Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Ten cel musimy osiągnąć!

dodane 23.04.2015
[Dąbrowa Górnicza] Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza w niedzielę zakończą pierwszy, historyczny sezon w ekstraklasie. Domowy mecz z Wilkami Morskimi to nie tylko pożegnanie z fanami, ale także korespondencyjny pojedynek z utytułowanym Anwilem Włocławek o utrzymanie 11. miejsca w tabeli. - Ostatnie trzy porażki to dla nas bolesna lekcja. Teraz musimy zrealizować nowy cel: pokonać szczecinian! Mam też nadzieję, że wraz z kibicami pobijemy rekord Guinnessa - mówi David Weaver. MKS przegrał trzy mecze z rzędu, w tym dwa po dogrywce. Zdaniem wielu, trzy „wygrane“ mecze. W pierwszym mieliście 23 punkty przewagi, w drugim wyprowadzaliście decydujący atak przed dogrywką, a w ostatnim roztrwoniliście 20-punktowe prowadzenie. Jak wytłumaczyć te porażki? Te trzy spotkania pokazały, jak wyrównana jest w tym sezonie Tauron Basket Liga. Nawet gdy wydaje ci się, że masz mecz pod kontrolą, rywal może wrócić do gry i cię zaskoczyć. To lekcja, że musisz być skoncentrowany przez całe spotkanie i że nie wolno zrelaksować się choćby na moment. Każda porażka boli, ale te trzy przegrane są szczególnie bolesne. Co było problemem - nadal brak doświadczenia drużyny w ekstraklasie? A może, jak twierdzą niektórzy, w ostatnich meczach to po prostu „frajerstwo”? Nie uważam, żebyśmy mieli mentalność „frajerów”. Przed każdym meczem wychodzimy na parkiet z umysłem gotowym na zwycięstwo. Oczywiście, większe doświadczenie w najwyższej klasie rozgrywkowej pomogłoby nam w odpowiednim momencie „postawić kropkę nad i”. Jest taki przycisk, który zawodnik i zespół muszą nacisnąć, kiedy mecz się komplikuje, a czasami wyglądało to tak, jakbyśmy go po prostu nie mieli. Musimy przeanalizować nie tylko sukcesy z tego sezonu, ale także porażki, jeśli chcemy być lepsi w przyszłości. W niedzielę przed wami ostatni mecz sezonu, domowy, w walce o obronę 11. miejsca w tabeli. Jak zapomnieć o poprzednich spotkaniach i skupić się jeszcze na tym jednym? Trudno zapomnieć o tych starciach, które były tak emocjonujące, ale teraz to już przeszłość. Przed tamtymi spotkaniami mieliśmy swój cel i nie osiągnęliśmy go. W tej chwili mamy nowy cel i musimy go zrealizować: pokonać Wilki Morskie. Jeżeli utrzymacie 11. miejsce wśród szesnastu drużyn w pierwszym w historii sezonie w ekstraklasie, będzie to całkiem niezły rezultat. Można stwierdzić, że ta końcówka rozgrywek buduje nieco mylny obraz? Nie sądzę, że był to zły sezon w naszym wykonaniu, ale czuję, iż mógł być znacznie lepszy. Przegraliśmy kilka meczów, w których zwycięstwo mieliśmy na wyciągnięcie ręki, a nasza pozycja w tabeli mogła być teraz zupełnie inna. MKS jest mocniejszym zespołem, niż wskazuje na to nasz bilans, naprawdę w to wierzę. W niedzielę kibice chcą pomóc wam odnieść ostatnie zwyciętwo, w drugiej kwarcie robiąc wielką falę meksykańską i... próbując pobić rekord Guinnessa w czasie jej trwania! Piękna sprawa! Wszystko, co pozwoli wytworzyć świetną atmosferę, która będzie naszym atutem, a utrudni zadanie rywalom, jest znakomitym pomysłem. Mam nadzieję, że pobijemy ten rekord! Do boju MKS! Rozmawiał: Damian Juszczyk foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza

Zdobył wyróżnienie w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Logistycznej

dodane 23.04.2015
[Dąbrowa Górnicza] Krzysztof Bubak, uczeń trzeciej klasy Zespołu Szkół Ekonomicznych w Dąbrowie Górniczej, zajął 57. miejsce w finale ogólnopolskiego konkursu, organizowanego przez Wyższą Szkołę Logistyki wśród niemal 7,5 tys. uczestników siódmej edycji Ogólnopolskiej Olimpiady Logistycznej. Krzysztof, jak i pozostałe grono 70 finalistów, przeszedł niełatwe eliminacje, etap okręgowy i szkolny, do którego przystąpiło niemal 7,5 tys. uczniów szkół ponadgimnazjalnych z całego kraju, pasjonujących się logistyką. Zwycięzca olimpiady Paweł Krawczyk, najlepszy młody logistyk w Polsce, to uczeń czwartej klasy Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Oławie.Obok Pawła na podium znaleźli się: Paweł Węgrzyniak z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Międzyrzecu Podlaskim, który już po raz drugi z rzędu zajął drugie miejsce podium oraz Jacek Kapral, maturzysta z Zespołu Szkół w Częstochowie – miejsce trzecie. Dla wielu młodych ludzi sukces w olimpiadzie to największe życiowe osiągnięcie i otwarcie drogi do wymarzonego zawodu. Większość finalistów, jak i sam zwycięzca, planuje w przyszłości podjąć studia logistyczne, dalej się rozwijać i zdobyć ciekawą pracę w branży TSL. – Udział w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Logistycznej zmienił życie niejednego młodego człowieka. Wielu finalistów to dziś nie tylko wybitni studenci WSL, ale przede wszystkim świetni pracownicy międzynarodowych firm logistycznych – mówi Alicja Gruszczyńska, rzecznik prasowy WSL. – Pracodawcy każdego roku bacznie przyglądają się olimpijczykom i chętnie wspierają organizację olimpiady, widząc w niej źródło wartościowych kandydatów do pracy – dodaje. W zależności od zdobytego miejsca, olimpijczycy będą w pełni lub częściowo zwolnieni z czesnego na studiach w Wyższej Szkole Logistyki, a każdy z uczestników finału jest zwolniony z części pisemnej egzaminu zawodowego. Ogólnopolska Olimpiada Logistyczna jest organizowana przez Wyższą Szkołę Logistyki od 2008 roku. Jest jedynym w Polsce turniejem tematycznym z dziedziny logistyki, którego laureaci i finaliści są zwolnieni z etapu pisemnego egzaminu zawodowego. Honorowym Patronem olimpiady jest Minister Edukacji Narodowej. Patronem Merytorycznym jest Instytut Logistyki i Magazynowania oraz Polskie Towarzystwo Logistyczne.   (s)

Juniorki MKS-u szóstą drużyną w Polsce

dodane 22.04.2015
[Dąbrowa Górnicza] W rozgrywanym w dniach 15-19 kwietnia w Wieliczce turnieju finałowym mistrzostw Polski juniorek dąbrowianki uplasowały się na szóstym miejscu.   Początek pierwszego meczu Taurona Banimexu na turnieju to dominacja rywalek z Łodzi, które od samego początku uzyskały kilkupunktowe prowadzenie. Ostatecznie słabo grające w tym fragmencie meczu dąbrowianki przegrały 13:25. Druga odsłona to początkowo trzypunktowe prowadzenie MKS-u (7:4) szybko jednak zniwelowane przez rywalki. Dalsza część partii to wyrównana gra punkt za punkt. Seria punktów w końcówce seta sprawiła, że dąbrowianki zmuszone były bronić trzech piłek setowych, jednak ich dobra gra w końcówce tej partii pozwoliła na odniesienie zwycięstwa 29:27. Trzecia partia środowego meczu to przez cały czas jej trwania wyrównana gra obu zespołów, podczas której żadnej z zespołów nie potrafił wyjść na kilkupunktowe prowadzenie. Dąbrowianki w końcówce seta miały trzy okazje na zwycięstwo, jednak niedokładność w ich grze sprawiła, że przegrały 25:27. Czwarty set meczu miał bardzo podobny przebieg do partii pierwszej. MKS nie podniósł się po przegranej w końcówce poprzedniej odsłonie i popełniając wiele błędów własnych bardzo wyraźnie przegrał z dobrze dysponowanymi łodziankami 11:25 i w całym meczu 1:3.   Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – Budowlani Łódź 1:3 (13:25, 29:27, 25:27, 11:25) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Zych, Ślęzak, Lach, Borowiecka, Sochacka, Wylężek, Piątek (libero) oraz Wydmańska, Krzeszewska, Tysler, Kaszuba, Dziekanowska.   Pierwszy set spotkania z Pałacem rozpoczął się od czteropunktowego prowadzenie rywalek (0:4) szybko zniwelowanego jednak przez MKS. W dalszym fragmencie gry skutecznie grające zawodniczki z Dąbrowy nie pozwoliły rywalkom na rozwinięcie skrzydeł i po wyrównanej końcówce seta zwyciężyły 27:25 obejmując prowadzenie w meczu. Podrażnione porażką w pierwszym secie bydgoszczanki szybko uzyskały czteropunktowe prowadzenie w secie drugim (6:10). Nieskutecznym w tym fragmencie seta zawodniczkom MKS-u nie udało się odrobić strat i przegrały one ostatecznie 16:25. Partia trzecia to pełna dominacja zawodniczek z Bydgoszczy, które seriami zdobywały punkty. Dąbrowianki były o klasę gorsze od rywalek, mając duże problemy z przyjęciem i popełniając liczne błędy własne przegrały seta aż 7:25. Początek czwartej odsłony początkowo miał wyrównany przebieg. Gra dąbrowianek po nieudanym secie poprzednim poprawiła się i dzięki temu w dalszym fragmencie seta objęły one sześciopunktowe prowadzenie nad rywalkami (12:6). Pałac szybko odrobił straty doprowadzając do remisu 16:16. Problemy z przyjęciem i słaba skuteczność w ataku nie pozwoliły MKS-owi na nawiązanie walki z rywalkami i przegrał on ostatecznie 18:25, a w całym meczu 1:3.   Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – Pałac Bydgoszcz 1:3 (27:25, 16:25, 7:25, 18:25) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Krzeszewska, Wydmańska, Tysler, Borowiecka, Sochacka, Wylężek, Piątek (libero) oraz Ślęzak, Zych, Dziekanowska, Kaszuba. Pierwszy set trzeciego meczu w grupie podczas finałów miał bardzo wyrównany przebieg. Raz jeden, a raz drugi zespół wychodził na prowadzenie sięgające maksymalnie dwóch punktów. Więcej zimnej krwi w końcówce zachowały jednak dąbrowianki, które zwyciężyły 27:25.   Druga partia początkowo podobnie jak partia poprzednia miała wyrównany przebieg. Taki stan rzeczy utrzymywał się do stanu 9:9, kiedy to zawodniczki MKS-u wyszły na pięciopunktowe prowadzenie (15:10). Rywali zdołały odrobić jednak straty doprowadzając do remisu 21:21. Nieskutecznie grające dąbrowianki, popełniając błędy własne przegrały tego seta 22:25. Trzeci set źle rozpoczął się dla podopiecznych trenera Borzęckiego, które rozpoczęły go od wyniku 0:4. Szybko jednak odrobiły straty i do stanu 11:11 prowadziły wyrównaną walkę z rywalkami z Malborka. Wtedy to dwie kilkupunktowe serie MKS-u pozwoliły na bezpieczne czteropunktowe prowadzenie (19:15), którego nie oddały już do końca wygrywając trzecią partię 25:20. Czwarta odsłona do stanu 13:13 miała wyrównany przebieg. Błędy własne dąbrowianek sprawiły, że rywalki wyszły na trzypunktowe prowadzenie (17:20), którego mimo ambitnej postawy Tauron wygrały one 22:25 i tym samym doprowadziły do tie-breaka. Decydująca partia to do stanu 5:5 gra punkt za punkt. Wtedy to dąbrowianki zdobyły pięć punktów z rzędu i w tym samym rozstrzygnęły losy seta, w którym zwyciężyły ostatecznie 15:10, a w całym meczy odniosły zwycięstwo 3:2, które dało im możliwość gry o 5 miejsce w finałach.   Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – UKS Orzeł Malbork 3:2 (27:25, 22:25, 25:20, 22:25, 15:10) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Krzeszewska, Wydmańska, Tysler, Borowiecka, Sochacka, Wylężek, Piątek (libero) oraz Ślęzak, Kaszuba, Dziekanowska. MVP: Karolina Krzeszewska (Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza)   Ostatni mecz turnieju dąbrowianki rozpoczęły od pewnego prowadzenia 5:0. Świetna dyspozycja sprawiła, że prowadzenie MKS-u z każdą chwilą powiększało się sięgając nawet dziesięciu punktów (20:10). Chwila dekoncentracji i błędy własne dąbrowianek pozwoliły na odrobienie części strat przez rywalki, jednak to Tauron zwyciężył w tej odsłonie 25:21. Druga i trzecia partia to od początku prowadzenie zespołu z Iławy, którego MKS mający problemy z przyjęciem i skutecznością w ataku nie był w stanie zniwelować. Ostatecznie dąbrowianki przegrały druga i trzecią partię odpowiednio 18:25 oraz 15:25. Czwarty set rozpoczął się od dwupunktowej straty do rywalek (2:4), jednak dobra gra w bloku MKS-u pozwoliła wyjść na prowadzenie 11:6. Rywalki odrobiły jednak dzielący je dystans doprowadzając do remisu 15:15, a następnie wychodząc na trzypunktowe prowadzenie (17:20). Dąbrowianki nie poddały się jednak, doprowadziły do remisu 21:21, a następnie zwyciężyły 25:23 doprowadzając tym samym do tie-breaka. Decydująca odsłona rozpoczęła się dla zespołu MKS-u od straty trzech punktów (0:3). Różnica ta utrzymywała się przez całego piątego seta. Dąbrowianki grając nierówno odrobiły strat i przegrały 12:15, a cały mecz 2:3 musząc tym samym zadowolić się szóstym miejscem w turnieju finałowym. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – MKS Zryw Volley Iława 2:3 (25:21, 18:25, 15:25, 25:23, 12:15) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Krzeszewska, Wydmańska, Tysler, Borowiecka, Sochacka, Wylężek, Piątek (libero) oraz Ślęzak, Kaszuba, Kochel, Dziekanowska.   Mistrzem Polski juniorek został zespół LTS Legionovia Legionowo pokonując w finale bydgoski Pałac 3:1. Brązowe medale zdobyły zawodniczki Budowlanych Łódź.   Klasyfikacja końcowa: 1. LTS Legionovia Legionowo 2. Pałac Bydgoszcz 3. Budowlani Łódź 4. Energa Gedania Gdańsk 5. MKS Zryw Volley Iława 6. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza 7. PTPS Piła 8. UKS Orzeł Malbork (KP)  

Ekologicznie i edukacyjnie w CH Pogoria

dodane 21.04.2015
[Dąbrowa Górnicza] Jutro, 22 kwietnia o godz. 13.00, w Centrum Handlowym Pogoria w Dąbrowie Górniczej rozpoczną się obchody Dnia Ziemi, organizowane przez CH Pogoria, Fundację Godne Życie oraz Stowarzyszenie Ziemia i My. Do udziału we wspólnej zabawie edukacyjnej organizatorzy zapraszają dzieci. W programie obchodów Dnia Ziemi znalazło się wiele atrakcji dla najmłodszych mieszkańców miasta. Będą to między innymi: warsztaty ekologiczne, zajęcia plastyczne oraz gry i konkursy z nagrodami. Święto Ziemi będzie obchodzone przez dwa dni, poza środowym spotkaniem organiztorzy zapraszają także na sobotę 25 kwietnia. W środę obchody Dnia Ziemi zaczną się od edukacyjnego spotkania z leśniczym z Nadleśnictwa Siewierz o godz.13.00. Kolejnym będzie spotkanie z dąbrowskimi pszczelarzami. Na dzieci będą czekały konkursy i warsztaty, m.in. wikliniarstwa papierowego, motania z siana i prawidłowej selekcji odpadów. Ponadto będzie się można dowiedzieć, jak zaopiekować się zwierzętami, nauczyć artystyczne malować szklane odpady czy wziać udział w malowaniu plakatów i plansz ekologicznych. Wspólna zabawa potrwa do godz. 19.00.   W sobotę 25 kwietnia w godz. 13.00-19.00 zostaną zorganizowane warsztaty czerpania papieru, badania wody, tworzenia znaków ekologicznych, tworzenia zabawek z odpadów, tworzenia biżuterii ze starych tekstyliów i wikliniarstwa papierowego. Także tego dnia na chętnych będą czekały zajęcia z artystycznego malowania szklanych odpadów oraz malowania plakatów i planszy ekologicznych. Odbędzie się ponadto prelekcja związana z segregacją śmieci i quiz przyrodniczy.   Na najaktywniejszych uczestników warsztatów, konkursów i zajęć będą czekać nagrody i upominki. Zabawa ma charakter otwarty, udział w zajęciach jest bezpłatny.   (s)

Małgorzata Kalicińska w Zagłębiu

dodane 20.04.2015
[Dąbrowa Górnicza] Autorka mazurskiej sagi i innych obyczajowaych powieści, Małgorzata Kalicińska, odwiedzi Sosnowiec i Dąbrowę Górniczą, by spotkać się ze swoimi czytelnikami. W środę 22 kwietnia będzie gościem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sosnowcu, 23 kwietnia w czwartek Miejskiej Biblioteki Publicznej w Dąbrowie Górniczej. Wstęp wolny. W Sosnowcu Małgorzata Kalicińska będzie goscić z okazji Światowego Dnia Książki. Potkanie autorskie z powieściopisarką w środę 22 kwietnia rozpocznie się o godz. 18.00. Odbędzie się w Auli Biblioteki Głównej przy ul. Kościelnej 11. Rozmowę z pisarką poprowadzi Joanna Grząba. Uczestnicy sosnowieckiego spotkania będą mieli okazję zakupić książki Małgorzaty Kalicińskiej w promocyjnych cenach.   Dąbrowska Biblioteka Główna zaprasza na spotkanie autorskie z pisarką dzień później, 23 kwietnia o godz. 17.00. Odbędzie się ono w sali audiowizualnej biblioteki przy ul. T. Kościuszki 25. Przedsięwzięcie jest realizowane w ramach projektu „2015 Rok Promocji Czytelnictwa – Zaczytana Dąbrowa”, dzięki środkom pozyskanym przez dzielnicę Śródmieście w ramach II edycji Dąbrowskiego Budżetu Partycypacyjnego.   Małgorzata Kalicińska, autorka powieści, esejów, poradników i opowiadań. Ukończyła Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Uczestniczyła w produkcji programów telewizyjnych „Kawa czy herbata”, „Forum nieobecnych” oraz „Żyć bezpieczniej”. Była współzałożycielką Agencji Reklamowej Camco-Media. Od roku 2008 do 2012 współtworzyła czasopismo „Bluszcz”. W dorobku literackim Małgorzaty Kalicińskiej znajdziemy takie powieści jak m.in. „Dom nad rozlewiskiem”, „Powroty nad rozlewiskiem”, „Miłość nad rozlewiskiem”, „Fikołki na trzepaku”, „Widok z mojego okna. Przepisy nie tylko na życie”, „Zwyczajny facet”, a także ostatnią powieść pt. „Lilka”.   (s) foto: Agnieszka Ozga

Dąbrowa laureatem konkursu Top Inwestycje Komunalne 2015

dodane 17.04.2015
[Dąbrowa Górnicza] Dąbrowa Górnicza znalazła się w gronie miast, które zwyciężyły w konkursie Top Inwestycje Komunalne 2015. Wyróżnienia czwartej edycji plebiscytu zostaną wręczone podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, który odbędzie się 20-22 kwietnia. Z wytypowanych 25 projektów Rada Konsultacyjna wyłoniła zwycięskie, równorzędne Top 10 Inwestycji Komunalnych w Polsce. Jedną z nich jest „Kompleksowe przygotowanie terenu inwestycyjnego „Tucznawa” w Dąbrowie Górniczej”. Dzięki inwestycji uaktywniony został, mający duże znaczenie dla rozwoju gospodarczego regionu, teren inwestycyjny „Tucznawa”, a dodatkowo usprawniona została obsługa transportowo-komunikacyjna w mieście: wybudowano obwodnicę miasta w dzielnicy Ząbkowice, poprawił się dojazd do terenu inwestycyjnego Kazdębie i bezpieczeństwo ruchu wokół strefy aktywności gospodarczej. Dąbrowa Górnicza planuje, że na 260 ha pracę znajdzie 5.000 osób. Wartość inwestycji to 45,7 mln zł. Inwestorem jest miasto Dąbrowa Górnicza. Główne kryteria oceny, którymi kierowali się członkowie Rady Konsultacyjnej konkursu, to: efekt prorozwojowy inwestycji, skala inwestycji w odniesieniu do możliwości finansowych jednostki samorządu, walory estetyczne, funkcjonalność, nowatorstwo, współpraca z lokalną społecznością na etapie projektowania inwestycji, montaż finansowy (koncesja, kredyt, dotacja, PPP etc.) oraz aktywne gospodarowanie majątkiem. Statuetki Top Inwestycji Komunalnych zostaną wręczone 21 kwietnia br. podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (European Economic Congress – EEC – 20-22 kwietnia 2015 r.). W największej imprezie biznesowej Europy Centralnej weźmie udział około 6 tys. gości z kraju i z zagranicy. Na sesjach tematycznych, którym towarzyszą liczne spotkania, debaty i imprezy, spotkają się najważniejsze postacie europejskiej sceny politycznej, naukowej i biznesowej. (s)

Nadal mamy o co grać!

dodane 17.04.2015
[Dąbrowa Górnicza] Po dwóch z rzędu porażkach koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza stracili szansę na wyższe niż 11. miejsce w tabeli ekstraklasy. Teraz mają dwa mecze, by obronić swoją pozycję. - Nadal mamy więc o co grać. Chcemy zakończyć sezon najlepiej, jak się da, czyli zwycięstwami - zapewnia Przemysław Szymański w rozmowie z Damianem Juszczykiem.   Drugi mecz z rzędu przegrywacie po dogrywce. Jesteście rozczarowani? A może po prostu wściekli? Na pewno jesteśmy trochę zawiedzeni. Rozegraliśmy dwa mecze z drużynami z górnej części tabeli i oba byliśmy w stanie wygrać. Wściekli byliśmy zwłaszcza tuż po spotkaniu ze Śląskiem, w trzeciej kwarcie roztrwoniliśmy dużą zaliczkę, więc to bolało. Gdzie było bliżej zwycięstwa, we Wrocławiu ze Śląskiem, czy w Dąbrowie z AZS-em i czego zabrakło w tych meczach? To były dwa zupełnie inne mecze. Ze Śląskiem straciliśmy pokaźną przewagę, a z AZS-em odrobiliśmy straty. W obu spotkaniach mieliśmy akcje lub rzuty wolne na zwycięstwo. No i trudno powiedzieć, w którym z meczów było bliżej, w obu była dogrywka i brakowało pięciu minut. A z pewnością zabrakło zimnej głowy i wyrachowania. Wykazały się nimi za to zespoły, z którymi się mierzyliśmy. W środę u siebie graliście z wiceliderem, a już w niedzielę czeka was starcie w Gdyni z Asseco. Rywal z czołowej ósemki, więc zapowiada się kolejne trudne spotkanie. Tym bardziej, że trzeba się szybko pozbierać… Teraz już nie ma co rozmyślać o przeszłości. Musimy zregenerować się fizycznie, bo gra co trzy-cztery dni daje się we znaki. Szczególnie wtedy, kiedy mecze kończą się dogrywkami. Zatem staramy się zbierać siły, żeby kolejne spotkanie rozegrać na sto procent możliwości i powalczyć o zwycięstwo w Gdyni. Zrobimy wszystko, aby sezon zakończyć optymistycznym akcentem. Zajmujecie 11. miejsce w tabeli. Wyżej w tym sezonie MKS-owi awansować się już nie uda, ale możecie obronić swoją pozycję. A za wami m.in. utytułowany Anwil Włocławek i dwóch innych beniaminków. Jedenaste miejsce zawsze jest lepsze, niż dwunaste czy trzynaste. Wiadomo, że wszyscy chcielibyśmy grać w play-offach, żeby kibice mieli możliwość oglądania dobrej koszykówki jeszcze w tym sezonie. To niestety się nie uda, ponieważ na przestrzeni całych rozgrywek mieliśmy parę wpadek. Naszym celem jest skończenie sezonu najwyżej jak się da, więc nadal mamy o co grać. Chcemy podsumować nasz pierwszy sezon w ekstraklasie zwycięstwami. Rozmawiał: Damian Juszczyk foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza

Wygrać i awansować

dodane 16.04.2015
[Dąbrowa Górnicza] W sobotę 18 kwietnia o godzinie 17:00 Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza zmierzy się z KSZO Ostrowiec w rewanżu I rundy play-off o miejsca 5-12. Dla MKS-u awans jest niezwykle istotny, ponieważ celem jest teraz zajęcie 5. miejsca, które umożliwi w przyszłym sezonie grę w europejskim Pucharze Challenge.   Podopieczne Juana Manuela Serramalery znajdują się tylko dwa sety od awansu do kolejnej rundy walki o miejsca 5-12 po środowym zwycięstwie w Ostrowcu Świętokrzyskim 3:0. Zwycięstwo przyszło dąbrowiankom dość łatwo, przede wszystkim ze względu na problemy kadrowe KSZO, w którym do gry zdolnych było tylko 8 zawodniczek. Zwycięzca tej pary zagra w kolejnej rundzie ze zwycięzcą dwumeczu Budowlani Łódź – Pałac Bydgoszcz. W pierwszym meczu rozegranym w Bydgoszczy łodzianki wygrały 3:0. Rewanż w tej rywalizacji będzie miał miejsce 22 kwietnia. W tym tygodniu okazało się, że drużynę do nadchodzącego sezonu przygotuje argentyński szkoleniowiec, który przedłużył kontrakt z klubem.   – Doceniam profesjonalizm i zaangażowanie Juana Manuela Serramalery. Chcę dać mu szansę zbudować zespół według jego kryteriów, oczywiście w miarę możliwości klubu. Przed tym sezonem trener przejął właściwie gotową drużynę i nie miał pełni możliwości, by się wykazać, dlatego też nie obwiniam go za brak awansu do półfinału. Juan wie czego chce, więc wierzę, że wyciągnie wnioski z tegorocznych rozgrywek i w kolejnym sezonie wraz z nowym zespołem wynik będzie lepszy – argumentował swoją decyzję prezes klubu, Robert Koćma. Mecz Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – KSZO Ostrowiec odbędzie się w sobotę o godzinie 17:00. Podczas spotkania w hali „Centrum” nie zabraknie popularnego Tauronka, czy też gry w siatkówkę plażową na konsoli Xbox Kinect. Gadżety dla kibiców ufundował także Zbigniew Szydlik, właściciel Zakładu Instalacji Sanitarnych i Robót Ogólnobudowlanych. Ponadto odbędą się wybory kibica meczu. Bilety na to spotkanie można nabyć przez internet http://www.mks.dabrowa.pl/bilety/impreza/38/tauron-banimex-mks-dabrowa-gornicza-vs-kszo-ostrowiec.html lub w Sklepie Kibica w Nemo Świat Rozrywki. Natomiast w dniu meczu od godziny 16:00 bilety będą dostępne w kasie hali „Centrum”. Od tej godziny kibice będą mogli też wejść na halę przez główne wejścia.   Ceny biletów zależą od ich kategorii. Bilety kategorii VIP (sektory F, G, I oraz J) kosztują 25 zł (normalny) i 20 zł (ulgowy). Bilety w sektorach od A do E są dostępne w cenie 19 zł (normalny), 15 zł (ulgowy), 45 zł (rodzinny 2+1), 47 zł (rodzinny 2+2). Bilety w sektorach od M do X za wyjątkiem U kosztują 15 zł (normalny), 12 zł (ulgowy), 36 zł (rodzinny 2+1), 37 zł (rodzinny 2+2).   Bilet ulgowy przysługuje emerytom, rencistom, osobom niepełnosprawnym wraz z ich opiekunami oraz osobom posiadającym legitymację szkolną lub studencką do 26 roku życia. Natomiast bilet rodzinny przysługuje dwóm osobom dorosłym odpowiednio z jednym lub dwojgiem dzieci do 14 roku życia. Dzieci do 4 roku życia nie muszą posiadać biletu pod warunkiem, że przez cały czas trwania meczu będą siedzieć na kolanach rodzica lub opiekuna. (KP)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl