Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Medalowy finał sezonu

dodane 25.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] Trzy złote i jeden brązowy medal oraz puchary za zwycięstwo w klasyfikacji na najlepszą zawodniczkę i najlepszego zawodnika wywalczyli reprezentanci Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza podczas V Otwartych Integracyjnych Mistrzostwach Województwa Opolskiego w Wyciskaniu Leżąc Klasycznym. Aneta Szot wygrała zarówno kategorię wagową seniorek powyżej 57 kg, jak i zwyciężyła w klasyfikacji na najlepszą zawodniczkę, zaliczając w drugim podejściu 102,5 kg, co dało jej 101,09 pkt. Brązowy medal zawisł na szyi Kingi Moczydłowskiej, która powtórzyła wynik z Strzegomia wyciskając sztangę ważącą 90 kg. Niewiele zabrakło jej w trzeciej próbie, gdzie zmagała się z ciężarem 92,5 kg, ale mimo ambitnej walki sztanga nie została wyciśnięta do końca. Wśród panów swoją formę potwierdzili zarówno Rafał Zieliński jaki i Artur Łanucha. Rafał stanął na najwyższym stopniu podium w kategorii 67,5 kg, zaliczając 142,5 kg, a Artur nie dał żadnych szans swoim rywalom w kategorii 93 kg. Mając już zapewnione zwycięstwo po drugim podejściu, gdzie zaliczył 205 kg, w trzecim zadysponował na sztangę 210 kg. Po pięknej walce sztanga poszła w górę i sędziowie zaliczyli podejście jednogłośnie, co jest jego nowym rekordem życiowym. Niestety, przy tym podejściu Artur Łanucha nabawił się lekkiej kontuzji barku. W klasyfikacji na najlepszego zawodnika pokonał 72 rywali i uzyskał 131,92 pkt. – Były to ostatnie zawody z kalendarza imprez PZKFiTS i mamy nadzieję, iż do nowego sezony nasze zawodniczki i zawodnicy podbudowani bardzo dobrym startem w roku 2015 przystąpią jeszcze bardziej zmotywowani, potwierdzając swoją formę i przynależność do najlepszych w kraju. Gratulujemy zawodniczkom i zawodnikom wspaniałego startu – podkreśla trener zawodników, Grzegorz Leski.   (s)

Dwie twarze MKS-u

dodane 24.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] Najlepsza kwarta w tym sezonie nie wystarczyła MKS-owi II Dąbrowa Górnicza, aby odnieść pierwsze zwycięstwo w obecnych rozgrywkach 2 Ligi Mężczyzn, choć było bardzo blisko. Dąbrowianie ulegli MCKiS-owi Jaworzno 71:75. MKS wszedł w mecz bardzo słabo, mała skuteczność potęgowała brak pewności młodych zawodników. To co zawsze było mocnym punktem młodego składu z Zagłębia, czyli szybki atak, tym razem nie funkcjonowało w ogóle. Goście nabijali licznik jak na strzelnicy i po dziesięciu minutach mieli na swoim koncie aż 26 punktów. MKS po celnym rzucie trzypunktowym w ostatnich sekundach pierwszej kwarty Patryka Piszczatowskiego odpowiedział 15 oczkami. Podczas drugiej odsłony gospodarze nawiązali walkę z rywalami, zatrzymując ich przynajmniej w obronie. Nie było już łatwych punktów dla gości, ale nie było też wielu ofensywnych aspektów dąbrowskiego teamu. W przerwie na tablicy widniał rezultat 28:44. To co stało się w trzeciej kwarcie jest niewytłumaczalne, szczególnie z punktu widzenia trenera przyjezdnych. Role się odwróciły, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Teraz MKS seryjnie zdobywał punkty szybko goniąc wynik. Świetnie prezentował się Mateusz Szczypiński, trafiając zza łuku, ale i efektywnie penetrując strefę podkoszową. Pod koszem dał o sobie znać kapitan miejscowych Wit, notując cztery zbiórki w ataku. Szkoleniowiec gości ratował się przerwami na żądanie, próbując wybić z uderzenia MKS. Pomimo tych zabiegów dąbrowianie doprowadzili do wyniku 55:58 przed rozpoczęciem decydującej części gry. W czwartej kwarcie MKS kontynuował „swoją grę” i na cztery minuty przed końcem meczu wyszedł na trzypunktowe prowadzenie. Niestety w kolejnych dwóch minutach przyjezdni zanotowali serię 9:0 i spokojnie kontrolowali rezultat. Zawodnicy MKS-u podjęli jeszcze kilka prób rzutów dystansowych, lecz zabrakło skuteczności. Spotkanie zakończyło się wynikiem 71:75 i dwa punkty powędrowały na konto MCKiS-u Jaworzno. Dominik Gordon

Będzie pikieta w obronie miejsc pracy

dodane 23.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] We wtorek 24 listopada o godz. 14.00 przed siedzibą zarządu Huty Bankowa w Dąbrowie Górniczej przy ulicy Sobieskiego 24 „Solidarność” organizuje pikietę w proteście przeciwko planowanym zwolnieniom grupowym i cięciom wynagrodzeń w tym zakładzie. Pracę w dąbrowskiej hucie może stracić nawet 100 osób. O zamiarze przeprowadzenia w zakładzie zwolnień grupowych zarząd spółki poinformował związki zawodowe pod koniec września. Zapowiedział również obniżenie wynagrodzeń pozostałych pracowników o ok. 300 zł brutto. Negocjacje między pracodawcą i związkami zawodowymi dotyczące ograniczenia cięć nie przyniosły porozumienia. – Gdy zapowiedzieliśmy przeprowadzenie akcji protestacyjnej, pracodawca zadeklarował, że jest gotowy wycofać się z  obniżenia wynagrodzeń i ograniczyć liczbę osób przewidzianych do zwolnienia. Nie uzyskaliśmy jednak żadnych pisemnych deklaracji w tej kwestii. Dlatego nie odwołujemy pikiety. Dla nas najważniejszą kwestią jest utrzymanie miejsc pracy – mówi Henryk Myrda, przewodniczący „Solidarności” w Hucie Bankowa.   Zarząd Huty Bankowa uzasadnia planowane zwolnienia trudną sytuacją na rynku wyrobów hutniczych. – Gdy jeszcze kilka lat temu nasz zakład przynosił milionowe zyski, trafiały one do właściciela. Nie było żadnych inwestycji, ani odpowiednich działań marketingowych mających na celu pozyskanie nowych klientów na nasze wyroby. Teraz, gdy sytuacja na rynku się pogorszyła, za za złe zarządzanie mają zapłacić wyłącznie pracownicy. Na to nie może być naszej zgody – zaznacza Henryk Myrda.   Oprócz pracowników Huty Bankowa w akcji protestacyjnej wezmą udział również związkowcy z innych dąbrowskich zakładów pracy. – Do udziału w naszym proteście zaprosiliśmy również parlamentarzystów z Zagłębia Dąbrowskiego. Utrata tak dużej liczny miejsc pracy to problem nie tylko nasz, ale całej lokalnej społeczności – podkreśla przewodniczący zakładowej „S”.   Huta Bankowa zatrudnia ponad 500 osób. Jest jednym z najstarszych zakładów w Zagłębiu Dąbrowskim. Zakład produkuje m.in. gorąco walcowane pręty i profile stalowe. Dąbrowska huta jest częścią Grupy Alchemia.   (s)

Potrzebujemy przełamania

dodane 23.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza po dwóch zwycięstwach z rzędu, przegrali trzy następne starcia. Wnioski muszą wyciągać szybko, bo już w środę we własnej hali zmierzą się z Treflem Sopot, jeszcze nie tak dawno trzecią siłą ligi. - Ten mecz musimy wygrać! Dla kibiców i dla samych siebie. Potrzebujemy przełamania, powrotu na zwycięską ścieżkę - mówi Przemysław Szymański. Były dwa zwycięstwa z rzędu, po nich przyszły trzy kolejne porażki. Z czego wynika obecna czarna seria? Trudno stwierdzić, co jest przyczyną. Trenujemy na sto procent możliwości, wszystkie przygotowania przedmeczowe są przeprowadzane jak zawsze, więc trudno znaleźć odpowiedź. Na pewno widać to, że brakuje nam spokojnego rozgrywania końcówek. W spotkaniach z Rosą i Stalą nie zachwycaliście grą. Paradoksalnie w Zgorzelcu rozegraliście dobry mecz, ale chyba marna to pociecha, skoro punkty zostały u gospodarzy. Teoretycznie zaprezentowaliśmy się lepiej niż w dwóch poprzednich starciach, jednak liczy się tylko to, że wróciliśmy bez punktów. Walczyliście z wicemistrzem Polski jak równy z równym. Co się stało w końcówce - sparaliżowała was presja? Praktycznie nikt nie był w stanie trafić do kosza rywali. Dokładnie, graliśmy cały mecz na styku. W końcówce zabrakło nam chłodnej głowy, opanowania, lepszej egzekucji w ataku. Tak jak we wcześniejszych spotkaniach, coś się zacięło. To drugi mecz z rzędu, w którym w ostatniej kwarcie trwonicie to, na co pracowaliście całe spotkanie i zwycięstwo wynika wam się z rąk. Brakuje sił? A może trudność tkwi w głowach? Sił z pewnością nie brakuje, fizycznie jesteśmy dobrze przygotowani. Myślę, że wszystko jest w głowach. W środę podejmujecie Trefla Sopot. Gracie u siebie, rywale zaczęli sezon od bilansu 0-7. I mimo że to przecież były brązowy medalista, z perspektywy kibiców ten mecz po prostu  musicie wygrać. Porażka byłaby katastrofą… Musimy wygrać! Nie tylko dla kibiców, którzy cały czas w nas wierzą i pomagają nam z trybun, ale również dla samych siebie. Potrzebujemy przełamania, powrotu na zwycięską ścieżkę. Rozmawiał: Damian Juszczyk foto: Adriana Antas/ MKS Dąbrowa Górnicza

Nowe medale i nowe rekordy

dodane 23.11.2015

Walczyli (prawie…) do końca

dodane 23.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza przez cały mecz dotrzymywali kroku wicemistrzom kraju z PGE Turowa Zgorzelec na ich parkiecie. Przez cały mecz, oprócz decydujących kilkudziesięciu sekund. Wtedy górę wzięło doświadczenie faworytów, którzy bezlitośnie wypunktowali dąbrowian i wygrali 96:85. MKS zaskoczył wicemistrzów Polski i od pierwszych minut odważnie ruszył do ataku. Dąbrowianie byli sprytniejsi i szybsi od gospodarzy, uciekając na prowadzenie 8:2 (2:8). Później gra się wyrównała. Co ważne, przyjezdni grali zespołowo, wyróżniali się szczególnie Jakub Dłoniak, Piotr Pamuła, Paweł Zmarlak i Rashaun Broadus. Miejscowi mieli natomiast niezawodnego Filipa Dylewicza, który wyrównywał obraz gry (25:25). Także kolejna część gry była pełna zaciętej walki, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. W MKS-ie uaktywnił się zwłaszcza dynamiczny Mateusz Dziemba, punktując i asystując. Fragmenty tuż przed przerwą to z kolei popisy odważnie grającego Przemysława Szymańskiego (w tym celna trójka) i Erica Williamsa pod koszem. Ale Dylewicz do przerwy zdobył dla Turowa już 16 punktów. To głównie dzięki niemu zgorzelczanie wygrywali 46:43. Po wznowieniu rywalizacji, ciężar gry w ekipie gości wziął na siebie zwłaszcza Jakub Dłoniak. Jednak Serb Jovan Novak postarał się o dwie trójki dla Turowa, które pozwoliły gospodarzom później odskoczyć nawet na dziesięć punktów (65:55). Ale finisz tej odsłony należał do MKS-u. Tercet Jakub Dłoniak - Piotr Pamuła - Rashaun Broadus bezlitośnie wykorzystywał każdą okazję, aż w końcu Broadus wyrównał tuż przed decydującą częścią gry (68:68). Dąbrowianie walczyli jak lwy, a świetne momenty miał w czwartej kwarcie Sam Dower. Ale wszystko poszło na marne, bo kiedy w końcówce ważyły się losy meczu, to Turów wytrzymał presję. Może to doping swoich kibiców, może doświadczenie wicemistrzów kraju, ale w najważniejszych fragmentach MKS pudłował, a zgorzelczanie niemiłosiernie z każdym zagraniem przypominali o tym, kto był w tym starciu faworytem. Ostatecznie w końcówce Turów był bezapelacyjnie lepszy i zwyciężył 96:85. PGE Turów Zgorzelec - MKS Dąbrowa Górnicza 96:85 (25:25, 21:18, 22:25, 28:17) Turów: Dylewicz 23, Harris 17, Novak 16, Kostrzewski 15, Dillon 13, Karolak 10, Krestinin 2, Gospodarek 0, Marek 0, Prostak 0. MKS: Dłoniak 18Damian Juszczyk, Pamuła 12, Dower 11, Williams 10, Broadus 9, Dziemba 9, Szymański 9, Zmarlak 7, Piechowicz 0. Damian Juszczyk foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza

Młodzież patrzy z góry

dodane 23.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] Czy u siebie, czy na wyjeździe, dąbrowska młodzież nie odpuszcza. Kolejne pięć zwycięstw w minionym tygodniu sprawiło, że wszystkie drużyny młodzieżowe MKS-u Dąbrowa Górnicza zajmują pierwsze miejsca w tabelach swoich kategorii wiekowych. Dziewiąte zwycięstwo w sezonie stało się udziałem dąbrowskich młodzików starszych w poniedziałkowym, ważnym dla układu tabeli starciu. MKS pokonał MKKS Rybnik 75:42 i samodzielnie prowadzi w tabeli grupy II. U14 MKS Dąbrowa Górnicza - KKS Rybnik 75:42 (22:13, 14:13, 20:4, 19:12) Punkty dla MKS-u: Zapert 21, Pustelnik 18, Chodukiewicz 11, Paduch 9, Orłowski 5, Tomczewski 4, Derka 2, Nanuś 2, Zawadzki 2, Orynek 1. We wtorek juniorzy starsi udali się w podróż pod czeską granicę, gdzie w meczu na szczycie zwyciężyli na trudnym terenie KS Pogoń Prudnik 78:63. MKS przewodzi stawce z kompletem sześciu triumfów. U20 KS Pogoń Prudnik - MKS Dąbrowa Górnicza 63:78 (19:26, 11:20, 17:10, 16:22) Punkty dla MKS-u: Załucki 17, Wieczorek 15, Wantuch 14, Szczypiński 11, Skiba 7, Boryka 5, Piszczatowski 5, Niemyjski 4. W środę na parkiety wybiegli juniorzy. Tym razem grała tylko jedna drużyna MKS-u, i to na wyjeździe. MKS I pauzował. MKS II udał się do stolicy Podbeskidzia, gdzie zwyciężył 125:48. U18 DAAS Basket Hills Bielsko-Biała - MKS II Dąbrowa Górnicza 48:125 (12:24, 17:33, 7:33, 12:35) Punkty dla MKS-u: Stępień 28, Jakieła 18, Tomczyk 15, Chorab 12, Rasztabiga 12, Sala 9, Wcisło M. 8, Gordon 7, Maziarz 2, Posłuszny 2. Czwartkowe spotkanie kadetów nie odbyło się z przyczyn niezależnych od organizatora. Na mecz nie dotarli goście - MCKiS Czeladź.  Z powodu braku przeciwnika orzeczono walkowera, przyznając wygraną MKS-owi. U16 MKS Dąbrowa Górnicza - MCKiS Czeladź  20:0 W piątek młodzicy młodsi we własnej hali odnieśli szóste zwycięstwo z rzędu, ogrywając Żorską Akademię Koszykówki Żory 101:28. Najmłodsza ekipa MKS-u prowadzi w grupie drugiej rozgrywek młodzików młodszych Śląskiego Związku Koszykówki. U13 MKS Dąbrowa Górnicza - ŻAK Żory 101:28 (24:6, 29:10, 25:6, 23:6) Punkty dla MKS-u: Paduch 26, Dziedzic 24, Matuszczyk 21, Myśliwczyk 8, Wrótniak 7, Wierzbicki 6, Szarzycki 4, Kowalski 3, Ucieszyński 2. tekst i foto: Dominik Gordon  

Pierwsi zwycięzcy IV edycji Akcji (foto)edukacji

dodane 20.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] Wyłoniono laureatów pierwszej lekcji Akcji (foto)edukacji, konkursu organizowanego przez firmę Nikon Polska. W kategorii grupowej najlepsze zdjęcia nadesłał Młodzieżowy Ośrodek Pracy Twórczej w Dąbrowie Górniczej, indywidualnie zwyciężył Patryk Madany z Zespołu Szkół Plastycznych w Kole. Dąbrowska placówka wygrała warsztaty fotograficzne prowadzone przez fotografa i reprezentanta jury konkursu Akcji (foto)edukacji. Ośrodek ma też szansę na wygranie wyposażenia pracowni fotograficznej.   Pierwsza lekcja, rozpoczynająca IV edycję projektu, dotyczyła fotografii architektury. W kategorii grupowej nadesłano kilkadziesiąt zgłoszeń z całej Polski, a zdania członków jury co do werdyktu były podzielone do ostatniej chwili. Obradujących przekonała różnorodność kadrów i warunków oświetleniowych, w jakich powstały nadesłane przez ośrodek fotografie. W zestawieniu znalazły się zarówno wieczorne ujęcia efektownie oświetlonych budynków, sfotografowane pod światło sylwetki, jak i geometryczne abstrakcje.   Akcja (foto)edukacja to konkurs fotograficzny skierowany do młodzieży ponadgimnazjalnej z całej Polski. Formuła projektu opiera się na comiesięcznych lekcjach, składających się z filmu instruktażowego i tekstu, a każda z lekcji zakończona jest zadaniem domowym. Startować można w dwóch kategoriach – indywidualnej oraz grupowej, jako reprezentacja szkoły.   Na uczestników czekają atrakcyjne nagrody. Laureaci poszczególnych lekcji otrzymują aparaty fotograficzne w kategorii indywidualnej oraz warsztaty fotograficzne, w kategorii grupowej. Na głównych zwycięzców edycji czeka stypendium naukowe oraz wyposażenie pracowni fotograficznej.   Obecnie trwa IV edycja konkursu. Więcej informacji na https://www.szerokikadr.pl/lekcje/o-programie.   (s)  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl