Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

Sport

dodane 21.03.2018

Kolejne medale dla zawodników Jaworznickiej Szkoły Guja Jiujutsu

[Jaworzno]

W zeszłym tygodniu trener Tomasz Guja z Jaworznickiej Szkoły Guja Jiujutsu zapowiedział zdobycie przez jego wychowanków trzech złotych medali w Otwartych Mistrzostwach Śląska w Zapasach w stylu klasycznym chłopców ur. 2006-2007. Nie wyszło jak zakładano. Na najwyższym podium stanęło tylko dwóch. Trzeci musiał zadowolić się medalem w kolorze srebrnym. Oprócz atletów reprezentujących czołowe śląskie kluby do Katowic przyjechali także przedstawiciele najlepszych organizacji  zapaśniczych z Małopolski oraz z Czech. W klasyfikacji drużynowej „GujaKan Jaworzno”, który wystawił zaledwie trzech zawodników, zajął czwarte miejsce wyprzedzając popularne zapaśnicze kluby z tradycjami, takie jak „Siła” Mysłowice, „Pogoń” Ruda Śląska, „Bieżowianka” Kraków, „Tytan” Katowice, czy „Slavia” Ruda Śląska.

Kacper Kadłuczka, który jest tegorocznym mistrzem Śląska młodzików zarówno w stylu klasycznym jak i wolnym, również tym razem nie miał sobie równych. W drodze do finału „Baca” pokonał trzech kolejnych rywali już w pierwszej rundzie – kładąc ich na łopatki bądź też uzyskując dziesięciopunktową przewagę techniczną. W walce o złoto przedstawiciel polskiego Jiujutsu zwyciężył Petra Sifalde z klubu „Lokomotiv Krnov” na czeskim Śląsku.

 

Zacięty pojedynek o złoto wzbudził szczególne zainteresowanie zgromadzonych w hali sportowej „Kolejarza” Katowice. Choć zauważalna była przewaga polskiego zawodnika, który odważnie atakował aż trzykrotnie walcząc w parterze znalazł się on w pozycji zagrożonej. Na szczęście silny i zwinny „Baca” zdołał się oswobodzić z uchwytu udaremniając rywalowi położenie na łopatki. Gdyby przeciwnik przytrzymał mocniej byłoby po walce. Ostatecznie Kadłuczka zwyciężył i trzeci raz z rzędu zdobył tytuł mistrza Śląska w tej olimpijskiej dyscyplinie sportu. Jego aktualny bilans walk zapaśniczych wynosi  16-0. Już w kwietniu okaże się czy reprezentant Jaworznickiej Szkoły Guja Jiujutsu po raz czwarty zostanie mistrzem Śląska w 2018 roku. Okazją do tego będzie turniej w stylu wolnym dla roczników 2006-2007, który rozegrany zostanie w Dąbrowie Górniczej.


W Katowicach bezkonkurencyjny był także Patryk „Gonzo” Ficoń, który również zdobył złoto i tytuł mistrza Śląska w zapasach klasycznych. Kadrowicz Centrum Mistrzostwa Sportowego GujaKan Jaworzno wykazał wyższość nad ośmioma zapaśnikami startującymi w wadze do 53kg. Silny „Gonzo” bez większych trudności pokonał wszystkich rywali przed czasem już w pierwszej rundzie.


Trzeci złoty medal dla klubu miał zdobyć Wiktor „Dziki” Proksa. Kadrowicz Guja Jiujutsu Team, walczący w kategorii wagowej do 47kg, w efektownym stylu wygrał trzy pojedynki przed czasem pokonując rywali z „Unii” Racibórz, „Pogoni” Ruda Śląska i „Bieżowianki” Kraków. W finale jaworznian spotkał się z Martinem Avratem z „Lokomotiv Kronec”. Kilka efektownych akcji w wykonaniu „Dzikiego” i było 9 – 0 dla Polaka. Do zakończenia pojedynku przed czasem potrzebny był już tylko jeden punkt. Niestety walczący w parterze jaworznian podjął próbę wykonania tzw. wózka. Uchwyt był jednak za luźny i kiedy Proksa pozostawał w moście Czech obrócił się przodem do niego i docisnął do maty. Źle wykonany most okazał atakiem „samobójczym” dla Dzikiego, który znalazł się na łopatkach leżąc pod przeciwnikiem. Przegrał walkę przed czasem prowadząc 9 – 2. Przed zawodami i podczas walk trener Guja nakazywał stosowanie właściwego uchwytu i mówił o konieczności szczelnego zamknięcia klamry. Niestety podczas turnieju „Dziki” nie stosował się do wskazówek szkoleniowca. Nie tylko źle spinał ręce w trakcie chwytów ale też zdarzało się, że nie kontrolował rywala po sprowadzeniu go do parteru. W ten sposób zmarnował kilka wyśmienitych okazji do zakończenia walki poprzez położenie na łopatki. Pomimo braku doświadczenia Wiktor Proksa w pojedynkach eliminacyjnych, ćwierćfinałach i półfinałach okazał się zawodnikiem skutecznym i zdobycie przez niego srebrnego medalu jest znaczącym sukcesem.


Choć nie udało się przywieźć do Jaworzna zapowiadanych trzech złotych krążków trener Guja zadowolony jest z sukcesów swoich wszechstronnie wyszkolonych wojowników jiujutsu, którzy już w najbliższy weekend wystąpią w bokserskim ringu.


Kari Milewska

 



Wróć Archiwum działu

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl