlatego, że takie są oczekiwania naszych sąsiadów – mówi Sanjay Samaddar, prezes zarządu ArcelorMittal Poland. Wydajnie i oszczędnie, czyli o dobrym gospodarowaniu Odpowiedzialne korzystanie z surowców naturalnych, energii i ochrona środowiska były w ubiegłym roku jednymi z głównych celów firmy. Jakie działania w tym celu podejmuje spółka? Po pierwsze zagospodarowuje produkty uboczne, takie jak gazy hutnicze. Po drugie dąży do ograniczenia poboru i strat wody. Właśnie dlatego zamyka obiegi wodne, by móc ponownie wykorzystywać w instalacjach oczyszczoną wodę poprodukcyjną. W ubiegłym roku ArcelorMittal Poland postawił m.in. na nowoczesny monitoring wody pitnej na 130-kilometrowej sieci wodociągowej w krakowskiej hucie. Dzięki temu poziom strat wody spadł o ponad 6,5 proc. Nie inaczej oszczędzana jest energia elektryczna. Tylko modernizacja oświetlenia w zakładach w Dąbrowie Górniczej, Krakowie, Świętochłowicach i Zdzieszowicach, gdzie zostały zainstalowane niskoemisyjne oprawy LED, pozwoliła zredukować zużycie energii o ponad 75 proc.   Inwestowanie w maksymalne ograniczanie emisji Nie istnieją bezemisyjne technologie produkcji stali, dlatego dużo wysiłku firma wkłada w maksymalne ograniczanie emisji do środowiska m.in. emisji pyłowych. Skłaniają ją do tego nie tylko restrykcyjne przepisy ochrony środowiska np. unijne dyrektywy, ale i oczekiwania lokalnych społeczności. Jak czytamy w raporcie zrównoważonego rozwoju, w 2017 roku we wszystkich zakładach ArcelorMittal Poland, w pracujących 24 godziny na dobę urządzeniach odpylających zostało zatrzymanych 236 095 ton pyłu. Trwające obecnie inwestycje pozwolą osiągnąć jeszcze większą skuteczność i jeszcze lepsze efekty. Ponad miliard złotych kosztują firmę inwestycje, dzięki którym spełni wyśrubowane normy środowiskowe zgodnie z wymogami BAT (najlepszych dostępnych technik). Część tych projektów już się zakończyła. Restrykcyjne wymogi (dwa lata przed wymaganym terminem) spełnia już m.in. wydział węglopochodnych w koksowni w Zdzieszowicach i wielki piec w krakowskiej hucie oraz sosnowiecka elektrociepłownia i koksownia w Krakowie. A kolejne inwestycje są już na finiszu. W dąbrowskiej hucie niebawem zakończą się ogromne projekty warte 700 mln zł. Modernizowany jest system odpylania w stalowni, dzięki czemu moc odpylania zwiększy się trzykrotnie. W spiekalni budowane są nowoczesne, ogromne filtry hybrydowe, które pozwolą sześciokrotnie ograniczyć emisję z dąbrowskiej huty, a przy punktach rozładunki i załadunku rud i koksu pną się w górę nowe elektrofiltry. One również w znaczący sposób ograniczą emisje pyłowe. – W elektrociepłowni TAMEH w dąbrowskiej hucie budowana jest również nowa instalacja odsiarczania i odazotowania spalin, która umożliwi ograniczenie emisji pyłowych o 86 proc., tlenków azotu o 35 proc., a dwutlenku siarki o 66 proc. – zaznacza Tomasz Ślęzak, członek zarządu i dyrektor Energii i Ochrony Środowiska ArcelorMittal Poland. Także w krakowskiej hucie trwa warta ponad 300 mln zł modernizacja elektrociepłowni TAMEH POLSKA, która pozwoli całkowicie zrezygnować z węgla na rzecz gazów hutniczych, które będą wykorzystywane do produkcji energii. Mimo stałego ograniczania emisji ArcelorMittal Poland zgodnie z wymogami prawa co roku uiszcza opłatę za korzystanie ze środowiska. Tylko w ubiegłym roku firma zapłaciła z tego tytułu 36 490 223 zł. Słuchać, odpowiadać, tworzyć lepsze jutro Wytwarzane ze stali ArcelorMittal Poland produkty są nie tylko trwałe i solidne, ale także wspierają pozytywne dla środowiska zmiany. Np. 120-metrowe szyny produkowane w dąbrowskiej hucie pozwalają na rozwój zrównoważonego transportu zbiorowego w całej Europie. Z kolei grodzice, czyli produkty wykorzystywane do zabezpieczania prac inżynieryjnych, konstrukcyjnych czy nasypów są coraz częściej leasingowane. Dzięki temu jeden produkt może być używany wielokrotnie – a to także korzyść dla środowiska. ArcelorMittal Poland stara się także spełniać oczekiwania mieszkańców lokalnych społeczności i razem z nimi zmieniać świat wokół nich. W ramach minigrantów, dzięki wsparciu firmy udało się m.in. zbudować ścieżkę dydaktyczną „Od odpadu do rozkładu” w Zdzieszowicach czy zorganizować wycieczki rowerowe i piesze połączone z likwidacją dzikich wysypisk śmieci w Dąbrowie Górniczej. To właśnie dzięki rozmowom z zainteresowanymi mieszkańcami, klientami czy dostawcami i spotkaniom konsultacyjnym w Dąbrowie Górniczej i w Krakowie wszystkie działania firmy zostały zebrane w raporcie zrównoważonego rozwoju ArcelorMittal Poland 2017.   – Staramy się otwierać na zewnętrzne społeczności i bezpośrednio informować ich przedstawicieli o tym, co u nas słychać, z jakimi borykamy się wyzwaniami, jak planujemy sobie z nimi poradzić. Chcemy być dobrym sąsiadem, więc wsłuchujemy się w potrzeby innych i analizujemy przedstawiane opinie – podsumowuje Sylwia Winiarek, rzecznik prasowy ArcelorMittal Poland. Raport, przygotowany w tym roku po raz ósmy, został sporządzony w oparciu o międzynarodowe wytyczne raportowania. Przez siedem ostatnich lat firma z własnej inicjatywy publikowała swój dorobek w tym obszarze. Dopiero w tym roku wobec 300 największych przedsiębiorstw wprowadzony został taki obowiązek.   Więcej na temat działań ArcelorMittal Poland w zakresie ochrony środowiska można znaleźć w pełnej wersji raportu dostępnej na stronie: poland.arcelormittal.com/odpowiedzialnosc-biznesu/raport-2017.html.   (s)

Remont wielkiego pieca w dąbrowskiej hucie ArcelorMittal Poland na finiszu

dodane 25.08.2018
[Dąbrowa Górnicza]   Remont wielkiego pieca numer 2, który rozpoczął się 15 lipca, wchodzi w końcową fazę. Podczas modernizacji odnowiony został m.in. gar wielkiego pieca, koryta spustowe i system odpylania. Wyposażona w nową automatykę instalacja będzie też bardziej przyjazna dla środowiska. Koszt całej inwestycji to 85 mln zł. Dzięki remontowi wielki piec będzie mógł pracować przez kolejne 3-5 lat.   W wielkim piecu produkowana jest surówka żelaza, z której następnie w stalowni powstaje stal. Podczas tegorocznego remontu wielkiego pieca nr 2 w dąbrowskiej hucie odnawiany jest m.in. gar wielkiego pieca, czyli olbrzymi zbiornik w kształcie gruszki, w którym wytapiana jest surówka żelaza. Odbudowane zostały również koryta spustowe, które są wyłożone materiałem ogniotrwałym. To właśnie nimi surówka żelaza z wielkiego pieca jest spuszczana do kadzi torpedo, a następnie transportowana na stalownię. Jedna kadź torpedo, czyli olbrzymi wagon w kształcie cygara, jest w stanie pomieścić ponad 300 ton surówki.   Oprócz prac na wielkim piecu przeprowadzono też renowację urządzeń pomocniczych instalacji. – Wybudowaliśmy m.in. nowy system załadunku pieca i wyposażyliśmy tę instalację w nową automatykę, która umożliwi nam większą kontrolę nad procesem wytapiania surówki – wyjaśnia Geert Verbeeck, dyrektor generalny i wiceprezes zarządu ArcelorMittal Poland. – Co więcej, dzięki dokładnemu oczyszczeniu i rozbudowie systemu odpylania zwiększyliśmy jego wydajność – zaznacza.   Wszystkie prace remontowe prowadzone są z zachowaniem rygorystycznych norm bezpieczeństwa. Teren wokół pieca został wygrodzony i mogą się po nim poruszać tylko pracownicy ze specjalnymi zezwoleniami i po odpowiednich szkoleniach z zakresu BHP. Prace prowadzone są przy użyciu olbrzymich urządzeń takich jak 500-tonowy dźwig, ale jednocześnie wymagają niezwykłej precyzji. Wewnątrz gara układane są bloki węglowe wykonane w najnowocześniejszej technologii. – Co ciekawe, bloki te są łączone na sucho, bez użycia zaprawy. Szczeliny pomiędzy nimi mogą wynosić od 0,2 mm do maksymalnie 0,5 mm. To precyzyjna układanka, w ściśle określonej kolejności, jak puzzle w wydaniu makro – mówi Radosław Dziedzic, kierownik remontu wielkiego pieca numer 2.Po zamontowaniu, bloki węglowe zostaną zabezpieczone specjalnym betonem odpornym na wysokie temperatury, bo surówka wewnątrz pieca osiąga temperaturę aż ok. 1500 stopni Celsjusza. Pierwsze testy rozruchowe poszczególnych elementów instalacji już się rozpoczęły, piec zostanie „zadmuchany” na początku września.   W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają obecnie również warte 700 mln zł inwestycje środowiskowe: w spiekalni, stalowni i elektrociepłowni TAMEH POLSKA. Modernizowany jest system odpylania w stalowni, dzięki czemu moc odpylania zwiększy się trzykrotnie. Z kolei w spiekalni budowane są nowoczesne, ogromne filtry hybrydowe, które pozwolą ponadsześciokrotnie ograniczyć emisję z dąbrowskiej huty, a przy punktach rozładunku i załadunku rud i koksu budowane są nowe elektrofiltry. One również w znaczący sposób zmniejszą emisje pyłowe. Kolejne 100 mln zł warta jest inwestycja w elektrociepłowni TAMEH. – Instalujemy turbiny wytwarzające energię elektryczną w procesie rozprężania gazu wielkopiecowego. Dzięki nim będziemy produkować energię, nie emitując do atmosfery żadnych gazów i pyłów – wyjaśnia Tomasz Ślęzak, członek zarządu, dyrektor Energii i Ochrony Środowiska ArcelorMittal Poland.   (s)    

Kolejne inwestycje środowiskowe w dąbrowskiej hucie

dodane 14.08.2018
[Dąbrowa Górnicza] Oddział ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej, czyli dawna Huta Katowice, realizuje kolejne projekty, które zmniejszą oddziaływanie zakładu na środowisko. Chodzi o budowę trzech elektrofiltrów, m.in. dla punktu przeładunkowego koksu i rudy żelaza, który jest usytuowany w sąsiedztwie zabudowy jednorodzinnej przy skrzyżowaniu ulicy Koksowniczej z ulicą Kazdębie. Inwestycje warte blisko 30 mln złotych zakończą się jeszcze w tym roku. Montowane obecnie ogromne filtry hybrydowe pozwolą spiekalni ponad sześciokrotnie zmniejszyć emisję z wysokiego na 250 metrów komina. Dąbrowska huta na tym jednak nie poprzestaje i modernizuje system odpylania również dla niższych kominów spiekalni. Dwa z trzech nowych elektrofiltrów przeznaczone będą do odpylania części rozładunkowych oraz chłodni taśm spiekalniczych nr 1 i 3. Trzeci elektrofiltr będzie odpylać punkt przeładunkowy m.in. koksu i rudy żelaza.   Elektrofiltry to olbrzymie instalacje, które wielkością przypominają bloki mieszkalne. Dwie takie instalacje przeznaczone dla chłodni są długie na 24 metry, szerokie na 10 metrów i wysokie na prawie 24 metry. Elektrofiltr dla punktu przeładunkowego m.in. koksu i rudy żelaza jest niewiele mniejszy – różni się tylko długością, która wynosi prawie 18 metrów.   Takie elektrofiltry odpylają gaz poprzez przyciąganie naelektryzowanych cząstek pyłu do elektrod zbiorczych. W instalacji znajdują się dwa rodzaje elektrod. Jedne mają za zadanie naładować elektrycznie przechodzący przez nie pył, by mógł zostać przyciągnięty przez elektrody o przeciwnym ładunku. Skuteczność odpylania w montowanych elektrofiltrach sięga nawet 99,95 proc.   Nowe elektrofiltry zajmą miejsce dotychczasowych instalacji opylających. – Realizowane projekty pozwolą na zastąpienie obecnych urządzeń odpylających najnowocześniejszymi rozwiązaniami. Budowane elektrofiltry będą w stanie osiągnąć bardzo dużą wydajność. Większa będzie ich niezawodność, a niższe zużycie energii elektrycznej – informuje Sebastian Tynior, kierownik projektów z Biura Inwestycji ArcelorMittal Poland.   Efektem pracy nowych urządzeń będzie ponaddwukrotna redukcja emisji pyłu z kominów przeznaczonych dla punktów rozładowczych oraz chłodni spieku taśm spiekalniczych nr 1 i 3 z obecnych 60 mg/Nm3 do wartości poniżej 30 mg/Nm3. Ponadto nowy elektrofiltr punktu przeładunkowego znajdującego się niedaleko skrzyżowania ulicy Koksowniczej z ulicą Kazdębie zostanie wyposażony w wyciszone wentylatory, co pozwoli obniżyć emisję hałasu w otoczeniu instalacji. Wszystkie elektrofiltry zaczną działać jeszcze w tym roku.   – Te prace to część wartego 700 mln złotych pakietu inwestycji w dąbrowskiej hucie, który obecnie realizujemy. Obejmuje on modernizację systemu odpylania stalowni, dzięki czemu trzykrotnie zwiększymy wydajność odpylania, budowę nowego systemu odpylania dla taśm spiekalniczych, które pozwolą nam na ponad sześciokrotne ograniczenie emisji oraz budowę instalacji odsiarczania i odazotowania spalin elektrociepłowni TAMEH POLSKA, która emisje pyłowe ograniczy o 90 proc. Już niebawem mieszkańcy odczują efekty realizowanych przez nas inwestycji – podkreśla Tomasz Ślęzak, członek zarządu i dyrektor Energii i Ochrony Środowiska.   (s)

Metropolia: Polska Rewolucja Eko-mobilności

dodane 26.07.2018
[Region] 10 miliardów złotych zostanie przeznaczone na rozwój eko-mobilności w Polsce – ogłosił na spotkaniu Impact Roundtable Artur Michalski, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Szczegóły planu zostaną przedstawione 12 września podczas Impact mobilty rEVolution’18 w Katowicach. To prawdziwa rewolucja, która ma odmienić sposób w jaki się przemieszczamy.   W siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie odbyło się spotkanie dotyczące rozwoju polskiego sektora automotive. Po raz pierwszy w Polsce przy okrągłym stole usiedli przedstawiciele świata biznesu, nauki, instytucji publicznych i rządu. Udział w spotkaniu wzięła Jadwiga Emilewicz – minister Przedsiębiorczości i Technologii, kluczowe osoby z agencji wspierających – Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Narodowego Centrum Badań i Rozwoju i Polskiego Funduszu Rozwoju. Sektor nauki reprezentowany był przez Politechnikę Warszawską i Politechnikę Śląską, a świat biznesu przez Volkswagena, Volvo i Toyotę. Nie zabrakło także samorządowców, m.in. z Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, a Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii wziął udział w dyskusji. – Przełom w dziedzinie mobilności odbywa się na naszych oczach tu i teraz – mówiła na spotkaniu z dziennikarzami Jadwiga Emilewicz, minister Przedsiębiorczości i Technologii. – I nie należy się go bać, tylko aktywnie w nim uczestniczyć. 150 lat temu w Jaworze była manufaktura produkująca dyliżansy. Dzisiaj w tym samym mieście odbywa się produkcja podzespołów do samochodów. To pokazuje, że postęp technologiczny nie zabija starych modeli biznesowych, a jedynie przyspiesza ich ewolucję.   Rekordowa kwota, która w całości ma zostać przeznaczona dla samorządów, pochodzić będzie z kilku źródeł finansowania. W dużej mierze będzie to opłata paliwowa, czyli nowe środki płynące do Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, opłata z biopaliw oraz środki własne NFOŚiGW. Czas przeznaczony na wydatkowanie 10 miliardów to 10 lat. Dzięki temu ma zostać zabezpieczona realizacja strategii nisko- oraz zeroemisyjnego transportu w Polsce. Cały program ruszy oficjalnie we wrześniu br. Na samo opracowanie strategii dla największych ośrodków miejskich przeznaczonych jest 10 mln zł. – Wydaje się, że będziemy dysponować nawet większym budżetem – dodał prezes Michalski. – Wszystko zależy od tego, jakie będą wpływy z opłaty paliwowej, a już szacuje się, że wpływy do NFOŚiGW przekroczą zaplanowane przez nas dziesięć miliardów złotych, a to oznacza, że większa liczba samorządów będzie mogła skorzystać z dofinansowań.   Pieniądze przeznaczone są bowiem na wymianę taboru pojazdów transportu publicznego. Nie muszą to jednak być wyłącznie bezemisyjne autobusy. Równie dobrze mogą być trolejbusy a nawet tramwaje czy metro. Środki powinny zabezpieczyć również rozbudowę infrastruktury – np. sieci stacji szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych. – Ale nikt nie mówi, że mamy ograniczać się wyłącznie do pojazdów elektrycznych – dodaje Michalski. – Równie dobrze możemy postawić na inne technologie, np. wodorową.   Z wodorem jest jednak o wiele trudniej. W Polsce ciągle nie ma uregulowań prawnych i certyfikacji dotyczących ładowania samochodów zasilanych paliwem wodorowym. Przeszkodą jest też fakt, że tego typu autobusy są przynajmniej dwa razy droższe niż ich elektryczne odpowiedniki.   Do polskiej „Eko-Rewolucji” włączyło się także Narodowe Centrum Badania i Rozwoju. Obecny na spotkaniu zastępca dyrektora NCBR prof. Aleksander Nawrat przypomniał, że w ramach programu Bezemisyjny transport publiczny Centrum podpisało już porozumienie z 26 miastami oraz Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią zrzeszająca 41 gmin.   – Nasi partnerzy zdecydowali się na powierzenie nam przygotowania przetargów na zamówienie innowacyjnych pojazdów zeroemisyjnego transportu publicznego – tłumaczył prof. A. Nawrat. – Chcemy kupić produkt, którego na rynku jeszcze nie ma. W ramach tzw. partnerstwa innowacyjnego NCBR przeznaczy blisko 200 mln zł na prace badawczo-rozwojowe, by taki produkt powstał i był uszyty na miarę.   Jak podkreślił zastępca dyrektora NCBR, Centrum podchodzi do problemu elektromobilności w sposób kompleksowy. Komponentem programu „Bezemisyjny transport publiczny” są prace nad infrastrukturą ładowania, co w praktyce oznacza, że miasta biorące udział w programie zyskają nie tylko innowacyjne autobusy, ale także dostęp do rozwiązań do ich ładowania. Równolegle NCBR prowadzi program, którego efektem ma być przygotowanie mobilnego zasobnika wodoru, który może być wykorzystany m.in. w ogniwach paliwowych. Gotowość do prowadzenia prac w tym zakresie zgłosiło 9 wykonawców, których wnioski są obecnie na etapie oceny.   To jednak nie wszystko. Podczas Impact Roundtable sektor prywatny zgłosił problem, z którym borykać się będzie niedługo cała branża automotive. Chodzi o brak odpowiednich specjalistów na rynku pracy. Tutaj Centrum również ma pomóc. Profesor zapewnił, że już teraz NCBR prowadzi program dofinansowywania odpowiednich kierunków studiów. – Chcemy łączyć polskie uczelnie ze światem biznesu – zapewniał.   Samorządy będą mogły ubiegać się o dofinansowanie różnego rodzaju „zielonych” pomysłów związanych z transportem – najistotniejszy będzie jednak wybór nisko- lub zeroemisyjnego transportu publicznego i jego odpowiednie wkomponowanie w strukturę miasta. Niezwykle ambitny plan wymiany taboru ma Kazimierz Karolczak, przewodniczący Zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. – Chcemy dostarczyć naszym mieszkańcom 300 nowoczesnych i elektrycznych autobusów – zadeklarował na spotkaniu Impact Karolczak. – Umożliwi nam to porozumienie, które końcem grudnia ubiegłego roku zawarliśmy z NCBR. Sądziliśmy, że dofinansowanie rządowe, które będziemy mogli otrzymać na ten cel, wyniesie 85 proc. Okazało się jednak, że możemy liczyć nawet na 100 proc. Po naszej stronie będzie leżeć natomiast stworzenie odpowiedniej infrastruktury. Metropolia to 41 miast i gmin, gęsta sieć komunikacyjna, a to sprawia, że mamy potężny potencjał do testowania nowoczesnych technologii w dziedzinie transportu publicznego – podkreślił Kazimierz Karolczak. Dostarczenie 300 elektrycznych autobusów oznacza dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii zastąpienie aż 30 proc. diesli, które dzisiaj funkcjonują w jej systemie komunikacji miejskiej. W związku z tak dużym zamówieniem, Metropolia jest liderem całego programu. Karolczak dodaje, że aktualnie do wszystkich samorządów w Polsce, w ramach programu NCBR, zaplanowane jest dostarczenie około tysiąca elektrycznych autobusów. Przeprowadzenie zamówienia na tak wysokim poziomie pozwoli z jednej strony znacząco obniżyć koszty zakupu, a z drugiej da dostawcy gwarancję ciągłości produkcji i zapewni dalszy rozwój zielonej technologii w transporcie publicznym.   Dokąd zmierza ekosystem oparty o cyfrową i elektryczną rewolucję w transporcie oraz motoryzacji? Co obecnie jest na szczycie fali porywających wizji i skrupulatnych prognoz, mających redefiniować najbliższą przyszłość? Jest miejsce, gdzie można zobaczyć cały obraz nadchodzących zmian. To Impact mobility rEVolution’18 to największy w Polsce kongres poświęcony mobilności, przemysłowi transportowemu i zaawansowanym technologiom. Uczestnicy Impact mobility rEVolution’18 zyskają wgląd w nieodległą przyszłość Polski i świata - dowiedzą się jak inteligentna mobilność zmieni wkrótce życie ludzi, poznają jej praktyczne aspekty oraz nawiążą cenne kontakty biznesowe. Prezentowane podczas IMR’18 technologie są w fazie projektowania, testów lub już działają. Opowiadają o nich ludzie, którzy przewodzą rewolucji inteligentnej mobilności w Polsce i na świecie - wybitni innowatorzy, praktycy biznesu, naukowcy, politycy samorządowi i władz centralnych, a także przedstawiciele czołowych firm motoryzacyjnych, finansowych i technologicznych.   Organizatorzy spodziewają się w Katowicach 400 firm, 200 start-upów i 150 mówców z całego świata, wśród nich liderów takich koncernów jak Volkswagen, Volvo, Nissan, czy Airbus i Boeing. Z pewnością nie zabraknie też wielkich nazwisk z polskiej sceny m.in. premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera Jarosława Gowina oraz przedstawicieli największych polskich spółek, w tym m.in. PLL LOT, Orlenu, JSW, Tauronu czy Grupy Azoty. Cel? Zapewnić Polsce udział w nadchodzącej rewolucji inteligentnej mobilności.   (s)

Ekologiczna energia w elektrociepłowni TAMEH POLSKA

dodane 18.07.2018
[Dąbrowa Górnicza] W elektrociepłowni TAMEH POLSKA w Dąbrowie Górniczej zostanie uruchomiona pierwsza w Polsce instalacja turbin wytwarzających energię elektryczną w procesie rozprężania gazu wielkopiecowego („TRT” Top-Pressure Recovery Turbine). Turbiny będą produkować energię elektryczną w sposób całkowicie ekologiczny, nie emitując do atmosfery żadnych gazów i pyłów. Dwie turbiny, każda o masie 81 ton, działające podobnie jak wiatraki zostaną połączone ze zmodernizowaną instalacją gazu wielkopiecowego. Do każdego z dwóch wielkich pieców pracujących w dąbrowskiej hucie będzie przeznaczona jedna turbina z generatorem. Obie zostały już zamontowane. Zanim turbiny pojawiły się w dąbrowskiej hucie, musiały odbyć długą morską podróż. Wyruszyły z Japonii, gdzie zostały wyprodukowane, a następnie podróżowały przez Chiny, Singapur, Arabię Saudyjską, Grecję i Niemcy, skąd przypłynęły do Gdańska. Stamtąd drogą lądową dotarły do Dąbrowy Górniczej. By ten niecodzienny transport mógł wjechać na teren huty, trzeba było demontować fragment bramy nr 4: słup i barierki. Do tej pory elektrociepłownia TAMEH POLSKA produkowała energię między innymi z gazu wielkopiecowego, którego ciśnienie musiało być wcześniej obniżone. – Teraz w miejscu, w którym zmniejszaliśmy ciśnienie gazu zamontujemy turbiny TRT. Napędzane siłą rozprężanego gazu wielkopiecowego będą produkować energię – tłumaczy Artur Łój, kierownik projektu w biurze Zarządzania Programem Inwestycyjnym w TAMEH POLSKA. – Dzięki zastosowaniu tych turbin do produkcji energii nie trzeba będzie wykorzystywać węgla. Technologia TRT jest całkowicie bezemisyjna, zatem nie będzie obciążała środowiska – zaznacza. Każda z turbin ma moc 12,5 MW czyli łącznie mają moc 25 MW. By wyprodukować taką samą ilość energii przy użyciu paliw kopalnych, trzeba byłoby spalić aż 45 tys. ton węgla kamiennego rocznie, czyli 900 wagonów pełnych węgla. Dzięki tej inwestycji TAMEH POLSKA uniknie emisji do środowiska blisko 90 ton dwutlenku siarki i tlenków azotu oraz prawie 9 ton pyłu w ciągu roku. Turbiny TRT to pierwsza tego typu instalacja w Polsce. Na całym świecie jest ich kilkaset i są stosowane głównie w Azji, a w Europie jest ich na razie zaledwie kilkadziesiąt. W dąbrowskiej elektrociepłowni TAMEH POLSKA turbiny pozwolą zwiększyć ilość energii elektrycznej produkowanej w zakładzie - nie zwiększając kosztów i nie generując dodatkowej emisji. Turbiny, umieszczone w kontenerach szerokich na 4,5 metra, wysokich na 5 i długich na 8 metrów zostały już zamontowane. Teraz trwa montaż generatorów i rurociągów. Następnie trzeba będzie podpiąć turbiny do instalacji gazu wielkopiecowego dwóch wielkich pieców. – Terminy montażu dostosowaliśmy do harmonogramu pracy wielkich pieców, by wpasować się w planowane postoje i nie zaburzać rytmu ich pracy – wyjaśnia Artur Łój z TAMEH POLSKA. W realizację inwestycji, która zakończy się jeszcze w tym roku, poza Generalnym Wykonawcą (konsorcjum firm Primetals z Austrii i EKO ENERGIA z Krakowa), zaangażowanych jest wiele firm z regionu. Na placu budowy codziennie pracuje ponad 100 osób. Wartość inwestycji znacznie przekracza 100 mln zł.   (s)

Kampania „Ekososna z Ekostacji! Wymień surowce na sadzonki sosny”

dodane 16.07.2018
[Sosnowiec] W niedzielę 15 lipca Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami w Sosnowcu rozpoczęło kampanię „Ekososna z Ekostacji! Wymień surowce na sadzonki sosny”, w której zachęca mieszkańców miasta do zbiórki surowców wtórnych - butelek PET i aluminiowych puszek. Akcja skierowana jest do wszystkich, którym bliska jest idea dbania o środowisko i ekologia. Akcja „Ekososna z Ekostacji! Wymień surowce na sadzonki sosny” potrwa od 15 lipca do 15 września 2018 r. Jej założeniem jest zbiórka butelek PET i aluminiowych puszek. Każda osoba, która przywiezie do Ekostacji Juliusz - Gminnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (Sosnowiec, ul. Grenadierów 21) aluminiowe puszki i butelki PET, będzie mogła wziąć udział w programie i zbierać punkty, by po zakończeniu akcji otrzymać sadzonkę sosny. Jednorazowo trzeba przywieźć co najmniej 15 aluminiowych puszek i 20 butelek PET. Uczestnicy otrzymają Ekokarty, na których będą mogli zbierać pieczątki za oddane surowce. Za każde oddane 20 butelek PET przysługuje 1 pkt., a za każde oddane 15 puszek aluminiowych również przysługuje 1 pkt. Zebranie 8 pieczątek upoważnia do odbioru sadzonki sosny. Zbiórka surowców, które nadają się do ponownego wykorzystania, to doskonała okazja do ograniczenia wyrzucania odpadów, a tym samym przyczynienie się do pozytywnego postrzegania Sosnowca, jako miasta, które dba o naturę. W kampanii akcji MPGO Sp. z o.o., organizator akcji, będzie publikować na stronie internetowej (www.mpgo.sosnowiec.pl) i w mediach społecznościowych (www.facebook.com/mpgo.sosnowiec) częściowe wyniki zbiórki w formie rankingu. Dla osoby, która zbierze największą ilość surowców Organizator ufunduje specjalną nagrodę. Regulamin akcji  znajduje się na stronie internetowej (www.mpgo.sosnowiec.pl), oraz w miejscu zbiórki surowców: Ekostacji Juliusz. Ekostacja Juliusz czynna jest od poniedziałku do piątku, w godz. 9.00-17.00. (s)

Bociany pod opieką energetyków Grupy TAURON

dodane 06.07.2018
[Region] TAURON Dystrybucja kolejny rok realizuje akcję „Bocian Nasz”. Projekt polega m.in. na obrączkowaniu piskląt i opiece nad bocianimi gniazdami. Na słupach energetycznych bociany zaskakująco chętnie zakładają gniazda. Energetycy są wówczas jedynymi osobami, które ze względu na uprawnienia i wiedzę mogą dotrzeć do bocianów. Spółka na co dzień współpracuje z ornitologami i konsultuje swoje działania na rzecz bocianów, aby jak najlepiej pomagać ptakom. To ważne, bo na słupach energetycznych zarządzanych przez TAURON Dystrybucja, znajduje się około 1600 bocianich gniazd. W okresie letnim współpraca z ornitologami obejmuje obrączkowanie ptaków. – Dzięki akcji obrączkowania, jak ta realizowana przy wsparciu energetyków z TAURON Dystrybucja, możemy nie tylko założyć obrączki, ale co ważniejsze pozyskać dane statystyczne na temat piskląt, zweryfikować ich kondycję, ilość, płeć, czy udzielić pomocy, gdyby była taka potrzeba. Podnośniki hydrauliczne obsługiwane przez doświadczonych pracowników Grupy TAURON zapewniają bezpieczne dotarcie ornitologów do gniazda – mówi ornitolog dr Jacek Betleja. Bociany coraz częściej budują swoje gniazda na słupach energetycznych. Taka lokalizacja jest dla nich komfortowa, ponieważ chroni je przed drapieżnikami. Niemniej gniazda, które mogą ważyć nawet kilkaset kilogramów, mogą być przyczyną poważnych awarii sieci energetycznych. Bliskość przewodów zagraża także życiu piskląt. Dlatego TAURON Dystrybucja każdego roku oczyszcza domostwa bocianów i wynosi gniazda na specjalne platformy, powyżej sieci energetycznej. Zapewnia tym samym bezpieczeństwo ptaków i bezawaryjność sieci. Obrączkowanie ma też duże znaczenie dla TAURON Dystrybucja, bo wiele ptaków odchowuje potomstwo w gniazdach na infrastrukturze energetycznej spółki. – Bociany lubią naszą sieć. Biorąc udział w takich akcjach, jak obrączkowanie, uczymy się zachowań ptaków i słuchamy instrukcji specjalistów. Ta wiedza pozwala nam właściwie troszczyć się o gniazda i ich mieszkańców, a przy tym właściwie wykonywać swoją pracę związaną z zapewnieniem zasilania naszym klientom – tłumaczy Tomasz Banaś starszy elektromonter z TAURON Dystrybucja. Obrączkowanie to naukowa metoda badawcza stosowana od ponad 100 lat na całym świecie. Pozwala, zdobyć bezcenną wiedzę na temat bocianów. Jest przy tym całkowicie bezpieczna dla ptaków, pod warunkiem że realizują ją wykwalifikowani fachowcy. Na obrączce zakładanej bocianom wytłoczony jest skrócony adres centralnej stacji obrączkowania w kraju (tj. Gdańsk Polska) oraz niepowtarzalny kod literowo-cyfrowy, który pozwala zidentyfikować ptaka przy powtórnym schwytaniu lub obserwacji, nawet po wielu latach. Porównanie danych np. daty, miejsca zaobrączkowania z danymi ponownej obserwacji dostarcza informacji np. o migracji ptaków, długości życia i innych elementach życia osobnika w przyrodzie. Grupa TAURON dba o kwestie zrównoważonego rozwoju i ochronę różnorodności biologicznej. Celem organizacji jest pogodzenie biznesu, środowiska naturalnego i innowacyjnych rozwiązań. Do tego typu działań zaliczono projekt „Bocian Nasz” podczas  trwającego w maju I Forum na rzecz bioróżnorodności. Dobra praktyka TAURONA znalazła się w Raporcie Dobrych Praktyk „Biznes na rzecz Różnorodności”. Docenili ją również eksperci Forum Odpowiedzialnego Biznesu – akcja znalazła się w prestiżowym raporcie „Odpowiedzialny biznes w Polsce 2017. Dobre praktyki”. Obecnie firma zajmuje czołowe lokaty w rankingach poświęconych działalności społecznej i jest laureatem wielu nagród w tym obszarze.   (s)  

Trzecia edycja projektu „Zakręceni w przestrzeni”

dodane 05.07.2018
[Region] Trwa trzecia edycja projektu organizowanego przez WSPÓLNIE – Fundację LafargeHolcim w ramach projektu ECO-MIASTO. Projekt „Zakręceni w przestrzeni” pozwala dzieciom i młodzieży przekonać się o własnym wpływie na przestrzeń publiczną i nauczyć się wykorzystywać go w jak najlepszy sposób. Uczestnicy uczą się również, że są za tę przestrzeń odpowiedzialni. Konkurs „Zakręceni w przestrzeni” stanowi część programu ECO-MIASTO, którego celem jest promowanie idei zrównoważonego rozwoju miast. Elementem tej koncepcji jest także tworzenie atrakcyjnych, przyjaznych mieszkańcom przestrzeni oraz wzmacnianie poczucia przynależności do miejsca zamieszkania. Organizatorami projektu ECO-MIASTO są Ambasada Francji w Polsce oraz Centrum UNEP/GRID-Warszawa. – Ambasada od wielu lat wspiera samorządy lokalne na drodze ekologicznego rozwoju. Planowanie przestrzenne, tworzenie zielonych, przyjaznych miejsc, czyli szeroko rozumiana urbanistyka jest ściśle powiązana z ochroną środowiska. Promocja takich działań, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, jest jednym z celów, które chcemy realizować w Polsce – podkreśla Pierre Lévy, Ambasador Francji w Polsce.   Zadaniem uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych jest zaprojektowanie zmian w najbliższym otoczeniu, zgodnie z hasłem tegorocznej edycji OD_NOWA i przesłanie prac konkursowych do 19 września br. Przy ocenie prac w sposób szczególny doceniane będzie kreatywne podejście, a także troska o środowisko naturalne. Tegoroczna, trzecia edycja realizowana pod hasłem OD_NOWA, ma jeszcze mocniej zachęcić dzieci i młodzież do wykorzystania materiałów ekologicznych, upcycling’u niepotrzebnych rzeczy oraz uwzględnienia w swoich koncepcjach zieleni.   – Chcemy pokazać dzieciom i młodzieży, że pomimo bardzo młodego wieku mają wpływ na swoje najbliższe otoczenie. Jeśli tylko pobudzi się wyobraźnię, okazuje się, że z niepotrzebnych bądź uszkodzonych materiałów można stworzyć coś wyjątkowego. Poprzednie edycje konkursu udowodniły, że taka inicjatywa jest bardzo potrzebna. Chcemy zarażać młodych ludzi pasją do projektowania i razem z nimi udowadniać, że każdy może zmienić przestrzeń, aby była bardziej przyjazna dla ludzi i środowiska – informuje Jolanta Bosca, dyrektor WSPÓLNIE – Fundacji LafargeHolcim.   Uczniowie klas 1-6 szkół podstawowych prezentują swoje pomysły w formie prac plastycznych, które zostaną ocenione w kategorii klas 1-3 i 4-6. Nagrodą dla laureatów są zestawy Lego Architecture. Oprócz tego szkoła, która zgłosi największą liczbę prac plastycznych, otrzyma nagrodę w postaci warsztatów architektonicznych.   Uczniowie klas 7-8 oraz szkół ponadpodstawowych tworzą projekty w niewielkich zespołach. Uczniowie sami decydują, czy chcą przedstawić swój pomysł w formie krótkiej prezentacji, makiety czy filmu. Autorzy najlepszych projektów zostaną nagrodzeni grantami na ich realizację oraz warsztatami architektonicznymi.   Zgłoszenia do konkursu są przyjmowane do 19 września br. Prace konkursowe można przesyłać w formie elektronicznej. Więcej informacji oraz regulamin konkursu są dostępne na stronie zakreceniwprzestrzeni.pl.   (s)    

Zostań pszczelarzem w muzealnej pasiece

dodane 02.07.2018
[Region] Na terenie Muzeum Śląskiego stanęła miejska pasieka. Pszczoły mieszkać będą do końca lipca w czterech ulach zlokalizowanych na terenie północnym. W tym czasie odbywać się będą również warsztaty pszczelarskie. Ochrona pszczół jest obecnie jednym z najważniejszych aspektów ekologicznej działalności człowieka. Rośliny, w dużej mierze zapylane przez pszczoły, stanowią 75 proc. naszego pożywienia. Owady te dają nam więc nie tylko miód, ale są kluczowym elementem ekosystemu, w którym funkcjonujemy. Na terenie katowickiego Muzeum przy ul. Dobrowolskiego 1 stanęły cztery ule, w każdym z nich mieszka około 50 000 pszczół, z czego tylko jedna trzecia to pszczoły lotne – reszta pozostaje wewnątrz. Pszczoły pracować będą w promieniu do dwóch kilometrów, znacznie wpływając na wzrost zapylenia roślin.– Na cały lipiec zaplanowaliśmy warsztaty pszczelarskie „Tajemnice pszczelego ula” – mówi Paweł Świerczek z Działu Promocji. – Przeznaczone dla dzieci zajęcia odbywać się będą przy otwartych ulach, a uczestnicy będą brać udział w typowych pracach pszczelarskich z udziałem żywych owadów. Będzie można zajrzeć do ula i dowiedzieć się, jak powstaje miód, a zajęcia poprowadzi Łukasz Przybył z Pszczelarium Katowice – wyjaśnia. Rodziny z dziećmi muzealnicy zapraszają na warsztaty w niedziele 8 i 22 lipca o godz. 11.00 i 12.30 (zbiórka przy kasach holu centralnego 15 minut wcześniej). Bilety w cenie 24 zł (dziecko + opiekun) i 10 zł (dodatkowy opiekun) można kupić w kasach muzeum oraz na bilety.muzeumslaskie.pl. Zajęcia dla grup zorganizowanych odbywać się będą w lipcowe środy (4, 11 i 18 lipca o godz. 10.30, 20.00 i 13.30, 25 lipca tylko o godz. 10.30) oraz czwartki (5, 12, 19 i 26 lipca o godz. 10.30). Wstęp 10 zł od osoby. Zapisy i szczegółowe informacje pod numerem telefonu 32 213 08 36 oraz adresem lekcjemuzealne@muzeumslaskie.pl. Teresa Stokłosa
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl